1

1

niedziela, 20 października 2019


W Watykanie twierdzą, że kiedy JPII całował ziemię demony wyły z przerażenia. Kiedy przodek, Kim Jong Una wjechał na Świętą Górę ptaki mówiły ludzkim językiem? Polacy pierwszego czynią świętym a z drugiego się śmieją. Dlaczego nie śmieją się z obu? Bo życie duchowe Polaków to pańszczyzna. Pis nie zniósł pańszczyzny, ale przyniósł pozory troski o parobów.

Jeśli Polacy nie uświadomią sobie i nie przypomną, że jest jedna rzecz, która nas wszystkich łączy, to w kraju podziały będą coraz boleśniejsze. Łączy nas nasze słowiańskie DNA, nasza bliskość z naturą, rozumienie folkloru i szacunek do tajemnicy żeńskości i męskości. Wszystko to, co poprzedza horror chrześcijaństwa. Tam jest wszystko, co było Nami przez wieki, nim rozpoczęła się najbardziej cyniczna noc kościoła. Kościół przysłonił Słońce i od tej pory żyjemy w cieniu kościoła. Stajemy się bytem bez właściwości.

Konserwa w GB nie chce zauważyć, że Anglicy nie chcą brexitu. Zasłaniają się obroną demokracji podobnie jak lobby z bronią w Stanach nie chce zauważyć woli społeczeństwa za ograniczeniem dostępu do niej. W obronie demokracji ukrywa się śmiercionośną chciwość i cynizm, za który obywatele płacą życiem. U nas zbrodnicza, pedofilska sekta w imię utrzymania władzy nie zawaha się przed wywołaniem wojny domowej.

Jak Chińczycy w Hong Kongu walczą o to, żeby nie wchłonął ich komunistyczny moloch. A co my zrobiliśmy żeby uwolnić się od watykańskiego najeźdźcy? Zrobiliśmy cokolwiek? Owszem wielu, którzy mieli dość Kato - polszczyzny wyjechało. Za granicą dobrze się tęskni a wraca do grobu na ojczystej ziemi. Tymczasem pisowska religia zatruwa wszystko. Naucza się jej pilnie w kościołach.

Chrześcijaństwo nie jest religią, jest totalitaryzmem. To tajemne bractwo, które wykorzystuje wiedzę okultystyczną do rządzenia światem. Według nich Chrystus nie przyszedł dla owiec tylko dla wilków. Kościół, najbardziej wpływowi politycy i najbogatsi ludzie są tymi wilkami.
Demokracja jest przez nich pozorowana i będzie, dopóki ludziom wystarczą pozory.

W głowie dyktatora od rana do nocy rozgrywa się partia szachów. Musi planować kilka ruchów do przodu, kalkulować nawet we śnie. Naczelnik z ambicjami dyktatora ma jeszcze gorzej, gdyż nie wszyscy powieszą się z własnej woli. Najgorszymi wrogami okażą się swoi. Obcych łatwo rozpoznać i wykończyć. Swoi to przekleństwo. I z tym zostawiam cały pis, ze swoimi.

3 komentarze:

  1. Panie Krzysiu, co Pan masz do komunizmu? Chińska Republika Ludowa produkuje i dostarcza Panu, Europie i światu wszystko co potrzeba do życia, dlaczego Pan ich oczernia? Kompleksy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy naprawdę nie można tego bandyty i przestępcy propagującego nielegalny system polityczny wyeliminować na stałe z tego bloga?

      Usuń
    2. @Jim. Zawsze można. Specjalistami od eliminacji jest swołocz faszystowska plus banderowcy.

      Usuń