1

1

Wywiady

17 komentarzy:

  1. Panie Krzysztofie, jestem godna podziwu i szacunku, za to co Pan robi dla ludzkości, oby więcej takich ludzi. Dla mnie jest pan wielkim autorytetem.
    Pozdrawiam i życzę dużo siły i wytrwałości. Irena B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "...jestem godna podziwu i szacunku,.."- I.Bittner I
      Nie wątpię. Podziw i szacun.

      Usuń
  2. Niech Pan próbuje. Kropla drąży skałę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to się dzieje Panie Krzysztofie, że święci KK ( najczęściej z religijnych rodzin czyli z zablokowanymi przez sakramenty czakramami ) robią niesamowite rzeczy mówiąc zupełnie co innego niż Pan a Pan mówi, ale jakoś nic nadzwyczajnego nie zrobił. To za kim mają ludzie iść, komu wierzyć, czynom świętych KK i co za tym idzie ich słowom, czy Pana słowom bez czynów. Wybieram tą pierwszą opcję tak jak ogromna większość katolików którzy zanoszą swoje dzieci do chrztu, chodzą na mszę, modlą się, bo oni patrzą na czyny a nie słowa - Ojciec Pio jakoś nic o czakramach nie wspominał a codziennie mówił około 10 całych różańców, walczył z demonami, odprawiał mszę, chrzcił, spowiadał ( przy takiej aktywności to już chyba wszystkie czakramy by Mu padły), stał na straży KK i go bronił mimo iż sam był przez krótkowzrocznych przedstawicieli KK gnębiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak, ale to swiadczy ze nic nie rozumiesz.Masz iśc za sobą! Tak za Sobą! Jesteś cząstką boskiego geniuszu która tylko na te chwilę pobytu tutaj na ziemi odłączyła się od macierzy. Po co Ci jakies sztuczki i cuda? Nie potrzebujesz ich skoro jestes siłą wyższą. One odciągają cię od istoty rzeczy.
      Piszesz o Ojcu Pio - jednak nic nie rozumiesz z tego co robił. Walczył z demonami- a skad wiesz ze z demonami? Zastanów się czy demon jest zły? Przecież on wskazuje kierunek w którym nie należy iść. Swoim zachowaniem podpowiada ci wskazuje drogę - czy to jest złe? Zrozum że nie ma podziałów! Jesteś wszystkim i jednością - jednocześnie w tej samej chwili! Obudź się! KK to tylko domniemana skorupa z lukru broniaca dostepu do prawdziwego boga który jest Tobą. Krzysztof to zrozumiał i wie! Ty zapewne tego nigdy nie zrozumiesz bo nie potrafisz zrzucić wszystkich łusek uwarunkowań ze swojej duszy

      Usuń
    2. Jak to po co cuda. Jak człowiek jest chory i cierpi to chcę przestać cierpieć a jak medycyna nic nie może poradzić to chcę cudu i akurat z wielu relacji Ojciec Pio czynił takie cuda, właśnie po to są cuda. Każdy idzie za swoim, ale wybiera na podstawie czegoś, głupoty waść piszesz, morderca zabija i można powiedzieć, że wskazuje droge że zabijanie jest złe ale dla tego kogo zabije to będzie koniec jego drogi, podobnie jak demon - być może wielu doprowadził do zguby i Ojciec Pio mu w tym widocznie przeszkadzał. Ja nie jestem siłą wyższą, ale domniemywam, że skoro pan Krzysztof się tak zagłębia w te tematy to może on jest, w takim razie niech zacznie latać jak św Józef z Kupertynu, waść się obudź bo pisać można wszystko, ale jak do czynów przychodzi to ... nie widziałem, żeby Pan Krzysztof latał i nie słyszałem żeby kogoś uzdrowił z nieuleczalanej choroby.

      Usuń
    3. Powaznie? Gdyby p.Krzysztof uzdrowil Cie z choroby( cierpienia) to bys uwierzyl ze jest sila wyzsza? Czy znane jest Ci powiedzenie Jezusa
      "Wszyscy jestescie Bogami ! " oraz " Wiara Twoja Cie Uzdrowila"
      Czy slyszales o efekcie PLACEBO? Wykorzystuja to wszystkie firmy farmakologiczne i dobrze na tym wychodza ekonomicznie, nie przyznasz? 50% uzdrowionych to ci, ktorzy wierza, ze zostana uzdrowieni, choc polykali tylko wapno zamiast " prawdziwego lekarstwa"

      Usuń
    4. Szkoda tępić pióra... https://www.youtube.com/watch?v=fO701msFGxs ;-)

      Usuń
  4. Myślę, że jeszcze kilka lat i idee, o które walczy Pan Pieczyński powoli, ale sukcesywnie dotrą do wielu ludzi i będą wszechobecne w naszym życiu. Tak właśnie słowa i myśli staną się namacalnym czynem. Wtedy nie będzie już potrzebny żaden nadprzyrodzony cud, by uzdrowić to wiecznie chore państwo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem ogromnej pracy i wiedzy zgadzam się całkowicie ,ludzie już dojrzeli do radykalnych decyzji KK to samo zło ,skała drąży skałę życzę dużo zdrowia i siły w walce z KK jestem optymistą .

    OdpowiedzUsuń
  6. Błogosławię Cię Krzysztofie w imię Boga i życzę Ci wszystkiego najlepszego. Jam jest boskim błogosławieństwem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Boję się bluźnić i nawet wygodnie mi z myślą, że spotkamy się kiedyś wszyscy u Boga. Niech to będzie sprawą indywidualną każdego w co i w kogo wierzy. Jednak żadna wiara nie może być nikomu narzucana a tym bardziej nie może pozyskiwać dóbr kosztem swoich poddanych. Dlatego szacun wielki dla Krzysztofa za to co robi. pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Pana Krzysztofa za to co robi ,nareszcie ruszył to bagno fekalji,Hej.....

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawiazujac do komentarza mazak551 ma Pan racje. Cuda sa bardzo potrzebne w kk. Niestety nie takie cuda jakich spodziewaja sie "wierni". Cuda zdarzaja sie kazdego dnia i nie sa one ograniczone do jednej instytucji religijnej. Wszystko zalezy od poziomu swiadomosci, wibracji, wiary i podobienstw. Ja tez przeszedlem taki cud w kk. Zaczolem swoja pprzygode ze szkola nowej ewangelizacji, dzieki ktorej zaczolem czytac biblie. Dzieki temu odkrylem roznice w nauczaniach kosciola i tego co jest w niej napisane. Pozaznaczalem wiec wszystkie fragmenty w calym pismie i poszedlem porozmawiac z proboszczem w parafii w Manchester, gdzie po 45 minutach dowiedzialem sie ze jestem apostata i o tym ze jest ze mna cos nie tak (z podejzeniem o chorobe psychiczna i opetanie), nie bede sie ju, tutaj rozpisywal o grozbach i pozniejszej ingerencji w moje i mojej zony zycie prywatne, poniewaz poprzez apostazje nawet katolicki sakrament malzenstwa okazal sie niewazny, a zona w akcie milosierdzia dowiedziala sie od ksiedza ze moze sobie znalezc lepszego mezczyzne niz jestem nim ja. Ale tu nie o tym. Szukajac dalej prawdy trafilem na kosciol protestancki, gdzie dalej zglebialem swoja wiedze na temat historii jaka jest opisana w biblii. Moja zmiana swiadomosci nastapila podczas studiow biblijnych na ktorych zrozumialem jakiego boga czcza chrzescijanie. Boga morderce, ktory od samego poczatku nakazywal ludziom posluszenstwo, a kazda forma sprzeciwu konczyla sie smiercia. Juz na poczatku w pierwszym rozdziale mozna przeczytac o zakazie nauki, i strachu przed swiadomoscia czlowieka, pozniej o pomieszaniu jezykow, podczas kiedy ludzie jednoczyli sie i dzialali wspolnie. Szczerze mowiac zrozumialem wtedy, ze kazdy system religijny stworzony jest tylko w jednym celu. Pelnej kontroli zycia ludzi w calym tego slowa znaczeniu. Uwazam ze kazdy, nawet moze to niezbyt dobre slowo, ale przecietnie inteligentny czlowiek, ktory jednak poszukuje prawdy odkryje ja. Dostanie wszystkie odpowiedzi zadajac odpowiednie pytania. Problemem katolikow jest to, ze sa tak indoktrynowani od dziecinstwa, i to nie tylko przez kler, ale przez samo spoleczenstwo w ktorym sie znajduja, staja sie straznikami "tradycji" i nie maja potrzeby poszukiwania prawdy, poniewaz jest im narzucana odgornie i traktuja ja jako prawde oczywista. Ja zadalem proste pytanie. Kim jest ten w ktorego wierze i dostalem taka odpowiedz, ktora powalila mnie z nog. Najpierw nie moglem w to uwierzyc, prosilem zeby to nie byla prawda, lecz swiadomosc wygrala i teraz zyje w wolnosci. Smuci mnie fakt, ze sa osoby, ktore pomimo czesciowego przebudzenia, w obawie przed zmianami pozostaja dalej w "ciemnosci". Dla mnie to jest cud. Dzieki Panu Panie Krzysztofie nie czuje, ze walczylem z wiatrakami. Ciesze sie ze coraz czesciej o Panu slychac i coraz wiecej Pana widac. Mam nadzieje ze uda nam sie kiedys spotkac, bo wierze, ze moge sie od Pana jeszcze wiele nauczyc. Tymczasem pozostaje mi youtube :) Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam
    Ja już dla przykładu nie chszcilem dzieci
    Idzie nowa fala

    OdpowiedzUsuń
  11. Krzysztof Tak trzymaj jestem z Tobą duchem i ciałem.

    OdpowiedzUsuń