1

1

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Rdzenni


Lasy brazylijskiej dżungli są dobrem całej ludzkości. To nie tylko dom nieprzeliczonych gatunków zwierząt, owadów i roślin, które zginą bezpowrotnie, nie tylko płuca planety i nas wszystkich, ale także środowisko, w którym przetrwały plemiona ludzi żyjące od tysięcy lat w niezmieniony sposób. Bolsonaro zwany Trumpem Ameryki Południowej proponuje wycięcie dżungli pod miejsce na farmy. Patrząc na jego twarz i mowę ciała, a zawsze to robię gdyż uzyskuję dodatkową wiedzę o człowieku, która często odkrywa rzeczy niezawarte w słowach, nie mogę oprzeć się refleksji, że Bolsonaro, Salvini, Maduro, Orban, Erdogan, Putin, Xi Jinping, Erdogan, Kaczyński, Ziobro, Kim Dżong Un i jeszcze kilku, mają jakiś wspólny rys w twarzy. Różni ich tylko stopień okrucieństwa, do którego mogą się posunąć. Choć to może ich również łączyć w zależności od okoliczności. Mowa ciała szczególnie w wypadku naszych ministrów wskazuje, że prawa ulicy w żadnym razie nie opuściły ich wraz z latami wycierania się po korytarzach Sejmu. Kiedyś wrócą na ulicę do zwyczajnego, bandyckiego fachu, w którym zaczynali. Jak widać kariera nie zależy wyłącznie od inteligencji. Cwaniacki sznyt przydaje się w nie jednym środowisku. Cwaniacki sznyt to nie tylko bluzganie wyzwiskami, kopanie, ale coraz częściej używanie noża. Nade wszystko jednak cwaniacki sznyt, który reprezentują ci ludzie i nasza władza, to zdolność kłamania i wypierania kłamstw nawet w sytuacji przyłapania na gorącym uczynku. Cwaniacki sznyt rządu i upojonych absolutną władzą bandytów z ulicy, kgb, opus dei czy Watykanu to zmierzch prawa rozumianego przez związek z prawdą. Choroba ta, od której nie umarł kościół katolicki, stworzyła uodparniającą szczepionkę dla każdej zakłamanej władzy. Choroba rozniosła się dalej. Kłamią moi znajomi, chociaż nie musząc kłamać. Kłamie coraz więcej ludzi. Kłamstwo jest tanie i wygodne. Etos prawdy wraz z kłamstwami, którymi religie zainfekowały ludzkość ginie. Gdy kłamiemy w małych sprawach będziemy kłamać w wielkich. Płonąca dżungla jest zbrodnią dokonującą się na Ziemi a więc na wszystkim co żyje, na nas też. Co zrobić z gwałconymi dziećmi, dziesiątkami milionów zamordowanych w imię ewangelizacji? Jak zakłamani jesteśmy nie mogąc postawić papieża i kościoła przed trybunałem w Norymberdze. Tylko, że Norymberga była pokazówką a nie sądem, bo przecież większość zbrodniarzy uciekła na watykańskich paszportach. Z powodu zakłamania świat jest w opłakanym stanie. Odwracając się od prawdy, odwracamy się od siebie. Sztuczki kapłanów wszystkich religii, są warte tyle, co naprężone bary naszych ministrów. Utrwalają i pogłębiają patologię płynącą z kościołów i od polityków tworząc matryce, które niszczą społeczeństwa. Nieustannie powtarzamy coś po innych. Uważamy ich za autorytety, więc powtarzamy ich słowa zapominając, że nawet słowa najmądrzejszych służą temu byśmy skierowali uwagę w głąb siebie i dochodzili prawdy o sobie wewnątrz. Słowa mądrości mają inspirować. Powtarzane jako własne są kłamstwem. Jest to małe kłamstwo, ale często służy większej sprawie. Ta sprawa będzie więc już nie moja gdyż nie wyraziłem swojej prawdy. Tak tworzy się populizm, faszyzm, komunizm , katolicyzm. Dlatego wielki nauczyciel nie tworzy religii ani sekty gdyż wie, że ludzie cytując go porzucą wysiłki by poznać siebie i własną prawdę. Świat ginie z powodu kłamstw i kłamców. Dżunglę brazylijską musimy ocalić gdyż ludzkość za sto lat będzie w całości tak zakłamana jak kościoły i politycy dzisiaj. Tylko tam, w niedostępnych  głębinach tropikalnego lasu przetrwają ludzie żyjący tak jak od zamierzchłych czasów nakazywała im mądrość współżycia z ziemią i stare bóstwa lasu. Gdy zakłamiemy się całkowicie i nie znajdziemy już nadziei by samodzielnie rozwiązać swoje problemy, a technologia okaże się równie bezsilna, pójdziemy do plemion żyjących w dżungli, by nauczyli nas, czym jest prawda, by przypomnieli nam, kim jesteśmy i jak żyć nie kłamiąc, gdyż kłamstwo zniszczyło planetę, cywilizację i nas wszystkich.




20 komentarzy:

  1. Pan Pieczyński nie kojarzy życia, nie wie że przyczyną wszelkiego zła nie jest żaden komunizm czy tp. lecz prywatna własność szczególnie środków produkcji. Widać, że pan Pieczyński nie zna kompletnie marksizmu, słaby jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwalam p. Pieczyńskiego za ten komunizm:)

      Usuń
    2. Kiepska próba zniszczenia reputacji Pana Pieczyńskiego. Zero logiki zero sensownych argumentów jedynie bandyckie szczekanie lub gdakanie bezsilnego

      Usuń
    3. Wiedźmak.
      @polska socjalistyczna to jeden z kruchtowych oddelegowany do kreciej roboty. Zadaniem jego jest, skompromitowanie Pieczyńskiego-jak zauważyłeś, a z bloga zrobienie chlewu. Tak by ranga postów Krzysztofa była sprzeczna z prawem. Za pretekst służy mu komentowanie w ,,skórze'' rzekomego komunisty. Co stawia autora bloga w roli ,,propagatora idei zakazanych w Polsce przez prawo''.
      Takich podłości chwytają się jezusikowaci, żeby tylko przywrócić prawo pierwszej nocy, przywilej używania sobie seksualnego z dziećmi bez konsekwencji karnych czy reanimowanie zwyczaju palenia na stosie kogo tylko zechcą.
      Wypnij się na bydlaka.

      Usuń
    4. Oszołomi @Anonimowy @Wiedźmak. Co macie do komunizmu oprócz wrzasku? Pan Pieczyński oczywiście musi być antykomunistą bo inaczej nie potrafiłby uzasadnić swoich poglądów i tez, że za płonącą dżunglę, okrutne prawa ulicy, bandycki fach ministrów, cwaniacki sznyt rządu, Opus Dei, gwałcone przez Kościół dzieci, dziesiątki milionów ofiar zamordowanych w imię ewangelizacji, nieustające i powszechne kłamstwo, i w ogóle - jak łatwo się domyślić - za duchowe cierpienia pana Krzysia i za cale zło świata jest odpowiedzialny głównie prezydent Putin i komunizm. To można jakoś zrozumieć, pan Krzyś nie jest zbyt odkrywczy, powtarza paplaninę artystów, aktorów, kapłanów, polityków i yankesów, ale co wy chłopcy macie przeciwko komunizmowi? Czy macie jakieś konkretne zarzuty czy tylko jesteście roznosicielami poglądów pana Pieczyńskiego?

      Usuń
  2. Szanowna Pani "polska socjalistyczna". Propaguje pani tylko ideę marksistowską czy chcę powrotu komunizmu/socjalizmu do Polski? Bo nie rozumiem. Wszędzie gdzie wprowadzono marksizm, leninizm, komunizm i socjalizm było straszne zło. Uważa pani, że własność prywatna to przyczyna wszelkiego zła? Proszę o argumenty. Bez problemu można wskazać zło, które działo się pod czerwonym sztandarem. Czytając pani komentarze odnoszę wrażenie, że to są po prostu jaja, a nie coś poważnego. Co jest dobrego w opartej o leninizm/komunizm/socjalizm Korei Północnej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niekiedy odzywam się na tym blogu pana Pieczyńskiego, ponieważ coś mnie czasami zainteresuje, choć są to kwestie wypowiadane przez artystycznego i nawiedzonego pięknoducha, mało znającego historię i życie, niemniej sympatycznego.
      Natomiast dużo wypowiedzi takich jak na przykład twoje są zbyt ciemne i prostackie aby się do nich odnosić, a właściwie są to wypowiedzi jakiegoś nawiedzonego młodego megalomana i tłuka, i ustosunkowanie się do nich jest bez sensu, szkoda czasu.
      Komunizm i socjalizm jest jedynym systemem społeczno-ekonomicznym i politycznym, który cokolwiek przybliża człowieka do marzeń pana Pieczyńskiego, choć on sam nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, jest zbyt zamroczony małostkowością i negatywnymi antykomunistycznymi emocjami wsączanymi w niego podczas pobytu w USA przez zdemoralizowanych i reakcyjnych tzw. intelektualistów i artystów.
      Twoje jakieś wrzaski o złu, czerwonym sztandarze, własności prywatnej, komunizmie, leninizmie, marksizmie są zbyt prymitywne abym się do nich odnosił. Jesteś zbyt ograniczony intelektualnie abyś potrafił choćby opisać te pojęcia i zjawiska a tym bardziej abyś je zrozumiał.
      Co do Korei Północnej budującej komunizm - mój Drogi Przygłupie - to na razie ludzie żyją tam podobno dość dobrze, państwo się rozwija mimo zewnętrznych represji, chyba że ich Jankesi spalą.

      Usuń
  3. Panie Pieczyński.
    Podziwiam Pańską odwagę nazywania rzeczy po imieniu. To szalenie odważniejsze niż pospolite skakanie kozy na pochyłe drzewo.
    Jestem wdzięczny za otwarcie mi oczu na nieludzką rzeczywistość, zwłaszcza w wymienionych przez Pana krajach, w których
    ,,Demokracja wyszła z mody, a kapitalizm spod kontroli umysłu''-jak celnie spointował stan rzeczy prezydent Macron.
    Narody wspomnianych krajów powinny się wstydzić za swoich autokratycznych dyktatorów.

    Nieśmiało proponuję uzupełnić ten przedstawiony przez Pana obraz o parę jaskrawych różnic pomiędzy postępowym światem a reżymami. Dla kontrastu. I rozwiania wszelkich wątpliwości, gdzie znajduje się imperium zła.
    Proponuje przede wszystkim uściślić pojęcia. Np. obrzydliwie bogatych Rosjan lub Chińczyków nazywać ,,miliarderami''. Żeby nababów-geszefciarzy odróżnić od zachodnich ,,filantropów''.
    Systemy ich rządów nazywać nie inaczej jak ,,reżymami'', Aby nikt nie utożsamiał ich z zachodnimi prezydentami, monarchami..., których systemy są na wskroś demokratyczne.
    Zobrazować dokonania Zachodu na płaszczyźnie walki o światowy pokój. Tak, by nie miano wątpliwości, że 200 baz militarnych USA rozsianych po całym globie, służy stabilizacji stosunków międzynarodowych. Wojny zaś prowadzone przez Stany Zjednoczone nie są zaborczymi tylko obronnymi. Bomby atomowe Wuja Sama stoją na straży status quo, a colty sprawiedliwości.
    W końcu ktoś musiał zareagować na inwazje Katiusz i pepesz.
    Żeby już żaden autorytarny reżym nie zawłaszczał np. nacjonalizowaniem złota i wszelkich surowców będących dobrem całej ludzkości.
    Pomówienia demokratycznego Zachodu o kolonializm i neo prostować wyrównywaniem poziomu kulturowego i likwidacją stref zacofania...Bo colę i hamburgera powinien spożywać każdy.
    Ofiary pokojowych przemarszów US Army uzasadniać walką z terroryzmem. Ofiary z dzieci i ludności cywilnej pomyłką bomb.
    Itd., itp.
    Jak się ludziska tą prawdą nakręcą będą gotowi za Panem iść na śmierć. W imię tej prawdy-ma się rozumieć.

    W imię tak pojmowanej prawdy ,,warto poświęcić pół miliona dzieci syryjskich''-można powtórzyć parafrazując panią Albright.
    I ,,kopać kogoś, jeśli Wuj Sam ma na to ochotę''-parafrazując jr. Busha.
    Pokój niech będzie z nami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdą jest to, że wszyscy kłamią. Ten fakt jest porażający, gdy sobie go tak głęboko uświadomimy. Z drugiej strony, natura ludzka tak się już na ten fakt uodporniła, że zazwyczaj przechodzi nad tym do porządku. No chyba, że dane kłamstwo dotknie kogoś osobiście, prywatnie, wtedy zaczyna się biadolenie nad podłością ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliżniemu swemu.
    Panie Krzysztofie Pieczyński. Przykazanie ósme ma szeroki, bardzo szeroki zakres i jest bardzo blisko związane z przykazaniem „nie kłam” . Fałszywe świadectwo to nic innego jak obłuda, oszczerstwo, pomówienia i propaganda. A w dzisiejszych czasach widać jak bardzo fałszuje się na temat Kapłanów czy historię chrześcijaństwa. Jedno nieprawdziwe zdanie może zrujnować człowieka. Pamiętajmy że żródłem mówienia fałszywego świadectwa jest zawsze nienawiść. W tym zawsze ukryty jest cel; osiągnąć władzę, pieniądze, popularność, zaszczyty...
    Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... pieniądze- coś w tym jest.
    Wielu obłowiło się na pedofilii Kościelnej a przecież nikt nie zabierze się za pedofilię np.; celebrytów... czy w innych środowiskach społecznych, zawodowych- no bo nie przyniesie to popularności, zaszczyty i szmalu. Pomija się prawdę że pedofilia w poszczególnych środowiskach społecznych to problem globalny a w szeregach duchowieństwa stanowi ułamek procenta. Kłamstwo zawsze prowadzi do nienawiści. Pamiętamy atak z siekierą na ołtarz w Rypinie, ugodzony nożem kapłan idący na poranną mszę św, czy napad i brutalne pobicie kapłana w zakrystii bazyliki św Jana Chrzciciela w Szczecinie, to tylko niektóre przypadki które padły ofiarą nienawiści gdzie początkiem było kłamstwo.
    O ucieczce zbrodniarzy na watykańskich papierach to oczywiście jeszcze jedno kolejne kłamstwo z tysiąca zarzutów. Tak jak inne kłamstwa dotyczące ot, np.; przypisywaniu zbrodni ustaszów Kościołowi, historia na temat Arcybiskupa Stepinac czy obrona nazistów przez Piusa XII itd itd.
    Mit o zbrodniarzach na watykańskich papierach jest o tyle ciekawy, że Kościół nie dysponował żadnymi możliwościami wystawiania fałszywych dokumentów. Taką możliwość miał tylko Międzynarodowy Czerwony Krzyż a z drugiej strony zdobycie prawdziwych dokumentów na fałszywe nazwisko nie stanowiło żadnego problemu i można było to robić na wiele sposobów oj, dużo by o tym pisać.
    Kłamstwo ma zawsze krótkie nogi. Kłamstwo – jak pisze Nasz Dziennik - przybiera dziś różne postaci, dlatego odnosi się wrażenie, że jest ono obecne wszędzie. Przyjmuje się np., że sama manipulacja jest już „kłamstwem zorganizowanym”. Jednocześnie głoszony jest pogląd, że kłamstwo stało się metodą stosowaną w polityce. Mówi się też coraz powszechniej, że ponieważ kłamstwo bywa coraz bardziej skuteczne, należy stwierdzić, iż możemy mieć do czynienia z „przemysłem zakłamania”.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Kochany Katoliku, jeśli w argumentacji powołujesz się na Nasz Dziennik - kloakę kłamstwa, nienawiści i przewrotności - jako źródło prawdy i wyrocznię w kwestiach etyki szczególnie w temacie kłamstwa to już jesteś dokładnie zakłamany i zatruty ciemnogrodem od pięt po czubek głowy. Radio Maryja, Nasz Dziennik, Telewizja Trwam to narzędzia, którymi różni szamani, czarownicy i oszuści stworzyli nową polską odmianę pseudochrześcijaństwa tzw. religię kato-nacjonalizmu czy jak inni nazywają kato-faszyzmu.

      Usuń
  6. Niski tutaj poziom, ale nie mam gdzie się wygadać wiec piszę.

    Pan Pieczyński ma zawężone i wybiórcze spojrzenie na rzeczywistość i ukierunkowaną na antropocentryzm empatię, widzi klęskę dżungli Amazońskiej i przejmuje się brakiem tlenu w płucach, ale nie widzi codziennej rzezi i pożerania milionów braci mniejszych, naszych bliźnich. To intelektualny i etyczny absurd i podwójne standardy etyczne. Cynizm.

    Ma też jakieś urazy, fobie, może kompleksy polityczne i chyba odreagowuje jakieś upokorzenia życiowe, bo skąd na przykład ta irracjonalna nienawiść do prezydenta Putina i przyrównanie go do bandyty, czy dlatego że się sprzeciwił wyrżnięciu Rosjan przez banderowców na Krymie (exemplum spalenie w Odessie), i wychłostał po d… nagie aktorki tańczące w cerkwi (solidaryzm aktorów), oraz goni złodziei. No, tu pan Krzysztof pojechał. Nieobliczalny i niebezpieczny dziwoląg.

    Do tego przyrównuje "Watykan… do upojonych absolutną władzą bandytów z ulicy" i chce postawić Papieża i Kościół przed nową Norymbergą. Ale dlaczego nic nie mówi o Trybunale dla Yankesów za Drezno, Hiroszimę, Koreę, Wietnam, Indochiny, Irak, Syrię etc. tego już nie wiadomo. No, niewątpliwie pan Krzyś ma coś z główką.

    "Dziesiątki milionów zamordowanych w imię ewangelizacji". Tutaj pan Krzysztof nie tylko że nie panuje nad emocjami ale nawet nad myślami i językiem, nie mówiąc już o rozumie, a tego się od aktora również wymaga. Te oskarżenia są chore i nikczemne. Rzezie były, ale przecież nie w imię Kazania na Górze. Panie Krzysiu, czas myśleć! Myśleć! I otrzeźwieć.

    Krzyczy, krzyczy, krzyczy… o mądrości, o prawdzie, o kłamstwie, o komunizmie, o populizmie. Biedny oszołom, nawet nie zdaje sobie sprawy, że gdyby nie komunizm i Polska Ludowa to prawdopodobnie nie tylko nie byłby aktorem ale kto wie czy potrafiłby czytać i pisać, nie mówiąc już o takiej przyziemnej sprawie jak posiadanie mieszkania.

    Mówi dużo o kłamstwie, o małym i dużym kłamstwie, a nie przyjmuje do wiadomości, że to właśnie tzw. III RP została w 1989 zbudowana na kłamstwie, złodziejstwie i nienawiści. Dlaczego? Bo zlikwidowano własność wspólną i ubóstwiono własność prywatną, a prywata rodzi zbrodnie, wojny, wyzysk, grabieże, zniszczenia, jak w Brazylii i podobnych kapitalistycznych gangrenach.

    Pan Krzyś zaleca, że gdy już się całkowicie zagubimy w kłamstwie to po naukę co to jest Prawda, kim jesteśmy i jak żyć - powinniśmy się udać do plemion żyjących w dżungli. No nie, panie Krzysiu, za daleko, nie po drodze i za wilgotno, mnie wystarczy nauka marksistowsko-leninowska żeby nie zgłupieć, a Pan jak uważa…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za niskie progi? Onanizuj się więc poza blogiem p. Pieczyńskiego. Obnażaj na osobności, żeby nie demoralizować tubylców. Najlepiej zabierz do grobu swoje chuci intelektualne, o ile można takowym pretensjonalnym słowem określić twoje ciągoty do werbalnego wypróżniania.
      Świat martwych nie pozna się na obronie przez @polskę socjalistyczną niebłądzącego Kościoła i krystalicznego papiestwa z pozycji rzekomego komunisty.
      I nie wchodź w buty najnędzniejszego intelektualisty. Za duże o parę numerów.

      Usuń
  7. No no panie kolego w większości co tu piszesz całkowicie się z tobą zgadzam oprócz kilku zdań. No ale ciekawie piszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje się, że clou myślenia pana Pieczyńskiego jest zawarte w zdaniu: "Dlatego wielki nauczyciel nie tworzy religii ani sekty gdyż wie, że ludzie cytując go porzucą wysiłki by poznać siebie i własną prawdę".
      Jednak aby zwykły zjadacz chleba mógł "poznać siebie i własną prawdę" musi - chcąc nie chcąc - posiadać umiejętność realizowania mechanizmów samopoznania, a to samo nie przyjdzie, wymaga czasu, materialnych możliwości i oczywiście właściwych okoliczności społecznych. I to wszystko powinno być realizowane w warunkach dynamicznego życia bo przecież nie odosobnienia, które ogranicza egzystencję. Te warunki zapewnia całemu społeczeństwa - a nie tylko jednostkom czy tzw. elitom - jedynie komunizm i równoczesne dążenie do niego. Poniekąd także pustelnia, dżungla, klasztor, klan i mistycyzm, lecz tutaj mamy do czynienia z zastojem czyli w konsekwencji z martwotą duchową i fizyczną.
      Tak więc zrównując komunizm na przykład z faszyzmem czy populizmem pan Pieczyński histeryzuje i ośmiesza się prezentując jako nieukończony "nauczyciel" i być może sterowany przez kogoś np. europejczyków lub jankesów złośliwy demagog.

      Usuń
  8. Dewiantów seksualnych wciąż fascynują anomalie seksualne. Jakby mieli mało w wykonaniu celebransów domagają się przybliżenia parafilii w wykonaniu świata celebry.
    Różne dewiacje seksualne napotykam w swoim życiu zawodowym, ale pierwszy raz widzę czerpanie przyjemności z mówienia lub pisania o zboczeniu seksualnym.
    Czy to ma jakąś nazwę? Nie vojeuryzm, ani scoptofilia... Najbliższym terminem oddającym tę anomalię jest scatofilia telcfone-podniecanie się obscenicznymi tekstami o seksie.
    Ależ się świat parafilii rozwinął. W środowisku, w którym aseksualność cnotą i warunkiem zbawienia.
    Niestety, apetyty scatofilów poskramia polskie prawo. Tam, gdzie inne zawody zwane laickimi dokonują czynów pedofilii z całą surowością wkraczają organy ścigania.
    -Zapobiegają przenoszeniu winnych na inną parafię lub do pracy zagranicą.
    -Nie uwzględniają poręczeń niewinności podejrzanego od żadnego biskupa.
    -Nie pozwalają, by moce na miarę watykańskich zamiatały sprawy pod dywan.
    -Zasadę domniemanej niewinności w całej rozciągłości stosowaną do kleru, dla laikatu dopuszczają tylko w wypadkach wykazanej niewinności.
    -Nie ukrywają twarzy ani nazwisk a tym bardziej parafii. Nie zmieniają danych osobowych...itp.
    Prawo po prostu działa. Bez opieszałości. Bez borgowania czasu sprawcy na ucieczkę lub tuszowanie przestępstwa groźbami lub łapówką.
    Panowie dewianci katolubni. Będziecie musieli obejść się smakiem. Muszą wam wystarczyć wyczyni parafilne swoich pasterzy. Oraz własne przeżycia...złego dotyku duchownego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Każda ideilogia, każda religia bezkrytycznie "uprawiana" przez wyznawców prowadzi do zła, czego możemy doświadczyć czytając karty historii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś w temacie. Newsweek 28.07.2019. Zabijanie króla lwa.
    https://ocdn.eu/pulscms-transforms/1/zqqk9kqTURBXy85ODNlY2U1ZDJmMzg1Y2RjOTNiNzQwODVlODY3YWE3YS5qcGVnkpUDAGzNFEDNC2STBc0Djs0CX4GhMAU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. „Król Lew” znienawidzony przez lewicę - PCh24.pl - Prawa Strona ...

      https://www.pch24.pl › krol-lew-znienawidzony-przez-lewice-,42583,i

      Usuń
  11. Tym razem administrator zaspał.

    OdpowiedzUsuń