1

1

wtorek, 2 lipca 2019

Sezamie otwórz się


Wydaje się, że Twórca ulokował się w ludzkiej podświadomości. Pierwszą rolą człowieka miało być świadome prowadzenie potencjału  ducha w trójwymiarowej fizyczności, po to by Twórca mógł doświadczyć swojej inteligencji w obiektywnej biologicznej formie. Poprzez utrzymanie balansu i harmonijny rozwój w duchowo fizycznej kreacji, Twórca pewnego dnia mógłby zamieszkać w fizycznym świecie, w rodzinie człowieka. Ciało człowieka to obraz  drzewa z systemem nerwowym. Wąż sprawił wczesne dojrzewanie indywidualności. Zgubiła się duchowa współpraca i decyzje podejmowane wspólnie z podświadomością. Pole morfogenetyczne czy pole siły Twórcy wciąż otacza Ziemię. Aby przywrócić utraconą harmonię pojawiły się nowe wibracje i zamieszkały w podświadomości zbiorowej ludzkości. Stąd powoli i cierpliwie budowany jest pomost między podświadomością zawierająca tajemnice tworzenia i świadomością. Dla niektórych to właśnie obecność Chrystusa. Od pojawienia się podnosi nasze wibracje by otworzyć przejście między światami, które są w człowieku. Te wibracje nieustannie działają na podświadomość, w której niejako zamieszkał ten aspekt Twórcy. Wciąż jesteśmy jednak pod wpływem  grawitacji, która również obciąża świadomość.  Strach także oddala od źródła. Stąd dominacja umysłu i osobowości, ego. Zakochani w fizyczności spróbujmy odpocząć od jej dominacji.  
Rozpoczynamy 10 cykl dziesięciodniowych medytacji. Odpocznijmy od dominacji umysłu i myśli. Spróbujmy przerwać strumień myśli. Najłatwiej obserwując oddech i powracając do tego, gdy znów włączą się myśli. Jeśli zaśniemy to trudno. Zaczynamy dzisiaj, 2 lipca o godzinie 23: 00, każdy u siebie w ciszy i kontynuujemy do 11 lipca. Pierwsze kilka minut dedykujemy ściąganiu światła niewidzialnego, niestworzonego dla wszystkich medytujących i dla podnoszenia wibracji ludzi w całym kraju. Resztę piętnastominutowej medytacji przeznaczamy na relaks i odejście od myśli. Niczego nie oczekujemy, niech ten pomost między połówkami mózgu się buduje. Serdeczności dla wszystkich uczestniczących w tych naszych medytacjach jak i dla tych, którzy dopiero zaczynają działać w Grupie Samorozwoju. 


36 komentarzy:

  1. Odczuwam podobnie, myślę podobnie, patrzę podobnie na Świat i Polską rzeczywistość. Dobrze ,że pan, Panie Krzysiu jest i mówi ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie religie i ich kościoły, kościoły katolickie, meczety, synagogi, cerkwie, sobory, i inne tak zwane „świątynie” w których czci się urojonych bogów, głoszący je kler oraz ich wyznawcy są społecznie szkodliwe.

    To cywilizacje zła i śmierci, które spowodowały i nadal powodują miliony ofiar wśród ludzi i innych zwierząt na całym świecie. Religie powodują międzyludzkie konflikty, społeczne niepokoje, wojny, terroryzm, tworzą zło i nienawiść do wszystkich i wszystkiego, co nie mieści się w religijnych dogmatach i głowach religiantów.
    Kler bezkarnie nawołuje z ambon kościelnych i medialnych do łamania prawa, do nienawiści do ateistów, do antysemityzmu, do homofobii, uczy nienawiści do kobiet, dzieci i innych zwierząt, nakazuje bić, znęcać się i zabijać, jest przyczyną ludzkich nieszczęść i życiowych tragedii oraz uczy mnóstwa innych złych rzeczy.
    Kler bezkarnie gwałci dzieci fizycznie i psychicznie.
    Ci handlarze religijnych bajek pasożytują na całych narodach i państwach, bezlitośnie wykorzystując tępotę i naiwność swoich wiernych, którzy zapewniają im stały dobrobyt, próżniacze bogactwo i przywileje.
    To kler wszystkich religii nakazuje rządzącym ustanawianie okrutych praw.

    Kler różnych religii blokuje rozwój nauki, szczególnie medycyny, wiedzy i samodzielnego, racjonalnego i logicznego myślenia.
    To jest działalność pod każdym względem przestępcza i tylko w krajach wyznaniowych takich jak na przykład Polska uważana jest za jedynie słuszną, pozytywną i dobrą przez religijnie zindoktrynowanych ludzi i cwaniaków na wszystkich szczeblach władzy.

    Wszystkie religie powinny byc zdelegalizowane i zakazane.
    Dopiero wtedy na Ziemi nastąpi pokój oraz poszanowanie praw ludzi i innych zwierząt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mistycyzm, duchowość, miłość, dobroć, zbawienie, wibracje, medytacje i równocześnie codzienne mordowanie i pożeranie przez tzw. ludzi setek tysięcy istot chociażby takich jak na fotce powyżej jest paranoją świata.

      Usuń
    2. Mądrego przyjemnie słuchać i czytać. Dodam: najlepszym dowodem na nieistnienie Boga jest istnienie kościoła katolickiego.

      Usuń
    3. @ polska socjalistyczna, to akurat jest bzdura, bo świat przyrody tak funkcjonuje, a my ludzie jesteśmy cześcią tego świata. Cała nasza fizjologia, ustrój oraz rozwój mózgu był uzależniony od białka zwierzęcego. Zaprzeczanie temu jest kłamstwem. Weganie i wegetarianie muszą posiłkować się suplementami (chemią) aby uzupełnić braki wynikające z diety stricte roślinnej, to o czymś świadczy. Tak więc bez zgubnych ideologii proszę, bo wystarczy nam ideologia religijna...

      Usuń
    4. Jeśli wegetarianizm będzie traktowany jako ideologia, a zjadanie ciał zwierząt jako norma, to marny nasz los na tej planecie. Każdy człowiek może żyć i cieszyć się zdrowiem bez białka zwierzęcego. A suplementy naturalne (nie chemia) są dziś polecane prawie wszystkim z powodu zmniejszenia się ilości składników odżywczych w pożywieniu (uprawa gleby)

      Usuń
  3. Religie SAME się nie zdelegalizują.To my MUSIMY w obronie własnej doprowadzić do tego choćby było nie wiem jak trudno i pod górkę.Amen.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moi drodzy!...kościól został założony w ściśle określonym celu ....wypełnił ten cel !!BOGOWIE NASZYCH OJCÓW I przekazana WIEDZA/WEDA poszły w zapomnienie i naród służy żydowskiemu bogu cierpiąc przez wieki śmiertelnie- a teraz ten co powołał kościół -ZNISZCZY GO....a właściwie już zniszczył...ale powołuje na jego miejsce inny ...by jak i za pierwszym razem, okupić to sowicie krwią.Krew jest ofiarą dla ich boga!.....o depopulacji jest głośno na świecie, bo już została zatwierdzona w ONZecie ......i tak doszliśmy do NPŚ....czy jest nadzieja dla ludzkości?.....jest!!!..w podnoszeniu wibracji ziemi..."Twary" źle się czują w wysokiej wibracji = MEDYTUJMY WIĘC podnosząc własną ...
    ps..p.Pieczyński, posiadł pan /wiede/ WEDE i rozgłasza ją...ale ludzie nie słuchają! stało się dokładnie tak, jak przypuszczali ci, co WEDE zniszczyli siejąc terror i śmierć=wykorzenili ją z umysłu ARIÓW.. min.PO-LACHÓW[Polaków] ...dzisiaj za kościół potomkowie LACHÓW dadzą się zabić.CHICHOT HISTORII...ja rozumiem o czym pan mówi posiadłam tę samą wiedzę ale z innych źródeł.pozd.Kaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. KajaKija. Mówisz, że depopulacja została zatwierdzona w ONZ. Czy ty faktycznie jesteś głupia czy tylko chwilowo pod wpływem szaleju ? Tobie nie pomoże żadna wibracja ani medytacja, tobie by pomogło liczenie ziaren piasku Sahary.

      Usuń
  5. Jeżeli to co piszesz byłoby prawdą, to żaden pustynny demon wymyślony przez pustynnych pastuchów nie dał by rady starożytnej wiedzy/wedom zjednoczonym z wibracjami wszechświata. Nie zadziałało, a jak coś nie działało, to czemu ma zadziałać teraz? Tak więc rób co chcesz, ale ja tego nie kupuję, ba nie biorę za darmo...

    OdpowiedzUsuń
  6. Skorpion 111 z 8 lipca br. Twoja argumentacja na rzecz kultu zabijania i pożerania zwierząt czyli naszych bliźnich jest debilna jak argumentacja mędrców z Radia Maryja i znachorów od antyszczepionkowców. Intelektualnie i etycznie mieści się w filozofii półdzikich plemion pustynnych sprzed 6 tysięcy lat, to znaczy jeśli coś mnie służy to jest etycznie dobre, bij zabij kto w Boga wierzy albo nie wierzy!! Co za prymitywne myślenie homo XXI wieku. Przynajmniej byś zapalił znicz z przeproszeniem za pożarcie zwierzęcia lub uznał siebie za ewolucyjnego zakutego padlinożercę jeśli już nie chcesz się przerzucić na żywność roślinną. To jest portal jakoby promujący duchowość a widzę że prezentują się umysły z kamienia. Co za ciemnota.

    OdpowiedzUsuń
  7. No to po Twoim jakże uduchowionym i na wysokim poziomie oświecenia wpisie, tym bardziej się przekonuję, że ta cała duchowość i odżywianie się trawą niczego lepszego dla świata nie wnosi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może cała duchowość jest do d.... lub palcem na wodzie pisana, ale przynajmniej odwracając się od zabijania czworonożnych bliźnich sprawimy, że na świecie będzie mniej cierpienia i mniej przelanej krwi, a to już byłby znaczący postęp w ewolucji Rozumu.

      Usuń
    2. To trzeba by było jeszcze wybić wszystkie drapieżniki, bo jedzą mięso, a następnie wytrzebić inne zwierzęta, bo bez drapieżników zgnuśniały by i cofnęły się w rozwoju ewolucyjnym do postaci swoich karykatur o nadmiernym rozmnażaniu nie wspomnę. Poprawmy naturę, wszak jesteśmy tak zadufani w swoich wizjach, że wiemy lepiej. A efekty tej pychy widać aż naddto.

      Usuń
    3. Skorpion 111. 14 lipca g. 09:15. Każda argumentacja utylitarna czyli tzw. praktyczna jest etycznie i intelektualnie dokładnie tyle samo warta co argumentacja rzeźnika otrzymującego 500+ i mordującego miliony zwierząt futerkowych od poniedziałku do soboty a w niedzielę idącego do kościółka do plemiennego Boga z prośbą o miłość i zbawienie dla siebie i własnych dzieci. Albo idącego do pubu na piwo aby porechotać z kumplami-patriotami na wspomnienie wielkości premii otrzymanej za zgrabne i szybkie oskórowanie lisów i norek. Tak wygląda cywilizacja Ciemnogrodu. Nie ma potrzeby poprawiać Natury ona się rządzi własnymi prawami, należy poprawiać swój własny ludzki mózg kierując się Rozumem i doświadczeniem po to, aby na przykład zobaczyć siebie w lustrze odgrywającego na arenie świata-Ziemi rolę nieustannego rzeźnika-idioty i klauna. Dopiero wówczas po ewentualnym otrzeźwieniu można się zainteresować praktykowaniem wibracji, medytacji i duchowości, wcześniej nie ma to kompletnie żadnego sensu.

      Usuń
    4. Radykalizm, wszelki jest groźny i prowadzi do zła. Historia uczy o tym aż nazbyt wyraźnie. Nie kupuję Twojej fascynacji jedną ideologią, jakkolwiek się ona zwie. Ideologie skrajne, też są szkodliwe, patrz historia. Zresztą, jak każdy walczący ideolog, jesteś zapewne zakłamany/a. Korzystasz ze zwierząt, z przyrody jak inni, ale uważasz się za kogoś lepszego, oświeconego, bo jesz zieleninę. Pewnie jeszcze nie latasz samolotami, nie jeździsz samochodami, nie używasz prądu, mieszkasz w ziemiance i dokarmiasz myszy,a na nogach masz łapcie ze słomy, nigdy nie spżyłeś/aś niczego z żelatyną itd. itp. To jest kłamstwo, w którym żyjesz, a udajesz jaśnie-oświecenie i do tego uzurpujesz sobie prawo do pouczania, a conajmniej pogardzania ludźmi jedzących mięso.

      Usuń
    5. Skorpion 111 14 lipca g. 13:19 Jaka psiakrew ideologia. Proponowałem ci wymianę mózgu z kamiennego na cielesny. Nic więcej.

      Usuń
    6. To ja Ci też coś zaproponuję. Zjedz coś z dużą zawartością białka i witamin z grupy B, a przestaniesz się tak denerwować i gwiazdorzyć oraz zaprzeczać, że wegetarianizm to nie ideologia. A tu cytat z publikacji Lewandowskiej: U wegetarian najczęściej występują niedobory białka, witaminy B12, witaminy D, żelaza, cynku, wapnia, selenu, jodu oraz wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Bardzo restrykcyjne odmiany diety wegetariańskiej mogą z kolei wiązać się m.in. z większym ryzykiem wystąpienia niedokrwistości, osteoporozy i zaburzeń miesiączkowania. Dieta wegetariańska zwiększa ponadto narażenie na substancje antyodżywcze, pozostałości środków ochrony roślin i nawozów sztucznych.

      Usuń
    7. Skorpion 111 14 lipca g. 18:09. Boże, co za Ciemnogród. Idź do rzeźni posłuchać melodii zarzynanych zwierząt wówczas może ci miłość do Lewandowskiej minie i patrząc w lustro zobaczysz uroczego oszołoma z witaminą B12 wypisaną na czole przerażonego perspektywą braku miesiączki, osteoporozą i wpływem środków ochrony roślin i nawozów sztucznych na funkcjonowanie własnego mózgu.

      Usuń
    8. @polska socjalistyczna14 lipca 2019 19:53

      Po prostu BREDZISZ. Ale nie dziwota, twój "organ zarządzający" jest chory i potrafi jedynie brednie produkować.

      Usuń
    9. Każdy radykalizm i nawiedzenie (w rozumieniu moja racja jest najmojsza) jest złem, wiem powtarzam się, ale tak jest. I teraz zastanawiam się co gorsze: radykalizm i nawiedzenie Katolika, czy wojującej wegetarianki...?:)

      Usuń
    10. Optymalion + Skorpion 111. Chłopcy, konkretnie, czy wasza wybujała duchowość i ateistyczna wrażliwość załamała się przy przeglądaniu w lustrze? Zobaczyliście swoją reinkarnację sprzed 6 tysięcy lat? Żadnych postępów? Wielka szkoda.

      Usuń
    11. https://i.ytimg.com/vi/y2YgWwSgM8k/maxresdefault.jpg

      Usuń
    12. Szowinizm gatunkowy jest najgłębiej zakorzenionym uprzedzeniem, z pewnością mocniej ugruntowanym niż przekonania religijne i dlatego tylu ludziom najtrudniej zauważyć osobę na własnym talerzu i stąd wszystkie te brednie jakoby dieta roślinna prowadziła do niedoborów wszystkiego, co się da. Trudno o nadzieję na zmianę, jeśli naukowe dowody na temat cierpienia zwierząt pozaludzkich oraz skażenia środowiska na skutek hodowli, kwitowane są etykietką ideologia. I to w dodatku na tym forum. Swoją drogą, to właśnie kościół jest jednym z głównych hamulcowych na drodze upodmiotowienia zwierząt (cytaty z Biblii o czynieniu sobie ziemi poddaną, kapelani myśliwych, święcenie rzeźni)

      Usuń
    13. Manipulant. Co innego ochrona środowiska, a co innego twierdzenie "żeby niczego nie było". Człowiek jest człowiekiem dlatego, że stoi na szczycie łańcucha pokarmowego. Zaprzeczysz? Hodowla może być bardziej cywilizowana lub mniej, ale zaprzeczanie naturze nie sprawia, że zaprzeczający mają rację. Co do ideologii, to proszę bardzo za Wiki: Ideologia – powstała na bazie danej kultury wspólnota światopoglądów, u podstaw której tkwi świadome dążenie do realizacji określonego interesu klasowego lub grupowego albo narodowego.

      Mianem ideologii określa się każdy zbiór uporządkowanych poglądów – religijnych, politycznych, prawnych, przyrodniczych, artystycznych, filozoficznych – służących ludziom o tożsamych poglądach do objaśniania otaczającego ich świata. Społeczną funkcją ideologii jest artykulacja celów aktywności i dopuszczalnych sposobów ich osiągania oraz motywacja ich zasadności względami uznawanymi za wyższe niż jednostkowy interes (wizja rzeczywistości + system wartości + dyrektywy praktycznego działania[1]). Zapotrzebowanie na ideologie wynika z właściwego ludziom poszukiwania odpowiedzi na pytania o sens i sposób istnienia.

      Usuń
  8. Kochany Krzysztofie, to dla Ciebie (https://www.youtube.com/watch?v=XSQvJwE1lIc).

    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  9. Znów zrobiło się na blogu d u s z n o. Powiało katolicką naftaliną, od której-mimo postępu-nie możemy się uwolnić. Spirytyzm religijny w dalszym ciągu rzuca cień na naszą percepcję i język. Ludzkość wciąż jest pod wpływem sformułowań irracjonalnej od dwóch tysięcy lat dominującej ideologii. Porażającej metafizyką.
    Znów góruje Platon z koncepcją pozamaterialnego nieśmiertelnego bytu zwanego ,,duszą''. Bez dowodu istnienia tego rzekomego ,,tchnienia boga''. Z obrosłą mistyką nieśmiertelności. Z zaklętym w animizm i, w wielu systemach religijnych nacechowany reinkarnacją.
    Może nieśmiertelność jest niezbędna do życia narcyzom szukającym ,,wiecznego trwania''. Może artystom korzystającym z prawa licentia poetica. Poetom ,,włóczącym się po wierszach i piosenkach''.
    A nam, po co? Żeby unieśmiertelniać prozę życia polegającą na permanentnej walce o przetrwanie? Trwanie kończące się niezmienną konsumpcją naszego truchła przez robactwo? Po uprzednim opuszczeniu zwłok przez duszę-ma się rozumieć-nie mogąca patrzeć na tę mizerię nobilitowaną rozważaniami o sensie, celu i znaczeniu przelotności naszego życia.

    To nie jest sposób na walkę z szaleństwem takim jak religia. Laicyzacji nie dokona się będąc pod wpływem metafizycznej patologii.
    Może zaczniemy od opisywania rzeczywistości językiem realnym. Oddzielimy abstrakcję od realu opisując ją innym językiem. A na szamańskie koncepcje przestaniemy patrzeć dychotomicznie. Potraktujemy ciało i tzw. duszę jako życie, żywą istotę. Bez mistycznych konotacji. Wbrew Platonowi, Orygenesowi czy Augustynowi nie posiadającym cząstki wiedzy współczesnej z każdej gałęzi nauki.
    Może zaczniemy wychodzić z cienia bazyliki św. Piotra wciąż górującej nad światem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sowizdrzał. To wszystko już było, nie ma potrzeby eksponowania Poetów, Platona, Orygenesa, Arystotelesa, choć nieśmiertelność jest upojna i nas zatruwa a przynajmniej blokuje Rozum. Opium ułudy i tęsknot jest obezwładniające jak twierdził Wielki Karol Marks. Czy jest jakieś wyjście z tej pułapki? Mądrzy ludzie mówią: pracuj, ciesz się życiem, i daj żyć innym. Wszystkim, jeśli ci nie zagrażają. I bądź dobrym człowiekiem. Istniejemy w nieśmiertelności poprzez dzieła naszych rąk i umysłu, a nawet jako nawóz życia i historii dając energię, atomy i poprawę świadomości kolejnym pokoleniom. Też dobrze.

      Usuń
  10. Cóż, tak to jest, jak się pilnuje swoich stref wpływów na sposób mafijny, a KK jest w tym dobry. Problem z ludzkością jest taki, że ma wdrukowany kod religijności do mózgu. Ten kod jest wynikiem zapewne ewolucji, są na to dowody i opracowania naukowe. Jak wiadomo, w wyniku rozwoju cywilizacyjnego odruchy instynktowne ludzi pierwotnych są mniej przydatne, a bardziej rozum i wiedza. Niestety większość społeczeństwa, zwłaszcza w Polsce, ucieka od wiedzy i smaodzielnego myślenia, bo to boli i zdaje się na porady (sowicie opłacanych) szamanów. Szamani wiedzą o tej przypadłości i hodują od kołyski kolejne pokolenia pokornych, nie myślących samodzielnie owieczek. Co prawda proces laicyzacji nawet i w Polsce przyspieszył, ale tradycja i przyzywczajenia jeszcze trzymają się mocno.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma co wałkować tematu znowu i od nowa, bo jest rozstrzygnięty przez Naturę (przyrodę), a zakłamany przez patologiczne myślenie ludzkie spowodowane właśnie patologią mózgów. Patologia może rodzić jedynie patologię tak, jak źle odżywiony mózg.
    Przypomnę jeszcze raz R. Pirsiga:
    "Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywa się to szaleństwem. Gdy wiele osób cierpi na urojenia nazywa się to religią."

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy 15 lipca g. 13:38. Wreszcie ktoś normalny, nie wiem na jak długo. Przywracasz wiarę nie tylko w Rozum ale przede wszystkim w Postęp, a to znaczy w przemianę Homo kamiennego w Homo cielesnego. Zamierzałem opuścić to forum i poszukać czegoś innego (masz coś?), bo czuję obrzydzenie nie tylko do głupoty ale przede wszystkim do prostactwa myślowego. Widzę że pan Krzysio gromadzi wokół siebie nie tylko ludzi poszukujących ciekawostek duchowych i nowych prądów myślowych, ale także etycznych jaskiniowców pobudzonych jakąś egoistyczną wibracją w kierunku antropocentrycznej pychy i megalomanii. Kościół faktycznie zablokował rozwój duchowy człowieka poprzez między innymi uprzedmiotowienie zwierząt pozaludzkich widząc w nich głównie pokarm dla ludzi i nie doszukując się czegoś większego tj. oczywistego pokrewieństwa i bliskości z Homo, a to jest przecież jedno z największych przemaglowań dokonanych na Rozumie. Ale również tzw. humaniści oraz ludzie areligijni, ateiści i wolnomyśliciele okazują się często zakompleksionymi egoistami i/albo przewrotnymi kuglarzami, albo intelektualnymi inwalidami zablokowanymi na rozumie niczym rycerze w żeliwnych hełmach. A przecież wystarczyłoby aby człowiek myślący i pretendujący do roli humanisty zobaczył w sobie tępego ślepego rzeźnika i krwawego klauna by wyciągnął jakieś głębsze etyczne wnioski. Wówczas ten portal pana Krzysia byłby do czegoś przydatny, bo na razie to tylko jakieś wibracje, nienawiść, ciemność i droga donikąd.

    OdpowiedzUsuń
  13. Punkt pierwszy, tylko łąki. Punkt drugi ograniczmy oddychanie, wszak wydychamy dwutlenek węgla. Punkt trzeci, przy odrobinie determinacji problem z ludźmi sam się rozwiąże i to dzięki jaśnie oświeconym z trawiastmi mózgami.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze dzisiaj nie chodziłoby o radykalną zmianę jakości konsumpcji, lecz na razie o zmianę gatunkowej identyfikacji. W dowodzie osobistym zamiast obecnego gatunku: Homo należałoby wpisać: Hiena. To już byłby duży krok na drodze Postępu, Humanizmu, Ateizmu, Wibracji, Mistycyzmu, Religii i czego tam jeszcze. Kolejny to zasianie wątpliwości a potem ekspiacja i szukanie rozwiązań. I wówczas możesz śmiało spojrzeć w lustro.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zrobię to zaraz po tym, jak wpiszesz sobie do paszportu krowa...:)
    Wibracje mnie nie interesują, a fakty. Zaprzeczanie, że człowiek jest też trochę drapieżnikiem, faktycznie może tylko twierdzić trochę świadoma krowa lub inny przeżuwacz dbający instynktownie o swoje interesy.

    OdpowiedzUsuń