1

1

poniedziałek, 14 stycznia 2019


W grudniu 1922 r. Prezydent Narutowicz został zamordowany przez narodowca katolika, „który swoim czynem uwolnił” Polskę od wpływu Żydów i masonerii. Śmierć za to, że Prezydent nie reprezentował katolickiego przywiązania do tradycji. Dzisiaj 14 stycznia 2019 r po raz kolejny przekonaliśmy się, co może spotykać polskiego polityka, który jest liberałem, kochanym przez Gdańszczan za to, co robił dla ludzi i miasta. Spirala nienawiści nakręcana przez rząd i kk zbiera żniwo. Bo w Polsce nie katolik tylko liberał jest odpowiedzialny za zło, które jest w ludziach. W końcu można przekonać ludzi, od trzech lat zatruwając im umysły tym, że drugi sort to podludzie czyli śmiecie (cytuję polityków PiS). I ze śmieciami tak będzie postępowała dobra zmiana.
Atak na mnie rok temu również był atakiem nienawiści. Widziałem człowieka, który jest zdolny zabić. Powtarzał wszystkie slogany, które płyną z ust rządzących. Mówił, że takich ludzi jak ja powinno się likwidować, wszystko przez takich. Sąd okręgowy w Warszawie uznał, że taki czyn nie jest szkodliwy społecznie.
To, że napastnik był katolikiem nikogo nie interesuje. Idę o zakład, że pobicie biskupa na ulicy byłoby czynem szkodliwym społecznie.
A dzisiaj został zamordowany człowiek z powodu nienawiści katofaszystów, którzy dorwali się do władzy. Czy katolicka część wyznawców PiS zrozumie co się stało? Czy potrzebujecie więcej przelanej krwi? A może jesteście zadowoleni, bo hejty w Internecie pokazują co myślicie.
Przy okazji wykończyliście Owsiaka.
Nie chcę słyszeć kolejnych kłamstw i nawoływań rządu, aby w tak tragicznym momencie zjednoczyć się ponad podziałami. Nie zjednoczę się z wami w żadnym momencie, tak długo jak będziecie się bratać z naziolami i sprzedawać Polskę Watykanowi. Został zamordowany człowiek, który reprezentował ideały humanizmu. Oddał życie za to żeby Polska była krajem otwartym, wolnym od rasizmu i uprzedzeń. Paweł Adamowicz zostanie w naszej pamięci jako dobry Prezydent i prawy człowiek.

236 komentarzy:

  1. Język miłości
    https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/276929,Grozby-wobec-PiS-wyslano-z-Niemiec
    E-mail z groźbami został wysłany 19 października. Tego dnia w łódzkim biurze PiS 62-letni napastnik Ryszard C. zastrzelił Marka Rosiaka, asystenta europosła tej partii Janusza Wojciechowskiego, a ciężko ranił nożem Pawła Kowalskiego, asystenta posła Jarosława Jagiełły.
    E-mail kierowany był na adres poselski Beaty Szydło. Zawierał groźby zabójstwa. List zaniepokoił zatrudnioną w biurze w Jawiszowicach koło Oświęcimia asystentkę parlamentarzystki.
    Beata Szydło wyjaśniła, że "w liście, oprócz obelg, znajdowały się zdania: +zaczęli was zabijać, mam nadzieję, że was wszystkich wybiją+ i +ty się przestań pokazywać w mediach, bo możesz przez przypadek też trafić na celownik+".
    http://www.wykop.pl/ramka/4751457/palikot-zastrzelimy-kaczynskiego-i-wypatroszymy/
    Janusz Palikot na pytanie ekipy programu kabaretowego „czy marszałek Komorowski zapoluje na wilki zjadające owce", odpowiedział: – Największym wilkiem polskiej polityki jest Jarosław Kaczyński. W związku z tym moja odpowiedź na pańskie pytanie jest taka: tak, Bronisław Komorowski pójdzie na polowanie na wilki, zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie – mówił Palikot.
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/maciej-malenczuk-pobil-demonstranta-protest-przeciwko-pis/gydqjrg
    "Podczas pikiety zostałem zaatakowany przez Macieja Maleńczuka. Początkowo krzyczał na mnie i innych wolontariuszy, następnie podszedł do mnie, wyrwał mi transparent i rzucił o ziemię. Mój protest rozwiązał uderzeniem mnie pięścią w lewą część żuchwy" - relacjonował na portalu Stop Aborcji organizator pikiety Łukasz Konieczny. Dodał, że zgłosił zajście policji. Wolontariusz chce wytoczyć muzykowi proces z oskarżenia prywatnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znakomicie! Ciekawe co na to Pan Pieczyński? Oczywiście nie ma to dla niego znaczenia. Jedynie co potrafi to kasować.

      Usuń
  2. Czyli wolno zabijać liberałów, bo niektórzy ich zwolennicy wpisują się w mowę i czyny nienawiści? Tak odebrałem ten poprzedni wpis. Ludzie są źli i dobrzy wszędzie, w każdej grupie społecznej, religijnej, politycznej. Problemem jest udawanie absolutnych autorytetów moralnych, gdy jednocześnie jest się tak samo zdemoralizowanym, a nawet bardziej. O to chodzi p. Pieczyńskiemu w odniesieniu do KK i wyznawców. Nie wciskajcie swoich zbrukanych rąk krzywdą ofiar do życia innych ludzi. Chcecie żyć według reguł sekty, to żyjcie, ale nie narzucajcie tych reguł innym na siłę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój wpis, to też język miłości. Nie to co było napisane, tylko co jest w twojej głowie. Bo nic takiego nie było napisane, jak oskarżasz, tylko przykłady waszego języka miłości, bo tego nie widzicie, więc albo masz urojenia albo robisz to celowo.
      I dalej:
      Odrażające wpisy z grupy “jestem gorszego sortu” o śmierci Jolanty Szczypińskiej! “Pisowiec to nie człowiek, to robak, który niszczy Polskę, kolejnego szkodnika mniej” Przez PrawicowyInternet - Grudzień 9, 2018

      Czytaj więcej na: https://prawicowyinternet.pl/odrazajace-wpisy-z-grupy-jestem-gorszego-sortu-o-smierci-jolanty-szczypinskiej-pisowiec-to-nie-czlowiek-to-robak-ktory-niszczy-polske-kolejnego-szkodnika-mniej/

      Usuń
    2. Oto jest język miłości Skorpiona 111: "Nie wciskajcie swoich zbrukanych rąk krzywdą ofiar do życia innych ludzi." - jak rozumiem do mnie.Bardzoś szlachetny Panie, że z taką kulturą się do mnie odnosisz i mnie pouczasz.
      W sam raz jak ten poprawny nauczyciel moralności.

      Usuń
  3. Lapka w gore dla Pana Krzysztofa

    OdpowiedzUsuń
  4. Krew na rękach KK jest faktem. Krzywda ofiar KK i brak zadośćuczynienia jest faktem. Obrażanie się na fakty nie zmieni faktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro o krwi na rękach mowa, to nikt nie ma jej tyle, co laicka kultura:
      ”Nie ma już Wandei, obywatele republikanie. Wraz ze swymi kobietami i dziećmi zginęła ona pod naszą wolną szablą. Grzebię ją w bagnach i lasach Savenay. Zgodnie z rozkazami, któreście mi dali, miażdżyłem dzieci kopytami koni, masakrowałem kobiety. Tępiłem wszystkich (…) My nie bierzemy jeńców, trzeba by im było dawać chleb wolności, litość to zaś nie rewolucyjna sprawa” – donosił do Paryża gen. Westermann dzień po zwycięstwie.

      Dla jakobinów Wandea stała się symbolem kontrrewolucji. Rewolucyjny Paryż nie starał się ani zbadać, jak doszło do rewolty wandejskiego chłopa, ani nie dążył do jakiegokolwiek załagodzenia konfliktu, pacyfikacji metodami humanitarnymi. Wręcz przeciwnie, dopiero wówczas, po krwawych zwycięstwach i masakrze głównych sił wandejskich podjęto plan bezlitosnej, w istocie całkowicie zbędnej, a okrutnej pacyfikacji całego terytorium Wandei przysłowiową metodą krwi i żelaza. Obraz Wandei w optyce Paryża to kraina mityczna, niezrozumiała i złowroga, którą należy spacyfikować do ostatniego mieszkańca włącznie.
      Powstańcy

      Nz: Powstańcy namawiają Cathelineau do objęcia przywództwa powstania. Fot. Wikipedia.

      Wydarzenia z lat 1793-1796, nazywane kontrrewolucją ludową lub wojnami wandejskimi, opisał francuski historyk Reynald Secher w książce ”Ludobójstwo francusko-francuskie. Wandea – departament zemsty”. Jej publikacja we Francji w 1986 roku wywołała lawinę dyskusji."
      https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/1009416,Wandea-%e2%80%93-ludobojstwo-francuskofrancuskie

      Usuń
    2. Kler i jego wyznawcy są winni całemu złu, które dzieje się od wieków w Polsce.

      To pasożytniczy, pedofilski, homofobiczny, antysemicki, seksistowski i oszukańczy kler kościoła katolickiego i innych religii powoduje międzyludzkie konflikty, społeczne niepokoje, wojny, terroryzm, tworzy zło i nienawiść do wszystkich i wszystkiego, co nie mieści się w religijnych dogmatach i głowach religiantów.

      Kler bezkarnie nawołuje z ambon kościelnych i medialnych do łamania prawa, do nienawiści do ateistów, do antysemityzmu, do homofobii, uczy nienawiści do kobiet, dzieci i innych zwierząt, nakazuje bić, znęcać się i zabijać, jest przyczyną ludzkich nieszczęść i życiowych tragedii oraz uczy mnóstwa innych złych rzeczy.

      To kler nauczył i nadal uczy swoich niewolników nienawiści, przemocy i zabijania hodując prawie całkowicie podporządkowane mu społeczeństwo.

      Pycha władzy i kościoła doprowadziła do Rewolucji Francuskiej.

      "Jeśli Bog istnieje, będzie musiał błagać mnie o wybaczenie"

      napis na baraku nr.15 w Auschwitz

      Usuń
    3. Ciekawy głos na temat roli Rosji i Kościoła w rozwalaniu europejskiej solidarności i podważaniu podstaw demokracji
      Jestem w pełni przekonany, że my tu się kłócimy, dyskutujemy, wychodzimy z UE lub nie – dotyczy to wszystkich państw UE a sznurki są na Kremlu. Komu najbardziej zależy na rozczłonkowanej Europie? Rosja zawsze znajdowała narzędzia i ludzi do realizacji swoich celów. Nasza Konstytucja 3 Maja. Kto właściwie skutecznie ją obalił? Salluzzo jak nie poszło mu w negocjacjach w sprawach majątkowych alarmował do Piusa VI, ten do Katarzyny Saskiej Wielkiej a Kościół wysłał do Petersburga Czterech biskupów w tym jednego jako kapelana Targowicy – byli tam też inni zdrajcy. Kaśka przysłała żołnierzy i II Rozbiór gotowy. Podczas Insurekcji Warszawskiej znaleziono w ambasadzie Rosji wykazy i listy płac POLSKICH ZDRAJCÓW ,W TYM CZTERECH BISKUPÓW.
      Kościuszko w listach pisał, że bez okiełznania KK Polska na wolność się nie wybije.
      Powstania Narodowe, generalnie KK był przeciw, wydał nawet czytadło po Powstaniu Listopadowym, że ludzie winni posłuszeństwo koronowanym. Moi przodkowie w Grzymałowie zostali napadnięci i część wymordowana, dworek spalono bo ksiądz tak kazał – przeciwstawiłeś się legalnej władzy to ekskomunika i można z tobą wszystko. To tylko krótki opis historii a przecież są szczegóły ponad tysiąca lat zmagań, podchodów i wyłudzeń. Przecież Hitler też posłużył się KK. Późniejszy Pius XII – wcześniej Eugenio Maria Giuseppe Giovanni Pacelli, jako Nuncjusz zapewnił NSDAP poparcie 100 posłów katolickich w uzyskaniu pełni władzy dla Hitlera -za Nuncjaturę. Taka jak poprzednio załatwiano nuncjatury w Rosji za popieranie lub nie naszych powstań. Do dzisiaj nic się nie zmieniło. W Polsce czuć rosyjską machorkę i watykańskie kadzidła. Czarno to widzę, bo rządzą czarno umundurowani funkcjonariusze pan b.

      Usuń
    4. Bardzo proszę sobie poczytać o badaniach historycznych na temat prawdziwej postawy Piusa XII wobec nazizmu a nie opierać się wyłącznie na opiniach mających źródło w komunistycznej propagandzie.

      Usuń
    5. Dokładnie, oni chyba nie chcą widzieć tej prawdziwej historii Piusa XII. Czekam tylko kiedy Pan Szanowny Pieczyński raczy raz jeszcze wspomnieć o Piusie XII.

      Usuń
  5. "Pycha władzy i kościoła doprowadziła do Rewolucji Francuskiej."
    I dlatego wymordowano w najokrutniejszy sposób 200 tysięcy obywateli francuskich, w tym większość zwykłych ludzi w tym starców, kobiety i dzieci. W sposób tak okrutny, że jeszcze dziś wywołuje to szok i odrazę do tych zbrodni chociaż było to tak dawno. Zbrodni ludobójstwa nie da się niczym i nigdy usprawiedliwić tak jak i innych zbrodni. Zarówno niegdysiejszych, jak i obecnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Anonimowy

      Dlaczego wyjąłeś z kontekstu tylko to jedno zdanie?
      Ono było zwieńczeniem wcześniejszego tekstu i tylko wtedy ma ono sens. W ogóle nie rozumiesz toczących się procesów historycznych zwłaszcza ich uwarunkowań i konsekwencji m.in. takich jak Wandea. To jest ewidentny przykład jak w imię idiotycznych idei giną ludzie ,ale tylko dlatego że dali się uwieść po obu stronach, zwyrodniałym iluzjom. Łatwo jest dziś powiedzieć ,że tak być nie powinno ale już nie tak łatwo jest dojść do konsensusu, co spowodowało takie a nie inne skutki(Wandea). I tu właśnie trzeba wmontować to zdanie wyrwane z kontekstu, które odpowiada na pytanie o siłę sprawczą rewolucji, a co za tym idzie, wandejskich wypadków tak tragicznych dla tych ludzi, którzy tam zginęli.

      Usuń
    2. No chyba każdy widzi ten kontekst,bo tam nie ma nic oprócz pliku gołosłownych oskarżeń, mam kopiować całe fragmenty twoich komentarzy albo cały komentarz? Ty z moich nic nie kpoiujesz ale też i nie odnosisz się merytorycznie. Po co piszeszz o rzekomej winie Kościoła, czy chcesz usprawiedliwiać zbrodnie ludobójstwa świeckiego terroru?

      Usuń
    3. Skończmy tę jałową dyskusję bo i tak nie dojdziemy do porozumienia. Każdy zostaje przy swoim stanowisku.

      Usuń
    4. A czyj to artykuł pełny oskarżeń, nieucziwych i brzydkich rozpoczął tę dyskusję? Nawet w takiej chwili nie potraficie się powstrzymać od oczerniania ludzi.
      Słusznie, zakończmy więc dyskusję.

      Usuń
  6. W Hiszpanii za dyktatury katolickiej Franco wyrznięto więcej w tym odbierano tysiące dzieci i sprzedawano jak bydło za pośrednictwem zakonnic. Nie ma szans na przelicytowanie zbrodni tej sekty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie przeraża cię masakra nawet 200 tysięcy niewinnych ludzi, w tym chorych, starców, kobiet i dzieci, tylko chcesz się licytować, kto więcej? No to udowodnij kto więcej, bo są różne źródła. O to chodzi?
      Jak udowodnisz, że wasi poprzednicy zabili we Francji o 10 osób mniej, to ci wystarczy, żeby oskarżać innych? A teraz Hiszpania: "Głównymi sprawcami mordów byli przede wszystkim anarchiści i komuniści. Później powstały specjalne komanda śmierci, zasilone członkami NKWD którzy przeprowadzali egzekucje. Mordowali księży, zakonników i siostry zakonne, właścicieli ziemskich, jeńców i polityków. Wśród kleru liczba ofiar sięgnęła blisko 7 tysięcy (w tym 11 biskupów), plus 2 tys. ofiar innych wyznań. W Toledo zamordowano 283 z 600 duchownych, w Barbastro – 123 ze 140, w Lleidzie – 270 z 410. Nie brakowało też ofiar wśród zwykłych cywilów – znany jest przypadek zamordowania Roma za posiadanie różańca. Nawet dość lewicujący historyk Hugh Thomas skomentował to krótko: ”Nigdy w historii Europy, a może nawet świata, nie było takiej nienawiści do religii”."
      http://www.wykop.pl/ramka/4556549/czerwony-terror-w-hiszpanii-lewicowe-oddzialy-zabily-tysiace-ludzi-z/

      Usuń
    2. ciąg dalszy cytatu:
      Często w przypadku niemożności zabicia samych ”faszystów”, republikanie mordowali ich rodziny. Tak było w przypadku synów pułkownika Moscardo, komendanta obrony Alcazaru.

      Jak mordowano? Najlepiej podać przykład:

      “(…) proboszcz z Navalmorales powiedział milicjantom, którzy przyszli go aresztować: “Chcę cierpieć za Chrystusa”. “Jeśli tak chcesz – odpowiedzieli – to umrzesz tak jak Chrystus”. Zdarli z niego ubranie i bezlitośnie wychłostali. Następnie przywiązali do pleców swej ofiary drewnianą belkę, napoili go octem i ukoronowali cierniowa koroną. “Mów bluźnierstwa, a przebaczymy ci” – powiedział dowódca milicji. “To ja wam przebaczam i błogosławię was” – odrzekł ksiądz. Milicjanci zaczęli się spierać, w jaki sposób powinni zabić księdza. Niektórzy chcieli go ukrzyżować, ale w końcu po prostu zastrzelili go tak, by był odwrócony w stronę tych, co go męczyli tak, aby mógł ich pobłogosławić”.

      W Ciudad Real księdzu ucięto genitalia i wsadzono do ust. Księżom kazano kopać własne groby, w których zakopywano ich żywcem, zakonnice wyrzucano przez okna, czy do szybów kopalnianych. Czytałem też o jakiejś profesor, której wyłupiono oczy i ucięto język za to, że cały czas wzywała imię Chrystusa.

      Jeden z milicjantów tak relacjonował zachowanie księży eskortowanych na egzekucję: “(…) Co za cholerni durnie! Nikt nie mógł zamknąć im mordy! Przez całą drogę śpiewali i wychwalali Chrystusa Króla. Jeden z nich padł trupem, gdy go walnęliśmy kolbą karabinu, to szczera prawda. Ale im bardziej biliśmy, tym głośniej śpiewali i wołali “Viva Cristo Rey”.”

      Poza mordowaniem, notorycznie też gwałcono zakonnice. Znane są przypadki ciągnięcia ich za włosy po ulicy, zmuszanie katolików do połykania różańców, czy profanowania Hostii. W Hiszpanii zniszczono 2 tys. kościołów (w Barcelonie wszystkie 58), wiele przerobiono na amfiteatry, czy domy ludowe. Milicjanci wyciągali często z trumien szczątki świętych i duchownych i tańczyli z nimi, albo układali w pozycjach kopulacyjnych. W jednym z kościołów w Madrycie urządzili sobie mecz piłki nożnej, kiedy kopali czaszką jednego z pochowanych świętych.

      Usuń
  7. I tak zostaliśmy komunistami i to już któryś raz z rzędu. W ten sposób nie da się dyskutować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę zacytować, gdzie zostaliście nazwani komunistami.

      Usuń
    2. A proszę bardzo wyczytać sobie to z kontekstu swoich wpisów i cytatów.

      Usuń
    3. No i po raz kolejny pomówienie. Jeśli coś sobie rzekomo wyczytałeś, to nie znaczy, że to jest napisane. Dowodem na to jest już kolejne bezpodstawne twoje oskarżenie.
      Pierwsze, że usprawieliwiam zbrodnie, co jest bardzo nieuczciwym, wyssanym z palca oskarżeniem i co podkreślam w moich postach. A teraz kolejne - cały czas piszę o historii zbrodni różnych świeckich , antyreligijnych dyktatur.

      Usuń
    4. Solidarność z inkwizycją

      Jakoś tak mi się podmiotowo i lirycznie przypomniała gra w inkwizycję, gdzie jednym z zadań było umożliwić wiernym błądzącym w drodze do nieba dostęp bezpośredni (nie licząc pomocy kata).
      Oczywiście, sama instytucja inkwizycji, w oczach jej funkcjonariuszy, nic innego, jak funkcji integracyjnej społecznie nie spełniała.
      Na przykład, idąc za przewodnikiem katolickim: (za Deus Ex Libris):
      „…Okres łaski był czasem, w którym każdy mógł przyznać się do winy, wyspowiadać, wydać swoich kompanów i uniknąć kary.
      Był to świetny i bardzo skuteczny system, pozwalający na podjęcie ostatniej dobrej decyzji celem uniknięcia kary, jaka nastąpiłaby później.
      Człowiek, który miał czas by przyznać się do winy i odwołać herezje mógł czuć się bezpieczny i zdążyć jeszcze z nawróceniem. Z drugiej strony, stanowiło to ogromną oszczędność czasu i kosztów, bo nie trzeba było delikwenta ścigać…”
      No proszę same plusy – i moralne, i społeczne i ekonomiczne.
      Można przyjąć za wpisem, że dziś funkcję analogiczną spełnia kościół, ucząc, że masowe nawracanie niepokornych i wyłudzanie świadczeń pieniężnych, daje niepokornym owieczkom czas na nawrócenie, pardą: integrację.
      Kościół ma tyle wspólnego z prawdą co inkwizycja była wyrazem miłości bliźniego nauczanej przez następców IHS na ziemi.

      "Jezus był pierwszym komunistą, ja ostatnim "
      M.Gorbaczow po rozwiązaniu ZSRR

      Usuń
    5. Obraz Inkwizycji, pokutujący w potocznej świadomości i bezustannie ugruntowywany przez ciebie, ma tyle samo wspólnego z historyczną prawdą, ile Księstwo Mołdawii z serialu "Dynastia" z prawdziwą Mołdawią.

      Usuń
    6. Najbardziej mnie zasmuca a czasem nawet przeraża, że oni widzą każdą swoją krzywdę, czy to prawdziwą, czy to wymyśloną ale tylko swoją a innych nie. Każda zbrodnia jest godna potępienia i każde ludzkie życie jest godne szacunku. Ale do nich nie przemawia, że państwa tak zwane laickie, antykatolickie, antychrześcijańskie wymordowały, często w okrutny sposób, na przestrzeni wieków, dziesiątki milionów istnień ludzkich, najczęściej niewinnych, słabych i bezbronnych.,
      Na taki argument nie ma refleksji, współczucia, czy słów potępienia tylko licytacja, że rzekomo Kościół ma więcej ofiar na sumieniu.
      cytat z:
      http://mateusz.pl/czytelnia/rz-stosy.htm
      Równie zaskakująco w porównaniu z czarną legendą wyglądają zapisane w dokumentach efekty działalności okrzyczanej szczególnie okrutną i bezwzględną Inkwizycji Hiszpańskiej. Ustalenie dokładnych danych dla całej Hiszpanii jest rzeczą sporną, istnieją bowiem źródła dawne, choć o kilkaset lat późniejsze od Torquemady, szacujące liczbę spalonych na stosie przez Inkwizycję - w ciągu całej jej kilkusetletniej działalności - nawet na trzydzieści tysięcy. Jest to największa z kiedykolwiek rzuconych liczb; wymienia ją Juan Antonio Llorente, historyk zdecydowanie niechętny Kościołowi, nie wskazując jednak żadnych konkretnych źródeł tych danych. Nawet jeśli przyjąć tę liczbę bezkrytycznie, jak uczyniła to część dawniejszych historyków, wydaje się ona stosunkowo skromna w porównaniu z osiągnięciami choćby republikańskich władz tejże Hiszpanii, które w czteroleciu 1936-39 zdążyły zgładzić ponad sześćdziesiąt tysięcy obywateli za takie zbrodnie, jak arystokratyczne urodzenie, zbyt duży majątek, zbyt wysokie wykształcenie bądź śluby zakonne.
      Rafał A. Ziemkiewicz
      Stosy kłamstw o Inkwizycji

      Usuń
    7. Istnieję na tym blogu prawie rok i zdążyłem poznać ich tok myślenia. Też byłem przerażony że nic do nich nie dociera. Dlatego nazwałem to "antykatolickim obłędem" bo inaczej nie można tego nazwać. Z resztą wczorajszy artykuł Pana Pieczyńskiego totalnie mnie rozwalił. Czy to nie podjudzanie do nienawiści? To ma być ten język miłości?
      Wielokrotnie pisałem o inkwizycji i nic. Nawet wkleiłem im fragment Rafała A. Ziemkiewicza bo oni przecież nie są w stanie sprawdzić.
      Tak jak pisałeś oni widzą tylko swoją krzywdę a innych nie. No bo co ich obchodzi prześladowanie chrześcijan na świecie, zbrodnie popełnione na kapłanach podczas drugiej wojny św itd.
      Wielokrotnie chciałem to rzucić, nie zaglądać tu więcej bo tylko szkoda nerwów. Jednak potem pomyślałem że tym bardziej trzeba tu zostać nie dla nich, ale dla tych co tu zaglądają i czytają. Za każdym razem jak pojawi się nowy artykuł, to zabierać się do jego odkłamania. Idealnie podważyłeś go swoim komentarzem "Język miłości", TO BYŁO SUPER! Co do w dawania się w komentarze z takimi jak: SOWIZDRZAL, OPTYMALION, SKORPION, proponuję tak od czasu z nimi, wtedy kiedy już naprawdę trzeba a tak to odpuścić. Po prostu tacy żywią się propagandą i nie są w stanie przyjąć żadnej prawdy poza wyjątkiem ich lektur wiadomo jakie.

      Jak mawiał Vittorio Messorii: Problem dechrystianizacji nie polega na utracie wiary ale na braku rozsądku. Ten brak rozsądku powoduje że wierzą w świat jakie kreują media masowe, internet.

      Usuń
    8. "Problem dechrystianizacji nie polega na utracie wiary ale na braku rozsądku. Ten brak rozsądku powoduje że wierzą w świat jakie kreują media masowe, internet. "
      Obserwatorzy tego świata zapewne tak często reagują ale twórcy tego przekazu, chyba jednak w większości działają świadomie a ideologia zagłusza w nich sumienie.

      Usuń
    9. Taki jeden przykład tysiąca ich naiwności to sprawa Miroslava Filipowića - Chorwacki zbrodniarz. Dla nich nie ma znaczenia to, kiedy zakon wysłał go na placówkę, do północnej Harcegowiny, to on zamiast tego, udał się do Banja Luce by zostać kapelanem ustaszów. Nie ma znaczenia że wtedy wyrzucili go z zakonu i nie ma znaczenia że on, nie podporządkował się władzom zakonnym i dalej nosił habit. Dla nich to zbrodniarz i tyle a fakty się nie liczą.
      To tylko jeden przykład ich naiwności. Kolejny przykład naiwności to zaprezentował SOWIZDRZAl- wpis godz 10.11.

      Usuń
  8. Katolicy to... katolicy tamto.... i katolicy katolicy. PANIE KRZYSZTOFIE! Czy to przypadkiem nazywa się "antykatolicki obłęd"? Naprawdę mógłby Pan wykazać się tym szacunkiem z publikacją tego tekstu do czasu pogrzebu Pana Adamowicza jeżeli naprawdę Pan go szanuje. Znowu Pan szczujesz, oskarżasz, podjudzasz i co najgorsze nie jest Pan świadomy swojej pychy, egoizmu i samolubstwa. Przecież to jest spirala nienawiści do KK nakręcana przez Pana! Kiedyś pisałem o "antykatolickim obłędzie i wspomnę jeszcze raz.
    Antykatolicki obłęd „postępowego” świata wchodzi na wyższy poziom. Dzisiaj nie jest on już skutkiem zbrodniczych ideologii jak komunizm czy nazizm, ale częścią starannie przemyślanej strategii polegającej na przypisywaniu wyznawcom Chrystusa wszelkiej maści zbrodni, plugastw i obrzydliwości. Dowodzi tego m.in. nadmierna aktywność Pana!
    Ciężko dziś wskazać moment, w którym rozpoczął się u Pana ten antykatolicki obłęd . Trudno stwierdzić, co takiego się stało, że Pan postanowił w swej nienawiści do Kościoła wspiąć się na sam szczyt absurdu, kłamstwa i wręcz niemożliwej do opisania pogardy i manipulacji.
    A co mogą zrobić zwykli katolicy? Otóż gorąco modlić się za Pana, ponieważ widać, że bardzo potrzebuje Pan wsparcia. Problemy natury duchowej, których zapewne Pan doświadczył, po prostu Pana przerosły i sam nie jest Pan w stanie ich przezwyciężyć. Media zaś, zamiast Panu pomóc jeszcze bardziej utwierdzają Pana w przekonaniu, że ma rację, a przez to wyrządzają Panu jeszcze większą krzywdę! Dla Boga nie ma jednak rzeczy niemożliwych i tak jak istniał ratunek dla łotra ukrzyżowanego razem z Panem Jezusem, jak nastąpiło nawrócenie Szawła, tak z pewnością można jeszcze uratować duszę Pana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś postępowi filozofowie krytykowali „ciemnotę kleru”, wąskie horyzonty, a Wiarę traktowali niczym zabobon. Intelektualiści sugerowali oczyszczenie duchowieństwa i całego Kościoła z błędów. I zawsze kończyło się tak samo. Historia nowożytnego antyklerykalizmu to historia zakrojonych na szeroką skalę ludobójstw, tworzenia ubrań z ludzkich skór, topienia, ścinania, profanacji cmentarzy i Najświętszego Sakramentu oraz prób łamania sumień. Ostrze nienawiści do Świętej Wiary w pierwszej kolejności kierowane było wobec katolickich kapłanów.

    Nic się dziś nie zmieniło od "zbrodniczego zabobonu" do "pijaka i pedofila"

    OdpowiedzUsuń

  10. Nie długo mija kolejna rocznica masowej eksterminacji pacjentów szpitala psychiatrycznego w Łodzi, potocznie zwanego „Kochanówką”. Zbrodnia ta była jednym z najtragiczniejszych epizodów akcji T4, której głównym założeniem było wyeliminowanie ze społeczceństwa ludzi cierpiące na choroby psychiczne

    Jeden z najczarniejszych aktów tego niemieckiego programu śmierci rozegrał się w dniach 13-15 marca 1940 r. w Łodzi. Wymordowano wówczas 500 pacjentów tamtejszego szpitala psychiatrycznego. Chorzy zostali najpierw wywiezieni do lasów pod Zgierzem oraz Lućmierzem, a następnie zagazowani spalinami samochodowymi w specjalnie do tego przygotowanych samochodach. Podczas całego okresu okupacji niemieckiej w szpitalu w „Kochanówce” zamordowano 692 osoby.
    Może to też wina katolików?

    OdpowiedzUsuń
  11. @Anonimowy. Czytając twoje wpisy gratuluję ci. Tych dwoje tak powaliłeś swoją wypowiedzią że oni nie mieli żadnych argumentów.

    Twój pierwszy komentarz jakże trafny do artykułu. Oby tak dalej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę faktów:

    "Ratowanie Żydów

    Po obaleniu reżimu Mussoliniego i kapitulacji Włoch, wojska niemieckie zajęły Rzym i rozpoczęły wywózkę Żydów do Oświęcimia. Pierwszy transport na ciężarówkach przejechał pod oknami papieża. Pius kazał swojemu sekretarzowi stanu Maglione wezwać ambasadora Niemiec Weizsackera. Magline oświadczył mu: „Przez 4 lata żadna wypowiedz papieża nie mogła zaszkodzić interesom niemieckim. Ale nie stawiajcie Ojca Świętego w sytuacji, że będzie musiał wydać oświadczenie, które może być wykorzystane przez wrogów Rzeszy”. To samo powiedziane w języku mniej dyplomatycznym znaczyło: wywoźcie sobie tych Żydów, ale inną ulicą, nie pod oknami Papieża. Wywieziono tylko 1470 Żydów (prawie wszyscy zginęli) i deportacje wstrzymano. Ambasador Weizsacker napisał do Berlina: „Papież nie uczynił nic, co by mogło popsuć stosunki z Niemcami”. Pius wydal oświadczenie, że Niemcy zachowali się „korekt", bo nie pogwałcili eksterytorialności Watykanu. Wyraził jednocześnie obawę, że w mieście jest za mało wojska i policji, co może umożliwić wystąpienia elementów komunistycznych (partyzantów).

    Wspólnota żydowska w Rzymie, zaalarmowana pierwszą wywózką, masowo schroniła się w eksterytorialnych kościołach i klasztorach rzymskich. Poszczególni proboszczowie nie mogli ich usunąć, bo wywołałoby to oburzenie mieszkańców Rzymu, którzy masowo dostarczali żywność ukrywającym się Żydom. Tu zaznaczyła się ogromna różnica między Włochami a Niemcami w ich stosunku do Żydów. Dla Włochów, to byli ich sąsiedzi i znajomi sklepikarze, lekarze, adwokaci. Gdy wywożono Żydów w Niemczech i potem przez lata nie dawali znaku życia, to Niemcy udawali (i do dziś udają) , że nie wiedzieli, co się z nimi stało.

    Tak oto wyglądało ratowanie przez Piusa XII Żydów włoskich przed zagładą.

    4) Sprawa Chorwacji

    Gdy Niemcy zajęli Jugosławię, w Chorwacji powstał faszystowski reżim pod wodzą Ante Pavelica. Chorwaci postanowili pozbyć się ze swego terytorium ortodoksyjnych Serbów, pod pozorem tworzenia czysto katolickiej Chorwacji. Rozpoczęła się wojna religijna z okrucieństwem jak w czasach wypraw krzyżowych. Cerkwie ograbiono, kler prawosławny wyrżnięto. Serbom dawano do wyboru nawrócenie na katolicyzm lub śmierć. Często buntowały się całe wioski i wtedy wszystkich wyrzynano w pień. W zbiorowych egzekucjach poprzedzonych torturami czynnie uczestniczyli księża katoliccy, przeważnie franciszkanie, pełniący jednocześnie funkcje oficerów faszystowskiej formacji Ustaszy. Serbom wydłubywano oczy, mordowano siekierami lub wrzucano żywcem do ognia. Okrucieństwo to zdumiało nawet obserwujących to Niemców i przetrwały do dziś ich relacje i zdjęcia. Ocenia się, że zginęło co najmniej 800 tysięcy Serbów.

    O całej tej masakrze na bieżąco był informowany Watykan poprzez wysłannika apostolskiego Marcone, a Pavelic był kilkakrotnie przyjmowany z honorami przez Piusa. Papież przyjmował też wielokrotnie na audiencjach przywódców Ustaszy, grupy policjantów i młodzieży chorwackiej. O tym, że Pius wiedział dobrze jak wyglądało „nawracanie” w Chorwacji, świadczy publiczny protest członka Kurii, kardynała Eugenie Tisserata. O zbrodniach w Chorwacji donosiły też audycje radia BBC.

    Biskupem polowym Ustaszy był arcybiskup Zagrzebia Alojzy Stepinac. W roku 1946 został skazany za zbrodnie wojenne na 16 lat wiezienia, zwolniony przedterminowo w 1952 roku, dostał zaraz z rąk Piusa kapelusz kardynalski. W 1998 roku został beatyfikowany przez Jana Pawła II-go. Jest to, jak kto woli: największy skandal, największa pomyłka lub największa tajemnica we współczesnych dziejach Kościoła."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Skorpionie, nie interesują mnie teksty racjonalisty Jana Siedorowicza ale jeśli chcesz podaj mi namiary a z prezentuję ci rzetelne publikacje na te tematy.

      Usuń
  13. Kruchtowy hejt na stronie ,,Polska laicka'' kwitnie w najlepsze. Zwolennicy płaskości Ziemi i bytów urojonych na skróty gnają do piekła.
    Jezuickimi metodami usiłują prać mózgi gościom Krzysztofa z pozateistycznych miazmatów. Indoktrynują na przemian hiszpańskim katofaszyzmem i mandarynizmem francuskiego kleru doby Bastylii a także polskim kołtuństwem, dążąc do przerobienia jeszcze wolnych w niewolników watykańskiego faraona.
    Pracują na zasłużone miano katolickiego talibanu.
    Powalają arogancją. Pod listkiem figowym miłosierdzia krzewią mowę nienawiści. Dzielą nią to, co jeszcze nad Wisłą nie rozwarstwione. Zachowują się, jak zwierzęta a rebours w Wigilię; Nie mówią ludzkim głosem.

    Z czego wynika ta antyhumanistyczna wroga cywilizacji postawa?
    Panuje przekonanie, że z odreagowywania frustracji krzyża.
    Otóż są przekonani, jakoby ich guru-mesjasz został ukrzyżowany (znów urojenia, bo brak dowodów) odkupując rzekomo wszystkie grzechy żywych. Zatem dłużnicy muszą spłacić dług. Wystarczy przyjąć królowanie Chrystusa służbą jego pełnomocnikowi Kościołowi katolickiemu. Oporni będą płacić ukrzyżowaniem-jak ,,mistrz''.
    I jeden z samozwańczych uzurpatorów ,,rządu dusz'' podaje gwoździe, drugi paluje (pal czyli stauros nie krzyż crux). Zadaniem jezuitów panoszących się na blogu ,,Polska laicka'' jest nadawanie temu znaczenia ,,miłości bożej''.
    Poza tym, czemu inni (czytaj; niekatolicy) mają mieć lepiej.

    Agonia polskiego Kościoła katolickiego trwa. Dowodzi tego m.in. fakt wysyłania na front walki o jego fundamenty jezuickich popłuczyn. Z samobójczym wykańczaniem się pedofilią, hedonizmem czy bizantyjskością niechybnie przyśpieszą agonię.

    Fiat. Fiat. Fiat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sowizdrzał a moim zdaniem, to właśnie wasze komentarze są często hejterskie, agresywne, pełne absurdalnych pomówień, a czasem nawet wyzwisk i to bardzo brzydkich.
      Czy hejtem jest podanie faktów potwierdzonych historycznymi badaniami, czy obrażanie i pomawianie osób, które je podają, jak to zrobiłeś między innymi ty?

      Usuń
    2. Zastanawiam się czy SOWIZDRZAL jest potomkiem, "ZWIĄZKU WOJUJĄCYCH BEZBOŻNIKÓW" Organizacja była narzędziem w walce z religią i Kościołem. Kiedyś stosowała przemoc, dzisiaj zmieniła opakowanie. Ich działalność, no wypisz wymaluj niczym się nie różni tym co reprezentuje dziś Polska Laicka- z wyjątkiem przemocy- jak narazie.
      Skoro jego/ich poglądy są takie a nie inne, jest wynikiem jeszcze takiego obłędu i nic tu nie poradzimy.
      Może pochwali się czerwoną legitymacją członkowskiej?

      Usuń
    3. Przepraszam, chciałem napisać "członkowską"

      Usuń
  14. Każdy zauważył tę zajadłość, wręcz wściekliznę u wyznawców w stosunku do tych co mają inne poglądy. Przez skórę czują, że nadchodzi kres nieograniczonego wpływu na wszystko i wszystkich. Jeszcze próbują gryźć i o dziwo nawracać wykorzystując odwieczne sztuczki ze straszeniem, ale to już niczego nie zmieni. To jest tylko rozpaczliwa próba gaszenia płonącej oliwy sprawiedliwości i prawdy "święconą wodą", która już tak zatęchła, że oprócz tego iż niczego nie może ugasić, a wręcz podsyca płowmienie, to jeszcze wydziela fetor wielowiekowych kłamstw i nienawiści do ludzi myślących samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ty Skorpion nie widzisz zajadłościć z waszej strony, bo na czyste fakty odpowiadacie pomówieniami, potokiem nieuzasadnionych i nieprawdziwych oskarżeń, a czasem nawet wyzwiskami i wulgaryzmami? Naprawdę tego nie zauważasz co robicie?

      Usuń
    2. Na czyste fakty odpowiadają pomówieniami bo inaczej nie potrafią.

      Usuń
  15. Podobnie sprawa dot Arcybiskupa Stepinaca. Kolejny przykład ich nie wiedzy, tu posłużę się gotowcem.
    Kiedy 6 kwietnia 1941 roku państwa Osi weszły na ziemie chorwackie, zostały
    przywitane tam z dużą nadzieją – Chorwaci upatrywali w rozwoju wydarzeń
    okazji do wyzwolenia i powrotu do niepodległości. Stąd też początkowa
    pozytywna ocena Ante Pavelicia i jego ustaszów przez władze kościelne (w
    tym arcybiskupa Stepinaca). Generalnie poparto utworzenie niepodległego
    państwa Chorwackiego. Znany jest list arcybiskupa , w którym pisał z nadzieją: „I któż może wziąć nam za złe,
    że my, pasterze, włączymy się także w narodową radość i uniesienie, zwracając
    się do Boskiego Majestatu z głębokim wzruszeniem i serdeczną wdzięcznością?"
    Niestety, wkrótce okazało się , że nowe
    rządy niosą terror i zniszczenie. Wówczas, dosłownie w ciągu kwartału, w kazaniach prymasa Chorwacji pojawiają się inne tony;
    Warto zacząć od tego, iż abp. Aloizije Stepinac już przed wojną, od 1936
    roku wspierał żydowskich uchodźców z Niemiec i Austrii. W 1938 roku
    założył Akcję na rzecz pomocy uchodźcom. Gdy naziści w 1941 roku
    wkroczyli do Zagrzebia, kazał zniszczyć akta kilkudziesięciu tysięcy
    Żydów, którzy zwracali się do Akcji o wsparcie – w ten sposób
    uniemożliwił wykorzystanie dokumentów do rasistowskich prześladowań.
    Wydał zgodę na wydawanie – nawet fikcyjnych – świadectw chrztu Żydom i
    Serbom celem uratowania ich przed zagładą. W poufnym piśmie do
    duchowieństwa pisał: „Rolą chrześcijan jest przede wszystkim ratowanie
    ludzi w tym czasie szaleństwa i zdziczenia. Ci którzy zechcą pozostać w
    Kościele – zostaną, podczas gdy inni, kierując się własnym przekonaniem,
    wrócą do swojej wiary po ustaniu zagrożenia”.
    W tym samym czasie władze Kościoła Prawosławnego zabroniły przyjmować konwersje Żydów.
    „Zapomniano” napisać, że Filipovica
    franciszkanie wywalili z zakonu w ciągu pierwszych kilku dni jego
    „służby” u ustaszów, gdy uczestniczył wraz z nimi w pacyfikacji 3
    serbskich wiosek. Podobnie było z Petar Brzicą.
    Co do Stepanica to myślę że mało kto wie, że od 1943 roku kazania
    Stepanica rozpoczęło nadawanie – zakazanych w Chorwacji – kazań
    Stepinaca krytykujących ustaszy na całą Europę. Podobne audycje nadawał
    też Głos Ameryki.
    Myślę że miarodajny jest raport Naval Intelligence Division
    (brytyjskiego wywiadu marynarki) z 1944 roku, napisany przez ekspertów z
    Oxfordu i Cambridge:
    „(…) duchowni Kościoła Rzymskokatolickiego, idąc za przykładem prałata
    Stepinaca, arcybiskupa Zagrzebia, energicznie protestowali przeciwko
    prześladowaniom Serbów i Żydów, jak również wobec rządowych prób
    przymuszania do konwersji na katolicyzm”
    Kampanię powojennych oszczerstw wobec kardynała Aloizije Stepinaca można
    porównać chyba tylko z kampanią skierowaną przeciw Piusowi XII. Ale
    to też nie ma dla nich znaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fakty; nawet Franciszek wstrzymał proces kanonizacyjny kard. Alojzije Stepinaca, ale owieczki wiedzą lepiej:

    "
    15 maja 1941 roku Katolicki List, oficjalny organ kurii arcybiskupiej w Zagrzebiu wspiera ideę „czystki etnicznej”, a okólnik urzędu arcybiskupa uznaje Serbów za „renegatów Kościoła katolickiego” i akceptuje użycie przemocy przy nawracaniu prawosławnych na katolicyzm. 31 lipca Katolicki List domaga się „przyspieszenia procesu nawracania siłą”.

    Ponadto Stepinac nie unikał przejmowania własności cerkwi prawosławnej na rzecz Kościoła katolickiego – wysłał np. specjalną petycję do Pavelicia, prosząc o przekazanie trapistom serbskiego klasztoru w Orahovicy.

    Z kolei w kazaniach Stepinaca po 1942 roku zaczęły pojawiać się protesty przeciwko drastycznym metodom, stosowanym przez ustaszów wobec Serbów, zwłaszcza jeśli te metody były niezgodne z kościelną doktryną. Arcybiskup podawał w wątpliwość szczerość masowych nawróceń, dokonywanych pod lufami karabinów. Później osobiście angażował się w ochronę prawosławnych i Żydów, co skłoniło Pavelicia do wysłania tajnej noty do Watykanu z prośbą o usunięcie Stepinaca z urzędu. Poglavnik nie stracił jednak całkowicie zaufania do arcybiskupa, bo kiedy w 1945 roku uciekał z kraju, zaproponował duchownemu, by stanął na czele rządu tymczasowego. Stepinac odmówił, ale przyjął depozyt władz NDH – archiwa i część zarekwirowanych kosztowności.

    Zdaniem niektórych historyków, Stepinac wahał się między prywatnymi protestami a publicznym wspieraniem reżimu Pavelicia, między pochwalaniem jego celów a kwestionowaniem środków. Z jednej strony legitymizował władzę ustaszów, sprawując funkcję ich wikariusza wojskowego, zasiadając w kontrolowanym przez nich parlamencie i uczestnicząc w państwowych ceremoniach, a z drugiej strony próbował osłabić konsekwencje swojego poparcia, chroniąc pewną liczbę osób i namawiając władze, aby łagodniej realizowały swoją politykę.

    Po wojnie do izraelskiego instytutu Jad Waszem wpłynęły dwa wnioski od prywatnych osób z Chorwacji o przyznanie Stepinacowi tytułu „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Instytut wnioski odrzucił, tłumacząc, że wyróżnienie nie przysługuje osobom, które pomagają Żydom i jednocześnie utrzymują bliskie związki ze zbrodniczym reżimem. Ponadto wysuwany był argument, że osoby zgłaszające nie były osobami bezpośrednio przez arcybiskupa uratowanymi".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie są fakty a domysły i to jeszcze z ciągnięte na forach protestanckich.
      Wstrzymać a zaprzeczyć to nie to samo. Na kanonizacje podchodzi się bardzo ostrożnie, nie można popełnić żadnych błędów. Do niektórych kanonizacji dochodziło się przecież setki lat od śmierci kandydata na ołtarze.
      Jeśli wstrzymał, to nie na stałe ale na jakiś czas, a do jego wznowienia może dojść w każdej chwili, jak nie za tego papieża to następnego. Tak to wygląda.
      A u ciebie fakt jest faktem - skoro wstrzymał to znaczy że jest zbrodniarzem.

      Usuń
  17. No ale to chyba dobrzze skoro Papież wstrzymał kanonizację, jeśli są jakiekolwiek wątpliwości. To świadczy o rzetelności tego procesu i że się bierze pod uwagę i rozważa różne stanowiska nawet strony przeciwnej. A wy Skorpion jak często tak robicie, że przyjmujecie argumenty drugiej strony? Albo jak często się wam zdarza potępić ewidentne zbrodnie dokonywane przez antyreligijne reżimy na chrześcijanach, w tym katolikach? Ja tylko widzę tutaj usprawiedliwianie zbrodni i zrzucanie winy na Kościół albo próbę licytacji. Nieudaną zresztą. A w ostateczności argumenty pozamerytoryczne. Zapytam więc jeszcze raz, czy usprawiedliwiaćie te zbrodnie dokonane przez antychrześcijańskie państwa czy je potępiacie?

    OdpowiedzUsuń
  18. Zbrodnia dokonana przez katolików, chrześcijan, muzułmanów i innych wyznawców ideologii wszelkiej maści, (tak, religia jest też częścią wszelkich ideologii, która według oceny ludzi racjonalnych jest złem samym w sobie) bez religijnej otoczki. Moralność i rozróżnienie co jest dobre i złe jest wynikiem doświadczeń przeszłych pokoleń oraz prawa, kultury i zdobyczy cywilizacji. To religie sprowadzały człowieka do roli niewolników wszelkiej maści szamanów i nawiedzonych cynicznych ludzi udających tych co słyszą głos Boga, a w zamyśle mający za cel wykorzystanie naturalnego strachu ludzi przed nieznanym dla własnych niecnych korzyści. Gdyby religie były dobre, to nie było by mordów, wojen i poniżania innych ludzi w imię zasad wszelkich religii, a tak się dzieje od tysiącleci, a zwłaszcza od kiedy powstało chrześcijaństwo. W starożytności wojny religijne były rzadkością, a po uznaniu religii chrześcijańskiej za państwową w Cesarstwie Rzymskim dopiero się zaczęła rzeź fizyczna, przemoc psychiczna i prawna. To trwa do dzisiaj z różnym nasileniem i temu się sprzeciwiamy. Róbcie co chcecie, ale tylko w granicach prawa i do tego tylko ze swoimi wyznawcami od pozostałych wara!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapytam więc jeszcze raz, czy usprawiedliwiaćie zbrodnie dokonane przez antyreligijne antychrześcijańskie państwa,tak zwane laickie, zgodnie ze zbrodniczym prawem, które sobie same ustanowiły czy je potępiacie?

      Usuń
  19. Przepraszam Anonimowy że się w trące ale czas mnie nagli i muszę znikać. Myślę że poradzisz sobie z nimi. Zresztą zawodowca nie pytam.
    Chciałem tylko napisać że w Laickiej kulturze niekonsekwencja jest wpisana w ich genach. Gdyż jak oskarżają to jedną stronę a krytykując religie i wierzących za różne rzeczy, posługując się pojęciem zła. Tymczasem w ich systemie przekonań nie ma czegoś takiego jak zło i dobro.
    A teraz ponów pytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy18 stycznia 2019 16:44
      Zapytam więc jeszcze raz, czy usprawiedliwiaćie zbrodnie dokonane przez antyreligijne antychrześcijańskie państwa,tak zwane laickie, zgodnie ze zbrodniczym prawem, które sobie same ustanowiły czy je potępiacie?

      Usuń
    2. Katolik 18 stycznia 2019 17:35
      Masz bardzo dużo racji ale zawodowcem nie jestem. I też nie zamierzam siedzieć tu cały czas. Też muszę niedłuhgo wracać do swojej pracy. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. W takim razie dajmy czas Skorpionowi i innym jemu podobnym może jutro odpowiedzą. Powodzenia!

      Usuń
  20. Mam na imię Tomasz. Czytam większość dyskusji na tym forum. Nie widzę w religii zbyt wielu dobrych rzeczy. Według mnie religia jest dla ludzi słabych. Szukają w niej ukojenia, nadziei. Rozumiem to i szanuję. To bardzo intymne. Nie rozumiem jednak tego, że wiara w mity zaczyna wdzierać się w sferę publiczną czy do edukacji. Wszelkie wyznania powinny być tak samo prywatne jak i seks. Lekcje religii jak i wszelką działalność religijną powinni opłacać wyłącznie jej wyznawcy i organizacja religijna. To po prostu uczciwe. Stawianie na równi laickość z komunizmem czy faszyzmem jest manipulacją. Laickość to państwo w którym przestrzeń publiczna jest wolna od jakiejkolwiek religii. Jednocześnie to wolny kraj w którym można wierzyć w Jezusa, Mahometa, Jahwe, Zeusa czy Manitou. Jak każdy uczciwy człowiek osoba duchowna powinna płacić podatki i mieć prawa i obowiązki jak każdy inny obywatel. Nie chcę się jakoś szczególnie rozpisywać o kk czy chrześcijaństwie. Katolicyzm ze swoją agresją i wypaczeniami nie ma wiele wspólnego z chrześcijaństwem. Do tego oddawanie czci obrazom, tzw. świętym czy kulcie Marii nie mają wiele wspólnego z Ewangeliami. Ta religia wyrządziła wiele zła na świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te idee naprawdę nie mają nic wspólnego z komunizmem.

      cytat: "Państwo nie powinno mieć nic wspólnego z religią, stowarzyszenia religijne nie powinny być związane z władzą państwową. Należy pozostawić każdemu zupełną swobodę wyznawania takiej religii, jaka mu odpowiada, albo niewyznawania żadnej religii, tzn. pozostawania ateistą, jakim zazwyczaj też bywa każdy socjalista. Różnicowanie obywateli w ich prawach w zależności od przekonań religijnych jest absolutnie niedopuszczalne. W dokumentach urzędowych wszelkie nawet wzmianki o tym czy innym wyznaniu obywatela należy bezwarunkowo usunąć. Nie powinno być żadnych subwencji dla kościoła państwowego, żadnych subwencji z funduszy państwowych na rzecz stowarzyszeń kościelnych i religijnych, które winny stać się całkowicie wolnymi, niezależnymi od władzy związkami obywateli współwyznawców." W.Lenin

      Usuń
    2. A teraz pytanie, kto zrównuje laickość z komunizmem i faszyzmem? Czy manipulacją jest pokazanie jakie były rzeczywiste skutki działalności komunistycznego państwa świeckiego? Czy uznaje Pan, że komunistyczne państwa świeckie wyrządziły wiele zła na świecie i czy potępia Pan ich zbrodnie na milionach obywateli?

      Usuń
    3. Do Tomasza. "Katolicyzm ze swoją agresją i wypaczeniami nie ma wiele wspólnego z chrześcijaństwem"...

      Na ten zarzut już się odniosłem ale do tego też pasuje pytanie;

      " czy usprawiedliwiaćie zbrodnie dokonane przez antyreligijne antychrześcijańskie państwa,tak zwane laickie, zgodnie ze zbrodniczym prawem, które sobie same ustanowiły czy je potępiacie?"

      Następny zarzut:

      'Do tego oddawanie czci obrazom, tzw. świętym czy kulcie Marii nie mają wiele wspólnego z Ewangeliami. Ta religia wyrządziła wiele zła na świecie".

      Skąd wiesz że oddawanie czci obrazom.. świętym... i kult Maryi nie jest z godny z Ewangelią? Czytałeś w całości Stary i Nowy Testament?
      Już na wstępie twojej niewiedzy popełniłeś gafę odnośnie czci OBRAZOM. Napisz mi który katolik i w jakim kościele CZCI SIĘ OBRAZ?

      Usuń
  21. Bardzo mądry wpis, niestety zrozumienie dla przesłania w nim zawartego znajdzie się tylko u nielicznych. Na pewno nie będą pośród nich ci z "religią miłości" na ustach. Zresztą sam się zaraz przekonasz. Dziekuję w swoim imieniu za ten głos i prosimy częściej...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten powyższy wpis dotyczy tekstu Tomasza, żeby nie było wątpliwości.

      Usuń
  22. Czytając apologetów Kk. zestawiających zbrodnie wyznawców Chrystusa z przestępczością ,,laikatu'', nawet najpotworniejszą taką jak ludobójstwo, nie można oprzeć się wrażeniu bezmyślności wysuwających takie paralele. Niedorzecznością także jest postrzeganie zjawiska zła poprzez symetryzm. Apologeci odwykli od myślenia (papa JP II i papa Ratzi zakazali nauczania logiki na uczelniach katolickich), po prostu strzelają sobie samobóje. Kładzeniem na szali zbrodni ,,odsakralnych'' z dokonaniami tychże przez ,,profanów'', pogrąża Kościół katolicki. Po prostu rozwiewa złudzenia, co do generowania zła przez Kościół.
    To wypełnianie deklaracji z Iz. 45; 7 ;
    ,,Ja, Pan, czynię zło''
    Poza tym erystyczny argument ,,inni też murzynów biją'' legitymizuje bez niedomówień zwyrodnienie Kościoła katolickiego. A przecież to instytucja najwyższego społecznego zaufania ze statusem strażnika moralności. Absolutny opiekun mas zawodowo rozróżniający dobro od zła.
    Najzabawniejsi czyli kompletnie bezmyślni są wyciągający argumenty hitleryzmu, stalinizmu...totalitaryzmów.
    Jakby nie wiedzieli że totalizm religijny przebija wszystkie inne efemerydy totalitarne zinstytucjonalizowanym systemowym czynieniem zła w imię Chrystusa. Co nie idzie w paragon ze zbrodniami ,,świeckimi'' dokonywanymi najczęściej z afektów, pobudek ideologicznych czy materialnych. Kościół popełnia zbrodnie dla ...zbawienia!
    Dodajmy, że hitleryzm ze stalinizmem ludzkość odesłała potępione do lamusa historii. Perfidny totalitaryzm katolicki wciąż szkodzi cywilizacji.
    Dodajmy także, iż faszyzm (włoski, niemiecki, hiszpański...) był produktem chrześcijańskich społeczności. Komunizm był spadkiem chrześcijańskich idei; wspólnoty bóbr, elitarności, walki Jezusa z kupcami-kapitalistami... Faszyzm przejął od chrześcijan antysemityzm. Komunizm oparł się na ,,narodzie wybranym''. Itd., itp.
    Systemy przejęły od chrześcijaństwa kulturę, rytuały, hierarchię, symbolikę. Nawet zakaz aborcji utrzymywali po linii ,,nauk papieskich''.
    Hitler ze Stalinem byli nieodrodnymi dziećmi tzw. cywilizacji chrześcijańskiej od pokoleń kształtującej świadomość i percepcję.
    Nie mniej zmanierowani nauczaniem Kościoła są ateożercy. Łatwo to przychodzi omofagom spożywającym ciało i krew Chrystusa. Obciążając ateizm o zbrodnie perfidnie manipulują.
    Przeto przypomina się;
    Ateizm nie jest doktryną polityczną, wyznaniem ani ideologią w imię których dokonywano zbrodni. Nie jest także zorganizowanym aparatem ucisku w celu czynienia zła.
    Nie prowadzono wojen w imię ateizmu. Ateiści nie czerpali sadystycznej radości z oglądania palonych na stosach. To nie ateiści zyskiwali papieskie rozgrzeszenie za mord, ani obiecanej miejscówki w raju za obronę wiary. I boga. I papieża.
    Bo ateizm mógł być składową każdego systemu społecznego, ale nie determinował żadnego.

    Jeśli myślenie kogoś boli, niech wie, ze bezmyślność niesie same cierpienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zatem widzimy, „nowy ateizm” to coś więcej niż tylko nietolerancja –to przejaw aktywnej nienawiści do chrześcijaństwa i innych religii, szczególnie monoteistycznych. Przedstawiciele „nowego ateizmu” są znacznie bardziej agresywni od poprzednich, jak i niektórych obecnych propagatorów myśli antyreligijnej, którzy to z „nowymi ateistami” nie chcą mieć niejednokrotnie nic wspólnego. Wyraźny kontrast wyróżniający ich od innych ateistów to potrzeba „antyewangelizacji”. Nie wystarczy im, że ludzie przestaną wierzyć w Boga; dążą do tego, aby wszyscy postrzegali religię jako śmieszną i destrukcyjną. Bóg Starego Testamentu jest, według nich, jednym z najbardziej niesympatycznych bohaterów literackich, doczekał się też epitetów takich jak: niesprawiedliwy, okrutny, bezlitosny, mściwy, zachęcający do ludobójstwa, dyktator. Richard Dawkins oczywiście zauważa, że każdy dobry chrześcijanin zaprotestuje i skieruje uwagę ku Nowemu Testamentowi, gdzie Jezus Chrystus odczynił całe zło Starego Testamentu. Uważa on jednak, iż Ewangelie dodają kolejną niesprawiedliwość, i to z sadomasochistyczną zjadliwością, prześcigającą niemal Stare Przymierze. Jednak z komentarzy „nowych ateistów” na temat Słowa Bożego wyziera przede wszystkim ich ignorancja i nieznajomość Pisma Świętego.



      „Nowi ateiści” powołują się na wiele przykładów z historii takich jak zamachy samobójcze, inkwizycja, wojny religijne czy polowania na czarownice, gdzie religia zamiast chronić przed okrucieństwem wyzwalała najgorsze ludzkie cechy. Za sprawą „nowego ateizmu” chrześcijaństwo oraz wszystkie religie monoteistyczne borykają się z problemem ideologizacji. Czytając prace „czterech jeźdźców apokalipsy” bez trudu można zauważyć, że za wszelką cenę starają się podporządkować fakty historyczne i pieczołowicie dobierane cytaty z Pisma Świętego swojej ideologii. Autorzy skupiają się i atakują w religii to, co uchodzi za najgorsze, ignorując przy tym wszystko, co pozytywne.

      Usuń
    2. Przedstawiciele „nowego ateizmu” stosują taktykę ośmieszania ludzi religijnych, przedstawiają ich jako ociężałych umysłowo i mało inteligentnych, a ich przekonania jako absurdalne. Chwytliwe hasło Jeszcze wierzysz, czy już myślisz? jest elementem kampanii nowej fali ateizmu, którego piewcy zachęcają aby wyjść z cienia i ujawnić swoje antyreligijne poglądy poprzez akcję Out Campaign, wzorowaną na przedsięwzięcia homoseksualistów. Kreują przy tym obraz ateisty, jako kogoś zaszczutego przez ludzi religijnych. „Nowi ateiści” atakują wprost twierdzenia poszczególnych religii. Katolikom zarzucają anachroniczne traktowanie kobiet i sfery seksualnej, muzułmanom zarzucają fanatyzm religijny a baptystom wytykają odrzucenie teorii ewolucji. Przywołują konkretne wierzenia religijne i - powołując się na autorytet nauki - usiłują wykazać ich absurdalność. „Nowy ateizm” odrzuca także praktyczny ateizm w wersji relatywistycznej, zgodnie z którym trzeba tolerować inne poglądy, w myśl przekonania o braku dostępu do prawdy obiektywnej. Przedstawiciele nowej fali ateizmu kierują się fanatycznymi wręcz dążeniami do posiadania całej prawdy, a nawet są zdania, że mają do tej prawdy dostęp. Atakują filozofię religii, chcą zniszczyć jej sens, ale również wymazać tradycję i zmącić solidarność wspólnot ludzi wierzących.



      Podejmowane rzekomo w imię dążenia do zwiększenia wolności jednostki akcje „nowych ateistów” mają na celu zmarginalizowanie, a wręcz likwidację religii. To cel zbliżony do dążeń rządów totalitarnych, zdających sobie sprawę z siły, jaką jest religia i chcących przejąć nad nią kontrolę. Z historii wyłania się podobieństwo z rządami bolszewików. W roku 1925 w ZSSR został założony Związek Wojujących Bezbożników, który propagował ateizm i zwalczanie Kościoła Prawosławnego, promując w tym celu kult techniki i uprzemysłowienie, a jednocześnie sporządzając czarne listy duchownych, którzy byli później mordowani przez reżim. W roku 1941 organizacja zrzeszała trzydzieści pięć milionów aktywistów. Po wojnie walkę z Kościołem kontynuowano również w innych krajach komunistycznych. Nietrudno więc dostrzec podobieństwo w dążeniach, choć dzisiejsze działania antyreligijne są lepiej zakamuflowane i o wiele bardziej urozmaicone.

      Usuń
    3. Tematem nie jest ateizm, tylko tak zwana laickość państwa.
      Czy Pan uważa, że jak oszacowano, 100 milionów ofiar świeckich państw komunistycznych "zbyt mało waży" i nie należy ich kłaść na szali, bo mają "lepsze" pobudki?
      Jakie były te "lepsze" pobudki zamordowania przez komunistyczne, antyreligijne reżimy, milionów ludzi?
      Gdzie pan widzi ten chrześcijański totalitaryzm z milionami ofiar?

      "Jakby nie wiedzieli że totalizm religijny przebija wszystkie inne efemerydy totalitarne zinstytucjonalizowanym systemowym czynieniem zła w imię Chrystusa. Co nie idzie w paragon ze zbrodniami ,,świeckimi'' dokonywanymi najczęściej z afektów, pobudek ideologicznych czy materialnych. Kościół popełnia zbrodnie dla ...zbawienia! "

      Usuń
    4. „Nowi ateiści” są przekonani o moralnej zgniliźnie religii. Richard Dawkins twierdzi wprost: religia jest wirusem przekazywanym z pokolenia na pokolenie, podkopuje autorytet nauki i szerzy na świecie nietolerancję. Z kolei Christopher Hitchens religię opisuje jako okrutną, irracjonalną, nietolerancyjną, sprzyjającą rasizmowi, plemienną, zaangażowaną w ignorancję i wrogą wobec niezależnych dociekań, wymuszającą pogardę wobec kobiet, i przymus wobec dzieci. Uważa, że religia myli się co do początków ludzkości i wszechświata, wymusza nieuzasadnione tłumienie ludzkiej natury, skłania ludzi do przemocy i ślepego posłuszeństwa wobec autorytetów oraz jest z natury wroga wobec niezależnych dociekań.



      Dwaj pozostali przedstawiciele tego nurtu - Daniel Dennett i Sam Harris również nie odstępują poglądowo od kolegów. Dennett zaproponował aby określenie ateista zastąpić słowem bright czyli „bystry, światły”. Próbuje znaleźć biologiczno-ewolucyjne podłoża religii. Uważa, że nadszedł najwyższy czas by poddać religię intensywnym badaniom. Twierdzi nawet, że posiadł już jej prawidłowe i pełne wyjaśnienie. Zastanawia się, dlaczego religia ma tak ogromny wpływ na życie ludzkie, a również dlaczego wielu ludzi nie tylko wierzy w Boga, ale wierzy w wiarę. Porównał religię do motyliczki wątrobowej, sugerując, że religia to pasożyt umysłu. W każdej religii zauważa jedną wspólną, niepokojącą cechę, mianowicie wychwalanie irracjonalizmu.



      Sam Harris jest jednym z założycieli The Reason Project, organizacji, której celem jest propagowanie wiedzy naukowej i wartości świeckich. Harris żywi przekonanie, że człowiek ma autentyczne potrzeby duchowe, zazwyczaj zaspakajane przez religie, która jest społecznie szkodliwa i przedstawia fałszywą metafizykę. Zdaniem tego ideologa, duchowość powinna opierać się na wiedzy naukowej. W szczególności Harris krytykuje islam, ale nie oszczędza również chrześcijaństwa czy judaizmu, uważa te religie za bardziej niebezpieczne od innych. Harris uważa wręcz, że przetrwanie cywilizacji jest w niebezpieczeństwie z powodu tabu co do krytyki religii! Widzi potrzebę przeciwdziałania mechanizmom, które uniemożliwiają otwartą krytykę religii. Promuje konwersacyjną nietolerancję poglądów i postaw religijnych. Wyjaśnia to w następującym przykładzie: gdybym ujawnił wiarę w to, że Elvis Presley żyje, zostałbym uznany za wariata, jeśli jednak chodzi o poglądy religijne są one traktowane z szacunkiem. Uważa, że taki stan rzeczy trzeba zmienić, że nawet osobiste przekonania – w tym religijne - powinny być opierane na dowodach. Harris śmiało twierdzi, że jeśli kierowalibyśmy się tym, co zapisane w Piśmie Świętym to powinniśmy kamienować wszystkich ludzi, którzy dopuszczają się cudzołóstwa, herezji, homoseksualizmu, a także tych, którzy czczą bożki.



      Nowy ateizm stał się zatem dużym wyzwaniem dla chrześcijan, a jego jedynym pozytywnym rezultatem jest bez wątpienia pobudzenie się apologetyki, dzięki temu do szerszej rzeszy odbiorców trafiły argumenty używane dotychczas w polemikach toczących się w wąskim gronie specjalistów. Pojawienie się „nowego ateizmu” spowodowało ożywienie potrzeby dyskusji na temat Boga, religii i przekonań religijnych. Przez nagłaśnianie swoich „rewelacji” „nowi ateiści” robią szum medialny wokół siebie. Promując siebie jako ludzi o światłych umysłach, przeciwstawiając swoje racjonalistyczne poglądy rzekomo złudnej i sprzecznej z wiedzą wierze „Nowi ateiści” mogą poszczycić się dużym zainteresowaniem, oglądalnością i poczytnością, jednakże od początku powstania tego nurtu w reakcji na niego wzrosła aż o połowę sprzedaż książek poświęconych religii, zaś ponad dwukrotnie sprzedaż Biblii.

      Z pozdrowieniami od przyjaciela.

      Usuń
    5. Laickość a ateizm proszę mi uwierzyć niczym się nie różni. Czy Laickość naprawdę jest czyste i nie ma na koncie zbrodni?

      Usuń
    6. Laickość (czy laicyzm) ma na koncie chyba więcej zbrodni niż ateizm, chociażby z tego względu, że nie wszyscy ateiści wspierają koncepcję wojny z religią. Są różne rodzaje ateizmu. Takie jest moje zdanie. Natopmiast laicyzm propaguje systemową walkę z religią a niektórzy jego propagatorzy nawet nie są ateistami i wierzą w jakieś tam "istoty najwyższe".

      Usuń
    7. Anonimowy godz 12.35
      Przepraszam cię ale masz racje. Za bardzo się rozpisałem. Przepraszam tych ateistów którzy szanują chrześcijan a moim wpisem mogliby się poczuć obrażeni. Nie to miałem na myśli. Pisząc o ateistach miałem na myśli tych "wojujących ateistów" a to gorsza kategoria.
      Jeszcze raz przepraszam i dzięki za uwagę.

      Usuń
    8. Każdy się może trochę "rozpędzić" ale nie każdy potrafi przeprosić.

      Usuń
    9. Unknown 19 stycznia 2019 12:04
      Ciekawy tekst. Dziękuję.

      Usuń
    10. Choć jestem niepraktykujący ale szanuję Katolików i Księzy uważam że to wspaniali ludzie. Dzięki wam za obronę. Ja tu mało kiedy zaglądam ale jeśli mi czas pozwoli,a mam go nie za wiele, to również będę się udzielał.

      Zastanawia mnie dziwna historia Pana Pieczyńskiego o pobiciu go, przez rzekomego katolika. Skąd on wie że to był katolik?
      Ta historia jest pewnie taka prawdziwa jak prawdziwa jest o pewnym ministrancie podczas kolędy że rzekomo miał do niego powiedzieć spi.....aj.

      Usuń
    11. O tym ministrancie sam Pan Pieczyński gdzieś chwalił się że nie przyjął księdza na kolędzie i miało to miejsce.

      Usuń
    12. Unknown19 stycznia 2019 13:45
      To miłe. Też myślę tak samo. A takie niecenzuralne słowa, to tu spotykają osoby, które maja inne zdanie niż zwolennicy Polski laickiej.

      Usuń
    13. @Sowizdrzał
      Brawo! 10/10
      Ateizm to stan natury, branej jako całość, komplementarnie.
      Ateizm nie ma żadnych uroszczeń co istoty tego świata, wyraża się jako element składowy przyrody opisujący rzeczywistość, pozbawiony jakichkolwiek urojeń co do jego charakteru. Nie posiada charakteru wyznawczego.
      Kosmocentryczna "religia" natury oparta na racjonalnym mysleniu i naukowych podstawach to jest przyszłość ludzkości. DrJ.Kwaśniewski pisze o "religii rozumu", która nie ma nic wspólnego z powszechnie przyjętymi religiami.
      Nie można obrażać się o rzeczy, które nie są faktami.
      "Dla religii ludzie zrobią wszystko: będą się kłócić, pisać, walczyć,umierać ,zabijać, tylko nie będą zgodnie z nią żyć."
      Napisał Ch.C.Colton
      Niestety ale ma całkowicie rację, taka jest prawda o RELIGIOTACH.

      Usuń
  23. Do Anonimowy Tomasz.
    Kościół Katolicki ma nie tylko prawo, ale i obowiązek głośno wypowiadać się na tematy społeczno-polityczne, a zwłaszcza gdy dochodzi do wdrażania w narody idei poniżających godność człowieka, czy powodujących ludzkie cierpienie.
    W historii świata wielokrotnie w różnych krajach pojawiały się i będą się pojawiały różne ideologie. Faszyzm, komunizm, a obecnie genderyzm są przykładami zwyrodniałych propozycji systemowych dla danych społeczności. Ideologie zawsze są oparte na półprawdach, albo lepiej by rzec, na pozorowaniu dążenia do dobra, lecz z powodu wewnętrznego fałszu procesy takich ideologizacji społeczeństw ostatecznie kończą się degradacją człowieka i jego cierpieniem.
    Nikt chyba nawet nie zauważył, jak w przestrzeni publicznej naszego kraju, agresywne szydzenie z katolików w niektórych kręgach stało się normą. Samo chociażby pojawienie się terminu ‘moher’ określającego starszą kobietę, chodzącą na Mszę Świętą i oddającą rzekomo hołd nie Bogu ale księżom, jest wypuszczonym do mentalnego obiegu przekłamaniem. Polega ono na wpajaniu młodszym pokoleniom definicji o rzekomym prymitywizmie starszych, rozmodlonych kobiet.
    Gdy katolicy zaczynają się budzić do odpowiedzialności za państwo i społeczność w której żyją, i dają temu wyraz w wypowiedziach na tematy społeczne czy polityczne, fale obraźliwego i agresywnego hejtu od razu zalewają portale. Swoją droga intensywność tegoż antykatolickiego ataku, a przede wszystkim jego agresywność jest bardzo niepokojącym zjawiskiem społecznym.
    Mity o katolikach mają się dobrze
    Katolik wypowiadający się na tematy społeczne od razu jest postrzegany jako ten, który przemawia w celu narzucania swojej wiary innym. To jest oczywiście kłamstwo od początku do końca, tak działają sekty, a nie Kościół Katolicki. W chrześcijaństwie chodzi o osobistą relację człowieka z Bogiem i każdy o zdrowych zmysłach przecież wie, że nie da się nikomu kazać być z kimkolwiek w relacji.

    W związku z pojawiającymi się nowymi w pisami Skorpion - nie zwalnia cię to od uniknięcia odpowiedzi od @Anonimowy 18.01. br godz 16.44.

    "czy usprawiedliwiaćie zbrodnie dokonane przez antyreligijne antychrześcijańskie państwa,tak zwane laickie, zgodnie ze zbrodniczym prawem, które sobie same ustanowiły czy je potępiacie"?

    Trudne pytanie a jak do tej pory nikt na nie nie odpowiedział.

    OdpowiedzUsuń
  24. Najpierw jak każdy, zastanawiałem się dlaczego Gospodarz pozwala na takie podłe harce ludzi, którzy niczego nie chcą przyjąć na rozum, a tylko na wiarę, która co gorsze, pcha ich do hejtu i trollingu. Teraz po pewnym czasie już chyba wiem jaka jest idea przyświecająca Gospodarzowi. Zostawmy to swojemu biegowi, a zatrute owoce, które muszą się zrodzić w zatrutych umysłach same wydadzą świadectwo o wyznawcach. Ta idea wydaje się sprawdzać. Każdy myślący samodzielnie widzi jak się wyznawcy pogrążają z każdym wpisem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w tym dużo prawdy, bo widać owoce waszej laickości w niedostatkach rzeczowych argumentów, brakach merytorycznych odpowiedzi i zastępowaniu ich pomówieniami a nawet obraźliwymi określeniami.

      Usuń
  25. Jakże trudne pytanie @Anonimowy. Mądrości laickich tu nie brak ale pytanie jednak nie wygodne.

    Nie ma żadnej sprzeczności pomiędzy rozumem i wiarą

    Dojrzała wiara zawsze opiera się na rozumie, a równocześnie – jak pisał św. Augustyn – „wierzę, aby rozumieć”.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudne pytanie, bo być może jest właśnie tak jak napisałeś.
      Katolik 18 stycznia 2019 17:24

      ...
      Chciałem tylko napisać że w Laickiej kulturze niekonsekwencja jest wpisana w ich genach. Gdyż jak oskarżają to jedną stronę a krytykując religie i wierzących za różne rzeczy, posługując się pojęciem zła. Tymczasem w ich systemie przekonań nie ma czegoś takiego jak zło i dobro.

      Usuń
  26. Jakie to u nich żałosne a może smutne, bo nie są tego świadomi.
    Twierdzą że rozumieją bardziej niż osoby wierzące a jednak pozbawieni trwałych umocowań w swym laickim światopoglądzie nie są wstanie odróżnić prawdę od fałszu, nie udowodnią słuszności swoich przekonań bez naruszenia poprawności zasad logiki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak powiedział W.Witwicki "religia powoduje paraliż logiczny".
      Religia jest narzędziem systemu do kontroli ludzi za pomocą wiary. Koniec. Kropka. Ament.
      Żadne dyskusje tu są nieprzystające do rzeczywistości.
      Bajkopisarze zawsze mieli powodzenie ,przykład J.K.Andersen bracia Grimm to z historii i współcześni jak R.R Martin i S.C.Levis i choćby tak postponowana przez KrK J.K.Rowling.
      No cóż, bajkopisarze i ich wyznawcy mają to do siebie ,że się strasznie nie tolerują. "Wiara, która czyni człowieka głupim", powoduje właśnie "paraliż logiczny" w zderzeniu z rzeczywistością. Bajki wtłaczane pod przymusem przez wieki powodują nieodwracalne zmiany w mózgach ich wyznawców ,a to jest choroba nieuleczalna. Niewielu, naprawdę udaje się uwolnić z niewoli takiego sposobu myślenia.
      Szkopuł tkwi w tym ,że Biblia jest "bajką" napisaną dla ludzi ROZUMNYCH, jest swego rodzaju testem na inteligencję , której olbrzymia większość nie jest w stanie pojąć ale tylko dlatego ,że podawana jest tak aby rozumieli tylko to, co "pasterze" chcą aby przyjęli.
      Wszystkie te głupoty, które wypisują udzielający się tu pseudowyznawcy, są niestrawnościami wydalanymi przez zdrowe organizmy wszelkimi możliwymi drogami ujścia.
      Gdyby Bóg istniał, to w pierwszej kolejności skasowałby was za tak gigantyczne zakłamanie.
      Więcej skromności, skromności ludzie z zadętych rozumkach.

      Usuń
    2. "Gdyby Bóg istniał, to w pierwszej kolejności skasowałby was za tak gigantyczne zakłamanie."
      Gdyby był podobny do pana, skłonny do fałszywych i brzydkich osądów - jak w pana komentarzach, niesprawiedliwych i drastycznych wyroków - jakie pan tu feruje, to zapewne by tak postąpił. Czy pan rozumie jaki wydźwięk mają słowa o kasowaniu kogoś? Czy pan się nie zastanowił przed tego napisaniem?

      Usuń
  27. Już coś podobnego pisałem w innym wątku, ale warto to powtórzyć, może skłoni to Adwersarzy do chwili refleksji? Taki żarcik...:)

    Każdy ma prawo do swojego osądu, pod warunkiem, że nie narzuca innemu siłą jedynie słusznej interpretacji postrzegania rzeczywistości oraz że te osądy nie dyskredytują innych ludzi chociażby przez tzw. mowę nienawiści. Ja jednak pozostanę przy tym, że: „wiara czyni człowieka głupim” S.Staszic, i dalej: „Największe zło, jakie powoduje wiara, to ta bezmierna nienawiść, jaką rzuca między ludzi”. Ponadto też jest mi to bliskie: „wiara ma tylko dwa rodzaje:
    – przyjęcie czegoś za prawdę pomimo braku dowodów, czyli naiwność
    – przyjęcie czegoś za prawdę pomimo dowodów przeciwnych, czyli urojenie”. Czyli należy stwierdzić, że wiara istnieje tylko tam gdzie nie ma fizycznych dowodów. Tam gdzie one są jest wiedza. Innymi słowy: bywają tacy, co swoją wiarę traktują jako wiedzę – zostawmy ich z tymi myślami…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli państwo nie próbujecie narzucać innym siłą, jedynie słusznej interpretacji postrzegania rzeczywistości a wasze osądy nie dyskredytują innych chociażby przez tak zwaną mowę nienawiści?
      "Każdy ma prawo do swojego osądu, pod warunkiem, że nie narzuca innemu siłą jedynie słusznej interpretacji postrzegania rzeczywistości oraz że te osądy nie dyskredytują innych ludzi chociażby przez tzw. mowę nienawiści. Ja jednak pozostanę przy tym, że: „wiara czyni człowieka głupim” S.Staszic,"
      I nie widzi pan waszej mowy nienawiści, tych wszzystkich pomówień i wyzwisk?

      Usuń
  28. Skorpion i Optymalion

    Niestety normą jest u was , że jak nie ma merytorycznych argumentów, to zamiast odpuścić lub przyznać rację przeciwnej stronie, zaczynacie wymyślać coraz to bardziej absurdalne uzasadnienia swoich poglądów. Normą jest też odwracanie wówczas kota ogonem, zmiana tematu czy personalne zaczepki.
    Przebija się u was tzw; KRZYK ROZPACZY z braku argumentu. Im bardziej się udzielacie tym bardziej się ośmieszacie. Skorpion już wie co znaczy być idiotą, przyparty argumentami do ściany. Zresztą oboje tego doświadczyliście.
    Nic nowego nie macie a naokrągło powtarzacie to samo. Już kiedyś pisałem że w waszej retoryce laickim którzy tak lubicie pokrzykiwać o "dowodach"nie jest niczym więcej niż zbiorem pustych sloganów. Nawet nie jesteście w stanie powiedzieć, czym miałby być ów mityczny "dowód" na istnienie Boga. Nie umiecie podać definicji takiego "dowodu" która opierałaby się na jakichś przyjętych na wiarę jego założeniach. W waszej retoryce, co też pisałem, "dowód" posiada wyłącznie znaczenie magiczne i jest stosowany jako straszak w dyskusji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam jeszcze, że nie jestem/nie jesteśmy tu, aby się z wami bawić ale po to żeby odkłamać wszelkie mity historyczne godzące w dobre imię Kościoła jakie tu występują na tym blogu. Nikogo do wiary nie namawiam i nikomu swoich poglądów nie narzucam. Jedynym człowiekiem który w sposób nachalny narzuca poglądy jest Pan Pieczyński a ten blog poświęcony jest ZWALCZANIU KK i wpajaniu nienawiści w waszych umysłach. Ja jako Katolik mam prawo tu być i mam prawo bronić. Za każdym razem kiedy pojawi się nowy artykuł.

      Usuń
    2. Katolik 19 stycznia 2019 23:17
      No widzisz i tu prawda wygrała. Twoja zasługa.

      Usuń
  29. Krzykiem rozpaczy jest jakakolwiek wiara w cokolwiek ,i pieprz głupot człowieku upośledzony umysłowo. Wiara, to znaczy rozpacz pomiędzy tym co jest a tym co mogłoby być, gdyby nie tacy jak wy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..i pieprz głupot człowieku upośledzony umysłowo.

      Oto MIŁOŚĆ przez NIENAWIŚĆ w rozumieniu Optymaliona. No wybacz ale nie mogę zniżyć się do twojego poziomu, inaczej musiałbym się położyć na podłogę. Do zobaczenia!

      Usuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Śmiech. Jest przeciwieństwem powagi. Dla pompatycznego zadęcia wrogiem. Dlatego był traktowany przez Kościół katolicki jak ,,wyziew Szatana''. Od zaczątków zdogmatyzowanego krystowierstwa miał rangę grzechu.
    Św. Bazyli zabraniał chrześcijanom śmiechu. A Orygenes wykastrował się, by nie mieć powodów do radości. Jakoś i u Jezusa biblijnego nie dostrzeżono przejawów tego typu emocji.
    Życie doczesne miało polegać na cierpieniu. Permanentnej pokucie za grzech pierworodny i spętanie duszy przez szatańskie ciało. Ascezą więc, postami, umartwianiem się stawiano tamy grzeszeniu śmiechem.
    Narzucony rygor wnet stał się powodem żartów. Próby panowania Kościoła nad drganiami przepon prochu marnego wywoływały fale śmiechu. A prokurowane przez sługi boże tragikomiczne sytuacje powodowały wymknięcie się tej diaboliczności spod kontroli.
    Bo też, jak utrzymać powagę w ,,domu bożym'' słysząc głośne pytanie naiwnego dziecka podczas udzielania komunii przez celebransa;
    -Mamo. Mięsko roznoszą?
    Że to wizualizacja pozostałości po kanibalizmie-rytualnym spożywaniu ciała ofiary celem przejęcia jego mocy-wiemy. Tylko czemu wtłacza się tę omofagię do główek istot nie posiadających zdolności abstrakcyjnego (symbolicznego) myślenia. Co przynosi podobne efekty.
    Jak nie skrzywić ust, chociaż w gorzkim uśmiechu na sztukę egzorcyzmowania, tak bujnie rozkwitającą za panowania JP II. Kiedy słyszy się zaklinanie upadłego anioła przez jakiegoś Bashoborę;
    -Rozkazuję ci! Wyjdź z tego dziecka!
    Mimowolne skojarzenie z przyłapanym na gorącym uczynku księdzem-pedofilem potęguje powód do...gorzkiego krzywienia ust.
    Bądź poważny po usłyszeniu odpowiedzi na pytanie o różnicę między futbolem a inkwizycją;
    -W futbolu było mniej spalonych.
    Spróbuj zachować wzniosłość przy jednoczesnej adoracji relikwii dwóch czaszek tego samego męczennika Kościoła. Gdy słyszysz objaśnienie tego ,,cudu'';
    -Jedna, ta mniejsza czaszka pochodzi z dzieciństwa świętego. Druga z jego wieku dojrzałego.
    Relikwie. Też temat rzeka przepełniona po brzegi zafundowanymi przez Kościół farsowymi ,,dowodami''.
    Szczeble z drabiny do nieba, która przyśniła się patriarsze Jakubowi. Liczba Graali z których, gdyby Jezus pił do dziś by nie wytrzeźwiał. Krople mleka z laktacji u Maryi karmiącej dzieciatko w żłobie. Tysiące napletków po obrzezaniu dnia ósmego Jezusika (święto Circumisio Domini obchodzono 1 stycznia-do czasu reformy kalendarz). Pieluchy dzieciątka (tego właściwego)...
    Powodów do śmiechu multum.
    Powagę wzbudza tylko refleksja nad deficytem wśród relikwii świętych, męczenników i papieży ...rozumów.
    No, ale skąd je brać, skoro za życia były deficytowe.

    Pewien kabareciarz żalił się, że gdy jest na scenie wywołuje fale śmiechu widowni.
    -Synu-radził mu ojciec-Nie wchodź od dziś na scenę. Niech się pośmieją z innych. Tych, którzy na scenę się pchają.

    Mam podobną radę dla katolickich ekstremistów.
    Nie kompromitujcie się przysłowiowym ,,parciem na afisz''. I zejdźcie z cokołów niepokalanych świętych. Bo im wyżej się wspinacie, tym bardziej odsłaniacie ...śmieszność swoich natur. Wówczas;
    Prawda nie zakole. W aureole.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak słusznie Pan zaznaczył jest to opis pańskich skojarzeń. Za własne skojarzenia sam pan odpowiada. A teraz przejdźmy do faktów. Niektóre wypowiedzi i zachowania zwolenników laicyzmu sugerują, że usprawiedliwiają oni masowe zbrodnie świeckich tyranii, rzekomymi winami Kościoła i nie kwapią się do ich potępienia, mimo że spowodowały one okrutną śmierć milionów ludzi. Czy pańska opinia jest podobna czy też potępia pan te zbrodnie jako rzecz straszliwą wyrządzonom tym konkretnych ludziom i całym społeczeństwom?

      Usuń
    2. PS
      Powinno być "wyrządzoną". Proszę tym razem sobie znaleźć inny powód do wyzwisk niż literówki.

      Usuń
    3. @Sowizdrzał
      Nawet nie warto wchodzić w polemikę z tak zatęchłymi rozumkami. "Więcej mydła niż kadzidła."

      Usuń
    4. Solidarnie się wspieracie, szkoda tylko, że podrzucając wyzwiska a nie merytoryczne odpowiedzi. Czyli nikt z was na to pytanie odpowiedzieć nie chce. Ale brak tej odpowiedzi, to też odpowiedź. W sumie to było do przewidzenia. Relatywizacja dobra i zła albo eliminacja tych pojęć jest jednak dla społeczeństwa bardzo groźna. I przed tym ostrzegam ludzi, którzy nieopatrznie chcą wam zaufać.

      Usuń
    5. Anonimowy.

      Jak ci się udało ZŁAMAĆ SAMEGO SOWIZDRZALA!
      Wczoraj KRZYK ROZPACZY u SKORPIONA I OPTYMALIONA a dziś SOWIZDRZAL no uwierzyć nie mogę!
      Twoje komentarze są nie do zdarcia, żaden z nich nie odniósł się w prost i na temat.
      Masz dar nie zmarnuj tego.

      Usuń
    6. Katolik20 stycznia 2019 19:34.
      Dziękuję ale Twoje komentarze wcale nie są słabsze od moich. :) Po prostu w którymś momencie prawda wygrywa, bo kłamstwo przewraca się o zaplątane sznurówki własnych butów. Oby jak najczęściej tak było.

      Usuń
    7. Ten Krzyk rozpaczy na pewno nie jest moim dziełem. Moim błędem jest, że podchodziłem do nich jak katecheta a to nie jest dobra metoda. Twoje komentarze są bezpośrednie i uderzające.
      Dlatego stosuje to samo.
      U SOWIZDRZAL w jego pisowni, wyczuć można histerię, nigdy tak nie pisał. Myślę że jest tak znerwicowany że podczas snu układa swoją poezję, z długopisem i kartką. A rano szybko na (komunikatorze - jak pisze) wstaje i publikuje ha ha.

      Usuń
    8. A jeśli chodzi o tę hiserię czy panikę, to czasem występuje przy braku rzeczowych argumentów i/lub zachwianym systemie wartości.
      Tak, wtedy mogą pojawiać się również wyzwiska, np tu
      Optymalion 20 stycznia 2019 20:12

      Usuń
  32. Nikogo samochwalcy żeście nie złamali, sami jesteście zapyziałymi złamasami hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  33. Odnosząc się do wczorajszych komentarzy u Skorpiona i Optymaliona, dot; "dowodu" widać jak stosują tu "erestykę". Katolik dobrze tu wspomniał o "retoryce" jakie oni stosują. Skoro krzyczą o "dowodach" dlaczego więc nie zaczną od siebie, aby przedstawić dowód słuszności swojego twierdzenia że wierzący musi przedstawić dowód? Widać że ich twierdzenie jest tu samo wywrotne, ponieważ ich kryterium nie spełniają wymogu jaką narzucają innym.
    Jak wcześniej pisałem jestem nie praktykujący ale szanujący wiarę katolików. Myślę jednak że gdyby istnienia Boga można było udowodnić, czy wiara miała by sens? Teizm nie jest "twierdzeniem" a światopoglądem, a światopoglądy nie podlegają dowodzeniu, gdyż są nie dowodliwe ze swojej natury. Rozczaruje tu skorpiona i optymaliona że nawet sami ateiści wierzą we wiele nieudowodnionych twierdzeń jakoś nie mają z tym problemu, (samorzutne powstanie życia z materii nieożywionej, odwieczność materii, materializm, wieloświaty, darwinizm, i wiele innych nieudowodnionych postulatom), dlaczego więc chrześcijanin nie może przyjmować na wiarę pewne założenia. Zastanówcie się w końcu, czy brak dowodu, czegokolwiek np. Boga usprawiedliwia was?
    Skoro twierdzicie że Jezus nie istniał, to w związku z tym, możecie udowodnić to, że nie istniał? Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak sani wpadacie w pułapkę swej lekkomyślności potwierdzając że można dowodzić nie istnienia na wiarę.
    Twierdzicie że Ewangelia jest bajką, zmyślona, sfałszowana. Czy jednak istnieją na to dowody? Oczywiście że nie! Wasz zarzut opiera się czy chcecie czy nie ale na wierze. Zresztą o tym że Biblia jest bajką to nauka Pieczyńskiego.
    Będziecie mnożyć fantastyczne hipotezy tego rodzaju. Co byście jednak nie napisali, to nigdy nie będziecie w stanie odwołać się do żadnych dowodów na poparcie waszego twierdzenia, do żadnych relacji historycznych z I wieku które by potwierdziły waszą wersję. Powodzenia i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Unknown. Dobrze napisane.
      I zarazem dobrej nocy.

      Usuń
    2. Dobrze napisane. To kolejny cios. Nie wierzą w Jezusa a jednocześnie piszą że Kościół powstał w czwartym wieku od KONSTANTYNA. To jakie mają dowody na istnienie Konstantyna skoro nie wierzą w historyczność Jezusa, nie rozumiem.

      Usuń
    3. "Jeżeli się coś bez dowodu twierdzi, to bez dowodu można to odrzucić" Bp Pieronek na 342 zebraniu plenarnym KEP w Częstochowie w 22.11.2007r.(sam nie wiedział w co się wpakował)

      Ponieważ nie jesteście w istnienie przedstawić jakiegokolwiek dowodu na istnienie tego w co wierzycie, to wg. słów Pieronka odrzucam to. Zawsze ten, co coś twierdzi ma obowiązek przedstawienia dowodów na swoje twierdzenie, jeśli takowych nie ma rozmowa staje się bezprzedmiotowa.
      My nie twierdzimy ,że Bóg istnieje tylko wy ,więc proszę o dowody. Nie można dowodzić istnienia rzeczy, która istnieje jedynie w schorowanej wyobraźni swoich wyznawców. Nie wszystko co da się pomyśleć istnieje i tak jest w tym przypadku. Dlatego każda religia powoduje paraliż logiczny i co z tym związane ,również etyczny.

      Usuń
    4. No przepraszam bardzo, Optymalion ale nie kto inny ale tylko wy razem z Skorpionem ciągle wykrzykujecie o podanie dowodów. Mam przypomnieć ci wasze dawne wpisy? A kto pisał że Kosciół Katolicki powstał w czwartym wieku za Konstantyna? Przypadkiem nie twój kumpel skorpion? No to ja się pytam; jakie masz dowody na istnienie Konstantyna, jeśli rzeczywiście on ustanowił KK? Jeśli nie masz, to znaczy że WIERZYSZ że istniał. Ja, jako Katolik
      również wierzę, że Jezus istniał. Datego jak czytałeś komentarz u unknown, a wierzę że czytałeś uważnie, jest napisane: "Teizm nie jest "twierdzeniem" a światopoglądem, a światopoglądy nie podlegają dowodzeniu, gdyż są nie dowodliwe ze swojej natury". Rozumiesz? Jeśli twierdzisz że Bóg nie istnieje to podaj mi dowód że On nie istnieje? Brak dowodu nie jest dowodem na brak.

      Zanim coś napiszesz przeczytaj kilka razy komentarz UNKNOWN, bo z twojego komentarza wnioskuje że nie przeczytałeś.


      Usuń
    5. Optymalion napisał:
      Optymalion 20 stycznia 2019 22:33

      "Jeżeli się coś bez dowodu twierdzi, to bez dowodu można to odrzucić"

      Ponieważ nie jesteście w stanie przedstawić jakiegokolwiek dowodu, że Bóg nie istnieje odrzucam to.
      Wy twierdzicie, że Bóg nie istnieje, więc proszę przedstawić dowody.

      Usuń
    6. Anonimowy.

      Stosuję tu twoją taktykę to działa. Ciekawe co napiszę. Czy są w stanie zrozumieć co to znaczy TWIERDZIĆ a WIERZYĆ.
      Sprawdzają się każde słowa UNKNOWN:"
      "Będziecie mnożyć fantastyczne hipotezy tego rodzaju. Co byście jednak nie napisali, to nigdy nie będziecie w stanie odwołać się do żadnych dowodów na poparcie waszego twierdzenia, do żadnych relacji historycznych z I wieku które by potwierdziły waszą wersję".. ALBO:

      "Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak sani wpadacie w pułapkę swej lekkomyślności potwierdzając że można dowodzić nie istnienia na wiarę".

      Usuń
  34. Jeszcze jedna taka uwaga, bo ten zarzut na pewno pojawi się wśród zagorzałych laickich antykatolików a mianowicie:

    Ateiści bronią się jednak w tym miejscu i zwyczajowo twierdzą, że w takim wypadku możemy wierzyć we wszystko co się nam tylko podoba, nawet w krasnoludki, orbitujący w przestrzeni kosmicznej czajniczek Russella i Latającego Potwora Spaghetti, gdyż też nie mamy dowodu na ich istnienie lub nieistnienie. Jest to jednak erystyka. Nie potrzebujemy dowodu na ich nieistnienie gdyż po prostu wiemy, że one nie istnieją. Dowodu na to dostarczają nam paradoksalnie sami ateiści. Gdyby bowiem nieistnienie takich dziwolągów jak krasnoludki, czy Latający Potwór Spaghetti itp, nie było oczywiste, to ateiści nie mogliby już przy ich pomocy ośmieszać teizmu, przyrównując je do Boga. To naprawdę proste. Właśnie dlatego, że każdy wie, że krasnoludki nie istnieją, ateiści mogą przy ich pomocy ośmieszać teizm. Tak więc rozumowanie ateistów jest w tym miejscu błędnokołowe a te przykłady są bezsensowne. Ateiści przyjmują tu w swoim rozumowaniu odgórnie absurdalny wniosek i umieszczają go w przesłance rozpoczynającej wszelkie rozważania. Wiedzą od samego początku, że takie przykłady jak krasnoludki są zbyt niedorzeczne żeby istnieć. Sprawa jest tu rozstrzygnięta od samego początku, nim ktokolwiek jeszcze rozpocznie jakiekolwiek wnioskowanie. Aby to zobaczyć wystarczy przywołać inne przykłady jakichś bytów, na istnienie czy nieistnienie których też nie mamy dowodu, niemniej jednak jak najbardziej mogą one istnieć. Zastąpmy więc krasnoludki gatunkiem nieznanej jeszcze nikomu małpki. Czy w dżungli amazońskiej może istnieć jakiś nieznany jeszcze nikomu gatunek małpki? Przyjmijmy, że nie mamy ani dowodu na to, że taka małpka istnieje, ani na to, że nie istnieje. Czy mimo to taka małpka może istnieć? Jak najbardziej może. Na tej samej zasadzie Bóg też może więc istnieć, pomimo tego, że nie mamy rozstrzygającego dowodu ani za Jego istnieniem, ani przeciw Jego istnieniu. Mamy jednak pewne dość dobre przesłanki wskazujące na istnienie Boga, tak jak i mamy pewne przesłanki wskazujące na możliwość istnienia jeszcze jednego nieznanego gatunku małpy w dżungli amazońskiej. Tak więc brak ostatecznych dowodów za istnieniem czegoś, jak i brak dowodów na nieistnienie tego czegoś, nie rozstrzyga w żadnym wypadku o tym, że to nie istnieje. Non sequitur.

    Na jakiej podstawie ateista twierdzi, że „powinieneś” mu udowodnić istnienie Boga? Ano twierdzi tak dlatego, że jego zdaniem udowadnia ten co wysuwa tezę. Zdaniem ateisty to właśnie teista ma być tym, który wysuwa tezę i twierdzi, że Bóg istnieje. Ciężar dowodu, tak zwany onus probandi, ma więc spoczywać na wierzącym w Boga. Zasada onus probandi nie jest jednak ani święta, ani nienaruszalna.






    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako teista chrześcijański uważam, że dla Boga ważniejsza jest w tym doczesnym życiu wolność naszego wyboru, w tym wyboru niewiary, od wiedzy o Jego istnieniu, stąd ateista domagając się czegoś na wzór laboratoryjnego dowodu na istnienie Boga, nie rozumie o czym mówi. Ateista w tej sytuacji tylko pokazuje jak bardzo nie rozumie on głębszych aspektów religii, którą próbuje krytykować. Ateiści są ateistami właśnie dlatego, że nigdy nie zrozumieli religii. Innymi słowy Bóg zachowuje się jak ktoś, kto dał wystarczająco dużo sygnałów, że jest, ale nie dał ostatecznej pewności wynikającej z wiedzy. Tylko tak możliwe jest dokonanie przez nas wolnego wyboru. W przypadku posiadania wiedzy o istnieniu Boga żadnego wyboru byśmy właściwie nie mieli. Dlatego uważam, że ostateczny dowód na istnienie Boga nie tylko nie istnieje i nie będzie istnieć, ale wręcz nie powinien istnieć. I dlatego również cieszę się, że nie istnieje możliwość skonstruowania ostatecznego dowodu na nic, nie tylko na istnienie Boga, ale na wszystko inne również.

      Raz jeszcze pozdrawiam was, Anonimowy i Katolik.






      Usuń
    2. i wzajemnie pozdrowienia

      Usuń
  35. NO jak zwykle pouczający wykład Unknown. Nic dodać nic ująć. Pomyśleć że ja kiedyś próbowałem tłumaczyć się z UDOWADNIANIEM wiary. Katolik a jeszcze ile się muszę uczyć.

    Ciekawe co na to ci, co wykrzykują te same hasła a między innymi; "wiara czyni człowieka głupim". Czy są w stanie ze zrozumieniem przeczytać ten tekst? Jeśli czyni "głupim" to niewiara również.
    Każde zdanie a jakże niepodważalne. Nawet przykład o krasnoludkach i kosmitach które też były na poparcie swej nie wiary, przytaczane np; u takiej feministki o nicku Dor.
    Kosmity, krasnoludki,ufoludki, latające czarownice itp, nie TWIERDZĘ że nie istnieją, ale ja WIERZĘ że nie istnieją.
    Teraz rozumiem że moja wiara w Boga nie wymaga dowodu, bo jeśli tak, to nie byłaby to wiara ale stwierdzenie faktów.

    Również pozdrawiam cię UNKNOWN dzięki za pouczający tekst i zapraszam ponownie!

    OdpowiedzUsuń
  36. No i po takim stwierdzeniu wszelka logika musi paść na kolana i się pokajać przed "wyższością" wiary nad intelektem i nauką. Otóż bzdura. Wiara nie sprawia, że żyjesz, a twarde reguły przyrodnicze rządzące istnieniem. To nauka sprawiła, że możesz żyć i myśleć w znośnych warunkach, a nauka to wytwór intelektu człowieka. Dzięki nauce świat ludzi pomimo niedoskonałości staje się bardziej przydatny do życia niż przed rozwojem nauki. Nauka jest zaprzeczeniem wiary, bo opiera się na doświadczeniu i na rzeczywistości. Można wierzyć w Mokołaja, w jednorożce i karasnoludki, ale to nie zmienia rzeczywistego świata, który dzięki temu, że jest realny, to pozwala nam życ w znośnych warunkach. Gdybyśmy się nie przeciwstawili zwidom pastuchów, którzy stwierdzili, że Bóg im coś kazał, to dalej żylibyśmy jak prymitywy bez zdobyczy cywilizacji. Człowiek to coś więcej niż niewolnik wymyślonego Boga. Dobrowolne pozbywanie się samodzielnego myślenia i dochodzenia do istoty rzeczy zaprzecza człowieczeństwu. Gdyby ludzie nie buntowali się przeciwko "tabu", to nadal żylibyśmy w szałasach i latali z gołą dupą po sawannach, gdzie bylibyśmy jedynie przekąską dla drapieżników. Cieszenie się z faktu, że wierzy się w byt, którego nie ma lub nie daje się zbadać, jest przejawem raczej choroby niż cnoty. Co więcej, obserwacja postępowania kapłanów, którzy głoszą co innego, robią co innego, a co innego myślą, sprawia, że dla myślącego człowieka jest to ostateczny dowód na kłamstwo pierwotne co do podstaw wszelkich religii. Co więcej sam Apolegota stwierdza, że to kłamstwo Mu nie przeszkadza, a wręcz jest dla Niego talizmanem/cnotą/ dogmatem: " W przypadku posiadania wiedzy o istnieniu Boga żadnego wyboru byśmy właściwie nie mieli. Dlatego uważam, że ostateczny dowód na istnienie Boga nie tylko nie istnieje i nie będzie istnieć, ale wręcz nie powinien istnieć. I dlatego również cieszę się, że nie istnieje możliwość skonstruowania ostatecznego dowodu na nic, nie tylko na istnienie Boga, ale na wszystko inne również." Otóż dowód na to, że istniejesz jest w postaci tego, że o tym gadasz i masz taką możliwość, w przeciwieństwie do bytu zwanego Bogiem, gdzie nie gada, nie ma żadnych dowódów na to, że jest i ma jakiś wpływ na rzeczywistość, a jednak w chorym umyśle ludzi zindoktrynowanych, nadal się przejawia w postaci przekonania opartego na tradycji, tzw. świadectwach innych (weszak miliardy much nie moga się mylić więc jedzmy to gówno), itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakieś 50 lat temu naukowcy twierdzili, że odkryli życie na Marsie i widoczne są zmiany koloru roślinności w zależności od pory roku. Albo taki Łysenko, naukowiec radziecki czyli na pewno z państwa laickiego, odzucił genetykę i prawa dziedziczności, przypisując nieograniczone możliwości przekształcania organizmów metodą zmian środowiskowych. Czy to była wiedza, czy wiara?

      Usuń
  37. Sorry za literówki, pisałem z tel. a wzrok już nie ten...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie szkodzi też mi się zdarza.

      Skąd wiesz co jest prawdziwą nauką, jeśli nauka nie może sama siebie zdefiniować pod grożbą błędnego koła i może zrobić to jedynie filozofia?
      Skąd wiesz co jest prawdziwą nauką, jeśli wciąż trwają spory na ten temat i są różne punkty widzenia?
      Jeśli twoim zdaniem, nauka zbliża cię bardziej do prawdy, to jaką masz na to gwarancję, skoro jej teorie okazywały się wielokrotnie fałszywe i tak może być w nieskończoność?

      Nie czytałeś dokładnie tekstu UNKNOWN.

      Usuń
    2. Proszę nie obrazić się za prawdę. Literówki, to pestka. Gorzej, że powtarzacie w kółko te same frazesy, w dodatku zupełnie nie na temat a zamiast dowodów brzydkie słówka. A jak tam główny temat, czyli państwa laickie i ich zatrute owoce?

      Usuń
    3. Muszę przyznać że byłem zaskoczony słowem "sorry." W laickiej kulturze raczej to nie występuje. Może jest jakaś nadzieja że SKORPIONA wyciągniemy i zacznie ze łzami w oczach przepraszać za wszystko.

      Usuń
    4. Katolik 21 stycznia 2019 16:06
      Nawet jak nadzieja niewielka, to wierzyć zawsze możemy.

      Usuń
  38. Test na moc wiary. Nie daj losie jeden z drugim zachorujesz, to idziesz do księdza, czy do lekarza? Przypominam, medycyna to nauka, która się myli, ale jednak nauka i się ciągle rozwija, ba daje szanse większe na przeżycie lub na polepszenie jakości życia niż pozostanie w domu i czekanie na cud. To jak? Szaman, czy jednak lekarz, a może nawet jakaś klinika z profesorami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już WIERZYŁEM w cud przemiany SKORPIONA. Miałem nawet kolejne pytanie dot nauki i praw natury ale to jednak nie ma sensu.

      Usuń
    2. Jeśli zachoruję na ciężką chorobę pójdę do szpitala. Skoro medycyna to nauka która się myli to i tak pozostaję WIARA że mnie z tego wyleczą. Żaden profesor nie STWIERDZI że na pewno mnie z tego wyleczą, raczej powie; MNIEJMY NADZIEJĘ albo Pozostaje tylko WIERZYĆ że tej nocy przeżyję.
      Nie czytałeś ze zrozumieniem tekstu UNKNOWN.

      Usuń
    3. Nie chce mi się opisywać jak państwa laickie w duchu marksizmu zwalczały terrorem burżuazyjną wsteczną naukę ( cytat: zwalczanie „penetracji wstecznych idei przyrodoznawstwa krajów kapitalistycznych w oparciu o osiągnięcia przodującej, postępowej nauki radzieckiej") ale jest to tak ciekawe, że wklejam dwa fragmenty: „Pięknym przykładem rzetelnego stosunku naukowego do spraw genetyki - pisał L. Chomiński - może być stanowisko prof. Edmunda Malinowskiego, który w ciągu długiego i zasłużonego życia był wyznawcą mendelizmu. [przypominam, że Mendel był zakonnikiem] Dziś zaś (1950), po zapoznaniu się z nową genetyką i przeprowadzeniu doświadczeń, oświadcza on, co następuje: »Agrobiologowie radzieccy powiązali naukę z życiem w dziedzinie wytwarzania nowych form roślin i zwierząt. Stworzyli nową naukę o dalekich perspektywach teoretycznych i o dużym znaczeniu praktycznym. Istnieje kontrowers[sic\] między genetyką radziecką a genetyką zachodnią... "
      http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Kwartalnik_Historii_Nauki_i_Techniki/Kwartalnik_Historii_Nauki_i_Techniki-r2008-t53-n2/Kwartalnik_Historii_Nauki_i_Techniki-r2008-t53-n2-s83-161/Kwartalnik_Historii_Nauki_i_Techniki-r2008-t53-n2-s83-161.pdf

      Usuń
    4. Już na w stępie czytając, bardzo ciekawy. Dzięki.

      Usuń
    5. OK. Jest wiele takich ciekawostek. Na przykład w czasach stalinizmu w ZSRR był zakaz zajmowania się kosmologią. Wiadomo, w tym czasie uznaną teorią naukową na Zaachodzie był już Wielki Wybuch a przecież materia zgodnie z materializmem dialektycznym nie mogła mieć początku.

      Usuń
  39. Hipokryci idą do lekarza, a dziękują Bogu. Aha, znowu wyzywają/porównują z komunistami. Siła argumentu porażająca...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i co znów brakło argumentów, to się pomawia. Gdzie tu masz wyzwiska, no chyba u siebie. Piszecie w kółko, że kościół i reliia są be a nawer i wiara jest be. Ma być to przyjęte bez dyskusji i na wiarę, "bo będziemy tupać i krzyczeć"? Ja wam tylko pokazuję jak bezsensownie i strasznie wyglądała rzeczywistość państw laickich, antychrześcijańskich, antykościelnych.

      Usuń
  40. Stwierdzenie faktu, to nie pomówienia. Laickie państwa są mniej moralne niż katolickie? Brazylia - ultra katolickie państwo i (źródło chyba Wasze?) https://www.pch24.pl/brazylia--plaga-zabojstw-i-gwaltow--te-statystyki-wstrzasnely-krajem,62129,i.html A teraz państwa o religijnoci społeczęństw grubo ponięej 35% typu Australia, Nowa Zelandia, Czechy, Wileka Brytania, Izrael, Holandia, Norwegia, Szwecja, Japonia i inne, gdzie pomimo wysokiego standardu jakości życia, to i przestępczość nie jest wysoka. https://www.fly4free.pl/oto-najmniej-religijne-panstwa-na-swiecie-polska-zmierza-w-zupelnie-innym-kierunku-niz-reszta/nggallery/image/0011-10?hotload=1548092694345/?hotload=1548092826576/?hotload=1548092837608/?hotload=1548092897657/?hotload=1548092935769/?hotload=1548092952033/?hotload=1548092955022/?hotload=1548092957250/?hotload=1548092973912/?hotload=1548092987072/#galeria4972 To tylko pierwszy z brzegu przykład na to, w jakich urojeniach żyją wyznawcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to jest pańskim zdaniem moralność i czy zbrodnie państw świeckich są moralne?
      Jakie to znowu wasze fakty? Proponuję więcej rzetelności "Eurostat na zlecenie ONZ przygotował właśnie serię pomiarów na temat jakości życia w miastach w poszczególnych krajach. Raport o "zrównoważonym rozwoju" zawiera wiele ciekawych danych.

      Według niedawnego raportu New World Wealth, Polska jest najbezpieczniejszym dla kobiet dużym krajem Europy. Okazuje się jednak, że ogólnie na tle Europy jesteśmy krajem o niskim zagrożeniu przestępczością kryminalną związaną z przemocą i wandalizmem. W polskich miastach ofiarami takich przestępstw padło w 2016 r. zaledwie 5,6 proc. mieszkańców i ten wskaźnik maleje od wielu lat. "/cytat pochodzi z Racjonalista.pl
      "Najbardziej przestępcze kraje Europy to Ukraina i Szwecja."

      Usuń
  41. Już na "w stępie", stępa to konie brykają, niedouku. I tu widać jak "wiara czyni człowiek głupim". Która to już wpadka, sylisto religioto?
    .....................
    Skopiuję aby ciemnota nie usunęła.

    Katolik21 stycznia 2019 17:12
    Już na w stępie czytając, bardzo ciekawy. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma pan argumentów, to z bezsilności czepia się literówek i znów wyzywa. Błędy przecież zdarzają się każdemu. Czyż nie?
      Skorpion 111 21 stycznia 2019 15:27

      Sorry za literówki, pisałem z tel. a wzrok już nie ten...

      Usuń
  42. No tam "wzrok już nie ten", w domyśle wiek(usprawiedliwiony).
    U Katolika też wiek?, czy nieuctwo? ,stawiam na to drugie, ciemnota głupota. ŻADNA LITERÓWKA, chyba literatka hehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy pan chce przesłonić brak argumentów, czy to emocje? To co pan robi jest dziecinne.
      Niech pan tak samo obiektywnie i drobiazgowo opisze siebie i swoje błędy, które pan popełnia w komentarzach.
      Zapewniam, że pan je popełnia jak każdy.
      Która z wymienionych przez pana przyczyn jest ich źródłem?
      PS
      A przy okazji, co to jest "pardą"?

      Usuń
  43. Od 20 wieków fani Jezusa poszukują śladów swojego idola. Szczególnie dowodów jego istnienia. I znajdują...w Biblii. To tak, jakby dzieła M. Konopnickiej legitymizowały istnienie krasnali.
    Udowodniono już płaskość Ziemi z układem geocentrycznym. Udowodniono (dogmatycznie), że poli (trójca) to mono, a Duch święty w randze ,,trzeciego boga'' dyktował Pismo Święte-mimo, że deifikowano go na soborze konstantynopolitańskim w 381 r.
    Biskup Usher w 1650 r. dowiódł, a Kk. przyjął za pewnik, stworzenie świata w 4004 r. primo Christo 21-go października po godz. 3;30 po południu.
    Fromenteau (teolog francuski) w 1581 r. udowodnił istnienie 72 diabelskich książąt z 745920 demonami. Co więcej, zdolnych pomieścić się na czubku igły.
    A Kircher (jezuita) doliczył się 6561 dowodów boga.
    Mnóstwo śladów ,,mieszkającego między nami'' oraz creatio ex nihilo...zweryfikowanych przez naukę, jako przejawy schizofrenii biegającej w randze ,,natchnienia bożego''.
    Ale, czego można się spodziewać po opętanych szaleństwem krzyża oraz urojeniami tj. Ezechiel spożywający chleb z odchodami wołu (Ez. 4; 15) czy cierpiący na zaburzenia czynności mózgu epileptyk z Tarsu-właściwy twórca sekty christianoi (trzecia część NT przypisywana jest Pawłowi lub jego szkole).
    Żaden z dowodów nie odpowiada na pytanie Augustyna zwanego świętym; ,,Co robił Bóg przed stworzeniem świata''.
    Żaden nie wyjaśnia, kto stworzył boga, celowości jego istnienia itp. wątpliwości.
    Zwracam uwagę, iż przytacza się dylematy nie przekraczające zdolności ogarnięcia tematów. Różnorodności genetycznej wywodzonej od jednej pary rodziców, czy partenogenezy u gatunku homo i im podobnych zawiłości nie poruszamy. Żeby nie doprowadzić do przepukliny mózgów(?) u kruchtowych przy próbach zrozumienia kwestii z wyższej półki ontologii.
    Ale, wróćmy do dowodów istnienia ,,nic zamiast coś''. Jedynego boga acz roztrojonego, z pełnym opisem charakterologicznym i niemalże konterfektem fotograficznym, jednakowoż i e p o z n a w a l n e g o.
    Weźmy twierdzenie; ,,Bóg istnieje''. Zdanie wg. Carnapa, Ayera, Hume'a i całego świata naukowego, będące elementem semantyki pozbawione znaczenia. Za nimi ateiści z posługującymi się rozumem, nie zaprzeczając ,,istnieniu boga'' (z obawy o legitymizowanie samym braniem pod rozwagę takiej hipotezy), odrzucają twierdzenie, jako fałszywe. Z braku empirycznych dowodów i niefalsyfikalności.
    A hipoteza wymaga dowodów i spoczywa na dostarczeniu ich przez twierdzącego ,,Bóg istnieje''.
    Niebytu się nie dowodzi. Z samej bowiem definicji wynika, że go nie ma. Odkrył to już Parmenides (,,Byt jest, niebytu nie ma''). A Turnau wyśpiewał (,,Brak cienia jest dowodem nieistnienia'').
    Na pocieszenie powiem fanom urojeń paulińskich, że transcendencji też się nie dowodzi (nie obmacuje się mgły). Można jej jedynie doświadczać, gdyż jest poza umysłem dowodzącego.
    Tak więc;
    Użyjemy rozumu i logiki; nie stwierdzimy boga.
    Odrzucimy ratio i logos; nie jesteśmy w stanie dowieść jego istnienia.
    A czerpanie ,,dowodu istnienia boga'' z ,,braku dowodu na jego nieistnienie'' nie wystarcza do orgazmu wierzących.
    Niedoskonałość nauki z jej permanentną dezaktualizacją (ciągły rozkwit i nowe odkrycia), także nie uzasadnia istnienia boga ,,zapchajdziury'' uzupełniającego braki opisywanie Wszechświata.

    Literatura (poza apologetyczną, branżową) nie dostarcza nam dowodów istnienia bogów. I chwała jej za to, że nie przemienia wiary w wiedzę. Może dlatego zalewani jesteśmy ,,dowodami'' osób doświadczających Absolutu. Najczęściej podczas padaczkowych omamów, opiatowych halucynacji i ,,poabsolutowych''(C2H5OH) zwidów.

    Parę myśli nieuczesanych.
    -Boga na podobieństwo własne wykreowały mózgi ciasne (to taka trawestacja Leca).
    -Żaden bóg nie przeżył straty swoich wiernych (zniknęli wszyscy; od Attisa po Zeusa).
    I credo Dwakinsa;
    Każdy jest ateistą. Tylko ja o jednego boga więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak lepiej czesać swoje myśli przed ich publikacją. Pana ciekawy komentarz odkrywa co najmniej dwa istotne aspekty laickiej kultury. Pokazuje bowiem wasze priorytety czyli zdobycie "przewagi" za wszelką cenę, nie wzdrygając się przed kłamstwem i oszczerstwem. A drugi to wykorzystanie siły do poniżania innych ludzi.
      Kolejnym ciekawym aspektem jest uporczywe trzymanie się dziewiętnastowiecznych i starszych "zdobyczy materialistycznej filozofii"(gorszej ich części) i jej kontynuatorów. A także wybitnej niechęci do uzupełniania swojej wiedzy.
      Dopiero co był poruszony temat rozwoju genetyki, której ojcem był zakonnik Mendel a przeciwnikami radzieckie państwo laickie a pan znowu swoje. To samo dotyczy wielu innych odkryć, bo zdaje się, że pan zapomniał kim był Kopernik albo jego poprzednicy.
      I wiele innych tego typu bredni.
      Czy pan jest tu koniem trojańskim katolików?
      Niech pan zejdzie z tej wyższzej półki ontologii, bo się panu szafka chwieje. :) Proszę się nie obrażać. Pozdrawiam i szczerze, serdecznie dziękuję za ten ciekawy komentarz.

      Usuń
    2. Anonimowy czytałem w całości ten tekst jest bardzo ciekawy. SOWIZDRZAL, OPTYMALION CZY SKORPION nie są w stanie odpowiedzieć na twoje proste pytania a oczekujesz że zrozumieją temat genetyki?
      Masz odpowiedz; Optymalion 22 styczeń 2019 godz 9.10

      Usuń
  44. Suplement;
    Przepraszam ,,anestezjologów'' za nieodpowiadanie na ich wpisy. Usypiam przy pierwszych zdaniach.
    Ekstremistom katotalibanu zalecam zapanowanie nad ustną dyzenterią. Powala piołunem, szalejem i siarka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może byście państwo w końcu okazali osobistą i społeczną dojrzałość i odwagę i zamiast wyzwisk i mataczenia zaczęli merytorycznie odpowiadać na rzeczowe pytania i argumenty? Czy nie uważacie, że to by was prezentowało w lepszym świetle?

      Usuń
    2. Anonimowy kim są ci ludzie? Sowizdrzal zamiast "anestezjolaga"raczej miał na myśli DOKTORA KABZĘ.

      Usuń
    3. Odpowiem może trochę żartem a trochę serio.
      Ale zacytuję jedną z wersji, żeby nie spalić:
      "W ZSRR działał Związek Bezbożników. Jest anegdota z tym związana: Otóż przyjęli nowego członka. Spotkanie zaczęli od 5-minutowego wygrażania pięścią Panu Bogu. Nowy tego nie zrobił. Pytają go dlaczego nie wygraża Bogu? "Bo ja nie wierzę w Boga" padła odpowiedź. "

      Tak, ta stara anegdota ma głębszy sens niż się wydaje.

      Usuń
  45. Optymalion przepraszam za błąd rzeczywiście "wzrok już nie ten" ale tak jak pisze Anonimowy, kiedy brak argumentu to jako ratunek czepiacie się wszystkiego. To się nazywa Krzyk rozpaczy i bezsilność.

    Wiesz jaka jest różnica między waszą, KULTURĄ LAICKĄ a Kulturą CHRZEŚCIJAŃSKĄ? Taka, że my chrześcijanie potrafimy przyznać się do błędu. My wiemy co to jest pokora, prostota,egoizm, pycha,samolubstwo itp. Kościół wielokrotnie ustami PAPIEŻY między innymi Jana Pawła II przyznawał się i przepraszał za błędy a nawet zbrodnie w historii Kościoła. Kościół Katolicki miał i ma swoje ciemne strony, bo człowiek jest taki że dzięki wolnej woli wybiera dobro albo zło.
    Natomiast w KULTURZE LAICKIEJ czegoś takiego nie ma. Wy nawet nie znacie tych pojęć które wyżej wymieniłem.
    Do tej pory nawet nie daliście odpowiedzi na proste pytania jakie napisał Anonimowy. Zacytuję jeszcze raz:
    '
    "czy usprawiedliwiaćie zbrodnie dokonane przez antyreligijne antychrześcijańskie państwa,tak zwane laickie, zgodnie ze zbrodniczym prawem, które sobie same ustanowiły czy je potępiacie"?
    "Czy manipulacją jest pokazanie jakie były rzeczywiste skutki działalności komunistycznego państwa świeckiego? Czy uznaje Pan, że komunistyczne państwa świeckie wyrządziły wiele zła na świecie i czy potępia Pan ich zbrodnie na milionach obywateli"

    Zamiast odpowiedzi, jak słusznie pisał Anonimowy; wyzwiska, pomówienia, bezpodstawne oskarżenia, licytowanie się ile Kościół ma ofiar albo szukanie błędów w komentarzach ot, WASZA MĄDROŚĆ.

    W tych pytaniach kryje się POKORA! Trzeba upokorzyć się, przyznać do błędu ale kultura laicka tego nie zna.

    Nie wspomnę już o moich pytaniach:
    Skąd wiesz co jest prawdziwą nauką, jeśli nauka nie może sama siebie zdefiniować pod grożbą błędnego koła i może zrobić to jedynie filozofia?
    Skąd wiesz co jest prawdziwą nauką, jeśli wciąż trwają spory na ten temat i są różne punkty widzenia?
    Jeśli twoim zdaniem, nauka zbliża cię bardziej do prawdy, to jaką masz na to gwarancję, skoro jej teorie okazywały się wielokrotnie fałszywe i tak może być w nieskończoność?

    Jednak zwalniam was od ich odpowiedzi ponieważ zbyt one są dla was trudne. Tu moglibyście przypadkiem się skompromitować i pokazać swoje nieuctwo i lekkomyślność.

    Jako test na na POKORĘ proszę w końcu o odpowiedz na pytania Anonimowy.



    OdpowiedzUsuń
  46. "Bóg nie jest dla mnie kolejną nieznaną w nauce, ani też abstrakcją filozofów, lecz codzienną realnością obserwowanej przyrody."
    ks.kat.prof.W.Sedlak(1911-1993)
    Czyli podobnie jak B.Spinoza "DEUS SIVE NATURA"

    „Pospolicie i trywialnie mówiąc, chrześcijanin to niedołęga z dewocyjnym kramikiem w duszy. Człowiek z kompleksami, topiący swą niepełnowartościowość w kadzidlanym dymie. Dewocyjny kramik duszy to patologia chrześcijaństwa.”
    Do takiego zdania doprowadził właśnie Profesora nikt inny jak współczesny Krk , który został przez niego określony tak:
    "Kościół to wielki furgon zaprzężony w ludzkie szkapy" , no całkiem przyjemnie, no kurczę ,"mowa nienawiści".
    A tak określił efekty wielowiekowej pracy i "nauczania" Krk :
    "Po 2000-leciu panowania Twej miłości z krzyża nad światem, świat na lepsze nic się nie zmienił. Nie wygasła nienawiść, nie umarło zwierzę w człowieku. Czyż nie widać próżni wokół Twego krzyża? Widzę tylu szczęśliwych bez Ciebie i tylu przybitych z Tobą.”

    I to było na tyle w urojonych tematach. Po co tyle dyskusji nad urojeniami? Jeśli czego nie ma to NIE MA. Kropka
    A jeśli kotoś uparcie stoi za swoim urojeniami to pasuje jak ulał do psychuszki, jak w zdaniu R.Pisiga:
    "Gdy jedna osoba cierpi na urojenia nazywa się to szaleństwem. Gdy wiele osób cierpi na urojenia nazywa się to religią."
    Koniec tematu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doczekam się odpowiedzi?

      Usuń
    2. Ale panie, pan się tu znów powyżywał na chrześcijanach, używając własnych urojeń a ja pytam o ważne kwestie społeczne. O wasz stosunek do zbrodniczej struktury państw laickich w naszej dalszej i bliższej historii.
      Co mnie jako obywatela i wyborcę obchodzą czyjeś osobiste wierzenia? To wasza prywatna sprawa, tak jak i moje są moją osobistą sprawą, ale ponieważ wychodzicie z tym, z wielkim krzykiem, do społeczeństwa, to ma ono prawo wiedzieć, jaki jest wasz stosunek do polityki społecznej jaką prowadziły i prowadzą popierane przez was państwa laickie.

      Usuń
  47. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-dla-se-polowa-polakow-uwaza-ze-lekcje-religii-nie-powinny-odbywac-sie-w/fjq3hp8

    OdpowiedzUsuń
  48. Z ludźmi, których wiara uczyniła głupców, rozmowa jest bezprzedmiotowa. Ile razy trzeba to powtarzać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcesz rozmawiać, to nie powtarzaj. Proste. Chcesz sobie swobodnie poobrażać?
      https://ekai.pl/nauka-religii-w-szkole-rzecza-normalna-w-europie/

      Usuń
  49. Ilekroć zaglądam na tę stronę, za każdym razem nie mogę się nadziwić ich "prostactwa" iż żaden z nich nie wyciąga wniosków z własnej historii Laickiej.
    Mam tu na myśli takich "prostaków" jak sowizdrzal,skorpion czy optymalion bo o nich jest tu mowa. Oni swoją postawą i sposobem prowadzenia dyskusji potwierdzają, że stali się więżniami własnego systemu wierzeń.
    Nie reagują na najbardziej nawet oczywiste argumenty a nawet pytania stawiane przez anonimowego i katolika - brak odpowiedzi, czy uciekanie poprzez wyzwiska i wytykanie błędów. Wykazują w ten sposób irracjonalność przyjętego przez nich systemu przekonań. Każdy z nich, zachowuje się tak, jakby w swoim sposobie myślenia oraz w swoim sposobie uciekania od faktów jest dokładnie kopią ateistów.
    Żaden ze spotkanych przeze mnie ateistów nie powiedział, że przeprasza za zbrodnie dokonane przez systemy ateistyczne i że on sam próbuje wyciągać wnioski z najnowszej choćby historii. Wypisz wymaluj to samo można spotkać tutaj.

    Taka prośba do katolika i anonimowy aby ograniczyć z nimi pisanie komentarzy bo to monolog. Odpisywać im, kiedy naprawdę sytuacja będzie tego wymagała. Pozdrawiam.

    Ps; A co do nicku sowizdrzal to wg słownika znaczy; pajac, jajcarz a nawet bajkopisarz. Idealnie się dopasował.

    OdpowiedzUsuń
  50. A co do błędów w niedopisaniu literek Panie optymalion, nie ładnie ale to u pana z braku argumentu. Jednak zapewniam Pana, że popełniłeś ich w poprzednim poście;

    poniedziałek, 31 grudnia 2018
    Na 2019 rok

    Już wykasowany a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  52. Odpowiedz:

    "Skorpion 11118 stycznia 2019 16:32
    Zbrodnia dokonana przez katolików, chrześcijan, muzułmanów i innych wyznawców ideologii wszelkiej maści, (tak, religia jest też częścią wszelkich ideologii), która według oceny ludzi racjonalnych jest złem samym w sobie bez religijnej otoczki."

    Taką odpowiedź napisałem odnośnie zbrodni wszelakich popełnianych przez kogokolwiek, a ci z uporem pijanego, czepiającego się płotu, nadal zadają to samo pytanie. W tym cytacie powyżej, przestawiłem nawias, bo był źle postawiony, a tak to jest oryginał. A teraz czekam na odszczekanie tych wiader pomówień, wyzwisk i pomyj, któtre już zdążyliście na mnie i innych wylać, bo czegoś tam nie zrozumieliście ze słowa pisanego... Czekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie, nie szuraj pan nawiasami i nie wyrywaj z komentarza, gdzie oskarżasz cały czas religie. Bo to wszystko zmienia sens(która według oceny ludzi racjonalnych jest złem samym w sobie - pierwotny sens "o religii"). Nie ma potępienia laickich zbrodni, tylko niekulturalny atak na religię a nawet na jakichś "wy" czyli rozumiem mnie. Moje pytanie nie dotyczyło zbrodni popełnianych przez kogokolwiek, tylko państwa laickie. Bo niektórzy wie pan, nawet nie uznają tego jako zbrodnie systemu, tylko konieczność dziejową. Panie, pan w ogóle bzdury piszesz, to co, nie znasz pan historii? I jeszcze pouczasz. Szkoda na was czasu.
      Skorpion 11118 stycznia 2019 16:32

      Zbrodnia dokonana przez katolików, chrześcijan, muzułmanów i innych wyznawców ideologii wszelkiej maści, (tak, religia jest też częścią wszelkich ideologii, która według oceny ludzi racjonalnych jest złem samym w sobie) bez religijnej otoczki. Moralność i rozróżnienie co jest dobre i złe jest wynikiem doświadczeń przeszłych pokoleń oraz prawa, kultury i zdobyczy cywilizacji. To religie sprowadzały człowieka do roli niewolników wszelkiej maści szamanów i nawiedzonych cynicznych ludzi udających tych co słyszą głos Boga, a w zamyśle mający za cel wykorzystanie naturalnego strachu ludzi przed nieznanym dla własnych niecnych korzyści. Gdyby religie były dobre, to nie było by mordów, wojen i poniżania innych ludzi w imię zasad wszelkich religii, a tak się dzieje od tysiącleci, a zwłaszcza od kiedy powstało chrześcijaństwo. W starożytności wojny religijne były rzadkością, a po uznaniu religii chrześcijańskiej za państwową w Cesarstwie Rzymskim dopiero się zaczęła rzeź fizyczna, przemoc psychiczna i prawna. To trwa do dzisiaj z różnym nasileniem i temu się sprzeciwiamy. Róbcie co chcecie, ale tylko w granicach prawa i do tego tylko ze swoimi wyznawcami od pozostałych wara!!!

      Usuń
    2. I jeszcze jedno łaskawy panie o "odszczekiwaniu". Szczekają psy ale w waszej kulturze traktuje się ludzi gorzej niż zwierzęta, bo o ich dobrostan walczycie dzielnie a ludzi lubicie poniżać i oszukiwać.

      Usuń
    3. Też to zauważyłem czy on sobie kpiny robi? Kogo tu usprawiedliwia czy potępia?

      Usuń
  53. "Zbrodnia dokonana przez katolików, chrześcijan, muzułmanów i innych wyznawców ideologii wszelkiej maści, (tak, religia jest też częścią wszelkich ideologii), która według oceny ludzi racjonalnych jest złem samym w sobie bez religijnej otoczki."

    To ma być odpowiedz na tamte pytania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katolik 22 stycznia 2019 17:46
      Mądrze pytasz i zwięźle.:) Dobrej nocy.
      PS
      Teraz niech myślą, może kiedyś coś mądrego wymyślą.

      Usuń
    2. Dzięki i też życzę dobrej nocy. Dziś nie będę tu zaglądać bo szkoda nerwów. Powodzenia.

      Usuń
  54. Podpowiadam dla tych mniej widzących i rozumiejących słowo pisane: "Zbrodnia dokonana przez... i innych wyznawców ideologii wszelkiej maści ( w domyśle mieści się tu też komunizm, nazizm, rasizm, itd.)...według oceny ludzi racjonalnych, jest złem samym w sobie bez religijnej otoczki." Czyli ludzie racjonalni, a do takich się zaliczam, jak też Optymaliona, Sowizdrzała i innych bez religijnej ideologii, sami z głębi człowieczeństwa potępiają wszelkie zbrodnie bez rozróżnienia kto je dokonał. Zróbcie sobie teraz z tą wiedza co chcecie, ale wypadałoby jednak odwołać te wiadra pomyj. Szkoda, że tego nie zrobicie, zbyt dobrze Was znam "wyznawcy religii miłości kochający bliźniego swego". Tym razem już definitywnie kończę bezpośrednią polemikę z ludźmi uprawiającymi trolling i hejt na blogu, gdzie dyskusja toczy się w zupełnie innych basenach intelektualnych. Przyznaję, dałem się sprowokować do dyskusji ufając, że po drugiej stronie mam ludzi, a okazało się, że po drugiej stronie są tylko wyznawcy bez cienia osobistej refleksji nad swoim człowieczeństwem. Szkoda, po ludzku mi Was szkoda, ale chyba nic już tego nie zmieni. Odejdźcie w spokoju do swoich enklaw i nie zakłócajcie miejsca, do którego nikt Was nie zapraszał oraz w którym nikt Was nie chce. A jeżeli tego nie uszanujecie, to przynajmniej z mojej strony nie będzie odzewu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze nie będzie pan już odpisywal.
      O tak właśnie traktujecie ludzi "ufając, że po drugiej stronie mam ludzi, a okazało się, że po drugiej stronie są tylko wyznawcy "
      A odpowiedzi jak nie było, tak nie ma o systemowe zbrodnie państw laickich a nie jakiegoś wyznawcę.
      A właściwie to jest, no wszystkim tym zbrodniom winny jest Kościół.
      To jest wasze potępienie zbrodni rewolucji fr, komunistycznych i hitlerowskich:

      Optymalion17 stycznia 2019 15:50
      Kler i jego wyznawcy są winni całemu złu, które dzieje się od wieków w Polsce.

      To pasożytniczy, pedofilski, homofobiczny, antysemicki, seksistowski i oszukańczy kler kościoła katolickiego i innych religii powoduje międzyludzkie konflikty, społeczne niepokoje, wojny, terroryzm, tworzy zło i nienawiść do wszystkich i wszystkiego, co nie mieści się w religijnych dogmatach i głowach religiantów.

      Kler bezkarnie nawołuje z ambon kościelnych i medialnych do łamania prawa, do nienawiści do ateistów, do antysemityzmu, do homofobii, uczy nienawiści do kobiet, dzieci i innych zwierząt, nakazuje bić, znęcać się i zabijać, jest przyczyną ludzkich nieszczęść i życiowych tragedii oraz uczy mnóstwa innych złych rzeczy.

      To kler nauczył i nadal uczy swoich niewolników nienawiści, przemocy i zabijania hodując prawie całkowicie podporządkowane mu społeczeństwo.

      Pycha władzy i kościoła doprowadziła do Rewolucji Francuskiej.

      "Jeśli Bog istnieje, będzie musiał błagać mnie o wybaczenie"

      napis na baraku nr.15 w Auschwitz

      PS
      Zestawienie Kościół i Auschwitz????
      To jest panie wasza odpowiedź i już nie czekam na inną.

      Usuń
  55. @Skorpion111
    Przyłączam się do Twojej decyzji ,szkoda czasu. Miał rację F.Nietzsche ,że "chrześcijaństwo to odchody społeczeństwa".
    Im trzeba by było zresetować mózgi, bo Bóg-Natura jak chce kogoś pokarać to najpierw odbiera mu rozum i tu widać to dobitnie.
    Z religijnymi oszołomami, tu nazwanymi przeze mnie RELIGIOTAMI nie ma dyskusji bo jak pisał H.Mynarek w "Zakazie myślenia" w krk zawsze tli się duch inkwizytorski. Ponieważ rozum jest największym wrogiem religii, dlatego należy takich strzec przed ROZUMEM i z tej roli Krk wywiązuje się doskonale.

    "Wielką jest mądrością umieć znosić głupotę innych." Pitagoras

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jednak nie zawsze znoszenie głupoty jest mądrością. O, na przykład tych głupot jakie wypisuje pan Optymalion, że Kościół odpowiada za zbronie hitlerowskie i innych państw laickich. Pitagoras by na to nie wpadł: "Kler bezkarnie nawołuje z ambon kościelnych i medialnych do łamania prawa, do nienawiści do ateistów, do antysemityzmu, do homofobii, uczy nienawiści do kobiet, dzieci i innych zwierząt, nakazuje bić, znęcać się i zabijać, jest przyczyną ludzkich nieszczęść i życiowych tragedii oraz uczy mnóstwa innych złych rzeczy.

      To kler nauczył i nadal uczy swoich niewolników nienawiści, przemocy i zabijania hodując prawie całkowicie podporządkowane mu społeczeństwo.

      Pycha władzy i kościoła doprowadziła do Rewolucji Francuskiej.

      "Jeśli Bog istnieje, będzie musiał błagać mnie o wybaczenie"

      napis na baraku nr.15 w Auschwitz"

      Usuń
  56. Cóż, mogę się tylko z tym zgodzić :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Jakiekolwiek nie były by motywy laickiego okrucieństwa, pozostaje faktem bezdyskusyjnym, że wszystkie religie świata razem wzięte nie były w stanie na przestrzeni 2000 lat zabić takiej ilości ludzi, jaką zgładzono w imię "wolności i tolerancji" w ciągu kilku ostatnich dekad.

    Najwyższy więc czas odrzucić już bezmyślnie powtarzaną mantrę, że to wierzenia religijne stanowiły źródło największych ludzkich konfliktów i przemocy. Kultura laicka, nie religia, jest najważniejszą siłą sprawczą, stojącą za masowymi mordami w historii.

    No i słuszna decyzja skorpion że znikasz, o jednego mniej. Jeszcze optymalion i sowizdrzal powinni zrobić to samo. Jak macie pisać jak potłuczeni to lepiej w ogóle się nie udzielajcie.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ty Unknown się tu nie udzielasz, nie pochlebiaj sobie prostaku, ty zasrywasz to forum, aż fetor nie się po całym necie. Nawet zrozumieć co do Skorpiona napisałem nie potrafisz, boś zwyczajnie wierzący , czyli GŁUPI. Takie są fakty. Głupota do szczególa domena ludzi wierzacych. Tabie religia zabiła rozum. Bo wiara to rak rozumu. I tylko dlatego ,że jest was tak dużo nie zamknie się was w psychuszkach, będzie jak w zdaniu E.Fromma, które tu już wiele razy cytowałem. I tylko dlatego ten świat dzięki wam rajem nie będzie nigdy, a piekło to urządzacie tu od tysięcy lat.
    Nie sil się na odpis bezmózgowcu, rzygać się chce jak się was czyta szambonury.

    „Bez religii nigdy by rodzaj ludzki nie był w niewoli.”
    s.343 „Ród ludzki” S.Staszic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Optymalion wiek?, czy nieuctwo? ,stawiam na to drugie, ciemnota głupota.

      Nie /tAbie/ tylko /tobie/ i nie /udzielasz/ tylko udzielaj.

      Usuń
    2. @Optymalion 22 stycznia 2019 21.30 to dla Ciebie:

      "Po 2000-leciu panowania Twej miłości z krzyża nad światem, świat na lepsze nic się nie zmienił. Nie wygasła nienawiść, nie umarło zwierzę w człowieku. Czyż nie widać próżni wokół Twego krzyża? Widzę tylu szczęśliwych bez Ciebie i tylu przybitych z Tobą.”

      Usuń
  59. No nie wytrzymam tego- @Skorpion 11122 stycznia 2019 18:34
    Podpowiadam dla tych mniej widzących i rozumiejących słowo pisane: "Zbrodnia dokonana przez...

    Kogo! Pisz człowieku że przez PAŃSTWO LAICKIE a nie bawisz się w zimno i ciepło co ty myślisz że dzieci masz przed sobą! Te słowa aż tak ciężko przez gardło przechodzą?

    Czołem i ufam że w końcu jak zapewniałeś z twojej strony nie będzie odzewu. Cieszę się razem z ANONIMOWY i UKNOWN.

    CHWAŁA BOGU!

    OdpowiedzUsuń
  60. Polak nienawidzi dziecka swego. I jest zadowolony!
    Polska to jest kraj katolicki. Nic bez katolicyzmu i katolika w nim nie zachodzi. Polski katolik jest najwybitniejszym katolikiem Polski, Europy, świata, galaktyki, świata tego i tamtego, a najbardziej – czarnej dziury.

    Polak jest katolik, więc nie robi sobie aborcji nawet jak jest tatusiem. Ponieważ Polak miłuje Boga oraz wszystkie dzieci miłuje, a już najbardziej – własne. Miłowanie jest co prawda bezstopniowe, ale nie na Ziemi, tej Ziemi. Oraz nadwiślańskiej.

    Z tym miłowaniem to nieprawda. Jest to bowiem prawda obiegowa i pobożna, czyli trzecia prawda Tischnera. Powiem ładnie: fałszywa.
    Tak Polak swoje dziecko wychowuje, że nie wychowuje i mówi, że ma się tym zajmować szkoła. Szkoła mówi, że nie ma budżetów, nie nadąża, że dostaje dzieci niewychowane, a od wychowania są rodzice. Rodzice są właścicielami dzieci, dlatego ich nie wychowują, albo wychowują na wzór własnej nędzy i pozoru: nie zadawaj głupich pytań, masz tu smartfona, kompa, idź i się zajmij sobą!

    Dziecko idzie i się zajmuje. Czuje, lecz nie umie tego nazwać: zostało zdradzone. Chodzi w szkole na katechezę, czyli lekcje miłowania człowieka przez człowieka. Tego jeszcze nie umie nazwać: zostało oszukane i zdradzone.

    Dziecko, zgwałcone przez księdza katolickiego, płacze. Mamusia pyta dziecko: czemu płaczesz, kochanie? Dziecko odpowiada: bo mi ksiądz siusiaka. Mamusia wie jak zareagować – szmatą przez łeb: a won mi ty gnojku z domu! Nie będziesz naszego kochanego proboszcza ani Kościoła Świętego szkalował !!!
    Matka zdradziła własne dziecko. Ojciec zdradził własne dziecko. Rodzina zdradziła. Po tym poznajemy, że Polak-katolik miłuje dzieci.

    Wskutek szoku wywołanego mordem na Pawle Adamowiczu niektóre samorządy chcą, w pilnym trybie, wprowadzić edukację związaną z rozpoznawaniem języka przemocy, nienawiści i zapobiegania jej stosowaniu. Przeciwko temu rozpętał się krzyk sprzeciwu: katolickie organizacje już instruują rodziców, by wyrażali niezgodę na tą edukację. Bo to lewacka propaganda. To rodzic decyduje o wychowaniu dziecka i robi to najlepiej.
    Dziecko nie umie tego jeszcze nazwać: zostało zdradzone i zmienione w obiekt gry.

    Rzecznik praw obywatelskich, Adam Bodnar – w którego godzi nieustannie pisowska władza państwowa w ścisłym sojuszu z adekwatnymi mediami – zadał na spotkaniu z dziećmi pytanie: powiedzcie, co was rani? I rozdał kartki. Uzyskał odpowiedzi dzieci, w wieku lat czternastu. Piszą dziewczynki: zewsząd dowiaduję się, że jestem pi..a, ku..a, szmata, zdzira.
    Rodzice nie rozmawiają z dziećmi o problemie nienawiści. A niby czemu mieliby, skoro sami są jej źródłem?

    * * *

    cdn.

    OdpowiedzUsuń
  61. cd.
    "Chcecie poznać, jaka jest dokładna miara naszego spotwornienia? Jak atmosfera nienawiści państwowokatolickiej, wzniecająca podłość w nas degraduje nasze człowieczość, po ostateczność? Oto macie miarę.

    Po tym, jak zrezygnował Jurek Owsiak, swoją działalność w WOŚP zawiesił też Łukasz Berezak, najsłynniejszy wolontariusz Orkiestry.
    Łukasz ma 15 lat, od siedmiu lat jest wolontariuszem Orkiestry. Zaczynał jako ośmiolatek. Nie wytrzymał, poddał się. Milczał lata, sprawa szlachetności Orkiestry była ponad wszystko. Teraz mówi:
    Nie wiem czy wiecie, ale ja tez jestem człowiekiem i może po mnie tego nie widać, ale ja też mam tego wszystkiego dość, ciągłego hejtu i nienawiści.

    Powiedziało dziecko, głos zabrała też jego matka, pani Izabela:
    Przeszliśmy przez wielką falę hejtu. Zwłaszcza po koncercie, kiedy na Facebooku pojawiła się masa fałszywych kont, na których ludzie zbierali pieniądze „dla Łukasza”. Ludzie zarzucali nam, że żerujemy na dziecku. Pamiętam, jak płakał w zeszłym roku. Podchodził do każdego. Jedni odmawiali, inni wrzucali, ale trafił na pewną starszą kobietę… Nie zostawiła na nim suchej nitki. Obrażała. Łukasz nie rozumiał, o co jej chodzi. Płakał. Ale po chwili ruszył dalej, by kwestować
    Chłopiec ze względu na chorobę Leśniowskiego-Crohna i inne schorzenia cierpi na nadwagę. To stało się pożywką dla hejterów.
    Dziecko, chore, kwestujące dla Orkiestry czyli dla takich jak ono, stało się celem nienawiści.

    System opluwania, pomawiania, kłamstwa, poniżania i nienawiści został wmontowany w system państwa, stał się z nim jednością. Systemowi temu w niczym nie zaprzecza Kościół katolicki, który nieustająco zajmuje się wyznawaniem i praktykowaniem miłości bliźniego i pilnowaniem prawidłowej, czyli katolickiej moralności. Za co każe sobie słono płacić – i jest suto opłacany. Kościół kat. nie tyko nie zaprzecza, ale i czynnie włącza się w ten system pogardy. Bez trudu znajdziecie słowa i gesty biskupów, które to poświadczają. Codziennie i od nowa. I traficie na jego podłe milczenie, gdy trzeba krzyczeć. Polak się budzi, Polak włącza radio, net, czyta fachową prasę, słucha wieści gminnej, idzie do kościoła, a dzieciaki idą na katechezę. I już Polak wie, co dobre jest, a co złe. Przekaz przyjmuje i realizuje.

    Państwowy system poniżania i nienawiści został zbudowany wyłącznie przez prawidłowych katolików. Przez Najlepszy Sort Polaka. Cała zaś reszta to najgorszy sort Polaka, który ma zdradzieckie mordy, zamordował brata i nienawidzi Chrystusa.
    Każdej niedzieli prawidłowy i państwowotwórczy Polak idzie na mszę katolicką, wyciąga język i gryzie ciasteczko, czyli „Ciało Chrystusa”, a następnie przekazuje dookoła „znak pokoju”. Państwowotwórczy katolik uczestniczy w niekończących się mszach za Ojczyznę. Niekończące się szeregi kleru katolickiego błogosławią tego Polaka i taka Polskę. Zdradzają.

    Dziecko to jest coś, nad co nie ma wyższej wartości. Tak słyszymy. Na wojnie, matka zasłoni dziecko przed kulą. W czasie pokoju, w wolnej Polsce – tak mówimy, matka, ojciec, krewni, minister, premier i prezydent ze swoim prostym posłem z ławy – a wszyscy pod przewodem Kościoła kat. – dziecko zranią, zdradzą, zniszczą mu dzieciństwo i przerobią na nienawistnika. Tak jak pierwej zdradzili dziecko w sobie. Z tego dziecka będzie Polak. Polak-katolik.

    Ten kraj nazywa się Polska."
    Tekst z innego forum znaleziony w sieci

    OdpowiedzUsuń
  62. Wielowiekowa klerykalna zasada "dziel i rządź" dziś osiągnęła swoje apogeum. W podzielonym polskim społeczeństwie dziś oglądamy skutki działania watykańskiej mafii. Już nie dzieli ludzi granica między państwami. Dzieli ludzi nienawiść i zawiść zrzucana z kościelnych ambon i konfesjonałów. Monopoliści "jedynej prawdy" rządzą narodem rękami zniewolonych polityków. Czy jesteśmy gotowi przeciwstawić się tej niewoli?
    Czy nadal będziemy tolerować to, że zabija Polak Polaka za sprawą klerykalnych knowań ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wsystkie badania naukowe zaprzeczają wszystim laickim pomysłom.
      https://tysol.pl/a28418-Centrum-Badan-nad-Uprzedzeniami-Zwolennicy-opozycji-bardziej-nienawidza-zwolennikow-PiS-niz-odwrotnie
      "Do bardzo ciekawych wniosków prowadzi opracowanie "Polaryzacja polityczna w Polsce. Jak bardzo jesteśmy podzieleni?" autorstwa Pauliny Górskiej z Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego kierowanego przez... znanego z koncepcji "antysemityzmu wtórnego", który ma się objawiać m.in. niechęcią Polaków do finansowania Muzeum POLIN Michała Bilewicza. Otóż wynika z niego, że zwolennicy opozycji żywią wobec zwolenników PiS więcej negatywnych odczuć niż odwrotnie. Przy czym jednocześnie czują się bardziej pokrzywdzeni. Opracowanie powstało już po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza"

      Usuń
    2. Ponieważ pojawił się po północy nowy anonimowy a może jakiś stary nowy, bo ja piszę tu od niedawna, to muszę zazaczać jakoś swoje posty. Może tak + .
      Anonimowy 23 stycznia 2019 07:46 +
      Anonimowy 23 stycznia 2019 07:24 +

      Usuń
  63. Zestawiając te dwa odrębne anonimowe głosy podzielonego polskiego społeczeństwa, chyba trzeba założyć, że zwolenniny totalnej opozycji częściej chodzą do Kościoła i do spowiedzi, gdzie się nasłuchają jak jest "nienawiść i zawiść zrzucana z kościelnych ambon i konfesjonałów." i potem tak mają :) jak wyszło w badaniach.
    PS
    Miłego dnia życzy zwolenniki rządzącej prawicy, który nie chodzi do Kościoła :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Uwag kilka w kwestii moralności Jezusa.
    Ustalenia autentyczności postawy moralnej Jezusa s. Marii są czcze. Biblia bowiem prezentuje całą gamę ambiwalentnych norm etycznych mesjasza. A źródła poza historyczne opiniują Jezusa jako;
    -rewolucjonistę z trzema sykariuszami wśród dwunastki (wg. Robertsona, Gravesa, Horsley'a),
    -rozbójnika (Laktancjusz, Kersten, Brandon),
    -żydowskiego kynika( Crossan, Downing).
    Współczesnych diametralnie rozbieżnych opinii multum.
    W świetle powyższego rozważania o moralności Jezusa sprowadzają się do manipulacji bądź akademickich rozważań.
    Jednakże, skoro z zapisków kredą w kominie tworzy się idealną moralnie osobowość ,,mistrza'', niech będzie wolno na podstawie tych samych źródeł ukazać pęknięcia na tym krysztale.
    Zacznijmy od Ojca. Jahwe (jhwh) prezentuje ambiwalentną moralność. Nie bez racji określa się tę schizofreniczną postać (konglomerat namiętności-pisze Sieradzan), jako bóstwo kryminalne. Czyni zło, jak i dobro (Iż. 45; 7). Rani i leczy (Pwt. 32; 39). Morderca w permanentnych ,,orgiach zniszczenia''-konstatuje Jung.
    Dzika natura ojca musiała być zakodowana u syna. Odnotowują to badacze natury Jezusa odziedziczeniem tzw. ,,genu szaleństwa''. Sama Biblia wieloma perykopami poświadcza niezrównoważone dziedzictwo u syna.
    Nieodrodnością u Jezusa jest moralność nacjonalistyczna, szowinistyczna, patriarchalna. Inne dla Żydów, inne dla pogan a odrębne dla swoich wyznawców.
    Np.; ograniczał przesłanie do Żydów (,,do pogan i Samarytan nie chodzę''-Mt. 10;5). Pogan uważał za psy i wieprze (Mt. 7; 6). Kobiety deprecjonował aroganckim wyrażaniem się o matce czy przykazem; ,,Niech żadna nie wywyższa się nad męża''.
    W kwestiach seksualnych trudno dociec stanowiska u stroniącego od kobiet i chroniącego trzebieńców. Opowiada się przeciwko rozwodom, ale honoruje starotestamentowy tzw. List rozwodowy w przypadku cudzołóstwa i...rozgrzesza cudzołożnicę Marię Magdalenę.
    Miasta Azji Mniejszej przeklina, Piotra określa mianem ,,Szatana'', świnie unieszczęśliwia demonami, drzewo figowe skazuje na uschniecie...
    Teksty biblijne ukazują nam osobę niezrównoważoną emocjonalnie. Pełną sprzeczności i rozdarcia. Słabą z urojeniami wielkości. Tragiczną, bo kończącą jak łotr; na krzyżu (stauros). Za zniewagę kapłanów, mienienie się królem i niemoralne niezgodne z tradycją postępowanie.
    I na tym materiale Kościół chciał zbudować tzw. moralność chrześcijańską. A nie mając mocnych argumentów wymusza podporzadkowanie się stworzonych przez Ojców Kościoła normom nadaniem im rangi prawd objawionych. Ale częściej lękiem wobec majestatu Chrystusa popartym klątwą i stosem.
    Brak naśladowczych przykładów moralnego postepowania. Nie znajdziemy zasad tj. w buddyzmie ahimsa; niewyrządzanie komukolwiek zła. Tylko moralność sankcjonującą niewolnictwo i rasizm. Z mordem, jako podstawą zbawienia.

    Ambiwalencja słów i czynów Jezusa nie była jedyną przyczyną niemożliwości zbudowania uniwersalnego systemu moralnego chrześcijaństwa. Przeszkodą nie do pokonania jest brak definiowalności zjawisk niepoliczalnych i nierozstrzygalnych tj. miłość, dobroć, sprawiedliwość czy zło. Opieranie norm moralnych na apriorycznym rzekomym istnieniu tych wartości niczego nie normuje. Tak jak i ich absolutyzowanie.
    Moralność kształtuje jedna zasada; przetrwania. Zakodowana w genach dążących do reprodukcji. Zbiór reguł moralnych obowiązuje tylko kierujących się imperatywem danego zbioru. Innego u ludożercy, innego u wegetarian. A zupełnie odmiennego wizualizujących omofagię.
    Nieuzasadnionym jest wartościowanie systemów moralnych. Bo, w czym system moralny Jezusa ma być doskonalszy od systemu starożytnych Greków. Porównania ze współczesnymi normami praw człowieka nie wytrzymuje.

    Zanim powiesz coś o garbie bliźniego spójrz w lustro. I nie krzycz; Kłamie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trochę przykładów z NT odnośnie wpisu Sowizdrzała wraz z komentarzem z innego bloga człowieka, który jest dobry w tym co robi. Nie daję linka, bo trolle by narobiły temu człowiekowi tylko pracy i napsuły krwi.

      Ew, Łukasza 12:47-48

      Jezus pochwala bicie niewolników nawet, jeżeli nie wiedzą oni za co. Zamiast doradzić im jedyną moralną radę w tej sytuacji „róbcie wszystko, aby uciec z niewoli i pomóc uciec swoim bliźnim”.

      Pomijam tutaj o inne rzeczy na temat niewolnictwa w Nowym Testamencie zawarte poza ewangeliami.

      Ew. Mateusza 6:7

      Jezus zakazuje słuchającym go ludziom modlić się poprzez bezmyślne powtarzanie w kółko tych samych słów, jak czynią to poganie. Kilka wersów dalej ich wszystkich modlitwy składającej się z powtarzania w kółko tych samych słów.
      Ew. Mateusza 6,26-34

      Ogólna tyrada Jezusa propagująca niemyślenie o dniu jutrzejszym, krytykę zabezpieczania sobie jedzenia, picia czy miejsca do spania i ogólna propagacja nieodpowiedzialności. Podążanie za jego radami prowadziłoby to skutków tragicznych dla jego wyznawców, jak i ludzi od nich zależnych (szczególnie ich dzieci).
      Ew. Łukasza 6:31

      „Czyń innym tak jak chciałbyś by czynili tobie” zamiast „traktuj innych tak, jak oni chcieliby być traktowani”.
      Genialne. Czyli jeżeli np. mam osobowość czerpiącą przyjemność z fizycznego bólu i seksualnej dominacji, to powinienem pętać i dokonywać gwałtów analnych na swoich bliźnich.
      Ew. Mateusza 5:19

      Jezus przypomina, że wszystkie z 613. starotestamentowych przykazań obowiązuje każdego aż do końca świata, a ktokolwiek uczył będzie inaczej, będzie miał przesrane w niebie.
      Przykazania te obejmują m.in. takie kwiatki jak:
      - nakaz poślubienia ofierze gwałtu swojego gwałciciela bez możliwości rozwodu
      - nakaz kamieniowania krnąbrnych dzieci, oraz napotkanych homoseksualistów
      - zakaz noszenia ubrań z mieszanki lnu i wełny
      - instrukcje w jaki sposób należy sprzedawać swoje córki w niewole seksualne
      - w jaki sposób należy bić swoich niewolników, aby nie być odpowiedzialnym za ich śmierć w wyniku tego bicia
      Ew. Łukasza 21:32

      Mój ulubiony fragment – biblijny dowód na to, że Jezus był fałszywym prorokiem i nie miał pojęcia, o czym gada.

      Jezus mówi wprost, że koniec świata, sąd ostateczny i jego ponowne przyjście będzie miało miejsce za życia otaczających go ludzi. „Nie wymrze to pokolenie, a wszystko to się dokona.„

      Nic dziwnego, że pierwsi chrześcijanie byli tak gorliwi, a po płonnym oczekiwaniu przez dekady, na łożu śmierci ogarniała ich zgorzkniałość.

      Chrześcijaństwo istnieje do dzisiaj, co jest doskonałą ilustracją niebywałej zdolności teistów do wyłączania rozumu w obszarze swojego wierzenia.
      Dlatego właśnie wiara jest taką niebezpieczna - jest niewrażliwa na fakty. Nie istnieje absolutnie nic, co człowieka wiary przekonałoby o błędności jego wierzenia.
      Biblijny żywot Jezusa jest pełen takich dowodów jego bezmyślności i złych rad. Ale to pikuś w porównaniu do jego największego osiągnięcia:

      Jezus uczynił Nowy Testament jeszcze gorszym od bestialskiego Starego Testamentu poprzez wprowadzenie konceptu nieskończonej kary za skończone przewinienie. Nieskończona kara za skończone przewinienie = nieskończona niesprawiedliwością (pomijam już fakt, że owym najgorszym przewinieniem nie jest gwałcenie noworodków, ani dokonanie ludobójstwa, tylko nieprzyjęcie go jako swojego pana i zbawiciela.)

      Dzięki temu o ile w Starym Testamencie bóg-potwór Jahwe czynił ludziom piekło na Ziemi, to dzięki NT ucieczki przed jego sadyzmem nie daje już nawet śmierć.

      Życzę owocnej zadumy.

      Usuń
    2. Czy siebie pan przekonujesz pisząc te dziecinne dyrdymałki, czy laickie towarzystwo, czy może katolików? :) Na trzy zdania argumentacji sobie pozwolę, bo więcej mądremu nie trzeba, żeby zrozumiał a i ja się nie lubię rozpisywać.
      1. Napisał pan: "Pogan uważał za psy i wieprze ", a za szarańczę albo jak pan sam napisał " Zachowują się, jak zwierzęta" to lepiej? :)
      2. Napisał pan: "Kobiety deprecjonował aroganckim wyrażaniem się o matce" a to sobie proszę poczytać jak wulgarnie sami, nie tylko tu, piszecie o kobietach, mam cytować?
      3. Czy w tym kierunku, którym się pan zajmuje ma podążać laicka nauka, bo ksiądz Kopernik badał "sfery niebieskie", zakonnik Mendel dziedziczność, a ksiądz Lemaître, współtworzył kosmologię relatywistyczną, a wy zajmujecie się moralnością Boga?

      Usuń
  65. Dla odmiany kilka dobrych rad ze ST, przypominam Jezus go nie odwołał. Źródło to samo co poprzednio:

    Nakazy absurdalne, bezsensowne i głupie:
    - zakaz noszenia ubrań uszytych z dwóch materiałów naraz (Kpł 19:19, Pwt 22:11)
    - zakaz jedzenia krewetek (Kpł 11:12)
    - jeżeli zostałeś ranny w genitalia, lub jeśli straciłeś w wypadku penisa, nie masz prawa wstąpić do zgromadzenia wiernych (Pwt 23:1)
    - jeżeli masz płaski nos, albo jesteś ślepy lub kulawy, bóg zabrania Ci zbliżać się do swojego ołtarza (Kpł 21:17)
    - kiedy kobieta ma okres, nie możesz dotknąć ani jej, ani żadnego mebla z którym miała ona kontakt. W przeciwnym razie pozostaniesz nieczysty, aż spalisz żółwia lub małego gołębia (Kpł 15:19)


    Nakazy złe, bestialskie i antyludzkie:
    - nakazy dotyczące niewolnictwa (cały Stary i Nowy Testament)
    - ZABIJ każdego (nawet członka swojej rodziny) kto zaproponuje Ci zmianę religii (Pwt 13:6)
    - ZABIJAJ członków innych religii (Wyj 22:19, Pwt 13:7, Pwt 17:2), niewierzących (2 Kro 15:12), fałszywych proroków (Zach 13:3), bluźnierców (Kpł 24:10) oraz pracujących w niedzielę (Wyj 31:12)
    - WYRŻNIJ całe miasto jeśli znajdzie się w nim jeden wyznawca innego boga (Pwt 13:13-19)
    - ZABIJAJ napotkanych homoseksualistów (Kap 20:13), czarownice (Wyj 22:17), nieposłuszne dzieci (Pwt 21:18) oraz ludzi niezgadzających się z kapłanami (Pwt 17:12), a także kobiety które nie będą dziewicami w noc poślubną (Pwt 22:20-21)
    - homoseksualiści i niewierni muszą UMRZEĆ (Rz 1:24-32)
    - w jaki sposób masz sprzedawać swoje córki w niewolę seksualną (Wyj 21:7)
    - jeśli podoba Ci się dziewczyna, która nie chce mieć z Tobą nic wspólnego – ZGWAŁĆ ją w odpowiedni sposób, a zgodnie z biblijnym prawem będzie musiała zostać Twoją żoną. I to bez możliwości rozwodu (Pwt 22:28)

    itd., itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. +
      O szczegóły dotyczące ST proszę zapytać rabinów, bo Jezus kamienowanie, to jednak odwołał:
      "Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień»." A następnie: "I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!"

      Usuń
  66. @Skoprion111 i Sowizdrzał
    Też mam na podorędziu aż trzy linki do "Przerażających Cytatów Biblijnych" nie chcę tu tego w całości wklejać, nie ma sensu, można sobie otworzyć i poczytać.

    https://pl-pl.facebook.com/notes/nowy-ateizm/przera%C5%BCaj%C4%85ce-cytaty-biblijne-13/447798775297654/

    http://www.facebook.com/notes/nowy-ateizm/przera%C5%BCaj%C4%85ce-cytaty-biblijne-23/447801475297384

    http://www.facebook.com/notes/nowy-ateizm/przera%C5%BCaj%C4%85ce-cytaty-biblijne-33/447802465297285

    Te osobliwości i typy religiotów zaśmiecające to forum i tak niczego nie zrozumieją bo po prostu nie mogą, to jest choroba mózgu. Religie to powszechne patologie ludzkości, nie tylko katolicyzm, chociaż on osiągnął najwyższe stadium umysłowego zdziczenia. Przecież nie kto inny jak wielokrotnie przeze mnie cytowany prof.W Sedlak był księdzem katolickim i nie certolił się ze swoimi współwyznawcami tzn, ,że oni , religioci łącznie ze swoimi najwyższymi dostojnikami niewiele rozumieją z tego czym jest chrześcijaństwo i wiara jakakolwiek. Oni tego zrozumieć nie mogą dlatego, że wiara jest zaprzeczeniem wiedzy. Wiara to rak rozumu. Zresztą komu ja to piszę?
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zresztą komu ja to piszę? "
      No właśnie, nikomu ta dziecinada w waszym wykonaniu, do niczego nie potrzebna

      Usuń
    2. Oczywiście Optymalion ma dar podsumowania w punkt kolejnych popisów wiadomo kogo. Oczywiście linki, które podał też są mi znane, wszak szukajcie, a znajdziecie… To jeszcze tylko troszkę z odkrytego przeze mnie źródełka, bo jest adekwatne do tego fragmentu wymiany myśli.
      "Mt 5:17
      Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić6. 18 Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. 19 Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. 20 Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. "
      –----------------------------------------------------- ------------------------------------------------------------ -------

      1. „Prawo i Prorocy” było zwyczajowym określeniem używanym przez Żydów w stosunku do CAŁEGO Starego Testamentu, wliczając w to 613 szczegółowych przykazań. Przykłady: Mat 7:12, 11:13, 33:40; Łuk 16:16; Jan 1:45; Dzieje apostolskie 13:15; 28:23; List to Rzymian 3:21.
      Innymi słowy, Jezus mówił o Starym Testamencie jako całości, zwracając uwagę że nie istnieją żadne podstawy do wybierania sobie jednych przykazań, i ignorowania innych.

      2. Jezus mówi, że choćby najmniejsza jota z tego prawa nie zmieni się do skończenia świata i że nie przyszedł go zmienić, wbrew temu co mówi każdy chrześcijanin.
      Podkreśla to używając wyrażenia „ani jedna jota w prawie się nie zmieni”. „Ani jedna jota” to kolejne powszechne pośród Żydów powiedzenie, oznaczające najmniejszą literę w hebrajskim alfabecie (yod).

      Jasny jest więc, że wg Jezusa KAŻDE przykazanie ze Starego Testamentu obowiązuje aż do skończenia świata, i to w formie tam zapisanej, niepodlegającej ŻADNYM zmianom.
      Cytowanie fragmentów, w których Jezus mówi żeby kochać bliźniego nie sprawia, że powyższy argument znika, tylko dodaje gwoździa do trumny Jezusa, jako autora schizofrenicznego, samozaprzeczającego przekazu. Jak przystało na wcielenie nieomylnej i doskonałej istoty.

      Usuń
    3. @Skorpion111
      Odkąd w swoich "poszukiwaniach" natknąłem się na,
      dr J.Kwaśniewskiego, prof.Sedlaka ,odkryłem na nowo S.Staszica, przeczytałem całą Biblię, poznałem dzieła K.Deschnera, H.Mynarka, U.Weylanda, P.de Rosy, K.Armstrong, H.Herrmana, U.Ranke-Heinemann, prof.Z.Mikołejko ,całej plejady racjonalistów, filozofów (Spinozy szczególnie), których cytaty tak często i gęsto przytaczam w swoich wpisach, odtąd ,jak myślę i to czynię, najwyższy już czas, po niekończących się analizach przejść do syntezy wszystkiego tego, co wynika z tych analiz. Co niniejszym mniej lub bardziej udolnie czynię. Wierzyć, znaczy nie chcieć wiedzieć gdzie leży PRAWDA.
      Mówię Ci ,Staszic jest jak na razie nieodkryty a warto zapoznać się z oryginałem "Rodu Ludzkiego" ,zwłaszcza od 8 księgi. Inicjatorem nowego wydania był J.Kwaśniewski tak potwornie postponowany doktor (w znaczeniu lekarz).

      Usuń
    4. "Odkąd w swoich "poszukiwaniach" natknąłem się na,
      dr J.Kwaśniewskiego, prof.Sedlaka ,odkryłem na nowo S.Staszica, przeczytałem całą Biblię, poznałem dzieła K.Deschnera, H.Mynarka, U.Weylanda, P.de Rosy, K.Armstrong, H.Herrmana, U.Ranke-Heinemann, prof.Z.Mikołejko ,całej plejady racjonalistów, filozofów (Spinozy szczególnie), których cytaty tak często i gęsto przytaczam w swoich wpisach, odtąd ,jak myślę i to czynię, najwyższy już czas, po niekończących się analizach przejść do syntezy wszystkiego tego, co wynika z tych analiz."
      Uważaj, bo Nobla dostanież za tę syntezę abaliz. Marnujesz się tu chłopie. :)

      Usuń
    5. Deschner guru to jeden z ich autorytetów nie tylko dla polskich "wolnomyślicieli", ale także wielu "wolnomyślicieli" na świecie. Jest on bowiem uważany za "najwybitniejszego krytyka Kościoła ostatnich 100lat. Jednak ten "najwybitniejszy" krytyk Kościoła nie posiada żadnego wykształcenia w dziedzinie, w której ma tyle "zasług". Wystarczy zobaczyć notę w jego pewnej książce, czym się doktoryzował i ile miał do czynienia z teologią. Nie posiada on akademickich kompetencji w dziedzinie, w jakiej się wypowiada, co oczywiście "racjonalistom" nie przeszkadza.
      Następny autorytet to Uta Ranke-Heinemann no ten to w ogóle bajkopisarz, jego tematy o tym że Jezus nie miał zakładać Kościoła, bowiem "nie myślał o misji wśród ludów pogańskich". Ileż tam bzdur, zakłamania a ile tam ukrytych, przemilczanych faktów przez samych racjonalistów, no ale nic dziwnego, skoro nie pasuje do ich filozofii. Mógłbym tu dużo pisać o tych kłamstwach to są obszerne wykłady ale nie będę czasu tracił. Szczególnie dla takich jak SOWIZDRZAL,SKORPION I OPTYMALION szkoda czasu.
      I to są ich autorytety? Śmiechu warte.

      Usuń
    6. @Optymalion, co do stwierdzenia, że Ród Ludzki Staszica jest nie odkryty, to prawda. Zawsze zastanawiałem się dlaczego tak się dzieje, ale poniekąd wynika to ze swoistego ukrywania, marginalizowania przez instytucje, które zajmują się podobno propagowaniem czytelnictwa. W Bibliotece miejskiej, byłe miasto wojewódzkie, jest 1 egz. Rodu Ludzkiego, nie ma go w zbiorach głównych, a jest udostępniony tylko w czytelni na miejscu i trzeba mocno poszukać aby go odnaleźć. Ale ja nie o tym chciałem. Czasami wydaje się, że warto poczytać filozofów, bo to ludzie , którzy potrafią, chcą i używają mózgu bez zbędnych uprzedzeń i fobii. Ostatnio znalazłem coś takiego: „Rozglądając się po świecie wprędce spostrzegamy, że każdy, choćby najmniejszy wzrost uczuć humanitarnych, każda reforma kodeksu karnego, każdy krok w kierunku zmniejszenia niebezpieczeństwa wojny, każda próba poprawy położenia ras kolorowych lub złagodzenia niewolnictwa, każdy postęp moralny, który się udało osiągnąć, był stale zwalczany przez zorganizowane Kościoły całego świata. Oświadczam po dojrzałym namyśle, że religia chrześcijańska w postaci, jaką jej nadały Kościoły, była i jest jeszcze głównym nieprzyjacielem moralnego postępu świata.” BERTRAND RUSSELL "Dlaczego nie jestem chrześcijaninem". Krótkie dziełko kilkanaście stron, ale warto się z nim zapoznać.

      Usuń
    7. O czym ty człowieku piszesz? To co tu obserwuje to tzw wasze myślenie paralogiczne, jeden z objawów psychotycznych. Objawia się właśnie brakiem logicznego myślenia i wyciąganie absurdalnych wniosków.
      Wasze twierdzenia mają swe żródło w publicystyce ateistycznej. Wojujące Państwo Laickie z Kościołem mają swoich antenatów, takich jak nieżyjący już Bertrand Russell, z przemyśleń którego czerpią pełnymi garściami w swej argumentacji, jak i współczesnych publicystów, takich jak Dawkins, Daniel Dennett, Sam Harris i Christopher Hitchens. Tych własnie czterech autorów zostało nawet ostatnio określonych w popkulturze mianem CZTERECH JEŻDZCÓW Neoateizmu i wyznaczają oni swoiste ramy myślenia dla tej grupy światopoglądowej. Autorzy ci uznają religię za przesąd i postawili sobie nawet za cel wykorzenić ją ze świadomości ludzkiej.

      Nie kompromituj się Skorpion po raz kolejny i dotrzymaj obietnicy że nie będziesz się do nas odzywał bo znowu poniesiesz porażkę.

      Usuń
    8. @Skorpion111
      Twórczość B.Russella jest mi znana dość dobrze, a tę książeczkę/broszurkę mam w swojej biblioteczce. Znam ten wyimek.

      Usuń
  67. Polska coraz bardziej zamyka się na podstawowe wartości wolności

    OdpowiedzUsuń
  68. Uff ale patologia. Nie było mnie kilkanaście godzin a tu...
    Nie jestem w temacie ale tak przelatuję okiem po tych dziwacznych komentarzach, widzę tu dziwne zjawisko, to tendencyjne spojrzenie na Biblię oczyma zachodnioeuropejskich antyklerykałów, spojrzenie, którego początki sięgają oświecenia francuskiego i ruchów masońskich,laickich współcześnie często związane z ideologiami o podłożu marksistowskim i ultraliberalnym. Można się z nim spotkać zwłaszcza w literaturze i kinematografii francuskiej, hiszpańskiej i włoskiej. Tutaj motywy biblijne bywają przedstawiane w sposób o wiele bardziej skomplikowany i zagmatwany niż w kinematografii amerykańskiej.

    Nie, nie warto komentować.

    Anonimowy trzeba było to zostawić dać spokój. Te tematy dotyczą ich biblii antyklerykalnej więc niech sami ze sobą piszą. Czytając te... no szkoda mi słów. Szczególnie kiedy autorami tych bredni jest SOWIZDRZAL, OPTYMALION I SKORPION?

    A Skorpion to jeszcze się udziela?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, niech sobie prowadzą sami swoje biblijne rozważania. :)

      Usuń
    2. Zabierają się do interpretacji Biblii na autorytetach racjonalistów? To niech sami ją rozważają. To jest typowa szkoła racjonalistów.
      W historii przecież też były odłamy, sekty co interpretowali Biblię i wiemy jakie były skutki tego. Teraz rozumiesz dlaczego Kościół "nie zakazywał" ale nakładał pewne ograniczenia na prywatną lekturę Biblii. Czynił to z troski o właściwy przekaz objawionych prawd wiary w Biblii. Ten zakaz odnosił się do heretyków do fanatyków antykatolickich wszelkiej maści. Heretycy byli i nadal są i prowadzą dyskusje, rozważają Biblię.

      Usuń
  69. MAJĄ SWOJĄ BIBLIĘ więc nie można wykluczyć, że w niedługim czasie, będziemy świadkami narodzin nowej "religii" której pierwszym kapłanem będzie antyklerykał i christianofob GURU TEGO BLOGU i jego fani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwaga. Widzę że pojawił się ktoś o nicku Unknown nie mylić z Uknown. Celowo nie dopisałem "n" Ja jako Uknown stoję w obronie Katolików.

      Usuń
    2. UKNOWN właśnie zauważyłem a co do twojego komentarza
      Uknown 23 stycznia 2019 21:19 dobrze napisane, tylko dodam że ich GURU niejednokrotnie udowodnił, że o katolicyzmie można mówić i pisać dużo i obrzydliwie. Więc skąd oni czerpią tę wiedzę? Bo GURU nakazuje im gromadzić się na wspólną medytację. Podaje nawet godzinę spotkania się w myślach i medytacji, przy czym dodaje: Wszystkie formy tej medytacji są dozwolone. Owoce "prania mózgu" widać.

      Usuń
  70. https://www.sanctamissa.pl/antykosciol-vaticanum-ii/

    "Ci antypapieże są masowymi mordercami dusz i puścili z dymem gmach katolicyzmu, zostawiając nam tylko popioły i kilka ruder, w których można się schronić.
    Duchowa ruina i nędza, jakie antypapieże antykościoła Vaticanum II sprowadzili na ludzkość daleko przewyższają wagę zbrodni Stalina i Hitlera – masowych morderców ciał, ponieważ:
    Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. (Mt 10, 28)

    Ponieważ Katolicki Kościół, który Chrystus ustanowił i którego jest On zawsze wiernym Oblubieńcem, nie mógłby nigdy, dzięki stałej opiece Jego Świętego Ducha, stać się szerzycielem błędu, to wraz ze swoimi Doktorami i znamienitymi teologami wnioskuje, że ci, którzy te błędy ogłosili, nie posiadają autorytetu władzy Chrystusa:
    Albowiem nie każdy grzech, choćby i ciężką był zbrodnią, jest już tej miary, aby z samej natury swojej wyłączył człowieka z Ciała Kościoła, jak to robi schizma, herezja lub apostazja. (…) Do członków Kościoła w rzeczywistości zaliczać trzeba tych tylko ludzi, którzy sakrament odrodzenia na Chrzcie św. przyjęli i wyznają prawdziwą wiarę. – Papież Pius XII, Mystici Corporis Christi."

    OdpowiedzUsuń
  71. No dobrze Optymalion z tej dziedziny mitów jesteś najlepszy a z tej:

    "czy usprawiedliwiaćie zbrodnie dokonane przez antyreligijne antychrześcijańskie państwa,tak zwane laickie, zgodnie ze zbrodniczym prawem, które sobie same ustanowiły czy je potępiacie"?
    "Czy manipulacją jest pokazanie jakie były rzeczywiste skutki działalności komunistycznego państwa świeckiego? Czy uznaje Pan, że komunistyczne państwa świeckie wyrządziły wiele zła na świecie i czy potępia Pan ich zbrodnie na milionach obywateli"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Katolik. Wiedz, kiedy warto, a kiedy nie warto z nimi dyskutować. Jednak mając w pamięci nakaz “z samej góry”, by nie rzucać pereł między wieprze, wolę czasem odpuścić i nie marnować swojego czasu na ludzi szczególnie jak Ptymalion i po nim jak sowizdrzal i skorpion. Internet jest jednym wielkim śmietnikiem, a armie takich jak oni niejednokrotnie komentują i piszą tylko po to, by zmarnować czyjś czas lub po prostu podnieść ciśnienie. Musisz nauczyć się oceniać, z kim w ogóle warto rozmawiać, a gdzie rzucić tylko gotowe opracowania i dowody, po czym udać się w swoją stronę zostawiając przyjęcie tego ich własnej decyzji. Niestety, często to właśnie inteligentnych ludzi najtrudniej wyprowadzić z błędu, bo inteligencja i wiedza idą w parze z wybujałym ego i przekonaniem o nieomylności.

      Ludziom nienawidzącym Kościoła i rzucającym bluzgi rozdaję blokady od razu, bo nie ma w nich miejsca na argumenty. Dyskutuję za to chętnie z tymi, którzy przytaczają źródła, opisują swój punkt widzenia i zadają pytania. Niejednemu z nich udało się mnie do czegoś przekonać, czy zmienić treść moich tekstów. Ale tacy nie zdarzają się często. A to,co tu prezentują ci leszcze to naprawdę dziecinada. Nie warto.

      Pozdrawiam was Anonimowy i Katolik.

      Usuń