1

1

środa, 8 maja 2019

O tęczy


Wasz wzorzec człowieka, mówię o katolikach to Chrystus. Pomijam to, że ewangelie są robotą biegłych w pismach religijnych  czasów Konstantyna i nie mają żadnej historycznej wiarygodności, do czego kościół się przyznał. Zakładając, że wierzycie w Stary i Nowy Testament musicie wiedzieć, że Bóg po Potopie zawarł Nowe Przymierze z ludźmi, które symbolicznie wyraża tęcza. Nowe Przymierze reprezentuje Chrystus, który był przecież rebeliantem, uwolnił ludzi od starego zakonu i starych wierzeń, przyniósł im wolność, i bezpośredni kontakt z Bogiem. To jest to Nowe Przymierze. Chrystus jest tym Nowym Przymierzem wyrażonym symbolicznie za pomocą tęczy. Tak, Chrystus jest tęczowy więc i jego matka może być tęczowa. Chrystus walczył z kłamstwem, obłudą i fałszywymi pośrednikami z Bogiem. Poświęcił życie by ludzie zrozumieli, że noszą Boga w sercu. Zamykanie ust wszystkim, którzy walczą o prawdę dotyczącą pedofilii w kościele, bezprawnych roszczeń finansowych tej instytucji, jest próbą podporządkowania Prawdy manipulacjom chciwej, homoseksualnej kasty kleryków ukrywających się za krzyżem i teologią. Tak Leszek Jażdżewski wypowiedział to o czym mówią miliony Polaków. Kk nie może być autorytetem moralnym dla Polaków. Wygrażanie nam, że prawda o kościele jest podniesieniem ręki na Polskę jest takim samym absurdem jak wasz atak na symbole, których nie rozumiecie. Nie rozumiecie, że mężczyzna i kobieta są przeciwieństwami, które się uzupełniają. W każdym mężczyźnie jest żeńska dusza, w każdej kobiecie męska. Tak to wymyślił Bóg. Gdy ich związek z duszą jest głębszy mężczyzna ma więcej kobiety w sobie, a kobieta mężczyzny. Odbieracie prawo do godności ludziom, którzy w taki sposób wyrażają swój związek z Bogiem. Każdy wasz atak na LGBT jest atakiem na Chrystusa i wyparciem się Go. Prawda o kościele,  jego zbrodniczej historii będzie ujawniona. Nic nie zostanie ukryte. Idziecie na postronku kościoła i nawet w chwili śmierci nie wybieracie wolności i Boga tylko księdza. Tak oto odrzucacie codziennie nauki Chrystusa chowając się za cytatami wbitymi wam do głów przez księży. Bóg stworzył istotę ludzką na swoje podobieństwo. Dał nam zadanie domowe do odrobienia i całe życie by je odrobić. Znajdź mnie, brzmi temat zadania. To jest oczywiste, że zadanie domowe trzeba odrobić samemu. A wy, katolicy ściągacie i tworzycie pozory jakbyście chcieli Boga nabić w butelkę. Żeby odrobić to zadanie trzeba codziennie ściągać z siebie jedną maskę i obnażać kłamstwo wszędzie tam, gdzie je widzicie. Wtedy będziecie bliżej Boga. Ukrywając się za patologicznym kościołem odrzucacie swojego Mistrza. Nie mam cienia wątpliwości, że bliżej Chrystusa są ludzie ujawniający prawdę o kościele niż ci, którzy ją ukrywają. 

50 komentarzy:

  1. Prawda kiedyś się przebije, ale najpierw muszą opaść zasłony zbudowane przez religie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nikt nie ma prawa decydować o naszej wolności po za nami samymi

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż Panie Krzysztofie. Tęcza rzeczywiście symbolizowała w ST przymierze Boga z człowiekiem. Nie rozumiem jednak jak można połączyć homoseksualistów, którzy wzięli sobie tęczę jako symbol z Chrystusem , który oddał życie za ludzkość.
    Tęcza była symbolem ST. Chrystus nie jest symbolem lecz PRAWDĄ i rzeczywistością.
    Jeżeli zatem Ap. Paweł pisze do RZYMIAN ( kolebki KRK), że homoseksualizm jest owocem grzechu bałwochwalstwa jakie czynią "rzymianie" od początku, to jest absurdem łączenie homoseksualistów z Chrystusem, który przez śmierć odkupił ludzkość.
    Prawdą jednak jest to, że za sprawą klechów i modlitw do obrazów i figur na liczne miliony ludzi spadło przekleństwo ,a owocem tego jest między innymi homoseksualizm.

    (18) Albowiem gniew Boży ujawnia się z nieba na wszelką bezbożność i nieprawość tych ludzi, którzy przez nieprawość nakładają prawdzie pęta. (19) To bowiem, co o Bogu można poznać, jawne jest wśród nich, gdyż Bóg im to ujawnił. (20) Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy. (21) Ponieważ, choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu ani Mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmione zostało bezrozumne ich serce. (22) Podając się za mądrych stali się głupimi. (23) I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. (24) Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. (25) Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. (27) Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. (28) A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi. (29) Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości; (30) potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe - pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, (31) bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości. (32) Oni to, mimo że dobrze znają wyrok Boży, iż ci, którzy się takich czynów dopuszczają, winni są śmierci, nie tylko je popełniają, ale nadto chwalą tych, którzy to czynią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niby skąd się wzięli homoseksualiści? Sami się stworzyli?
      Tylko mi nie pitol o grzechu, o którym akurat ty nie masz zielonego pojęcia. Dlaczego ludzie zapałali do siebie grzeszną żądzą

      Usuń
  4. Panie Krzysztofie Pieczyński, ręce mi opadają kiedy czytam pańskie bełkotanie. Czytając powyższy pański artykuł to zastanawiam się do jakiej kategorii go zaliczyć - komedia czy fantastyka?
    Dlaczego Pan nie napisze, gdzie i kiedy i w jakim wieku rzekomo Kościół przyznał się iż ewangelie nie mają żadnej historycznej wiarygodności? My katolicy niczego nie zakładamy ale Wierzymy że Stary i Nowy Testament jest jak najbardziej wiarygodny i nie potrzeba mi pańskich bredni i przykładów absurdalnej i groteskowej fikcji, będącej owocem pańskiej płodnej wyobrazni "racjonalistów' na temat historii powstania Biblii.

    Interpretowanie przez Pana Pisma Św bez uwzględnienia kontekstu mnie nie obchodzi? Słowo „pośrednik” oznacza wyłącznie jedyne pośrednictwo Jezusa w zbawieniu dokonanym na krzyżu, bowiem kontekst okalający przez Pana ten wers mówi wyraźnie o tym właśnie zbawieniu. Jezus jest jedynym pośrednikiem, który mógł nas zbawić na krzyżu. Niech Pan podąża śladem tego co chciał powiedzieć autor a nie zaczynasz odczytywać ten wers wedle własnych potrzeb i kryteriów znaczeń słów, widząc w tym wersie atak na ideę zwracania się do katolickich świętych, którzy dla katolików są pośrednikami w modlitwie. Jednak ten wers nic nie mówi o takim pośrednictwie i basta. Ci, którzy czytają w tym wersie coś więcej niż on mówi, podążają już za własną bajką a nie za komunikatem autora.

    Panie Krzysztofie, zapewne jest Pan zadowolony z płomiennego wystąpienia Jażdżewskiego? No cóż, w końcu przemawiał on pańskimi ustami. Te "miliony polaków" o których Pan pisze, jakoś odcina się od chamskich wypowiedzi tego pańskiego idola.

    Dziś weszła moda obrażania symboli religijnych, ponieważ lewadzkie "szambo" jest świadome tego że propaganda o pedofilii nie przynosi żadnego efektu.

    Pan Biedroń zapewnił że na jesieni złoży projekt nowelizacji kodeksu karnego znoszącej art. 196 dot. obrazy uczuć religijnych. Odtąd środowiska LBGT w celu protestu będą mogły już swobodnie działać, wchodzić do katolickich świątyń i pluć na ołtarz, krzyczeć, obrażać. Jak Pan myśli, czy kiedy zostaną wyrzuceni z kościoła to również będzie to wg Pana atak na LGBT jako atak na Chrystusa i wyparciem się Go?

    Pańskie twierdzenie, jak np. o chrześcijaństwie, jako "organizacji terrorystycznej", czy Jezusie Chrystusie, jako "postaci wymyślonej" określiły dość jednoznacznie stan pańskiego umysłu. Nie można jednak nie zauważyć, że coraz bardziej zapada się Pan w swym okaleczonym świecie. Dlaczego Pan nie napiszesz prawdy o zbrodniach laickich? Odwołuje się Pan do prawdy ale ukrywania własnych zbrodni w szeregach laickich i przypisywanie katolikom wszelkich możliwych nikczemności dba Pan tak bardzo, że sam ma Pan trudności, by odróżnić prawdę od kłamstw.

    W chwili śmierci nie wybieramy księdza ale jak najbardziej Boga. Proponuję Panu aby dokładnie rozważyć zagadnienie istoty namaszczenia chorych jako sakrament ustanowiony przez Chrystusa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katoliku. 1. Biblia to wymysł i legendy żydowskich pasterzy i ich wyobrażeń o Bogu. 2. Żadne badania archeologiczne nie potwierdzają historii ze ST. 3. Chrystus to wymyślona postać, a legenda o nim to kosmicznie podrasowana historia kilku proroków, samozwańczych mesjaszy itd itp. 4. Gdyby jakiś gość rozmnożył jedzenie na oczach kilku tysięcy osób to taka informacja byłaby odnotowana w kronikach rzymskich. Spisywali bzdury, a TAKIEJ informacji by nie spisali? 5. Samo spisanie życia rzekomego Chrystusa 100 lat po jego rzekomej śmierci jest po prostu zwykłą ściemą. 6. Ewangelie przeczą nawet same sobie. 7. Jak to jest, że tzw. duch święty pomylił daty urodzenia Chrystusa. Takie informację po prostu obrażają inteligentnych ludzi. 8. W historii świata znane są mity o matkach dziewicach, wniebowzięciach, wniebowstąpieniach, zmartwychwstaniach, gwiazdach, symbolikach kosmicznych. Ta chrześcijańska po prostu miała lepszy PR. 9. Nie rozumiem dlaczego legendy żydowskie nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością mają być drogowskazem dla człowieka w XXI wieku? 10. Wymyślona (na podstawie wielu podobnych historii) i spisana przez kilku, może kilkunastu czy kilkudziesięciu kolesi historia Chrystusa to teraz wyznacznik moralności np. w Polsce? 11. Nikt rozsądny nie może uważać legendy spisanej 2000 lat temu za coś poważnego. Tym bardziej, że nauka to po prostu kwestionuje. 12. Pominę ST i historię okrutnego i mściwego Boga. Co mnie obchodzą jakieś urojenia kolesi sprzed tysięcy lat, którzy uważają, że Ziemię stworzył Bóg w 7 dni i ma ona kilka tysięcy lat. 13. Inteligentny człowiek wiedząc zgodnie z nauką, że to wierutna bzdura wkłada ST na półkę z legendami, baśniami i bajkami (tymi szczególnie okrutnymi) 14. Historia o Jezusie ma tyle wspólnego z rzeczywistością co bp. Jędraszewski z tolerancją i ojciec (hmmm...) Rydzyk z duchowością. 15. Zbrodnie przeciwko ludzkości, a szczególnie zbrodnie w imię Boga to terroryzm duchowy, fizyczny i psychiczny. 16. Zatrzymanie przez policję kobiety, która narysowała piękną tęczę na wizerunku baśniowej postaci to czysty terroryzm, głupota i barbarzyństwo. 17. Kler w kościele zwłaszcza katolickim to organizacja biznesowa i polityczna nie mająca nic wspólnego z Bogiem. Hasło Bóg, Chrystus i Maryja to ich hasła reklamowe, a nie rzeczywistość. 18. Hasło Zbawienie to jak robienie leku z suplementu. Po prostu oszustwo. 19. Mogę szanować ludzi, którzy wierzą Chrystusa w taki sam sposób jak szanuję dzieci wierzące w świętego Mikołaja. 20. Tylko do cholery nie eksponujcie tego w świeckiej i publicznej przestrzeni publicznej 21. Wiara w cokolwiek czy kogokolwiek to sprawa intymna jak seks. 22. "Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka."

      Usuń
    2. @JIM9 maja 2019 11:55

      Z nim dyskusja to tak, jakbyś pisał na Berdyczów.

      Usuń
    3. JIM myślę, że na Sobieskiego przyjmą Cię w trybie pilnym poza kolejką. Nie tylko Tobie wyjdzie to na dobre. A jeśli chodzi o datę URODZENIA Chrystusa to tej daty nie znajdziesz, ponieważ inteligentny katolik nie obchodzi URODZIN ale PRZEŻYWA NARODZENIE Chrystusa a to jest różnica. Obchodzić możesz swoje urodziny-jeśli w ogóle można to nazwać twoim urodzeniem. No ale Ty do tych inteligentnych nie należysz więc nie możesz czuć się obrażonym.

      Usuń
    4. MIM. Naszą bezczelnością-Twoją, moją...ateistyczną-jest pozbawienie wierzących praw do palenia nas na stosie.
      My już obrażamy katolików nie będąc wierzącymi.
      A o Biblii kardynał Hozjusz rzekł;
      ,,Gdyby nie potęga Kościoła, Biblia znaczyłaby tyle, co bajki Ezopa''.
      Ma rację Opty; to pisanie na Berdyczów. Należy tylko żywić nadzieję, że trafimy prawdą do odbiorców spoza tego sympatycznego, bądź co bądź, miasteczka kresowego.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Panie anonimowy katoliku z 12,37. :-) A za które zdanie trafiłbym do psychiatryka? (Inteligentny człowiek brałby pod uwagę, że "Sobieskiego" to u mnie mogłaby być np. siedziba biskupa i Wyższe Seminarium Duchowne.) ;-) Czuję, że do psychiatryka trafiłbym za punkt 22. ;-) W NT nie podają daty tylko fakty historyczne, które się ze sobą nie sklejają. Duch święty się myli? No nie... To możliwe? buhahahaha... Trochę dystansu do siebie panie nadęty, bo zawory puszczą i w końcu z powodu frustracji i braku argumentów trafisz na tego swojego Jana III...

      Usuń
    6. A za które zdanie trafiłbym do psychiatryka?

      JIM ZA KAŻDE Z NICH gdyby chciałbym je opracować - wykazałbym Twoją pustą inteligencję i kompromitację. Jednak oszczędzę ci tego, bo szkoda mojego czasu. Jeśli komuś brakuje argumentów, szacunku dla innych i czegoś co moja babcia nazywała kindersztubą, to powstaje coś takiego / ktoś taki jak Ty. Pozostaje modlitwa w Twojej intencji, może jakaś inna pomoc...? Takich pogubionych osób jest wiele. Najważniejsze nie dać się sprowokować i cały czas dostrzegać w takich ludziach również bożą cząstkę, którą trzeba uruchomić:)

      Usuń
    7. Wysyłasz mnie do psychiatryka, a później piszesz o babci i kindersztubie. To się nazywa zakłamanie i obłuda. Tymi kilkoma zdaniami pokazałeś, że ludzie myślący inaczej niż ty zasługują na potępienie, potem ewentualnie modlitwę, są pogubieni, lub zasługują na psychiatryk. Chrześcijaństwo w najlepszym wydaniu. Dobry uczeń idei Chrystusa. A propos opracowania - nie masz żadnych naukowych argumentów na wspomniane punkty. Nie napiszesz nic, żeby się nie kompromitować. Mam nadzieję, że wreszcie zwycięży duchowość, humanizm, tolerancja, otwartość i nauka. Mam nadzieję, że starożytne zabobony i mity zaczną być wreszcie nazwane po imieniu. Uważasz, że człowiek, który nie myśli jak ty jest pusty intelektualnie. Jak myślisz? O czym to świadczy? Think different... Tak jak John Lennon - czekam na świat bez religii.

      Usuń
    8. @JIM9 maja 2019 14:27
      Czasami nie martw się tymi, z niskich pobudek, wyssanymi z brudnego palucha, połajankami.
      Oczywiście ta cytata nie tyczy Cię, ale adwersarza, o znikomym ułamku inteligencji.

      "Gdy jedna osoba cierpi na urojenia nazywa się to szaleństwem. Gdy wiele osób cierpi na urojenia nazywa się to religią.

      When one person suffers from a delusion it is called insanity. When many people suffer from a delusion it is called religion. (ang.)

      Wszelkie religie to zorganizowane SZALEŃSTWO! I tylko dlatego nie zamyka się ich w zakładach dla obłąkanych, że jest za dużo. I tylko dlatego na tym świecie jest tak źle, że rządzą nami od tysięcy lat, szaleńcy z urojeniami o patologicznej strukturze i działaniu mózgów.

      Usuń
    9. JIM tak na przyszłość, jak będziesz napełniał zbiornik z energią, do której zachęca pan Krzysztof to proszę cię, abyś najpierw opróżnił zbiornik z twoją głupotą. Już ci napisałem szkoda mojego cennego czasu aby godzinami przesiadywać i udowadniać jak się ośmieszasz.

      Usuń
    10. "Gdy jedna osoba cierpi na urojenia nazywa się to szaleństwem. Gdy wiele osób cierpi na urojenia nazywa się to OBŁĘDEM".

      Tak Optymalion zgadzam się z tobą w 100%. Takich jak ty o takim przypadku mamy tu dużo.

      Usuń
    11. Panie anonimowy katoliku z 15.23 - tylko mi udowadniasz moją tezę. Nie zrozumiałeś mojego sarkazmu. Czytając twoje smutne teksty bardzo czekam na świat bez religii. Bez obłędów, urojeń... agresji, nietolerancji, niechęci, homofobii, patriarchatu... Legendy żydowskich pasterzy z głębokiej starożytności jako argumenty w dyskusji. Proszę... Rozumiem, że twoja prawda jest najtwojsza i najprawdziwsza, a miliardy ludzi tkwią w błędzie... I na tym skończmy dyskusję. Nie będę już kopał leżącego człowieka opanowanego obłędem i urojeniami. Ten narkotyk zostanie z tobą do końca twoich dni. Smutne, że nie da się z tym nic zrobić. Szczerze ci współczuję.

      Usuń
    12. JIM piszesz świat bez religii, obłędów, urojeń, agresji, nietolerancji...? Kiedyś były podobne hasła -wolność, równość i braterstwo głoszone przez waszych laickich ateistycznych przywódców i jak to się skończyło?
      Współczuję Francuzom świadomego lub nie, sadomasochizmu społecznego, że do dzisiaj, muszą sobie co roku przypominać, o krwawej rewolucji i ludobójstwie w imię ateizmu i fałszywej Wolności; Równości i Braterstwa. Ja również nie będę kopał kogoś kto pozbawiony jest racjonalnego myślenia bo to nie przystoi.

      Usuń
  5. https://www.youtube.com/watch?v=Hym3ROH4btE&feature=em-uploademail - kolejna zapowiedź filmu Sekielskiego "TYLKO NIE MÓW NIKOMU". Premiera 11 maja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Afera tęczowa.
    Mutawa katolicka stotalitaryzowanego katotalibanu w akcji.
    ,,Obrona uczuć'' posłużyła systemowi do zwalczania opozycjonistów a politykom partii rządzącej do budowy pi-aru oraz łowienia wyborców.
    Kościół katolicki zyskał gwarancję stanu posiadania wraz z przywilejem nietykalności. I wpływów polityczno-kapitałowych. Zyskał także pozycję prześladowanego, mimo niezliczonych nadużyć finansowych i pedofilnych.
    Przemilcza się fakt fizycznego i psychicznego znęcania nad osobami LGBT (To montaż wielkanocnego grobu pańskiego w parafii św. M. Kolbe oskarżający o wszelkie zło w Polsce gender i LGBT dał impuls do kontrakcji ,,tęczowych''). Zapomina o 16-tu wiekach kościelnego zamordyzmu zwanego eufemicznie ,,ewangelizacją''. Zakazuje się rozrachunku ze swoją katolską (derywat od rzeczownika ,,kat'') przeszłością. Zwłaszcza ze zwyrodnieniem pedofilnych ,,sług bożych''.
    Tylko oskarża źdźbła w oczach bliźnich poprzez własne belki.
    Powalająca arogancja władzy oraz bezczelna uzurpacja rangi moralnej ostoi narodu, zawłaszczanej przez zdemoralizowany Kościół katolicki

    Profanacja MBC?
    1)Biblijna nastolatka (suponuje się nawet wiek 13-tu lat?) z przyszywanym mężem-starcem rodzi dziecię. Ciąża pozamałżeńska, niejako; in vitro (partenogeneza?) tak potępiana przez Kk.(bruzdy?, niepełnosprawność? brak człowieczeństwa?).
    2)Niezliczona ilość podobizn uchodzących za obiekt czci, do których pozowały najczęściej panie lekkich obyczajów. Kogo zatem czczą wierni; MBP czy...?
    3) Maria (Miriam) lekceważona przez syna (Łk. 14;26, J. 2;4).
    4Tradycja patriarchalna wzgardzająca każdą kobietą-Ewą, ,,winną grzechu pierworodnego''. Także Marią skażona zmysłowością (wg. Tertuliana, Orygenesa, Tomasza z Akwinu).
    Toż to same profanacje theotokos!?
    Ale bigoterię razi tęczowy nimb na bohomazie wyimaginowanej Marii lub konterfekcie prostytutki.
    Won do manipulatorów drugim paragrafem Dekalogu (Wyj. 20;4) z pretensjami! Za przyzwolenie na ikonodulię. Albo do sakralizujących owe bohomazy!
    A za obsesyjne kosmate myśli kojarzące wszystko z seksem, do swoich zrobaczywiałych mentalitas. Jesteście chorzy. Jak paragraf 196 KK.
    Oto efekty rządzenia krajem przez małego Wielkiego Ajatollaha katolickiego, z pomocą wielkich Małych Ajatollusząt j o j o g ł o w y c h z e r.
    I ustroju totalitarnie teokratycznego

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/59906689_2170779202959717_8057269634098790400_n.jpg?_nc_cat=1&_nc_ht=scontent-bru2-1.xx&oh=cd7e7bcb5cfdcb9cc1366d1fb2c90fdc&oe=5D66CB17

    OdpowiedzUsuń
  9. Po bardzo bolesnej dla osób wierzących profanacji wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej środowiska lewicujące, część mediów i polityków przystąpiła do próby relatywizowania tego, co się stało. Powtarzane są słowa: „tęcza nie obraża”. Przywołuje się biblijny znak tęczy, a także – jak to uczynił np. w Poznaniu Donald Tusk w czasie swego kolejnego w ostatnim czasie wykładu – obrazy religijne, na których umieszczona jest tęcza. Przewrotność tego typu zabiegów jest oburzająca i pokazuje jednocześnie, jakim przebiegłym działaniem lobby homoseksualnego w świecie było przejęcie znaku tęczy dla swej propagandy. Sytuacja, w którą niechlubnie włączają się także osoby określające się jako katolicy, wymaga kilku uwag. Po pierwsze, już samo odwoływanie się środowisk wspierających ruch lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów (LGBT) do Biblii w kontekście tęczy jest jakimś ponurym żartem. Bo to przecież właśnie w Starym Testamencie występki homoseksualne są bardzo surowo potępiane, jako te, które burzą porządek Bożego stworzenia. W Księdze Kapłańskiej czytamy: „Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!” (Kpł 18,22). Mieszkańcy biblijnej Sodomy i Gomory zostali surowo ukarani za zboczenia, których się bezwstydnie dopuszczali. Dlatego tęcza, którą posługują się propagandziści LGBT, nie ma nic wspólnego z Biblią. Co ważne, nie jest to zdanie tylko katolików. Wczoraj na Twitterze napisało o tym też Forum Żydów Polskich: „Argument, że sześciokolorowa tęcza symbolizująca ruch LGBT jest w jakiś sposób zgodna z symbolem biblijnego Przymierza (siedmiokolorową tęczą), jest kłamliwy lub – co najmniej – błędny. Te dwie tęcze, te dwa symbole pozostają w kulturowym konflikcie”. Po drugie, zamiana aureoli Matki Bożej Jasnogórskiej ze złotej na tęczową jest wielką profanacją. Ci, którzy wykrzykują, że „tęcza nie obraża”, nie chcą pamiętać, dlaczego ona się znalazła na przerobionym obrazie Królowej Polski. Był to protest przeciwko jednoznacznemu wystrojowi Grobu Pańskiego w jednym z kościołów w Płocku. Zostały tam ustawione pudła z napisami symbolizującymi ludzkie grzechy, a wśród nich grzechy LGBT, gender i homozboczenia. Tutaj jest właśnie istota obecnego sporu: akty homoseksualne są grzeszne, a określonym środowiskom zależy, aby Kościół przestał o tym przypominać. Nie ma wątpliwości, że wpisanie poprzez symbol tęczy zachowań grzesznych, które Pismo św. potępia i nazywa obrzydliwością, w oznaczającą świętość aureolę Maryi i Jej Syna jest zbezczeszczeniem tego wizerunku. Po trzecie, przymierze Boga z ludźmi, którego znakiem jest biblijna tęcza, to konkret. Bóg zobowiązuje się otaczać opieką swój lud, a w odpowiedzi oczekuje posłuszeństwa ze strony ludzi. Ktoś, kto dziś przywołuje biblijny symbol tęczy w kontekście ruchu LGBT, dokonuje kolejnej profanacji. Bo promowanie postaw homoseksualnych i ideologii gender jest uderzeniem w porządek natury zamierzony i ustanowiony przez Boga oraz wypowiedzeniem posłuszeństwa Jego prawu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowny katoliku. Homoseksualizm niestety dla ciebie - jest naturalny. Może ci się to podobać, lub nie, ale jest NATURALNY. Twoja głowa tego nie ogarnie. Świetnie to tłumaczy Harari w książce „Sapiens”. Biblia opisuje historię (????) Żydów i ich sposób myślenia sprzed wielu tysięcy lat. Przez ten czas zdobyliśmy trochę wiedzy i włóżmy Biblię na półkę z mitami i starymi wierzeniami. Biblia nakazuje wydać za mąż zgwałconą córkę gwałcicielowi. To bardzo pouczająca księga. Zapomniałem katoliku, że jako ojciec otrzymasz od gwałciciela parę groszy za jego występek. Maryja to baśniowa postać. Czy naprawdę można ją sprofanować rysunkiem z tęczą nad głową? Co to w ogóle jest aureola? Co to za dziecinada? Jak można traktować te baśnie jak historyczną prawdę? Gdzie jest rozum? Gdzie racjonalizm? Nie można promować postaw homoseksualnych, bo homoseksualizm jest NATURALNY. I co tu promować? Ktoś rodzi się gejem i nie ma na to wpływu. Zacofany i niewykształcony człowiek może traktować ST dosłownie. Bóg ze ST nie ma nic wspólnego. Żywię taką nadzieję. Ps. Obrzydliwa jest pedofilia. Ps2. Czy ty katoliku wiesz co to jest gender? Ciągle i z wielką nadzieją czekam ma świat bez religii...

      Usuń
    2. @JIM
      "Przyroda jest dobra, nawet jeśli wydaje na świat potwory."
      K. Marks
      Cały szkopuł w tym, że w ST napisano wyraźnie co robić z tego typu odmieńcami. I oni w to wierzą, a gdyby tylko mogli, obecnie, to by to robili bez skrupułów, bo"Bóg tak chce". Nie na darmo zadbano o to, aby Biblia cieszyła się największym dodrukiem na świecie.

      Usuń
  10. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tylko-nie-mow-nikomu-tomasz-sekielski-o-swoim-filmie-o-pedofilii/kbb2bg8

    Ten film ma BOLEĆ.
    Jak myślę, "naszego" tu Katolika nie zaboli, bo wysmaruje znów jakąś pokrętną, zakłamaną epistołę i będzie samo zadowolony.
    Katolicy są odporni na krytykę, taka ich fałszywa natura.
    Zakłamanie to ich wyznanie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezgodne z naturą?
    Pingwiny królewskie z braku odpowiednich płciowo partnerów tworzą pary homoseksualne. Pingwiny obu płci gustują w homoseksualizmie grupowym.
    Naczelne szympansy bonobo uprawiają 60-cio procentowo homoseks.
    Warany z Komodo wobec braku partnerów rozmnażają się partenogenetycznie. Pszczoły, dafnie, jaszczurki...byle przetrwać, byle przedłużyć gatunek.
    Homoseksualizm nie jest marginalnym zjawiskiem natury. Dotknął także ,,obraz i podobieństwo boga'' czyli człowieka.
    Tak poigrał z naturą ,,Pan''. Niezdolność do rozmnażania się płciowego, rozmnażanie bezpłciowe, rozmnażanie obupłciowe, homoseksualizm, obojnactwo, biseksualizm...Cała gama odbiegających od utartego w kulturze stereotypu płciowości z heteroseksualizmem zafundował światu wszechmogący kreator.
    ,,I widział Pan, że to było dobre...''
    Jednakże zdolności partenogenetycznych poskąpił człowiekowi. U ssaków, do których należy homo genomy samcze i samicze są nieodzowne do rozwoju embrionów. Gdyby zarodki posiadały tylko matczyny materiał genetyczny obumarłyby przed narodzeniem.
    Może zatem zaczniemy partenogenezę Marii uważać za anomalię-nie homoseksualizm.

    Homoseksualizm jest ,, trwałym wzorcem emocjonalnego i seksualnego zaangażowania ludzi tej samej płci''-definiują słowniki. Nauka zaś wykazała, iż nie jest kwestią wyboru.
    (Tak mogli sądzić tylko nomadzi sprzed tysięcy lat widzący w krzaku gorejącym Ela albo innego Jahwe.)
    Jest wypadkową zależności genetycznych (normalną wariacją seksualności), hormonalnych (zachodzących w środowisku macicy we wczesnym okresie rozwoju płodu) i środowiskowych (tolerancji lub ostracyzmu obyczajowego).
    Ok. 7% populacji ludzkiej stanowią homoseksualiści (i drugie tyle krypto). Co Światowa Organizacja Zdrowia, przyjmując do wiadomości musiała uznać za normalność. Tylko tkwiący w kontekście kulturowym z epoki plemiennej plotą za odkrywczymi nomadami o zboczeniu ,,wymagającym leczenia''. Bo n i e z g o d n e z p r a w e m n a t u r y(?)
    A natura, jak powyżej; kapryśna.
    Może zatrzymani w rozwoju intelektualnym zaczną od siebie. Leczeniem szaleństwa krzyża.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie to smutne, że logiczne, racjonalne i naukowe argumenty są spychane w otchłań zabobonów, mitów, fobii, manipulacji, interesowności, podłości i zwykłej cynicznej gry szamanów-cwaniaków. Cywilizacja zachodnia już powolutku się z tego wyzwala, ale u nas jak zwykle 100 lat za...
    Szacunek Szanowny Sowizdrzale, że chce Ci się z Twojego poziomu wiedzy i intelektu, zabierać głos po "wydalinach" pozostawionych przez opętanych nienawiścią do ludzkości "wyznawców". Szacunek dla p. Pieczyńskiego, za Jego wytrwałość i determinację, pomimo hektolitrów pomyj wylewanych codziennie na Jego osobę. To nie jest łatwa misja, ale konieczna. Zawsze na przestrzeni dziejów silne i nakierowane na dobro człowieka i społeczeństwa jednostki wywalczały polepszenie bytu dla mas pomimo hamulcowych okładających krzyżem i grzechem każdego, kto chce się wyzwolić spod ich panowania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Znów trzęsienie ziemi pod okopami św. Trójcy Kościoła katolickiego. Sekielscy zrealizowali to, co obiecali.
    Odbiorcy ,,Tylko nie mów nikomu'' zdziwieni; ani jednej tęczy w kadrach filmu? Ale i tak bliżej do wojny religijnej-pisze Żakowski, niż z powodu ,,Kleru'' i tęczy profanacyjnej razem wziętych. Bo dokument Sekielskich jest do bólu autentykiem. Winni i ofiary grają siebie. A Kościół katolicki stajnię Augiasza. Pora ja oczyścić.

    OdpowiedzUsuń
  14. Żeby rozładować atmosferę grozy, jaka zapanowała po filmie ,,Tylko nie mów nikomu'' abp. Polak wraz z abp. Gądeckim załkali. Nad sobą.
    Opiekunowi Dzieci i Młodzieży podkradli za dużo jagniątek na rzeź, a drugi-okazało się-szefuje...stajni Augiasza.
    Czyli żaden nie nadaje się na pasterza. Na pastuchów wykazali kwalifikacje.

    OdpowiedzUsuń
  15. W ostatnich latach Kościół musi znosić szereg ataków. Skala zjawiska narasta wręcz lawinowo od kiedy to temat pedofilii przestał być tematem tabu. Co i rusz słyszy się o księdzu, który dopuszczał się czynów hańbiących nie tylko człowieka, ale i całą instytucję. Od najmłodszych lat spotykamy się ze zjawiskiem tzw. chłopca do bicia. Wydaje się, że teraz takim chłopcem do bicia staje się Kościół i ludzie blisko z nim związani. Temat wraca jak bumerang, szczególnie po premierze filmu Kler i Sekielskiego.

    Jako katolik nie mogę pozwolić na to, żeby atakowano całą instytucję. Nie twierdzę, że pedofilii w kościele nie ma i nie mam zamiaru bronić księdza pedofila. Jestem za tym, żeby takiego przestępcę, zboczeńca i dewianta w jednej osobie przykładnie ukarać. Nie godzę się jednak na to, żeby pedofilia była utożsamiana z moim Kościołem. Nie godzę się na rzucanie do jednego wora wszystkiego zła tego świata i wrzucanie go na barki katolików. O tym będzie traktował ten tekst.

    Temat pedofilii jest pierońsko trudny, bo wie się tyle, ile przekażą media. A te wykonują iście diabelską robotę. Owszem, nagłaśniają kwestię pedofilii, ale robią to w tak stronniczy sposób, że ma się wrażenie, że zjawisko pedofilii dotyka wyłącznie jednego środowiska. Oto chłopcem do bicia są księża. Autor tych słów nie ma wątpliwości, że pedofila jest wśród księży. Jest to oczywista oczywistość. Pedofila w Kościele Katolickim jest faktem. Występuje ona także w innych kościołach i to też są fakty. Pedofilia występuje wszędzie i co do tego też nie miejmy złudzeń. Występuje w rodzinach, konkubinatach, w szkole, w szpitalach, domach dziecka. Ona jest wszędzie. Kto jest pedofilem? Nie ma rozróżnienia na zawód. Występuje wśród dziennikarzy, nauczycieli, mechaników, rolników, kierowców, urzędników, sprzedawców, elektryków, architektów, lekarzy, policjantów. Nie ma zawodów wolnych od tego haniebnego procederu. I w każdym przypadku jest to złe. Bez względu na wykonywany zawód pedofilia jest zła. Mówi się jednak o pedofilii wyłącznie wśród księży. W ostatnich dniach, głównie dzięki premierze filmu i „Kler”, mamy do czynienia z kolejnym bezpardonowym atakiem na Kościół. Media potrafią tak zmanipulować, że ma się wrażenie, że każdy noszący sutannę jest pedofilem. Jeden przypadek opisywany jest jak gdyby dotyczył kilkuset tysięcy księży. A jaka jest reakcja gawiedzi? Wystarczy wejść na fora internetowe, gdzie aż roi się od wulgarnych komentarzy.
    Ludowi rzuca się temat, a fantazja uruchamia coraz to nowe pomysły. „Eksperci” dorzucą swoje trzy grosze i jest temat zastępczy. Prawdą jest, że pedofilia księdza jest bardziej rażąca niż mechanika samochodowego, ale czy dziecko skrzywdzone przez księdza jest w lepszej kondycji psychicznej niż jeśli jest skrzywdzone przez lekarza?

    Musimy sobie uświadomić, że w każdej sytuacji jest to zło, z którym tak samo trzeba walczyć, wytykać i niszczyć. Czy to ksiądz, czy nauczyciel. Żadnej różnicy być nie powinno. Sytuacja jest jednak odmienna. O księżach mówi się z lubością. To nie jest tak, że media przejmują się dzieckiem, które zostało skrzywdzone. Media skupiają się na pedofilu, a jeśli jest to ksiądz to sprawa nabiera wymiaru państwowego. Jeśli pedofilia pojawi się wśród adwokatów oznacza to, że wszyscy adwokaci są pedofilami? Miejmy swój rozum, nie dajmy sobie wmówić, że jeśli kierowca tira zatrzymuje się aby skorzystać z usług prostytutki, to robią to wszyscy pozostali. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora, bo spowodować to może tragedię dla wielu niewinnych ludzi. Nie mam zamiaru bronić żadnego pedofila bo ten, jeśli tylko trafi do więzienia szybko odbierze swoją nagrodę.

    Media narzucają nam tok rozumowania. Tytuł informacji od razu działa na emocje: „Pedofilia w kościele” – tym bardziej podatna na taki tytuł jest osoba, która nienawidzi kościół z zasady. Wówczas ma pożywkę i może wyrzucić z siebie tę nienawiść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apel do wszystkich. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora (chyba ten apel już się pojawił). Nie dajmy sobie wmówić, że to zjawisko dotyka wyłącznie ludzi Kościoła. Mówi się dużo o gejach, którzy chcą adoptować dzieci. Czy w związku z tym nie mamy powodów do obaw przed tym zjawiskiem? Wszak statystyki są miażdżące dla tego środowiska. Skłonności pedofilskie zdarzają się w nim o wiele częściej niż w przypadku osób heteroseksualnych. Ale tu nie ma sprzeciwu dla adopcji. Tu mowa jest wyłącznie o tolerancji. Dla miłośników statystyk podam, że od 23 do 43 proc. przestępstw molestowania było sprawką gejów (a jeśli wziąć pod uwagę, że stanowią oni od 2 do 3 proc. populacji mamy skalę zjawiska podaną jak na tacy). Tak naprawdę to oni (geje) są największym zagrożeniem dla dzieci. Inna sprawa, że wśród księży też się oni znajdują, nad czym należy ubolewać. Szczególnie czujni bądźmy w sytuacji oskarżeń kierowanych pod adresem Kościoła. Dla mediów jest to najłatwiejszy chłopiec do bicia. Kościół jest przeciwnikiem, który stoi na przeszkodzie interesom różnych grup, stąd te bestialskie ataki na tę instytucję. I one nie skończą się, choćby nie wiem co. Ważne jednak, żeby sami katolicy potrafili bronić dobrego imienia Kościoła. Brońmy księży, którzy nie zasługują na takie traktowanie. A jeśli wśród księży znajdzie się czarna owca to nie bójmy się reagować. Zło nazywajmy po imieniu i walczmy z nim, ale nie pozwalajmy na oczernianie niewinnych ludzi. Kościół to wspaniali księża, dla których liczy się dobro drugiego człowieka. Liczne inicjatywy kościelne pozwalają dzieciom wyjechać na wakacje, samotnym matkom uciec od katujących ich mężów, głodnym dać jedzenie, nocleg i ubranie. Czy wtedy Kościół też jest be? Nie, wtedy wielu uważa, że robi to co do niego należy. I niech tak zostanie, a każdą złą jednostkę natychmiast należy przykładnie ukarać, by nie gorszyła i nie była powodem zgorszenia. Szanowni Państwo, nigdy, w żadnej sytuacji nie stosujmy zbiorowej odpowiedzialności. Ten apel jest skierowany głównie do ludzi mediów, którzy swoją postawą szerzą nienawiść do konkretnej grupy zawodowej. Jak dobrze pogrzebać to i w świecie mediów znajdzie się niejeden pedofil. Nie znaczy to jednak, że cała brać dziennikarska jest w to zamieszana, prawda? A na film Kler, z pewnością nie wydałem ani grosza. Dałem na tacę :-) .

      Usuń
    2. To się nazywa rzetelny artykuł!!! Czy ciemne laickie grono będzie potrafiło je zrozumieć? Pozwolisz że skopiuję ten artykuł aby się do nich powołać. Zawsze powtarzałem że lewactwu nie chodzi o te biedne ofiary tych pedofilów ale żeby na ich szkodzie zniszczyć Kościół. Chcą doprowadzić do masowych apostazji o to im chodzi! Dlaczego miałbym odejść z kościoła czy z powodu jakiegoś % kapłana który okazał się pedofilem? A niby dlaczego? Przecież ja wierzę w ŚWIĘTY KOŚCIÓŁ POWSZECHNY który jest narzędziem w ręku Boga, wraz z pełnią środków zbawczych i to jest najważniejsze! Nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora!

      Usuń
    3. "Pedofilia występuje wszędzie i co do tego też nie miejmy złudzeń. Występuje w rodzinach, konkubinatach, w szkole, w szpitalach, domach dziecka. Ona jest wszędzie".

      No właśnie, Sekielski zapowiedział kontynuację swojego dzieła. Mam nadzieję że nakręci dokument pedofilii w śród aktorów, nauczycieli i innych grup zawodowych? Chyba że oni są wolni od tego haniebnego procederu? Jeśli tak to by oznaczało że... "zjawisko pedofilii dotyka wyłącznie jednego środowiska." Czyli wygląda na to że tylko o... "księżach mówi się z lubością. To nie jest tak, że media przejmują się dzieckiem, które zostało skrzywdzone. Media skupiają się na pedofilu, a jeśli jest to ksiądz to sprawa nabiera wymiaru państwowego". No i wszystko jasne! "Media narzucają nam tok rozumowania. Tytuł informacji od razu działa na emocje: „Pedofilia w kościele” – tym bardziej podatna na taki tytuł jest osoba, która nienawidzi kościół z zasady. Wówczas ma pożywkę i może wyrzucić z siebie tę nienawiść". I jeszcze to zdanie:

      "Mówi się dużo o gejach, którzy chcą adoptować dzieci. Czy w związku z tym nie mamy powodów do obaw przed tym zjawiskiem? Wszak statystyki są miażdżące dla tego środowiska. Skłonności pedofilskie zdarzają się w nim o wiele częściej niż w przypadku osób heteroseksualnych. Ale tu nie ma sprzeciwu dla adopcji. Tu mowa jest wyłącznie o tolerancji".

      A własnie partia "WIOSNA" zdeklarowała że za 5 lat zalegalizuje małżeństwa osób tej samej płci o takich samych prawach, jak małżeństwo mężczyzny i kobiety. Jeśli dzieci (chłopcy) wychowane przez osób tej samej płci zechcą wstąpić do SEMINARIUM? Kościół nigdy nie wyjdzie z takiej patologi.

      "Kościół jest przeciwnikiem, który stoi na przeszkodzie interesom różnych grup, stąd te bestialskie ataki na tę instytucję. I one nie skończą się, choćby nie wiem co"

      Usuń
  16. Szanowni katolicy. Kościół zabija się od środka. To zwierzchnicy kościoła zamiast oddawać księży pedofili pod wymiar sprawiedliwości tuszują sprawy, przenoszą pedofili do innych parafii, zastraszają ofiary, wytwarzają w nich poczucie winy. Hierarchowie Kościoła stają się współwinni. Stają się przestępcami. Gdyby oddawali swoich ziomali pod wymiar sprawiedliwości to filmu Sekielskiego ani „Kleru” by nie było. Kościół, a właściwie zwierzchnicy Kościoła zachowują się jak mafia, jak zorganizowana organizacja przestępcza, która chroni swoich żołnierzy. I to jest chore i to jest niewybaczalne. 80% kleru w Watykanie to geje, którzy tworzą homofobiczne szoł. Na marszu antyaborcyjnym maszerują panie, które wiele lat wcześniej dokonały aborcji i robią to z poczucia winy. Największym wrogiem palenia jest były palacz. Zdegenerowana i patologiczna organizacja jaką jest KRK musi w obecnej formie się skończyć. Pamiętaj, że w Ewangeliach nie ma celibatu, odpustów zupełnych, gregorianek, kultu Maryi itd itp. Nie ma tam pałaców biskupich, opływających złotem kościołów. Nie ma wikarych, prałatów, arcybiskupów, kardynałów itd itp. Uważam Biblię ze Starym jak i Nowym Testamentem za mit, ale idee chrześcijańskie są dobre i mądre. KRK nie ma z nimi nic wspólnego. To organizacja, która pod sztandarem „Chrystus” koncentruje się na władzy i biznesie. Kilka procent kleru to ideowcy i ludzie, którzy podążają za słowami Chrystusa i jego ideą. Kilka procent to pedofile. Reszta znalazła po prostu taki sposób na życie. Bywam w kościele. Większość po prostu odtwarza regułki i chyba już w nic nie wierzy. Dotyczy to zarówno kleru jak i tzw. wiernych. A kościoły pustoszeją. Młodzież nie idzie do bierzmowania. Rodzice nie chrzczą dzieci. A komunia to raczej tradycja i rewia mody niż element wiary. Bardzo wielu katolików chodzi do kościoła, bo tradycja, bo tak wypada, ale ze strachu przed „piekłem”. Wielu chodzi, bo presja społeczna, presja dziadków i rodziców. Kościół w obecnej formie się kończy. Patologie zostają nazwane po imieniu. Kościół zżera rak i jest coraz więcej przerzutów. Pewnie odrodzi się na nowo, ale w formie, gdzie kobieta jest podmiotem, dzieci ludźmi i bez wytwarzania poczucia winy. „Nie jestem godzien abyś przyszedł do mnie... Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina...”. Niech ten spektakl umniejszenia i pogardy już się skończy. Niech zaświeci słońce, niech wyjdzie tęcza. Czekam na świat bez religii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @JIM12 maja 2019 08:27

      Bóg TAK, religia NIE.
      Trzeba wyzwolić Boga spod władzy instytucjonalnej religii. Deus Sive Natura.
      "24 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko." Dz.Ap.17.24-25

      I wszystko na ten temat.
      Wszystko, co wytworzyli ludzie przez tysiąclecia, Bogu nie jest potrzebne, żaden Kościół i jacykolwiek księżą i ich posługa. To jest bardzo wyraźnie wyartykułowane.
      Wszystkie późniejsze twory schorowanej wyobraźni ludzi są bluźnierstwem dla Boga-Natury. Bóg-Natura nie jest wyznawcą żadnej wiary, nie jest chrześcijaninem a tym bardziej katolikiem, czy Muzułmaninem i kim tam jeszcze.
      Bóg-Natura nie nakazuje nikomu w cokolwiek wierzyć a jedynie zdobywać wiedzę o świecie, który On stworzył, co wynikło z Jego natury.
      " Jak dotąd ludzie doskonale izolują się sami w piekle, które SAMI sobie stworzyli, już tu, na Ziemi.
      „To ludzie porobili, że nieszczęśliwym jest człowiek” - pisał Staszic. Jan Paweł II, który również potrafił zauważyć to, czego inni zauważyć nie mogą, w jednej ze swych pierwszych encyklik ( Dives et Mizerykordia) napisał: „Widocznie istnieje wadliwy mechanizm , który legł u podstaw całej cywilizacji ludzkiej i całej cywilizacji materialnej”.
      Nasz wielki rodak zauważył, że z rodzajem ludzkim jest coś źle. Że źle jest od początku, od podstaw.
      Ta sama wypowiedź podana przez człowieka wiedzącego (umysły typu Staszica, czy Sedlaka ) wyglądałaby następująco: "Istnieje wadliwy mechanizm itd.
      Ta sama wypowiedź podana przez człowieka mądrego brzmiałaby następująco: „Przyczyną wadliwego mechanizmu, który... - jest wadliwa struktura czynności mózgów ludzkich, a przyczyną tej wadliwej struktury i wadliwej czynności, są błędy w zaopatrywaniu własnego organizmu, wymuszające chorą czynność umysłu”. Te błędy, popełnione przez naszych dalekich przodków są znane jako tak zwany grzech pierworodny.
      Ludzie dotychczas nie wiedzieli i nie wiedzą obecnie na czym ten grzech polegał i nie wiedzą, co trzeba czynić, aby skutki tegoż grzechu usunąć z własnych organizmów, a najważniejsze - usunąć z własnych umysłów. Nie rozumieją jego skutków podanych w Księdze Rodzaju.
      Ludzie nie mogą znaleźć przyczyny nieszczęść, które ich trapią, bo narzędzie koniecznie potrzebne do znalezienia tej przyczyny, było popsute, co uniemożliwia szukanie tam, gdzie szukać trzeba, jak i wszelkie inne szukanie.
      Popsute narzędzie stosowane w technice daje zły produkt. Popsute narzędzie umieszczone w ludzkich głowach również daje zawsze złe produkty. Inaczej być nie może.
      Dobre produkty pochodzące od dobrego narzędzia, jakim staje się mózg ludzki wyleczony z wadliwej struktury i czynności to: wiedza, prawda, mądrość. Złe i zawsze szkodliwe produkty wytwarzane przez popsute narzędzia mieszczące się w głowach ludzkich to: wiara, poglądy, najczęściej jedno i drugie."

      Usuń
  17. Podczas gdy coraz silniejsze naciski lobby homoseksualnego nie omijają części ludzi Kościoła, siejąc zamieszanie i zamęt wśród wiernych, pilny staje się rzetelny powrót do orędzia Pisma Świętego. W jego świetle, a nie przez pryzmat środków masowego przekazu, chrześcijanin powinien kształtować własny pogląd na zjawisko określane jako sodomia. Mieszkańcy biblijnej Sodomy i Gomory, o których czytamy w Księdze Rodzaju (19,1-29), zostali surowo ukarani za zboczenia, których się bezwstydnie dopuszczali. Godność ludzkiej cielesności i płciowości Podstawę dla każdej refleksji na ten temat stanowi biblijna narracja o stworzeniu świata i człowieka, którą kończą słowa: „Stworzył Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży stworzył go – mężczyzną i kobietą stworzył ich” (Rdz 1,27). Hebrajskie słowo „sēlēm”, przełożone jako „obraz”, znaczy dosłownie „posąg”, „figurka”, „wizerunek”, „podobizna” i nasuwa wyraźne skojarzenia z fizycznością. Bóg jest Duchem, niewidzialnym i pozbawionym wszelkiej cielesności. Dla odmiany człowiek jest zarówno istotą duchową, jak i cielesną, a więc także ludzka cielesność, a nie tylko sfera duchowa, odwzorowuje coś z Boga. Co więcej, jej godność jest tak wielka, że Bóg w Jezusie stał się człowiekiem. Tajemnica stworzenia zapowiada więc tajemnicę Wcielenia i już w samych początkach ludzkości pojawia się intuicja Zwiastowania. Zróżnicowanie płci wynika ze stwórczego zamysłu Boga. Człowiek istnieje jako mężczyzna i jako kobieta. Jednak w ostatnim członie tekstu hebrajskiego nie ma rzeczownika „iš“, czyli ”mężczyzna„, ani ”išša„, czyli ”kobieta„. Są natomiast rzeczowniki ”zākār„ i ”neqēvā„, które dobitnie uwypuklają fizyczność i płciowość, bo oznaczają to, co specyficznie męskie, i to, co specyficznie żeńskie. Mężczyznę i kobietę łączy miłość, która wyraża się w sferze ducha i ciała, odzwierciedlając coś z Boga, który jest Miłością, oraz bogactwa Jego wewnętrznego życia jako Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Biblijną narrację o stworzeniu zamyka pochwała małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety: ”Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem„ (Rdz 2,24). Cielesność i płciowość stanowią spoiwo związku mężczyzny i kobiety, umożliwiając współuczestnictwo w darze płodności i przekazywania życia. Są wpisane w porządek natury, z czego wniosek, że homoseksualizm stanowi wynaturzenie i uderza w porządek zamierzony i ustanowiony przez Boga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W świetle Starego Testamentu Wzgląd na to, że homoseksualizm burzy porządek stworzenia, sprawił, iż występki w tej dziedzinie są w Starym Testamencie potępiane bardzo surowo. W prawodawstwie zawartym w Księdze Kapłańskiej, które chroni rodzinę i małżeństwo, czytamy dwukrotnie: ”Nie będziesz obcował z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!„ (Kpł 18,22). I nieco dalej: ”Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew [spadnie] na nich„ (Kpł 20,13). Pierwszy zakaz pojawia się w kontekście dwóch innych: zakazu składania ofiar z dzieci dla pogańskiego Molocha oraz współżycia płciowego ze zwierzętami. Takie usytuowanie uwypukla ciężar tych występków i zaciąganej wskutek nich winy. Ostatnie słowa drugiego zakazu świadczą, że ci, którzy dopuszczają się czynów homoseksualnych, ponoszą za nie pełną odpowiedzialność. Współżycie homoseksualne zostało określone jako ”tōēvā„, czyli ”obrzydliwość„, ”ohyda„, a więc coś, co jako perwersja wzbudza odrazę i jest gorszące. Tak samo określano ohydne zwyczaje Kananejczyków, które u Izraelitów budziły wstręt. Perwersyjne zachowanie, gdy wyjdzie na jaw, jest zagrożone karą śmierci. Nie wiemy, czy w każdym przypadku była rzeczywiście wykonywana, ale nie ulega wątpliwości, iż tak surowa sankcja ostrzega przed popełnianiem zła, które powinno być całkowicie wyplenione ze wspólnoty wyznawców Boga. Na tym tle trzeba też umiejscowić zakaz, który miał zapobiegać nadużyciom, wyznaczając linię separacji płci: ”Kobieta nie będzie nosiła ubioru mężczyzny ani mężczyzna ubioru kobiety, gdyż każdy, kto tak postępuje, obrzydły jest dla Pana, Boga swego„ (Pwt 22,5). Rozmaite ”parady równości„ ilustrują, jak wygląda i do czego prowadzi zamazywanie różnic w ubiorze między mężczyznami i kobietami oraz przekraczanie linii, która odróżnia obie płci w sposobie ubierania się i bycia. We współczesnych próbach usprawiedliwiania homoseksualizmu pojawiają się głosy, że surowe podejście, z jakim mamy do czynienia w Starym Testamencie, należy rozpatrywać w kontekście starożytnej obyczajowości i prawodawstwa. Ale ten argument jest całkowicie chybiony, bo aczkolwiek jest prawdą, że wiele starotestamentowych rozporządzeń i przepisów ma paralele w kulturach i prawodawstwie starożytnego Bliskiego Wschodu, jednak w ogóle nie dotyczy to homoseksualizmu.

      Usuń
    2. W sąsiednich kulturach biblijnego Izraela był mniej czy bardziej otwarcie aprobowany i w pogańskich kodeksach prawnych nie znajdujemy jego potępienia. Prawodawstwo biblijne jest pod tym względem absolutnym wyjątkiem i nie podziela spojrzenia właściwego poganom, ponieważ jest zakorzenione w wierze w Boga oraz wyznaniu wiary, iż Stwórca świata i człowieka ustanowił porządek, który należy uznać i uszanować. Rażące nadużycia, a takimi są związki homoseksualne, burząc ów porządek, wprowadzają niszczycielski chaos. W świetle Nowego Testamentu Nie inaczej sprawę sodomii i związanych z nią wynaturzeń postrzega Nowy Testament. Apostoł Paweł traktuje ją jako godne potępienia postępowanie pogan, którzy nie znają Boga ani godności człowieka jako Jego obrazu. Mocne i wyraźne świadectwo tego nauczania znajdujemy w Liście do Rzymian, gdzie jest mowa o skutkach moralnego zepsucia pogan: ”Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwego poznania Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi„ (Rz 1,26-28). Propagowanie zachowań homoseksualnych w obrębie chrześcijańskiej wiary i moralności grozi zainfekowaniem Kościoła wynaturzeniami pogańskimi. W Pierwszym Liście do Koryntian św. Paweł ukazuje sankcje za naganne życie w nowej perspektywie. Nie poprzestaje, jak czynił to Stary Testament, na płaszczyźnie doczesnej, lecz – na gruncie wiary w zmartwychwstanie Jezusa i nasze – uwypukla motywację eschatologiczną: ”Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego„ (1 Kor 6,9-10). Czyny homoseksualne zostały wyliczone razem z innymi poważnymi występkami, które uderzają w życie i zdrowie moralne wspólnoty. Pierwszy List do Tymoteusza postrzega rolę starotestamentowego Prawa jako ostrzeżenia przed tym, co złe, a wyliczając rozmaite ciężkie występki, zalicza do nich ”mężczyzn współżyjących ze sobą„ (1 Tym 1,10). Katechizm Kościoła Katolickiego, idąc po linii nauczania zawartego w Nowym Testamencie, zobowiązuje do szacunku, współczucia i delikatności wobec osób, które przejawiają ”sprze-czne z prawem naturalnym„ i ”głęboko osadzone skłonności homoseksualne„. Następnie dodaje: ”Osoby te są wezwane do wypełniania woli Bożej w swoim życiu i – jeśli są chrześcijanami – do złączenia z ofiarą krzyża Pana trudności, jakie mogą napotykać z powodu swojej kondycji„ (nr 2358). Nie będąc wykluczone ze wspólnoty chrześcijańskiej, mają określone zobowiązania: ”Osoby homoseksualne są wezwane do czystości. Dzięki cnotom panowania nad sobą, które uczą wolności wewnętrznej, niekiedy dzięki wsparciu bezinteresownej przyjaźni, przez modlitwę i łaskę sakramentalną, mogą i powinny przybliżać się one – stopniowo i zdecydowanie – do doskonałości chrześcijańskiej„ (nr 2359).

      Usuń
  18. Katolicy! Homoseksualizm jest NATURALNY. Macie obsesje na punkcie seksu i seksualności. Biblia jest pełna dowodów na tą obsesję. Islam też ma obsesję na punkcie seksu. W sumie to prawie każda religia. Czy ksiądz w sukience podoba się Bogu? Podoba się. A kobieta w spodniach? To straszny dla Boga widok. Buhahahaha. Co za bełkot. Boga interesuje w co się ubieramy? To obraża moją inteligencję. Jeśli ktoś wierzy w Boga to musi uwierzyć, że stworzył homoseksualizm. To NATURALNE. Ile razy można to komuś tłumaczyć? Skończcie z tymi nazistowskimi tekstami o gejach. Naprawdę nie potrafię zrozumieć jak w 2019 roku można Biblię traktować poważnie? To ciekawy tekst literacki z ciągiem mitów, legend, starożytnych wyobrażeń Boga i żydowskich starożytnych praw. Czekam na świat bez religii.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kościół katolicki czyli papieska pielucha.
    Skrzętnie ukrywana jest przed laikatem. Odsłaniana fragmentarycznie niczym tabu wywołuje niesmak i obrzydzenie. W ocenie skali brudu nawet wszechmogący się gubi.
    (Dlatego dane podaje się szacunkowo).
    -Pedofilia-od 2 do 10%, co przy licznym aktywie kościelnym (np. w Polsce ok. 32 tyś.) sprawcy tego brudu liczeni są w tysiącach.
    -Homoseksualizm-w samej ,,stajni Augiasza'' na Lateranie szacowany jest na dziesiątki procent (sięga 80%). Anomalią jest nie być tamże gejem (sic!)
    -Alkoholizm-dotyka 20% sług bożych. Ponoć efekt frustracji spętanej celibatem samotności. (Czyżby bóg pomylił się przy ich powoływaniu?)
    -Życie seksualne kleru-konkubinaty, ukrywane zalegalizowane związki małżeńskie, przygodny seks duchownych...Łatwiej podać procent kleru niegrzeszącego na tym polu. Znikomy; eunuchy i stetryczali.
    -Symonia-w 100-u procentach uprawiana przez Kościół katolicki. Za godziwą zapłatę sprzedają miejscówki w raju.
    -Bałwochwalstwo-łamiące drugie przykazanie Mojżesza (Wyj. 20;2). Uprawiane przez wszystkich katolików w powszechnej ikonolatrii. Czczenie relikwii, miejsc świętych itp.
    Nie zapominajmy o grzeszeniu bizantyjskim przepychem i faraońskim absolutyzmem. O arogancji stawiania się ponad prawem poprzez przyznawanie sobie immunitetu nietykalności. O terrorze krzyża i totalitaryzmie katolickim.
    Pamiętajmy o zbrodniach z przeszłości. (,,Nie ma odpuszczania win bez rozlewu krwi'').
    Dokładając do powyższego działalność polityczną Kk. czy bankową (machloje Banków; Ambrosiano i Watykańskiego), oszustwa podatkowe i gospodarcze...degrengoladę moralną z nielicującym z dążeniem do zbawienia zwyrodnieniem-nie wyczerpiemy listy brudów wielowiekowej instytucji o mafijnej strukturze.
    Wszystko grzeszne. Występne i przestępcze. Grzech w sutannach a krzyżem niczym pistoletem w ręku. Co urąga podstawowej idei chrześcijaństwa; miłości bliźniego.
    Nic innego pod słońcem nie jest tak przegnite, odhumanizowane ani urągające rozumowi.
    Cynizmem bez dna jest bełkotliwe ,,Przepraszamy'', po którym powraca się na ,,drogę do piekła''. Na skróty.

    Czas wyprać tę pieluchę. Cnotliwej czystości nie uzyska się, ale świeżość można.
    Do następnego nieuniknionego zafajdania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. im są polscy pedofile? Dotychczas wielu sądziło, że najwięcej ich wśród katolickich księży, pedagogów a nawet - psychologów dziecięcych. Okazuje się jednak, że dane statystyczne Ministerstwa Sprawiedliwości mówią zupełnie co innego. Najczęściej to osoby bez żadnego wyuczonego zawodu. Głównie murarze, ślusarze i rolnicy. Z tych samych danych dowiadujemy się niestety tez, że średni wyrok za gwałt na małoletnim lub małoletniej wynosi tylko... nieco ponad 5 lat.


      Dane na temat skazanych za pedofilie opublikowano na stronach Senatu w zaadresowany do marszałka Bogdana Borusewicza liście podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Stanisława Chmielewskiego. Dokładnie raportuje on, jak długie są wyroki dla pedofilów w Polsce oraz jakie zawody wykonywali przed osadzeniem przestępcy.

      Jako pierwsi do listu pokazującym prawdę o tym, kim są skazani pedofile w Polsce dotarli dziennikarze z katolickiego portalu fronda.pl.. Pismo jest odpowiedzią na oświadczenie złożone przez senatora Jana Jackowskiego – przedstawia szacunkowe statystyki liczebności rodzimych pedofilii i zestawienie zawodów, jakie wykonują.

      Według danych z listopada tego roku w więzieniach osadzonych jest obecnie 1468 skazanych, ale wobec 102 karę wprowadzi się "w dalszej kolejności". Według wspomnianego dokumentu przestępcy, którzy "obcowali płciowo" bądź dopuścili się "innej czynności seksualnej" z osobą poniżej 15-go roku życia, odsiedzą w więzieniu tylko – średnio – 4 lata i 2 miesiące, natomiast ci, którzy zgwałcili małoletniego bądź małoletnią pozostaną w zakładzie karnym ok. 5 lat i 5 miesięcy.


      Najciekawsze dane dotyczą jednak tego, kim są skazani pedofile. Aż 900 osób z 1468 osadzonych nie ma żadnego wyuczonego zawodu. Prawie 70 z nich było murarzami, 40 pracowało dorywczo, 30 wykonywało zawód ślusarza, 30 to rolnicy, a 25 mechanicy samochodowi. Jedynie "pojedyncze osoby" wykonywały zawody takie jak inżynier, lekarz, nauczyciel, pedagog, wychowawca czy duchowny kościoła katolickiego.

      Oprócz "twardych danych" list pokazuje wady rodzimego systemu penitencjarnego – od 2010 roku kara za pedofilię wynosi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Pozostaje również pytanie, jak wielu pedofili przebywa nadal na wolności i dla jak wielu nie znaleziono dostatecznej liczby dowodów.

      "Czas wyprać tę pieluchę. Cnotliwej czystości nie uzyska się, ale świeżość można.
      Do następnego nieuniknionego zafajdania".

      Usuń
    2. Przepraszam za zjedzoną literkę: Kim są polscy pedofile?

      Usuń
    3. @Anonimowy12 maja 2019 12:45
      Nie udawaj, że nie wiesz, o co tu chodzi, przecież kler do wyższa warstwa społeczeństwa, która prowadzi nauczanie moralne całego społeczeństwa od kołyski. I wśród tych ludzi nie może być tak, że czego innego uczą, a robią też co innego. A do tego, żyją w luksusach, praktycznie nie robiąc nic, tylko pasożytując. Gdzie tu miejsce na komunistyczne przesłanie Jezusa? Czy On był pedofilem? Nie, Maria Magdalena wystarczyła mu w zupełności. O tym wspominają przecież Ewangelie, nieprawdaż? Poza tym biskupi mieli być żonatymi i dzieciatymi, też jest to wyraźnie zaznaczone i oczywiście, przeinaczone później przez pazerny kler. Kościół, którego rzeczywistym założycielem był cesarz Konstantyn, nie reprezentuje niczyich interesów poza swoimi własnymi i swoich funkcjonariuszy. Ten kościół to dobrze zorganizowany związek przestępczy o mafijnym charakterze a zasadniczo to prawzór dla mafii.

      Usuń
    4. "Nie udawaj, że nie wiesz, o co tu chodzi, przecież kler do wyższa warstwa społeczeństwa, która prowadzi nauczanie moralne całego społeczeństwa od kołyski".

      Aha Optymalion doskonale cię rozumiem, kler to wyższa warstwa społeczeństwa a inne grupy zawodowe to mniejsza warstwa więc ich ten proceder haniebny nie dotyczy - no gratuluje. A co do Kościoła i Konstantyna to oświeć mnie - On był założycielem czy "wprowadził" "zarejestrował" i "zalegalizował" działalność dla wszystkich religii łącznie? No cóż, rozumiem że korzystasz z ateistycznego leksykonu.

      Usuń
    5. Opty.
      Troszkę wyrozumiałości dla tego cyngla rozmywającego pedofilię kleru. Jemu nie do śmiechu. Dostał zadanie chronienia swoich chlebodawców przed powtórką z Chile, więc stara się na ile może. Bo wraz z wierchuszką kościelną on też poleci.
      A sytuacja mocno gorączkowa. Akt oskarżenia w wydaniu braci Sekielskich gotowy. Psy gończe Brudzińskiego przećwiczyły wjazd o 6-tej rano. Wystarczy gest wspólnoty wiernych i żegnaj raju na ziemi.
      Rozmywaniem sprawy pedofilii kleszej zapobiec także można utracie następnych wiernych Kościołowi cór i synów.
      Jak dobrze, że zaczipowano ich chrztem i urwać się samowolnie z przymusowej należności do klubu katoli nie mogą.
      Opty.
      Dramatem dla Kościoła katolickiego i jego egzegetów jest to...czego Sekielscy i Smarzowski w swoich filmach-uchodzących za wierzchołek góry lodowej-nie pokazali. O to idzie walka, by reszta góry nie wypłynęła na światło dzienne. Stąd krokodyle łzy prymasa i szefa KEP. Stąd próby bagatelizowania z rozkładaniem odpowiedzialności Kościoła katolickiego za pedofilię swoich urzędników.
      Inni też grzeszą wobec dzieci. Dużą odpowiedzialność ponoszą rodzice milcząco przyzwalając. A i sam Bóg winien, że tak ułomny twór jak pedofilów stworzył. Oto główne argumenty cynicznych adwokatów diabła.
      Tylko patrzeć jak winnych przemienią w cierpiętników za wiarę.
      Pozdrawiam
      Tez Anonimowy.

      Usuń
    6. @Anonimowy
      Większość naszego skatoliczałego społeczeństwa zachowuje się tak jak, ofiary tzw. syndromu sztokholmskiego. To jest paraliżujące poczucie odpowiedzialności z nie swoje winy.
      Religijnych idiotów (religiotów) nie brakuje, łudzą się,że jak zwykle, jakoś to będzie. No jakoś to będzie, ale nie tak jak zwykle tylko polecą głowy z wierchuszki "epidaiskopu" i na diecezjach. Co, jak dla mnie, niczego istotnego się nie zmieni, jedne persony zastąpią te stare i będziemy wyczekiwać, kiedy znowu coś pęknie. Przecież oni sami siebie tak wychowywali. Głoszeniu głupot nie będzie końca.

      Usuń
  20. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do-redakcji-powiedziec-ze-film-sekielskiego-jest-wstrzasajacy-to-jak-nie/8xwsty7

    Trzy tygodnie temu, przy okazji Świąt Wielkanocnych odwiedziłem babcię. Ku mojemu zdziwieniu zostałem zaatakowany przez nią oraz dziadka za… posty na Facebooku krytykujące Kościół. Ktoś pokazał jej moją tablicę i zaczęła się cała litania jak to grzeszę, występuję przeciw Bogu, atakuję niewinnych. Usłyszałem, że księża tak ciężko i uczciwe pracują przy zbyt małych rekompensatach finansowych. Oczywiście niektórzy plamią swoje czarne "sukienki" niecnymi występkami, ale sama idea i instytucja jest dobra i nie można jej oceniać przez pryzmat paru czarnych owiec.

    Wziąłem kurtkę i wyszedłem.

    Od dawna głoszę tezę iż w Kościele Boga już nie znajdziemy. To skorupa, pusta w środku a zewnątrz ozdobiona freskami, światłymi frazesami i wiekami manipulacji i prania mózgów. Film dobitnie pokazał, że najwyższe osoby w polskim Kościele wiedziały o fakcie pedofili, że ją celowo ukrywali razem ze sprawcami wobec, których nie stosowano praktycznie żadnych kar. Nie mam złudzeń. Kościół wspierany przez polityków PiS, KO czy PSL nadal będzie rządził, zostanie bezkarny i z przyzwoleniem do krzywdzenia innych.

    To my, zwykli szarzy ludzie musimy zareagować. To my musimy dążyć do prawdy. To od nas zależy czy straszne tajemnice wyjdą na jaw a winni zostaną ukarani, tu na ziemi a nie w domniemanym Niebie.

    Mam nadzieję, że ludzie się opamiętają, przestaną zważać na opinie rodziny, dziadków czy znajomych i przestaną wspierać tę chorą instytucję. Liczę, że kościelne ławy będą pustoszały tak jak tace na datki. Tylko wielki i stanowczy opór ludzi może wywrzeć wrażenie na władzy w Polsce i na hierarchach kościelnych.

    Pokażmy im, tak jak to zrobili Irlandczycy, że nie pozwolimy na krzywdzenie innych, a następnie opowiadanie bajek jak to Kościół jest atakowany, a przecież On tylko głosi prawdę Bożą. Jeśli komuś zależy na Kościele mam nadzieję, że w ramach solidarności z ofiarami i protestu przeciw złu powstrzyma się przed uczestnictwem w mszach i sakramentach. Bóg? Jest wszędzie. Jeśli ktoś chce, niech się modli, ale lepiej to zrobić w domu z rodziną, w ciszy lasu czy przy morskich falach na pustej plaży. Bo czy idąc do Kościoła mamy dziś pewność, że nie stoi tam pedofil, lub osoba, która kogoś takiego kryje?

    Nie ma znaczenia, czy ktoś jest wierzący, czy nie. Ukazano ostateczny dowód upadku instytucji Kościoła w Polsce. Od nas teraz zależy jaki odzew i na jaka skalę damy. Musimy stanąć razem i powiedzieć STOP kłamstwom, zatajaniu prawdy oraz przede wszystkim krzywdzeniu dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  21. Medycyna potrafi już leczyć takie przypadki, ale pacjent musi wykazać wolę leczenia. Tutaj tej woli nie widać. Szkoda człowieka, ale szanujemy zindoktrynowaną wolną wolę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Skorpion 111
      Ja już nawet nie czytam, co ten psychopatyk wypisuje, bo powołuje się na Biblię, o której nie ma zielonego pojęcia.
      Istotnie zasługuje na leczenie głowy.

      Usuń