1

1

środa, 15 marca 2017

O poczuciu własnej wartości


Spotkanie w Łódzkim Domu Kultury na temat relacji pomiędzy kk a naszym państwem prowadził Łukasz Piotrowicz, redaktor tygodnika FAKTYCZNIE.


I druga część spotkania w Łódzkim Domu Kultury:

99 komentarzy:

  1. Wykład SUPER !!!

    PO PROSTU ZAJEBISTY !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę dla osoby potrafiacej słuchać jest w tym wystapieniu wiele informacji

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczególnie wyssanych z palca o których słuchający nie mają pojęcia, że to wytwór fantazji Pana Pieczyńskiego.
    Opowiadał np. bzdety o atomie, elektronie, który jest i go nie ma.
    Takie bajki może opowiadać właßnie ludziom nie mającym pojęcia o budowie atomu.
    Atom bowiem to nie tylko elektrony bo także protony i neutrony. Najlepiej gdyby jednak pozostał przy pokazaniu ludzkości zła kleru, bo to właśnie owo zło uczyniło ludzi niewolnikami a nie brak pojęcia o tym skąd jesteśmy i dokąd zmierzamy.
    Kłamstwo i obłuda oprawców w sutannach jest jedynym problemem ludzkości Ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Sev Antyklerykal

    Hmm ...
    Nie przykładałeś się na lekcjach fizyki a teraz chcesz ojca uczyć jak dzieci robić.
    W latach 1970-tych w liceum się o tym mówiło. Elektron nie jest czymś takim jak kula ziemska która musi lnią ciągła obiecać słońce. Elektron dokonuje skoków z orbity na orbitę Ale NIE MOŻE istnieć w przestrzeni między orbitami. To takie chamskie wyjaśnienie.
    Zresztą nie dziwię Ci się ...
    Ty jesteś zabetonowany w biblii w której piszę, że słońce obiega ziemię. Więc nie dziwota, że taki elektron jest Ci dziwny.

    Zresztą przeczytaj dokładnie przypowieść o kobiecie która wiele lat krwawila i powiedz jaką, mocą, energią dysponował Jezus. Skąd ją brał ? Czy wszyscy ludzie ją mają i skąd ją biorą ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Z zawodu jestem elektrykiem i tłumaczenie K. Pieczyńskiego to mówienienie piekarza o budowie serca.
    Posuwasz się w swojej pysze katolickiej coraz bardziej niemiło.
    Szkoda, bo myślałem, że zależy Ci na wyzwoleniu Polaków z duchowej niewoli a nie na popieraniu K. Pieczyńskiego nie analizując sensu jego wypowiedzi tylko dlatego , że to Pieczyński.
    Ale to Twój wybór.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Sev Antyklerykal

    Nie wiem po co mnie oceniasz ?
    (Biblijnie mówiąc sądzisz)

    Jesteś elektryków ...
    To wytłumacz istotę prądu elektrycznego ...
    Czym jest ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Wy wszyscy jesteście chorzy na "rację" czyli przeganianie się w swoich racjach.
    Gdzie w Biblii pisze nie oceniaj?
    Pisze nie sądź, gdyż sąd do Boga należy.
    Jak wszyscy katolicy coś tam wiesz, że dzwoni tylko nie wiesz w którym kościele.
    Jeśli chcesz cytować Bilię to zrób to dokładnie.
    Zatem trzeba by ją przeczytać.
    Nietety Twój idol Pieczyński też cytuje pewne rzeczy nie mając wsparcia prawdą biblijną, którą z resztą uznał za klerykalne kłamstwo.
    Coż koniec tego działania można przewidzieć.
    FIASKO !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sev..
      Jak można być " antyklerykałem", a jednocześnie - bezkrytycznym " piewcą " biblii?
      Przecież właśnie ta książka jest " konstytucją " kościoła, który - słusznie i dla Ciebie jest wrogiem.
      Biblia była napisana, a potem cenzurowana, sklejana, by dostosować ją do wymogów aktualnych, kościelnych władców.
      Tam nie ma jednego słowa, płynącego od nadprzyrodzonej boskości! To zbiór nieskładnych i byle jako wypowiedzianych słów i przypowieści, słów które chciał usłyszeć kościół.
      Skryby, które " to-to" spłodziły, nie były świadkami tamtych domniemanych wydarzeń, a " płodzili " legendę dziesiątki lat po... opisywanych " historiach ".
      Poza tym: dziwię się tym, którzy " przebrnęli " i przeczytali całość, bo - w/g mnie - to zadanie przypominające intelektualny masochizm:)))
      Stanisław

      Usuń
  8. @Sev Antyklerykal

    Rozumiem ... jesteś prorokiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czym uderzycie w to, bajkami o jakimś innym niesprecyzowanym przeżyciu ???

    Posłowie pod wodzą mocno związanej z Radiem Maryja Anny Sobeckiej, która jest reprezentantką wnioskodawców, przekonują, że „orędzie fatimskie nadal jest stałym punktem odniesienia i wezwaniem do życia ewangelią”. Ich zdaniem ciągle istnieje niebezpieczeństwo, „że miejsce marksizmu zająć może ateizm w innej postaci, który wychwalając wolność zmierza do zniszczenia samych korzeni moralności ludzkiej i chrześcijańskiej”. Uczczenie setnej rocznicy tak doniosłego wydarzenia ma być sposobem na nadanie temu wydarzeniu „rangi międzynarodowej”.

    OdpowiedzUsuń
  10. http://studioopinii.pl/andrzej-koraszewski-o-religii-bez-cienia-szacunku/

    "Szacunek dla religii nie ma żadnych podstaw, zaś politycy wykorzystujący religię w politycznej grze nie tylko okazują się wrogami demokracji, ale konsekwentnie niszczą systemy edukacyjne, co grozi narodowi cywilizacyjną klęską."

    "„Musimy zatrzymać przyznawanie religiom uprzywilejowanego statusu” (…) Ślepa wiara musi być obnażona i wyśmiewana”

    "Religia jest jednak przede wszystkim narzędziem kontroli życia społecznego – pisze – jest używana do przekonywania ludzi, aby działali wbrew własnym interesom, a nawet, aby dopuszczali się czynów amoralnych, których bez religijnego nakazu zapewne nigdy by nawet nie rozważali. „Religia osiąga to, twierdząc, że przemawia w imieniu Boga, który żąda ślepego i absolutnego posłuszeństwa."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraj, w którym ważniejsze jest przestrzeganie ...postu/!/, niż szanowanie Konstytucji jest typowym państwem wyznaniowym.
      Kraj, w którym nawiedzeni posłowie chcą uchwalać " odnoszenie się do ewangelii" jest niezbitym dowodem, że rozum umarł. " Dowody " odnoszące się do matek, choćby nawet fatimskich, obrażają kraj, jeszcze niedawno dumnie nazywający się R.P.
      Panuje: ciemnota, głupota, totalne, katolickie skretynienie!
      Stanisław

      Usuń
    2. Treść „uchwały fatimskiej” już jest i podpisało się pod nią 55 posłów, wśród nich tacy intelektualni giganci jak Anna Sobecka, wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński i były szef tzw. „Solidarności” Janusz Śniadek.
      Dech zapiera zwłaszcza uzasadnienie projektu, które dowodzi już czarno na białym, że w sejmie mamy przynajmniej 55 idiotów z widocznymi objawami niedorozwoju (reszta niech się nie cieszy, bo za bardzo poziomem nie odbiega od kolegów). W uzasadnieniu czytamy:
      „W sposób niezwykle dramatyczny, poprzez przekazanie trzyczęściowej tajemnicy oraz spektakularny cud słońca, Matka Boża przypomniała ewangeliczną prawdę, że ludziom do szczęścia, tak naprawdę, potrzebny jest tylko Wszechmocny Bóg, który stworzył nas dla siebie i pragnie podzielić się z nami pełnią szczęścia (…). Mając również na względzie obecną sytuację geopolityczną Polski przesłanie fatimskie nabiera dla naszej Ojczyzny szczególnego znaczenia (…) wciąż istnieje jeszcze niebezpieczeństwo, że miejsce marksizmu zająć może ateizm w innej postaci, który wychwalając wolność zmierza do zniszczenia samych korzeni moralności ludzkiej i chrześcijańskiej”.
      No i kto mnie przekona, że ci ludzie są normalni?
      Stanisław

      Usuń
    3. Jeśli pierdolec katolicki opanowuje sejm kraju, którego Konstytucja mówi wyrażnie o: BEZSTRONNOŚCI państwa wobec wyznań, to mamy JUŻ państwo bezprawia, ale za to: państwo wyznaniowe!
      Biorąc pod uwagę, że to dopiero początek ” przywracania wartości ” – inaczej myślący, mają się czego bać!
      Po za tym: TO JEST OBŁĘD, żeby sejm zajmował się takimi idiotyzmami i to: nie z tego świata!
      Wolę bajki Andersena, bo tam przynajmniej jest morał… A i kunszt przekazu 1000x lepszy:)
      Stanisław

      Usuń
  11. Oprawcy dobrze się bawią , gdy szef Polski Laickiej opowiada ludziom ....., o czym ?
    Tak naprawdę nie bardzo wiem i inni chyba też

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. @Sev Antyklerykal

    Mnie to nie rusza ...
    Królem Polski zrobili Jezus, a królową Miriam jego matkę. Żeby była trójca mogą ogłosić fatimska Miriam wice królową a do pary ... kogo by tu ... no np JPII jako wice króla Polski ... czemu nie ?

    Nie widzisz że to sekta ?
    Jako sekta robią sobie co chcą ...

    =====
    Nie będę Ci już po raz kolejny tłumaczył jaką drogą idzie Stowarzyszenie Polska Laicka.
    Nie chcesz zrozumieć ... nie musisz ...

    OdpowiedzUsuń
  14. A może szukam argumentu by dołączyć do Polski Laickiej a Ty nie pografisz mi go dać.
    Ciągle nie rozumiem dlaczego Wasze działanie nie idzie w kierunku uczynienia narodu polskiego Polakami.
    A możliwe to jest tylko poprzez edukację prowadzącą do obudzenia historycznej świado ości narodu , że kler jest jedynym wrogiem tego narodu.
    EDUKACJA, EDUKACJA, EDUKACJA.
    Zasiać PRAWDĘ tam gdzie zasiano fałsz.

    OdpowiedzUsuń
  15. @Sev Antyklerykal

    Niestety nie dam Ci innego argumentu niż znajdują się w wypowiedziach K.Pieczyńskiego.

    Masz wolną wolę i Ty dokonujesz wyboru i odpowiadasz za swoje wybory.

    O taką wolność walczy Stowarzyszenie Polska Laicka.
    By kler nie chrzcił dzieci, nie uczył religii rzymskiej w szkole i nie brał kasy od Polski

    OdpowiedzUsuń
  16. "EDUKACJA, EDUKACJA, EDUKACJA.
    Zasiać PRAWDĘ tam gdzie zasiano fałsz." Sev A.

    No to przecież ONI cały czas powtarzają to co i TY ,że EDUKACJA.
    No i robią teraz kontrreformację w edukacji, którą dopiero co zreformowano. I tak od reformacji do kontrreformacji. Bo tu o żadną edukację nie chodzi ale indoktrynację. A problem nie leży w nazwie tylko w programie tej edukacji. Taką będziemy edukację jakich teraz mamy edukatorów ,czyli pisopodobnych a wszystko "ad majorem dei gloriam". Bardzo szczytny cel bo aż NIEBOTYCZNY, nieprawdaż? I kto im zabroni? TY czy ja?, Janek? ,czy Pieczyński? ,czy Stanisław? Nikt, tak im zezwala demokracja parlamentarna. Korzystają z możliwości jaką dała im historia i właśnie demokracja a właściwie jej karykatura zw. demokraturą.
    W oparciu o regułę C.Sforzy:

    "ŻĄDAM PEŁNEJ SWOBODY OD DEMOKRACJI NA PODSTAWIE JEJ HASEŁ ;ALE SKORO TYLKO MOGĘ, ZABRANIAM WSZELKIEJ SWOBODY NA PODSTAWIE SWOICH ZASAD."

    Zrozumiałeś???
    Demokracja likwiduje się sama na podstawie swoich założeń. Kościół to hierarchia, odwrotność demokracji.
    Taką władzę jak obecna można będzie jedynie obalić siłą a nie edukacją ,która jest w rękach tej władzy.
    No chyba ,że myślisz o edukowaniu indywidualnym przez samokształcenie, no to zgoda. Robię to już od dawien dawna ,Ty pewnie też, tylko każdy z nas w innym kierunku.

    Prof. Julian Aleksandrowicz : "Wszelkie trudności społeczne, gospodarcze, polityczne, a także zdrowotne mają swoją przyczynę w wadliwej strukturze i w wadliwej czynności mózgów ludzkich, spowodowanych czynnikami ekologicznymi. Czynniki te są zewnętrzne, to znaczy możliwe do usunięcia.", dopokąd nie rozpatrzymy tego czynnika na poważnie dopotąd będzie źle.
    I pan Boże dotąd nie pomógł i nie pomoże potem. Sami musimy zrobić wszystko ,tylko my (siebie wyłączam) tak naprawdę powtarzając frazesy nie wiemy co zrobić a takie głosy jak cytowany Profesor i DJK są ignorowani. No więc musi być źle albo jeszcze gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chodzi mi o środki jakimi walczy, bo cel mamy ten sam.
    Gdybym był osobą publiczną jak Krzysztof, to robiłbym równolegle uwalnianie poprzez edukacje społeczeństwa.
    Nie jestem więc zachęcam Was.

    OdpowiedzUsuń
  18. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/erdogan-europa-rozpoczela-wojne-krzyzowa-przeciwko-islamowi/h2r1k90

    I jeden z komentarzy;
    "~abc123 : Jak ja będę mógł chodzić w Arabii Saudyjskiej do Kościoła i się tam modlić jak na chrześcijanina przystało to będę za tym aby muzułmanie mieli u nas takie same prawa jak inni a póki co nie zgadzam się na budowę Meczetów tak jak oni nie poduszczają na budowę kościołów w Arabii Saudyjskiej. Wy prześladujecie nas a my jak barany mamy czekać na naszą eksterminację przez Was? To mu dajemy wam pełnie praw a wy w swoich krajach nas prześladujecie!"
    ......................................
    Ewidentny przypadek jak religie na podłożu politycznym prowadzą do antagonizowania ludzi. W takiej sytuacji nie należy się spodziewać ,że u nas w kraju katolicyzm cokolwiek odpuści w obawie przed spodziewaną turecko-islamska nawałą. Będzie konsolidacja społeczeństwa wokół dominującej religii, nawet jeśli temat okaże się dęty. Nie lekceważmy tego.

    OdpowiedzUsuń
  19. @Opti
    Większym autorytetem jest dla. Nie praktyk T. Kościuszko, który zalecał edukację plebsu niż wszyscy filozofowie wypowiadający " mądre słowa"
    Ponad 30 lat temu przeciwstawiłem się po raz pierwszy klerowi. Wiem co znaczy siedzieć za kratkami .
    Lecz brakowało .udzi, którzy poszliby razem edukować ten zniewolony naród.
    Dziś wymyśla się różne formy oprócz tej istotnej, której klechy się boją mianowicie mądrości pospólstwa.
    Dlatego nie wierzę w efekty takiej formy jaką dziś prowadzi
    K. Pieczyński.
    Mądry naród bowiem zna swoją historię i wyciąga z niej wnioski. Historia Polski jest zakłamana przez watykańsmich oprawców, a naród otumaniony

    OdpowiedzUsuń
  20. @ Sev A.
    Dlaczego zgadzając się co do meritum sprawy nie rozumiemy się?
    Wiesz dlaczego? ano dlatego ,że posiadając słuszną wiedzę nie mamy możliwości jej szerokiej prezentacji wobec społeczeństwa w mediach. Sam Pieczyński to za mało, ale zawsze coś. Trzy tygodniki opisujące prawdę to jak się okazuje również za mało. Powoływanie się na świetlaną postać historyczną Kościuszki już też nie wystarcza.
    Znowu nie rozumiesz ,że ludziom musi się przemeblować głowy (biologicznie) ale nie edukacją ,która jest w wiadomym ręku i pozostanie jeszcze długo. Zakładają po różnych sondażach ,że do 2027 roku. Taki okres czasu odciśnie swoje okrutne piętno na tym skołowaconym społeczeństwie. Daj Boże, jak to się mówi ,dożyjemy ,tylko po co?
    Lepiej napisz, jeśli to nie tajemnica a la teczki SB, za co Cię zapuszkowali?

    OdpowiedzUsuń
  21. Za to ,że nie byłem katolikiem.
    Rodziny osób , które były w moim domu na spotkaniu nasłały na mnie milicję.
    Okazało się, że wykrzykiwali pod moim oknem
    "Lepiej żeby mój syn był złodziejem czy bandytą niż miałby zdradzić wiafę ojców "
    A milicja zaraz szukała solidarnościowej działalności.
    Nic nie znaleźli, bo Solidarność dla mni była jest i będzie zgrają katoli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sev...
      Guzik mnie to obchodzi, ale:
      Ta Twoja " martyrologia " - jest mało wiarygodna. Milicja obywatelska nie zamykała za niechodzenie do kościołów...
      Sam należałem do tej, 10-milionowej," zgrai katoli ", działałem nawet dość mocno i zupełnie nie potwierdzam Twojej opinii.
      Na miano " zgrai katoli " w pełni zasługuje dudowa karykatura. tamtej solidarności.. Ale to już inna opowieść.
      " Rodziny osób, które były w moim domu na spotkaniu nasłały na mnie milicję "...
      To jakieś biblijne/ świadków Jehowy/, spotkanie było?
      Stanisław

      Usuń
    2. @ Sev A.
      Też znam takie przypadki ale zapuszkowaniem się to nie kończyło. Czegoś tu nie dopowiadasz. W ogóle ten Twój post tali jakiś nieskładny jak wcześniejsze. "Wiara ojców " to u nas katolizm.

      Usuń
  22. https://youtu.be/TNqGvXx29_Y


    Zobaczcie ile kościół się napracował, ile użył środków skojarzeniowych, manipulacji i kłamstw, by deprecjonować Pieczyńskiego. Zawiaduje tym Mazak, który schował koloratke do kieszeni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten link, to już ktoś - tu - podawał. Mazak?
      Autor tego " dzieła " wyrażnie otrzymał zadanie i - jak potrafi - chce się z niego wywiązać:)
      Tylko.... czy sam Krzysztof, nie ułatwia gamoniowi-samołykowi, zadania?
      Słuchając z jaką pasją opowiada Krzysztof, trudno się powstrzymać od uśmiechu:)
      Czy podejmując taką formę narracji - nie ośmieszy słusznej IDEI? No.. nie wiem, skoro nawet mnie rozśmieszył...
      Kościół to zło, mafia, kobieta w kościele kat. - to co najwyżej: naczynie na męską spermę.
      Ale dlaczego panie tam ochoczo łażą? Tego to ja właśnie kompletnie nie rozumiem:(
      Stanisław

      Usuń
  23. Dla mnie takie właśnie wypowiedzi Pieczyńskiego są dowodem jego autentycznego myślenia i czucia ...
    Człowiek nie jest robotem, choć społeczeństwo i kościół chce bo TAKIM uczynić ....

    OdpowiedzUsuń
  24. To pokazuje,że kiedy ćwierćinteligent weźmie się za bary z mitologią to dostaje "intelektualny wpierdol". Oczywiście łatwiej jest im dać wiarę katolickim dogmatom niż pojąć przekaz zawarty w starych legendach i mitach dezawuujących podłoże ich wiary, będącej synkretycznym zapożyczeniem a właściwie kradzieżą wątków ,nieudolnie acz skutecznie konstruujących katolicyzm.
    "Nihil novi sub sole" od tysięcy lat.

    "Najpierw stworzyli na ziemi szerokiej niebiescy bogowie
    To pokolenie, co złotym ludzkości okresem się zowie.
    (...) Żyli zaś niby bogowie nie będąc nigdy w potrzebie,
    Pracy ni trudów nie znając, ni cierpień przykrej starości,
    Ani w nogach ni w rękach nie tracąc młodzieńczej świeżości.
    Żyli w dostatku radośnie, od wszelkich cierpień z daleka.
    Źródło: Hezjod " Prace i dnie ", tłum. Wiktor Steffen

    OdpowiedzUsuń
  25. @ Opty
    Niczego nie pominąłem.
    Katolickie matki dowiedziawszy się , że ich dzieci przestały chodzić do " kościółka" cichaczem podpatrzyły gdzie chodzą.
    Potem poleciały na milicję z donosem, że nie wiadomo co się dzieje w moim domu a tam są ich dzieci.
    Niebiescy wpadli z futryną , pozabierali nas wszystkich na komendę. mnie na przesłuchanie a resztę w areszcie trzymali.
    W międzyczasie splądrowali moje mieszkanie, piwnicę.
    Myśleli, że to zebranie członków Solidarności , choć matki tych młodych aczkolwiek dorosłych ludzi wiedziały, że to spotkanie z Biblią.
    Stąd ich krzyki do młodych " Lepiej żebyś był złodziejem i bandytą niż żebyś wyrzekł się "wiary ojców"
    Potem nas wypuścili nie mając żadnych podstaw do dłuższego zatrzymania.
    Od i tyle.
    Nie mniej jednak już za czasów komuny inność znaczyła reperkusje.

    OdpowiedzUsuń
  26. @Sev A.
    Dzięki. No tak,samodzielne studia Biblii były już wtedy nie na miejscu no bo jeszcze byśta zboczyli z jedynie słusznej katolskiej drogi.I co?, myślisz ,że masz jakieś szanse?
    I tu przywołam Stanisława;
    "Ale dlaczego panie tam ochoczo łażą? Tego to ja właśnie kompletnie nie rozumiem:("
    Ja też nie wiem. Ale domyślam się ,że każdej z nich wydaje się ,że są takimi matkami boskimi co to wydać na świat mogłaby Jezuska. No przecież całe to stado księży kiedyś i teraz ktoś porodził, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponad 600 lat Biblia była księgą zakazaną laikom.
      Karali śmiercią tych, którzy ją czytali.
      I nawet jeśli są osoby, które nie wierzą w jej Boskie natchnienie, to sam fakt tylu ofiar tylko z powodu czytania " książki" stawia tych oprawców w gronie największych kanalii wszechświata.

      Usuń
    2. Najwięcej ofiar z powodu czytania dała inna książka a mianowicie książka kucharska. Jak ktoś nie wierzy to proszę zapytać Optiego.

      Usuń
    3. "Pan Bóg dał ludziom żywność a diabeł kucharzy."L.Tołstoj
      Tys prowda drogi Góralu.

      Usuń
  27. Masz rację Sev...
    To tylko i wyłącznie poprzez " wiarę " można przyjmować.
    Bo całość: ani logiczna, ani mądra, ani spójna, ani wybitna... gdyby " to-to" potraktować jako dzieło literackie.
    A z " wiarą " trudno dyskutować, podobnie jak z gustem... Każdy ma swój:)
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałem, że głównym argumentem dla istnienia Polski Laickiej jest wyzwolenie narodu polskiego z watykańskiego jarzma. Jeśli tak to skąd bierze się ciągła dyskusja na temat wiary czy religii ?
      Przecież wszystkim nam wiadomo, że katolicka mafia wzięła sobie sprytnie za szyld swojego zbrodniczego działania właśnie religię.
      Czy zbrodnie popełniane na narodzie polskim w ciągu tych ponad 1050 lat nie są wystarczającm argumentem dla pozbycia się oprawców ?
      Resztę, czyli cecyzję czy człowiek chce czy nie chce wierzyć w cokolwiek pozostawmy jednostkom.
      To właśnie katolicyzm uczynił religię masowym zniewoleniem i tego należy się pozbyć
      To jest zasadniczy cel .
      Znam bowiem dobrych ludzi wśród ateistów ale także wśród wierzących ( nie mówię tu o religinych katolikach).
      To religia przemiela serca i mózgi ludzi.
      Wiara jest praktycznym odzwierciedleniem dobra.

      Usuń
    2. " Myślałem, że głównym argumentem dla istnienia Polski Laickiej jest wyzwolenie narodu polskiego z watykańskiego jarzma. Jeśli tak to skąd bierze się ciągła dyskusja na temat wiary czy religii ?"
      Całkowicie zgadzam się z tą frekwencją, Sev.
      Też wolałbym dyskutować jak zrealizować hasło
      " Polska Laicka ", którego realizację uważam za niezbędną, do posuwania się do przodu.
      Nie utożsamiam religii z duchowością, popularnie zwaną - wiarą! Religia to powielanie gotowych, często sprzecznych absurdalnych kanonów, to ubożenie - nie bogacenie swojego " ja ".
      Mimo, że jestem na antypodach religijności, jestem pewien, że to " coś " istnieje, że być może jest pochodną pracy naszych mózgów, naszej " elektryczności " wewnętrznej. Tu szukam odpowiedzi, religie są mi obce, wrogie, tandetne i działające jak kajdany, kagańce... na nasze osobowości...
      Stanisław

      Usuń
    3. Sekwencją - miało być:))))

      Usuń
  28. @ Stanisław
    Wiara czy niewiara to sprawa indywidualna każdego człowieka.
    To prawo, którego nikt nie powinien ludzi pozbawiać lub do niego zmuszać.
    Tym bardziej katoliccy klerykalni oprawcy są winni zbrodni tak fizycznych jak i duchowych na ludzkości świata.
    Polska jest szczególnym tego przypadkiem, gdyż od 966 roku tkwi w klerykalnej niewoli.

    OdpowiedzUsuń
  29. No dobrze Stasiu, ale co to jest tak naprawdę ta nie wiara. Niewiara w co? To nie takie proste. Setki milionów ludzi na wschodzie na ten przykład są przekonani o tym iż są nie tylko swoimi ciałami ale także tworami duchowymi. To u nich nie wiara a rodzaj wiedzy. Widzą otaczajace ich energie ich własne i energie otoczenia. Ludzi i przyrody. Wiedzą o wymiernym wpływie tych energii na losy w skali mikro i makro. Dla nich takie postrzegania świata jest naturalnie oczywiste. Czy oni w coś wierzą. Nie
    Całkowita niewiara w duchowość i przekonanie o tylko o wyłączności materialnej naszej ludzkiej istoty jest wynikiem ponad półtora tysiąca lat zabiegów KRK. Demokracja powinna zapewniać możliwość takiego pojmowania świata, nieniej dobrze jest wiedzieć skąd takie pojmowanie sie wzieło. Ateim materialistyczny to wyłączne dzieło KRK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieknie Piotrze - pieknie. A co gdy już wiesz ze jest i duch i ciało? Co wtedy - nauczaj proszę bo to ciekawe

      Usuń
    2. Niewiara w co? Pytasz Piotrze:)
      Niewiara w wiarę - odpowiadam. Nie wykluczam, bo też o tym pisałem, zjawisk, które istnieją,a nie są logicznie i naukowo uzasadnione.
      Zjawisk paranormalnych, niefizycznych. Podzielam Twoje słowa, że są ludzie, którzy nie wierzą, a mogą posiadać rodzaj wiedzy, która powszechnie nie jest dostępna, znana. Wiem, że buddyści, jogini, mogą swoje ciała doprowadzać do stanu, zupełnie niedostępnego szarym ludziom. Ale... to nie jest wiara, jak sam zauważyłeś. To - wiedza, nazwijmy ją, dla uproszczenia - tajemną.
      Nie wierzę w żadne " gotowce " religijne, bo to tylko sposób na dobre życie, dla ich propagatorów. Wierzę w duchowość, czyli zagłębianie się w siebie i próby zrozumienia zjawisk, które są, a których nie rozumiemy. Nie jesteśmy w stanie ogarnąć rozumem...
      Nie chodzi mi, bo nie zgadam się z nim, o ateizm materialistyczny. Chodzi mi o odizolowanie pozytywnej i twórczej duchowości, od prymitywnych gotowców, choćby takich jak katolicyzm.
      Duchowość - rozwija, religia zewnętrzna zabija, ogranicza, zabrania, nakazuje.
      To chyba tak wygląda, tak czuję, choć nie wykluczam błędów logicznych wynikających z ułomności tego tymu dysput:)
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    3. A co gdy już wiesz ze jest i duch i ciało? Co wtedy ?
      Ano wtedy kiedy napewno wiesz, a nie chciałbyś mieć taką wiedzę i ją sobie wmawiasz, to już nic wtedy ze sobą nie masz do zrobienia. Ot żyjesz przepięknie i umierasz z uśmiechem. Wszystcy cię kochają i ty kochasz wszystkich. Sprawy innych są oczywiście tak samo ważne jak twoje. Sam już nauk i praktyki nie potrzebujesz, ale jako altruista nauczasz innych, by ich zbliżać do swojego szczęśliwego stanu. Praktyka jest jak łódź. Potrzebna kiedy płyniesz na drugi brzeg. Kiedy jednak tam już jesteś to łódź z wszcunkiem uwiąż i pozostaw.
      Ważzne jest jednak by być pewnym, że jest się na drugim brzegu, że to nie fatamorgana. Dlatego z rozwagą trzeba macać toń za burtą i jeśli ręką ją tam napodkasz, to bezzwłocznie trzeba wracać do wioseł

      Usuń
    4. Nie wierzę w żadne gotowce. To jest 10 punktów na 10 możliwych. Budda mówił nie wierz nikomu, nawet mnie. Przekonaj się sam i wtedy będzie to wiedza nie wiara.
      Problem w tym, że niezwykla trudno z marszu się przekonać. To wymaga wprawy. Dlatego buddyzm nie każe wierzyć w gotowce. Można zgodnie z zasadami buddyjskich nauk nie wierzyć w żadne gotowce, które w buddyzmie są sugerowane. Reinkarnacja i karma światy piekielne itp to są sugestie, nie kanony wiary. Możesz być buddystą i spokojnie olewać takie koncepcje. Nie twierdzić że ich nie ma, ale też nie wierzyć że są. Buddyzm daje metody. Trudne , niedostępne dla każdego równo i żmudne metody do sprawdzenia tych powyższych koncepcji i wielu wielu innych. Buddysta to ten który przyjął metody i mówi, stosuje metody i sądze że pozwolą mi one wiedzieć. Póki nie wiem, to nie wiem. Ale skoro stosuje metody, to można zaliczyć mnie do byddystów.

      Usuń
  30. KATOLICKIEGO ZNIEWOLENIA NARODU POLSKIEGO CIĄG DALSZY !!!

    jabłko rzeczywiście pada niedaleko od jabłoni? Oby nie, bo w przeciwnym razie okaże się, że prezydent Polski jest modelowym seksistą. Dokładnie jak jego ojciec. O tym, co prof. Jan Tadeusz Duda myśli o kobietach dowiedzieliśmy się podczas prelekcji na spotkaniu „katolickiej sieci mężczyzn, którzy powierzyli swoje życie Jezusowi Chrystusowi”.
    Do ciekawszych wątków z pewnością można również zaliczyć receptę prof. Dudy na właściwe wychowanie synów. – Chłopcy powinni być zmuszani do odprawiania pierwszych piątków. Bo nie ma lepszego kursu na chłopca niż częsta spowiedź. Taka jest prawda. On musi tam wyznać tam swoje winy dziecięce. To jest dobry sposób - trzymać kurs przez spowiedź – radził ojciec Andrzeja Dudy. Na tym jednak nie poprzestał. – Dobrą szkołą dla chłopców jest też ministrantura. To jest szkoła życia. Ona daje kilka rzeczy: porządne środowisko, kontakt stały z praktykami religijnymi i obycie z kuchnią Kościoła. Radzę pchać dzieci na ministrantów – zachęcał zebranych.

    O cóż wiemy przynajmniej kto dostarcza " towar" pedofilom w sutannach !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co wygaduje ten oszołom, tatuś prezydencki, z tytułem profesorskim, świadczy o jego całkowitym skretynieniu.
      Skretynieniu pełnym, kompletnym, mimo tytułu profesorskiego, a raczej niezależnie od niego, nakazujący zadać pytanie:
      Kto takim ciemniakom daje tytuły profesorskie? Jaka uczelnia?
      Świadczy też o tym, że religia ogłupia, otumania, bez względu na stopień wykształcenia. Tatuś Duda - to fanatyk, to niebezpieczny talib-katolski!
      Stanisław

      Usuń
    2. "Dobrą szkołą dla chłopców jest też ministrantura. To jest szkoła życia."...
      Twierdzi prezydencki ojciec, z tytułem profesorskim!
      Nier zgadzam się z idiotycznym wnioskiem, że to jest " szkoła życia " !
      Natomiast pewien jestem, bo profesor właśnie to wykazał, że żadna wiedza, żadne tytuły naukowe nie uchronią człowieka, przed całkowitą, religijną głupawką!
      Wstyd, a jednocześnie wyjaśnienie, dlaczego mamy takiego mikrego, bezwolnego i nieudanego prezydenta...

      Usuń
  31. @Sev Antyklerykal
    " Resztę, [...] pozostawmy jednostkom."

    Tu właśnie nie możesz nas zrozumieć. Dla nas jednostka jest najważniejsza a kościół jest ta reszta.
    Jak jednostka jest dla nas ważna ?
    Ważna jest dla nas jej ŚWIADOMOŚĆ.
    Świadomość tego, że może świadomie i DOWOLNIE wybrać w co wierzyć.

    I tu dopiero dochodzimy do kościoła, który wmówił Polakom, że albo ksiądz albo piekło.
    Ludzie BOJĄ się być świadomi, że to gówno a nie kościół, że księża robią ich w jajo.

    I jak ich uświadomić ?
    Pokazać, że są ludzie, którzy NIE BOJĄ się kościoła, że znaleźli inną droga do Boga. Głośno mówić co w kościele jest złem.

    To żmudna i powolna droga Ale pewna. Dodatkowo daje ludziom mnóstwo innych korzyści. Świadomość daje wolność na wielu płaszczyznach.

    Taka jest teraz mniej więcej droga Stowarzyszenia Polska Laicka.
    Komu się to podoba to popiera.
    Komu nie to nie.

    OdpowiedzUsuń
  32. " Jak Polacy chcą z innych zrobić przyszywanych Polaków? Przepis jest prosty, a nawet prostacki. Trzeba zdać egzamin z polskości. A to mimo wszystko nie taka prosta sprawa. Bo zdający muszą znać dokładny rozkład świąt katolickich, wiedzieć, czym jest Triduum Paschalne, śmigus-dyngus, jak nazywa się największy w dziejach prezydent Polski i parę innych zupełnie nieprzydatnych faktów też musza znać. Tylko tak mogą a nawet muszą udowodnić swoją przynależność do narodu polskiego. W ten sposób dowiadują się też, że Polska to przystań katolickiego motłochu, spychającego wszystkich inaczej myślących na margines. Najśmieszniejsze i najbardziej absurdalne pytanie egzaminu na Polaka: jak zmarł Smok Wawelski? Sądząc po pytaniach, to wolałbym już zostać Eskimosem niż Polakiem. Najkrótsza recenzja: Ja pierdolę!!!"...
    Z bloga " Tabloid on line "
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  33. I jeszcze jeden fragment z bloga " Tabloid on line " :
    Naczelnik Kaczyński udzielił wywiadu Onetowi, co nie szczególnie dziwi, bo Onet to przecież coraz bardziej bulwarówka drukująca wywiady z byle kim i z kim popadnie. W wywiadzie z Kaczorem, jak zwykle padło wiele zabawnych i na swój sposób kuriozalnych myśli, acz mnie do gustu z jakiegoś powodu najbardziej przypadł ten fragment.
    „Dziś celem comiesięcznych marszów modlitewnych jest zbudowanie dwóch pomników — wszystkich ofiar katastrofy, a także mojego brata. I ten cel wydaje się bliższy niż kiedykolwiek. Może uda się je odsłonić za rok, na ósmą rocznicę? Bardzo na to liczę i wierzę, że mój brat dzięki temu zmartwychwstanie”.

    Niestety wezwani sanitariusze z Tworek, dotarli na miejsce zbyt późno. Prezes zdążył się już oddalić. Medykom dalej zainteresowanym odizolowaniem pana Prezesa w psychiatryku (konieczne!), służę adresem domowym: Warszawa, ulica Mickiewicza 49, wejście od Solskiego.

    OdpowiedzUsuń
  34. @JK
    Że niby w czym nie mogę Was zrozumieć ?
    Piszę o tym by decyzje dotyczące tego czy człowiek chce wierzyć czy nie należy pozostawić jednostce, a Ty sugerujesz, że nie mogę Was zrozumiec ???
    I to jest właśnie owoc katolickiego wychowania narodu polskiego.
    Choćby ktoś mówił to samo co ja , to należy to zanegować bo ujął to innymi słowami a ja mam rację.
    Chore katolskie społeczeństwo !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewien radny PIS, sprawa autentyczna postanowił zabronić malować przejść dla pieszych, tych w miejscach szczególnie zagrożonych, na kolor pas czerwony, pas biały itd. Motywował to znieważeniem barw narodowych.
      Proponuje, więc w ślad za jego myślą, by przebydować stare i nie bydować nowych skrzyżowań pod kontem prostym. Jazda zabłoconymi oponami po krzyżu i to nierzadko samochodami ateistów i innowierców, to obraza wartości religijnych. Jak widać Watykan nawet w Unii ma swoje wpływy, bo z przykazów unijnych przebudowano już wiele drogowych krzyży na ronda.

      Usuń
  35. Jak wskazuje nazwa " POLSKA LACKA " to jest w niej miejsce i dla ateistów i dla wierzących.
    Laicka a nie ateistyczna.
    Stąd moja wypowiedź " Pozostawmy decyzję o tym czy człowiek chce być wierzacym czy niewierzącym jemu samemu !!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Usuwają krzyże z opakowania jogurtu. Internauci pytają, dlaczego ...
    www.polsatnews.pl/.../usuwaja-krzyze-z-opakowania-jogurtu-internauci-pytaja-dlacze...
    Katolicki dom wariatów...

    OdpowiedzUsuń
  37. Juhas podsłuchał rozmowę turystów, że Ziemia to jest kula, która wisi w powietrzu. Zastanowiło go to. No jakże ona sobie tak wisi i nie spada.
    Udał się do znanego z mądrości bacy.
    _Baco, jak to jest, ze ta Ziemia wisi i nie spada ?
    Baca chwile pomyślał i mówi
    – Musi co tam jest taka pośtafka
    Zadowolony juhas wraca do swych owiec, ale zaczynają go drążyc watpliwoći „Na czym opiera sie ta pośtafka”
    Znów poszedł do bacy, ze swoimi wątpliwościami.
    Baca znów pomyślał i mówi
    – Musi juhasie, co tam jest taka kłolumienka pod tą pośtafką
    Juhas wrócił do owiec, ale jego naukowy umysł nie mógł się zadowolić odpowiedzią bacy „Na czym opiera sie kłolumienka ?”
    Wrócił do bacy i zapytał. Tym razem baca się nie zastanowił tylko odpalił: Musi co juhasie , ze chcecie w mordę.

    Chej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Górol ni ma "mordy", jeno ma kufe. Kiem juchasował, to by mie baca sproł po tej kufie, abo do życi dokopoł, łod piirsego razu, na takie durne pytania.

      Usuń
    2. @Góral
      U nas kufa to kiedyś na czterech kółkach ocynkowany pojemnik na wodę teraz cysterna, podobna jak do transportu mleka.
      A morda to u psa. Tak znalazłem na necie i wkleiłem.

      Usuń
    3. No bo do netu pisoł taki sam ceperski górol jako i ty. Kie ci szefy dadzą urlop i do mnie z familią zawitos, pytom piknie, to sie gwary prewdziwej obsluchos

      Usuń
  38. Karl Jaspers
    „Jeżeli udowodnię cokolwiek, nie wierzę, lecz wiem, na przykład, udowodniony Bóg przestaje być „obiektem wiary” stając się „obiektem wiedzy”.
    „obiekt wiary” – aksjomat (nieudowodniony Bóg), na jakiej logicznej podstawie wiara może być przedmiotem badań naukowych?
    Gdy S.Staszic twierdzi w „Rodzie ludzkim” ,że „wiara czyni człowieka głupim”?
    „obiekt wiedzy” – Bóg (udowodniony?, jak i przez kogo?)
    Logika ludzka czy boska?, dziury w wiedzy zapychamy Bogiem?
    Czy Boga można udowodnić po ludzku ,czy to jest założenie przed aksjomatyczne? czyli jakie?
    A jeśli jak chce Spinoza „deus sive natura” , czy jest jakikolwiek sens wiary?
    Natura-Bóg jest. Czyli odpowiedź jaką na pustyni uzyskał Mojżesz, JHWH, „Jestem , który jest”.
    I tak zabrnęliśmy w zawiłości logiki, na które fantastyczną odpowiedź dał, nie kto inny jak L.Wittgenstein , że nie warto dyskutować o rzeczach , o których nie wiemy nic, dosłownie „O czym nie da się mówić, to się musi przemilczeć.”
    Powiedział też;
    „Istnienie i nieistnienie stanów rzeczy jest rzeczywistością. (Istnienie stanów rzeczy nazywamy też faktem pozytywnym, nieistnienie – negatywnym.)”
    Jakim faktem jest Bóg?
    Może „nieistotnym”?

    I na koniec zagadka.

    Wszystkim dla mnie ,ma ojczyzna.
    Moją matką był mężczyzna.
    A ja potem z ojca swego,
    Byłam matką dzieci jego.

    O kim mowa?

    OdpowiedzUsuń
  39. http://natemat.pl/202629,ksiedz-lewak-nikt-w-kosciele-nie-krytykuje-tak-mocno-pis-i-polskiego-nacjonalizmu

    "... kłamstwo stało się oficjalnym orężem katolików narodowych w Polsce..."
    Warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  40. A tu artykuł na eiobie o zdrowiu ...
    http://www.eioba.pl/a/5dxa/piecdziesiat-lat-oszustwa-jajczarskiego

    Jedzcie jajka i tłuszcz na ZDROWIE !

    Jak zachęca Optumalion i dr Jan Kwaśniewski :-)))

    OdpowiedzUsuń
  41. "Od ok. 10 lat, wreszcie zmieniono tzw. piramidę żywności i przestano truć ludność. Ok. 50% energii powinno pochodzić ze spalania tłuszczy, a tylko ok. 20 % z węglowodanów.
    Nie daj się więc ogłupiać ”informacjami” o rzekomej szkodliwości jaj."
    No cóż, praktycznie wszystko to, co tam napisano jest mi znane od lat i powiem jeszcze ,że znacznie ,znacznie więcej.
    U mnie ok.80% energii pochodzi z tłuszczów a reszta to białka i węglowodany.
    Podany w tym artykule wskaźnik wcale nie jest najlepszym, raczej skromnym. Jak by powiedział Doktor ,górny pułap korytka, co podlane winem lub innym alkoholem daje ludzi niezwykle agresywnych ,najlepszych żołnierzy ,ale najgorszych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ad 2 Część.

    Wykład o biofotonie jest świetny.
    Brakuje mi tylko stwierdzenia, że ludzie szukają Boga dwoma drogami ...
    zewnętrzną, poprzez naukę
    wewnętrzną, poprzez RD (rozwój duchowy)

    Fizyka kwantowa i biofoton ZBLIŻAJĄ te drogi do siebie. Lub inaczej duchowe odczucie Boga jest w pewien sposób potwierdzane przez fizykę kwantową.

    Wydaje mi sie, że K.Pieczyński mógłby prościej odpowiedzieć na zagadnienie ...
    kościół a Państwo dziś i jutro.

    Dziś ...
    kościół dzisiaj sięgnął swoimi czarnymi mackami nie tylko po dusze Polaków Ale po przestrzeń publiczna i władzę.

    Jutro ...
    My im te macki odrąbiemy. Poprzez cofnięcie finansów od państwa polskiego, rozwiązanie konkordatu, zakaz chrztów dzieci, wycofanie księży ze szkół i organizacji publicznej (Wojska, szpitali, straży pożarnej itd.)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " Cyrkla, wagi i miary
      Do martwych użyj brył;
      Mierz siłę na zamiary,
      Nie zamiar podług sił."...
      - Adam Mickiewicz

      To odpowiedż na optymistycznie utopijne: " Jutro ".
      Stanisław

      Usuń
    2. "Silniejszym ...
      Cięższą podajcie mi zbroję"

      Usuń
  43. @ JK
    I to jest meritum sprawy.
    Nie potrzeba szukać w ludziach tego czy są wierzący czy są ateistami , gdyż są LUDŹMI !!!
    Ludźmi którym należy się prawo do wolnego myślenia, wolnej decyzji i wolności w kwestii wiary lub niewiary.
    Tę wolność musimy wywalczyć, walcząc z najbardziej krwawą religią świata.
    Najpierw jednak należy zburzyć postawiony w ciągu 1050 lat mur klerykalnego zniewolenia.
    na ile jest to możliwe?
    W rozmowach z wielu ludźmi widzę całkowity brak świadomości tego, że kraj jest zniewolony.
    Klechom udało się zburzyć wszelkie autorytety, które mogłyby wpłynąć na postawę społeczeństwa.
    Ludzie potrzebują autorytetów.
    Skąd je wziąć po 1050-letnim okresie ich niszczenia ???
    Pytanie pozostaje bez odpowiedzi .

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie opieramy się na autorytetami. Opieramy się na ŚWIADOMOŚCI.
    K. Pieczyński jest najbardziej świadomy dlatego on to wszystko ciągnie. Ludzie mniej świadomi dokładają swoje cząstki świadomości a mniej świadomi czas i pieniądze.

    Chcesz ? To dołóż się i TY !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak każda " draka" wszystko skończy się na NADŚWIADOMOŚCI czyli pieniądzach :)))
      Mam zapewne dołożyć pieniądze, bo tych ze "ŚWIADOMOŚCIĄ" macie już komplet ???
      Tak właśnie zaczynał KRK.i inne sekty typu ŚJ,
      A plebs?
      A plebs płacze i płaci
      ALE JAJA !!!
      Idziecie w "Stronę Słońca " i jest mi nie po drodze.
      Mój Bóg jest Stworzycielem nie stworzeniem !!!

      Usuń
    2. Tu juz dochodzisz sedna ,,Nie potrzeba szukać w ludziach tego czy są wierzący czy są ateistami , gdyż są LUDŹMI !!!
      Ludźmi którym należy się prawo do wolnego myślenia, wolnej decyzji i wolności w kwestii wiary lub niewiary."
      Po co sie cofasz? Juz jestes prawie u celu.

      Usuń
    3. Nie "dochodzę " tylko doszedłem.
      Wiem bo mam !!!
      Na tym padole nie ma dla mnie ludzi lepszych i gorszych.
      Nie całuję rąk klechom i nie kłaniam się w pas lekarzom, dyrektorom, i innym , którzy myślą , że są nie wiadomo kim.
      Są ludźmi tak jak Ty i ja.
      I to jest wartością człowieka, a nie wiara czy niewiara.

      Usuń
    4. @Sev Antyklerykal

      Upss ...
      Chyba na chwilę zapomniałeś o tym swoim Bogu ...
      Staraj się cały czas pamiętać :-)))

      Usuń
    5. Zadbaj raczej o wieczność swoją i swojej rodziny, nie o mnie

      Usuń
  45. "Mój Bóg jest Stworzycielem nie stworzeniem !!!" Sev A.

    To ty masz swojego prywatnego Boga?, no tak zapomniałem ,że każdy taki ma swoje prywatne urojenia, które "stwarzają" kolejne urojenia.
    E.Fromm(twórca psychoanalizy humanistycznej) ,powiedział kiedyś ,że patrząc z góry na ten świat ludzi to odnosi się nieodparte wrażenie ,że to dom wariatów. Trzeba by to całe towarzystwo izolować ,ale kto kogo ma izolować jeśli każdy swoje urojenie uważa za normę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mam mojego BOGA !
      Jemu ufam i tylko Jemu.
      Jeszcze mnie nie zawiódł, w odróżnieniu od ludzi.

      Usuń
    2. Bardzo dużo jest w tym prawdy, Opty...
      Zapewne Ziemia z pewnego oddalenia wygląda jak zwariowane mrowisko i tym się różni od mrowiska, że tam: jest ład i cel, w odróżnieniu od ziemskich zachowań:)
      Stworzyła nas MATKA NATURA, gdzie w niej bóg? Jakikolwiek bóg? Jesteśmy TU, tylko na chwilę i należałoby ten czas dobrze wykorzystać, nie zostawiać decyzji " woli bożej ".
      Świadomość jaką mam - mówi mi, że za kilka /kilkanaście lat wyciągnę kopyta i zeżrą mnie robale - chyba, że żona skremuje moje truchło. Czego już sobie zażyczyłem.
      Religie nie łączą ludzi! Religie są koszmarem, cierpieniem, podziałem i nienawiścią. Religie dzielą, są inicjatorem zbrodni, przemocy, gwałtów i nieszczęść.
      A gdybym, przypadkiem się pomylił, myślę i wierzę, że byłbym w stanie wyjaśnić napotkanej boskości, że na mój stosunek do religii, jako ogniska zła, jest tysiące dowodów. Oczywiście zakładam, że hipotetyczny bóg, doskonale o tym wie i szlag Go jasny trafia. Patrząc choćby, na tzw. polski kościół kat.
      Stanisław

      Usuń
    3. Sev...
      Gdybyś miast rzeczownika " Bóg " wstawił: " myszkę Miki " - okazałoby się, że i ona ma zdolności niezawodnego przewodnika...
      Zapewniam Ciebie, że na 10 życzeń, w pięciu/ średnio/ - przynajmniej - by Ciebie nie zawiodła.. Czy modlisz się do Myszki Miki?
      Toż to tylko przypadek, że coś się sprawdzi. Nie wola bogów. Bóg zaistniał w Twojej głowie i tylko Ty decydujesz: czy tam zostanie czy się go pozbędziesz...Przecież:
      To człowiek stworzył boga, nie bóg człowieka...
      Stanisław

      Usuń
    4. Stanisławie napisałeś - ,,Świadomość jaką mam - mówi mi, że za kilka /kilkanaście lat wyciągnę kopyta i zeżrą mnie robale - chyba, że żona skremuje moje truchło"
      Nie tłumaczę bo lepiej zebys sam do tego doszedł. Zadam więc pytanie. Te robale to zjedzą Ciebie - czy Twoje ciało?
      Ten fakt że tak to widzisz jest wynikiem wieloletniej indoktrynacji KK. Przemyśl ten temat - jest o czym.

      Usuń
    5. @ Stanisław
      Ludzie pokroju wielu tu piszących są tylko atomami, które po śmierci powrócą na swoje miejsce, czyli do ziemi ?
      I tyle?
      To jest w/g nich "człowiek".
      Śmiem twierdzić, że to opakowanie człowieka.
      W nim właśnie jest jestestwo człowieka, jego istota.
      Nasze być "tu na Ziemi nie kończy się z chwilą śmierci.
      Jeżeli kończy się tu to do jakiej świadomości przemawia Pieczyński?
      Do ciała, które może już jutro być zakopane?
      Czy ono jest siłą napędową życia?
      Siłą napędową Twojego życia jesteś Ty a nie atomy Twojego ciała.
      Gdy one zakończą swe funkcje, Ty pozostaniesz taki jakim jesteś lecz nie zniewolony ciałem.

      Usuń
  46. Słuchałem ostatnio wykładu ojca Leona Kanabita od benedyktynów z Tyńca. Ogólnie nie zgadzam się z nim prawie w niczym. Niemniej jedna kwestia, zresztą marginalna dla jego wykładu zdała mi się słuszna. Ojciec Leon zaczął coś mówić o społecznościach małych  Chrześcijańskich Kościołów Zreformowanych, takich do jakich należy AKS. Powiedział on słusznie że żyją oni w tak małych własnych grupach ogarniętych fanatycznie ideą własnej religii, że fanatycznie przestrzegają nakazów wiary własnej religii. Patrzą sobie na ręce i kontrolują sie nieustanie wzajenmie. Odstępstwo od kanonów jest nie do pojęcia.  To nie wewnętrzne głębokie przekonanie kieruje ich uczynkami, lecz sztywna konieczność dochowywania zachowań wynikajacych z nakazów ich wiary. Wiara Katolicka nie różni się de facto niczym od ich wiary. Ot kilka doktrynalnych różnic. Nic nie zmieniających. A z pewnością nic nie zmieniających w stanach ich umysłów. Zreformowani nie kradną, nie pysznią się majątkiem, nie oszukują. To prawda. Ale to wynika z powierzchownych przyczyn. Jednak gdy zada się pytanie o głębszy poziom dobra, nie wychodzi to  już tak fantastycznie. Czy są pełni miłości. Czy oddalili od siebie nienawiść. Nic z tych rzeczy. Jestem przerażony AKS- nem. Czuje że jest on opętany programową nienawiścią do KRK. Nie tylko do jego systemu jako organizacji, ale też do wszystkich ludzi z KRK powiązanych bezpośrednio czy pośrednio. Jestem przerażony, bo jego nienawiść jest przerażająca. To nie jest nic podobnego do zwykłej złości na kościół jaką ma na przykład Staszek. Złość Staszka jest zwykła. Nienawiść AKS jest chora. Teraz widzę również co przedtem tylko przeczuwałem, że AKS nienawidzi również wszystkich ludzi. Kocha tylko swoje urojenia o jego prywatnym Bogu. Cełpi się tylko swoimi uczynkami, które pomomo że pozornie na dobro wyglądające, są tylko wypadkową jego chorej głowy. Drogie koleżeństwo. Koleżanki i koledzy z tego forum. Kilka lat wraz z wami krytykowałem tu KRK. Krytykowałem go zawsze merytorycznie. Bez jadu do ludzi z pod jego znaku. Tych ludzi zawsze mi było żal. Im bardziej pobłądzili, tym większy żal. Dziś chciałem się pożegnać. Czuje , że nie mogę więcej tu pisać, właśnie dlatego, że nie chcę podpinać się do wspólnego zaprzęgu z człowiekiem o tak chorej głowie. To nie to żebym miał do niego złe uczucia. Jego mi jeszcze bardziej żal niż katolików, ale nie chcę z nim tworzyć żadnej koalicji skoro nie muszę.
    Przenoszę sie na Eioba. Tam będę pisał. Jeśli ktoś z moich tu przyjaciół bedzie mnie tam czynnie chciał odwiedzić, będę szczęśliwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam Piotrze, że powinieneś zostać. TU!
      " Ubogacasz " ten blog, swoją duchowością.
      Własną duchowością! W porównaniu do Ciebie, ja i mój gniew na zakłamanie kościelnych, przypomina pustą tykwę, chociaż swoich racji będę się trzymał:)
      Poza tym: Buddystyczny Góral - to samo w sobie jest wyjątkowe... zważywszy popularny wizerunek: Górala - katolika:)
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    2. Takich jak Ty Piotrze "góralicków" mam w rodzinie.
      i właśnie cechy, które mi przypiąłeś pasują do Was .
      Nie przypadkiem wybrano "Papieżem" bezwzględnego "górala", człowieka bez miłosierdzia.
      Jeżeli bowiem ważniejszą rzeczą dla niego było obalić komunę i zniewolić Polskę przymrużając oczy na pedofilię to znaczy, że to człowiek bez serca.
      Mój stosunek do katolicyzmu jest jednoznaczny i niezmienny : to sekta oprawców.
      Ludzie w katolicyzmie są zniewoleni duchowo i są ofiarami tych oprawców.
      Jak mogę ich nienawidzić?
      Ty natomiast jesteś katolikiem z krwi i kości ,góralem a zatem nie masz pojęcia o miłosierdziu.
      Nie uciekniesz przed samym sobą , a przede mną nie musisz.
      Na "ioba" Twoje katolickie miłosierdzie znajdzie kolejnego adwersarza, którego oskarżysz, że nie możesz iść z nim w parze.
      Ot i cały z Ciebie KATOLIK
      Powodzenia

      Usuń
  47. @Piotr
    Rozumiem. Wchodzę na Eioba. Ale stąd nie odchodzę.
    "...że nie chcę podpinać się do wspólnego zaprzęgu z człowiekiem o tak chorej głowie."
    Pamietasz? ,zawsze pisałem o stanie umysłów przywołując odpowiednie zasoby wiedzy w tym temacie. Diagnoza DJK i J.Aleksandrowicza nic nie straciła na wartości,jest PRAWDĄ.
    No to żegnaj tu.

    OdpowiedzUsuń
  48. @Piotr Wrobel

    Hmm ...
    Co do Sev Antyklerykal.
    Masz dużo racji. Od strony biblii on nie zrozumiał, że jak Jezus powiedział 'porzucić wszystko' ... to oznacza porzucić wszystko. Przywiązanie do biblii i do bożka na zewnątrz również.

    Druga rzecz to możesz robić co chcesz. Ale pamiętaj, że porzucenie to też przywiązanie ... tylko do 'nie lubie' A nie do 'lubię'.

    Trzecia rzecz to taka, że ani Ty ani Sev Antyklerykal nie budujecue Stowarzyszenia Polska Laicka. Ani razem ani osobno.
    Owszem, dajecie swoją energię tu na forum Ale czy razem ?

    Po czwarte on nie jest niczym innym jak Ty, czy ja, czy ktokolwiek inny.
    Owszem, ma więcej lub mniej, takich czy innych zaciemnień ...
    Tylko co to zmienia ?

    Ale ok ...
    W końcu jedna z mysli przewodnich Krzysztofa Pieczyńskiego to ...

    SAMI MYSICIE TO ZROBIĆ ...

    To róbcie :-)))


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @JK
      Cóż Ty wiesz o Biblii i Jezusie?
      Pozostałeś w niewiedzy duchowej dając się ponosić nowym trendom mówiącym o niczym i w nieokreślonym czasie.
      A po prostu musisz się narodzić na nowo.
      Z WODY I DUCHA

      Usuń
  49. Janie
    Robie swoją robotę. Znasz mnie i wiesz że jestem szczęśliwy. Mój stan umysłu dyktuje mi bym metodami dojścia do tego dzielił się z innymi. Ludzie skłonni są do uogólnień. Jeśli ktoś zewnętrzny jak jeszcze tacy są przeczyta moje wyjaśnienia metytoryczne o KRK i obok wpisy też krytykującego AKS to po pewnym czasie zleje mu się w jedno. Jak mazak napisze WY . Ja nie mam jak pisałem żadnych złych emocji do AKS. Chętnie bym mu pomógł ale to jeszcze nie w tym życiu jest do zrealizowania. Puki co nie chcę by jego energia nienawiści leżała blisko moich wpisów
    To racjonalne podejście. Nie chcę by mi psuł roboty. I tyle. Żadnych emocji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze - szanuje Twoja decyzję, co nie zmienia faktu, że przykro mi. Bedzie mi brakło Twojego zdania, bo było dla mnie budujace i pozwalajace spojrzec z innej perspektywy na wiele spraw. Wielka szkoda - jak dla mnie. Trzymaj sie dobrze góralski buddysto. Zawsze masz miejsce w mojej pamięci i sercu

      Usuń
  50. Drodzy przyjaciele,
    Dziękuje za wasze wzruszjące słowa.
    Ale ja mam nadzieje jeszcze nie umieram. Każde z was ma dostęp do Eioba. A jak nie to link do mojej strony tam

     http://www.eioba.pl/piotrwrobel

    Każde z was może tam ze mną dyskutować. Dyskutować też z wieloma ciekawymi tam innymi piszącymi. Możecie pisać tam własne artykuły, które ja z pewnością przeczytam i skomentuje.
    Przewaga Eioba jest taka, że to forum z wielką ilością odwiedzin.
    Wiem czuje co chcecie powiedzieć. - A co z Krzysiem Pieczyńskim
    Ja często się z nim nie zgadzałem, ale teraz widzę że dojrzewa. Że trochę uczy się na błędach. Bardzo go lubie i nie chciałbym go pozostawić bez mojego, jak dotąd pośredniego, wsparcia.
    Więc mam pomysł na wspólną inicjatywę. Przenieśmy Pieczyńskiego na Eioba. Zróbmy mu też tam lustro. Eioba to znacznie większa tuba niż jego własne zapomniane już mocno forum.
    Tam można zakładać grupy tematyczne. Można założyć takie pod nazwą Polskalaicka. Można wklejać art. Pieczyńskiego i je jak tu komentować. Inni z tamtąd też dołączą swoje interesujące głosy za lub przeciw. Forum ożyje. Tamte  eiobowe forum jest doskonale skonstruowane. Można tam przeciwdziałać Mazkom. Rozmawiać z nimi, ale i przeciwdziałać  technicznie, ich złośliwościom.
    Opty na prywatnego pytał mnie jak się tam zalogować. Podałem mu linka do mojej tam strony. Myślę że tamtendy można się też dostać na eioba i samemu się tam na ogólnym forum zarejestrować. Jak by ktos miał trudności to moja prośba no Jana, by pomógł, bo jest dobry w te klocki.
    Proszę was przemyślcie ten pomysł pozytywnie

    OdpowiedzUsuń
  51. Logowanie na eioba jest proste. Na stronie www.eioba.pl, i góry po prawej jest zaloguj lub załóż konto.
    Trzeba założyć konto i można już dyskutować. Do samego czytania artykułów nie trzeba mieć konta.

    Co do rozpropagowanie blogu Pieczyńskiego to świetny pomysł. Sam już go zacząłem realizować. Zamieściłem info o I spotkaniu Stowarzyszenia Polska Laicka i przerzuciłem kilka wypowiedzi użytkowników bloga.

    He he ...
    Przyszła tu też chyba na moje zaproszenie Kija Kaja ... Ale nie dopasowała się tutaj :-)))

    OdpowiedzUsuń
  52. @Sev Antyklerykal

    Heh ...
    Ale Cię bracie wzięło ...
    Teraz nawet oprócz prorokowania to jesteś jeszcze wszystkowiedzacy ...
    Hmm ...
    Może trochę pokory ?

    Chyba nie ...
    Zabetonowani pokory nie znają :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mylisz kłamstwa, które siejecie wyzwoleniem społeczeństwa polskiego z rąk kleru.
      Mylisz moją uczciwość z brakiem pokory.
      Wy wszyscy kłamiecie mniej lub bardziej świadomie.
      Baw się dobrze Bracie !!!

      Usuń
    2. Proszę przestań mnie obrażać! Nigdy nikomu i z zadnego powodu nie kłamałem. To co piszę to wynik moich przemyslen i dociekań
      Pokora to nie uleglość - religia przerobiła Cie i już nie widzisz Boga w sobie

      Usuń
  53. @Sev Antyklerykal

    Cały czas się dobrze bawię :-)))
    Już kilka lat od kiedy rozwijam się duchowo jest mi Super :-)))

    He he ...
    Tobue też polecam bracie.
    I wszystkim :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Indywidualny Rozwój Duchowy :-)))

      Usuń
    2. To tylko hasła.
      Bez Boga jesteś trawą , która zwiędnie.
      Ale decyzja należy do Ciebie .

      Usuń
    3. A czyż nie jest powiedziane: " nie przywołuj boga swego - na daremno "...
      Że też ja, poszukujący ateista muszę ci o tym przypominać...
      Nie należy sobie bogiem mordy wycierać - dobrodzieju:)

      Usuń