1

1

czwartek, 26 października 2017

Kongres Świeckości



21 i 22 października w Warszawie obradował Kongres Świeckości. To wydarzenie było odpowiedzią na postępującą klerykalizację Polski zmierzającą do podporządkowania wszystkich sfer działalności państwa oraz życia obywateli naukom kk. Kongres w założeniu miał podsumować relacje naszego państwa z kościołem oraz określić drogę dojścia do świeckiego państwa. W debatach nad relacjami państwo-kościół wzięli udział przedstawiciele partii politycznych, organizacji pozarządowych, środowisk akademickich oraz osoby publiczne. W Kongresie również wzięli udział zaproszeni goście z zagranicznych organizacji laickich i humanistycznych. Dwudniowe obrady zakończyły się podpisaniem Manifestu Kongresu Świeckości przez osiem pozaparlamentarnych partii politycznych, które odpowiedziały na zaproszenie organizatorów. 

www.youtube.com/watch?v=NT8fL2rXivs&t=25s

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Zrozumieć mit dzisiaj


20 sierpnia byłem w Zawierciu na spotkaniu z sympatykami Stowarzyszenia Polska Laicka. Zapraszam do obejrzenia relacji z tego spotkania. 

Część pierwsza:

część druga:
https://www.youtube.com/watch?v=pwMF0vLF58Y&t=13s

i część trzecia:
https://www.youtube.com/watch?v=b_pw1Dhqs1Q&t=17s

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Ucz się ucz...


Kolejna porcja wiedzy, która będzie inspiracją do twórczego i duchowego rozwoju każdego z nas. Słuchajmy siebie a nie swojego otoczenia. 

https://www.youtube.com/watch?v=0YdpAoqYKmg&t=295s

https://www.youtube.com/watch?v=4gDtJmZbR1g

wtorek, 8 sierpnia 2017

Co się stało na Woodstock


Znów zajmujemy się nie tym co trzeba tracąc energię na rzeczy mało ważne, a pod naszym nosem odbywa się coś, czego nie chcemy zobaczyć.  Woodstock. Co się stało? Tak jak na większości imprez w kraju, podczas otwarcia knajpy, szkoły, oddaniu kawałka drogi do użytku, muszą być obecni księża, tak samo zostali zaproszeni na Woodstock. W końcu żyjemy nad Wisłą, więc nie możemy się bez nich obejść.  Nie umiemy budować mostów bez obecności kk. Owsiak, który zrobił dla ludzi tyle dobrego sprzedaje nam bajkę o mądrym  księdzu. Ten most pomiędzy kk a narodem trzeba zburzyć, a Ty Jurku go wzmacniasz. Tym mostem płynie w naszą stronę katolickie kłamstwo, indoktrynacja i pogarda, a od nas wraca strach i kasa do kościoła. Ja w twarzach księży widzę obraz ich wewnętrznego życia: butę kasty panów, kłamstwo i hipokryzję. Ty widzisz mądrość.
Jerzy, nie ma możliwości by prawda leżała po środku. Jeden z nas się myli. Polska zacznie demokratyczny rozdział  swojej historii wtedy, kiedy ludzie uwolnią się od watykańskiej manipulacji. 

poniedziałek, 31 lipca 2017

Jak mamy pokonać strach przed nieznanym


Rzeczy, które możemy zrobić nie wiedząc, że są niemożliwe nie mieszczą się w kategoriach takich, że możemy o nich  powiedzieć, że są prawdą. 
Jest wiele historii, które mówią o tym, że dziecko potrafi zrobić wiele rzeczy na pozór niemożliwych, dopóki nie powiemy mu, że  nie można ich robić. Słyszałem o trzylatku, który siedział na wysokiej szafie, obok której nie było drabiny ani żadnego krzesła. Zapytany przez rodziców w jaki sposób się na niej znalazł odpowiedział  że pofrunął.  Rodzice zaczęli mu tłumaczyć, że ludzie nie potrafią  fruwać i w związku z tym nasz trzylatek już nigdy więcej nie znalazł się na szafie 
Nie wiem czy państwo wierzycie w tę historię, ja wierzę. 

wtorek, 25 lipca 2017

Prezydent nie podjął samodzielnej decyzji

Drodzy  Szanowni,
cieszymy się z każdego małego zwycięstwa, i słusznie. Muszę jednak jako obserwator rzeczywistości podzielić się tym co widzę, gdyż wydaje mi się, że tylko nieliczni rozumieją to,  jak sprytnie jesteśmy rozgrywani. Pan Andrzej Duda nie podjął samodzielnej decyzji o zawetowaniu dwóch poprawek. Tak mi podpowiada intuicja. Jest to człowiek całkowicie podporządkowany tym, którzy mówią mu co ma robić. Powiem o tym co widzę gołym okiem. PAD bierze lekcje aktorstwa. Jako człowiek bez doświadczenia na tym polu nie wie, że ma złego nauczyciela.  W języku mówionym nie wymawiamy ą i ę w wygłosie, gdyż to sprawia, że brzmi on archaicznie i sztucznie. Interpretacja tekstu polega na jego zrozumieniu. Pauzy i natężenie głosu wyrażają stan uczuć i stan świadomości mówiącego, a nie sztuczne podziały w tekście i całkowicie mechaniczne kadencje.  PAD robi miny od których można umrzeć ze śmiechu, gdyby z tej narodowej farsy dało się śmiać.  Pochylenie głowy i nabranie powietrza, podniesienie głowy i zrobienie pauzy. Spojrzenie  po horyzont,  żeby objąć wszystkich słuchaczy, nawet jeśli w pomieszczenie jest tylko kilka osób. W metodzie o aktorstwie Stanisławskiego jest zdanie, „Przez jakie poruszenia ciała wyraża się podziwienie”.  
Przy takim zaangażowaniu w zrealizowanie poleceń nauczyciela,  PAD  już nie rozumie tego, co mówi. To jest tylko jeden z kursów, które pobiera ten człowiek, któremu przyszło zagrać rolę Prezydenta Polaków. PAD nie podjął samodzielnej decyzji, ponieważ zrobił to za niego episkopat. Bez względu na to jak sprytny jest w życiu prywatnym, do roli Prezydenta nas wszystkich nie dorósł. Nas nie interesuje jego wiara, ale nie akceptujemy jego służalczości wobec kk. Nie akceptujemy jego służalczości wobec nikogo. A ponieważ nie pokazał samodzielności na swoim stanowisku powinien podać się do dymisji. Kościół znów  wtrąca się do naszych spraw. Mało tego, watykańscy agenci urastają do roli pośredników między zwaśnionymi Polakami. Za chwilę, kościół jak zwykle urośnie w oczach narodu do roli zbawcy i wszystko wróci do normy: następna ekipa będzie spłacała dług wdzięczności naszym prześladowcom.
Polacy mieli i mają tylko jednego wroga i jest nim kk. Ta sytuacja tak samo jak zabory wynika z władzy, którą daliśmy kościołowi.  Szczególnie zabolały mnie podziękowania prof. Rzeplińskiego dla episkopatu. Co z tego, że od półtora roku mówię najgłośniej jak mogę, że kościół odwróci się od PiS-u. Kto mnie usłyszy, kto usłyszy samotny głos? Mapa Polski z zaznaczonymi na niej  kościołami jest czarną plamą. Nie ma na niej miejsca na oddech, ani własną myśl, ani samodzielność.  Jesteśmy zabawkami w rękach kościoła.  Baczcie na to uważnie, bo kościół już szykuje następną ekipę.  Pod pozorem demokratycznych przemian wyłoni swoich z pośród młodych opozycjonistów i będziemy mieli młodych polityków, którzy będą chrzcić dzieci i wysyłać je na wiele godzin religii w publicznych szkołach. Uprzedzam Was i uczulam na tych, którzy wystąpią z hasłami „wspólnoty”. To są hasła przynależne sekcie. Nie dajcie się nabrać.
„Za chwilę będziemy mieli dyktaturę”,  grzmią prawnicy, sędziowie i miliony Polaków. Mamy ją od wielu stuleci - mówię. „Załatwmy pierw sprawę niszczenia demokracji a potem zajmiemy się kościołem.” Nie, nie, nie, to jest jedna i ta sama sprawa!!!
Mieliśmy mnóstwo przewrotów i nikt nigdy nie zajął się odebraniem władzy kościołowi! Albo zrobimy to teraz, albo kk znów nas wykiwa!!!!


niedziela, 23 lipca 2017

Pójdziemy razem i powiem jakie to słowo


Drodzy Szanowni, 
teraz mogę się przyznać, że czytając 20 lipca pod Sejmem preambułę do Konstytucji miałem straszny problem, bo przecież tak zapisany akt prawny dał kk wszystko czego chcieli. Również bezkarność kościoła znalazła swoje umocowanie w polskiej Konstytucji. Dlaczego kościół milczy? Dlatego, że PiS to jego ukochane dziecko i koalicjant. Milczy, bo w tym czasie liczy pieniądze. Kk jest wszystko jedno kto mu płaci. 1000 lat płaciliśmy. Dlaczego teraz coś miałoby się zmienić? Byłem zachwycony ilością młodych ludzi, którzy wyszli, żeby protestować. Jednak głęboko w sercu wiem, że protest powinien dotyczyć rozwiązania konkordatu i zakończenia sponsorowania kościoła z kieszeni podatników. Wyprowadzenie religii ze szkoły jest jedną z największych potrzeb jakie mają Polacy chcący zachować demokratyczny ustrój. Religia w szkole, to pewność, że rosną następne pokolenia płatników i że utrzymywany jest w społeczeństwie poziom świadomości, który tworzy elektorat PiS-u. Tęsknię za tym od lat, kiedy otoczymy siedzibę episkopatu i będziemy skandować jedno słowo, podobnie jak ci pod murami Jerycha. Gdy będziecie na to gotowi pójdziemy razem i powiem jakie to słowo. Wtedy uwierzę, że Polacy naprawdę się obudzili. Czekam.