1

1

piątek, 7 października 2016

Polacy muszą wyjść z kościoła tak, jak Żydzi wyszli z Egiptu


Dzisiaj publikuję tekst, który miał sie ukazać w materiałach konferencyjnych Kongresu Kultury 2016.


Po śmierci Szymona Peresa ilość hejtów w Internecie uświadomiła mi, że odrodzenie faszyzmu w Polsce stało się faktem. Sprawa wolności duchowej Polaków jest podstawą przetrwania naszego państwa na mapie cywilizowanej Europy lub wymazania  Polski z tej mapy za sprawą braku dojrzałości duchowej narodu. Głos  ateistów jest ważnym  głosem w budowaniu nowej świadomości, jednak w dzisiejszej rzeczywistości w Polsce  decydującą sprawą dla naszej tożsamości jest sprawa samodzielności duchowej. O miejscu człowieka w świecie i jakości jego życia decyduje jego świadomość. Świadomość katolicka , bo taka w przekonaniu kościoła obowiązuje w Polsce, jest coraz większym anachronizmem. Coraz więcej ludzi uświadamia sobie rozdźwięk między tym co kościół głosi a tym co robi. Chciwość, zbrodnie i fałszerstwa to metody wykorzystane przez kk do ustanowienia swojej niepodzielnej  władzy.  Jak powiedział papież Innocenty III: papież jest panem wszystkiego co na niebie i ziemi. Ten sam który stworzył Inkwizycję aby dać wiarygodność swoim słowom. Pieczęcią jego stały się akty ludobójstwa. Ludzie dowiadują się o tym. O Watykanie, w którym orgie znaczyły rządy papieży, Janów, Bonifacych, Benedyktów, Grzegorzów. Przez uzurpatorów do boskości i nieomylności Damazego który wymordował 160 tysięcy przeciwników,  Teodozjusza, który niszczył Żydów.  JP II , który uświęcił faszystę, krył pedofilów i nie interweniował gdy kk rozpętał ludobójczy terror w Rwandzie. Po Benedykta, który wolał abdykować niż przerwać seksualne orgie w pałacu Laterańskim . Dla niepoznaki przebierają się w szaty niewiniątek i odprawiają msze. Tam gdzie jest choćby iluzja demokracji ludzie uwolnili się od kościoła. Niszczenie kultury Słowian, palenie bibliotek i przyszywanie  łaty szatańskości do wszystkiego, co ma starożytne korzenie jest metodą używaną przez kościół do dzisiaj.  Dziesiątki milionów ludzi na świecie przekonało się, że drogą do poznania jest większość tego, co kościół zakazuje.  Ci ludzie znaleźli więc odwagę  by szukać na własną rękę i nie poddawać się tym, którzy tępiąc herezję dążą do zniszczenia wiedzy. To, czego kościół oficjalnie zabrania to w ukryciu sam praktykuje. Nie ma końca zbrodniom i chciwości tej instytucji. Ludzie, którzy nie chcą tego zobaczyć to ludzie, którzy nie chcą stanowić o sobie ani nie chcą brać odpowiedzialności za swoją wiarę.  Straciłem wielu przyjaciół z powodu kościoła, ponieważ kk nauczył ich manipulowania. Katolik idzie do kościoła i przeklina.  Wychodzi z kościoła i przeklina. Dlatego, że w środku nic się nie wydarzyło co by zaangażowało jego sumienie bądź wrażliwość. Ponieważ nie da się słuchać przez dwa tysiące lat tej samej piosenki. Kościół rzymski zerwał swój związek z Chrystusem i Bogiem w czwartym wieku. Z chwilą największych przekrętów, Donacji Konstantyna i kłamstwa o Piotrze ukrzyżowanym w Rzymie. Od kłamstwa się zaczęło i kłamstwo jest kontynuowane. Teraz ta zdegenerowana instytucja staje w obronie życia poczętego. Jest  tylko jedno miejsce w którym może stanąć kk, to jest przed trybunałem sprawiedliwości, który go osądzi za zbrodnie przeciwko ludzkości.  Nie ma tutaj miejsca na historyczną rozprawę o tym jak kk osłabiał Polskę doprowadzając do zaborów i wymazania nas z mapy Europy. Dla tych, którzy chcą poznać prawdę materiały są dostępne.  Teraz kościół skłóca Polaków. Kłócą sie za sobą nawet rodziny. Tak było od kiedy kościół wprowadził się do Polski. I tak będzie dopóki kościół z Polski nie zostanie wyprowadzony.  Duchowość to droga do poznania tajemnicy tkwiącej w człowieku. To droga do odkrycia swojej niepowtarzalność i genialności. Wolność człowieka to radość twórcy. Polacy muszą wyjść z kościoła tak,  jak Żydzi wyszli z Egiptu. Zapewniam was , że gdy to się stanie zniknie główna przyczyna choroby trawiącej nasz naród od tysiąca  lat. Im społeczeństwo jest bardziej cywilizowane tym większą posiada wiedzę o Bogu. Gdyż Bóg w człowieku to twórca. O Bogu trzeba mówić zupełnie nowymi terminami. Na początek Boga trzeba uwolnić od religii.  Człowiek jest mapą nieba a niebo jest mapą człowieka. 

70 komentarzy:

  1. Panie Krzysztofie życzę wytrwałości w niesieniu kaganka oświaty w sprawie prawdy o kkk.
    Buziaki dla Człowieka Stanisława

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Pana Krzysztofa,
      Zwraca Pan uwagę na winy JP II, a ja dla równowagi chcę powiedzieć, że gdyby nie ten człowiek to zapewne dalej tkwiłbym w pułapce kk.

      Dla mnie zasługi K. Wojtyły dla Polski Laickiej są tak duże, że mógłby być jej patronem.

      Karol Wojtyła – jako laicki Koń Trojański w Watykanie:

      1) Przeprasza za Inkwizycję – ja byłem tak nauczany religii, że Inkwizycja była koniecznością tamtych czasów i kk nie może za nią przeprosić – bo byłoby to równoznaczne z przyznaniem się do winy i kk straciłby status świętości.
      2) Odtajnienie Archiwów Watykańskich – nie wiem czy wszystkich, ale dokumenty odnośnie Inkwizycji wyszły na jaw, w tym listy i pouczenia papieży odnośnie stosowania tortur – są więc odtajnione dowody winy.
      3) Dzieło „Osoba i czyn” – transcendencja osoby w czynie – tylko człowiek może przekraczać swoje ograniczenia wynikające ze zwierzęcej natury, więc tym większa jest jego odpowiedzialność za popełniane czyny.
      4) Teoria uczestnictwa – również w/w dziele – daje nieodparty wniosek, że na każdym członku kk spoczywa odpowiedzialność za zbrodnie Kościoła - dopóki jest jego członkiem, uczestnikiem.
      5) Kapłani to ci co są niezdolni do małżeństwa – eunuchos – Wojtyła zwraca uwagę, że w Ewangelii Mateusza pada w każdym kontekście „bezżenności” słowo eunuchos, które obejmuje również powołanie kapłanów = kapłonów, tym samym – kk sprzeniewierza się Ewangelii (kk odrzuca "niepełnowartościowych" mężczyzn) („Mężczyzną i niewiastą…").
      6) Droga Krzyżowa – wg Wojtyły – udowadnia, że najbardziej mroczne nabożeństwo kk nie ma podstaw ewangelicznych! KK w Polsce całkowicie zignorował to przesłanie…
      Jest wiele innych przesłań/sugestii, w dziełach K.W. które otwierają oczy wymieniłem tylko kilka.
      7) Znaczenie Wojtyły dla zrywu Solidarności…
      8) Jego polityka zjednała mu wrogów w Watykanie, bez współpracy z hierarchami watykańskimi Agca nie był w stanie przygotować i przeprowadzić zamachu, na to wskazywały włoskie media. Jednakże na pewno nie był suwerennym władcą Watykanu. Wierzę, że gdyby mógł to starałby się nie dopuścić do ludobójstwa w Rwandzie.

      Usuń
    2. „Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym sercem moim, wpadną w sprawiedliwe ręce moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze na nich czekam, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie moje łaski, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im, czego pragną” (Dz. 1728).

      http://jezus-zmartwychwstal.blogspot.com/

      Usuń
  2. Zło jakie czyni kościół kat. jest aż nadto widoczne... I to historyczne, okupione milionami ofiar i to XX - wieczne, i to dzisiejsze, współczesne!
    Narzucanie całemu społeczeństwu, za pomocą usłużnej władzy, swoich dyrdymałów, jest taką samą zbrodnią na rozumie, jak i: poddańczość świeckich władz!
    Uważam, że ta poddańczość - jest zbrodnią nadrzędną, największą!
    Nie da się jednak zmienić tego, co wpajane było pokoleniom Rodaków, przez setki lat. Dlatego też proponowałem zacząć od tego, co ma obecnie podstawy prawne.
    Osadzone w Konstytucji, której - póki nie zamienią na konstytucję Watykanu - obowiązuje nadal.
    A tam " stoi napisane jak wół ", że Polska jest dobrem wspólnym i że: Polska powinna zachować neutralność wyznaniową!
    Póki co należałoby masowo żądać - przestrzegania obowiązującej Konstytucji! Kościół powinien natychmiast wrócić do kościołów. Tam jego miejsce, bo to co " nadaje " - nie ma prawa wpływać na prawo i władze demokratycznego, neutralnego religijnie - państwa.
    Jestem pierwszym człowiekiem, który marzy o tym, żeby " coś " - po naszej śmierci istniało, coś przedłużało nasz " ziemski incydent "...
    Chcę " wierzyć ", że spotkam " tam " :
    Rodziców, jedynego Syna, jedynego Brata. Wszyscy odeszli, a Syn wyjątkowo tragicznie.
    Ale może być i tak, jak to Agnieszka Osiecka opisała wierszem, że przyjdzie taka chwila i " ktoś - po prostu - wyłączy światło, pstryknie i światło zgaśnie " i to będzie właśnie TO ! KONIEC! Konie absolutny...
    Nie chciałbym takiego zakończenia, bo mam wiele do pogadania, zwłaszcza z nieżyjącym Synem...
    Póki co zbliżam się do poglądu, że wszystko, także i my, jesteśmy związani ze Wszechświatem, z bezmiernym kosmosem.
    Ziemia, życie na niej, nasze Życie - to dzieło Kosmosu, a uczeni TAM - nie zaobserwowali żadnych bogów...
    Jakikolwiek niematerialny " byt " - może też być związany z energią naszych mózgów, która to energia, energia naszego żywota - jest skumulowana właśnie w Kosmosie...
    Coś na kształt " kosmicznej internetowej chmury ", chmury złożonej właśnie, z siły naszych, indywidualnych mózgów...
    Bo: nie potrafię wyjaśnić, w żaden sposób... skąd wiedziałem DOKŁADNIE, o czasie w którym umierał mój Syn, a była to godzina 3:05, w nocy i jakim cudem widziałem Go, przy moim łóżku, w tym momencie...A telefon ze szpitala był dopiero potem!
    Podobnie nie potrafię wyjaśnić " rozmowy " ze zmarłą teściową, która pojawiła się na nagraniu magnetofonowym, gdy zrobiłem " eksperyment " - lata temu, korzystając z " przepisu " - na rozmowy z zaświatami, praktykowanego w Japonii?
    Religie są mi obce! Są prymitywne i zawsze służą " ojcom założycielom "...Czy jest " to coś " ?
    Szkoda, że pan Krzysztof wykasował mój - trochę krytyczny - wpis, pod " tematem " - manifestacji 3 pażdziernika...
    Pozdrawiam
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Stanisławie dziękuję za wszystkie wpisy na moim blogu. Ten o którym Pan wspomniał został skasowany przypadkiem.
      Pozdrawiam
      Krzysztof

      Usuń
    2. Pójdziesz Stanisławie krok dalej i zrozumiesz że wszystko jest jednym, A jedność jest wszystkim. Ale to wtedy gdy bedziesz gotowy.

      Teraz do religii
      Ogólnie to zgadzam się z Twoim spostrzeżeniem i popieram, choć ciagle nie znam sposobu pokonania KK. Jedyne sensowne co mi przychodzi do głowy to sianie wątpliwości w wyznawcach KK i zadawanie [trudnych] pytań, oraz uświadamianie ich. Szczególnie dziwię się kobietom, bo ta religia bardzo je tłamsi, a one tak do niej się garną

      Mam dwie takie uwagi
      Pierwsza religia powstała wtedy gdy pierwszy cwaniak spotkał się z pierwszym głupcem

      Gdzieś tam w świecie był dom dziecka. Dzieci otrzymywały tylko wikt opierunek i utrzymanie. Dostawaly tez podstawowe wykształcenie, ale nie mialy kontaktu z żadną religią. Oczywistym jest że stawały się grupą bezwyznaniową [coś jakby ateistyczną]. Dzieci były obserwowane. Spodziewano się ze będą żyły bez religii. Wielkim zaskoczeniem było że dzieci samoistnie zbudowały swoje własne wyznanie. Było one typu [naturalnej religii]. Dzieci zaczynały budzić się co rano i podchodzić do okna i czcić wschodzące Słońce. To była ich własna własnoręcznie wymyslona religia
      Jako ze coś tam wiem przypomniało mi się coś ciekawego o słońcu. Jeśli codziennie rano bedziemy ogladali wschód słońca otrzymamy dużą dawkę energii Świata. Robimy to [gołymi] oczami wpatrując się w tarczę słoneczną. Nie ma obaw o naświetlenie oczu bo przy wschodzie między nami a słońcem jest grubsza warstwa atmosfery niż w południe. Każdy stosuje swoją własną dawkę tego naświetlania. Są ludzie wpatrujący się po pół godziny bez problemu. Istotnym jest to by zaczynać w momencie gdy słońce wstaje zza horyzontu
      Wracajac do tematu - dzieci mogły [moim zdaniem] przez przypadek poczuc dobroczynny wpływ słońca i dlatego zaczeły je [witać]. Psychologowie i Socjologowie podobno badali ten fenomen samoistnej religii, ale nie potrafili podać przyczyny ich powstawania

      Teraz jeszcze jedna uwaga ogólna
      Zaglądam tu i czasem pisuję. Cały czas myslałem że to takie rozważania między nami. Okazuje się że Krzysztof [sledzi] nasze wpisy. Jest to dla mnie miłe zaskoczenie
      Pozdrawiam wszystkich

      Usuń
    3. Okazuje się że Krzysztof [sledzi] nasze wpisy. Jest to dla mnie miłe zaskoczenie

      Albo ktoś kto sie za KP podaje. Trzeba tu być uważnym.

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo, panie Krzysztofie - czuję się dumny i dowartościowany:)))
      Piotrze i Bogdanie: również dzięki, ale postaram się odpowiedzieć, po kilkukrotnym - ponownym i wnikliwym - przeczytaniu tego, co napisaliście:)
      Dziś mamy małą uroczystość - mianowicie:
      " Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień...":) Czterdzieści lat męczę się z moją " połówką ", czterdzieści lat - Ona - męczy się ze mną:)))
      Cholera.. kiedy to minęło?
      Odezwę się za dzień, dwa:)
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    5. W takim razie - Wszystkiego dobrego dla Ciebie i kolezanki małżonki

      Usuń
    6. Piotrze.
      W tym przypadku możemy być pewni, że to sam Gospodarz lub ktoś w jego imieniu się wypowiada. O tym świadczy czarny przepołowiony punkt obok imienia i nazwiska. Ten znak można uzyskać jedynie wchodząc w panel administracyjny blogspota, a do tego potrzebne jest hasło wejściowe.
      Pozdrawiam

      Usuń
    7. @ Stanisław.Setki Polek i Polaków (na przestrzeni 6 lat), którzy zadali sobie trud wzięcia rozbratu z Krk przechodząc karkołomną drogę administracyjną (GIODO) i sądową (WSA w W-wie, a następnie NSA) powoływali się na zapisy Konstytucji RP oraz obowiązujące pozostałe akty prawne. Inaczej powyższe procedury nie byłyby możliwe.
      Jedną z rozpraw w WSA w W-wie udało się zarejestrować: http://swieckapolska.pl/polski-sad-czy-inkwizycja-katolicka/
      Doświadczenie wykazuje jasno, że służalczość urzędników państwowych i sędziów wobec kleru przybrała monstrualne rozmiary. Nie było sensu składanie wniosku do TK w sprawie rozpatrzenia, czy wyroki NSA ogłoszone w lutym br.są zgodne z Konstytucją RP. Przecież prezes A. Rzepliński został obdarowany krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice (Dla Kościoła i Papieża).
      Zanim NSA przystąpił do wydania powyższych rozstrzygnięć, Episkopat wezwał do siebie "na dywanik" urzędników - polityków. Oto protokół z posiedzenia tzw. Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu: https://mac.gov.pl/files/protokol_z_dn._17_grudnia_2014_r._wersja_podpisana.pdf
      Po lekturze tylko tych dwóch dokumentów przyzna Pan zapewne, że możliwości egzekwowania naszych praw na gruncie krajowym, zostały wyczerpane. Pozostaje nadzieja w organach europejskich. Jednak głośny casus usunięcia krzyży z włoskich szkół dowodzi, że macki kleru sięgają i tam, niestety.

      Usuń
    8. Dioryt:)
      To co napisałeś, jak i dokument z rozprawy oraz
      " Protokół ze spotkania... " - jednoznacznie dowodzi, że już jesteśmy państwem wyznaniowym.
      Bez względu na to: jaka ekipa rządzi - to i tak wszystkie mają w swoich biurach: " dyżurne klęczniki " , na wypadek konieczności pilnego spotkania się z " epidiaskopem ". Na każde wezwanie " panów w czerni " - biegną w pokorze, dżwigając na plecach służbowe klęczniki...
      Te " rozmowy " - nie są żadnymi rozmowami - to PRZESŁUCHANIE i pokorne wysłuchanie " jobów ", ze strony nienasyconych chciwością - grubasów!
      Jest jednak taki przepis w kodeksie karnym, który mówi, że:
      " Nie są ważne żadne umowy i zobowiązania - zawarte z wyłączeniem świadomości, jednej ze stron, albo zawarte bez jego zgody "
      Nie mam teraz kodeksu - oddaję treść z pamięci!
      Chodzi mi o chrzest, który jest wymuszany na zupełnie nieświadomym osesku, a który jest - w/g nich - dożywotnim cyrografem, klasyfikującym niemowlaka - jako katolika! Uważam, że można by spróbować - powoływać się właśnie na ten przepis!
      Przypomnę też, że kościelni postępują wbrew swoim księgom i zapisom, bo przecież wiadomo, że Jezus został ochrzczony - jako dorosły człowiek i sam podjął taką decyzję...
      Osobiście nie miałbym serca i cierpliwości - dochodzić prawnie, że kościół mam w " antypodach ", bo moja 50 - letnia absencja świadczy sama za siebie!
      Tak jak zauważyła osoba skarrząca: Kościół nie zrezygnuje, bo w ten sposób buduje fikcję o rzekomej przynależności do niego - 99% rodaków, a faktycznie ta liczba oscyluje w granicach 40 % - czynnie uprawiających...
      Dlatego uważam, że zacząć trzeba od: żądań przestrzegania obowiązującej Konstytucji, a potem dopiero iść dalej...A tam napisdano: Polska dobrem wspólnym i o rozdziale kościoła od państwa i jego BEZSTRONNOŚCI WOBEC KAŻDEJ RELIGII.
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    9. " Przecież prezes A. Rzepliński został obdarowany krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice (Dla Kościoła i Papieża)" - przypomina Dioryt.
      Maz rację. jak o tym usłyszałem uważałem , że Rzepliński powinien natychmiast zrezygnować z funkcji w T.K. Bo on ma służyć Polsce i stać na straży polskiej Konstytucji, a medal watykański - to podważa...
      Dziś popieram Rzeplińskiego w walce o Trybunał - pamiętam jednak, że jest ortodoksyjnym katolikiem:(

      Usuń
    10. Krzysztofie chcę Ci pomóc w Upadku KK. Upadek Wielkiej Ladacznicy jest proroctwem w Apokalipsie Jana.. Kim są uczeni w piśmie Ew.wg.św.Łukasza 11.45-53. Mateusz 23.13-36.. To wszystko można uzasadnić,co jest napisane w ewangeliach..

      Usuń
    11. Ostatnio zagłębiłem się w moje ego....
      Ale dalej nie wiem, czy nie umiem odpowiedzieć samemu sobie dlaczego ludzie nie widzą tego co jest nieprawdziwe, zmanipulowane, zmyślone.
      Nie wiem też dlaczego ja to widzę i czuję.......przede wszystkim czuję, a tym bardziej widzę.
      Dlaczego tak trudno wyrwać się z kłamstwa powtarzanego 1000 razy, jeśli prawda powtarzana też jest 1000 razy? Dlaczego Ja jestem OK dla katolików dopóki siedzę cicho i nic nie mówię (ale i nie przytakuję).........Dlaczego staję się niechcianym kiedy mówię co myślę......Czy oni nie mówią tego co myślą? Nie zabraniam im tego.......Chodzi mi o coś ulotnego, tę sferę, gdzie i kk mówi o duszy, o metafizyce.....Czemu tego nie ma mimo rozmowy z katolikami a przez to nie ma zrozumienia mimo inności?
      Krzysztofie proszę odpowiedz jeśli to przeczytasz.

      Usuń
    12. Witam. nie wszyscy mogą być przebudzeni, proces przemiany, zmian jest procesem bardzo wolnym,bo każdy musi zrozumieć sam siebie,póżniej drugiego człowieka.żyjemy tu i teraz czyli płacimy za przeszłość i słowem budujemy przyszłość właśnie tu i teraz.HM. jak żydzi z Egiptu? ale całą tą wędrówką zarządzał WIELKI KAPŁAN ARON. Mojżesz to pierwszy Mason w historii ludzkości. PRAWO MORALNE BYŁO JUŻ NA ŚWIECIE,NIE TRZEBA BYŁO NICZEGO WPROWADZĆ. SKRÓCONO GO ,TAK JAK KK SKRÓCIŁO PÓŹNIEJ. WIELKA MANIPULACJA ŻYCIEM CZŁOWIEKA. JA PROPONUJĘ ZOSTAŃMY W NASZYM KRAJU I ODNAJDŹMY NASZE PRASŁOWIŃSKIE PRAWA MORALNE,PEŁNE GODNOŚCI ,SZACUNKU,TAKTU DLA NAS SAMYCH I NASZYCH RODZIN I NASZYCH PRZODKÓW. ZAPOMNIELIŚMY O NASZYM STARYM DOMU. UWAŻAM ,ŻE TAM JEST WIELE DOBRYCH ODPOWIEDZI JAK MAMY ŻYĆ I KOGO MAMY NAŚLADOWAĆ. NASZ RÓD SŁOWIAŃSKI ZAWSZE STAŁ PRZY NAJWIĘKSZEJ SILE WSZECHŚWIATA CZYLI PRZY BOGU,PANU NIEBIOS I ZIEMI. NIE ZAPOMINAJMY KIM JESTEŚMY! POZDRAWIAM Wiesia Bany

      Usuń
  3. Piotrze - przyjacielu!
    Dobrze wiesz o tym że gdy osiagnie się jakiś okreslony stopien zrozumienia - człowiek staje w Prawdzie. Daje to to że odchodzi strach i obawy.
    Uważny i rozważny - zgoda, ale gdy stoisz w prawdzie - nic złego Cię nie spotka

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Drogi Stasiu.  Boguś napisał ci niezwykle mądre słowa o jedni, ja też tak o tym myślę. Myślę że przyjdzie  taka chwila, że ta jednia przyjdzie do nas i nie trzeba jej będzie rozumieć, bo rozum wtedy będzie rzeczą zupełnie nie użyteczną. Nie wiadomo jednak ile żyć takich jak to obecne dzieli każdego z nas z osobna, od takiego stanu. Puki co z mojego punktu widzenia, będziemy odradzać sie wielokrotnie ,lepiej lub gorzej, na tym lub innym świecie. Jesteśmy nie wątpliwie tworami energetycznymi i nasze silne energie, złe czy dobre przyciągają nas do siebie w kolejnych życiach. Myśle, że się odrodzisz w kolejnym życiu i nie będziesz miał pojęcia że w poprzednim byłeś Staszkiem. Odrodzisz się gdzieś koło swojego syna, który z pewnością gdzieś sie już odrodził. Będziecie innymi ludźmi ( lub nie ludzmi) ale wasza energia, wasza miłość bedzie was łączyła. Może będziesz jego dzieckiem, bo on gdzieś się odrodził. Dorasta i za jakiś czas będzie mieć dziecko. Wtedy twoja uwolniona z ziemskiego ciała energia wstąpi w nowo powstałe życie. Znowu będziecie razem nie wiedząc nic o sobie z tego obecnego życia. Lecz to wszystko to tylko, jeden z nieskończonej liczby wariantów.
    Więc Stasiu, jeśli chcesz by tak sie stało, to sie na tym skup. Nie naprawiaj tak bardzo świata na zewnątrz, bo to przeszkadza twojemu rozwojowi duchowemu. Naprawiaj i krystalizuj energie w sobie. Wzmacniaj energie łączące cie z synem. Ale nie poprzeż żal i smutek, ale poprzez miłość i radość. Wszystko będzie dobrze. Uwierz nie w moje tu opowiastki, ale mi i  w moje realne w tej materii empiryczne doświadczenie. Takie relacje miałem z moim ojcem. Odrodził się jako moja córka. Mam na to faktyczne namacalne dowody, których nie da się wytłumaczyć inaczej jak sytuacją opisaną po wyżej. Znasz nmie trochę i wiesz przecież iż nie jestem fantasta, ani oszołom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jedno Stasiu. Miej na to uważanie że energia nienawiści jest tak samo klejąca. Że pociągniesz ją za sobą. Dlatego rozpuść wszystkie obecne nienawiści, bo Nowak twój obecny wróg , odrodzi się z tą sama energią nienawiści koło ciebie w przyszłym życiu.

      Usuń
    2. O cholera Piotrze!

      Masz fajną sytuację - ciekawe!

      Wyobraź sobie że jakieś 3 lata temu poznałem dziewczynę [mogła by być moją córką] Nie potrafilismy się z sobą nagadać. Ogromna wzajemna sympatia, zrozumienie i szacunek była miedzy nami. Irka była bardziej rozwinieta duchowo niż ja i naturalnym się stało że zaczeła mnie nauczać. Nie tak jak może inni myslą [ja to widzę w ten sposób i tak ma być] ale wskazywała tematy do przerobienia a potem omawialiśmy je. Kiedyś zadałem jej pytanie [jak to jest że tak dobrze do siebie pasujemy?] Odpowiedziała mi ze kiedyś byliśmy rodzeństwem i dlatego tak to wszystko jest miedzy nami.
      Ostatnio przeżyłem w związku z nią dziwna sprawę. Była u mnie na urodzinach wraz z rodziną na [łonie przyrody]. Widziałem wieczorem ją wraz z jej mężem. Szli razem trzymając się za ręce, a wokół nich była jakby swera o srednicy 2,5 do 3 metrów. To była Aura, ale otaczała 2 osoby - gdy się oddalali od siebie znikała. Było to niesamowite przeżycie. Widziałem wyraźnie że oni są jednością i należą do siebie. To był obraz prawdziwej Miłości
      Wstrzasneło to mna i opowiedziałem im o tym. Nie byli zdziwieni - tylko odpowiedzieli tak. Jeśli człowiekowi spojrzy się w oczy i widzi że to [TA OSOBA] nie ma nic nienormalnego w tym co ja dostrzegałem.
      to takie moje przeżycia

      Usuń
    3. Sfera zjawisk metafizycznycz, postrzegana jest zazwyczaj jako sfera zmyśleń. Tak jest dotąd, puki nie doświadczy sie czegoś czego trudno wytłumaczyć  w zwykły sposób. Nawet wtedy, jak ktoś racjonalny i nie ma interesu w naginaniu prawdy, jak np Kk w Sokólce,  to szuka iluzji. Zdarza sie jednak niektórym, doświadczyć czegoś co ogarniasz w całości, trudno o pomyłkę, ale pomomo to doświadczasz czegoś nie wytłumaczalnego. Czasami inni są tego świadkami i też nie potrafią dać racjonalnych rozwiązań. Potwierdza to, że to nie moje halucynacje. Takiego czegoś, doświadczałem dwa razy w życiu.

      Usuń
    4. Sfera zjawisk metafizycznycz, postrzegana jest zazwyczaj jako sfera zmyśleń. Tak jest dotąd, puki nie doświadczy sie czegoś czego trudno wytłumaczyć  w zwykły sposób. Nawet wtedy, jak ktoś racjonalny i nie ma interesu w naginaniu prawdy, jak np Kk w Sokólce,  to szuka iluzji. Zdarza sie jednak niektórym, doświadczyć czegoś co ogarniasz w całości, trudno o pomyłkę, ale pomomo to doświadczasz czegoś nie wytłumaczalnego. Czasami inni są tego świadkami i też nie potrafią dać racjonalnych rozwiązań. Potwierdza to, że to nie moje halucynacje. Takiego czegoś, doświadczałem dwa razy w życiu.

      Usuń
    5. " Jesteśmy nie wątpliwie tworami energetycznymi i nasze silne energie, złe czy dobre przyciągają nas do siebie w kolejnych życiach. Myśle, że się odrodzisz w kolejnym życiu i nie będziesz miał pojęcia że w poprzednim byłeś Staszkiem. Odrodzisz się gdzieś koło swojego syna, który z pewnością gdzieś sie już odrodził. Będziecie innymi ludźmi ( lub nie ludzmi) ale wasza energia, wasza miłość bedzie was łączyła. Może będziesz jego dzieckiem, bo on gdzieś się odrodził. Dorasta i za jakiś czas będzie mieć dziecko. Wtedy twoja uwolniona z ziemskiego ciała energia wstąpi w nowo powstałe życie. Znowu będziecie razem nie wiedząc nic o sobie z tego obecnego życia. Lecz to wszystko to tylko, jeden z nieskończonej liczby wariantów."- Piotr
      I nie dziw się ,że jak przeczyta to ktoś z "tamtej strony" ,to niechybnie skierowałby Cię przymusowo do psychiatry i zamknął na dłuższy czas w wariatkowie.
      Wmawianie chorób umysłowych bez rzeczywistej wiedzy o ich źródłach, na tym świecie jest stare jak ten świat.
      Przypominam wypowiedź R.Pirsiga
      "Gdy jedna osoba cierpi na urojenia nazywa się to szaleństwem. Gdy wiele osób cierpi na urojenia nazywa się to religią."
      Przemyśl to!

      Usuń
    6. A jaki jest twój wariant Opty?

      Usuń
    7. @Piotr
      Tego się obawiałem(a wiem dlaczego),że nadal nie rozumiesz tego ,co nazywasz "wariantem".
      Co jest bardziej zrozumiałe, wariacje na temat nazwijmy to reinkarnacji, a wiedza o tym ,jak dojść do pełnego zdrowia aby uniknąć wszelkich "wariacji"?

      Usuń
    8. Żebyś Opty za Pytie, tu nie robił i nie skrywał się za tarczą mojej pozornej niezdolności do zrozumienia istoty, istoty, to zapytam cie przyjacielu jak czekista czekiste - JEST COŚ OPTY NA TYM ŚWIECIE POZA MATERIĄ.
      Wal prosto i obszernie i się nie wykręcaj

      Usuń
    9. Chciałem też nakierować twoją uwagę na moje zdanie
      ". Lecz to wszystko to tylko, jeden z nieskończonej liczby wariantów. " które poprzez obecność nieskończoności mówi inaczej - na warianty specialnie nie zwracaj uwagi.I tak nie wymyślisz nic mądrego, ale, nie martw się bedzie OK

      Usuń
    10. @Piotr
      A kiedy się wykręcałem?
      O jakiej tarczy Ty piszesz?, Piotrusiu Ty jesteś otwarty i przejrzysty jak mało kto, i ja żadnej takiej nie potrzebuję bo jak zauważyłeś pewnie, walę otwartym tekstem i nic nie mam do ukrycia. Doktor postawę taką określił w swojej książce pt. "Krótka instrukcja obsługi Człowieka",st.38, bardzo delikatnie wg.mnie ,"nie bądź gałganem nie musisz już nim być" ,ale chyba prosto i zrozumiale.

      Możliwe ,że jest coś jeszcze nieodkryte, tzn.jest na pewno jeszcze wiele form materii do odkrycia, tak można przypuszczać. Tak przecież zawsze było w przeszłości zanim cokolwiek odkryto to się potem okazywało jakąś formą materii, energii - (zasada nieoznaczoności/nieokreśloności Heisenberga też się w tym mieści).
      A nieskończoność, jak powinieneś już pamiętać, jest to wyobrażenie o niewyobrażalnych rozmiarach.

      Dusza ,duch to też formy materii - elektromagnetyka.
      Prof.W.Sedlak(twórca bioelektroniki) dowodzi ,że "życie jest światłem" ,mam jego książkę właśnie pod takim tytułem. Czuję się przekonany. Na podstawie jego okryć DJK skonstruował generator prądów selektywnych , którymi skutecznie wraz żywieniem optymalnym leczy się ludzi w ośrodkach zw.Arkadiami. Medycyna chińska za przyczyny chorób przyjmuje zaburzenia w ying i yang, czyli mówiąc bardziej naukowo, zaburzenia w czynności układu wegetatywnego.Medycyna zachodnia coraz częściej uznaje, że przyczyną chorób są zaburzenia w wytwarzaniu przez
      organizm pól elektromagnetycznych. Faktycznie zaburzenia te można stwierdzić w każdej chorobie. W organizmach
      żywych energia elektromagnetyczna jest jedynym sposobem sterowania funkcjami życiowymi. Wszystkie rodzaje
      energii działające na organizm są zamieniane na fale elektromagnetyczne. W chorobie dochodzi do zakłóceń w
      polach elektromagnetycznych, które stają się patologiczne. Zakłócają one funkcjonowanie całego organizmu.
      Prądami selektywnymi, którymi leczę moich pacjentów, można skutecznie likwidować te zaburzenia.
      Działam prądami o właściwościach (kształcie) typowych dla zdrowej tkanki, a także prądami (polami
      elektromagnetycznymi) o natężeniu tysiące razy większym od natężenia pól własnych organizmów. Pola te zostają w
      tkanki wmrożone, stają się typowe dla zdrowej tkanki, są odporne na zakłócenia, powodują trwałe wyleczenie lub
      długotrwałą poprawę.
      Faktyczną przyczyną chorób nie są chińskie zaburzenia w ying i yang, czyli zaburzenia w czynności układu
      wegetatywnego, ani też zaburzenia w polach elektromagnetycznych. Te zaburzenia są objawem choroby, a nie jej przyczyn. Przyczyną wszystkich chorób i zaburzeń jest patologiczne zasilanie organizmu człowieka,czyli nieprawidłowe odżywianie."

      Wyjątkiem jest fenomen zjawiska obserwowanego od tysięcy lat jakim jest UFO, NOL po polsku. Wszyscy wiedzą ,że istnieje ale nikt nie ma namacalnych dowodów, przynajmniej oficjalnie nauka tak twierdzi,ustami swych paradygmatycznych przedstawicieli.

      Będzie jak będzie. Jak ludzie mówią, dobrze to już było a jak będzie to się zobaczy. W każdym razie byłoby dobrze aby przyszłość budowana była na mądrej zasadzie i bezkonfliktowo.

      Usuń
    11. Drogi kochany, Opty. Chwalić Pana Boga że napisałeś że na tym świecie jest pare spraw niewyjaśnionych. No bo się już bałem, że Staszka zrobiłem w balona, a tak to może nie.

      Usuń
  5. Łosoś się przygotowuje, więc mam chwilkę czasu,m żeby załączyć teledysk:
    Maciej Maleńczuk "Fajnie"
    https://www.youtube.com/watch?v=qRGcRUTicuw

    Miłego, do pogadania póżniej:))))
    Widziałem protest aktorów, przed Pałacem Kultury:) Ręce same składały się do oklasków:)))
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniemam, że jestem na blogu, którego założyciel postawił sobie za cel uwolnienie narodu polskiego od najbardziej krwawej sekty świata. Dlatego właśnie znalazłem się tutaj by móc wspierać te działania tak w sferze duchowej jak i fizycznej.
    Jest wśród Polaków wielu ludzi, którzy nie poddali się indoktrynacji klerykalizmu katolickiego.Niestety po obaleniu komunizmu , który w mniejszym stopniu pozwalał klerowi zniewalać polskie społeczeństwo, klechy prowadząc plebs na barykady i zdobywając władzę w Polsce osiągnęli apogeum swoich możliwości.
    W podzięce Wojtyle za obalenie komunizmu polskie społeczeństwo oddało się zniewoleniu bez reszty przemilczając nawet takie zachowania jak pedofilia.
    Nowa władza protegowana przez kler spełnia wszystkie jego zachcianki nie bacząc na cenę jaką płaci polskie społeczeństwo. Dziś już nikt nie sprzeciwia się temu, że polski rząd płaci klerowi każdego roku miliardy złotych, a każda zachcianka toruńskiego Ojdyra jest natychmiast spełniana. A plebs płacze i płaci.
    Czy można na to patrzeć?
    Czy można pozwalać na to, by politycy gonieni przez klerykalnych wichrzycieli szukali nam nowej wojny tylko dlatego, że kler polskimi rękami chce zapanować nad prawosławną Rosją?
    Nie możemy na to pozwolić tak samo jak nie możemy pozwolić na indoktrynację młodych pokoleń Polaków przez klerykalnych nauczycieli religii.
    Czy w dzisiejszej sytuacji możemy zrobić coś więcej niż wzajemnie się pocieszać, że może być lepiej?
    Myślę, że tak:
    - w związku z tym, że obserwuje się w Polsce bunt ludzi wobec roli kleru w życiu Polaków, należałoby sprawdzić np: przez sondaż, jaką siłą ludzką dysponujemy?
    Ponieważ wszystkie decyzje dotyczące kraju zapadają w Sejmie i rządzie musielibyśmy zdominować te instytucje przez ludzi walczących o wolność.
    Aby jednak to zrobić trzeba zaistnieć jako oficjalna organizacja społeczna by móc uczestniczyć w wyborach.
    Ludziom tym musi przyświecać nadrzędny cel, mianowicie dobro społeczeństwa.
    Tylko wtedy możliwe jest zwycięstwo nad klerykalnymi gnębicielami.
    Ponieważ siłą kleru jest rozbijanie jedności narodu, my Antyklerykałowie musimy stanowić monolit celu.
    Społeczeństwo polskie musi wiedzieć kim jesteśmy i jaki mamy cel działania.
    Nie ma sensu ukrywać się pod nazwami nie mówiącymi o charakterze naszego istnienia i działania.
    Stąd nazwa tego"tworu" musi go odzwierciedlać a ludzie stykający się z naszym działaniem muszą wiedzieć z kim mają do czynienia.
    Wiadomym jest, że nie skończy się to działanie tylko na ideach, bo te trzeba realizować. Stąd potrzebni są ludzie, którym leży na sercu los rodaków teraz i w następnych pokoleniach.
    Jeśli jesteśmy gotowi "objawić się" społeczeństwu, to proponuję co następuje :Utworzyć
    ANTYKLERYKALNA PARTIA POLSKI !!!

    Cel jej działania:
    - zerwanie nielegalnego Konkordatu !!!
    - zerwanie wszystkich umów okołokonkordatowych,
    - usunięcie klechów ze szkół, placówek wychowawczych, wojska,
    więziennictwa, policji, szpitali.
    - kontrola obrotu ziemią, oraz obiektami architektonicznymi przekazanymi klerowi za darmo .
    - domaganie się zwrotów ziemi i majątków oddanych klerowi bezprawnie.
    - Kler ma być utrzymywany przez ich wyznawców, a nie przez całą Polskę.
    Taki obrót sprawy w krótkim czasie zakończy jego działanie ze względu na brak pieniędzy.

    - Sprawa dotyczy wszystkich sekt i "kościołów " w Polsce.

    To czy taki charakter będzie mieć działalność Antyklerykałów w Polsce zależy od nas wszystkich.
    Myślę jednak, że to jedyna legalna droga wyciągnięcia narodu z paszczy potwora watykańskiego.
    Bardzo proszę o uwagi.
    Pozdrawiam Sev

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem także przeciwnikiem kk i chciałbym, żeby ludzie oprzytomnieli.

      Usuń
  8. Takie tam sobie moje rozwazania na temat Prawa
    Rodzimy się wolni – to znaczy ze możemy zrobić wszystko, czyli nawet pozbawić się życia jeśli zapragniemy tego świadomie. Wolność to właśnie absolutna władza – władza nad sobą, która łączy się z odpowiedzialnością.

    Wyczytałem że jest prawo naturalne które brzmi –

    Nie krzywdź i nie pozwól krzywdzić innej istoty

    Jest to dla mnie jasne i klarowne. Prosto sformułowane i dające wiele wolności wszystkiemu temu co jest wokoło nas – nakazujące szanować i siebie i innych. Nie ma żadnych rozgraniczeń i wyjątków, a wszyscy są według niego równi.

    Później poznałem Trzy prawa naturalne – czyli rozwiniecie pierwszego. Brzmią one tak:

    Jesteś we wszystkim czego doświadczasz
    Mów zawsze językiem źródła
    Szanuj przeciwnika swego, bo jest twym bratem który usnął

    Pierwsze może być niezrozumiałe dla wielu, ale skoro jesteśmy jednością z otaczającym nas Światem, a jednocześnie jego cząstka, to staje się oczywistym, że wszystkie to co jest dookoła dzieje się w wyniku naszych działań. To my tworzymy i przeżywamy nasze życie – jesteśmy więc własnymi kreatorami

    Drugie prostsze można właściwie sformułować inaczej – mów prawdę lub – nie kłam. Używaj języka prostego i zrozumiałego dla wszystkich. Język zagmatwany i zawiły może być przyczyną wielu nieporozumień i niejasności. Może on dać możliwość do interpretowania wypowiedzianych słów co nie jest dobre i może być przyczyną kłopotów

    Trzecie mówi o tym , że jeśli wystąpi różnica zdań pomiędzy tobą, a kimś innym należy rozwiązywać ją ze spokojem i szacunkiem do tej drugiej osoby. Agresja nie prowadzi do niczego dobrego, a spokój daje możliwość załatwienia wielu poważnych problemów

    Te trzy prawa nie tylko są rozwinięciem prawa naturalnego ale próbują jakiś sposób ułatwiać rozwiązywanie sporów i nieporozumień. To wszystko co powinno nam wystarczyć do tego by kontakty miedzy ludźmi nie powodowały krzywdy nikomu

    Tak się jednak nie działo i zawsze były spory pomiędzy ludźmi. Rządze doprowadzały do gwałtów, wojen i innych tragedii. Powstał wiec najprawdopodobniej pierwszy spis praw – Kodeks Hammurabiego w starożytnej Mezopotamii. Potem swoje prawa pisali Egipcjanie, Grecy i Żydzi – [nie wspominając o Dekalogu]. To doprowadziło do powstania Prawa Rzymskiego od którego wywodzi się nasze obecnie obowiązujące

    Jeżeli się im dokładniej przyjrzeć to i nazwa PRAWO do nich nie pasuje. Właściwiej pasowało by słowo ZAKAZ.

    Nie ma tam nigdzie napisane tego co nam wolno, za to jest pisane czego nam nie wolno. Mamy wpisane tylko ograniczenia, a nie ma wymienionych żadnych przywilejów. Można wprost powiedzieć że to co jest nazywane PRAWEM – jest po prostu ograniczeniem naszej wolności i swobody działania. Oczywiście jest tłumaczenie że to dla naszego dobra – co nie zmienia faktu że ogranicza naszą wolność.

    Ciekaw jestem waszych opinii na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Bogdan
      Ja w takich sytuacjach powołuję a się na anegdotę z Hillelem Starszym w roli głównej .Jest to najprostsza zasada na świecie, znana i jednoczenie nie realizowana w życiu od tysięcy lat. A brzmi tak;
      „Nie czyń bliźniemu twemu, co tobie niemiłe: to cała Tora.
      Reszta jest komentarzem – idź i poznaj go.” – odpowiedział poganinowi, który oświadczył, że zostanie żydem, o ile może być nauczony Tory stojąc na jednej nodze.

      Usuń
    2. @Optymalion
      "Nie czyń bliźniemu twemu, co tobie niemiłe"
      ---to zasada zbyt płytka---
      wymyślona przez pasterzy a nie filozofów;-)
      Każdy człowiek jest odrębną indywidualnością,
      i dosłowne realizowanie powyższej zasady może być nawet przemocą, niech pan to odniesie np. po problemu aborcji
      albo każdej innej sytuacji "nieprzyjemnej" pomocy...
      Ile można pisać, że Miłość jest transcendentalna i wymaga przekraczania granic własnego egoizmu czyli własnej przyjemności bądź nieprzyjemności.
      Pisałem już: kochaj bliźniego jak siebie samego
      jest również fałszywe - i już w starożytności skrytykowane (Cycero).
      Dla kk jesteśmy bydłem dlatego mamy takie przykazania.
      KK nie dopuszcza przypowieści Chrystusa krążących w opowiadaniach sufickich - tam jasno jest pokazane, że od człowieka należy więcej wymagać niż od zwierzęcia.

      Usuń
    3. @Michał Emigrant
      Pozwolisz kolego ,że będę miał własne zdanie w tym temacie tzn.zgodne z Hillelowym , który podobnie zresztą jak Jezus zw.Chrystusem chrześcijaninem nie był.
      Zasada tylko z pozoru wydaje się płytka a tylko dlatego ,że zbyt dużo cwaniaków wycierało sobie nią gębę, nie rozumiejąc z niej nic lub rozumiejąc opacznie. To zasada pokojowej i życzliwej koegzystencji między ludźmi. Znam mądrych pasterzy i kompletnie głupich filozofów. Zdaje się A.Schopenhauer powiedział ,że zdrowy żebrak(pasterz) jest szczęśliwszy niż chory król(filozof).
      Znam też tłumaczenie tej sentencji ,że dla Żyda bliźnim jest inny Żyd a reszta to goje. Tak , wtedy zasada ta byłaby nie tyle płytka co groźna, niebezpieczna i w konsekwencji katastrofalna.
      Dlaczego?, warto zapoznać się z treścią tego artykułu ;
      https://pracownia4.wordpress.com/2016/09/29/zalegalizowana-patologia-fasada-amerykanskiej-demokracji/#more-9788

      Nie wiem drogi kolego czy będę dobrze zrozumiany ale przestrzeganie tej słusznej skądinąd zasady, jedynie jako przykazania obarczonego jakimiś sankcjami jest niewystarczające do naprawiania "tego świata".Do tego potrzebna jest wiedza, i to taka, która odbiega od dotychczasowego rozumienia tematu o 180 stopni. Taka wiedza już jest i narodziła się w Polsce. Wiedzę można przejąć od innych ale mądrość trzeba się zdobyć samemu.
      Pozwolisz ,że podejmując się odpowiedzi na trudne tematycznie pytania posłużę się słowami twórcy żywienia optymalnego,doktora Jana Kwaśniewskiego;

      "Aby uwolnić ludzkość od chorób ,wojen,zbrodni,wszelkiej patologii,wiary,także religii, trzeba przyczynowo usunąć przyczynę tych zjawisk , czyli usunąć wadliwą strukturę i wadliwą czynność mózgów ludzkich. Można to uczynić tylko w jeden sposób - przez powrót do przestrzegania instrukcji obsługi człowieka przekazanej ludziom przez
      "Stworzycieli Twoich" ( ks. Hanuka)"(...) Aborcji również.... (mój wtręt)
      Instrukcja obsługi dla żółtych, czarnych, czerwonych, białych,, mieszanych ludzi może być tylko jedna.Jedna dla wszystkich ludzi."
      To jest najważniejszy problem ludzkości aktualnie do rozwiązania a jeśli nie to " będziemy się mozolić na próżno."Czyli ciągle i zawsze to samo a jeśli to samo, to nie spodziewajmy się odmiennych(naprawczych)efektów.

      Usuń
    4. Lubię pasterzy jeśli są empatyczni:)))

      Usuń
    5. Musisz pojechać do Tybetu. Tam takich znajdziesz więcej

      Usuń
  9. " Dopytywany, prezes PiS nie wykluczył nowelizacji obecnego prawa aborcyjnego, jeśli chodzi o kwestie eugeniczne. - Nie wykluczam, chociaż powtarzam, że to musi być odpowiednio przygotowane. Ale oczywiście wykluczam przyjęcie takich rozwiązań, jakie były w ustawie Ordo Iuris – mówię w swoim imieniu – bo one są sprzeczne z moim sumieniem - powiedział. - Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię. Chcemy, by było to możliwe ze względu na realną pomoc, która będzie udzielana także ze środków publicznych. Oczywiście mowa tylko o tych przypadkach trudnych ciąż, gdy nie ma zagrożenia życia i zdrowia matki - zastrzegł Kaczyński. - Będziemy rozwijać te wszystkie instytucje, takie jak m.in. hospicja prenatalne, które dzisiaj są społeczne, będziemy się starać, by kobieta, która znalazła się w takiej sytuacji, otrzymała bardzo poważną pomoc. To może dotyczyć także ciąż, które są wynikiem przestępstwa, ale oczywiście i tutaj przymusu zastosować nie można, można zastosować perswazję, i to delikatną, bez presji - podkreślił."
    (http://www.tvn24.pl)
    Aż tyle, w sprawie " dzietności " - ma do powiedzenia indywiduum, o " pci " : niedookreślonej. Takie:
    " NI kwiat, ni lokomotywa, ni chińska prezerwatywa " :)))
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  10. Po raz kolejny proponuję nazywać Kościół watykańskim, religie watykańską dla odróżnienia od chrześcijańskiej czy jezusowej. Podkreśli to jej miejsce powstania i kreowania.
    Pomoże też rozwinąć świadomość ludzi, że księża NIE SĄ nastepcami Jezusa, Bóg przez nich oferowany jest WYMYŚLONY w Watykanie, religia jest STWORZONA przez Konstantyna w Rzymie - dzisiejszym Watykanie, że NIE MA nic wspólnego z biblią i naukami Jezusa.
    Pomoże to ludziom wyzwolić się spod ucisku watykanczyków, czyli sług Watykanu w czarnych sutannach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janie przyjacielu - jest mi przykro, ale muszę to powiedzieć. To chybiony pomysł. Dlaczego?
      Dlatego ze jeśli juz by przyszło do rozprawy to sąd nie podejmie się na porównanie odstępstw i argumentów. Jako nie wyuczony w sprawach religii powoła [Experta lub biegłego] - i kto nim zostanie? Na pewno ksiądz, a byc może i biskup. Tak więc stana się sedziami we własnej sprawie i nic to nie pomoże
      Ale szukajmy sposobu - kiedyś znajdziemy

      Usuń
  11. http://www.optymalizm.pl/#1462530739757-a7afdfcd-83f9

    "Optymalizm jest uniwersalnym lekarstwem na problemy XXI wieku. Jest unikatowym wyznacznikiem pozytywnego poziomu nurtu życia ludzi, gwarantującym utrzymanie i zachowanie zdrowia, życiowej mądrości, poczucia dobra i miłość w człowieku oraz całokształtu czynników warunkujących żywot ludzki. Konsekwencją podążania ścieżką optymalizmu jest osiągnięcie stanu równowagi pomiędzy ciałem i duszą, będącym wyrazem świadomego i naturalnego odkrywania własnego przeznaczenia.
    W procesie stosowania zasad optymalizmu wyzwala się Energia Optymalna będąca właściwym paliwem ciała i duszy człowieka. Ta właściwa siła witalna ludzi, zdolna jest normalizować decyzje, zachowania i relacje międzyludzkie zgodnie z pozytywnymi zasadami humanizmu i pokoju.
    W świecie zdominowanym przez negatywizm myślowy człowieka, spowodowany chorobami cywilizacyjnymi, problemami rodzinnymi, trudnościami egzystencjalnymi ludzi, w obliczu politycznych niuansów międzynarodowych, konfliktów wojennych i ogromu cierpienia narodów, optymalizm staje się doskonałym środkiem naprawy społecznych zaburzeń. Optymalizm jest więc punktem wyjścia do osiągnięcia normalnego, szczęśliwego życia indywidualnego i ogólnospołecznego w skali świata."

    Stąd też "Optymalion", za którym kryją się nic nikomu nie mówiące personalia jako najzwyklejszego człowieka na świecie. Mogę powiedzieć/napisać ,że "jestem, który jestem" absolwentem "Akademii Zdrowia" im.DJK i "Uniwersytetu Życia".

    "Funkcją rozumu jest promowanie sztuki życia."- Whitehead , nikt temu zagadnieniu nie sprostał lepiej jak Doktor Jan Kwaśniewski gromadząc i tworząc wiedzę dla ludzi najważniejszą, dotyczącą przyczynowej eliminacji wszelkich chorób trapiących ludzkość od tzw. "opuszczenia raju", dowodząc prawdziwości zapisu Herodota, "z potraw ,które się zjada powstają wszystkie choroby ludzkie."

    OdpowiedzUsuń
  12. W uzupełnieniu mego poprzedniego wpisu;

    Kamila Lewoczko 06.10.2016 r. o 15:51 pisze:

    „Może komuś się przyda mój wpis. Od dziecka miałam częste bóle brzucha. Niektóre były tak silne ze leżalam po parę godzin zwinięta w kłębek i nie mogłam się ruszyć. Lekarze nie wiedzieli co mi jest. Po serii różnych badań stwierdzili ze wymyslam. Z biegiem lat bóle brzucha były lagodniejsze ale dalej częste, przyzwyczaiłam się do nich. Jakieś 5 lat temu zaczęłam goraczkowac. Raz na 4 miesiące miałam temperaturę powyżej 40 C która utrzymywała się tydzień. Znowu seria badań i brak diagnozy. 2 lata temu dostałam ponownie gorączki 40C trafiłam do szpitala. Badali mi płyn mozgowo rdzeniowy. Crp miałam wyższe niż osoba w zaawansowanym stadium nowotwora co świadczyło o bardzo dużym stanie zapalnym w organizmie. Oczywiście badania ponownie wyszły książkowe i znowu nikt nie wiedział co mi jest. W między czasie byłam w szpitalu jeszcze 2 razy. Lekarze się poddali i stwierdzili ze tak po prostu mam ze goraczkuje po 40 stopni przez tydzień raz na 4 miesiące. Około półtora roku temu przez przypadek trafiłam na artykuł Doktora Kwaśniewskiego. DO wdrozylam następnego dnia ( pierwsze tygodnie nie były idealne ) następnie kupiłam wszystkie książki Doktora i starałam się jeść wg zasad. Od tamtej pory ani razu nie bolał mnie brzuch oraz ani razu nie miałam gorączki. Badalo mnie mnóstwo lekarzy i nikt nie wiedział co mi jest. Doktor Kwaśniewski nawet mnie nie widział a wyleczyl od razu :) .„



    Źródło – https://www.facebook.com/groups/634447236680866/permalink/958385067620413/ .

    Najdonioślejsze zdanie jakie można powiedzieć o metodzie leczenia Doktora Jana Kwaśniewskiego.
    Leczenie nie przez leki (bezinwazyjne) ale przez dotarcie do resztek rozumu pacjenta.


    OdpowiedzUsuń
  13. Doktor dobrze wie co zrobił, mianowicie - co wynalazł. A potencjalni użytkownicy? Jedni "wyszli na swoje" inni nie nadążają czy jakoś tak.

    OdpowiedzUsuń
  14. Księża mają ciężko. Nieletni prowokują ich do odejścia od cnoty. No i ci antyklerykali

    https://youtu.be/956MCVfzQ7I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klerykalizm - to dzieło " kudłatego "/?/
      Antyklerykalizm wynika z negatywnej roli, jaką odgrywa rozlewający się wszędzie - klerykalizm. Antyklerykalizm stanowi antybiotyk na zło jakim jest klerykalizacja. Katolicka indoktrynacja świeckiego państwa - to właśnie klerykalizm! Obrona przed tym szkodliwym zjawiskiem - stawia " antyklerykałów " - po stronie światła, wiedzy i patriotyzmu!
      Zacytowany link - jest bełkotem udowadniającym, że szerzący klerykalizację - gówno rozumieją, a odgrywanie roli " ofiary " - wytrenowali przez stulecia....
      Stanisław

      Usuń
    2. Ciekawy jestem ilu księży nie jest świadoma w czym bierze udział.
      Są tacy na pewno. Znam JEDNEGO takiego osobiście
      Napiszcie o własnych doświadczeniach

      Usuń
    3. Piotrze - znowu zaplusowałem Ci na eiobie

      Myslę że wielu księzy jest cyniczni i swiadomi tego co robią. Każdy proboszcz i powyżej. Może wśród wikarych trafi sie jakis natchniony, ale gdy zostaje proboszczem wszystko się wali. Biskup wymaga i gnoi jak nie ma odpowiedniej [ofiary]. Taki proboszcz musi doić owieczki - bo jak nie to jego zgnoją. Nie ma wyjścia, a potem wchodzi mu to w krew
      Tutaj wiemy że prawo liturgiczne zakazuje pobierania opłat za sakramenty. Wiemy tez jak to wyglada faktycznie. Już tutaj rozmowa powinna się skończyć - bo osoba wykonująca zawód ksiedza jest nie tylko w sprzeczności z zasadami swego zawodu ale i z przykazaniami jakie uczy malućkich
      Pozdrawiam

      Usuń
  15. Dzięki Boguś dzięki widziałem - T

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobała mi się Pana audycja w DDTvn. Brawa za odwagę. Ze swojej strony chciałem zwrócić uwagę na chrzest który jest praktykowany w kościele katolickim,przez pokropienie dziecka i wypowiedzenie słów sakramentalnych. Jezus jako wzór ochrzcil się jako w pełni świadomy mężczyzna, poprzez zanurzenie w Jordanie. Słowo Chrzest zostało przetłumaczone w pismach biblijnych z greckiego "baptisma" co oznacza zanurzenie. A zatem chrzest w pojęciu katolickim jest oprawiony w datki podarunki przyjęcia itd. wobec tego chrzest po katolicku wcale nie jest chrztem. W średniowiecznych świątyniach odnajduje się chrzcielnice które były wymurowane w postaci basenikow gdzie dzieci były zanurzane.obecny kler odszedł od tej praktyki i ułatwia sobie zagadnienie.Z kolei Jezus wiedział co robi natomiast dzieci chrzczone w kościele katolickim są nieświadome co się z nimi robi bowiem sa oseskami .pzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Warto zobaczyć cennik kk.

    http://www.se.pl/wiadomosci/polska/cennik-uslug-koscielnych-w-polsce-ile-kosztuje-slub-pogrzeb-chrzest-czy-slynne-co-laska_244193.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skad w ludziach taka głupota i brak świadomości
      Ewo - Prawo Kanoniczne wyraźnie mówi że nie wolno brac opłat za sakramenty. Tu zaczyna i kończy się wszelka dyskusja
      Jeszcze niezbyt wgłębiam się w temat, ale w chwili kiedy umrę zostawię swoje ciało tutaj. Co mnie bedzie obchodzić co się z nim dzieje. Wiem że synowie mnie pochowają, ale gdyby zostawili pod cmentarzem - nie miałbym nic przeciw temu.
      Kapłani maja wykonywać swoja pracę z należytą starannością i oddaniem. Wykonują na odpierdol i bez przekonania, ale za duze pieniadze.
      Każdy ksiądz dla mnie to zwykły pracownik wykonujacy swoja pracę. Jednak wykonuja ja kłamiąc oszukując strasząc i okradając. Jeśli własnie tacy maja byc słudzy boga - to kim jest ten ich bóg - chyba szatanem

      Usuń
    2. Jeszcze mam w pamięci rozdygotanie mojej koleżanki, której mąż zginął tragicznie w USA. W Polsce ksiądz zażądał od niej za pogrzeb słowami "tyle ile za amerykański pogrzeb, czyli w dolarach". A ja z kolei musiałam księdzu dać 10% od wartości pomnika, który postawiłam Ojcu na cmentarzu w Gdyni. Obliczcie sobie ile na tacy znalazło się pieniążków dla kk podczas sławetnej "mszy pokutnej". Można tak w nieskończoność... . Kiedy się Polacy obudzą... ?

      Usuń
    3. ...
      Polacy ?
      Kiedy się obudzą ?

      NIGDY !

      Fajniejsze pytanie to ...
      Kiedy JA (Ty) się obudzę ?

      Popieram Pana Krzysztofa ... A w zeszły wtorek na pogrzebie dałem 10 zl na tace.

      Tak jak Bogdan, nie obchodziło by mnie gdyby rodzina rzuciła po śmierci moje ciało pod murem.
      Ale ktoś się odważy tak zrobić ?

      Ktoś podejmie takie wyzwanie ?
      Zero pieniędzy dla księży watykańskich nawet gdyby ciało kogoś z rodziny miało leżeć pod płotem ?

      Usuń
    4. Musiałam zapłacić kk za pomnik. Stawiałam go w miejscu, gdzie pochowano Tatę kilkadziesiąt lat temu. Od tamtego czasu już nigdy kk nie otrzymało ode mnie ani grosza, czyli od 15 lat.

      Usuń
    5. Ok

      Ja też już nie będę dawał na tace :-)))

      Usuń
    6. Pani Ewo, bezpośrednio Krk "nie otrzymało ani grosza...", ale już z podatków płaconych przez Panią, i owszem!
      Klerowi nie koniecznie potrzebne są drobne od wiernych, ważne, że mają ich 95%. Właśnie z powodu tej liczby mamy problem. Wg. kleru jesteśmy państwem katolickim, a więc należy się im nieograniczona władza i nieustający strumień pieniędzy ze wszystkich budżetów ( krajowy, unijny i samorządowe).
      Sytuację te możemy zmienić zabraniając przetwarzania naszych danych osobowych przez administratorów, czyli proboszczów parafii chrztu.

      Usuń
    7. " Kiedy się Polacy obudzą... ?Ewa B.
      "NIGDY !" Jan K.
      Kiedy zmieni się "praca" ich mózgów, wtedy się "obudzą"
      Jeśli się nie zmieni to Janek ma rację. Nigdy.
      Te parę tysięcy osób(no może ciut więcej), które samodzielnie doszły do takiego myślenia jak nasze ,to raptem przysłowiowa jaskółka o to jeszcze wiosny nie czyni. Jako kilkunastoletni chłopak sam do tego doszedłem chodząc na lekcje religii w liceum i prowadząc zażarte dyskusje z księdzem przez co spowodowałem wysoką frekwencję. Dosłownie nikt poza mną nie stawiał sprawy jasno a czasy były takie ,że księżulo nie mógł nic zrobić aby mnie uciszyć. Dostałem świadectwo ukończenia katechezy i kursu przedmałżeńskiego z oceną najwyższą po mimo to ,że nie wykonywałem żadnych tam modłów ,przyklęków czy coś w tym stylu. Pamiętam, że po którejś z lekcji ksiądz poprosił mnie na osobności na słówko , jak to się mówi i nazwymyślał mi od niewierców ale obśmiałem go, mówił coś o sumieniu to powiedziałem mu ,że nic takiego nie istnieje. Co najwyżej refleksja nad samym sobą ,czy coś w tym rodzaju. Klasa gdy szła na religię to się jedynie pytali czy ja będę obecny, czy nie ,bo jak nie ,to zwyczajnie wagarowali i taka ich wiara. Na zakończenie katechezy już po maturze ,nowy katecheta ksiądz(tak się stało parę miesięcy wcześniej) ,zaprosił niektórych z nas na libację, oczywiście alkoholową do siebie na plebanii i opróżniliśmy mu dobrze zaopatrzony w Pewexie barek przy donośnych salwach śmiechu po dowcipach sypanych jak z rękawa przez nowego księdza. Nota bene już od dawna nie żyje, prowadził żywot dość "oryginalny" jak na tamte czasy, na zasadzie ,"pić pierdolić ,nie żałować, bida-wiara musi pofolgować".
      Sorrki jeśli kogoś zanudzam, zebrało mi się na takie wspomnienia.To był ostatni tego rodzaju kontakt z księżmi. To też ludzie nie wszyscy jednacy. Takie to były czasy , były i minęły, "dawnych wspomnień czar..."
      Dali niewiarkowi zaświadczenie czego?
      A tak poza tym, wiara czyni człowieka głupim.

      Usuń
  18. Podobała mi się Pana audycja w DDTvn. Brawa za odwagę. Ze swojej strony chciałem zwrócić uwagę na chrzest który jest praktykowany w kościele katolickim,przez pokropienie dziecka i wypowiedzenie słów sakramentalnych. Jezus jako wzór ochrzcil się jako w pełni świadomy mężczyzna, poprzez zanurzenie w Jordanie. Słowo Chrzest zostało przetłumaczone w pismach biblijnych z greckiego "baptisma" co oznacza zanurzenie. A zatem chrzest w pojęciu katolickim jest oprawiony w datki podarunki przyjęcia itd. wobec tego chrzest po katolicku wcale nie jest chrztem. W średniowiecznych świątyniach odnajduje się chrzcielnice które były wymurowane w postaci basenikow gdzie dzieci były zanurzane.obecny kler odszedł od tej praktyki i ułatwia sobie zagadnienie.Z kolei Jezus wiedział co robi natomiast dzieci chrzczone w kościele katolickim są nieświadome co się z nimi robi bowiem sa oseskami .pzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest Pan mądrym i odważnym człowiekiem. Chylę czoła.

    OdpowiedzUsuń
  20. http://kobieta.onet.pl/slub/slub-koscielny-coraz-mniej-popularny-infografika/0m0ly5
    Obecnie w Polsce na ślub sakramentalny decyduje się 62,5 proc. nowożeńców. Do polskich sądów biskupich w ubiegłym roku trafiło 3,5 tys. wniosków o orzeczenie nieważności małżeństwa. W ciągu dziesięciu lat liczba takich wniosków podwoiła się, a z każdym rokiem chętnych jest coraz więcej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Warto się zaznajomić. Nie są to kwoty wzięte z sufitu.

    https://www.youtube.com/watch?v=dAKdqc2AGOE

    OdpowiedzUsuń
  22. http://www.almoc.pl/img.php?id=6297#

    OdpowiedzUsuń
  23. Artykuł opisujący między innymi mordowanie Polek przez Kościół watykański NIECAŁE 100 LAT TEMU ...

    http://www.eioba.pl/a/5a1j/reszel-ostatnia-czarownica

    OdpowiedzUsuń
  24. Panie Krzysztofie, życzę wytrwałości.
    Tekst trafny choć skrótowy. Kilka uwag:
    Zgadzam się, że co zaczeło się oszustwem i kłamstwem nie może stać się nagle prawdą bo kłamstwo tkwi w zarodku. Ale to oszustwo trwa już prawie 2000 lat i ludzie mu ulegają.
    Widocznie tkwi w tym kłamstwie jakaś magia która ludzi uwodzi. Pozbawieni jej odczują ból jak narkoman na detoksie.

    >Polacy muszą wyjść z kościoła tak, jak Żydzi wyszli z Egiptu.
    Otóż żydzi wyszli z Egiptu bo sami chcieli. Nitkt ich nie zmuszał, wręcz przeciwnie. Problem polega na tym co zrobić aby Polacy uwierzyli że sami mogą decydować czy i jaką religię wyznawać. Kluczem jest slowo uwierzyli.

    >Gdyż Bóg w człowieku to twórca.
    Po 100-kroć tak. Dodałbym, że obiawia się poprzez dzieła twórcze człowieka. Tylko że kk również tworzy swoje dzieła. Cudowne dzieła np architektury podziwiamy z zachwytem i dzisiaj. Problem z kk polega na tym. że on twierdzi, że ich dzieła są lepsze, boskie i ma prawo decydować,które mają przetrwać a które nie. Ta zaborczość, zachłanność jest najgorszą cechą kk.

    OdpowiedzUsuń
  25. HEJ, T tak jak chodzenie do wielkich marketów, jeżeli tam nie będziemy kupowali to sklep splajtuje. Tak i z k.k jeżeli nie będziemy tego popierać to on przestanie istnieć. a jak TRZEBA SAMEMU ODSZUKAĆ SWOJĄ DROGĘ I POSZUKAĆ WZKAZÓWKI W SOBIE,NAJLEPIEJ POSŁUCHAĆ SWOJEGO WNĘTRZA ,jeżeli czegoś nie lubię nie robię tego . Wiesia Bany POZDRAWIAM SERDECZNIE

    OdpowiedzUsuń