1

1

czwartek, 24 października 2019

Egzorcyzmujemy kościół


Od roku na naszych spotkaniach z medytacją pracujemy nad podniesieniem wibracji swoich i całego narodu. Sprowadzamy światło dla siebie i innych by rozproszyć mroki, w których ginie tożsamość społeczeństwa pozbawionego przez kk duchowości i samoświadomości. W ciągu tysiąca lat okupant watykański wielokrotnie nakładał klątwę i przeklinał polski naród. Kościół od Innocentego III zagarnął władzę absolutną i ogłosił się panem, z woli Boga wszelkiego życia. Może palić, gwałcić, torturować i mordować. Może też na nieposłusznych nakładać karę klątwy. Przy czym nigdy nie poniósł prawnej i moralnej odpowiedzialności za zbrodnie na ludzkości. Tylko niewolnicy ulegają temu strachowi.
Mamy XXI w. i czas uwolnić Polskę od zawiesiny energetycznej tych przekleństw, która powoduje, że nasi rodacy całują pierścienie pedofilskiej sekty. Ta medytacja jest zrzuceniem klątw kk z Polaków i Polski. Sprowadzamy światło nad cały kraj. Światło to rozbija na drobne cząstki czarną mgłę nad Polską.Te drobne czarne cząstki wysyłamy z powrotem do Watykanu skąd pochodzą. Jest to odpowiedź wolnych, nie spętanych strachem ludzi, świadomych swojej wartości i praw, również tych energetycznych. Spotykamy się jak i poprzednio każdy u siebie w cichym miejscu. 30 października o godzinie 23:00. Medytację, wizualizację czy modlitwę jak komu bliżej prowadzimy przez piętnaście minut. Po rozbiciu ciemnej mgły na cząstki i wysłaniu jej do Watykanu przez ostatnie pięć minut otaczamy siebie białym światłem. Pamiętajmy o tym, żeby powiadomić jak największą liczbę znajomych, aby było nas jak najwięcej. Przez ostatni rok przygotowywaliśmy się na tą chwilę dziurawiąc i osłabiając czarną zawiesinę.Teraz czas by pozbyć się jej całkowicie i na zawsze. Żeby przypieczętować ten akt w ostatniej minucie wyobrażamy sobie wokoło głowy każdego Polaka złote światło, a łuna od tego światła ogarnia cały kraj.

31 komentarzy:

  1. Mam nadzieję że ogladaliscie dziś reportaże TVN 100 % prawdy jak się tego słucha co kk wyprawia to aż mdli straszna patologia

    OdpowiedzUsuń
  2. To że społeczeństwo polskie pozbawione jest wrodzonej samoświadomości jest oczywistym faktem, no ale na początku państwowości mieliśmy takich a nie innych plemiennych Naczelników co spowodowało, że jesteśmy plemieniem katolickim, narodem odkupionym, królewskim kapłaństwem, mogliśmy być równie dobrze wyznawcami Allacha gdyby pustynni rzeźnicy i Beduini szybciej do nas dotarli.
    Teraz jedynym sposobem uwolnienia się od czarów jest komunizm i socjalizm czyli Rozum, niestety polskie społeczeństwo jest tak ogłupione antykomunizmem i faszyzmem, i tak nienawidzi biologicznie rozumu, że nigdy się nie wyzwoli z zaczarowanego chocholego tańca, choć próbować można.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy24 października 2019 21:24 Nie dziwię się że TVN zrobiło z twojego mózgu sieczkę i nie potrafisz realnie mysleć. Proponuję ci zacznij oglądać normalne stacje a gwarantuję że szybko odzyskasz jasność umysłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie to nie TVN zrobił z mojego mózgu sieczkę to było stwierdzenie retoryczne dla normalnych myślicieli jak Ty ale rozumiem że oglądałeś ten dokument Czarno na białym i pomyślałeś że to SF bo koreańskiej TV spikerzy mówią o czym innym;-)

      Usuń
  4. Panie Krzysztofie Pieczyński.Zanim Pan dokonasz egzorcyzmu nad Kościołem proponuję podjąć najpierw elektrowstrząsy zaczynając od najsłabszej mocy kW i stopniowo wyjść z sekty którą Pan tworzysz. Duchowość chrześcijańska jest światłem pochodzącym od Chrystusa - Światłości świata, a pańska duchowość ezoteryczna pochodzi od szatana. Wszedłeś Pan w ezoterykę zwiedziony przez szatana i to jest główny powód, dla których straciłeś Pan wiarę w Chrystusa i Kościół. Smutne jest że wciągasz to jeszcze innych którzy z pańskiego nakazu, polecenia oddają się niegodziwym praktykom, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji oraz zagrożeń, z jakimi się to wiąże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Pana Katolika problem kolego masz inny jesteś na etapie że do wiary w Boga potrzebny jest ci KK jeżeli zaczniesz pojmować że Bóg istniał od zawsze a Kk od jakiegoś krótkiego czasu to wzniesiesz się na inny poziom rozumowania stąd nie rozumiesz o czym P KP pisze to jest trochę tak jak w starym powiedzeniu nie rozmawiaj z .. bo sprowadzi cię do twojego poziomu a na koniec po co zagladas na ta strone

      Usuń
    2. A ty na jakim etapie jesteś? Piszesz o Bogu a dzięki komu można poznać Boga? Człowiek który ma zdolności np z dziedziny matematyki, fizyki itd - jak myślisz nabył tę wiedzę od urodzenia? Widać jaki masz poziom rozumowania. Pytasz po co katolik zagląda na tę stronę? To chyba oczywiste. Jeśli p. Krzyś będzie ujadał nie na KK a np; innego wyznania to z pewnością nikt z katolików nie będzie tu zaglądał.

      Usuń
  5. Typ 0 głównym reprezentantem tego typu jest właśnie nasza cywilizacja. Ten typ rozpoczyna się od powstania inteligencji (czyli w naszym przypadku od pojawienia się homo sapiens; wcześniej w ogóle nie ma miana cywilizacji). Głównymi warunkami na "awans" do kolejnego typu jest wynalezienie choćby napędu międzygwiezdnego oraz umiejętność wykorzystywania większości energii swojej planety.
    Typ I cywilizacja zdolna do wykorzystania całej energii dostępnej na swojej planecie (moc ok. 1016W). Taka cywilizacja prawdopodobnie włada swoją planetą (np. powstrzymuje trzęsienia ziemi, huragany), zakończyła też badanie swojego macierzystego układu planetarnego;
    Według naukowców (w tym Michio Kaku) ludzkość osiągnie ten poziom cywilizacyjny w 2100 roku, bez udziału technologicznej osobliwości.
    Typ II cywilizacja zdolna do wykorzystania całej energii dostępnej od swojej gwiazdy (moc ok. 1026W). Taka cywilizacja prawdopodobnie kontroluje bezpośrednio swoje słońce (nie jest biernym "oglądaczem" gwiazdy, potrafi ją zmieniać), rozpoczyna kolonizację najbliższych gwiazd (zob. sfera Dysona).
    Gdyby powstała technologiczna osobliwość, nasza cywilizacja do roku 2100 zamiast osiągnąć stan I, rozwinęłaby się do poziomu drugiego. Według fizyka Michio Kaku cywilizacja z filmów Star Trek jest właśnie na etapie drugim.
    Typ III cywilizacja zdolna do wykorzystania całej energii dostępnej w swojej galaktyce (moc ok. 1036W). Taka cywilizacja prawdopodobnie włada nad całą galaktyką, energię czerpie z milionów gwiazd, a także np. gwiazd neutronowych i czarnych dziur.
    Michio Kaku uważa, że cywilizacja ze świata Gwiezdnych wojen jest na poziomie III.
    Typ IV cywilizacja zdolna do wykorzystania energii dostępnej w swojej supergromadzie (moc ok. 1046W). Taka cywilizacja teoretycznie włada całą supergromadą galaktyk, energię czerpie z tysięcy galaktyk.
    Typ V cywilizacja zdolna do wykorzystania energii z całego dostępnego wszechświata (moc ok. 1054W).
    Typ VI cywilizacja zdolna do wykorzystania energii z wielu wszechświatów. Cywilizacja może zmieniać prawa fizyczne wszechświatów równoległych, a także przemieszczać się między nimi (np. uciec z zapadającego się wszechświata).
    Typ VII cywilizacja określana jako "boska", zdolna do kreacji jednego lub więcej wszechświatów. Ilość otrzymywanej energii jest nieskończona, uzależniona tylko od ilości i rozmiarów stwarzanych wszechświatów. Cywilizację można uznać za "wieczną", nawet jeśli energia tworzonego nowego wszechświata pochłonie całkowitą energię istniejącego.
    Typ VIII cywilizacja określana jako "nadboska", zdolna do kreacji cywilizacji typu VII i mniejszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ta cywilizacja typu VIII będzie zabijała i konsumowała zwierzęta podobnie jak nasza cywilizacja typu 0. Jeśli tak to nie ma żadnego rozwoju cywilizacyjnego jeno przemiana energii, a tak w ogóle to entropia wszystko pochłonie.

      Usuń
  6. Witam, może mi pomożecie rozwiązać pewną kwestię. Nie wiem czy ktoś z was ma może też coś takiego w domu. Otóż wydaje mi się, że mój sedes odbiera energie z kosmosu i koncentruje ją w sobie w jakiś dziwny sposób. Muszla klozetowa jest wykonana z ceramiki, a deska z bakelitu, jest to muszla typu "plusk". Ale do rzeczy. Otóż energia, którą posiada mój sedes jest wyraźnie odczuwalna gdy na niego siadam - czuje taki niezwykły stan błogiego spokoju, przez moje ciało przechodzą jakby delikatne wibracje, co czasami nawet wyzwala pewien dreszczyk emocji. Szczególnie mocne oddziaływanie czuje na czakramie pomiędzy nogami, tak jakby się otwierał. Zauważyłem też, że lepiej idzie mi nauka gdy siedzę na tym klozecie. Niestety nie mogę tego zbyt często robić bo rodzice podejrzewają, że brzydko się bawię. Próbuje teraz nasycić jej energią piramidkę z listewek, którą kupiłem na targach ezoterycznych, oraz ostrzyć żyletki (Tata ma takie uridium) wkładając je pomiędzy deskę a kibel. Jestem w trakcie eksperymentu i w związku z tym moje pytanie: Jak długo należy trzymać przedmioty blisko siebie aby mogła przepłynąć energia? Moi domownicy już mnie mają za wariata, nie chce żeby widzieli co kombinuje. A i jeszcze jedno. Czasami w nocy słyszę dziwne odgłosy z toalety, jakby taki cichy szum wodospadu, ale nikt akurat nie korzysta, a ja boje się sprawdzić co to może być (na pewno nie woda w rurach bo sąsiedzi wyjechali do córki w Anglii). Próbowałem różdżką zmierzyć parametry źródła, ale prawdopodobnie fale właściwej energii interferują z jakimś ciekiem wodnym. Jestem ciekawy co sądzicie o tym zjawisku, szczególnie, że muszla nie jest wykonana na specjalne zamówienie i ma standardowy kształt. Zupełnie nie wiem co o tym myśleć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, p o p a c z. Ja myślawszy, że nawiedzeni duchem świętym (przepraszam za błąd, już poprawiam)...Duchem Świętym nie używają, poza akcesoriami liturgicznymi żadnych utensyliów około-odbytniczych. Jak ich guru podczas 40-dniowego pobytu na pustyni; ani bufetu, ani bidetu.
      Co do żyletek nie poleca się zbliżania ich do odwrotnej strony facjaty. Chyba, że jest się nosicielem pthirus pubis. Wówczas wskazane. Podetną to i owo-wszy łonowe krew zaleje.
      Poza tym ,,żyletki taty'' nosiły nazwę ,,Iridium''.
      Nie i r y t u j s j a.

      Usuń
    2. Szymone26 października 2019 19:04 Brawo! Ubawiłem do łez z twojego komentarza aż go skopiowałem żeby p. Krzysztof go nie wykasował no super :) :) :)

      Usuń
    3. :):):) ubawiłem SIĘ do łez chciałem napisać. Przepraszam ale to ze śmiechu zjadłem słówko.

      Usuń
    4. Sam rżałeś? A, pozostali alumni? Trzymali powagę godną osiołków Chrystusa?
      Miałeś prawo się pomylić, nie wiedząc czy wyrażasz własne zdanie czy całego seminarium.
      Teraz wiemy; jesteś lustrzanym odbiciem Szymone. Alias sam sobą.
      Czym chcecie imponować kastraci umysłowi. Naleśnikowatością myśli?

      Usuń
    5. No właśnie opowiedziałem moim pozostałym kolegom alumnom no śmiech na sali aż się posikali :):):)

      Usuń
    6. No, patrzajta ludziska. Życie kościołkowych dostarcza codziennie tyle powodów do chachania się, a oni tworzą jakieś imaginacje właściwe szambonurkom. Np. z muszlą klozetową, bo...przypomina aureolę.
      Przecież Flaszka-Głódź czy Capello-Jędraszewski wprost tworzą kabareton. Oni konkurs sobie urządzili, kto częściej wprowadzi naszą przeponę w drgania.
      Jaki tym mir oraz szacunek zyskują. Ludziska tak cenią sobie ich poczucie humoru, że nie pozwalają smutasom na wyśmiewanie się ze swoich wesołków. Geriatryczne hufce gotowe do walki o Flaszki i Capella.
      Bo, kto będzie rozrywał, gdy zamkną gęby eminencjom?
      Czymże byłaby Polska bez s ł a w o j e k oraz katolickiej z a r a z y.

      Usuń
    7. Anonimowy nade mną... na jakiej podstawie zakładasz, że ten post o muszli napisał osobnik "kościołkowy"? Mógł to być równie dobrze ateista jak i buddysta :)

      Usuń
  7. Konsekwencje grawitacji26 października 2019 22:45

    Załóżmy, że kosmos (świat), to kula prawie jednorodnej grawitacji. Grawitacja wskutek wewnętrznych rezonansów (ruchów) zbija się w materię. Energia z kolei to przeskoki grawitacji z jednego stanu lub wielkości materii do innej.
    W ten sposób doszedłem do wniosku, że próżnia to miejsce jednorodnej (lub prawie całkowicie jednorodnej) grawitacji o natężeniu uniemożliwiającym powstawaniu materii lub szybko znikającej materii.
    Czy może istnieć taki kosmos lub czy można tak interpretować istniejący? Jeżeli nie, to jakie prawa fizyczne przeczą temu?
    Pytania są czysto metafizyczne. Nie ma w nich żadnego podtekstu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych filozoficzno-egzystencjalnych i kosmologicznych rozważaniach wyprzedził cię pan Krzysztof Kononowicz, kandydat na prezydenta Niepodległej, Kapitalistycznej, Wolnej, Demokratycznej, Suwerennej i Kato-faszystowskiej III RP, głosiciel poglądu "żeby nic nie było", proszę udaj się do niego po radę, on cię oświeci i namaści na kontynuatora i następcę.

      Usuń
    2. Konsekwencje grawitacji27 października 2019 21:41

      @polska socjalistyczna temat nie na twoją głowę więc rozumiem, że nie masz w nim nic do powiedzenia, ale daruj sobie te wspomnienia o swoich idolach.

      Usuń
    3. @Konsekwencje grawitacji. Pytałeś metafizycznie, więc skierowałem cię do odpowiedniego autorytetu, na pewno znajdziecie wspólny język w temacie próżni jako jednorodnej grawitacji. A tak w ogóle to nie bierz Prozacu, nadmiar szczęścia może cię wyrzucić daleeeeeko w Kosmos.

      Usuń
  8. Egzorcyzm nosi rangę sakramentu. To obrzęd mający regulować stan psychiczny wierzącego. Od rozchwiania emocjonalnego po schizofrenię.
    Po prawdzie to jedna z form indoktrynacji katolicką zarazą.
    Samo toto tworzy multum chorób eklezjogennych przypisując je wyimaginowanemu Szatanowi. A gdy już ,,udowodni opętanie kogoś przez Złego'' przystępuje do leczenia. Wodą święconą zastępująca kroplówkę i znakiem krzyża ważniejszym od leków oraz całej wiedzy medycznej.
    Pobajdurzą o demonach i złych duchach, wmówią pasanemu bydełku działanie egzorcysty mocą sił nadprzyrodzonych, rzucą paroma uczonymi latynizmami typu ,,apage satanas''... i uzurpują nadrzędną rolę dla Kościoła katolickiego we współczesnej medycynie. Jako lekarze dusz(?)
    Ciekawe, że odrzucają homeopatię, efekty placebo, autosugestię a nawet najnowsze zdobycze medycyny, ale szamańskie zaklęcia z towarzyszącą im perseweracją uznają za z b a w i e n n ą.
    ,,Doskonałość'' tej metody widać gł. na egzorcyzmowanych gejach oraz opętanych złym dzieciach. (Zwłaszcza tych ,,małych diablątkach kuszących zacne sługi boże do grzechu pedofilii''). I tzw. czarownicach. U których usiłują zmienić natury.
    Świat nauki nie ma złudzeń, co do rozbudowanych przez ,,Słonko Wadowic'' egzorcyzmów; to szalbierstwo cofające cywilizację do jaskiń. Wykorzystywanie koniunktury prokościelnej nad Wisłą do szamańskich praktyk jest cynizmem. Niemoralnym jest uzdrawianie czarami przypadków, które można wyjaśnić i leczyć na gruncie medycyny.

    Jednakże mimo posiadania gruntownie krytycznego zdania o obrzędach tj. sakramenty, popieram ,,egzorcyzmowanie kościoła''. Z drobną poprawką; egzorcyzmowania poprzez ,,dopust boży''.
    Wyobrażacie sobie zgrzyt szczęk dobrodzieja przy rzucaniu na tacę fałszywej monety?
    Albo lęk w oczach wikarego wynikający z braku odpowiedniej sumy z sumy (mszy) na aborcję dla swojej ciężarnej kochanki?
    A Głodzia pijącego 4-procentowego cienkusza mszalnego zamiast Hennessy czy innego Napoleona?
    Zło z szamanów katolickich można wyegzorcyzmować tylko pozbawieniem ich środków na tę tricksterską działalność.
    Przeto jestem ,,za''.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Egzorcyzm nosi rangę sakramentu? A potrafisz wymienić wszystkie sakramenty? No jak już zaczynasz swój wpis że egzorcyzm jest sakramentem to widać jakim jesteś utalentowanym i mądrym idiotą. A tak swoją drogą, może skorzystaj z egzorcysty?

      Usuń
    2. @Anonimowy 27 października 2019 11:27. Byłem świadkiem euforycznej homilii wygłoszonej przez zakonnika egzorcystę wobec dzieci pierwszokomunijnych (na drugi dzień po Komunii), który im opowiadał (większość chłopcy z rozdziawionymi gębami i pustymi oczami - jak to chłopcy w tym wieku), jak to egzorcyzmował dziewczynkę opętaną przez Diabła. Po co, na co im to opowiadał nie wiadomo, chyba sam był podniecony własnymi słowami, jak to bywa u opętanych i nawiedzonych.

      Usuń
  9. Horyzont katolicki się zaciemnia. Widać na nim czarne chmury buntu. Magisterium Kościoła katolickiego rewiduje własne odwieczne nauczanie, Amazonia za wyświęcaniem żonatych na księży a ktoś na blogu Polska Laicka podważa nauki Jana Pawła II. Tyle wysiłku włożonego przez Słonko Wadowic w nadaniu egzorcyzmom ranki boskiej. Wydział na Uniwerku Gregoriańskim z licznymi chętnymi do zgłębiania wiedzy o opętaniach wiernych...Wszystko na nic?
    Źle się dzieje w okopach św. Trójcy.
    Sakrament i egzorcyzm mają ten sam grunt; działania łaską bożą. Tę samą moc ma oczyszczanie (forma egzorcyzmu) wodą świeconą podczas chrztu, co wypędzanie demonów w czasie egzorcyzmowania taką samą cieczą.
    I nie zmieni faktu tożsamości obu czynności rozgraniczanych przez katolicyzm nadaniem egzorcyzmom znaczenia sakramentaliów (niższa ranga sakramentu).
    Jeszcze w późnym średniowieczu ilość sakramentów wynosiła 12 wg. np. Piotra Damiani. Hugo od św. Wiktora dokładał 6. Inni Ojcowie Kościoła postulowali wg. własnego widzimisię. Dopiero Sobór trydencki zadekretował liczbę siedmiu sakramentów. Chociaż i od tego znane są liczne odstępstwa.
    Ograniczenie do siedmiu, notabene-było wymuszone zarzutami protestantów, jakoby nie wszystkie (12, 18 i więcej) pochodziły od Chrystusa.
    Protestanci uznają dwa sakramenty; chrzest i eucharystię.
    Prawosławie traktujące sakramenty i sakramentalia tożsamo, do podstawowych chrztu z eucharystią dokooptowują szereg innych tj. np. obmycie nóg w Wielki Czwartek.
    Katolicy zdogmatyzowali liczbę ,,7''. Co jest oznaką separatyzmu zubożającego inne łaski boże dewaluowane gruntownie. Co boże a co papieskie nie dojdziesz.
    Pomyśleć, że tak protestantyzm z prawosławiem, jak i katolicyzm mają wspólne fundamenty. To skąd te różnice ortodoksyjno-obediencyjne? I, co na to sam fundator tego bałaganu.
    Satyryk popełnił taki oto czterowiersz;
    ,,Dziś u sąsiada wielki chrzest
    -chociaż, kto ojcem, to zagadka.
    Czy Pan Bóg wie, kto ojcem jest,
    gdy tego nie wie matka?''
    Czy ktokolwiek jest w stanie sprecyzować, które łaski mają znaczenie bożych, gdy sam wszechmogący tego nie uściślił?

    Wiesz co Anonimie z 27 października 2019 o godz. 16:28?
    Tam w niebiosach panuje ogromny bałagan. Przydałbyś się ze swoją precyzją i mądrością. Nie wybierasz na miejscówkę w niebiosach? Ad maiorem Dei gloriam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No każdy ma tę miejscówkę w niebiosach i w piekle też. To zależy od każdego człowieka. Ja się tam nie wybieram ale ty masz to miejsce (piekło) zapewnione jak w banku. Chyba że przyjmiesz sakrament "egzorcyzmu". :) Polecam naprawdę.

      Usuń
  10. Czym jest chrzest albo egzorcyzm?
    Rzucaniem czarów wodą.
    Stygmatyzowaniem.
    Formą zniewalania bez świadomości (rozeznania czarów) chrzczonego lub egzorcyzmowanego.
    Kpiną z prawa człowieka do wolności.
    Substytutem niewolnictwa.
    Czipowaniem...
    A wszystko dokonywane w atmosferze atawistycznego szamanizmu. I niedorzeczności.
    Jak przy chrzcie Jezusa;
    W imię Ojca (żydowskiego bożka plemiennego jhwh), Syna (alias siebie samego deifikowanego na Soborze nicejskim w 325 r.) i Ducha Świętego (deifikowanego na Soborze konstantynopolitańskim w 381 r.)
    Ale jazda! Jak w baśni tysiąca i jednej nocy. Albo na Synaju epoki nomadów doby Ezechiela spożywającego chleb obłożony ludzkimi odchodami, zamienionymi w drodze łaski odchodami wołu.
    Obrzydliwość sakramencka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś to wykopał ze słownika ateistycznego?

      Usuń
    2. @@ Panowie Anonimowi, zdecydujcie się, który z was jest, kim? Bo mam wrażenie, że jeden rozgrywa osobliwą partię szachów, sam ze sobą.

      Usuń
    3. Opty.
      Z Twoich komentarzy wynuka, że myślenie Cię nie boli. W przeciwieństwie do katolików. Nie powinno więc nastręczać trudności rozkminienie, czym różni się @Anonimowy z 27 października 2019 godz. 18:57 oraz 28 października godz. 21:34 od @Anonima z 28.10.2019 godz. 14:51 i 28.10 godz. 22:44.
      Otóż ten drugi bardzo cierpi.
      Tak jak większość kruchtowych na tym blogu zszokowanych przytaczanymi aktami zwyrodnienia Kościoła katolickiego oraz zezwierzęcenia jego personelu.
      Wiesz przecie, że wystarczają rzucone w komencie dwa-trzy słowa tj.; szamanizm, kieckowy zbok itp., żeby po jękach apologetów spadkobierców szamanów i pedofilów kleszych poznać, kogo prawda wyzwoliła.
      Dla mających problemy z rozszyfrowaniem who is who zaleca się kryteria falsyfikalności i dogmatyczności.
      Anonim-ateista w swojej ocenie zjawisk dopuszcza podejścia alternatywne.
      Anonim-dogmatyk katolickiej proweniencji nigdy.
      Ukłony.

      Usuń
  11. Lustro zakłamania zostało rozbite!!

    OdpowiedzUsuń