1

1

środa, 5 lipca 2017

kościół jest niepotrzebny


Po pokazie moich dwóch filmów dokumentalnych w Literackiej w Krakowie miało miejsce spotkanie z widzami. A to pierwsza część relacji z niego:

kościół jeestNieustannie próbujemy nazwać rzeczy, które wymykają się nie tylko słowom, ale również racjonalnemu umysłowi. Jednym z odważniejszych kroków  w stronę nazwania rzeczy nienazywalnych uczynili z pewnością artyści, ale nie tylko oni bo również matematycy i fizycy kwantowi.  Nauka poczyniła piękne rzeczy aby coś, co do niedawna było tajemnicą zostało odkryte. Mówimy tutaj o  działaniu na wielu poziomach i o tym, że nieustannie stykamy się z materiałem, którego nie możemy ogarnąć przy pomocy wiedzy, którą posiedliśmy. W ten sposób nasza wrażliwość zostaje pchana do pewnej ostateczności, do chodzenia po brzytwie w czasie, kiedy robimy coś, co nie jest oczywiste. Coś co podważa fundamenty racjonalności. Wielka poezja posługując się słowami wprowadza nas w pauzy między nimi. Podobnie jest z muzyką i z każdą inną dziedziną sztuki. Natomiast  są  jeszcze takie obszary, które nie wypływają ze sztuki a łączą ze sobą rzeczy niezwykłe. Mówiąc o tajemnicy słów i o tajemnicy tworzenia musimy się zetknąć z kabalistycznym Drzewem Życia, w którym są rozpisane wartości liter i przyporządkowane im wartości liczbowe. Cały ten schemat opiera się na trójkątach, dziesięciu sefirach  i dwudziestu dwóch literach alfabetu hebrajskiego. Dowiadujemy się w jaki sposób energia schodzi z najwyższego punktu świata niestworzonego KETER  (Korona) przez kolejne trójkąty czyli przez CHOCHMĘ (Mądrość) i BIMĘ (Zrozumienie). I kiedy dochodzi do tego najniższego punktu, który jest jakby bezpośrednim połączeniem z Ziemią to wtedy mamy proces kreacji zamknięty, ale zamknięty w ten sposób, że mamy życie, mamy człowieka ale jednocześnie wibracja energii jest najgęstsza. W tym momencie będąc w przestrzeni MALCHUT (Królestwo), tak się nazywa ostatnia sefira, jesteśmy najbardziej oddaleni od źródła, a energia schodząc z przestrzeni niestworzonej wchodzi w świat, w którym staje się coraz bardziej skondensowana. Drzewo Życia to mapa drogi powrotnej od gęstej materii do świata Ducha.
Mój film „Brakujące słowo”  zaczyna się tym, że małe dziecko wypowiada nieartykułowane słowo. I ta scena jest delikatną, artystyczną prowokacją. Czy wypowiedziane słowo jest słowem inteligentnym? Skąd mamy mieć pewność, że jest to słowo inteligentne, czyli takie które zawiera jakieś znaczenie.  Pierwszy człowiek nadawał rzeczom imiona a w ślad za tym szła cała matryca stworzenia. Adam mówiąc kwiat, z nieistnienia, z energii i z wibracji materializował wszystko to, co to słowo niosło. Tyle wiemy o pierwszym człowieku, kosmicznym Adamie Kadmonie. Z kolei w tradycji hinduskiej dźwięk OM jest postrzegany jako dźwięk powstawania Wszechświata i jest dźwiękiem nieinteligentnym. To znaczy, że nie kryje się w nim żadna  konkretna informacja, jest dźwiękiem, którego głównym przeznaczeniem są wibracje. To małe dziecko na początku filmu wydając dźwięk nieartykułowany miało sprowokować myśl, czy  brakujące słowo biorące  się z kompleksu człowieka, który utracił połączenie z mocą twórczą,  jest słowem które może materializować myśl i tworzyć życie.  Żart na początku filmu to prowokacja dotycząca tego, co utraciliśmy, a co jest w każdym z nas i powoduje, że szukamy swojego brakującego ogniwa, tak jakbyśmy byli kiedyś kompletni.
Wielu naukowców przychyla się do teorii, że nasze DNA jest wykorzystane tylko w 3%. A co by się stało gdybyśmy je wykorzystali w 100%?  To również dotyczy tego, w jakim stopniu wykorzystujemy nasz mózg. Ale mamy równie interesującą teorię, która mówi o tym, że nasze DNA i całe ciało jest wierzchołkiem góry lodowej, a cała wiedza kryje się w czymś co naukowcy nazwali polem morfogenetycznym Ruperta Sheldrake’a. To pole, to otaczające nas subtelne ciała, czyli ciało mentalne, eteryczne i astralne oraz Akasza, która jest biblioteką wszelkich informacji. Te subtelne energie człowiek otrzymuje z dziesięciu innych wymiarów. W każdym miejscu przecięcia czasoprzestrzeni jest obecnych dziesięć innych wymiarów po to, żeby nasza czasoprzestrzeń mogła istnieć.
Naukowcy mają różne teorie na temat tego ile jest wymiarów. Niemniej podróż w której uczestniczymy jest niezwykła i możemy ją kontynuować z przeświadczeniem, że nie ma na  niej tych zakazów, którymi straszą nas religie. Największą przeszkodą jest strach, który mówi o tym, co jest dozwolone, a co nie. Jeżeli ktoś jest w drodze buddyjskiej i wyłącznie się na niej skupi to najprawdopodobniej będzie dostrzegał symbole, które są związane z tym, co nazywamy buddyzmem, a jeżeli ktoś będzie szedł drogą katolicką to będą mu się pokazywały zupełnie inne symbole. I w ten sposób człowiek sam zaczyna się cenzurować.  Droga duchowa  to nieustający eksperyment. Wykorzystujemy w niej  wszystko co mamy, świadomy rozum i logikę, ale również to, co z czasem musi się w nas obudzić czyli intuicję i wgląd w rzeczywistość, która umyka rozumowi. Żeby stworzyć odpowiednie pole, na którym ten eksperyment może się odbyć w naszym życiu, w naszej indywidualnej drodze duchowej musimy pozbyć się strachu, który  nie pozwala na eksperymenty.  Ten strach bierze się stąd, że ludzie zajmujący się religią, wszystko jedno jaką, czerpią z niej korzyści, które są w zupełnej sprzeczności z tym co głoszą.  Ich nauki są  ograniczone przez narzucenie jednoznaczności. Strach wpływa na to, że człowiek boi się eksperymentować, ponieważ uważa, że Wszechświat oceni moralnie jego postępowanie i próby.
Prawa i reguły, które rządzą Wszechświatem tworzą wiele możliwości dla człowieka, który je poznaje. Wszechświat jest pozbawiony oceny moralnej, czyli tak jak powiedział Budda: Nie ma Bogów, są energie i inteligencje. I to jest najistotniejsze, ponieważ człowiek, który to zrozumiał jest w stanie patrzeć na symbol, który się pokazuje w jego wnętrzu i spokojnie z nim pracować. Zapewniam, że praca z jakimkolwiek symbolem rozpocznie drogę, która się nigdy nie skończy, ponieważ jest to materiał, który rozgałęzia się jak drzewo. Strach również powoduje to, że zmienia się chemia w naszym organizmie. Co się dzieje z człowiekiem, który ma depresję, potężny stres, problem z którym nie potrafi  sobie poradzić, któremu się wydaje, że jest w sytuacji bez wyjścia. Cała chemia jego organizmu się zmienia. Nauka udowodniła, że są tzw. choroby psychosomatyczne i nasz stan  psychiczny ma ogromny wpływ na to jak działa organizm. Chemia zmienia się do tego stopnia, że dzisiaj szyszynka, którą człowiek ma w środku mózgu jest wielkości  fasolki, a tysiąc lat temu była wielkości moreli i nazywano ją siedliskiem duszy. Co to znaczyło dla człowieka, który miał szyszynkę tej wielkości? To, że miał wgląd w przestrzeń transcendentalną, miał również umiejętności takie, jakie mają ptaki i zwierzęta, które potrafią komunikować się telepatycznie i wiedzą gdzie mają lecieć, gdzie mają płynąć i potrafią przekazywać sobie wiadomość w stadzie. Ówczesny człowiek był innym człowiekiem.
Od momentu kiedy ludzie zaczęli narzucać innym obraz ich drogi duchowej zaczęło się pojawiać coraz więcej strachu. Człowiek jest coraz bardziej przerażony nawet wtedy, kiedy obcuje sam ze sobą. Nie mówię o tym co się dzieje z człowiekiem, który staje przed tak zwanym mistrzem duchowym, księdzem, mułłą  czy kimkolwiek innym. Co się dzieje z człowiekiem który jest trzymany na postronku. Taki człowiek ma kompletnie zwapnioną szyszynkę. De facto wszyscy mamy zwapnioną szyszynkę. Nasza cywilizacja wygląda tak jak wygląda, ponieważ borykamy się z podstawowym problemem lęku przed połączeniem racjonalnego z nieracjonalnym. Mamy ateistów i mamy ludzi wierzących, którzy walczą ze sobą. Jedni chcą przekonać drugich, że ich świat jest lepszy.
W 21 wieku należy zmienić terminy, którymi się posługujemy mówiąc o sprawach do tej pory należących do świata religii. Musimy zacząć mówić całkiem nowym językiem, ponieważ nowy język i nowe słownictwo uwolnią nas ze smyczy na której trzymają nas fachowcy od religii, którzy mówią co mamy czuć, jak nam wolno czuć, czy wolno się nam rozwijać czy nie. Fachowcy od Boga podają się za jego właścicieli, dlatego nie chcą żeby ludzie czytali Biblię i potrafili za jej czytanie karać śmiercią. Nie czytajcie Biblii bo jeszcze czegoś się dowiecie. Egzegezą mają się zajmować magistrowie od Pana Boga a nie politycy. Politycy nie powinni zajmować się egzegezą, ale duchowni mogą zajmować się polityką. Chrześcijanin wyposażony w wiedzę duchową doskonale wie, że najważniejszą ewangelią jest ewangelia Tomasza, z której jasno wynika czego uczył Chrystus. Światło czy Duch, które były w nim są w każdym z nas. To znaczy, że  każdy człowiek ma wewnętrzne połączenie z Wyższą Istotą i kościół nie jest do niczego potrzebny.

57 komentarzy:

  1. Za autorem tego Bloga uważam, że Kościół jest niepotrzebny, ale jak już jest to można go wykorzystać jako swoistą antytezę, na bazie której można zbudować dość poprawny opis rzeczywistości.

    Niejaki Krzysztof Wulga na tym blogu do mnie napisał:
    "W raju życie było wieczne i nie było zła, tu gdzie żyjemy tak nie jest więc nie myl raju z ziemią".
    To świadczy, że nie rozumiał on Biblii - ona w Genesis odnosi się symbolicznie do pewnego rodzaju ludzkiego,
    który żył na ziemi i faktycznie nie znał zła.
    Wojtyła w "MiN stworzył..." rozpisywał się nad znaczeniem słowa Ha-adam, natomiast w "Zarysie Ddziejów Religii" Tylocha znajdzujemy, że był okres w Egipcie, w którym unikano personifikacji zła, zresztą to koresponduje z tym co Philip Wheelwright pisał o Grecji Orfickiej. Dawne życie w Bogu = żuciu w Dobru.

    Bóg i Dobro to jedno.

    Budda doskonale o tym wiedział dlatego w pierwotnym buddyzmie nie ma teologii, jest tylko nauka jak dobrze żyć i to wystarcza do tzw. "Zbawienia".
    KRK uczynił z Boga jakiegoś bezsilnego idiotę, który potrzebuje kościelnych pośredników i musi składać samemu sobie ofiarę ze swojego syna.
    KRK popełnia grzech niewybaczalny personifikując zło w postaci Szatana. Personifikując zło nadaje mu duchowej siły, zresztą cały czas naucza, jaki to Szatan jest przebiegły, wręcz mądry.
    KRK broni swej wiary w Szatana bo ona stanowi o jego bycie...itd.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kościół nie tylko jest niepotrzebny, on przede wszystkim jest szkodliwy. Narośl na zdrowej tkance ludzkości, która wysysa energię dając w zamian strach, upokorzenie, ciemnotę, upodlenie, wyzysk i ucisk, a nawet śmierć milionów ludzi w imię obrony wiary w kościół, bo Boga tam nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kościół jest nam bardzo potrzebny, to nasz kręgosłup moralności. Bez KK już dawno nasza cywilizacja przestałaby istnieć. KK dokłada wiele starań aby właśnie wszyscy żyli w dobru już tu na ziemi i do tego wszystkich zachęca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kościół jest nam bardzo potrzebny, to nasz kręgosłup moralności"....
      Ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha...

      Usuń
    2. Tak. Tak. Oszukuj siebie dalej.

      Usuń
    3. Tak, ta cywilizacja przestalaby istniejących, ale bylaby w jej miejsce calkiem inna... nie ma pustki..

      Usuń
  4. To powiadasz, że tylko Katolicy są moralni, a reszta nie? Zaorałeś się człowieku. KrK jest przeciwieństwem moralności i to jakiejkolwiek. Wybrał sobie z setek innych 4 ewangelie, następnie je "poprawiał" przez wieki, następnie zakazał ludziom je czytać, a jak już mogli je czytać, to się w ogóle zapisami nie przejmuje. Nawet Dekalog poprawili wyrzucając jedno przykazanie - porównaj sobie ten z Biblii i ten w Katechiźmie. I Ty mówisz o moralności?

    OdpowiedzUsuń
  5. Odezwał się typowy przedstawiciel KrK wyznający wartości i standardy moralne wyznaczane przez kler. Oto miłość bliźniego i zrozumienie nauki Jezusa w praktyce...:(
    Dlatego trzeba zrobić wszystko aby odizolować tę gangrenę od zdrowej tkanki, bo z ogólnoustrojowym zakażeniem długo nie pociągniemy jako ludzkość.

    OdpowiedzUsuń
  6. https://www.youtube.com/watch?v=8dDQebynHYY
    https://www.youtube.com/watch?v=QEH30NhXsBw
    https://www.youtube.com/watch?v=38Shms7uoXE

    OdpowiedzUsuń
  7. Wkleiłem linki żebyście się trochę pośmiali dla zdrowia. Może się przez to wyleczycie z nienawiści do KK.

    OdpowiedzUsuń
  8. A dlaczego sądzisz, że ktoś nienawidzi KrK? Zwalczanie patologii nie musi być związane z nienawiścią, bo to negatywne uczucie, choć ludzkie. Czy policjant zamykający pijaczka w "wytrzeźwiałce" nienawidzi Go? Nie sądzę, ale to robi, bo takie są zasady i prawo. Tak samo z KrK, który sprzeniewierzył się Ewangelii głoszonej przez Jezusa, zasłonił Boga maluczkim i samozwańczo obwieścił się pośrednikiem. Dobrze wiesz, że to kłamstwo, ale starasz się nakłaniać innych aby w nie uwierzyli. Komu służysz?

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli chcesz zwalczać patologie w KK to wspomagaj Papieża, który chcę otwartego kościoła dla wszystkich, zwraca uwagę na problem biedy, krytykuje duchownych za pobieranie opłat i luksus życia. Kościół nie jest pośrednikiem, to lud Boży który łączy wyznawanie Chrystusa, w którym każdy ma swoje zadania według powołania, jeśli KK byłby niezbędnym pośrednikiem w relacji z osobowym Bogiem to trzeba by przy każdej osobistej modlitwie wołać księdza, żeby ją zaniósł do Boga. Bóg jest wszędzie i chrześcijanin nie potrzebuje iść do kościoła żeby się do Niego zwrócić. Piszesz o ewangelii a tam Jezus szanował miejsca święte, nauczał w świątyniach, lubił przebywać w domu Ojca - jak choćby wtedy gdy się zagubił, co nie przeszkadzało aby rozmawiał z Ojcem w innych miejscach. Taki porządek był za życia Jezusa, tak jest i teraz. Nie mam pojęcia o jakiej ewangelii piszesz, ja mam na myśli Łukasza, Marka, Mateusza i Jana i KK właśnie do nich się odnosi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KW: "Kościół nie jest pośrednikiem, to lud Boży który łączy wyznawanie Chrystusa" - to prawda.
      Napisałem: "Bóg... nie potrzebuje kościelnych pośredników".
      To zasadnicza różnica i za razem ukazuje manipulację ludzi Kościoła ( w tym wypadku manipuluje KW).
      "Pośrednikiem" jest kapłan (z racji swojej funkcji w Kościele"), on szafarz sakramentów jest mianowanym pośrednikiem, czy Krzysztof W. zaprzeczy?
      Lud Kościoła nie ma wpływu na wybór tegoż "pośrednika", ani na to co głosi, ani jak będzie awansował.
      Natomiast, gdy padają konkretne zarzuty to Ci "pośrednicy" chowają się za swym ludem "bożym" -
      potrafią się w ten sposób wypierać nawet swojego "pośrednictwa"...

      Usuń
  10. 'Czy policjant zamykający pijaczka w "wytrzeźwiałce" nienawidzi Go? Nie sądzę, ale to robi, bo takie są zasady i prawo.'

    W pełni się zgadzam, Jezus też wprowadzał swoje prawo, nauczał apostołów, których teraz 'zastępują' księża aby każdy wiedział jakie to prawo Jezusa jest. Jest to bardzo ważne ponieważ to czy ktoś popełnił grzech nie lezy w ocenie tego który go popełnia ale w prawie wprowadzonym przez Jezusa, choćby stąd ( nie mówiąc już o ewangelii - "którym odpuścicie grzechy są im odpuszczone ... ") potrzebny jest sakrament spowiedzi aby owieczki wiedziały co im wolno a czego nie, co jest przekroczeniem prawa Jezusa a co nie jest. Jezus nigdy nie mówił 'róbta co chceta'. Mam nadzieję, że rozumiesz teraz w czym potrzebny jest KK i jaką rolę pełni w życiu katolika.

    OdpowiedzUsuń
  11. No dobra, nadal próbujesz mnie nawracać czy też zawracać, a ja Ci tylko powiem, że Jezus w swojej publicznej działalności nikogo nie potępił ze zwykłych ludzi, za to wielokrotnie potępiał postępowanie żydowskich kapłanów. Nie zastanawiało Cie dlaczego? I jeszcze jedno, idźcie i głoście, to nie to samo co chodźcie do kościoła, płaćcie i upokarzajcie się, bo pomimo, że jesteście dziećmi Bożymi, to dla kleru jesteście tylko stadem baranów, których należy popędzać, pouczać i oczywiście strzyc oraz doić do woli. Bo Bóg tak chce. Czym więcej ktoś da się wydoić i ostrzyc tym większe będą zasługi w niebie, prawda? Ciekawe dlaczego Jezus nikogo nie strzygł i nie doił? Nie przyszedłem by mnie służono, ale by służyć. Jeżeli to jest Twój Mistrz, to dlaczego zwodzisz ludzi i wmawiasz im, że jest inaczej niż powiedział Mistrz? Aha, Papież nie jest głową kościoła, jest uzurpatorem, któremu się wydaje, że jest namiestnikiem Jezusa. Nie można słuchać kogoś, kto zwodzi ludzi. Człowiek nie potrzebuje pośrednika by się kontaktować z Bogiem. Ponadto do Boga prowadzą różne drogi, niekoniecznie przez KrK.

    OdpowiedzUsuń
  12. 'Czym więcej ktoś da się wydoić i ostrzyc tym większe będą zasługi w niebie, prawda?' - chyba słuchasz nauczania jakiegoś innego papieża, jeśli tak naucza twój papież to rzeczywiście sam bym go nie lubił.

    Tyle agresji, bezczelności i fałszu jest w tym co piszesz, że nie mam ochoty kontynuować dyskusji. Jeśli to choroba psychiczna to życzę powrotu do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem cytatem:

      "Artur Schopenhauer w swoim dziele Die eristische Dialektik (Erystyka czyli sztuka prowadzenia sporów) wymienia argumentum ad personam jako ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, stosowany, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu argumentacją merytoryczną."

      Usuń
    2. Wulga!
      Jesteście panie ksiondz, kompletnym głupcem. Jeśli swojego rozmówcę określasz słowem : " głupiec " - to kim ty jesteś ? Głąbem pozbawionym zdolności samodzielnego myślenia? Bezwolnym baranem - prowadzonym przez starszego stopniem - barana?
      Człowiek NIE POTRZEBUJE pośrednika do kontaktów z bogiem. bez względu - jak go sobie wyobraża, czy w ogóle go sobie wyobraża, czy też - po prostu - poszukuje go.
      Jesteś członkiem organizacji, którą można porównać do dobrze zorganizowanej mafii, której struktury są nienaruszalne, a wszystkie próby naprawy - mamieniem pozorowaniem, udawaniem. Kościół jest krystalicznym złem i doprawdy trudno sobie wyobrazić domniemanego boga, który " uwierzytelniłby " - tak parszywego, ziemskiego przedstawiciela!
      Poczynania papieża Frania, a raczej ich brak - wobec takiej moralnej karykatury jak Wesołowski, jak aktualnie wobec arcy-pedofila z Australii - są jednym z tysięcy, bieżących przykładów - na skrajną, moralną degrengoladę tej organizacji!!!
      A postawa tek mafii wobec rydzyka? Ta hipokryzja, to udawanie, że jest inaczej, że rydzyk jest cacy, bo: kasę wielką przynosi Watykanowi? Tolerowanie jego niepisanego stanowiska, polskiej głowy kościoła?
      Czy ty nie rozumiesz, że jeśli bóg chciałby i kochał mamonę - to by jej sobie naprodukował całe tony? Kościół opierający swoją działalność od szmalu - jest zwykłym oszustem, kiepskim akwizytorem sprzedającym mrzonki, doprowadzającym biednych ludzi, do niekorzystnego dysponowania swoimi pieniądzmi! Bóg pieniędzy nie potrzeby nie potrzebuje , a jeśli się mylę - podaj numery przelewów, jakie robi Watykan dla niebieskiego " bóstwa ", które od tego warunkuje swoje poczynania wobec maluczkich... ale przecież SWOICH - dzieci...
      Mimo, że jestem ateistą, na etapie samodoskonalenia i poszukiwań - byłbym lepszym " kaznodzieją " - niż ty, " boski uzurpatorze "!!!!
      Stanisław

      Usuń
    3. @ KW
      Widzisz drzazgę w oku bliźniego, a nie swoją belkę, którą KRK zasłonił Ci naturalną relację z Transcendentem (nazwa nie ma znaczenia).
      Jakbyś nie wiedział to Transcendent oznacza przekraczanie granic swojego Ego. Słusznie Skorpion 111 zaznacza, że nie potrzeba do tego pośredników, wystarczy postawa:
      "Nie przyszedłem by mnie służono, ale by służyć"
      Jeśli człowiek nie znajduje tej postawy w KRK to odchodzi i co ciekawe:

      po odejściu z KRK nic złego się nie dzieje

      bo jeśli człowiek chce dalej naśladować Jezusa to sięga szerzej niż robi to KRK, widzi znacznie większą dyscyplinę duchową, widzi człowieka, który kocha na sposób ziemski, bawi się, a nawet robi kawały...

      @ KW Jaką Prawdę głosisz?
      Prawdę zastraszonej grupki "apostołów", którzy 50 dni siedzieli z lękiem w Wieczerniku i wyszli jak się dogadali z Sanhedrynem...
      Później tę "prawdę" wykorzystano do przejęcia władzy w Rzymie skrzętnie eliminując każdego kto myślał inaczej.
      Mówicie o męczennikach chrześcijańskich,
      dlaczego nie wspominacie o chrześcijańskich bojówkach: Parabolanach, których liczebność Cesarze musieli ograniczać edyktami...

      Usuń
  13. https://www.youtube.com/watch?v=6RZa1R2N0pI
    Przywróćmy Kościół w ręce chrześcijan! Purpuraci sprowadzają do Polski uchodźców! (93)

    OdpowiedzUsuń
  14. https://www.youtube.com/watch?v=IRWVzKcHroA&t=2s
    Sowa & purpurowi przyjaciele. Koneksje kapelana TVN z kard. Dziwiszem (97)
    ....................
    Warto posłuchać bo facet robi robotę jaką kiedyś robił Roman Kotliński(teraz siedzi)twórca tygodnika "Fakty i mity", sypie swoich na potęgę.
    Coś mi się zdaje ,że mamy zaczątki budowy narodowego kościoła katoliclkiego w Polsce pod auspicjami tego typu gości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba linki nie otwierają się, bo: " nie są dostępne w Twoim kraju "... jak podaje napis....
      Stanisław

      Usuń
  15. @Stanisław
    Wstaw je nie w główne google ale powyżej i powinno się wyświetlić

    OdpowiedzUsuń
  16. Robicie sobie żarty z ludzi którzy nie myślą jak wy. Czy kiedykolwiek słyszeliście żeby jakiś duchowny mówił, że za pieniądze można otrzymać zasługi w niebie czy zbawienie ? Czy Papież kiedykolwiek coś podobnego powiedział ? Jeśli nie to po co piszecie takie bzdury. Albo jesteście bezczelni i zakłamani albo chorzy psychicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @KW
      i tu dotykasz sedna sprawy.
      KRK cały czas co innego głosi, a co innego robi.
      - czyli duchowny nie powie, że za pieniądze można otrzymać zasługi w niebie czy zbawienie,
      ale
      - będzie wyciągał ostatni grosz z kieszeni swoich parafian na przesadne projekty świątyń itp.
      Jeśli zbawienie nie zależy od dóbr materialnych to po co te molochy z krzyżami?

      Usuń
    2. Łatwo wrzuciłeś wszystkich do jednego wora. Są tacy co jeżdżą najnowszym modelem audi, tacy co zarabiają średnio krajową i tacy co dostają 100 zł kieszonkowego miesięcznie.

      'Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” 28 Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” 29 A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. 30 Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”.'

      http://www.piotrskarga.pl/ps,2121,16,3062,1,PM,przymierze.html?nrs=1

      Usuń
    3. Proste pytanie. Zarabiasz na siebie pracą swoich rąk, czy utrzymujesz się z datków parafian? Bo jak zarabiasz na siebie i resztę czasu poświęcasz na wspomaganie swojej lokalnej wspólnoty nie tylko przez odprawianie nieistotnych "czarów marów i innych guseł", ale przez wsparcie duchowe, finansowe, a przy okazji głosisz "Dobrą Nowinę", to szacunek. Jeżeli jednak żerujesz na maluczkich, to daruj sobie te połajanki i ten mentorski ton...

      Usuń
    4. @KW
      bardzo dobrą przypowieść przytoczyłeś,
      jak w jej świetle wyglądają następujące fakty:
      -Prześladowanie tzw. pogan: od chwili, gdy za sprawą Konstantyna (zmanipulowanego przez Hozjusza) Krk stał się religią panującą, przez kolejne
      15 wieków prześladował wszystkich bez wyjątku innowierców; w ten sposób eksterminował całe
      narody. Całkowita zagłada dotknęła m.in. Prusów i Jaćwingów;
      - wypowiedź legata papieskiego Arnaud'a Amalric'a:
      Zabijcie wszystkich. Bóg rozpozna swoich.
      Czy należy rozumieć, że czasy żniwa już przyszły i żeńcy boży już dokonują selekcji?
      Kiedy jednak są niepewni to lepiej zabić wszystkich podejrzanych...

      Dla mnie to już żyjemy w wyselekcjonowanym świecie:
      nawet ateiści są skażeni efektami selekcji...
      KRK mając monopol na przepisywanie ksiąg i zapisywanie dziejów - wypromował tych filozofów starożytnych, których poglądy można było asymilować dla potrzeb KRK.
      Tak zapisywano historię, aby ukrywać zbrodnie Kościoła,
      stąd wykrzywiona świadomość tych, którzy uczą się historii powierzchownie.
      Co prawda jest dużo naukowych pozycji z bogatą bibliografią obnażających prawdę o KRK np. "Strach w kulturze zachodu" Jean'a Delumeau, ale to trzeba poszukać...

      Usuń
    5. Tak napisał Wulga [Czy kiedykolwiek słyszeliście żeby jakiś duchowny mówił, że za pieniądze można otrzymać zasługi w niebie czy zbawienie ?] Czyżbyś gamoniu zapomniał o kupczeniu odpustami? Czyżbyś za pomniał o wystapieniu Lutra a potem jego nastepców?
      Używaj głowy do myslenia i kojarzenia faktów

      Usuń
    6. W tym wszystkim może nie tyle ważne są pieniądze ale cel ZBAWIENIE, pytanie brzmi, od czego zbawienie? Co za tym stoi?
      Bo to ,że klechom chodzi głównie o zbawienie/przywłaszczenie/wyłudzenie ludzi od pieniędzy/dóbr materialnych,władzy/splendorów ,wiadomo od zarania dziejów.

      Usuń
    7. "Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, który karze i nagradza stworzone przez siebie istoty i którego zamiary wzorowane są na ludzkich – słowem – Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomności. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po śmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzą w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem." kalsyk

      Usuń
  17. Ani nie utrzymuje się z datków ani też nie wspieram w żaden sposób finansowo Kościoła oprócz daniny w podatku który płacę. Co do zagłady pogan to mam taki sam stosunek jak do inkwizycji, to było niezgodne z nauczaniem Jezusa. Wiele kościołów ma duże majątki, w Rosji będzie to na przykład prawosławie. Jezus osądzi wszystkich równą miarą, świeckich i duchownych. W KK potrzebne są zmiany ale nie likwidacja ponieważ bardzo trafnie interpretuje on naukę Jezusa i to jest sedno sprawy. Pieczyńskiemu nie chodzi o pieniądze ani o zbrodnie, mu nie podoba się nauka Kościoła. Można powiedzieć, że jest ideowcem, tylko te jego idee stoją w sprzeczności z ideami chrześcijaństwa, oczywiście nie może tego powiedzieć wprost - unika jak ognia konkretów, nie wypowiada się na temat problemów społecznych, nie rozmawia o wartościach, nie ocenia czynów a o tym przecież dużo mówił Jezus. Sam jestem ciekawy co mówi mu jego bogini na temat aborcji, eutanazji, chyba nic. A szkoda, bo jeśli chce się nakłonić kogoś do swoich przekonań, wiary czy punktu widzenia to trzeba dać szansę poznania jej w wielu aspektach, nie tylko poetyckich metafor zapładniania wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oto co robi KrK z ludzi...

      http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,17796450,Byly_ksiadz__Po_odejsciu_zylismy_w_nedzy__Inni_ksieza.html#MT

      Totalnie wyprany mózg, brak samoakceptacji i zagubienie. Człowiek, który odchodzi do życia świeckiego, sam nie wie czy wierzy w Boga, a jednocześnie czeka na decyzję Watykanu o wykluczeniu go ze stanu duchownego. Mało tego nadal chodzi do kościoła, bo szuka wiary i bliskości Boga.

      Czy przez 6 lat studiowania w seminarium nie doczytał, że "Bóg nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką..."?

      Usuń
  18. @KW
    "W KK potrzebne są zmiany ale nie likwidacja ponieważ bardzo trafnie interpretuje on naukę Jezusa i to jest sedno sprawy".

    Jak KRK może trafnie interpretować naukę Jezusa, jak nie widzi sprzeczności miedzy nauczaniem Pawłowym a Chrystusowym?

    Paweł zamydlił oczy przepisanym Hymnem o Miłości,
    aby walczyć z nauką Chrystusa od wewnątrz. Widział, że prześladowanie pierwszych Chrześcijan to za mało, więc wniknął w tę strukturę i rozbił ją od wewnątrz.
    Czy nie widzisz, że ludzie wychodzą z Kościoła ogłupieni?
    Otrzymują sprzeczne tezy w pakiecie (z przewagą fałszu) i głupieją.
    Dlaczego przewaga fałszu?
    Masz czytanie ze St Testamentu = usprawiedliwiania zła
    i czytanie z Listów lub Dziejów = głównie hipokryzji Pawłowych
    do Ewangelii = 2 : 1
    Plus interpretacja tejże Ewangelii wg TRADYCJI tego Kościoła, który doprowadził do pogromu pogan i Inkwizycji.
    Chcesz reformy:
    usuń sprzeczności
    wprowadź rzetelne tłumaczenie pisma
    uwzględnij źródła pozaewangeliczne
    usuń fałszywą drogę krzyżową
    usuń dobrowolną ofiarę
    (przypomnij sobie obrazy w których Chrystus sam wychodzi na krzyż - może jeszcze trzeba namalować jak się sam do tego krzyża przybija, aby poczuć bezsens tego co wyprawia KRK?).

    OdpowiedzUsuń
  19. W nawiązaniu do dnia wczorajszego i zalegalizowanego przez sejm - bezprawia, wobec traktowania Konstytucji - jak rolki papieru toaletowego, wobec nurtu faszystowsko- nacjonalistycznego, reprezentowanego przez pis-lam, który przed niczym się nie cofnie- przypomnę słowa Wielkiego Polaka, znowu aktualne:
    " NARÓD, KTÓRY SIĘ OBURZA
    MA PRAWO DO NADZIEI,
    ALE BIADA TEMU, KTÓRY
    GNIJE W MILCZENIU " !!!!!!!!!

    Cyprian Kamil Norwid

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tępy esbeku Stanisławie - chyba dawno po swojej -parszywej, esbeckiej mordzie nie oberwałeś ? tak wnoszę po stylu lewackiej odwagi, jaką reprezentujesz...

      Usuń
  20. Wypowiedź Michała świadczy o tym, że nie rozumiecie nauki Jezusa, nie możecie akceptować też 4 ewangelii bo jasno z nich wynika głęboki sens ofiary krzyżowej, wolicie pisma gdzie nie ma w ogóle o tym mowy jak ewangelia Tomasza, czytałem ewangelie Tomasza, nie ma tam nic ciekawego. Jedynie gnostycka, tajemna wiedza oderwana od życia, już sam jej wstęp o tajemnym życiu Jezusa kierują ją w stronę seksty gnostyckiej. Ludzie na szczęście rozumieją, że jesteście w błędzie o czym świadczy frekwencja na spotkaniach Pieczyńskiego. Jesteście takim małym kościołem jak od groma np. w USA po swojemu interpretujących Biblię. Mi i pewnie wielu katolikom to w ogóle nie przeszkadza. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ KW
      powiedziałeś: "sens ofiary krzyżowej",
      a dlaczego nie: "bezsens zbrodni krzyżowej"?.

      Usuń
    2. @KW
      ...skoro zabito niewinnego człowieka, to była to zbrodnia,
      tak czy nie?

      Usuń
  21. „Kościół katolicki jako NAJWIĘKSZA ZBRODNICZA INSTYTUCJA w dziejach historii ludzkości”.

    Prawne używanie tego stwierdzenia zostało usankcjonowane przez Sąd Najwyższy w Niemczech. Stało się to dzięki wysiłkom naukowca Karla Heinz Deschner. Znamienne jest, że Watykan pogodził się z tym. Szybko bowiem zorientował się, że ów naukowiec posiada bardzo mocne argumenty w postaci autentycznych dokumentów, które są nie do przebicia we wszelkich ewentualnych procesach sądowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że kościół kat. - jest instytucją zbrodniczą, w dziejach ludzkości - jest niezaprzeczalnym faktem!
      Nikt nie może " polemizować " z faktami, które stoją za tym twierdzeniem.
      Dzisiejsze zamordowanie demokracji, w Polsce - dzieje się przecież też, przy współudziale i milczącym i wiele znaczącym - milczącym akcepcie - tej zbrodniczej mafii... Dla nich - sama demokracja - jest grzechem!
      Mamy to czego chcieliśmy! PIS - to nie "kara boża", a konkretny dowód na to, że społeczeństwo jest zbyt głupie, żeby zrozumieć jak cenną, jak nie zastępowalną - jest demokracja!
      Stanisław

      Usuń
    2. @Staniasław
      "Jak będziecie mieli większość to będziecie sobie uchwalać co będziecie chcieli", tak mniej więcej powiedział kiedyś "osieł"Niesiołowski i oni teraz to skrupulatnie realizują. Ale to się skończy , tylko wtedy , kiedy ,niestety, piszę to z przykrością , kiedy poleje się krew , czyli przejmą władzę przemocą.
      Nie ma innej możliwości, tak daleko zaszły zmiany na "lepsze". To prowadzi do konfrontacji fizycznej a nie słownej, ona się właśnie na naszych oczach i uszach odbywa, to taka podgotowka do boju. I całkiem prawdopodobne ,że 3 wojenka zacznie się u nas, bo odpowiednie siły będa zmuszone do reakcji a potem się zobaczy, albo już nikt nic nie zobaczy.Ot co!

      Usuń
  22. @Ewa
    Dobrze ,że o nim wspomniałaś. Przeczytałem wszystko co w naszym kraju została wydane tego autora i wiem dzięki niemu jak to z kościołem było. Prawda w oczy kole i katole nigdy jej nie przyjmą bo to ich koniec.

    OdpowiedzUsuń
  23. Też trochę poczytałem Deschnera. Monumentalna praca i dzieło. Trudno to podważyć. Szkoda, że w Polsce jeszcze mało kto o tym Autorze słyszał, bo warto poczytać o tej zbrodniczej organizacji.

    OdpowiedzUsuń
  24. http://echomatkibozejniepokalaniepoczetej.com/embnp/pages/pliki/2013/grudzien/deschner_karlheinz_krzyz_panski.pdf

    można sobie poczytać

    OdpowiedzUsuń
  25. http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/92000/92455/352x500.jpg?_ga=2.184524902.1106937088.1499967442-1508150260.1499967442

    OdpowiedzUsuń
  26. Krzyż pański z Kościołem, Gdynia: Uraeus, 1994. ​ISBN 83-85732-29-2​.
    Opus Diaboli, Gdynia: Uraeus, 1995. ​ISBN 83-85732-16-0​.
    Moloch, Gdynia: Uraeus, 1996. ​ISBN 83-85732-28-4​.
    I znowu zapiał kur, t. 1–2, Gdynia: Uraeus, 1996, 1997. ​ISBN 83-85732-37-3​.
    Polityka Papieska XX wieku, t. 1–2, Gdynia: Uraeus, 1997. ​ISBN 83-85732-41-1​.
    Kryminalna historia chrześcijaństwa t. 1–5, Gdynia: Uraeus, 1998–2002. ​ISBN 83-85732-59-4​.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość z powyższego przeczytałem, ale dobrze że wstawiłeś. Kto przeczyta, to inaczej spojrzy na tę wyrodną matkę...

      Usuń
    2. Czym kierujesz się przy wyborze lektur?

      Usuń
    3. Czytam wszytko co mnie zainteresuje, a historią interesuję się szczególnie w tym historią KrK. Ponadto opracowania o Biblii, o innych religiach, o historii Polski itd.

      Usuń
    4. Nie zapytałem, co czytasz. Powtarzam więc pytanie - czym kierujesz się przy wyborze lektur?

      Usuń
    5. Już odpowiedziałem. EOT.

      Usuń
    6. Gdzie jest ta odpowiedź???

      Usuń
    7. Słowo klucz- "zainteresowania" :) Tym razem już ostatecznie EOT z Tobą.

      Usuń
    8. Nie umiesz odpowiedzieć na tak proste pytanie?
      Zainteresowania to jedno, a wybór lektur to drugie.
      Dobrze, nie jesteś w stanie odpowiedzieć na powyższe pytanie, może więc przynajmniej podzielisz się przeczytanymi lekturami, będącymi "opracowaniami o Biblii". Dasz radę?

      Usuń
  27. Warto też przeczytać: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/96054/bez-milosierdzia-jana-pawla-ii-wojna-z-ludzmi

    oraz http://echomatkibozejniepokalaniepoczetej.com/embnp/pages/pliki/2013/lipiec/zbrodnie_w_%20imieniu_chrystusa.pdf

    OdpowiedzUsuń
  28. " Mój kraj przywykły do łomotu, do dziejowego wpierdolu, do krwiodawstwa, jak kania dżdżu wygląda masakry, czuwania, opłakiwania i funeberiów. A niech nas, kurwa, zabijają, żeby zapamiętali! Jak już niczego nie potrafimy, to się rzucimy pod pociąg dziejów, żeby choć na moment stanął, aż nasze krwawe ścierwo wydostaną i dopiero ruszą. A niech nas spalą w piwnicach miasta, żeby smród wsiąkł w mury na wieki. I niech nas zapomną w kanałach, żebyśmy gnili i gnili, i żeby potem musieli pić, pić i pić tę trupią wodę. Niech zapomną, ale tak, żeby pamiętali”

    – Andrzej STASIUK –

    OdpowiedzUsuń