1

1

czwartek, 5 września 2019

Jeśli wierzysz pomódl się o prawdę


Mimo tego, że jestem Polakiem i rozumiem demolkę, którą kk poczynił w mentalności ludzi to nie rozumiem, dlaczego elektorat pis pozwala się tak znieważać przez rząd. Dlaczego pozwalają by ludzie o mentalności bandytów ulicznych i alfonsów poniżali ich i okłamywali. Tak naprawdę pis "nas", czyli nie głosujących na pis nie znieważa, bo nie może. Tak jak kk nie może znieważyć mojej wiary, gdyż nikt nie potrafi znieważyć cząstki Boga we mnie. Pis najbardziej znieważa ludzi ze wsi i małych miast, śliniąc się do nich i umizgując, udając, że ich szanuje i walczy o lepsze życie dla nich. Wychowałem się w małym miasteczku a najlepsze wakacje, jakie miałem spędzałem na wsi. W opowiadaniu "Lekcja angielskiego" dokładnie to opisałem, jako wspomnienie bliskie ziemskiego raju. Do głowy by mi nie przyszło, żeby na ludzi ze wsi patrzeć z góry lub uważać się za kogoś lepszego.  Okazuję szacunek ludziom i traktuję ich poważnie, gdyż mówię prawdę o tym, co się dzieje w Polsce, czym jest instytucja kk i ludzie ślubujący wierność Watykanowi a nie polskiemu społeczeństwu. Nie okłamuję Was i mówię najszczerzej jak potrafię o rzeczach najistotniejszych w moim życiu, czyli o wierze, miłości i pracy. O dziwo często uważacie mnie za szarlatana a ludzi, którzy was okłamują darzycie szacunkiem. Nas pis nie jest w stanie traktować jako "gorszy sort", gdyż się nim nie czujemy, ale was traktuje jak kiełbasę wyborczą i obywateli "trzeciego sortu". Człowieka, którego się okłamuje, nie szanuje się a w konsekwencji pogardza nim. Taki stosunek do was mają i pis i kościół. Gdyby mieli odrobinę szacunku do was nie wystawialiby na ważne publiczne stanowiska ludzi o mentalności alfonsów, a z takich składa się trzon rządu i pisu. Nie widzicie tego? Trudno w to uwierzyć. Zadbajcie o prawdę, o przywrócenie prawdy w każdej dziedzinie swojego życia. Zapewniam, że jedna modlitwa dziennie o objawienie prawdy w sercu, w krótkim czasie poprowadzi Was do odzyskania poczucia własnej wartości. Zacznijcie rozmawiać z Bogiem w sercu, jeśli nie jesteście w stanie przyjąć prawdy od rodaka, a żaden alfons kościelny czy rządowy nie będzie was wodził za nos. I podziały między nami znikną, bo są tworzone przez ludzi najpodlejszych z podłych.


27 komentarzy:

  1. To nieprawda, że tylko PiS znieważa społeczeństwo, również PO gwałciło, pierwsi łajdactwem, drudzy złodziejstwem. Tak to jest, kto rozdaje pieniądze i zapewnia znośną egzystencję ten jest akceptowany, nawet jeśli łajdak czy faszysta. Złodzieje nie potrafili zatroszczyć się o społeczeństwo więc pozostali na lodzie.
    W 1989 powstało państwo poststyropianowe i kapitalistyczne, które znacznie bardziej upodliło ludzi na wsiach i małych miasteczkach niż w dużych i średnich, i tak już pozostało.
    Nie jest Pan szarlatanem, brakuje Panu wiedzy i doświadczenia a przez to możności widzenia rzeczy takimi jakie są, po zapoznaniu z marksizmem wszystko się wyjaśni.
    My nie jesteśmy "kiełbasa wyborcza" ani "trzeci sort" dla PiS, my musimy mieć pieniądze aby przeżyć więc głosujemy na nich. Albo nie głosujemy wcale.
    Histeryzuje Pan, ludzie u władzy nie są ani lepsi ani gorsi niż społeczeństwo, są dokładnie tak samo zdemoralizowani.
    Prawda jest niemożliwa w kapitalizmie, kapitalizm jest zbudowany na wyzysku i kłamstwie. Kościół i religia nie mają większego wpływu na etykę. Zamiast wzywania do modlitwy o prawdę należałoby przywrócić zasady socjalistyczne, wówczas jest szansa, że moralność się odrodzi i podziały znikną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. „Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem | Polska jest Polską, a Polak Polakiem”
      https://www.youtube.com/watch?v=GRQsTyGcjvA

      Usuń
    2. ,,Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
      Polska będzie skansenem a Polak żebrakiem''

      Usuń
    3. "Polska będzie skansenem a Polak żebrakiem''
      tak to było pod komuną i byłoby pod tęczą a pod PO mirabelki i szczaw

      Usuń
  2. Kiedy przestępca „polska socjalistyczna” promujący nielegalny w Polsce komunizm zniknie z tego bloga? Zróbmy zrzutę i kupmy one way ticket do Korei Północnej. Dajmy mu szczęście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Krzyś wzywa do modlitwy o prawdę i mądrość, spróbuj, to nic nie kosztuje.
      Możesz także przed śniadaniem po modlitwie pobiegać pół godziny, dobrze robi na wapory i rozumek.

      Usuń
    2. Mam poważne wątpy, co do wpływu spacerku. Ani na wapory, ani na rozumek nie robią dobrze.
      U Ciebie nie widać poprawy. Tak odporny czy z zawodu katabas?
      Wciąż na dyżurze ,,komuszka''?
      Przechlapane.

      Usuń
    3. "Kiedy przestępca „polska socjalistyczna” promujący nielegalny w Polsce komunizm zniknie z tego bloga? Zróbmy zrzutę i kupmy one way ticket do Korei Północnej. Dajmy mu szczęście. "
      - a niech tu zostanie jako ten eksponat w skansenie, żeby ludzie uwierzyli, że takie coś jak jego poglądy istnieje

      Usuń
  3. Fakty są takie, że nawet zagraniczne i międzynarodowe instytucje nieprzychylne obecnemu rządowi przyznają, że Polska rozwija się świetnie. I to są fakty a reszta, to bajkopisarstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ,,Dobrze idzie'' mawiał tez zięć spuszczając teściową do grobu.
      I papier toaletowy też się rozwija. Podwójny-podwójnie.
      Więc Polsce zniewolonej przez Kościół katolicki niewiele brak do ,,teściowej, a Biblii do papieru toaletowego.
      Ogarniasz?

      Usuń
    2. a jak się ogarnia bełkot?

      Usuń
  4. "teściową do grobu.
    I papier toaletowy też się rozwija" bełkot się publikuje a jego krytykę blokuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak zabolało porównanie Biblii do papieru toaletowego?
      Niesłusznie. Biblia ma twardsze okładki, ale reszta jest porównywalna.

      Usuń
    2. bełkot nie może boleć lecz ośmiesza bełkotnika

      Usuń
  5. Panie Krzysztofie Pieczyński. Zaciekle atakujesz PIS a przecież rządy PO również nie należały do tych idealnych o czym pięknie napisał drogi kolega z „polski socjalistycznej”.

    Chylę czoło do kolegi z „polski socjalistycznej” za niektóre mądre zdania. Muszę przyznać że, chodz nie zgadzamy się w wielu kwestiach to jednak jestem pod wrażeniem niektórych twoich zdań. Widzę że potrafisz być obiektywny. Nie chodzi mi o takie argumenty „a inni też kradną” jak pisze taki idiota JIM ale demaskując słabości współczesnego Kościoła nie czynić tego w taki sposób żeby go zniszczyć. Również uważam że Kościół co prawda popadł w takie choroby jak populizm, liberalizm czy polityka ustępliwości i jest to fakt ale demaskując go w taki sposób można czynić to tylko i wyłącznie z miłości do niego, bo wiem że to jedyny sposób na jego odnowę i wyciągnięcie z kryzysu, który niewątpliwie się pogłębia. Żeby odnowić Kościół Chrystusowy i przywrócić w ręce Chrześcijan to oczywiście jestem za tym aby podjąć taką walkę. Nie taką walkę jaką prowadzi Pan Pieczyński i cała reszta tego szamba na tym blogu, bo tu jest inny cel.

    W poprzednim artykule Pan Pieczyński chce postawić papieża Franciszka przed Trybunał a dlaczego nie najpierw jak podaję piękny przykład - kolega z „polski socjalistycznej” dla; Yankesów za Drezno, Hiroszimę, Koreę, Wietnam, Indochiny, Irak, Syrię? Nawet oblubienica Pana Krzysztofa wielka ateistka Pani Scheuring Wielgus chce postawić Kościół przed Trybunał a nawet pojechała do Watykanu pomówić o tym z Franciszkiem.

    Panie Krzysztofie. Prawda powinna być największą wartością jak i w małych rzeczach tak i w wielkich a Pan niestety masz z tym problem. O jakiej Pan prawdzie i szacunku piszesz, skoro według Pana głównym celem na tym blogu jest poruszanie tematów i pokazywaniu ludziom negatywnej roli KK w życiu publicznym i duchowym. Czy tak Pan rozumie szacunek i prawdę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Kolego Katoliku, gdy w dzisiejszych czasach chwalą komunistę i socjalistę trzeba być ostrożnym i czujnym, ale z ciekawością odnotowuję.
      Co do zniszczenia Kościoła to taka mini refleksja odbiegająca co nieco od meritum. Prezes PiS jako wroga i przeciwwagę dla religii katolickiej i Kościoła stawia nihilizm. Trudno powiedzieć czy mówi to z przekonaniem czy raczej manipuluje, a może jedno i drugie. Bo przecież wiemy, że jedynym potężnym konkurentem etycznym dla chrześcijaństwa był i jest komunizm, i to tym bardziej znamienitym konkurentem że ideologia komunistyczna propaguje Królestwo Boże po tej stronie czasu, zaś chrześcijaństwo po drugiej stronie, nie potrzeba dodawać, że te Królestwa nie są ze sobą kompatybilne i Królestwo komunistyczne jest bliższe realności.
      O wysokiej jakości etyki komunistycznej (z zastrzeżeniami) i jej konkurencyjności dla chrześcijaństwa wspomniał nawet papież Benedykt XVI w swej encyklice "O chrześcijańskiej nadziei", w której z uznaniem - choć z oczywistymi krytycznymi uwagami - mówił o sprawiedliwości i nadziei komunistycznej, naturalnie stawiając wyżej sprawiedliwość i nadzieję chrześcijańską, a przecież trudno byłoby posądzić papieża o nierzetelność w tym temacie.
      Dlaczego więc prezes J.K. idzie na tak spektakularną konfrontację eliminując z dyskursu ideowego i etycznego komunizm i wstawiając w to miejsce nihilizm - nie wiadomo - zapewne sądzi, że "ciemny lud polsko-katolicki" nie zorientuje się szybko i kupi narrację o wyjątkowości i jedyności katolicyzmu i polskości, tak jak to onegdaj tenże sam ciemny lud patriotyczny zaakceptował po 1989 złodziejski plan i zalecenie L. Balcerowicza (przytoczę może nie dosłownie): "prywatyzujcie wszystko dopóki się nie zorientują!"… i katolicki styropian rozgrabił cały przeogromny majątek Polski Ludowej.
      Podoba mi się odwaga pana Pieczyńskiego, lecz nie bardzo rozumiem całokształtu jego poglądów, duża wrażliwość nie uzupełniona szerokimi horyzontami poznawczymi skutkuje ekstra negatywnymi emocjami - również wobec ugrupowań kato-faszystowskich i Kościoła - i jego dziwny mistycyzm wyradza się w niepotrzebną ideologię nienawiści. Można próbować ją w jakiś sposób tłumaczyć tym, że tak krytyczna postawa pana Krzysztofa wynika z przepotężnej i totalitarnej siły i władzy Kościoła i religii, a to rodzi uzasadniony lęk.
      Byłoby pięknie gdyby pan Pieczyński z takim samym zaangażowaniem z jakim propaguje swój mistycyzm i Laicką Polskę propagował również komunizm i socjalizm, oczywiście są to tylko marzenia.

      Usuń
    2. Księżu, ksiądzu...katabasie alias ,,@polsko socjalistyczna''.
      Ponieważ zawód wyjałowił ci mózg obniżając znacznie zdolność rozumowania czyli uczynił odpornym na wiedzę, będę pisał powoli.
      Skup się. Zaczynam.
      Jesteś zbyt tępy umysłowo, żeby infantylnym sposobem ufarbowania się na czerwono wyprowadzać w pole nawet makaki. W ucywilizowanych istotach z wyedukowaną poza kruchtą świadomością możesz swoim prymitywnym knowaniem wzbudzać grymas politowania co najwyżej.
      Ozdobo wiernych dalece zatrzymana w rozwoju.
      Po raz). Nie ma takiej opcji, żeby komunista uciekał się do modłów czy obrony zwyrodniałego Kościoła katolickiego.
      Po dwa). Komunizm nie polega na zwalczaniu człowieka (tak, jak ty p. Pieczyńskiego), ale systemu wrogiego ludzkości (tj. np.; papizm).
      Po trzy). Bycie komunistą nie polega na odmianie przez przypadki pojęcia ,,komunizm''.
      Księiu, ksiądzu...szamanie.
      Granie komucha, jako środek artystycznego wyrazu nie jest karany w Polsce. Jednakże upierdliwe powtarzanie tej roli-co czynisz z chwilą wejścia na blog Polska laicka-może być odczytane, jako propagowanie wartości zakazanych prawem. Niezależnie w jakiej intencji łamiesz prawo grozi ci penalizacja.
      Nie liczyłbym na planowane przez ciebie (et consortes) zlikwidowanie bloga i pociągnięcie p. Pieczyńskiego do odpowiedzialności prawnej, za współudział w kleszym perfidnym łajdactwie. Każdy bowiem odpowiada sam za swoje słowa i czyny.
      Poza tym, przerasta to możliwości twojego (et consortes) prymitywnego charakteru. Zwierzęca nienawiść do wszystkiego, co nie katolickie służyła przetrwaniu do czasów oświecenia. Dziś jest balastem.
      Ponad to mam wątpliwości, czy twój ..Bóg'' (tak wymawiasz, z groźnej litery?) odpuści ci taką podłość, jak transsubstancjację w komucha. Pewnikiem skaże na piekło.
      O ile p. Krzysztof nie przerwie tego grzesznego staczania się i zakończy pogrążającą cię farsę...załatwieniem ci czyśćca.

      Usuń
    3. @Anonim z 12.46. Prezentujesz bardzo ciekawy przepadek patologii w Internecie, nazywa się to Patostream, akurat trafiło na blog pana Krzysia.

      Usuń
    4. Jaczejka katotalibanu demaskuje; ,,szambo na tym blogu''. @Katolik z @polską socjalistyczną, prowadzeni przez eminencje (czytaj; oficerów czarnej mafii) mówią o miejscu swoich dyżurów. I roli szambonurków.
      Patrzcie Państwo. Szambo a z takim magnesem nurkują w nim, żeby nachłeptać się na zapas. Pozostawiając wydaliny zatęchłych czerepów.
      Gdzież wy indziej infantylne sieroty znajdziecie tyle taktu gospodarza? Kto pozwoliłby wam na wypróżnianie się językiem nienawiści? I w jaki inny sposób uwolnilibyście się z psiej klasztornej budy, gdyby nie ,,front walki o okopy św. Trójcy'' na blogu Krzysztofa?
      Zamiast podziękować to obrzucają błotem.
      Troszkę pokory. Albo siedzieć w klasztornych celach pełniących rolę czarnych dziur pochłaniających czarną materię.

      Usuń

  6. bleszynskimainstream.blogspot.com/2019/09/warning-to-gay-and-lesbian-movements.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam ludzie co jest z wami tyle jadu, kochaj bliźniego jak siebie samego a P.Krzysia pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz Unknown. Ale, jeśli nie dostrzegasz miziania się komucha z katolem. Ani gry prowadzonej przez sztab katotalibów zmierzający do zamknięcia bloga z pociągnięciem do odpowiedzialności prawnej właściciela. A póki co, prowokowania do ujawniania się ,, tzw. wrogów Kościoła'', żeby ich ewentualnie ewangelizować (albo posłać do paki z par. 196).
      To...zazdroszczę Ci sancta simplicitas.
      Ukłony

      Usuń
    2. @Anonimowy 20.07
      Piłeś, nie pisz.

      Usuń
    3. ... a nie piłeś, to wypij.

      Usuń
  8. Nawoływanie wierzących w twór ,,szowinistyczny, rasistowski, krwiopijczy...'' (za Dawkinsem) do modłów o prawdę, u ołtarzy takiego zbója obłocznego jest szalenie niebezpieczne. Przypomina samobójczy postulat anegdotycznego karpia domagającego się święta bożonarodzeniowego... codziennie. Prawda bowiem dla katolika jest jedna; bezalternatywna-objawiona.
    Raz po wsze czasy dane pewniki (zdogmatyzowane akty wiary), prawa (wdrażane stosem i mieczem) oraz normy szowinistyczne jedynie słusznej religii niosące porażające skutki.
    Czym grozi cywilizacji takie ,,święto bożonarodzeniowe'' raz w roku ukazuje nam kryminalna historia chrześcijaństwa. Hekatomba ofiar ludzkich w morzu krwi.
    Przypomnijmy znaną prawdę objawioną charakterystyczną dla pisma świętego zwanego Biblią.
    Łk. 19;27-,,Tych zaś, którzy nie chcieli żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tutaj i zabijcie na moich oczach''.
    Wystarczało jedno zdanie uważane za ,,głos boga'' (natchniony i nieomylny), żeby judaiści, muzułmanie...poganie i wszyscy, którzy nie chcieli chodzić w niewolniczym jarzmie zwyrodnialca starotestamentowego, byli wyrzynani. Z imieniem Jezusa i Maryi na ustach katów.
    Spójrzmy, jak prawda objawiona wyglądała w interpretacji sług bożych.
    Jezuita Gustaw Gundlach był profesorem Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego. Ten osobisty przyjaciel Piusa XII tak wziął sobie do serca nauki Augustyna w kwestii wojen sprawiedliwych, że gotowy był użyć bomby atomowej wobec niekatolików! W fałszywie pojmowanej obronie wiary, ten ,,wybitny reprezentant nauki katolickiej'' gotów podpalać świat.
    Furda piąte przykazanie. Pal diabli Dekalog. Byle Kaplica Sykstyńska górowała nad światem.
    Nie mniej potwornie wyglądają ,,prawdy objawione'' w wydaniu tzw. Namiestników Chrystusa krzewiących boże nauki.
    ,,Nieszpory sycylijskie''-to 4000 ofiar sobiepańskiej polityki papieża Klemensa IV (1281-1285).
    ,,Noc św. Bartłomieja''-rzeź 6000 hugenotów uczczona nakazem bicia w dzwony i śpiewem Te Deum przez Grzegorza XIII (1572-1585).
    ,,Wypalanie heretyzmu i kacerstwa'' w Niderlandach z nakazu tracącego władzę absolutną papiestwa pociągnęło setki tysięcy ofiar.

    Nawoływanie wierzących do modłów o prawdę, jak widać niesie z sobą recydywę choroby eklezjogennej zwanej szaleństwem krzyża. Przy dzisiejszej technice (broń jądrowa) literalna realizacja ,,prawd objawionych'' groziłaby końcem cywilizacji. Może więc stonujemy nawoływania katolików? Aczkolwiek oni i bez zachęty będą dążyć po trupach do ,,lat świetności Kościoła''. Gdy świat leżał u stóp...
    Dla jasności dodajmy, że to ludzie(?) zgotowali ludzkości ten los. Dziś spadkobiercy sprawców gehenny na ziemi gotowi dalej czynić zbrodnie. Nie czas, owa wielkość fizyczna zwana czwartym wymiarem, ale dominujący katolicy wypełniający karty historii zapominali o Dekalogu i z szaleńczym fanatyzmem spychali ludzkość w niebyt. Zaprogramowani ideologią teistyczną, mobilizowani przez papiestwo z klerem generowali zło. Choć wiadomo, że Podstawowe normy humanitaryzmu tj. nie czynienie zła są od wieków obowiązującymi standardami.
    S. Weingerg podsumował to następująco;
    ,,Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli-źle, ale złe postepowanie dobrych ludzi, to zasługa religii''.
    Człowiekiem się jest, niezależnie od rzeczywistości, w której przyszło nam żyć-dodajmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było minęło. Teraz patrioci wymodliwszy 32 sztuki bandyckiej broni F-35 u Yankesów zgotują nam piekło.

      Usuń
  9. Nadchodzą ciężkie czasy dla gangsterów czarnej mafii.
    -Episkopat Polski donosi o utworzeniu funduszu dla ofiar pedofilii sług bożych.
    ,,Koniec świata''-rzekłby pan Popiołek ze znanego serialu ,,Dom''. Dotychczas rzeka pieniędzy płynęła z wyżyn władzy do koryta kruchtowych. Teraz ma płynąć ze skarbu państwa via koryto do ,,służących'' ciałem katabasom.
    Podejrzewa się, że mając mocno pod górkę niewiele dotrze do celu.
    -Powołania.
    Nabór do seminariów duchownych rozczarowuje KEP.
    ,,Będzie trzeba brać z łapanki''-żali się zdeterminowany urzędas kuriweny, na wiadomość zerowego powołania kandydatów do sutanny w wielu dekanatach w Polsce.
    -Kardynałowie?
    Papa Franco widzi za dużo kardynalnych grzechów w polskim episkopacie, bo zawęził nominacje kardynalskie w ostatnich latach do ks. Konrada Krajewskiego (mianowany w 2018r).
    Co gorsza, zauważył chłodno;
    ,,Biskupi są obrażani. Niektórzy na to zasługują''.
    Ech, gdzie te czasy kiedy Słonko Wadowic mianował swojaków taśmowo-żalą się wychodzący ze skóry w staraniach o kapelusz kardynalski (dziś symboliczna czerwona piuska) Jędraszewski i Kaczan z Ryczanem. (Ten ostatni zza grobu).
    -Spadek inwentarza.
    Nastąpił drastyczny spadek przynależności do Kościoła. O ile niewielki procent zrezygnował z wyznawania boga trójjedynego, o tyle większość wystąpiła z Kościoła.
    Pedofilia, czarne interesy, politykierstwo...kościołkowych zrobiły swoje.
    Okazuje się, że największym wrogiem Kościoła jest...on sam.
    -Chrześcijański syjonizm.
    Ustępstwa chrześcijaństwa na rzecz judaizmu sięga coraz głębiej w treść i idee religii księgi. Po zmianie antyżydowskich modłów oraz treści nowotestamentowych wrogich ,,starszym braciom w wierze'', przystąpiono do zdejmowania z Żydów odium za ,,śmierć Chrystusa''.
    Moda zwana ,,chrześcijańskim syjonizmem'' ogarnia coraz szersze kręgi społeczności USA. Zanik chrześcijaństwa jako takiego staje się faktem.
    Czekamy na czkawkę po tym, co Amerykanie strawią.

    Jeśli powyższe trendy utrzymają się bóg będzie musiał iść na emeryturę. PiS jest bardzo przychylne skracaniu wieku emerytalnego. I czyni wiele, żeby kreatora wysłać na zasłużony wypoczynek. Czyli w niebyt.

    OdpowiedzUsuń