1

1

środa, 3 kwietnia 2019

Czarna magia jest codziennością sekty katolickiej


Od czterech lat wypowiadam się krytycznie na temat kk i dziesiątki razy tłumaczyłem, że należy mówić prawdę o kościele, i że robię to jako osoba wierząca. Nie wierzę w religie i dodatki do wiary w postaci wyznań i całego teatru towarzyszącego temu. Wierzę w Twórcę, którego nie można definiować w kategoriach osoby, człowieka itd. I często po artykule w komentarzach pojawia się, „ja też jestem ateistą”. Pozostaje mi cierpliwe tłumaczyć, że nie jestem ateistą i nie atakuję Boga (co za absurd, nie da się atakować Boga, można walczyć z koncepcjami na ten temat), gdyż jestem wierzący, tylko obnażam ludzi podszywających się pod Boga. Myślę, że większość moich czytelników już rozumie, że nie zakładam nowej religii, tylko przedstawiam możliwość pogłębiania własnej, indywidualnej drogi poznania siebie i pogłębiania wewnętrznej wiedzy o sobie, co dla mnie wyraża się jako praca duchowa. Wracam do tematu palenia książek.
Gdyby wyznawcy sekty watykańskiej nie byli pod wpływem czarnej magii, nie pozwoliliby wmówić sobie nie swoich grzechów. Nie uderzaliby się w piersi mówiąc „moja wina”, bo prowadzi to do poczucia obrzydzenia do siebie i odreagowania. A odreagowaniem są zbrodnie nienawiści w imię Boga swojej wiary. Skutek działania czarnej magii.
Nikt nie zmusi człowieka do klękania przed klechą chyba, że najpierw zostanie pozbawiony własnej woli. Nikt nie będzie wyznawał przed obcym, śliniącym się facetem, swoich intymnych sekretów, chyba że jest pozbawiony własnej woli. Nikt nie wpuści do domu intruza, żeby dokonał oględzin, wypytywał o to co nie jest jego sprawą i skasował za to gospodarza chyba, że jest pozbawiony własnej woli. Nikt nie wyśle dzieci na krucjatę, chyba że praktykuje czarną magię i składa ofiarę z tych dzieci swojemu głodnemu bóstwu. Nikt nie dokonuje holokaustu na ludziach w imię ewangelizacji, chyba że ewangelizacja jest przykrywką do składania ofiar z ludzi. Czym jest bóstwo kk, skoro jego głód ofiar i chciwość przez osiemnaście wieków nie zostały nasycone?
Czarna magia jest codziennością sekty katolickiej. Nie widzą tego jej wyznawcy, gdyż obraz Chrystusa przesłania im prawdę o kościele. Tak ślepym i głuchym wobec faktów może być tylko ktoś, kto żyje pod wpływem działania czarnej magii, codziennie uprawianej przez kk na wyznawcach i ich dzieciach, od przedszkola począwszy. We współczesnym języku czarna magia to stosowanie technik podprogowych, indoktrynacja, zastraszanie, manipulacja, szantaż, dla uzyskania zamierzonego celu, którym jest wychowanie podległego, posłusznego woli kk społeczeństwa. Katolik, to człowiek całkowicie pozbawiony samodzielności duchowej, całkowicie pozbawiony potrzeb duchowych. Dlatego przez tak długi okres jest niezdolny strząsnąć z siebie kontrolujący go reżim. Dla wyznawców innych religii to oczywiste, że kk to siedlisko szatana, a kk uznaje inne religie za siedlisko szatana. Oficjalnie mówią o ekumenizmie. Naprawdę marzą o zniszczeniu innych wyznań. Tak wygląda rzeczywistość większości religii. Wyjątkiem są te rdzennej ludności, no chyba, że próbują odciąć od nich kupony naziści, żeby wyprodukować supermena.


74 komentarze:

  1. ===Panie Krzysztofie rozumiem że Pan wierzy i cieszę się że w ogóle w coś tam Pan wierzy ale niestety pańska wiara w boga nie ma nic w spólnego z Bogiem Prawdziwym -Objawionym w ciele, którego my katolicy znamy z Ewangelii. Jeżeli chodzi o genezę religii, należy powiedzieć, że powstaje ona jako odpowiedź człowieka na Boże Objawienie i zawarte w nim wezwanie. Religie, ze względu na wiarę w Boga, dzielą się na monoteistyczne (wiara w jednego Boga) i politeistyczne (wielobóstwo). Ze względu na zasięg, religie dzieli się na etniczne (plemienne i narodowe) i uniwersalne (rozpowszechnione na całym świecie - buddyzm, chrześcijaństwo, islam.) Natomiast Pan- panie Krzysztofie chcąc nie chcąc tworzysz religię - sektę- wyznając jakiegoś boga -nieznanego! Mało tego, organizujesz, wzywasz do medytacji, uczysz o zbiornikach -centrach energii, o kosmitach, kronikach akaszy - to jest prawdziwa czarna magia!.
    Jest to lucyferianizm/satanizm w czystej postaci przyjmujący pozę intelektualnego ateizmu w typie New Age.

    Oczywiście że nikt nie zmusi mnie do klękania przed zwykłym człowiekiem - przed "klechą" jak Pan to napisał. Kapłan działa -In persona Christi czyli w osobie Chrystusa. Rozdaje Eucharystię, w kapłańskich rękach Eucharystia się rodzi, rzecz jasna, iż w tych rękach winna być i władza odpuszczenia win z godnie z zapowiedzią Chrystusa: "Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata". (Mt 28, 16-20) "Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata". "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. (J. 6. 26-59)

    Uświęcająca moc kapłańskiej ręki to wielki cud, jaki istnieje na ziemi. To jest Boża moc. Najdoskonalej obserwujemy to w czasie Mszy świętej, kiedy w rękach kapłana chleb i wino zostają zamienione w Najświętsze Ciało i Najświętszą Krew Zbawiciela. To jest największy skarb ziemi i przed tym zginam kolana a nie do kapłana.
    My Katolicy, nie jesteśmy pozbawieni samodzielności duchowej czy potrzeb duchowych. Naszą potrzebą jest Eucharystia! Moją wolną wolą jest aby GO codziennie przyjmować do serca bo to Jest PRAWDZIWY BÓG! Tym żyjemy dlaczego Pan tego nie uszanujesz a próbujesz na siłę w ciskać swoje nienawistne poglądy w sercach katolików.

    O jakiej PRAWDZIE Pan piszesz!
    Czym innym zatem jest prawda in se, czym innym jej przedstawienie. Zrozumiały jest więc apel Piusa XII w przemówieniu z 1946 r. „Prawda jest obiektywna, nie stronnicza; oparta na faktach, a nie zmyśleniach. Prawda nie jest sprzedajna; nie boi się być poznaną, ale żąda tylko, by była przedstawiona w wyraźnym, jasnym świetle obiektywnym, nie w jakimś zabarwieniu stronniczości i domysłu.”

    Niestety z tym panie Krzysztofie od czterech lat masz problem. Gdyby Pan pisał prawdę nie pomijając istotnych faktów to może nie wielu by za Panem poszło.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewnym domu bożym widniał napis;
      ,,Buty i rozum zostawiamy przed wejściem''
      Nie widzę podobnego napisu na blogu pana Krzysztofa.
      To skąd tylu...bosych? Karmelitów.

      Usuń
    2. Szanowny Panie, nie mam potrzeby rozważania wiary w Boga, trójcę św, czytania biblii z Pańskiej perspektywy. Proszę odejść w pokoju do swojego kościoła, na blogi zgodne z Pana widzeniem świata. Proszę nie zatruwać mojego bloga swoim światopoglądem.

      Usuń
    3. A niby dlaczego, przecież wasze widzenie świata zatruwa katolickie strony w sieci. W dodatku w spoób bardzo niekulturalny. O taki na jaki Pan i tu pozwala.

      Usuń
    4. I niby dlczego nakłada się tu cenzurę na krytykę waszych kłamstw a wobec tych krytyków dpuszcza się liczne obelgi?

      Usuń
    5. Katotalibie.
      Powiedziano w obcym ci tonie wersalu;
      Nie narzucaj światu
      swojego formatu.
      Jeśli narcystyczne mniemanie o wielkości nie pozwala na zaniechanie ekshibicjonistycznego narzucania się, realizuj obsesje w swoim środowisku.
      Czy trzeba być kastratem umysłowym, czyli z wykształcenia katolem, żeby trwać w uporze po takiej lekcji kultury?

      Jak dla mnie jesteś typowym ,,trupem''. Występuje bowiem u ciebie martwota mózgu-charakterystyczna dla radykalisty religijnego-oznaczająca definitywny odjazd od percepcji rzeczywistości.
      I nie mów, że cię ,,bóg stworzył'', bo wykluczyłbyś przypisywane mu kreowanie tylko dobra.
      Dla ciebie nawet na leczenie jest za późno. Kołtunie.

      Usuń
    6. "po takiej lekcji kultury"
      No faktycznie. Jaka kultura, taka lekcja. :)

      Usuń
    7. Ozdobo wiernych.
      Lekcję kultury wersalskiej dał Pan Pieczyński. Mnie chudopachołka nie stać na takie wyżyny, aczkolwiek ogarniam wyższą półkę.
      Dlatego nie utożsamiaj mojego responsu z wersalem autora bloga manipulując podle.
      Powiedziano ci wyraźnie;
      Nie czyń tego, co tobie miłe, bo mam inny gust.
      I, jakie masz zastrzeżenia do powyższego?
      O ile nie przekracza zdolności pojmowania słowa pisanego.
      Ozdobo wiernych zdolnych zabijać za wiarę.

      Usuń
    8. "nie utożsamiaj mojego responsu z wersalem autora bloga manipulując podle. "
      Ktoś wam coś utożsamił podle? Coś co leżało obok "responsu":) Bynajmniej. Ten "wersal" urządziliście sami i każdy z was dokłada swoje "obrazki" przez wieki od francuskich gilotyn przez rosyjskie naganty po wasze kłamstwa, groźby i obelgi.
      Miłego dnia.
      EOT

      Usuń
    9. Panie Krzysztofie wiem, że ma Pan przekazy stąd wiedza i postawa, nie jest pan sam, ludzie się budzą, pozdrawiam.Ania

      Usuń
  2. Antykatolicka propaganda trwa na szeroką skalę od ponad stu lat. Pogląd jest skrajnie nielogiczny, a jednak ciągle pewne podmioty sprawiają, iż jest „modny”. Dlaczego? Łatwo ukryć swoje wady jak również łatwo zauważyć oraz uwydatnić jego „zalety”. Owe „zalety” dają zyski dla patologicznych antykatolików bo zatruwają w ludziach sens życia, czyli w konsekwencji moralność. Patologiczne kłamstwa są „potrzebne”, aby ogłupiać ludzi, co jest konieczne dla utrzymania kontroli dla grup.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Patologiczne kłamstwa są „potrzebne”, aby ogłupiać ludzi, co jest konieczne dla utrzymania kontroli dla grup." - toż to idealne zdanie na temat kościoła rzymsko - katolickiego. Lepiej bym tego nie ujął.

    OdpowiedzUsuń
  4. KRK nie jest chrześcijański w żadnym wypadku.
    Dla zwabienia mas przywłaszczył sobie postaci i wydarzenia biblijne.
    Wiedząc o tym, że masy nie czytają Biblii, pozwolili sobie na "wycięcie" z Dekalogu 2 Przykazania zabraniającego tworzenia i kłaniania się martwym obrazom a ciemnocie wrzucili tekst, który nawet pod względem gramatycznym nie ma znaczenia.
    Dzieląc 10 Przykazanie na pół podali plebsowi "ani żadnej rzeczy, która jego jest.
    I tylko ciemnota nie uchwyciła tego bezsensu.
    "Mądrzy" , którzy kończyli mnóstwo fakultetów zniewoleni przez kler także nie zwrócili na to uwagi.
    Kim zatem jest wychowywane od oseska przez zwyrodnialców w sutannach polskie społeczeństwo?
    Dlaczego pozwoliło okaleczyć się w tak bezpardonowy sposób?
    Dlaczego pozbyło się honoru i rozumu na rzecz tych bestialskich hien?
    Gdzie są ludzie mądrzy? Mądrzejsi od "franka ", którego ciemna wieś wysłała do seminarium, bo nie potrafił znaleźć recepty na życie?
    A teraz "franek" jest biskupem i chroni następnych "wsiowych", którzy molestują dzieci.
    Żenada.
    Do takiego stanu doprowadzili naszych rodaków( i nie tylko) ci zboczeńcy w sutannach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiemy tylko, że Przykazań było 10. Ale gdzie masz numerację? No właśnie. Nie podano jej. Nigdzie nie pisze „po pierwsze – nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”. Nie ma numerków, pauz, kresek. Twierdzenie, że katolicy wyrzucili, czy skreślili drugie Przykazanie jest bez sensu, ponieważ manipulujesz Biblią tak, jak Ty to robisz, można podzielić Przykazania w w dowolny sposób, a nawet uznać, że Bóg kłamie i przykazań jest więcej/mniej. A tak na marginesie to lecz się.

      Usuń
    2. Tumanie. Nikt nie manipuluje Biblią. Pomijając, że to po prostu mitologia żydowska to katolicy usunęli część tzw. przykazań bożych, żeby realizować wiarę w bożków - Maryję, tzw. świętych, kopytka osiołka, fragmenty ciała świętych. To klasyczne wielobóstwo. Nic więcej.

      Usuń
    3. Kretynie jeszcze raz napisz na jakiej podstawie uważasz że Biblia to mitologia podaj konkretne dowody a nie piszesz jak obłąkany! Gdzie Katolicy usunęli Przykazania! Nie potrafisz czytać to co wyżej napisałem? Mając przed oczyma obraz ukochanej osoby to przed kim się rozczulasz do kawałka papieru czy do tego kogo ten obraz przedstawia? Użyj twojego mózgu bo sam nie wiesz co piszesz. Z tego co wiem to katolicy również nie modlą się do obrazów czy figurków ale do tego kogo one przedstawiają. Tępaku poczytaj o tym na różnych stronach internetowych, przecież nie będę tu ci szerszych wykładów robił.

      Usuń
    4. Trzy frazy uderzyły w powyższym tekście;
      ,,Biblia to mitologia''
      ,,Figurków''
      ,,Tępaku''
      Wyrwane z kontekstu? Aaa..,,figurków'' z Encyklopedii Chrześcijaństwa?
      Kończył szkółkę parafialną przykościelną czy wtórny analfabeta?

      Usuń
    5. To ,,figurków'' zachwycające. Jakbym Waldusia Kiepskiego słyszał;
      ,,U nas jest porządny dom. Nie ma prawa być żadnych książków''.
      Myślałem, że epoka mnichów analfabetów ze średniowiecza minęła bezpowrotnie. Nieuzasadniony optymizm.
      Tradycja klasztorna krzepko się trzyma.

      Usuń
    6. Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa. Modlą się do obrazów - np. do Matki Boskiej Częstochowskiej. Czarna Madonna jest tylko w tym obrazie i tylko do niej się modlą. Nie np. do Matki Boga - do Matki Boskiej Częstochowskiej. Konkretnej. Tej z tego obrazu. Cały ten rytuał odsłaniania obrazu to co to jest? Interesuje ich ta "figurków" ;-) Kult Maryi zresztą nie ma nic wspólnego z Ewangeliami. I tak można KATOTALIBOM tłumaczyć, pokazywać - nic nie "rozumią". ;-)

      Usuń
  5. Dekalog.
    Katolicka wersja tzw. Dekalogu została wybrana z wielu opracowań przykazów i nakazów starotestamentowych. Postawiono na wersję z Wj. 20;1-17 z wykluczeniem zakazu bałwochwalstwa i rozbiciem ostatniego przykazania na dwoje.
    Pretekstem do takiego zabiegu, sankcjonującego ważne dla nowej sekty chrześcijan czczenie obrazów i podobizn, czyli usunięcia z Dekalogu zakazu tworzenia podobizn były;
    -Dekalog z Pwt. 5;6-21 pozwalający w ostatnim przykazaniu na jego podział
    -Uznanie przez Ojców Kościoła (m.in. Augustyna) zakazu czczenia obcych bogów (,,Nie będziesz miał innych bogów obok mnie'') tożsamym z zakazem sporządzania podobizn (Wj. 20;2-6).
    ( W grę wchodziły użyte w powyższych wersjach z Exodus i Deuteronomium czasowniki; chamadi-pożądać i awah-pragnąć. Niuanse dające asumpt do manipulacji przykazaniami wyjaśnia szerzej pan K. Sykta w swojej ,,Synopsie'')
    Przykrawano materiał-jako boski rzekomo nietykalny, bo zakazujący zmian-wg. potrzeb. A sobory poradziły sobie z problemem dekretując;
    Skoro bóg pozwolił czcić węża miedzianego czy cherubiny, to czemu nie można czcić Chrystusa, który ,,przyjął materialne ciało'' i był człowiekiem. A czynienie podobizny człowieka nie jest obrazoburstwem. Nie łamie przykazania.

    ,,Szytych (Dekalogów) pod własne potrzeby'' (Kościoła) można znaleźć w Starym Testamencie s z e ś ć! (K. Sykta). Poza klasycznymi jak wyżej mamy;
    -Wyjścia 20;22 i dalsze z akcentami zakazu bałwochwalstwa,
    -Wyjścia 34;11-28 też przypominające zakaz sporządzania bogów odlewanych,
    -Kapłańska 19;1-18 uparcie przypominający o bałwanach,
    -Prawa powtórzonego 27;11-26 znów o obrzydliwości dla Pana z czynionej rzeźby.
    Mamy-jak widać z powyższego-upartego Jahwe zakazującego bałwochwalstwa i bardziej uparte sługi boże odrzucające przykazanie. Robienie podobizn z ich czczeniem idzie szerokim frontem.
    Należy żywić nadzieję, że ukontentowany usłużnością ,,Bóg'' wybaczy łamanie swoich przykazań. Ponoć wybacza zawodowo. Poza ateistami.

    Przy dwóch wersjach potopu czy czterech (wg. Wellhausena) tradycjach tworzenia Starego Testamentu (jahwistyczna, elohiczna, deuteronomiczna, kapłańska)-sześć wersji Dekalogu nie może dziwić. Nie bulwersuje też wybiórcza manipulacja wersjami dla rozwijającego się interesu nowej religii. Oburza natomiast dogłębnie nadawanie przykrawanej wersji znamion usakralizowanego niezmiennego słowa bożego. Natchnionego (sic!)
    Ale, czy ,,bóg'' sam wiedział czego chciał? Skoro pozwolił czcić węża miedzianego czy cherubinów a nawet tefilim (bożków domowych nomadów z Synaju), jednocześnie zabraniając bałwochwalczych podobizn? Własnych?
    I to jest przejaw magii kreatorów religii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy wykształcony człowiek ma świadomość, że Biblia to starożytna mitologia żydowska i historia wyobrażeń Żydów na temat boga. Do tego w paru fragmentach ciekawy tekst literacki - patrzy Psalmy. Bóg ze Starego Testamentu to okrutny i mściwy barbarzyńca. Takie były wyobrażenia Żydów na jego temat. Czy ktokolwiek żyjący współcześnie może wierzyć w kogoś tak strasznego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celowo napisałem figurków bo taki tępak jak Ty i tak nie wie o co chodzi. A jeśli chodzi o obrazy no cóż, jeżeli Twoja wiedza na ten temat jest na poziomie zero, to szkoda czasu żeby cokolwiek Tobie tłumaczyć.

      Usuń
    2. Anonimowy4 kwietnia 2019 13:49

      Ja bym tylko dodał że do nich tylko trzeba posługiwać się takim językiem jak Walduś inaczej nie zrozumieją.

      Niestety, ale jak ukazuje moje własne doświadczenie problem podążania za własną bajką a nie komunikatem autora to coś w czym przodują ateiści „wykładający” Pismo. Chyba tylko Świadkowie Jehowy, inni mistrzowie tego procederu, opanowali to w takiej samej skali. Racjonaliści dość sprytnie imputują Biblii sprzeczności, często wprowadzając nas do każdego konkretnego przykładu za pomocą „odpowiednio naprowadzającego” komentarza obecnego przy każdym kolejnym punkcie. ów komentarz prawie za każdym razem narzuca czytającemu odpowiednio spreparowany fałszywy kontekst, który ma niewiele wspólnego z rzeczywistym kontekstem wersów zawartych w danym punkcie. Jest to czynione rzecz jasna po to aby wywołać u czytelnika wrażenie, że sprzeczność rzeczywiście ma miejsce. Tymczasem sprzeczność ma tu miejsce tylko na poziomie odpowiednio spreparowanej interpretacji.

      Usuń
    3. Pisząc ,,figurków'' wzorowałeś się na biblijnym języku pidżyn?
      ,,Pan chciał, by język był zrozumiały dla maluczkich'' (w 100% analfabetów).
      No, to jesteś mocno do przodu. Ponad biblistami tworzącymi językiem ciągłym zapisywanym od prawa do lewa, bez samogłosek i znaków interpunkcyjnych. Z wielofunkcyjnymi rzeczownikami i czasownikami budowanymi na trójgłoskowych rdzeniach wieloznaczeniowych. Bez znajomości majuskuły...etc, etc.
      O'key. Postępowcu. Tylko nie znęcaj się więcej nad nami zapisem ,,figurków''.

      Usuń
  7. Cóż nadal pozostaje sprawa wyrzucenia z Dekalogu 2 Przykazania , które brzmi:
    2 Ks. Mojżeszowa(Ks. Wyjścia)
    Rozdz. 20 wersety 4-6
    (4) Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. (5) Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. (6) A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

    W NT Apostoł Paweł Pisze list do Rzymian , w którym opisuje owoce nieprzestrzegania tego przykazania.

    Dlaczego do Rzymian i jak się to ma do dzisiejszego KRK odpowiedzcie sobie sami.
    Faktem jest, że dzisiejsza pedofilia klechów znajduje tu swoje miejsce.
    Czytajmy zatem co otrzymują katolicy( i nie tylko oni), lecz wszyscy bałwochwalcy za swoje bałwochwalstwo:

    List Ap.Pawła do Rzymian 1.18-36


    (18) Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, (21) dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi. (23) I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; (24) dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, (25) ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, (27) podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. (28) A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; (29) są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; (30) potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; (31) nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; (32) oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.

    Wystarczy być wolnym od katolickiego zniewolenia i przeczytać te dwa teksty, by dowiedzieć się , że ta zbrodnicza sekta nie ma nic wspólnego z Bogiem i Jego Słowem.
    Jest jego 100% zaprzeczeniem.

    (5) A jeśli komu z was brak mądrości, niech prosi Boga, który wszystkich obdarza chętnie i bez wypominania, a będzie mu dana. (6) Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania; kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej, przez wiatr tu i tam miotanej.

    OdpowiedzUsuń
  8. ===Głupotą jest sądzić, że modlimy się do obrazu, do rzeczy jako boga. Czy mówimy „obrazku drogi, daj mi zdrowie”? Nie, mówimy do Chrystusa, Maryi, czy też świętych, by wstawili się za nami.
    Obraz łaskami słynący nie słynie z nich dzięki fajnej barwie, czy własnej, nadprzyrodzonej mocy. Poprzez niego działa Bóg tak samo, jak działał poprzez węża na palu w Księdze Liczb. Mając na szyi medalik nie wierzymy w to, że kawałek srebra ma właściwości lecznicze czy uspokajające, jak chcieliby tego fantaści spod znaku magicznych kryształów. Medalik, obraz, rzeźba to symbol, przez który zwracamy się do Boga i przez który Bóg działa na nas. Noszenie w portfelu zdjęcia matki czy dziecka nie oznacza, że uznajemy zdjęcie za matkę, czy dziecko. Nie oznacza też, że oddajemy im cześć wbrew 2 Przykazaniu. Podobnie i katolicy całując obraz, czy mając go na ścianie, nie okazują żadnej boskiej czci dla ram drewnianych, płótna, farby, mosiądzu, plastiku czy jakiegokolwiek innego materiału, z którego obraz czy Krzyż jest wykonany.
    Wszystkie czynności, takie jak całowanie krzyża, dbanie o obraz, uroczyste jego przenoszenie i podobne zachowania są wyrazem czci NIE DLA RZECZY, A DLA TEGO, KOGO PRZEDSTAWIA. Nie chcesz, by pamiątka po zmarłym dziadku się zniszczyła, albo zgubiła? Nie masz więc powodu, by dziwić się szacunkowi dla świętych obrazów czy rzeźb. Skończmy więc z idiotycznymi teoriami o modleniu się do kawałka płótna, gipsu, drewna i dowolnych innych materiałów.
    Nigdzie w katolicyzmie nie ma stawiania świętych na równi z Bogiem. Święty jest człowiekiem, który poprzez niebywałe wypełnianie woli Bożej za życia stał się Mu bliski i po odpowiedniej procedurze beatyfikacyjnej i kanonizacyjnej wyniesiony na ołtarze. Nigdzie nie ma mowy o równości świętego i Boga. To pośrednicy, którzy mogą się za nami wstawić. Tak, jak wpływowy znajomy może się za nami wstawić u szefa, tak święci wstawiają się za nami u Boga.
    Nieznajomość kontekstu historycznego lub jego skrzętne i celowe przemilczanie to domena antyklerykałów, gdy idzie o oskarżenia wobec rzekomej walki Kościoła z nauką, czy wyimaginowany terror Świętej Inkwizycji.
    Mimo to, antyklerykałowie zapominają o kontekście historycznym oskarżając Boga o dopuszczenie wojen w Starym Testamencie, czy Inkwizycję o rzekome tortury. Mowy Apostołów w Nowym Testamencie potwierdzają, że poganie uważali rzeźby za prawdziwych bogów, tak jak przesiąknięci ich kulturą Izraelici ulali sobie cielca i jego uważali za boga. O to właśnie chodzi w 2 Przykazaniu. Dzieje Apostolskie 17,29 mówią poganom „wy czcicie bogów, które wykonały wasze ręce”. Nie ma tam specjalnych oznak protestu, czy zdziwienia ze strony pogan – oni wiedzieli, że tak było i nie była to dla nich żadna obraza. Nie był to dla nich symbol. Był to dla nich bóg. Takim rzeźbom sprzeciwił się Jahwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ===Termin „na niebie” – dotyczy słońca, gwiazd itp. (por. Pwt 4:19), które są utożsamiane z bożkami (por. Ez 8:16). To samo dotyczy określenia „na ziemi” (Pwt 4:39), co można wiązać z wszelkimi czczonymi zwierzętami, czy ubóstwianiem niektórych ludzi (jak wspomniałem, w Egipcie faraon był jednocześnie bogiem, podobnież w Rzymie nawet jeszcze za czasów apostolskich), sił przyrody itp. (por. Ez 8:10; Mdr 13:10;15:18; Ps 106:20). A przecież nikt z katolików nie czci gwiazd, zwierząt, czy potworów morskich, tylko Chrystusa, Maryję czy świętych, którzy są w Niebie (i nie, katolicy nie wierzą, że 10 km ponad naszymi głowami można spotkać Boga, tak jak sądzili że sprawdzą to sowieci).
      O tym, że 2 Przykazanie dotyczy planet, gwiazd, robienia bogów z ludzi (faraoni, cezarowie) mówi także 16 rozdział Księgi Izajasza, gdzie Bóg zniszczy ołtarze dla słońca, a chwali posąg jako symbol nawrócenia i przymierza.
      Bóg, jako wszechmocny i wszechwiedzący, gdyby chciał zabronić tworzenia jakichkolwiek obrazów, rzeźb, dzieł, kazałby natchnionym Autorom Pisma dopisać fragment w stylu „nie będziesz tworzył żadnych obrazów niezależnie od tego, co na nich jest. Koran, książka pisana przez chorego psychicznie pedofilia, obsesyjnego antysemitę i masowego mordercę, jest przecież pełna takich zakazów. Małe szanse są na to, że pomyślał o tym pastuch, a nie pomyślałby o tym Bóg. Dlaczego więc Bóg w Biblii miałby tego nie dodać, gdyby chciał? Pismo jest kompletne, nie róbcie z Boga idioty wkładając Mu w usta słów, których nie miał zamiaru wypowiedzieć.

      Usuń
    2. ===Kiedy czytamy Pismo Święte w całości, widzimy, że Bóg tworzy i sam nakazuje tworzyć wizerunki, rzeźby, posągi. Można argumentować, że Bóg ma prawo robić co chce, a my nie. Owszem, ale zauważmy, że to niespecjalnie zdarza się w Biblii. Jahwe każe robić rzeczy takie jak okazywanie miłosierdzia czy sprawiedliwy osąd i sam również to robi. Nie ma w Biblii czegoś takiego jak np. niesprawiedliwa kara z rąk Jahwe wydana dla zabawy. Ukarani Izraelici, Babilończycy, czy ktokolwiek inny, zawsze dostają powód i wyjaśnienie kary. Nielogiczny jest więc argument, jakoby Bóg kazał nam robić jedno, a sam czynił coś wbrew temu. W tym przypadku – by zakazał nam tworzenia obrazów, czy rzeźb, a sam sobie je tworzył. Bóg nie jest hipokrytą.
      Czy więc wąż na palu, przez którego Jahwe uzdrawiał nie jest nam znany Księgi Liczb? Przecież to przez niego Bóg leczył Izraelitów. Problemy pojawiły się dopiero (i to jest bardzo ważne), GDY IZRAELICI ZACZĘLI CZCIĆ SŁUP, A NIE BOGA POPRZEZ NIEGO, NADALI MU IMIĘ I SKŁADALI OFIARY. Bóg kazał Mojżeszowi wykuć złote wizerunki dwóch skrzydlatych cherubów na Arce Przymierza (Wj 25,18-20). Czy nie wiemy, że nakazał stworzyć posągi w Świątyni („dwa zaś cheruby wykujesz ze złota” – Wj 25:18) (1 Krl 6, 23-29)? W widzeniu Ezechiela były podobizny cherubów z twarzą ludzką i zwierzęcą (Ez 41,18-19). Kolumna Jahwe jako symbol nawrócenia Egiptu opisana i pochwalona przez Boga w Księdze Izajasza (Iz 16) to tylko mój wymysł? Czy może jednak wszystko to znajdujemy w Piśmie Świętym, tylko pewne grupy ‚wyznaniowe’ starają się to przemilczeć? .
      Izraelici też modlili się przed Arką Przymierza, która znajdowała się w świątyni (por. Ps 5:8), a świątynię uważali za świętą i przed nią kłaniali się, upadali na twarz (por. Ps 5:8), choć były one wykonane z ziemskiego materiału. Jakub, protoplasta Izraela, kamień nazwał „domem Boga” (Rdz 28:22). Na Arce Przymierza były umieszczone figury cherubów (por. Wj 25:18; 37:7; Lb 21:8), a w świątyni płaskorzeźby (por. 1 Krl 7:31). Jozue oddał też pokłon Arce, pozostając w tej pozycji aż do wieczora i nie przeszkadzały mu w tym figury cherubów (por. Joz 7:6). Bóg nakazał Izraelitom uczynić węża miedzianego i z wiarą na niego spoglądać (por. Lb 21:8n). Ezechiel widząc „Nową Świątynię” mówił o cherubach w niej (por. Ez 41:18).
      Jezus zaś nazwał ołtarz „świętym” (Mt 23:19). Jak relikwie przechowywano w Arce Przymierza mannę i laskę Aarona (por. Hbr 9:4). Izraelitom nie był obcy kult przedmiotów związanych z uwielbianiem Boga. Naród Wybrany na polecenie Boga namaszczał ołtarze (por. Wj 29:36; Kpł 8:11; Lb 7:10), ołtarz całopalenia (por. Wj 40:10), święty namiot (por. Wj 30:26), Arkę Przymierza (por. Wj 40:9, Kpł 8:10, Lb 7:1), stelle (por. Rdz 28:18, 31:13) i tarcze (por. Iz 21:5, 2 Sm 1:21). Izraelici mieli też czcić Przybytek (por. Kpł 26:2) i posiadali chorągwie (por. Lb 2:2; 10:17). Bóg zakazywał czcić przedmioty kultów pogańskich, jednak pozwalał i nakazywał czcić to, co jest związane z Jego Osobą, z Jego chwałą – widzimy to powyżej. Skoro w samym Piśmie mamy tyle przykładów oddawania czci przedmiotom związanym z kultem Boga, ignorancją lub celową manipulacją jest twierdzenie, jakoby Pismo zakazywało tego typu praktyk.

      Usuń
    3. ===Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego sługi, ani służebnicy, ani wołu, ani osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twego bliźniego” Wj 20,17
      Kościół katolicki zrobił ukłon w stronę feministek już w samych fundamentach teologii. Nie pożądaj żony bliźniego swego, ani żadnej rzeczy, która jego jest. Czy rozbicie tych dwóch elementów (żony i rzeczy) to taka straszna herezja? Czy żona według antykatolicko nastawionych „biblistów” naprawdę jest równa wołu? Żony nie mam, ale w oborze bym jej nie trzymał. Aby zmieścić się w 10 Przykazaniach w interpretacji niekatolickiej trzeba rozdzielić pierwsze dwa, które Kościół słusznie łączy w jedno – bo dotyczą tego samego. Skoro je rozbijemy, to aby nie wyszło 11, musimy połączyć inne. Padło na żonę i wół. Cuchnie mizoginią na kilometr.

      Potraktujcie to jako REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE.

      Pozdrawiam. Niech będzie pochwalony JEZUS CHRYSTUS!

      Usuń
    4. Ciężka sprawa. Ojciec przełożony zarządził, w ramach rekolekcji, zamiatanie pomieszczeń poza kruchtowych. Językiem. Stad u dyżurnych katotalibów żyła na czole i piana na ustach.
      Cóż, wyrazy współczucia. Za dużo wymaga przełożony od opusdejowców skręcanych jezuityzmem, zdolnych palić na stosach. Ale, żeby czyścić ziemię przed ponowna paruzją ,,Pana''? Językiem?
      Nie nawykłszy.
      Zacytujcie przełożonemu Norwida;
      ,,Kwiatów ty nie chciej od kłosów''.
      Bo, cóż można chcieć od wołu, poza sztuką mięsa do rosołu.

      Usuń
    5. Mądre i pouczające ale czy to coś zmieni w ich pustych umysłach?

      Usuń
    6. 1 – Pierwsze przykazanie Boże

      Wyjścia 20:1-5

      „Wtedy wypowiedział Bóg wszystkie te słowa: «Ja jestem Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie”.

      „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, bo Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który za nieprawość ojców karze synów do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy Mnie nienawidzą”.

      2 – Księga Powtórzonego Prawa 4:12-16

      „12I przemówił do was Pan Bóg wasz spośród ognia…15Baczcie pilnie – skoro nie widzieliście żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie, 16abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej podobiznę mężczyzny lub kobiety…”.

      3 – Księga Powtórzonego Prawa 27:15

      „Przeklęty każdy kto wykona posąg rzeźbiony lub z lanego metalu – rzecz obrzydliwą dla Pana dzieło rąk rzemieślnika i postawi w miejscu ukrytym. A w odpowiedzi cały lud powie Amen”.

      4 – Księga Powtórzonego Prawa 4:23

      „Strzeżcie się, abyście nie zapomnieli przymierza Pana, Boga waszego, które zawarł z wami i nie uczynili sobie wyobrażenia w rzeźbie tego wszystkiego, co wam zabronił Pan Bóg wasz”.

      5 – Izajasza 44:9-20

      „9 Wszyscy rzeźbiarze bożków są niczym; dzieła ich ulubione na nic się nie zdadzą; ich czciciele sami nie widzą ani nie zdają sobie sprawy, że się okrywają hańbą. 10 Kto rzeźbi bożka i odlewa posąg, żeby nie mieć korzyści ? 11 Oto wszyscy czciciele tego bożka zawstydzą się; jego wykonawcy sami są ludźmi. Wszyscy oni niechaj się zbiorą i niech staną! Razem się przestraszą i wstydem okryją.

      15 ………z reszty wykonuje boga, przed którym pada na twarz, tworzy rzeźbę, przed którą wybija pokłony 17robi swego boga, bożyszcze swoje, któremu oddaje pokłon i przed którym pada na twarz, i modli się, mówiąc: „Ratuj mnie, boś ty bogiem moim!” 18 [Tacy] nie mają świadomości ani zrozumienia, gdyż [mgłą] przesłonięte są ich oczy, tak iż nie widzą, i serca ich, tak iż nie rozumieją. 19Taki się nie zastanawia; nie ma wiedzy ani zrozumienia, żeby sobie powiedzieć: „Jedną połowę spaliłem w ogniu, nawet chleb upiekłem na rozżarzonych węglach, i upiekłem mięso, które zajadam, a z reszty zrobię rzecz obrzydliwą. Będę oddawał pokłon kawałkowi drzewa”.

      6 – Dzieje Apostolskie 17:29 (bwp)

      „Skoro więc jesteśmy z rodu Bożego, nie powinniśmy sądzić, że bóstwo jest podobne do złota, srebra albo do kamieni, dzieł rąk albo myśli człowieka”.

      7 – Rzymian 1:22-23 (bwp)

      „I tak podając się za mądrych, stali się głupimi. Majestat nieprzemijającego Boga zamienili na obrazy przedstawiające zniszczalnego człowieka, ptaki, zwierzęta czworonożne i płazy”.

      cdn

      Usuń
    7. cd
      8 – Dzieje Apostolskie 19:24

      „24Pewien złotnik, imieniem Demetriusz, dawał znaczne zarobki rzemieślnikom przy wyrobie srebrnych świątyniek Artemidy.25Zebrał ich razem z wyrabiającymi podobne rzeczy i powiedział: Mężowie wiecie, że nasz dobrobyt płynie z tego rzemiosła”.

      26Widzicie też i słyszycie, że nie tylko w Efezie, ale prawie całej Azji ten Paweł przekonał i uwiódł wielką liczbę ludzi, mówiąc, iż ci , którzy rękami są czynieni nie są bogami”.

      „27Grozi niebezpieczeństwo, że nie tylko zostanie zniesławione nasze rzemiosło, ale i świątynia wielkiej bogini Artemidy będzie za nic miana, a ona sama, której cześć oddaje cała Azja i świat cały, zostanie odarta z majestatu”.

      9 – Izajasza 37:19

      „W ogień wrzucili ich Bogów, bo ci nie byli bogami, lecz tylko dziełem rąk ludzkich z drewna i kamienia więc ich zniszczyli”.

      10 – Barucha 6:1-72

      „7rzemieślnik wygładził język tych bogów sami zaś pozłoceni i posrebrzeni są oszustwem i nie mogą mówić”.

      „25Ponieważ nie mają nóg, na ramionach muszą być noszeni pokazując w ten sposób ludziom nicość.”

      „50Dlatego niech będzie wiadomo, że rzeczy drewniane, pozłacane i posrebrzane są oszustwem”.

      11 – Ezechiela 16:17

      „Wziąwszy ozdobne przedmioty ze złota i ze srebra, które ci dałem, uczyniłaś sobie z nich podobizny ludzkie i przed nimi grzeszyłaś nierządem”.

      12 – Księga Mądrości 13: 10-19

      „10A nieszczęśni i w rzeczach martwych zadufani ci, co bogami nazwali dzieła rąk ludzkich: złoto, srebro, – dzieła sztuki, i wyobrażenia zwierząt lub bezużyteczny kamień, dzieło starożytnej ręki”.

      „11Oto jakiś cieśla wyciął odpowiednie drzewo, całą korę zdjął z niego umiejętnie i obrobiwszy ładnie, sporządził sprzęt przydatny do codziennego użytku”.

      „12A odpadków z tej obróbki użył do ugotowania strawy i nasycił się”.

      „13Wziął spośród nich odpadek na nic już nie zdatny, kloc kręty, poprzerastany sękami, rzeźbił, bawiąc się pracą dla odpoczynku i kształtował, próbując swej umiejętności. Odtworzył w nim obraz człowieka”.

      „14 lub uczynił coś podobnego do jakiegoś lichego zwierzęcia. Pociągnął minią, czerwienią jego powierzchnię zabarwił i zamalował na nim wszelką skazę”.

      „15 Przygotował mu pomieszczenie stosowne, na ścianie umieścił, przytwierdzając żelazem”.

      „16Zatroszczył się więc o niego, żeby czasem nie spadł, wiedząc, że sobie sam pomóc nie zdoła, bo jest tylko obrazem i potrzebuje pomocy”.

      „17Ale gdy się modli w sprawie swego mienia, w sprawie swych zaślubin dzieci – nie wstydzi się mówić do tego, co bezduszne. I to, co bezsilne, prosi o zdrowie”.

      „18do tego, co martwe, modli się o życie. To, co najbardziej bezradne błaga o pomoc, a o drogę szczęśliwą – to, co nie potrafi chodzić.

      „19O zarobek, o pracę, o rękę szczęśliwą o sprawność prosi to, co ma ręce całkiem bezsilne”.

      13 – 1 List do Koryntian 10:14 (bwp)

      „Dlatego też najmilsi moi strzeżcie się bałwochwalstwa”.

      cdn

      Usuń
    8. cd14 – Apokalipsa Jana 9:20

      „A pozostali ludzie, niezabici przez te plagi, nie odwrócili się od dzieł swoich rąk tak, by nie wielbić już demonów ani bożków złotych, srebrnych, spiżowych, kamiennych, drewnianych, które nie mogą ni widzieć, ni słyszeć, ni chodzić”.

      15 – Habakuka 2:18-19

      „Cóż może posąg bożka, przez rzeźbiarza zrobiony, jakiś odlew z metalu lub wyrocznia fałszywa? Jak może rzemieślnik liczyć na swe bóstwa, na obrazy nieme, które sam uczynił? (19) Biada temu, kto mówi do drzewa, by się przebudziło, i do martwego kamienia, powstał? Czyż może coś odpowiedzieć bóstwo? Srebrem i złotem co prawda, jest ono okryte, lecz nie ma w nim żadnego ducha czy też tchnienia”.

      16 – Psalm 115: 1-8

      „Nie nam, Panie, daj chwałę, nie nam, lecz imieniu Twojemu za to, żeś dobry i wierny. (2) Dlaczego pytać mają narody: A gdzież jest ten ich Pan Bóg? (3) Nasz Bóg jest na niebiosach i czyni wszystko według swojej woli. (4) A bogowie pogan – to srebro i złoto, to tylko dzieło rąk ledwie człowieka. (5) Mają wprawdzie usta, ale nie mówią, i oczy mają, ale nic nie widzą. (6) Uszy też mają, ale nic nie słyszą, i nos mają, lecz nie czują zapachów. (7) Niczego wziąć nie mogą w ręce, nogi nie służą im do chodzenia, żaden głos nie dobędzie się z ich gardła. (8) Do bogów podobni są ci, co ich czynili, i wszyscy, którzy tym bogom ufają”.

      Usuń
    9. I po co się wysiliłeś, przecież katolik to dobrze wyjaśnił.

      Usuń
    10. Tyś za głupi, żeby zrozumieć choć jeden werset. A katolik to jedynie zaciemnia sprawę.

      Usuń
  9. Cóż Katoliku.
    Nie bez powodu Ap. Paweł pisał do Rzymian (kolebki KRK):
    (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi. (23) I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; (24) dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, (25) ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, (27) podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. (28) A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; (29) są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; (30) potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; (31) nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; (32) oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.
    Tylko ślepiec duchowy widząc demoniczną organizację KRK nie ujrzy w tych słowach przestrogi .
    Będąc bowiem wśród nich jesteś uczestnikiem tego bałwochwalstwa i zboczenia .

    OdpowiedzUsuń
  10. Z uwagą przeczytałem, no coś pięknego szczególnie ta ostatnia część dot żony. :) Pozdrawiam katolik!

    OdpowiedzUsuń
  11. No gdzie się podziały antykatolickie szczury, nikt nie odniósł się do rekolekcji katolika? Co mowę wam odjęło? Anonimowy4 kwietnia 2019 15:15 był taki spragniony tej wiedzy i co nic? Drugi Anonimowy4 kwietnia 2019 17:12 wyskoczył z jakąś historyjką nie związaną z tematem i tyle jego mądrości. A Optymalion biedny opublikował całą Biblię myśląc że jakoś uratuje sytuację i nie wiele to dało, bo katolik wszystko pięknie wyjaśnił.

    Zaraz, zaraz ale pewnie jeszcze coś wymyślicie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rekolekcje? WTF? KATOTALIBY palą książki, a ty z rekolekcjami wyskakujesz. Blog Pieczyńskiego to nie miejsce na promocję sekty katolickiej. Powtarzam kolejny raz. Mity żydowskie to ciekawa literatura i tyle. Każda religia uważa swojego boga za jedynego prawdziwego i... mamy do dzisiaj setki milionów ofiar. Religia to opium dla mas. Niestety. Każda religia to rak świadomości, rak samorozwoju i rak humanizmu. Czyste zło. Te uporczywe wklejanki ze starożytnych mitów są cholernie męczące. Bajki średniowieczne wklejają jak jakieś prawdy objawione. Upierdliwe zabawy schizofrenicznych dorosłych dzieci katotalibów.

      Usuń
    2. Oj bo zaraz się popłaczę. I tylko tyle?

      Usuń
    3. Musiał ci jakiś klecha dosypać coś do komunii. Takiś konfidencjonalny, koncyliacyjny, końskim.........
      Spożywasz podejrzane mięsko podejrzanego pana boga z podejrzanych rąk.

      Gdybys nie wiedział, jaka jest różnica miedzy katotalibami a papierem toaletowym podpowiem;
      -Papier się rozwija.
      Wy wciąż tupiecie walonkami w miejscu. A kto stoi w miejscu ten się cofa. Wy już znów w feudalizmie.

      Usuń
    4. Tak myślałem rekolekcje dla antykatolickich szczurów przerosło.:)

      Usuń
    5. Religia miłości? Nastaw drugi policzek? Buhahaha... szczury Watykanu się odezwały. :-)

      Usuń
  12. Katolicyzm czy też KATOTALIBAN nie mają nic wspólnego z ideą chrześcijaństwa. To sprytna sekta, której zależy na władzy i pieniądzach. Robią to używając psychomanipulacjom. Oto szczegóły https://sekty.wordpress.com/psychomanipulacja-w-kosciele/.

    OdpowiedzUsuń
  13. No to kontynuujmy rekolekcje.
    Może wreszcie Katolik zrozumie , że jego sekta tylko kłapie jęzorami, że jest chrześcijańska, jednocześnie występując przeciwko Biblii, którą nazywa "Słowem Bożym ".

    1.Bałwochwalstwo.
    List Ap. Pawła do Rzymian 1.18-32
    2.Celibat
    1 List do Tymoteusza 3.1-8
    (1) Prawdziwa to mowa: Kto o biskupstwo się ubiega, pięknej pracy pragnie. (2) Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel, (3) nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie swarliwy, nie chciwy na grosz, (4) który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości, (5) bo jeżeli ktoś nie potrafi własnym domem zarządzać, jakże będzie mógł mieć na pieczy Kościół Boży? (6) Nie może to być dopiero co nawrócony, gdyż mógłby wzbić się w pychę i popaść w potępienie diabelskie. (7) A powinien też cieszyć się dobrym imieniem u tych, którzy do nas nie należą, aby nie narazić się na zarzuty i nie popaść w sidła diabelskie. (8) Również diakoni mają być uczciwi, nie dwulicowi, nie nałogowi pijacy, nie chciwi brudnego zysku, (9) zachowujący tajemnicę wiary wraz z czystym sumieniem. (10) Niech oni najpierw odbędą próbę, a potem, jeśli się okaże, że są nienaganni, niech przystąpią do pełnienia służby.
    No, Katoliku twierdzicie, że jesteście "chrześcijanami",a własne Pismo Św. nie uważacie za Prawdę wg której powinniście żyć.
    Zanim staniesz przed klechą i zjesz opłatek zwany "Ciałem Chrystusa" wyspowiadaj się Bogu ze swego zwiedzenia

    OdpowiedzUsuń
  14. Zniewolenia klerykalnego ciąg dalszy:
    Księża na etacie KAS. Krajowa Administracja Skarbowa zatrudnia ich dziewięciu

    OdpowiedzUsuń
  15. Odbija katotalibom palma. Im bliżej niedzieli kwietnej, tym bardziej odjazdowo.
    Chociaż ci mędzący na blogu Polska Laicka, to prawdopodobnie jezuici lub bliźniaczy im zakon. Nooo, ich trzyma miesiąc przed niedzielą palmową. A przez jedenaście palma kwitnie.
    Gdyby wam odbiła tak, jak;
    Księdzu Pawłowi T. molestującemu dzieci uczestniczące w rekolekcjach wyjazdowych (za co Sąd w Rzeszowie skazał go na 4 lata więzienia),
    albo
    Zakonnikowi z Zakroczymia, który rekolekcje wykorzystywał do selekcji ofiar swoich seksualnych chuci (za co został skazany na 1,5 roku więzienia)
    zaleca się
    Udział w rekolekcjach ,,Czary-mary'' taumaturgo Boshabory za 40-80 zeta.
    Wskrzesza zmarłych dla świata (27 wskrzeszeń miał na koncie przed przyjazdem do Warszawy w 2013r.). Uzdrawia...
    Może uleczyć np. zdjęciem z was czarów rzucanych przez tricksterów od sacrum. Wówczas was może przywrócić miedzy ludzi, czyli odzyskać dla świata. I my będziemy zdrowsi ograniczeniem wdychania trujących oparów przeterminowanych dragów zwanych umownie opium dla ludu.
    Przeto leczcie się.

    OdpowiedzUsuń
  16. 4.04.2019
    czwartek

    Łyszczyński i Wojtyła – jakże to miło
    Kilka dni temu minęła 330 rocznica zamordowania, w niewyobrażalnie okrutny sposób, przez Kościół katolicki i z pomocą państwa, Kazimierza Łyszczyńskiego. Którego winą było to, że mierzył się z ważnymi pytaniami egzystencjalnymi, myślał z odwagą i tworzył własną na nie odpowiedź.
    Jakże to przykre: Kościół nie może już dalej mordować. Mylne to przekonanie: nie może dziś w garści krajów, a nawet nad Wisłą. Czego nie może w jednym miejscu, może jeszcze w innym: prześladować, judzić do rozlewu krwi i krew mieć na rękach. Casus Rwanda oraz inne kazusy.
    Przemoc fizyczną kontynuuje jednak dalej, pod postacią nieodmienną, bo do odmienienia niemożliwą z mocy swojej natury, a natura ta jest święta: przemocy psychicznej i symbolicznej. Co także potrafi skończyć się fizyczną śmiercią. Zadaje przy tym masową śmierć psychice: gwałt fizyczny jest zbrodnią, jest śmiercią zadaną psychice dziecka, losem, który bywa gorszy od śmierci. I podobnym gwałtem jest rutynowa, istotowa działalność Kościoła katolickiego: formatowanie osobowości – co jest więzieniem dla niej, wbudowywanie w psychikę lęku i przerażenia by nad człowiekiem panować, dając mu przy tym fałszywe pocieszenia za które musi Kościołowi płacić cenę bez końca. Wmawia mu przy tym, że skrzywiona moralność jest jedyną słuszną i zbawienną moralnością, a on sam bez Kościoła katolickiego jest jak dzikie zwierzę: bezrozumne, pobawione moralności i agresywne. Zaiste: agresję wyznawca kieruje najpierw ku sobie. Patrzy na ciało na krzyżu i musi sobie wmówić: ty go zamordowałeś!

    Ludzie naiwni, słabego rozumu bądź cynicy sądzą, że to są wesołe drobnostki: dni temu kilka, przed kościołem, komando członków kleru wraz z ministrantami, spaliło nienawistne im książki i przedmioty szatańskie. Nic podobnego, to jeden z objawów nieustannej wojny kleru z człowiekiem w sobie i z człowiekiem w innym. Nic innego nie mają: grożenie, potępianie, nieustanne działanie pod prąd procesów wyzwoleńczych w człowieku; ignorowanie i sprzeciwianie się faktom. Kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa. Moralna ohyda.

    Mamy też inną, jakże charakterystyczną, manifestację sytuacji Kościoła kat. nad Wisłą: oto czci on rocznicę śmierci innego Polaka: Karola Wojtyły, Lolka, Ojca Świętego i Świętego Ojca Świętego. Jakżeż czcigodnie umierał, wśród niezliczonych pacierzy i wzruszeń wyznawców i niejednego niewyznawcy. Była to śmierć z przesłaniem: szanuj życie i tak dalej. Ach, jakżeż Kościół życie szanuje, dręcząc je bez ustanku i bez śladu szacunku dla życia kacerza i pamięci o nim.

    Wojtyła – jakiż Wielki Polak! Ten Polak wyprodukował swój episkopat, wybrał sobie kompanię biskupów i – jak sam Kościół mówi: dał przykład i nas ukształtował. Właśnie widać skutki. Ten jest wielce wymowny: episkopat, w ramach czczenia Świętego Ojca Świętego, Wielkiego Polaka, ucieka przed ludźmi. Niedawno okno papieskie było szeroko otwarte i Duch Święty z niego ulatał, łaskami obdarowując ludność nadwiślańską i ogólnoświatową. Teraz okno zamknięte, a biskupi odgrodzili się od własnych wyznawców i reszty publiczności murami oraz strażą, w pelerynach jednoznacznie nawiązujących do ducha średniowiecznych przewag wojennych Kościoła.

    Bardzo to jest słuszne i zbawienne: Duch okazuje się zaduchem.
    I to jest zbawienne: postawa Kazimierza Łyszczyńskiego, która miała swój udział w tym, że człowiek zaczął zrzucać łuski z oczu i odrzucać katolickie zniewolenie, które Święty Ojciec Święty wraz z całym swoim przedsiębiorstwem nazywa wolnością.
    Jeśli zaś komukolwiek pomnik się należy, to Kazimierzowi Łyszczyńskiemu. Nie Wojtyle. I nie mniemanemu Bogu.

    Tanaka https://kowalczyk.blog.polityka.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://kowalczyk.blog.polityka.pl/

      Laickie dywagacje o niczym. Jak ślepemu chcecie pokazać światło?
      Wszak jego ślepota wywołuje w nim agresję.
      Nie potrzeba stwierdzania jego upośledzenia tylko uleczenia.
      Jeśli zatem laicyzacja ma być środkiem na uleczenie społeczeństwa , to jak ją dawkować by zniewoleni nie popadli w inny obłęd?
      Łatwo bowiem mówić , że to co jest, jest złe( i takim jest w rzeczywistości).
      Problemem jest pokazanie im "płaszczyzny" wolności, której oni nigdy nie zakosztowali, że jest dobra.
      Czy jest na to recepta ?
      Jej właśnie szukamy dla uzdrowienia tej ślepoty mas.

      Usuń
  17. https://trojmiasto.onet.pl/wojna-religijna-w-polskim-kosciele-rozmowa-z-ks-prof-andrzejem-kobylinskim/fk869d0
    - Palenie książek przez polskich księży nie jest zjawiskiem przypadkowym czy jednostkowym – mówi Onetowi ksiądz profesor Andrzej Kobyliński, który od wielu lat walczy z szamańskimi praktykami w Kościele katolickim. - Być może warto, żeby rodzice sprawdzili, jakie treści są czasami głoszone na lekcjach religii w szkole. Niestety, znam przypadki, w których niebezpieczne i szkodliwe poglądy religijne są przekazywane podczas przygotowania dzieci do pierwszej komunii świętej czy bierzmowania – podkreśla nasz rozmówca.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jan Gnostyk.

    Gnoza (poznanie, wiedza) to wiedza tajemna dostępna tylko dla wybranych. ,,Wiedza'' przynależna ezoteryce i mistyce.
    Gnostycyzm zdominował pierwsze wieki chrześcijaństwa. Jego przedstawiciele (Karpokrates, Marcjon, Walentynian) kreowali sekty chrześcijańskie oparte na osobliwej mitologii z helleńskimi misteriami i własnymi sakramentami.
    Główna ich doktryna odrzucała starotestamentowego ,,Boga Ojca'', jako stworzyciela świata (,,Tak złego nie mógł stworzyć Bóg''-dowodzili). Lukę tę starali się wypełniać twórcy zrębów chrześcijaństwa pośrednimi Eonami, Demiurgiem i Jezusem deifikowanym na soborze Nicejskim w 325 r. Podjął się tego m.in. Jan ewangelista (lub gnostyzująca szkoła sygnująca swoje prace tym pseudoepigraficznym imieniem, co bardziej prawdopodobne).
    Już w prologu ewangelii Jan utożsamia boga z logosem (pojmowanym jako przyczyna świata). Różną od ,,Boga Ojca'' przedwiecznie istniejącą Osobę-Słowo, które drogą inkarnacji stało się Jezusem. (Za Filonem Aleksandryjskim nazywającym logos ,,Synem Bożym''). Dalej Jan serwuje magię symboli i liczb, czary i obsesyjne przywidzenia. Niezgodne ze sobą wątki (to utożsamia Jezusa z Logosem, to nakazuje mu modlić się do Ojca), z hymnem do logosu, dialogami na wzór platoński-kompilacja wielu materiałów.
    Sądzono pierwotnie, że ewangelię tę pisał gnostyk Kerintus. Była tak gnostycko ,,heretycka'', że miała problemy z wejściem do kanonu.
    Ewangelia Jana wykazuje 8% zgodności z synoptycznymi.
    Jan idąc po śladach gnostyków usiłował oczyścić Absolut ze stworzenia złej materii. Ponieważ jakieś Eony z Demiurgiem już tego dokonały, wysyłał Jezusa-Logos do uwolnienia dobra (duszy) od zła (materii). Wyszło bardziej gnostycznie niż u Marcjona lub Karpokratesa.
    Gnoza stanowiła zagrożenie elitarnością. Czyniła idee chrześcijaństwa niedostępnymi dla szerokich mas. Dlatego zadano sobie wiele trudu przeredagowania ewangelii Jana tak by do minimum oczyścić ją z gnostycznych miazmatów. Jednakże z Logosu nie zrezygnowano-legł u podłoża dogmatu Trójcy.

    Farkas pisał;
    ,,Z pomocą Biblii można uzasadnić splot dywanu''.
    Delikatniej nawet po ,,wersalsku'' nie można.
    Ja ująłbym to następująco;
    Z pomocą Biblii można uzasadnić, że ,,Bóg'' nie jest bogiem, a katolik z wykształcenia uwierzy.
    Sowizdrzal

    OdpowiedzUsuń
  19. Nic wspólnego z Biblią nie ma KK.
    Przywłaszczyli sobie jej treść by zniewolić ludzi. Dla nich jest ona tylko po to by wymagać od innych.
    Wszystkich , którzy chcą poznać katolickich zabójców chrześcijan czytających Biblię zapraszam na Youtube na film "Lampa w ciemności".
    Watykańscy mordercy zabijali nie tylko tych co nie wierzą w ich demoniczne bajki, ale także tych co Biblię uważali za Słowo Boże.
    Zabili miliony chrześcijan.

    OdpowiedzUsuń
  20. W książce „47 lat z życia” - Władysława Kluza, która napisana jest w ciekawym formacie, tj. jednakowe odcinki z życia pokazuje w kolejnych rozdziałach, dwóch znanych ludzi. Są nimi Maksymilian Kolbe oraz Rudolf Hess. Nie o tym jednak chciałem, a o cytowanej w tej książce wypowiedzi Kolbe, który podczas konferencji w marcu 1938 roku powiedział: „Zblizamy się do bardzo powaznej walki. Jakie będą jej etapy, trudno powiedzieć. U nas można spodziewać się wszystkiego. Przez pierwsze trzy wieki trwały ogromne prześladowania Kościoła. Wynik był taki, że krew męczenników stała się posiewem chrzescijaństwa. Jeden z historyków ówczesnych pisze, że przez lat około 40, kiedy był spokój, zepsuło się dużó chrześcijan. Dlatego radował się z tego, że znowu zaczęły się prześladowania. Tak samo i my możemy się cieszyć, bo w czasie różnych trudności będziemy pobudzać się do gorliwości, zrozumiemy lepiej potrzebę modlitwy i większego umartwiania… Zresztą, jak rozmawialiśmy z braćmi, powiedzieliśmy sobie, że najszczytniejszym ideałem byłoby położyć życie dla Niepokalanej. Raz się żyje i raz umiera. Ale najlepiej dla Niepokalanej…”
    I taki świr, który się cieszy, że nadchodzi wojna, bo będzie więcej cierpień, a stąd i modlitwy oraz że może umrzeć dla wymyślonego bytu, który przez KRK został świętym ma być wzorcem osobowym dla wychowywania kolejnych pokoleń. Oto katolicy porzućcie wszelką nadzieję, bo wasi pasterze mają was gdzieś, cieszą się, że będziecie cieprpieć, bo to sprawi, że będziecie się modlić i będziecie bliżej waszych pasterzy, aby oni dostąpili wyimaginowanej świętości i bliskości z wyimaginowanymi bytami. Obłęd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to Skorpionie, otóż to, OBŁĘD.

      Usuń
    2. Obłędem jest Biblia w rękach szaleńców w sutannach.
      Z przesłania Miłości Bożej uczynili narzędzie gwałtu i mordu.
      Wszak Nowy Testament jest "Księgą Miłości", który oni wykorzystują do zniewalania ludzi

      Usuń
  21. NIC nie wiecie o Bogu, a śmieliście stworzyć kościół Jego? Kim więc jesteście, skoro aż taka pycha i buńczuczność wami kieruje?

    OdpowiedzUsuń
  22. Biblia
    Na stulecia u dziesiątek pokoleń ugruntowała porządek społeczny. Zdefiniowała wszystko, co nas otacza wykluczając wątpliwości oraz stawianie pytań; kto, kiedy, dlaczego. Zdogmatyzowała całkowicie błędną wiedzę o Wszechświecie.
    Stała się najcięższym hamulcem postępu w dziejach ludzkości.
    Biblia wraz ze stojącymi na straży tego ,,słowa bożego'' depozytariuszami ,,prawd objawionych'', zatrzymała świat w miejscu. Zlikwidowała dynamikę postępu zabraniając myślenia, a co za tym idzie, powstawanie i rozwój nowych idei. Terroryzując teocentryzmem wymuszała jedną opcję realizacji krótkiego żywota człowieka. Dogmatyzowaniem ,,prawd objawionych'' krępowała umysły niczym gorset. Zniewalała ideą służenia bogu.
    Biblia nie inspirowała nauki (tej określanej mianem science). Żadnego z twórców naszej cywilizacji nie mobilizowała do odkrywania praw natury. Jeśli już, to tylko przekorą zamykania uczonym umysłów i ich zniewalania. Nie pomagała także w tworzeniu nowoczesnych struktur demokratycznych społeczeństw. Niewolnictwo z patriarchalizmem ugruntowywała na wieki.
    Biblia generowała cywilizację śmierci. Postrzegając seks jako grzech pierworodny, a życie jak karę za niego preferowała ,,miłe bogu'' postawy wrogie życiu. Stała na drodze wszelkim alternatywnym ścieżkom życia. Infekując pod przymusem umysły ,,jedyną poprawną drogą; do boga i z bogiem, stworzyła dla ludzkości getto. Ciasne ramy myśli, mowy i czynu. Doprowadziła cywilizację do skarlenia. Żaden inny totalitaryzm będący wytworem mistycznych szaleńców, nie wyrządził takiego ogromu krzywd ludzkości.
    Wszelka myśl nie służąca bogu sprowadzona zostawała do roli herezji a czyn tę myśl realizujący karano śmiercią. Przydeptywała gardło pieśniom wolności aż do zaniku marzeń o takim nuceniu. Zdehumanizowano życie dążąc do jego unicestwienia ( kult aseksualnych wzorców Jezusa i Marii, oczekiwanie na Sąd Ostateczny ,,tu i teraz''). Narzucano marazm wyczekiwaniem na ponowną paruzję ,,Pana'' (,,nim przeminie to pokolenie'') deprecjonując doczesność jako karę za grzechy lub wręcz piekło.
    Domniemywać można, że gdyby nie ciekawość ludzka oraz stopniowe wyzwalanie się z lęku przed piorunami i kastą szamanów Ziemia byłaby pustkowiem. Jak 65 mln. lat temu po kataklizmie meteorytu.
    ,,Żywot tylko w bogu''. Czy to nie lans cywilizacji śmierci?

    ,,Kobiety będą się jeszcze dumnie szczyciły tym, że nie wniosły ani jednego wersetu do Biblii''-Georg William Foote.
    ,,Przypadkowa antologia niepowiązanych tekstów tworzonych, poprawianych, redagowanych i tłumaczonych-oraz udoskonalanych przez redaktorów i kopistów wraz z setkami anonimowych autorów przez setki lat''-Richard Dawkins.
    ,,Biblia nie wyprzedzała epoki, w której powstawała. Nie stanowiła kodeksu naukowego czy socjologicznego. Była lustrem czasów-nie ich motorem napędowym''-Własne.
    Sowizdrzal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biblia istnieje przez wieki.
      Czy powstrzymała rozwój człowieka?
      Jeśliby tak jak piszą "mądrzy hamowała rozwój to bylibyśmy na etapie I wieku.
      Hamulec stanowili niedouczeni klechy, którzy widząc rozwój cywilizacyjny przez zawiść i bojaźń przed utratą władzy straszyli ludzi wersetami z Biblii.
      Sama Biblia nie zabraniała rozwijać się człowiekowi.

      Usuń
  23. Do łączności ze Stwórcą, żadnych śmiesznych pośredników nie potrzebujemy! Kościoły wszystkich kontynentów, uważamy za instytucje indoktrynacji, społecznej inżynierii i szkodliwej metody stopniowania istot na tej planecie. Takie zabiegi, z miejsca należy traktować jak ZBRODNIE wobec najmniejszej nawet formy istnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram w 100%.
      Każdy bowiem człowiek wolny ma prawo wyboru.
      Wierzyć czy nie wierzyć.
      Jeśli wierzyć, to Bogu.
      Jeśli nie wierzyć to także Twoja decyzja.
      To jest wolność.
      To Ty masz prawo szukać Boga , jak i ten który nie wierzy ma prawo Go nie szukać.
      Biblia w rękach oszołomów to śmierć !!!
      Taką serwuje KRK, siejąc przez wieki śmierć i zacofanie.

      Usuń
  24. Gdyby antykatolicy tak uczciwie spojrzeli w lustro, to musieliby przyznać, że krytyka Kościoła powodowana jest, przede wszystkim z powodu przywiązania do swoich grzechów. Reszta jest najczęściej poszukiwaniem usprawiedliwienia dla samego siebie. Z tego rodzaju sposobem myślenia, którego istotą jest wybielanie siebie i krytykowanie Kościoła, wiąże się głupia lub cyniczna idea, że gdyby tak Kościół uczynić na modłę takich postaci jak Michnik, Palikot czy też Środa, to wtedy Kościół miałby się dobrze i nie tylko nikt by go nie opuszczał, ale wielu powróciłoby na jego łono. Nic bardziej błędnego! Kościół ustępujący lewackim i laickim modom współczesnego świata w dłuższej perspektywie okazuje się nikomu niepotrzebny. Kościół, który mówi o miłosierdziu bez wspominania o grzechu, a głoszenie Ewangelii próbuje zastąpić uśmiechami i poklepywaniem po plecach, staje się karykaturą Kościoła Chrystusowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "4 Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko." Dz.Ap.17.24-25

      Na tej podstawie twierdzę, że żaden kościół i wszystko, co z nim związane jest zupełnie zbyteczny. Stwórca nie potrzebuje ani budynków, ani posługujących kapłanów i czegokolwiek innego, co zostało na przestrzeni wieków wytworzone przez obłąkanych ludzi. Amen.

      Usuń
  25. Ludzie kościoła nie są mniej "grzeszni" od innych, a wydaje się, że w niektórych dziedzinach nawet bardziej, tak więc to lustro, to chyba dla katolików. A było coś o belce i źdźble w oku... Co do usprawiedliwiania to fakt, ludzie kościoła, zwłaszcza hierarchowie usprawiedliwiają zbrodnie pedofili i inne pośród kleru twierdząc, że to tylko słaby człowiek. I dalej, nikt nie chce z tych Śród, Palikotów i innych robić kościoła na ich modłę, a raczej chcą aby się kościół „odpintolił” od nich i innych, którzy nie podzielają egzaltacji taką czy inną ideologią religijną. Co do stwierdzenia, że „kościół … w dłuższej perspektywie okazuje się nikomu niepotrzebny, to mogę tylko przyklasnąć i się z tym zgodzić. Tak samo jak z tą „karykaturą kościoła chrystusowego”…
    A teraz kilka słów o przyczynach utrzymywania się tej patologicznej narośli zwanej dalej KRK w społecznościach ludzkich, a szczególnie w Polsce.
    Ciemny lud nie czyta. A jak znajdzie się jednostka co czyta, to nie rozumie. A jak znajdzie się taki co przeczyta i zrozumie, to i tak nie przyjmie do wiadomości, "bo co ludzie powiedzo", a i ksiądz "dobrodziej" z ambony wyklnie... Jest jednak nadzieja, bo laicyzacja, bo rosnąca świadomość ludzkości, bo cywilizacja informacyjna, bo postęp mimo hamulcowych z wszelkich religii, jest silniejszy w ludzkich społecznościach i żadna religia nie zabije ludzkiego ducha przejawiającego się w zadawaniu pytań, w odkrywaniu i badaniu nieznanego, w doskonaleniu norm moralnych, kulturowych i oświatowych. Wszystko to rozwinęło się i rozwija pomimo religii, a nie dzięki religii, jak próbują kłamliwie nam wmawiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%. Myślę że powinno być tak jak miał wizję Pan gospodarz tego blogu: "Intuicyjnie zobaczyłem, że Watykan nie istnieje, a Kościół wyrzekł się całego majątku i istnieje w małych enklawach, gdzie kobieta i mężczyzna są kapłanami - na równych prawach".
      A więc na równych prawach. Wytępić pedofilów a wprowadzić równouprawnienie dla LBGT także w świetle prawa. Związki małżeńskie i miłość osób tej samej płci traktowana byłaby jako normalność. Wprowadzenie ideologii gender do szkół i przestrzeni publicznej. Aborcja i eutanazja na życzenie. Nie byłoby żadnych figurków i obrazków a Kościoły Katolickie do podziemia.
      To tylko nadzieja na taką laicyzacje ale czy jest to realne? :)

      Usuń
    2. PS: Religie wyrzucić ze szkół a wprowadzić gender.

      Usuń
  26. Argumenty za świeckim państwem i to wygłoszone przez katoliczkę... https://www.tygodnikpowszechny.pl/jestem-zona-katechety-list-do-redakcji-158344?fbclid=IwAR1hy4tto5e-MM51p7bVhepl1_yaJf2wqlcKZa7uAad7s2nqyEJFXXH74Ng#top

    OdpowiedzUsuń
  27. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/list-do-redakcji-biskupi-z-dialogu-spolecznego-wypisali-sie-juz-dawno/4gvnvh7
    - Żerując na płytkiej religijności sfrustrowanych Polaków Kościół buduje swój autorytet na lękach mających obrzydzić Polakom Unię Europejską i jej wartości: Wolność, tolerancję, ochronę praw mniejszości i dialog. Oczywiście nie przeszkadza mu to pobierać hojnych apanaży z środków europejskich - pisze Artur Nowak i prof. Stanisław Obirek.

    OdpowiedzUsuń
  28. 92- letni Papież w spoczynku Benedykt właśnie oskarżył świat za pedofilię w KRK słowami:
    Emerytowany papież Benedykt XVI twierdzi, że rewolucja seksualna z 1968 roku i "ogólny upadek moralny" przyczyniły się do powstania problemu pedofilii w Kościele.
    Niespełna 92-letni Benedykt XVI napisał obszerny tekst po lutowym szczycie w Watykanie. Zwołany przez papieża Franciszka zjazd poświęcony był ochronie nieletnich. Benedykt XVI zaznaczył, że nie jest już dłużej "bezpośrednio odpowiedzialny" za Kościół, ale dodał, że konsultował się z Franciszkiem, zanim podjął decyzję o publikacji tekstu.
    Były papież zwraca uwagę na skutki rewolucji z 1968 roku. Jak twierdzi, po rewolucji „pedofilia była diagnozowana jako dopuszczalna i stosowna”. Stwierdza też, że w trakcie rewolucji walczono "o całkowitą wolność seksualną, niepodlegającą żadnym normom".
    Zawsze się zastanawiałem, jak młodzi ludzie mogli w takiej sytuacji podejść do kapłaństwa i je zaakceptować, wraz ze wszelkimi jego konsekwencjami – stwierdził w tekście, który opublikowała gazeta "Corriere della Sera".
    Zamany




    Benedykt XVI pisze o "upadku umysłowym". Wiąże go z "przemocą charakteryzującą tamte lata". Twierdzi na przykład, że "w samolotach zakazano puszczania filmów seksualnych, bo wśród pasażerów dochodziło do przemocy".
    Wielki upadek kolejnego pokolenia księży w tych latach i rosnąca laicyzacja były konsekwencjami tych wszystkich procesów – oświadczył.
    Według byłego papieża "w niektórych seminariach powstały kluby homoseksualne". Miały one działać w sposób "bardziej lub mniej otwarty" i "znacząco zmienić klimat panujący w seminariach". Jak twierdzi, jeden z biskupów wyświetlał nawet na seminariach filmy pornograficzne.
    Jego zdaniem w Kościele potrzebna jest reforma. Benedykt XVI pisze, że ostatecznym powodem, dla którego pedofilia rozrosła się do takich proporcji, jest "absencja Boga". Tekst kończy jednak pozytywnym akcentem.
    Tak, w Kościele są grzech i zło. Nawet dzisiaj istnieje jednak Święty Kościół, który jest niezniszczalny – oznajmił.

    WSZYSCY WINNI TYLKO NIE KLECHY !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "absencja Boga"
      Przecież Bóg jest wszędzie, w piwnicy Kowalskiego też hehehehe.

      Usuń
    2. Nie dla nich, którzy nie wierzą w Jego istnienie!!!

      Usuń
  29. B-16 atakiem na nieobyczajność laicką usiłuje usprawiedliwić rozpasanie seksualne kleru. Wybielić przy okazji siebie-obrońcę sutannowych pedofilów swoich podwładnych do niedawna.
    (Nota bene, do dziś w prokuratorskich szufladach USA leżą nakazy ścigania Ratzingera-odłożone ad acta-oskarżanego o tuszowanie pedofilii i ochronę występnych urzędników Kościoła katolickiego).
    Rzekomo rewolucja z 1968 r. miała demoralizujący wpływ na cnotliwych a wielebnych? Jakby ruja i poróbstwo obce były wyznawcom ,,Boga Ojca''. Mój b o r z e.
    Co na to Noe figlujący z córkami, który
    Spił się. Poigrał z dziewczęciem
    i stał się własnym zięciem.
    Przecież sodomię to towarzystwo ma wdrukowaną genetycznie wywodzeniem populacji ludzkiej od jednej pary rodziców.
    Bo, jakąż możliwość miał syn Adama i Ewy, gdy wszechmogący mu rzekł; wybierz sobie żonę. A w zasięgu oka tylko matka Ewa. I-w domyśle-siostry.
    Co na to średniowiecze będące świadkiem przemiany zakonów żeńskich w ,,domy schadzek'' lub zwyczajne zamtuzy. Zatęchłe mroczne średniowiecze wstydzące się za klechów nie wpuszczanych do parafii, jeśli nie posiadali żony lub konkubiny dających jakąś rękojmię pozostawienia żon i córek parafian w spokoju. (Np. w Szkocji, gdzie dwie/piąte dzieci bez przenośni mogło nazywać klechę ojcem).
    Papież Sergiusz współżył z żeńską częścią rodu Teofilakta z Tusculum.
    Jan XI był biseksualistą, sodomitą i pedofilem...
    Ale i spoza epoki pornokracji wielu Namiestników Chrystusa gustowało w kazirodztwie, pederastii, zwyrodniałym seksie.
    Dłuuuga lista.
    Rozpasanie kleru w samej Kurii Rzymskiej zyskało miano ,,Stajni Augiasza''. Aż synody, sobory z władcami świeckimi musiały sięgać po drastyczne formy ukracania tej sodomy i gomory. Świadczą o tym np. ustanawiane prawa;
    -zakaz spania sług bożych w jednym łóżku,
    -zakaz trzymania w żeńskich klasztorach czworonogów (co i tak nie miało znaczenia dla mniszek np. z Loudun onanizujących się krucyfiksem).
    Obrazu degrengolady dopełnia łączenie więzami małżeńskimi z bożym błogosławieństwem...dzieci. Lub dziecko z dorosłym. Sakrament legalizujący konsumpcję związku!

    Eh, p a p a R a z i. Żadne zabiegi godne paparazzich nie zwekslują odpowiedzialności urzędników Kościoła katolickiego w sprawie pedofilii na laikat. Bo, zepsucie świeckich jest efektem naśladownictwa prowadzących do zbawienia. Poza tym naturę zwyrodnialca kształtuje środowisko sprzyjające czynom pedofilii (jak np. celibat)-nie ,,dziecko przywodzące osobę duchowną do grzechu''.

    Nie ma niegrzesznego Kościoła z grzesznikami świeckimi. Jest błądzący Kościół i prowadząca przez jego szamanów naśladowcza trzoda.
    Jak widać na zatracenie.
    Sowizdrzal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błąd. Błąd jak wielbłąd!
      Nie Noe tylko Lot uprawiał bara-bara ze swoimi córkami.
      ,,Spił się. Poigrał z dziewczęciem
      i stał się własnym zięciem''.
      Znawcy tematu czytający Biblię od deski do sęka milczą taktownie, co robi wrażenie gruntowniejszej krytyki niż słowne uwagi.
      Albo...nie czytają już sowizdrzalskich elukubracji?
      To by tłumaczyło milczenie w temacie dyżurnych katotalibów. Tych ,,nie pozwalających na antykatolicką patologiczną propagandę''. Taka okazja do dokopania. I nic! Bardziej jednak prawdopodobne jest nie wyniesienie znajomości historii Lota i jego córek z lekcji religii lub wykładów w seminarium. Jakieś sklejenie się kartek w okolicy bara-bara lub puszczenie podczas wykładów ostrzejszego porno niż nawalony Lot baraszkujący z córkami.
      Jakkolwiek było jestem rozczarowany. Najbardziej tym...że nie czytam tego, co sam napisałem.
      Pozostaje mi wzorem JP II przepraszającym za zbrodnie Kk. powtórzyć; Nigdy więcej.
      I dalej robić swoje.
      Sowizdrzal

      Usuń
  30. Wydaje się, że dobrym mottem na dziś i na jutro też będzie w tej sytuacji taka oto myśl:
    "Racjonalizm to taka doktryna, która mówi, że nie należy wierzyć w coś jeśli nie ma powodów żeby w to wierzyć". Prof. Andrzej Dragan

    OdpowiedzUsuń