1

1

czwartek, 12 stycznia 2017

Na żywo w Superstacji...


Oderwijmy się na chwilę od polityki :-)

https://www.youtube.com/watch?v=rvbz1Shleyk

262 komentarze:

  1. Dla mnie z wywiadu na wywiad lepiej pan wypada :-)))

    Brawo :-)))

    Wydaje mi sie tylko, że można było jaśniej wytłumaczyć sytuację człowieka rozwijającego się duchowo. Przed RD człowiek potrzebuje dopełnienia, uzupełnienia w świecie zewnętrznym. Dlatego świat zewnętrzny ma duże znaczenie w życiu normalnych ludzi. Człowiek rozwijający się duchowo uzyskuje pełnię w sobie. Dlatego świat zewnętrzny i jego postać traci na znaczeniu dla ludzi duchowych. To samo dzieje się w związkach. Dla ludzi egotycznych, mocno związanych ze swoim ego, jest bardzo ważne by dzielić z kimś swoje życie. By ktoś je uzupełniał. Dla ludzi w rozwoju duchowym nie jest to niezbędne. Człowiek jest wtedy sam pełnią i jeśli potrzebuje partnera czy partnerki to poszukuje też osoby będącej całością. Trochę trudno znaleźć takie osoby a z drugiej strony nie ma dużego nacisku na jej szukanie :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Toba Janie
      Jesli jesteś całością - to nic nie jest potrzebne do uzupełnienia. Masz w sobie wszystko. To szalenie proste

      Usuń
    2. Dla mnie natomiast jest nieczytelny.
      Próbuje zachęcić "ślepców" duchowych do pójścia drogą, którą jak twierdzi znalazł.
      Ale zaraz, zaraz !!!
      Przecież to są "ślepcy",których droga życia uzależniona jest od przewodników.
      A za przewodników mają najbardziej krwawą sektę w historii świata.
      To właśnie trzeba uświadomić "ślepcom" Panie Krzysztofie.
      I jeszcze jedno:
      Rozmywa Pan itotę potrzeby wyzwolenia polskiego społeczeństwa z klerykalnej niewoli idąc razem z proklerykalnym KOD-em.

      Usuń
    3. No cóż - skoro jest nieczytelne, to do pracy.
      Nikt nie obiecywał ze bedzie łatwo i przyjemnie. Trzeba czasami coś z siebie dać innym.
      W Tobie wyczuwam dwie postawy - roszczeniową i krytykancką. Gdybys wiedział wiecej i rozumiał to - to zapewne byś się zastanowił - czy nie masz przyklejonego wampira. No ale Ty wolisz nas nauczać i łagodnie połajać
      Jednak to Twój wybór [wolnej istoty]

      Usuń
    4. @Sev ...

      Każdy człowiek jest z natury wolny. Oznacza to, że SAM wybiera własną drogę w zakresie możliwych wyborów. Jedni wybierają samodzielny rozwój duchowy ... inni wybierają drogę jak większość.
      Szacunek dla innych ludzi oznacza rozumienie tego i akceptowanie wyborów innych.

      Uważam, że Pieczyński szanuję innych JEDYNIE pokazując innym drogę jaką MOGĄ TEŻ wybrać
      Nie zmuszając nikogo do pójścia nią.

      Pamiętajcie, że komuniści zmuszali Polaków do pójścia jedynie słuszną drogą. Teraz próbuje to robić PiS a vatykanski kler robi to od tysiąca lat.

      Reasumując ...
      Ja uważam, że pan Pieczyński dobrze robi pokazując 'ślepcom' swoją drogę którą mogą iść a jednocześnie szanując wybór drogi 'slepców'.

      Usuń
    5. "Reasumując ...
      Ja uważam, że pan Pieczyński dobrze robi pokazując 'ślepcom' swoją drogę którą mogą iść a jednocześnie szanując wybór drogi 'slepców'." Jan K.

      Czyli reasumując będzie jak było. A wiesz dlaczego?
      powinieneś już wiedzieć ,tylko zapominasz cały czas o jednym czynniku ,który jest podstawowy ,o który apeluję od dawna, stan biologiczny umysłów. Właśnie doszliśmy w swoich rozważaniach do ściany i tylko ten czynnik umożliwi jej obalenie. To ma wypłynąć z głębi naprawionych umysłów, przemoc zrodzi jedynie przemoc.
      Wiemy już kto i co oraz dlaczego tak się dzieje ale nie wiemy jak to zmienić aby nie kontynuować dotychczasowych negatywnych doświadczeń. Postępując zawsze tak samo nie żądajmy innych efektów jak dotychczas. Nie da się na dłuższą metę pogodzić tak wielu przeciwstawnych i antagonistycznych systemów myślenia i postępowania, to zawsze prowadzi do konfliktów.
      Przywołam jeszcze raz zdanie ,które jednoznacznie wskazuje co jest na rzeczy;
      "Prof. Julian Aleksandrowicz napisał: Wszelkie trudności społeczne, gospodarcze, polityczne, a także
      zdrowotne mają swoją przyczynę w wadliwej strukturze i w wadliwej czynności mózgów ludzkich, spowodowanych
      czynnikami ekologicznymi. Czynniki te są zewnętrzne, to znaczy możliwe do usunięcia. Stwierdzenie to wyszło spod
      pióra wybitnego uczonego. Jemu się to nie wydawało. On to wiedział. Napisał również, że nie ma chorób
      nieuleczalnych. Niedostateczna jest tylko nasza wiedza."

      Jeśli tego nie zrozumiemy, to każda naprawa skończy jak dotychczas, mozoleniem się na próżno. Przyznać trzeba ,że sfera tzw. pobożnych życzeń jest bardzo pojemna ale one same nic nie spowodują poza krótkotrwałym stanem samozadowolenia.
      Ale przecież nie o to chodzi, prawda?

      Usuń
    6. @Opty

      Ja Cię rozumiem i wiem o czym piszesz. Zmieniłem swój sposób odżywiania i przeczytałem kilka książek Jana Kwaśniewskiego (chyba wszystkie). Stwierdziłem, że to DOBRY sposób odżywiania i chwalę i prezentuję to gdy jest okazja.
      Ale sposób odżywiania optymalnego NIE STAŁ się sposobem mojego życia.

      Sposobem mojego życia jest OSOBISTY ROZWÓJ DUCHOWY.

      Coś co propaguje Krzysztof Pieczyński.


      Dlatego chwalę i popieram odżywianie optymalne oraz K.Pieczyńskiego.

      Jednak podstawą życia i wyrażenia jest SZACUNEK dla innych.
      "Życie jest jak Góra. Każdy ma SWOJĄ drogę ... choć szczyt jest jeden - MIŁOŚĆ"

      Świadomość i szacunek jest dla mnie między innymi zrozumieniem, że KAŻDY ma swoją drogę.

      Dlatego popieram Ciebie, Kwaśniewskiego i Pieczyńskiego bo pokazujecie inną ciekawą DROGĘ.
      Ale nie uważam, że któraś z nich jest tą JEDNĄ JEDYNĄ SŁUSZNĄ !!!

      .....
      Odpowiadając na pytanie wprost.
      Świat i tak pójdzie SWOJĄ drogą :-))))

      Usuń
    7. "Świat i tak pójdzie SWOJĄ drogą :-))))" janek

      Ale najciekawsze jest to ,że aktualnie świat stoi na rozdrożu i to pod każdym względem.
      Chyba nie ma potrzeby rozwijać tego?!
      Ale mały cytacik z W.Sedlaka;

      "[...] człowiek chwycił za kierownicę świata, prowadząc na oślep nasz planetarny pojazd. Toteż wraz z totalną dewastacją środowiska naturalnego człowiek osłabia i tak nadwerężone spojenia ziemi, narusza równowagę grawitacyjną ...Staramy się roztrzaskać wszystkie mechanizmy, które przyroda z genialną cierpliwością kształtowała przez biliony lat... Finał tego czytamy w Ewangelii wg Łukasza: „Będą znaki na Słońcu, Księżycu i gwiazdach, a na Ziemi trwoga narodów, bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających Ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte” (21, 25-27)."(...)

      " O śmierci naszej planety zadecydują wyłącznie ludzie. [...] To zginą użytkownicy własnej cywilizacji. Będzie to wynik naszych decyzji i naszych działań. Ostatni dzień ustali nasz rozum i nasza wolna wola!" (...)

      "[...] Nasze możliwości przystosowawcze się kończą. Środowisko ziemskie wyrównywało swą równowagę dynamiczną w ciągu miliarda lat, teraz stajemy się ofiarami jego gwałtownej kilkudziesięcioletniej degradacji.[...]Burza elektromagnetyczna nie pozwoli na jakąkolwiek kontynuację życia."

      No "piękna" perspektyw nam się szykuje a zasadniczo sami sobie ją szykujemy i to w przekonaniu o czymś odwrotnym.

      Usuń
    8. Mam nadzieję Janie ze zobaczę Cię razem z Piotrem w niedzielę. Ja mam bilety kupione

      Usuń
  2. Mam tylko jedną uwagę w kwestii jednostronnej krytyki JPII.
    Dla mnie K.Wojtyła dokonał wyłomu w dogmatycznym murze KK.
    Jego dzieła antropologiczne mogą być zdecydowanie pomocne, dla tych którzy opuszczają, lub już opuścili KK.
    JPII złamał podwójną moralność panującą w KK - przepraszając za Inkwizycję, otworzył Akta Watykanu dla historyków - dostarczając również naszemu Gospodarzowi, źródeł dla krytyki KK, złamał też Tradycję KK tworząc ewangeliczną wersję DK - to ostatnie było wręcz epokowe, bo do tej pory Tradycja jest ważniejsza niż Ewangelia, dlatego KK praktycznie odrzucił reformę swojego świętego.
    Oczywiście zarzuty względem JPII są mi znane i są jak najbardziej postawne, tym niemniej wyłom został dokonany i od nas zależy, co wyciągniemy z Jego prac dla siebie.
    Jeśli tylko krytykę, to może się to okazać dla nas stratą...
    Podsumowując: JPII jako obrońca instytucji KK zasługuje na krytykę, lecz jako antropolog na uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zatem powinien być "półświęty" ?
    Drugą połowę odebrał mu KRK, za to, że nie przeciwstawił się katolickiemu bałwochwalstwu
    Polecam:
    2 Ks.Mojżeszowa (Ks. Wyjścia) 20:4-6
    List Ap.Pawła do Rzymian 1:18-32
    Zatem JPII jezt takim samym oszustem jak wszyscy hierarhowie KRK w całej historii istnienia tej zbrodniczej sekty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij do starszej wiedzy duchowej niż Biblia:
      Bajka o Kopciuszku mówi nam, że zadaniem naszej duszy jest wybieranie maku z popiołu.
      Nawet w bałwochwalstwie są dobre strony - szczególnie te, które potępia Paweł, czyli zobaczenie pewnych aspektów Boskiej Rzeczywistości pod postacią symboliki zwierzęcej,
      czy figuralnej.
      Wszystko zależy od Ciebie - co chcesz zobaczyć w Obrazie - czy bałwana?
      - czy symbol?
      Nasz Gospodarz zwracał wielokrotnie uwagę, na zniszczenie sfery symbolicznej w człowieku. Tę sferę trzeba powoli odbudowywać.
      Odnośnie JP II - zrobił wyłom w oszustwach KRK,
      a jego antropologia może być pomocna na początku drogi duchowej. Zresztą dzieło "Osoba i czyn" było krytykowane jako ateistyczne - to mówi samo za siebie.

      Usuń
    2. Biblia jest dla mnie na tyle prawdziwa, że pozwoliła mi dostrzec demoniczne oblicze KRK.
      Problemem Polaków nie jest wiara w Boga tylko nieświadomość tego, że KRK prowadzi ich w odwrotnym kierunku nie pozwalając na rozwój tak duchowy jak i intelektualny mądrego niegdyś za czasów przed zaprzedaniem klerowi przez Mieszka narodu
      Polska laicka nie musi być niewierzącą tylko nieklerykalną.
      To daje ludziom wolność wyboru.

      Usuń
    3. Tu zgadzam się z całą Twoją wypowiedzią.

      Usuń
  4. Polskiego narodu nie wyzwoli żadna partia, żadni politycy, tylko edukacja polskiego narodu o tym, kim naprawdę jest kler katolicki w historii polskiego narodu.
    Pozbawiono nas bowiem historii , honoru i wolności.
    Kler był zawsze wrogiem polskiego narodu, upokarzającym go poprzez zdrady i knowania doprowdzajace nas do wojen , rozbiorów i walk wewnętrznych.
    Dziś robi to samo jątrząc tzw. "opozycję" przeciwko partii rządzącej, którą sam wywindował na najwyższe stanowiska.
    Udając mediatora szykuje sobie dobrą pozycję' gdyby doszło do zmiany rządzących.
    Kler bowiem stosuje od wieków zasadę "dziel i rządź "
    Tylko głupcy nie widzą ich obłudy.
    Za takich bowiem uważa kler polskie społeczeństwo.
    Nie ma drogi na skróty.
    Naród musi zobaczyć prawdziwe oblicze kleru na przestrzeni wieków i krzywdę jaką wyrządzają watykańscy agenci narodowi polskiemu .
    Radziłbym zatem Panu Krzysztofowi, by zwrócił się do gremiów historyków,by odkryli przed polskim narodem jego prawdziwą historię i rolę kleru w doprowadzeniu Polaków do ruiny tak politycznej, gospodarczej jak i intelektualnej.
    Polska bowiem zawsze była belką w oku Watykanu.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Polskiego narodu nie wyzwoli żadna partia, żadni politycy, tylko edukacja polskiego narodu o tym, kim naprawdę jest kler katolicki w historii polskiego narodu." napisał Sev Antyk.

    Tylko powiedz mi kto od 89 roku ma tę edukację w swoich parszywych i lepkich łapskach?
    A potem szafuj pobożnymi życzonkami. A po "dobrej reformie szkolnictwa" to możesz się ..... no dopisz sobie sam co.

    OdpowiedzUsuń
  6. Edukacja oprócz okresu PRL-u była w rękach kleru lub jego sługusów. Natomiast moje sugestie nie są "pobożnymi życzonkami" tylko próbą zwrócenia uwagi tak P. Pieczyńskiego jak i wszystkim Polaków którzy widzą klerykalną niewolę polskiego narodu, na to że jedyna droga do zycięstwa prowadzić może tylko poprzez edukację historyczną społeczeństwa.
    "Bujanie w obłokach "jakim dotychczas posługuje się wielu "antyklerykalnych" nie jest jasnym przesłaniem dla ludzi zniewolonych przez kler.
    Dopóki chodzimy po Ziemi powinniśmy "ziemskimi" sposobami walczyć o wolność.
    Nie jest to mój wymysł. O tym mówił i pisał swego czasu Tadeusz Kościuszko.
    Sugeruję by mający dostęp do mediów P.Pieczyński poruszył polskich historyków, by zechcieli kopać w historii i przekazać społeczeństwu prawdę o prawdziwym obliczu watykańskiego okupanta w historii Polski
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Za nieboszczki komuny, w czasach słusznie minionych / choć czasy współczesne wiele pozostawiają do życzenia /, były tak zwane państwowe monopole.
    Był monopol spirytusowy, zapałczany/ któż go dziś pamięta/, tytoniowy, monopol gier losowych / choćby Toto-lotek /...
    Ze wszystkich monopoli, w Polsce - do dziś pozostał, powszechnie akceptowany - monopol duchowy.
    Objął go w absolutne władanie - kościół bardzo święty, czyli kościół kat.!
    Póki nie zmienimy tej chorej sytuacji, tej uzurpacji i narzucanego kłamstwa, jakiekolwiek zmiany, w Polsce, są niemożliwe.
    Póki kościół będzie rządził świeckimi władzami - póty jakakolwiek nowoczesność i nadążanie za zdobyczami świata cywilizowanego, będzie dla Polski zamknięte!
    Nieosiągalne!
    Póki kościół z akceptacją zniewolonego społeczeństwa, będzie kładł brudne łapy już na oseskach, poprzez chrzest, będzie najważniejszym kreatorem polskiej nauki, a raczej pseudonauki - póty będziemy zawsze na etapie niewolnictwa. Kiedy to:
    Pan właściciel stemplował gorącym żelazem " swojego " Murzyna, za niesubordynację, za nieposłuszeństwo, a także bez uzasadnionego powodu. Ot, po prostu, tak: dla podkreślenia i dowartościowania swojego ego i egoistycznej chęci posiadania...
    Osobiście nie mam takiego problemu. Jestem wolny i cenię sobie taki stan. Co wybrałem/wybiorę - zależy tylko ode mnie. Czego i Wam życzę:)
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  8. Kościół kat. ze swoimi zbrodniami, torturami,przekrętami finansowymi, pedofilią, obłudą, ustawicznym kłamstwem, jest jak najdalej jakiejkolwiek duchowości.
    W kościele kat. bogów żadnych nie ma.
    Jest manipulacja maluczkimi. Wielkość gmachów kościelnych, bogactwo, złoto i kosztowne zdobienia... mają wytworzyć tylko i JEDYNIE, złudzenie, że:
    Twórcą takiego splendoru i bogactwa... może być jedynie bóg niematerialny, bo przecież żaden człowiek by tego nie stworzył...
    Takie dość prymitywne, dla ludzi myślących, zabiegi socjotechniczne.. I NIC więcej. P-U-S-T-K-A duchowa...
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  9. To właśnie ma ówić K. Pieczyński na spotkaniach medialnych zapraszając wyszukanych polskich uczciwych naukowców z dziedziny historii, by potwierdzali te wypowiedzi historycznymi dowodami zdrady i upodlenia narodu polskiego przez kler katolicki.
    Narodowi potrzebna jest PRAWDA o niedoli w jaką swoją obłudą
    i przebiegłoscią wpakował ten mądry i silny niegdyś naród, katolicki kler.
    Nie czas roztrząsać czy KRK jest rzecznikiem "boga", bo jego postępowanie mówi, że raczej piekieł.
    Lecz większość narodu nie ma pojęcia o diabelskim działaniu kleru począwszy od 966 roku do dziś i jutra jeśli temu nie zapobiegniemy.
    Tylko uświadomienie społeczństwa o fym z jakimi hienami mamy doczynienia, może wywołać " pospolite ruszenie".
    Tylko świadomość mas może uwolnić nas od ciemnoty katolicyzmu i podnieść naród z kolan. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...to może zacząć od Dagome iudex? Skoro ten dokument miał zapewniać sukcesje synom Mieszka i Ody, w zamian za oddanie ziem polskich Papieżowi jako lenno. A wiemy, że synowie Mieszka i Ody do tronu nie zostali dopuszczeni, to Watykan nie ma prawa do pobierania żadnej kontrybucji z naszych ziem.

      Usuń
  10. Zaglądam czasem na tego bloga i też mi się nie podoba pedofilia itd. kleru. Ale kierunek zły 'co było a nie jest nie pisze się w rejestr', tym bardziej co było 1000 lat temu. Krzysztofa nikt nie będzie słuchał po tym co opowiada o metafizyce, ale gdyby zebrał naukowców i udowodnił, że biblia jest sfałszowana to na pewno ludzie by go posłuchali. Nikt nie stoi za Krzysztofem ze świata nauki a przynajmniej oficjalnie i to jest błąd, że Krzysztof zawsze występuje sam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztofie W.
      Twoja bezczelna i prozaicznie głupia próba prowadzenia TU, rekolekcji, zaczyna mnie po prostu wqrwiać!
      Stanisław

      Usuń
  11. https://www.youtube.com/watch?v=EFWCAUoHxOw
    Łatwo jest filozofować zamkniętym w swoim domu, schowanym za internetem, ale czy mielibyście odwagę stanąć wśród tej rzeszy ludzi w Egipcie, kilkadziesiąt metrów od Matki Bożej i nawoływać do zamknięcia tego kościoła ? To nie działo się 1000 lat temu ale zaledwie 7 w 2009 roku. Z czym wy się chcecie mierzyć ludzie, czy nie za wysokie progi na wasze nogi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...nie zrozumiałeś intencji tego blogu, intencji Polski Laickiej - my nie chcemy zamykać kościołów, my chcemy rozdziału KRK od państwa. Jak ktoś chce wierzyć w hologramy lub inne efekty świetlne to mu wolno, byleby nie zmuszał do tego innych...
      Dlaczego piszesz:"co było a nie jest nie pisze się w rejestr"?
      Większość historyków przyjmuje, że:
      Jakkolwiek w regeście nie ma wzmianki, iż z przyjęciem opieki nad Polską łączyła się zwyczajowa opłata (cenzus), to wszystko wskazuje na to, iż rzeczywiście taki
      trybut był od tego czasu z polskiego patrymonium sancti Petri uiszczany, było to tzw. świętopietrze.
      Świętopietrze płacone w systemie poddymnym, czyli denara od rodziny (mniej więcej od roku 1000 do 1318), miało przynieść papiestwu kilkadziesiąt milionów denarów.
      Świętopietrze jako „pogłówne”, czyli od każdego, zaczęliśmy płacić od 1318 roku.
      Ten gwałtowny wzrost wymuszono na Łokietku obietnicą papieskiej neutralności w jego staraniach o koronę.

      Świętopietrze było zawsze wyjątkowo znienawidzone, nie płaciła go ani szlachta ani kler, tylko najbiedniejsze i wielodzietne rodziny. W latach 1319-1328 ściągnięto 2480 grzywien srebra i 55 grzywien złota. Natomiast od 1343 do 1357 r. już 8148 grzywien srebra. Dane te podał ksiądz Tadeusz Gromnicki w „Świętopietrze w Polsce”.
      Dręczone chłopstwo często decydowało się na opuszczenie domu i ziemi i ucieczkę na Wschód (zwykle na Ruś), gdzie świętopietrza nie pobierano.
      Polska płaciła świętopietrze aż do 1564 roku, najdłużej w Europie. Skończyła z tym dopiero szlachta ewangelicka, która po prostu odmówiła jego płacenia od swych poddanych.
      Do dnia dzisiejszego istnieje taka swoista pozostałość świętopietrza. W dzień św. Piotra i Pawła (29 czerwca) opłaty ze wszystkich mszy trafiają do Watykanu.
      Oczywiście jak ktoś chce niech płaci, może nawet cały majątek zapisać KRK, tylko jak będzie się zastanawiał w imię czego płaci, to taki blog mu pomoże:-)

      Usuń
    2. Pisząc korzystałem z:
      http://ryuuk.salon24.pl/407440,swietopietrze-papieska-danina

      Usuń
    3. Dlatego, że daleka historia nic nikogo nie obchodzi, po co do niej sięgać skoro ludzie widzą grzechy kk takie jak np. pedofilia, przywiązanie do pieniędzy, wystarczy np. pooglądać blog Stonogi który tropi pedofilów także i księży, ludzie o tym wiedzą a mimo to nic nie robią to skąd pomysł, że zainteresują się tym co było 1000 lat temu. Z tego co wygrzebałem w sieci Krzysztof chce zlikwidować seminaria bo formują księży. A co jeśli to nie efekty świetlne ? Z tego co sprawdziłem zdarzyło się to przed zamieszkami w Egipcie chyba 2 razy, potem wojsko odcieło ten kościół od wiernych bo kraj jest muzułmański. Przyjrzałem się tym filmikom, nie widać innego żródła światła, kopuły są oświetlone od góry tak jakby od krzyży i widać na telefonach komórkowych innych ten sam obraz, to mi nie wygląda na fotomontaż. Obecnie też nie ma takiej techniki do stworzenia takich hologramów. Z ciekawości pogrzebie bardziej, jeśli to jakieś triki to ktoś musiał to już zdemaskować.

      Usuń
    4. piszesz jak agent KRK - uprawiając retorykę, że grzeszny jest człowiek a kk święty. My wykazujemy, że jest dokładnie odwrotnie - ta instytucja deprawuje człowieka, bo jest zakorzeniona w kłamstwie, które trwa od wieków.

      Usuń
    5. Nie jestem agentem krk, zgadzam się że na kościół powinni płacić tylko wierni, może wtedy pseudo katolików byłoby mniej - tym lepiej dla prawdziwych katolików, przydało by się jakieś referendum z pytaniem 'czy chcesz wspierać finansowo kościół' z konkretnymi kwotami ile się płaci i każdy mógłby odpowiedzieć, jak nie chcesz być w kościele droga wolna, żadnego przymusu nie powinno i tu się całkowicie zgadzam z Krzysztofem. Tak, taka jest moja retoryka i mam do niej prawo, wierzę, że Jezus zmartwychwstał i to jest dla mnie najważniejsze i wierze, że jest obecny w kościele, tym grzesznym.

      Usuń
    6. Te uświadamianie katolików to chybiony pomysł, my o tym wszystkim wiemy, wybaczamy kościołowi i prosimy o wybaczenie swoich grzechów które przecież tak często popełniamy. Będziemy płacić na kościół, pseudo katolicy tym bardziej będą płacić żeby robić interesy z biskupami, proboszczami i nie ostawać od innych. Ich winy kościoła ani swoje nic nie obchodzą. Ba, oni będą więcej płacić, bardziej się udzielać :). W każdym razie idea słuszna i się pod nią podpisuje, nie chcesz - nie płać.

      Usuń
    7. Jakiś biedny ten wasz, katolicki " buk "...
      Pomijam jego " wszechmocność " i fakt, że gdyby chodziło o szmal i złote precjoza, toby sobie sam je wyprodukował, że tak powiem : " skolka ugodno " :) Prawda?
      Nie widziałem, nie słyszałem boskich wezwań o szmal! :) Natomiast co chwilę upominają się o te " ziemskie marności " - faceci w czarnych, jak ich sumienia - sukienkach...:(((
      Nie unikają żadnego kłamstwa i przekrętu - aby ten cel osiągnąć....
      Stanisław

      Usuń
    8. Jako myślę typowy katolik widząc waszą determinacje piszę, że nie tędy droga, wykazanie win kościoła nic wam nie da, te wszystkie zbrodnie my wybaczamy bo sami też często robimy źle, tak to działa 'jako i my odpuszczamy'. Ostatnio mocniej mnie uderzyło kiedy Cameron ogłosił, że znalazł grób Jezusa, zrobił konferencje i rzeczywiście jakby mu się udało wykazać, że Jezus nie zmartwychwstał to nie byłoby innego wyjścia i katolicyzm przestałby istnieć, ale badacze i historycy go wyśmiali. Tego typu działania mogą coś w naszych umysłach zmienić, ale dajcie sobie spokój z tymi zbrodniami i winami, tym nic nie zmienicie. Tak szczerze piszę jako katolik ten prawdziwie wierzący.

      Usuń
    9. Poziom Twojego wpisu świadczy, że zatrzymałeś się na etapie " starszaków ", w przedszkolu! Co to już przeszli pierwsze formy katolskiej idoktrynacji, a same nie mają jeszcze możliwości analizy tej wpajanej na siłę - głupawki...
      ..." dajcie sobie spokój z tymi zbrodniami i winami, tym nic nie zmienicie "...
      Twierdzisz...
      Moja duchopwość zabrania mi należeć do mafii, która nigdy nie wyraziła skruchy, nie poczuła się do winy za popełniane regularnie zbrodnie, za zbrodnie pedofilii i te dokonywane na powierzonych dzieciakach! Kościół to organizacja zbrodnicza i nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić!
      Przynależność do mafii, choćby była mafią wyznaniową - jest też godne pogardy i potępienia, drogi " katoliku "...
      Stanisław

      Usuń
    10. Ja zawsze lubiłem Ojca Chrzestnego, nie oglądałeś ?, już w pierwszej scenie Don Corleone załatwia wiele problemów na weselu córki.

      Usuń
    11. A tak na poważnie to chyba macie świadomość, że nazywanie kościoła mafią podpada pod paragraf chyba. Nie rozumiem też dlaczego kościół miałby przepraszać za pedofilów, czy gdyby w środowisku lekarzy, nauczycieli znaleźli się pedofile to też lekarze i nauczycieli mają przepraszać ? Pedofilów trzeba łapać i wsadzać do więzienia, ostatnio Stonoge oglądam i on to pokazuje w internecie nie ważne czy ktoś jest księdzem czy nie. Mój głos to tylko taka sugestia dla was, że my o tym wiemy o czym wy myślicie, że nie wiemy i chcecie tu nam jakieś wykłady uskuteczniać o machlojkach kościoła przekonani że oto światło wiedzy spadnie na katolików i masowo zaczną występować z kościoła. Pozdrawiam.

      Usuń
    12. @ Krzysztof W.
      Jeśli wiecie to wszystko ,o czym tu piszemy,jak napisałeś i dalej pozostajecie w błędzie ,to nic was nie usprawiedliwia. Kompletnie nic.
      W NT napisano"...wyjdźcie z niego...".A wy nie jesteście temu posłuszni i trwacie w błędnym przekonaniu ,że jeśli się komuś coś wybaczy to nie będzie tego robił dalej .Otóż cała dotychczasowa historia tej organizacji pokazuje jak błędne jest takie myślenie. Jedynie rozwiązanie tej organizacji jest w stanie postawić tamę obłudzie płynącej i rozlewającej się po świecie niczym zatęchłe bajoro pełne wszelkiego plugastwa.
      Jezusem sobie gęby nie wycierajcie,nic prócz pustych deklaracji was z nim nie łączy ,pomijam już historyczność tej postaci.
      Wasza wiara czyni z was głupców ,no chyba że nie jesteście ludźmi, bo Staszic pisząc swoją sentencję miał na myśli człowieka a nie wytresowane od dziecka manekiny i marionetki na usługach swoich treserów.
      Zniewolone umysły.
      Religia to narzędzie systemu do kontrolowania ludzi przy pomocy wiary.

      Usuń
    13. "Jeśli wiecie to wszystko ,o czym tu piszemy,jak napisałeś i dalej pozostajecie w błędzie ,to nic was nie usprawiedliwia. Kompletnie nic. "

      Nie rozumiem o jakim błędzie piszesz.

      Usuń
    14. Nie mamy w takim razie o czym rozmawiać, bo zdajesz się zapominać coś sam tu spłodził a do tego nie rozumiejąc sam siebie.To jak ci cokolwiek wytłumaczyć?

      Usuń
    15. Jeśli masz na myśli, że pozostajemy w kościele to ja dlatego, że wierzę, że w kościele w sposób szczególny działa Bóg, jakbym w to nie wierzył od razu bym się wypisał. Na mnie działają tego typu rzeczy jak świecące krzyże, cuda i tym podobne sprawy. To nawet w ewangelii jest o tych znakach towarzyszących wierzącym - większość z nich zawsze gdzieś tam w kościele ma miejsce albo za sprawą księży. Z moich znajomych prawie wszyscy tak uważają, że to są znaki od Boga.

      Usuń
    16. Ano tu daje materiały źródłowe
      http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,61875,Cuda-swietych, polecam, niedroga a warto przeczytać żeby nie zadawać pytań katolikom czemu są w kościele.

      Usuń
    17. Choć wątpię w istninie bogów, bo nie wiem do którego miałbym pokłony " zanosić ", a było ich - w historii ludzkości - tysiące, dziś już zapomnianych, zakładam, że:
      Jeśli jakakolwiek boskość istnieje, to jej reprezentantem nie może być tak niemoralna, wredna i niereformowalna instytucja jak: kościół kat!
      Zakładam, że hipotetyczna boskość kojarzyć się musi z: dobrem, sprawiedliwością, miłością... A kościół?
      Ponad 100 milionów zamordowanych, przypalanych, torturowanych, ograbionych. Ogromne przekręty finansowe trwające do dziś i będące poza kontrolą cywilizowanego świata. Ukrywanie pedofilii i obrona ich jak niepodległości. Pazerność i nieprawne zagarnianie coraz większych dóbr materialnych. Też współcześnie!
      Udział w ludobójstwie w Rwandzie, to też praktycznie współcześnie, z udziałem "naszego" Hosera, o czym powstały już interesujące książki i opracowania. Bratanie się z despotami, tyranami, często z ludobójcami... w imię chorych, antykomunistycznych sojuszy...Tu należy przypomnieć: Mussoliniego, Franko, Hitlera, Pinocheta... itd, i. t. p.
      Czy jakakolwiek domniemana boskość może mieć coś wspólnego z tak niemoralną, morderczą instytucją?
      Nie ma jednego choć punktu wspólnego pomiędzy boskością, a kościołem...
      Krzysztofie W., pytam się ciebie!

      Usuń
    18. Krzysztofie W.
      Twoja bezczelna, nachalna i prozaicznie głupia próba prowadzenia TU, rekolekcji, zaczyna mnie po prostu wqrwiać!
      Stanisław

      Usuń
    19. "Czy jakakolwiek domniemana boskość może mieć coś wspólnego z tak niemoralną, morderczą instytucją?"

      Odpowiedź brzmi TAK i nie postrzegam kościoła jako takiej instytucji, znam swojego proboszcza i nie jest ani pedofilem ani nie jest łasy na kasę, w sumie to ci się nie dziwie, jeśli sam bym przyjął takie założenie jak ty dawno nie byłoby mnie w kościele. Jak to nie ma punktu wspólnego, a słyszałeś o siostrach zakonnych pracujących za darmo w hospicjach chociażby ? I nie pisz o przypadku gdzie siostry znęcały się nad dziećmi bo są i takie które mają dużo radości z przebywania i pomocy dzieciakom.
      Już ci znalazłem punkt.

      Usuń
    20. @ K.W.
      Cuda to najukochańsze choć wirtualne dzieci wiary. Po prostu czegoś takiego nie ma a jeśli komuś zdaje się ,że jest, to są objawy choroby umysłowej.
      Jeśli jednemu coś się zdaje i ma przywidzenia to nazywamy to chorobą umysłową ,a jeśli miliony ludzi mają takie przypadłości wtedy zwiemy to RELIGIĄ. Których wiara staje się narkotykiem, takim opium dla ludu. Uśmierza skutecznie zdolność samodzielnego pozbawionego wiedzy a opartej na wierze ,myślenia i postawy życiowej.

      Usuń
    21. @ K.W. twój proboszcz nie jest pedofilem i są uczciwe zakonnice - tylko oni podobnie jak Ty zatrzymali się w "duchowym przedszkolu", uwierzyli, że jeśli jest jakaś transcendentalna rzeczywistość to potrzebuje ona pośredników i tak boicie się rozliczyć tych pośredników, że jak padają słowa: "Po owocach ich poznacie" to uważacie, że nie dotyczą one instytucji KRK.
      Czy nie pomyślałeś, że taka dobra zakonnica mogłaby zrobić dla otoczenia o wiele więcej poza kościołem?
      Przecież i tak na jej poświęceniu zbije fortunę jakiś kościelny hierarcha.

      Usuń
    22. ...jeśli już padają wątki osobiste w stylu: "wierzę, że Jezus zmartwychwstał i to jest dla mnie najważniejsze i wierze, że jest obecny w kościele, tym grzesznym".
      To mogę powiedzieć:
      Wiem, że Jezus nie zmartwychwstał, a Jego duch - jako transcendentalna Boska rzeczywistość jest obecny wszędzie.
      Tak jak powiedział A.Einstein:Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko.
      Dla mnie jest to opis jednej i tej samej drogi życia, doświadczanej przez jednego człowieka raz z poziomu realizmu, raz z poziomu mistycyzmu.
      Przy czym mistycyzm musi być cały czas weryfikowany przez realizm inaczej staje się obłędem.

      Usuń
    23. @Michał E.
      Wybacz, ale jak mniemam, wszedłeś na taki poziom ,który jest nieosiągalnym dla tego typu interlokutora. To parafianin.... no i tam takie herezja mu prawisz.
      "...znam swojego proboszcza i nie jest ani pedofilem ani nie jest łasy na kasę..."

      Usuń
    24. Musisz być uprzedzony do kościoła skoro tak piszesz, dla mnie ty jesteś halucynacją.

      Usuń
    25. Nic nie zrozumiałem i chyba nie chce, prosta rzecz jest, ksiazki czytam o swietych i oni robia to czego ja nie umiem no to chyba Bog przez nich działa bo tak sam z siebie człowiek cudów by nie zrobił, ja nie umiem, a oni droge wskazuja przez te cuda że Jezus zmartwychwstał bo sam powiedział, czytalem w ewangelii ze tym którzy uwierza cuda towarzyszyć będą no i ci tacy najlepsi co najbardziej uwierzyli te cuda robia, dla mnie to proste jak drut i wyzsza filozofja tu mi nie potrzebna.

      Usuń
    26. Gdzie tu blad jest, na to wychodzi co pisze, bo taki czlowiek normalny rzadko robi cuda, a ci najbardziej oddani je robia, dla mnie to poprawne rozumowanie. Gdzie tu blad widzicie ?

      Usuń
    27. "Nic nie zrozumiałem i chyba nie chce..." K.W.

      Idźcie z bogiem ludzie prości ,przed wami jądro ciemności.

      Powiedz mi dlaczego twój Jezus będąc takim cudotwórcą nie uzdrowił z jednym pstryknięciem palców całego świata ?,o ile mielibyśmy problemów mniej,np. nie powstałaby taka przeklęta instytucja jak kk.

      Usuń
    28. Głupie pytanie, wszyscy rozumieja to co mowia ksieża a was nikt, probujcie z ewangelia wykazac falszywosc to bym to ogladal na pewno, ale winami kosciola to nic nie zrobicie, dziwie sie ze tego nie rozumiecie, toz to kazdy wie, nawet Krzysztof mowil w superstacji ze wiedza o tym katolicy. Albo ze Jezus został wymyślony to by dopiero była sensacja ale nie te zbrodnie kosciola.

      Usuń
    29. Panie Krzysztofie job twoj raz, to nie ma byc wieczor z wampirem tylko wieczor z grobowcem, kup se pan stroj Indiany Jonesa, kapelusz, bacik i dzwon pan do Camerona zeby panu ten grób wypożyczył co go wykopał gdzieś tam, bo on mu się juz nie przyda a panu tak, zapros pan dziennikarzy i rob konferencje, bede ogladal.

      Usuń
    30. "wszyscy rozumieją to co mówią księża" ???
      ja nie rozumiem:(

      Usuń
    31. Wszystcy myślą, że rozumieją co mówią księża a nie rozumieją że to jedno kłamstwo i manipulacja.

      Usuń
  12. "Z czym wy się chcecie mierzyć ludzie, czy nie za wysokie progi na wasze nogi ?" Krzysztof Wulga

    "Masz rozum?
    -odpowiesz ,że masz
    -to dlaczego go nie używasz?"

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy ja mam rozum ? A czy wy macie taki zmysł ludzki jak oczy ? Nie widzicie świecących krzyży i postaci, ludzi którzy to filmują na telefonach i w tle kościoła które to chcecie zamknąć ? Obudźcie się póki jeszcze żyjecie.

    Jezusowi nie uwierzyli, to choćby Kościół był bez skazy, zawsze będą tacy, którzy nie uwierzą....choćby kto z martwych powstał, nie uwierzą (Łk 16,30).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ Krzysztof W.
      Ty masz rozum oblepiony dogmatami, wszelkimi cudami, nakazami i zakazami największego uzurpatora w świecie jakim jest kK. Czyli tak, jakbyś go nie miał.
      "Wiara czyni człowieka głupim " napisał swego czasu ksiądz katolicki S.Staszic. Zacznij samodzielnie myśleć a nie papugować wyświechtane i spreparowane w wiadomym celu gusła. A tak poza tym ,możesz grzeszyć pan bóg ci wybaczy ,to jego zawód. Nie mam przyjemności żyć w tak zaawansowanej obłudzie i mizerii intelektualnej jak ty.
      Ot co!

      Usuń
    2. Oczy, to nie "zmysł ludzki" - panie " mondry " !
      Wzrok jest zmysłem...
      "Obudźcie się póki jeszcze żyjecie" - wrzeszczysz!
      Myśmy się już dawno obudzili!
      Tacy jak ty, ciągle tkwią w oparach absurdu spowodowanych zatęchłym powietrzem kruchty.
      I dalej:
      "... to choćby Kościół był bez skazy "... prawisz.
      Ale nie jest. Bez skazy! Kościół to jedna wielka skaza! Na rozumie, prawdzie, uczciwości, moralności, praworządności...
      Stanisław

      Usuń
    3. @ Stanisław
      Ze wszystkim się zgadzam w 100%.
      Dodam tylko, że powinniśmy wszyscy przestać traktować KRK jako "kościół"
      Jest to bowiem wielowiekowa organizacja przestępcza o charakterze mafijnym i pedofilskim.
      To także powinno być na każdy kroku sygnalizowane przez K. Pieczyńskiego, by naröd zaczął wreszcie myśleć i ignorowć lub zwalczać tych "chłopców w sukienkach"
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Cóż, Krzysztofie W, Twoje sugestie dotyczące wykazania tego, że Biblia została sfałszowana są mniej przekonywujące dla nieczytających Biblii polskich katolików, niż fakt tego, że cała niedola narodu polskiego wzięła swój początek od oddania kraju watykańskiej mafii przez Mieszka I.
    Można by pokazać Polakom to, że kler zmienił Dekalog wyrzucając jedno
    Przykazanie, a podzielił ostatnie by było ich 10.
    Sprawdź 2 Ks. Mojżeszowa (Ks. Wyjścia) 20:4-6.
    Takich argumentów jednak można uzywać w stosunku do ludzi wierzących, a nie religijnych zniewolonych przez kler katolików.
    Przez ponad 600 lat, Biblia była "księgą zakazaną" pod karą śmierci.
    To sprawiło, że przestała być autorytetem.
    Jej miejsce zajęły klerykalne kłamstwa.
    Jedynym sposobem na zmianę myślenia Polaków jest pokazanie im, jak daleko posunięte jest w narodzie klerykalne zniewolenie.
    Należy zatem zacząć od historycznej edukacji narodu polskiego.
    Nic też nie da demonstracja pod jakimkolwiek "pałacem" kleru zwanym "kościołem "
    Społeczeństwo polskie zahipnotyzowane jest klerykalnymi kłamstwami szerzonymi przez ponad 1050 lat.
    EDUKACJA HISTORYCZNA społeczeństwa' to jedyna droga do wolności i mądrości Polaków !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Krzysztof Wulga to heiter.
    Może nawet jezuita.
    Chcecie to do czegoś przekonać ?

    Krzysztof Pieczyński wyraźnie w wywiadzie powiedział ... jest w kk 30% ortodoksow. Należy ich zostawić w spokoju.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sam! heiter. Światła mu się podobają. Parę miesięcy temu przekonywał nas filmikami z głosami demonów w czasie egzorcyzmów. To po prostu Mazak, księżulek jezuita.
      Mazaku nikt wam księżom nie wybaczył. Nie pocieszaj się. Nie nauczyliście wybaczenia, bo go sami nie macie. Sąsiadowi wasi parafianie nie wybaczą a co dopiero wam. Co najwyżej od setek lat otumanieni nie widzą waszej winy. Jeśli ojczulku Mazaku wierzysz w piekło to tam się dostaniesz. Jak nie wierzysz to i tak nic ci to nie pomoże. Ja ci nie wybaczam, bo cię nie obwiniam. Patrzę na ciebie jak na chorego. To że miliony są na to samo chore co ty, wcale nie czyni z nich zdrowych.

      Usuń
    2. @Piotr W.

      Dobrze gadasz Piotrze.
      Ja też od razu poczułem, że to heiter, kolega mazaka.

      Jejku ...
      Ale on jest strasznie biedny. Jak strasznie potrzebuje pocieszenia i Miłości w przecież jest synem Bożym. Widać po nim jak kościół watykański wyniszcza człowieka ... straszne ...

      I zwróćcie jeszcze uwagę jak te mazaki KŁAMIĄ !!!

      Przywdziewaja owcze skóry ...
      A mogliby spokojnie napisać :
      Jestem jezuita i nie zgadzam się z Waszym poglądem ... proste ?
      Ale watykanscy księża matactwa i kłamstwa mają wpisane w umysł ....
      Bo jak inaczej by pracowali w takiej instytucji ???

      Usuń
    3. Nie jestem jezuitą, ostatnio byłem u jezuity u spowiedzi i rzeczywiście potrafią być ostrzy, ale pojednałem się z Bogiem. Jestem teraz w stanie łaski uświęcającej i czerpie dobrodziejstwa z łask Bożych pełnymi garściami.

      Usuń
    4. "Jestem teraz w stanie łaski uświęcającej..."
      A nie przydałaby ci się jakaś " łaska " odzyskania kontaktu z rzeczywistością? Panie nawiedzony?
      Tacy ludzie jak ty, są winni obecnego burdelu, w Polsce!
      Stanisław

      Usuń
    5. Jak widzę Krzysztof W.nie odpowiada na żadne zarzuty postawione agentom KRK.
      Oni bowiem mają własne prawa dalekie od boskich i własne zasady, których nikt przez ponad 1050 lat nie zdołał usunąć ze zniewolonego narodu polskiego.
      Mniemam, że gdyby Chrystus pojawił by się dziś na Ziemi, to właśnie oni "współcześni faryzeusze" ponownie by go ukrzyżowali. To że potrafią pozbawiać życia inaczej myślących pokazują od pierwszych dni swego istnienia.
      Dlatego , Krzysztofie W.nie potrafisz zrozumieć, że laickość odnosi się do wyzwolenia Polaków z katolickiej klerykalnej niewoli, nie do pozbawienia ich wiary. Polacy bowiem nie są ludżmi wierzącymi tylko religijnymi zniewolonymi klerykalnym katolickim kłmstwem.
      Pisz zatem na forach klerykalnych, katolickich i wzywaj klechów do chrześcijańskiej wiary.
      Do upamiętania i zmiany stosunku do ludzi i Boga.
      Nie mają bowiem prawa mienić się przedstawicielami Bogana Ziemi, chyba, że "boga tego świata szatana ktorego zło szerzą w całym świecie,
      Są sługami Antychrysta, przygotowującymi dla niego tron świata.

      Usuń
    6. Oto co potrafią święci, tu mądrości i wasza wiedza filozoficzno energetyczno kosmiczna nie jest potrzebna :
      https://www.gloria.tv/article/TnLQ4gcBcRFY2AostErouKH4i

      Usuń
    7. Jak bym nie miał nic lepszego do roboty, to wymyślił bym sobie religię. Ustanawiałbym w niej Bogów i świętych. Pisałbym ich żywoty. Były by one bardziej przekonywujące i cudowne od opisu życia, choćby przytoczonego tu, wyżej, przez ciebie, żywotu świętego. Nie napiszę, bo mam lepszą robotę. Płot muszę naprawić i takie tam. Poza tym nie jestem cesarzem Konstantynem, by do swojej wymyślonej religii i swoich wymyślonych świętych, mógłbym zmusić pół świata.

      Usuń
    8. Czyli z góry zakładasz, że to sobie ktoś wymyślił i napisał. To tylko przykład, czy wiesz, że wielu różnych świętych na przestrzeni wieków może pochwalić się podobnymi osiągnięciami - no ten rzeczywiście jest wyjątkowy jeśli chodzi o "loty", i są na to świadkowie, dowody, czasem zeznania sądowe, jak ktoś chce może dotrzeć do materiałów źródłowych. Na podobnej zasadzie ja mogę sobie powiedzieć, że josefa mengele też wymyślili bo nie mieści mi się w głowie, że mógł robić takie rzeczy.

      Usuń
    9. Zapytaj się przy okazji swojego boga dlaczego odebrał ci rozum, ok? ,no bo przecież wszyscy jesteście grzesznikami, nieprawdaż?
      Obawiam się ,nie bezpodstawnie ,że pytanie przerasta twoje możliwości percepcyjne właśnie w związku z moim pytaniem. I tak koło się zamyka.

      "Czasami sobie myślę ,że kiedy Bóg stworzył człowieka to przecenił swoje możliwości" O.Wilde

      Usuń
    10. Piotr nie dopuszcza, że to co napisałem jest możliwe, bez żadnego sprawdzenia, ot tak sobie stwierdził, że to fałsz i wymyślone i ja też sobie od tak stwierdziłem, że josef mengele został zmyślony. Ale zaraz, wpisuje te dwa nazwiska w wiki i co sie dzieje, jednak josef mengele istniał, podobnie jak Józef z Kupertynu, są nawet informacje o śledztwie inkwizycji, lewitacji... Ktoś tu chyba wybiórczo podchodzi do tematu - co mi pasuje to prawda, co nie to fałsz - to do pana panie Optymalionie.

      Usuń
    11. Jeśli ktoś traktuje tak wybiórczo rzeczywistość jak Piotr czy Optymalion to na prawdę pora się obudzić z matrixa w swojej głowie i wrócić do tego świata bo może się okazać, że to co uważacie za bajke jednak jest prawdą. Oby nie za póżno bo już stare z was byki.

      Usuń
    12. "Zapytaj się przy okazji swojego boga dlaczego odebrał ci rozum, ok?"...
      Słuszne pytanie zadaje oszołomowi Krzysztofowi, Optymalion:)
      Odpowiem za wariata, bo nie liczę na jego odpowiedż:
      Dlaczego? Bo go nie lubi, a największą "karą bożą" - jest właśnie : odebranie rozumu:)))
      Pisałem już, że jego " poziom " - to przedszkole, grupa starszaków. Typowy produkt radyja z ryjem, telewizyji i łojca dochtora i dyrektora telewizyi co ma ryja:)
      Szkoda strzępić język, bo fanatyzm gorszy od faszyzmu, a fanatyzm religijny adekwatnych porównań i odnośników - nie ma!
      Stanisław

      Usuń
    13. Z " dedykacją " dla oszołoma i miłośnika świętych, nawiedzonego..." katechety " - Krzysztofa:

      Chyła-Pochód świętych - YouTube
      https://www.youtube.com/watch?v=VNgNxz2rcos

      Pasujesz mi do opisu " Szymona śłupnika " :))))
      Stanisław

      Usuń
    14. Krzysztofie W, wybiórczo to Ty traktujesz tzw."wiarę katolicką" choć to nie WIARA tylko religia, czyli zniewolenie umysłowe świata przez watykańską sektę.
      A Boga nie musisz pytać czemu zabrał Ci rozum, bo On powiedział o tym w Liście Ap . Pawła do Rzymian
      Rozdział 1 wersety od 18 do 32.
      ) Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, (21) dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi. (23) I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; (24) dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, (25) ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, (27) podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. (28) A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; (29) są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; (30) potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; (31) nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; (32) oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.

      Bałwochwalstwo katolickie, usunięcie Przykaza ia z Dekalogu, które zastąpili " ani żadnej rzeczy , która jego jest" sprowadziło na Polaków i wszystkich katolików świata obłęd religijny i przekleństwo .
      Stąd tacy jak Ty "herosi" religijnego obłędu katolickiego.
      Bajki, które tu opowiadasz mają podłoże satanistyczne, oczym mówi Biblia.
      Antychryst, któremu Franciszek szykuje tron tego swiata, przyjdzie wśród RZEKOMYCH ZNAKÓW I CUDÓW !!!
      To jezt cała PRAWDA o Twoich katolickich przeżyciach.
      Owoce klechów i ich czarne jak piekło szaty jednoznacznie mówią , skąd pochodzą.
      A pochodzą z piekła!!!

      Usuń
    15. Krzysztofie W, wybiórczo to Ty traktujesz tzw."wiarę katolicką" choć to nie WIARA tylko religia, czyli zniewolenie umysłowe świata przez watykańską sektę.
      A Boga nie musisz pytać czemu zabrał Ci rozum, bo On powiedział o tym w Liście Ap . Pawła do Rzymian
      Rozdział 1 wersety od 18 do 32.
      ) Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, (21) dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi. (23) I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; (24) dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, (25) ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, (27) podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. (28) A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; (29) są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; (30) potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; (31) nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; (32) oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.

      Bałwochwalstwo katolickie, usunięcie Przykaza ia z Dekalogu, które zastąpili " ani żadnej rzeczy , która jego jest" sprowadziło na Polaków i wszystkich katolików świata obłęd religijny i przekleństwo .
      Stąd tacy jak Ty "herosi" religijnego obłędu katolickiego.
      Bajki, które tu opowiadasz mają podłoże satanistyczne, oczym mówi Biblia.
      Antychryst, któremu Franciszek szykuje tron tego swiata, przyjdzie wśród RZEKOMYCH ZNAKÓW I CUDÓW !!!
      To jezt cała PRAWDA o Twoich katolickich przeżyciach.
      Owoce klechów i ich czarne jak piekło szaty jednoznacznie mówią , skąd pochodzą.
      A pochodzą z piekła!!!

      Usuń
    16. Jedynym piekłem na ziemi są wszelkie religie bo są to narzędzia systemu do kontrolowania ludzi przy pomocy wiary. Marks miał całkowitą rację twierdząc ,że wszelką krytykę zacząć trzeba od od krytyki religii. Tam tkwią zatrute źródła każdego systemu organizacji życia na tej planecie ,których ludzkość doświadczała i doświadcza nadal. Jako ,że "Deus sive natura" religia zatruwa wszystko. Takiego Boga-Natury nie należy się bać a jedynie przestrzegać praw, na podstawie których istniejemy/egzystujemy biologicznie. Zdeformowany byt prowadzi do powstawania takich tworów jak religie , kościoły, wyznania i wszelkich patologii będących wynikiem ich istnienia. Kościół to w przeszłości mordownia ludzi aby nie przejrzeli na oczy a teraz mordownia rozumu aby nie porzucić na zawsze tej zwodniczej i zbrodniczej organizacji.

      Usuń
    17. Znowu te mundre filozofije, jedynie Antyklerykał Sev zdaje się dopuszczać prawdziwość cudów, z tym, że upatruje ich podłoża w diable, no to już przynajmniej dopuszcza istnienia diabła, ja widze ich podłoże w Bogu, rzeczywiście się nie dogadamy z Optymalionem który obchodzi jak może cuda wklejając swoje regułki, a to właśnie dzięki tym cudom dużo osób wierzy, gdyby nic się nie działo to ludzie odchodzili by od kościoła bo nie znajdowali by potwierdzenia słów Jezusa o znakach i w końcu włożyli by samego Jezusa między bajki jak Zeusa czy Swaroga. Znaki są i przez ludzi są przyjmowane a niektórzy je odrzucają, napisz wymaluj tak jak jest w ewangelii.

      Usuń
    18. "... to właśnie dzięki tym cudom dużo osób wierzy..." K.W.

      To właśnie dzięki niemożliwemu ludzie wierzą w niemożliwe.Tak to w rzeczywistości wygląda. Wiara w niemożliwości powoduje umysłowe zacofanie a co gorsza fałszywie pojęte życie w skutkach.Od kiedy niemożliwości czyli cuda, zawładnęły ludzkimi myślami, od wtedy ludzkość zaczęła błądzić i według tych obłędnych sądów budować swoją usianą bestialstwem ,przemocą i wszelkimi patologiami cywilizację, która w takiej postaci jest niczym innym jak powszechną chorobą ludzkości.

      "Dla Boga przesądy są bardziej obraźliwe i uwłaczające niż ateizm." D.Diderot

      i na dokładkę jak zwykle celnie, F.Fietzsche;

      "Kościół istnieje z grzechu, bez istnienia grzechu Kościół nie miałby racji bytu."

      Usuń
    19. To co tu ocze Krzysztofie, Mazaku tysiąca nicków, uważasz za cuda, oczywiście istnieją. Istnieją i istniały na dziesiątki lat przed tym zanim komókolwiek śniło się o Chrystusie i chrześcijaństwie. Kościół katolicki jak zawsze sprytny w manipulacji chce przekonać swoich wiernych i otumanionych, że cuda są zasługą wyłączną tylko tego co z kościołem się wiąże. A jak zdarza się kiedy indziej, lub poza terytorium chrześcijaństwa to wtedy cud jest nie cudem ale sprawką szatana i demonów. Podobnie z ludzmi uważanymi za świętych. Są i byli tacy zawsze. Kościół ludzi wyjątkowych w swej oświeconej naturze i posiadających wyjątkowe energie, zawłaszczył. Przemilczał rzesze innych podobnych z poza obszaru chrześcijaństwa. Kościół to z gruntu, czyli z założenia perfidna instytucja. I fenomenem który nie udał się nikomu tak dobrze sięgając w głąb historii pisanej człowieka, jest to że KRK udało się tak skutecznie otumanić takie bezmierne masy ludzi. Że biorą kościół i jego kapłanów za element dążący do dobra i harmonii, gdy tymczasem oni zawsze i zasady dążyli tylko do doczesnej władzy i bogactwa, nie stroniąc dla tych celów od największych łajdactw.
      Chrystus i jego nauki nie ma nic wspólnego z KRK i jego zmanipulowanymi dla zysku naukami.Dobrze powiedział ktoś tu wcześniej, że gdyby Jezus teraz się urodził to KRK teraz pierwszy by go ukrzyżował. Chętnie ukrzyżowali by Krzysztofa Pieczyńskiego, którego nauki dalekie są w jakości i zrozumieniu istoty wszechrzeczy, do Jezusowych, to co dopiero z jaką pasją krzyżowali by Jezusa nauczającego krystalicznią prawdę.
      Takie jest moje zdanie i myślę, że wielu, wielu innych. A ty ojczulku K czy chcesz czy nie pójdziesz do piekła, bez względu jak te pjekło wygląda. Pójdiesz z całymi rzeszami tobie podobnych, boście tacy głupcy. Albo dostaniesz tam specjalne piekielne miejsce jeśliś taki nie głupi, lecz po księżemu perfidny. Nie piszę tego by cię tym dotknąć, lecz byś to przemyślał, bo wiem, że ty w odróżnieniu od nas Mazku nie jesteś stary koń i masz jeszcze tu na ziemi chwilkę na naprawę swojej głowy.

      Usuń
    20. Erata. Istniały (cuda) na dziesiątki TYSIĘCY lat, przed tym......

      Usuń
    21. To watykański heiter ...
      Do czego chcecie go przekonać ?
      On nawet nie wie dlaczego gwalci polecenie Boga by swiecil sabat (sobote).
      Nie mówiąc o 10 przykazaniach ...
      Chcecie go uświadomić ?

      Usuń
    22. Rozumiem, czyli Józef z Kupertynu miał tak, że umiał latać a kościół to wykorzystał, ale co się dzieję/działo w Medjugorie, Garabandal, Lurd, Akita itp... gdzie mamy do czynienia z obiawieniami bytów duchowych, czy może żadne byty tu nie wchodzą w gre a to sami ludzie robią swoimi energiami, jak to wytłumaczyć, że podczas tych wydarzeń ludzie wchodzą w relacje z innymi postaciami ?

      Usuń
    23. "... ludzie wchodzą w relacje z innymi postaciami ?" K.W.
      A ty jak widać wszedłeś już w kontakt z tym, co zwie się zwyczajnie głupotą. Całe twoje życie jest urojeniem i majakami schorowanej wyobraźni i na to lekarstwa nie ma.

      Usuń
    24. @KW sam sobie odpowiadasz na swoje pytanie:... żadne byty tu nie wchodzą w grę a to sami ludzie robią swoimi energiami...
      - bardzo trafnie, wszelkie objawienia duchowe potrzebują tzw. medium - natomiast z kim/czym w istocie kontaktuje się medium - tego nie sposób uczciwie zweryfikować.
      Dlatego Twój KRK nie potwierdził do dziś objawień w Chorwackim Międzygórzu.
      Bóg/Natura dał/a nam rozum jako narzędzie do weryfikacji rzeczywistości - zacznij go bardziej używać -powodzenia:-)

      Usuń
    25. " z kim/czym w istocie kontaktuje się medium - tego nie sposób uczciwie zweryfikować."

      I to chciałem przeczytać, po prostu nie wiesz co to jest ale zjawisko istnieje. Mogą to być kosmici albo anioły i demony, wszystko jest możliwe, katolicy wierzą, że to istoty duchowe, taką interpretacje daje kościół, wy piszecie tylko nie wiem - jakieś energie i dlatego żadnego katolika do siebie nie przekonacie bo nie znacie odpowiedzi a kościół zna.

      Usuń
    26. I to znaczy, że katolicy są od was mądrzejsi, następnym razem jak spotkacie katolika zawsze się przed nim kłaniajcie w pas bo on zna porządek świata a wy go nie poznacie do końca życia. Moim zdaniem powinniście zostać sługusami katolików.

      Usuń
    27. O tak... masz rację:)
      Jak spotkam katolika będę mu bił pokłony, kłaniał się nisko po same... kolana, a jak będzie to katoliczka to po same ....!
      Ave ociec inkasent, ave " epidiaskop " i jego " nauczanie ". Tylko wszyscy noście wielkie krzyże na widoku, żebym was - za w czasu - rozpoznawał:)
      Takiego głupka jak ty, nawet, w kościelnych zakamarkach - trudno byłoby znależć:((((
      Tylko mam wielką prośbę:
      Odpierwiastkujcie się od Państwa! Bo to nie wasza strefa działań! Nie wasz obszar. Za takimi jak ja - stoi - jeszcze prawo! Wy, kato-szaleńcy działacie bezprawnie. Za szczodre, choć bezprawne rozdawnictwo wolskiej " wadzy " !
      Stanisław
      Stanisław

      Usuń
    28. energie i dlatego żadnego katolika do siebie nie przekonacie bo nie znacie odpowiedzi a kościół zna.

      Tak.Ty Znasz ojczulku? Kościół zna?? Ja pierniczę nie wierzę. No to uświadom nas w zrozumiałych słowach, posługując się logiką i rozumem kim jest ten twój Bóg. Jak dasz radę to pójdziemy z t obą w miejscu twego zamieszkania do spowiedzi, biczując się publicznie i wołając wszyskim o swoich błędach. Waźmiemy wraz komunie i zapiszemy cały swój majątek dla Rydzyka. Masz na to moje słowo. A jak nie dasz rady, to ze swoimi wywodami spadaj na drzewo.

      Usuń
    29. Pewnie, oto was oświecam, to duchy się kontaktują z ludźmi, byty duchowe, energetyczne, emitujące fale niewidzialne dla ludzkiego oka, pełno ich na ziemi ale ich nie widzimy, często można je wyłapać za pomocą np. aparatów rejestrujących większe spektrum fal niż oko, są one na cmentarzach, ujawniają się podczas wypadków samochodowych, przykładem może być tu bardzo stare zdjęcie Brązowej Lady uznane za autentyczne zdjęcie ducha czy marynarzy z tankowca S.S. Watertown, są byty ziemskie, te pochodzące z nieba i te z piekła. Te z piekła są wrogami ludzi, zazdroszczą im, że Bóg ich stworzył i ich kocha i nienawidzą ludzi, chcą żeby cierpieli i byli razem z nimi w piekle, a te dobre chcą aby ludzie byli szczęśliwi w niebie i tak to wygląda. Kupujcie bicze, ja będę prowadził procesje pokutników.

      Usuń
    30. Ok Mazaku. Nie rób z siebie idioty. Wszystcy tu wiedzą po tym co piszesz, że jesteś dobrze nam znanym Mazakiem. Krzysztofa Wulgę odstaw do kąta, albo i nie musisz. O duchach i twojego na ich punkcie obłędu, o całunie i td to już od ciebie tu słyszeliśmy. Jeszce raz ok duchy i byty duchowe. Nawet jeśli, to dlaczego uważasz, że ma do nich jakieś wyłączne prawo twój KRK. Poza tym wytłumacz, bo tego nie zrobiłeś wcale, co to są te byty duchowe. Wytłumacz w logiczny i rozumowy sposób, albo na drzewo Mazaczku. My mówimy o energiach a ty o czym? O bytach energetycznych? I uważasz w swojej kleszej głupocie, że coś wiesz. Głupota to grzech śmiertelny. Twój kościół o tym nie mówi. Jest mu to nie na rękę. Kościół chcę by wszystcy byli głupcami. Głupcami łatwo się zarządza. Ale głupota jest przyczyną wszelkich zaciemnień umysłu. Zaciemnienia umysłu prowadzą do złych emocji i czynów. Zaciemnienia umysłu odgradzają od dobra. Zaciemnienia umnysłu prowadzą do buduje sie Ja kosztem innych, nie licząc się z nimi całkowicie. Pójdziesz Mazaku do piekła z głupoty lub perfidii. Odrodzisz się zającem na dwa tygodnie przed polowaniem w dniu św Huberta. Bierz to Mazaku na serio pod uwagę

      Usuń
    31. A co do objawień istnieją te Boskie i diabelskie, np Fatima i jej przeciwieństwo Garabandal czy prawdopodobnie Medjugorie gdzie duchy złe chcą ośmieszyć, przeinaczyć przesłanie tych dobrych aby wprowadzić zamęt i jak najwięcej dusz pozyskać do piekła - tu przykład godziny 3 w nocy mającej często miejsce w manifestacjach diabelskich która jest przeciwieństwem 15 - godziny miłosierdzia - smierci Jezusa. Duchy złe bardzo się kamuflują gdyż nie chcą być rozpoznane ( zmuszenie ducha do wyjawienia imienia podczas egzorcymów oznacza zazwyczaj, że przegrał ), często morfują się np. w UFO ( są nagrania latających dysków które to nagle zdają się zmieniać kształt jako żywe w postacie ) żeby tylko nie wyjawiono ich prawdziwej natury, pojawiają się często w męczeniach nocnych. Istnieją ludzie mający dar widzenia i kontaktu z duchami także i ludzkimi, np. widzący duchy zmarłych po wypadkach które pochylone nad swoim ciałem nie zdają sobie sprawy, że nie żyją cieleśnie. Pełno duchów lata w przestrzeni kosmicznej - przykładem mogą być ostatnie nagrania NASA ze stacji kosmicznej gdzie astronauci zasłaniają ręką światła latające dookoła nich, pełno takich filmików jest pełno https://www.youtube.com/watch?v=yBkpYN0Qgic

      Usuń
    32. No wytłumaczyłem przecież, co mam jeszcze tłumaczyć, nie umiem ich rejestrować, długość fal jakie emitują nie jest stała, jak zechcą się pokazać to czasem wskakują na aparat - ja rzadko robie zdjęcia ale aparat i tak filtruje podczerwień, jak zdejmiecie z cyfrówki filtr podczerwieni to wszystko będziecie widzieć na czerwono - wiec jeśli mają takie fale to i tak ich nie zobaczycie, raz w drzwi domu mi jeden nawalał, i to od wewnątrz nie od zewnątrz - drzwi pokojowe, policja była nawet wzywana w nocy bo strach był, że to złodziej czy pijak wszedł do domu, obudził się i zaczął walić w drzwi, nikogo nie było.

      Usuń
    33. Bogowie!
      Autentyczny wariat!
      Co Krzysiu zażywasz, że osiągasz taki odlot? Smród kadzidła nie wystarczy...
      A ja, za młodu widziałem kurę z zębami, która szczerzyła się do mnie z wylotu umywalki...Byłem po LSD...A potem cofnęła się i... rurami kanalizacyjnymi dostała się do Zatoki Gdańskiej i wsiadła na wynurzający się właśnie okręt podwodny o napędzie atomowym...Który właśnie rozwijał skrzydła , żeby udać się w podróż do " nieba "...
      Co ćpasz, synu?
      Stanisław

      Usuń
    34. Jeżeli Krzysio nie jest ćpunem, a tylko " przedstawicielem " lub sukienkowym urzędnikiem pana B., to stanowi TU wyjątkową wręcz antyreklamę swojego - jedynie słusznego - wyznania!
      Takie oszołomy i prymitywy nie potrafią nawet odsłonić się na tyle, żeby podać swoje prawdziwe role, a z nicków wygląda, że się ich wstydzą.
      Jeśli by tak nie było, dlaczego nie zaczynają bełkotu od słów:
      " jestem zakonnikiem, bratem Onufrym z zakonu takiego lub innego/ na przykład karmelitów bosych, albo...?/ Lub też: jestem księdzem i chcę z Wami poważnie porozmawiać?
      Wstydzą się? Odwagi księże Krzysio! :)))Odwal tu swoją encyklikę:)))
      Stanisław

      Usuń
    35. Oczywiście nie nazywam się Krzysztof Wulga, to mój pseudonim :).Nic nie ćpam, ale za to ty się przyznałeś :), 3 razy w życiu zapaliłem haszysz i nic się nie wydarzyło oprócz lepszego humoru - czasowo, potem jeść się bardzo chciało - wiele lat temu, to co piszę to nie bajki
      https://www.youtube.com/watch?v=uwl8-izpJLQ

      Usuń
    36. Mazaku! Tłumaczysz wszystko infantylnie. Twój koścół uwielbia infantylnych. Są mu potrzebni. Hoduje  ich. Jeśli nawet by przyjąć że w steku bzdur, które tu wypisałeś jest  szczypta prawdy, to nie odpowiada to na moje zadane, na które podobno twój kościół i ty, umiecie odpowiedzieć, pytanie kim jest ten Bóg osobowy i dlaczego uważacie że jest on tylko waszym Bogiem chrześcijańskim a nie jest tożsamy np z Manitu czy tym co ja nazywam z braku lepszego słowa i ułomności języka w kwestiach ducha, energią boską. Postaraj się proszę w odpowiedzi, bo dotychczas odpowiadasz nie inteligentnie w sposób wystarczający może dla bereciarek, ale nikt tu z nas mocherów na łbie nie nosi.

      Usuń
    37. Jestem katolikiem i chcę wyprowadzić was z głupoty w jakiej siedzicie :)

      Usuń
    38. Stasiu, przecież to nzsz dobry znajomy Mazak

      Usuń
    39. Nie pisałem, że umiem odpowiedzieć kim jest Bóg, tylko jaki jest porządek świata, co się dzieję po śmierci, czy są istoty duchowe poza ludźmi, czego one od nas chcą, jak się manifestują duchy i dlaczego i na to odpowiedziałem.

      Usuń
    40. A że nie wierzycie wasza sprawa, kiedyś pewnie będziecie szukali kogoś kto się za was pomodli i odprawi Mszę jak ten duch czyśćcowy na Mszy u Natanka z linka który wkleiłem.

      Usuń
    41. Ja wolę być i jestem: CZŁOWIEKIEM! I cenię sobie ten dar ponad jakąkolwiek " wiarę ". Bo jakakolwiek " wiara " - często ogranicza człowiczeństwo!
      Stanisław

      Usuń
    42. Myślę Krzysio, że ty jesteś bardzo biedny, wyjałowiony. Właśnie takie: natanki, międlary, rydzyki i inne paskudztwa - pozbawiły ciebie jakiejkolwiek duchowości! Uczyniły z ciebie - czuba!
      Stanisław

      Usuń
    43. Mylisz sie księże . Niektórzy tu na tym forum mają całkowicie mistyczny i nie materialny pogląd na świat. Pogląd który prowadzi do harmonijnich czynów. Pogląd który wynika z kontaktu z dobrem. Ty nie rozumiesz, że organizacja, którą reprezentujesz mówi przewrotnie o dobrze, ale takiego nie czyni. Nauki Jezusa tak przeinaczyła, by nic w ludziach nie poprawiały, ale by służyły do gromadzenia władzy doczesnej kościoła. To przecież widać gołym okiem. Czy wy księża jesteście dobrzy. Każdy powie, że nie. Jesteście źli jak zwykli ludzie, albo jeszcze gorsi. Macie przecież kontakt z naukami, ale one poprzez swoje zafałszowanie nic wam nie dają. Historia kościoła kat to jedna kloaka. Życie przeciętnego plebana woła o pomstę, w zetknięciu z tym co on przewrotnie głosi. Nauki nic wam nie dają i nie dają nic waszym wiernym. Czy ty tego Mazaku nie widzisz. Nie udawaj. Widzisz, tylko widzieć nie chcesz. Tak ci wygodnie. Ale piekło czeka. Nie wiesz co to jest tan twój Bóg osobowy. Ja też nie wiem. Zostawmy to i czymkolwiek on jest, to dlaczego twierdzicie że wy jesteście jedynym i niezbędnym do niego pośrednikiem. Przecież całkiem nie jesteście, a to twierdzenie, to największej światowej miary szwindel. Szwindel przynoszący wam od tysiąclecia z okładem profity. Szwindel, który nie pozwolił, nie dał żadnej szansy na dotarcie do harmonii duchowej miliardom teraz żywych i już umarłych.

      Usuń
    44. Jestem katolikiem i chcę wyprowadzić was z głupoty w jakiej siedzicie :) piszesz Mazaku.

      No to miej jakieś argumenty sensowne. Odpowiedz na przykład na moje pytania do ciebie z kilku poprzednich postów. Pytałem cię nie tylko o Boga.
      Jak nie umiesz na nie odpowiedzieć to idź z tej strony. Powiedz swoim kościelnym zwierzchnikom, że nie możesz nas więcej inwigilować i walić nam tu hejt, bo mimo woli musisz czytać nasze wpisy. A od tego tracisz wiarę i Watykan coraz mniej ci się podoba. Powiedź im że śni ci sie co noc Dalajlama na szczycie tęczy, to cię napewno zwolnią z obowiązku nawracania nas. Dadzą może kogoś inteligentniejszego. Dla nas to będzie ciekawsze. Dla ciebie też będzie to korzyść, bo całkiem pomieszamy ci w głowie, a ty w tym życiu widać musisz być niewolnkiem i po naszych ripostach możesz czuć się jak pies co zawsze był na łańcuchu a teraz się zerwał. I stojąc na łące nad potokiem wolności nie ceni, ale marzy z powrotem o uwięzi.


      Usuń
    45. Piotrze, słabo znasz katolicyzm, poczytaj sobie konstytucje Lumen gentium z 2 Soboru Watykańskiego, a jak się nie chce to odpowiedź znajdziesz w tym cytacie :

      "Siedemnaście wieków później konstytucja Lumen gentium powie, że do Kościoła przynależy się sercem, a nie ciałem. I wyraźnie rozróżni: są tacy, którzy oficjalnie nie wstąpili do Kościoła, ale i tak do niego należą; to ci, którzy wypełniają prawo Boże i dzięki temu są bliżej zbawienia. Ale są i tacy ludzie w Kościele, którzy trwają w nim jedynie ciałem, a nie duchem; i ci – konstytucja wyraźnie to mówi, cytując zresztą świętego Augustyna – zbawienia nie osiągają. "

      Usuń
    46. Natomiast pytanie czemu nie Manitu jest po prostu głupie, nie wiem czy wiesz, ale katolicy nie wierzą w Manitu a w Jezusa.

      Usuń
    47. Widzisz Mazaku drogi. To coś mi tu zacytował to łancuch o którym pisałem. Ty jesteś tak do niego przyzwyczajen, że go nie widzisz. Siłą pefidii kościoła jest to że miesza prawdy z nieprawdami do kupy i gotuje to co mu pasuje

      Twój cytat powinien brzmieć tak

       że do DOBRA przynależy się sercem, a nie ciałem.  Są tacy, którzy oficjalnie NIE POWOŁUJĄ SIĘ NA DOBRO, ale i tak do niego należą; to ci, którzy wypełniają prawo Boże i dzięki temu są bliżej zbawienia. Ale są i tacy ludzie  którzy  DOBRO GŁOSZĄ  trwają w nim jedynie SŁOWEM I POZOREM , a nie duchem; i ci zbawienia nie osiągają. "

      Kościół jak zwykle w swojej pysze i perfidii podstawił siebie w miejsce DOBRA. To nie nowina. Do tego że podstawia siebie w miejsce Boga tak już wiernych przyzwyczaił, że tego nie zauważają.

      Mazaku uciekaj z tej strony bo zgłupiejesz do końca.

      A Manitu. Nie zrozumiałeś mego pytania. Pytałem w czym Manitu czy moja Boska energia jest gorsza od twojego Boga? Czy może to to samo? A jeśli nie to samo, to może ja i indianie się mylą a ty nie? Jeśli tak to dlaczego tak sądzisz księże. I czy twój sąd ma jakieś racjonalne podstawy.

      Usuń

    48. że do DOBRA przynależy się sercem, a nie ciałem. Są tacy, którzy oficjalnie NIE POWOŁUJĄ SIĘ NA DOBRO, ale i tak do niego należą; to ci, którzy wypełniają prawo Boże i dzięki temu są bliżej zbawienia. Ale są i tacy ludzie którzy DOBRO GŁOSZĄ trwają w nim jedynie SŁOWEM I POZOREM , a nie duchem; i ci zbawienia nie osiągają. "

      Gdyby cytat brzmiał w mojej wersji, to była by to czysta nauka Jezusa. Oznaszała by ona że dobro w ludzich powinno być ich naturą a nie aktem woli. Aktem woli bywa te dobro wśród Katolików w najlepszym razie. Zazwyczaj jest dobro tylko w słowach i deklaracjach a czynach jest zło. Kościół kat. pozbył się Jezusowych metod które prowadziły do tego by dobro stało się naturą. By nie można było poełniać zła bo naturalnym stanem jest czynienie dobra. Taki stan umysłu poprzez nauki oryginalne Jezusowe można osiągnąć. Taki stan umysłu można osiągnąć porzez klarowne i wyczerpująco podane nauki Buddy i wynikające z tych nauk metody. Wiem co mówię bo właśnie dzięki tym naukom i metodom sam mam taki stan umysłu

      Usuń
    49. No cóż, skasowałeś wcześniejszego posta a ja przygotowałem na niego odpowiedź więc ją wkleje :

      Twój problem jest taki, że widocznie nie masz łaski wiary, nie potrafisz pojąć co znaczy wierzyć i to nie jest akurat dziwne bo gdybyś wierzył w Jezusa to byłbyś katolikiem a nie jesteś. Czy pojmujesz, że katolik wierzy że Jezus jest Bogiem i nie ma większego ?, z mojej perspektywy twój manitu czy energia nie są ani lepsze ani gorsze bo po prostu nie istnieją, a jeśli indianie czynili DOBRO ( słowo to rozumiem jako wypełnianie nauki Jezusa ) w imię Manitu to się mylili co do nazwy boga i tylko tyle, bo według Lumen gentium należeli do kościoła i przez czynienie DOBRA zbliżali się do zbawienia.

      Usuń
    50. @KW Lumen Gentium: "Ilekroć na ołtarzu sprawowana jest ofiara krzyżowa, w której * na Paschę naszą ofiarowany został Chrystus " (1 Kor 5,7), dokonuje się
      dzieło naszego odkupienia".
      Ofiara składana z pierworodnego syna Molochowi - do tej tradycji cały czas się odwołujecie - jak długo jeszcze?

      Usuń
    51. Po pierwsze to nie jestem osobą duchowną i nie mogę wypowiadać się jako kościół, jestem osobą świecką, katolikiem.

      Moloch to bożek, byk, ofiarę jemu składali przeklęci przez Noego Kananejczycy, prawdopodobnie piekielny demon o ile istnieje, w starym testamencie jest to potępione :

      "Ks. Kapłańska
      Nie będziesz dawał dziecka swojego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha, nie będziesz w ten sposób bezcześcił imienia Boga swojego. Ja jestem Pan!"

      Katolicy nie odwołują się w żądnym razie do tej tradycji, nie palimy małych dzieci żywcem dla naszego Boga, On nie chce w ogóle takiej ofiary nawet ze zwierząt. Bóg jest jednocześnie doskonale sprawiedliwy i doskonale miłosierny, kiedyś skazał ludzi na śmierć za zerwanie owocu a potem SAM wziął winę na siebie i stał się człowiekiem, SAM cierpiał i umarł abyśmy my mogli żyć. Myślę, że łatwo zrozumieć, że nie jest to tożsame z bezsensownym paleniem żywcem niewinnych noworodków na cześć demona.

      Usuń
    52. Nie masz też łaski wiary więc dla ciebie Jezus o ile istniał nie był Bogiem, nie zmartwychwstał a ewangelia jest fałszywa tzn. to co tam piszę nie jest zgodne z prawdą. Ale katolik to taka osoba która wierzy, że to co jest napisane w ewangelii jest prawdą. Dla was niewierzących logiczną podstawą prawdziwości ewangelii mogą być zapowiedziane w niej cuda, które się dzieją, książkę o cudach ludzi kościoła podałem wcześniej. Dla mnie cuda to tylko potwierdzający słowa Jezusa, nie są podstawa mojej wiary, bo wiara to łaska Boża.

      Usuń
    53. dobry cytat z ks. kapłońskiej ale się wymigujesz od odpowiedzi:
      Lumen Gentium:- na ołtarzu sprawowana jest ofiara krzyżowa.
      Ofiara z pierworodnego syna, czyż nie?

      Usuń
    54. Jeśli pytasz dlaczego Bóg wybrał ten sposób na odkupienie ludzi to nie wiem, nie znam myśli Boga, wątpię aby ktokolwiek z ludzi ci na to odpowiedział.

      Usuń
    55. O święta naiwności!
      Nie Bóg wybrał tylko faryzeusze, słowami Kajfasza:
      "Nie rozumiecie, że lepiej dla was, aby jeden człowiek umarł za naród" i stawiając go przed Piłatem określili rodzaj jego śmierci.
      Z tego co piszesz wynika, że wierzysz w Boga, który jest oprawcą własnego syna i podobnie jak Kajfasz uważasz, że w ten sposób dokonuje się odkupienie.

      Usuń
  16. Trudno poznać po tym co pisze , kim jest.
    Jeśli to jezuita , to zbrodniarz.
    Jezuici bowiem to "ninja" krk.
    Polecam film na youtube pt. Lampa w cie,nosci.
    Wielu otworzą się oczy czym jest KRK.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zwykłe księże pierdy,Mazaku.
    Odpowiedz dlaczego Kościół podstawia siebie pod Boga. Dlaczedo wmawia wiernym że jest niezbędny do zbawienia
    Dlaczego jest taki pełny zła i występku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znasz jakąś religię gdzie można się zbawić za pomocą praw innych bogów niż tego którego wyznają jej wyznawcy ?
      Trochę matematyki by się przydało, zołożenia : wśród ludzi można spotkać tych pełnych zła i występku, kościół składa się z ludzi, wniosek : w kościele można spotkać ludzi pełnych zła i występku, to chyba poziom podstawówki jeszcze, może gimnazjum.

      Usuń
    2. Pojdzmy dalej ...

      Ponieważ w każdej religii są ludzie, należy KAŻDĄ religię rozwiązać. Alternatywa jest OSOBISTA droga duchowa jaką proponuje Jezus.

      Zwróćcie uwagę, że on potępia religię żydowską w postaci faryzeuszy i uczonych w piśmie jako przedstawicieli religii żydowskiej. Niestety wyrosła Nowa prawie TAKA SAMA religia rzymska.
      Dowód ?
      Jezus świętował w sobotę - wierni rzymowi w niedzielę.
      Jezus zabrzmiał tworzenia obrazów Boga - wierni rzymscy zasypuja Polskę krzyżami.
      Itd. Itd. Itp.

      Reasumując :
      Jedyna słuszna jest droga JEZUSA.
      Indywidualne poszukiwanie Boga.

      Usuń
    3. Errata ...
      Jezus zabraniał ...
      (Jedno z przykazań Mojzesza)

      Usuń
  18. Bzdury, z osobistą drogą duchową to jest tak, że np. jeden w swojej osobistej drodze duchowej uzna aborcje za dopuszczalną a drugi nie i już ktoś z nich działa sprzecznie z prawem Bożym które Jezus nakazywał stosować. Prawo Boże nie zależy od naszych dróg duchowych, jest niezmienne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ...
      To bzdury ...

      Jezus mówił "kochaj bliźniego swego .."

      A kościół rzymski zamordował miliony ludzi.

      Wynika z tego, że Ty wierzysz w rzymskiego Boga

      A NIE W BOGA JEZUSA !!!

      Dasz radę to zrozumieć ?

      Usuń
  19. To co wcześniej napisałeś jest tak głupie, że nie wiem czy jesteś w stanie prowadzić rozmowę z kimkolwiek, nie słyszałeś, że Jezus kazał przestrzegać praw Bożych ? Trudno ci wywnioskować, że jeśli ktoś w swojej osobistej drodze duchowej zaakceptuje czyn a, natomiast inny zaakceptuje czyn ( nieprawda, że a ) i czyn a będzie sprawą istotną to ktoś z tych dwóch sprzeciwi się prawu Bożemu ? Jeśli nie jesteś tak głupi to powiedz po co piszesz takie głupoty ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy potrafię z Tobą dyskutować.

      Jezus kazał przestrzegać praw boskich a kościół rzymski je SFAŁSZOWAL.
      Czyli w katechizmie są INNE prawa. Nie takie jak w bibli.

      Rozumiesz to ?
      INNE !!!

      Więc pytanie :
      Wierzysz BIBLII czy księżom watykańskim ?

      Usuń
    2. Podaj jakiś przykład tego fałszerstwa

      Usuń
    3. Sam sobie podaj ...

      Otwórz biblię na 10 przykazaniach. Otwórz katechizm i porównaj.

      Następne FAŁSZERSTWO to niedziela.
      Otwórz biblię i poczytaj KTÓRY dzień należy świecić i DLACZEGO.

      Jak piczytasz o tych dwóch to będziemy mogli przejść do następnych :-)))

      Usuń
    4. O tym 2 przykazaniu już pisałem wcześniej jako mazak, a co do soboty odpowiedź znajdziesz tu :
      http://mateusz.pl/pow/030902.htm

      Usuń
    5. Witaj mazak ...

      Możesz kochany wierzyć w dowolne rzeczy. Nawet w to, że Wierzysz w prawdziwego rzymskiego lub żydowskiego Boga.

      Ja tylko chce Ci zwrócić uwagę, że wiara rzymska to trochę problemów.

      Członkowie Stowarzyszenia Polska Laicka chcą zmniejszyć ich ilość.

      Czy się uda ?
      Da Bóg to tak :-)))

      Usuń
    6. A co to jest "wiara rzymska"?
      Czy to ta októrej pisał Ap.Paweł w swoim liscie do Rzymian?
      Rozdział 1 wersety od 18 do 32.
      ) Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, (21) dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi. (23) I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; (24) dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, (25) ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, (27) podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. (28) A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; (29) są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; (30) potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; (31) nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; (32) oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.

      Bałwochwalstwo katolickie, usunięcie Przykaza ia z Dekalogu, które zastąpili " ani żadnej rzeczy , która jego jest" sprowadziło na Polaków i wszystkich katolików świata obłęd religijny i przekleństwo .

      NIE MA WIARY RZYMSKIEJ!!!
      JEST TYLKO R E L I G I A RZYMSKA.
      KŁAMSTWO, OSZUSTWO, MORDERSTWA I PEDOFILIA !!!

      Usuń
    7. Bodajże w dokumentach jest wyznanie. Oni wpusuja tam rzymsko-katolickie.
      Dodatkowo kształt tej Religi powstał w Rzymie a potem Watykanie.
      Więc nazywam to religia rzymska, religia watykańska, wiara rzymska, wiara watykańska, kościół rzymski, kościół watykański, sługa rzymski, sługa watykański, ksiądz rzymski ... itd.

      No jakoś trzeba ich odróżnić od np kościoła luterańskiego.

      Reasumując dobra nazwą jak dla religii, wiary stworzonej w Rzymie przez Konstantyna.

      Usuń
    8. Napisałem tak, ponieważ religia nie ma nic wspólnego z wiarą.
      Przecież można wierzyc nie będąc religijnym.
      Są ludzie, którzy wierzą w odkrycia naukowe a nie są religijni, czyli nie robią sobie z tych odkryć bóstw i nie oddają im czci.Są wolni.
      Celem religii natomiast jest zniewolenie mas dla czerpania zysków, co w sposób perfekcjonalny opanował KRK i inne sekty tak chrześcijańskie jak i niechrześcijańskie.
      Wiara ma swoje źródło i podstawę, religia jest stekiem bzdur, miksem wielu wyimaginowanych opowieści i nieistniejących historii dla zebrania tłumów i zdarcia z nich ostatnich "spodni"
      KRK za szyld wziął sobie postaci biblijne by plebs myślał, że mają cokolwiek wspólnego z wiarą chrześcijańską.
      Za jednym zamachem odwiedli ludzi od Boga i wiary w Niego nie dając nic a zabierając wolność duchową iintelektualną.
      Wiara nie pozbawia ludzi rozumu, pozbawia go religia.
      Pozdrawiam

      Usuń
    9. @Sev Anty ...

      Zrozumiałem Ciebie już wcześniej. Po prostu przykladasz znaczenie do słów wiara, religia itd.

      Przepraszam Cię ale ja traktuję te słowa swobodniej. I w ogóle wszystkie słowa. W procesie rozwoju duchowego (w moim przypadku wewnętrznego rozwoju duchowego) słowa, pojęcia i myśli straciły na znaczeniu. Co ciekawe wiara zamieniła się w WIEDZĘ. Można by to nazwać, że ja nie wierzę w Boga ... ja wiem, że jest Bóg. Ale zostawmy to by nie zaśmiecać bloga.

      Ma też prawie takie samo zdanie i kościele rzymsko-katolickim. Jest to dla mnie instytut ja zatrudniająca slugi WATYKAŃSKIE wyszkolone w propagowaniu religii watykańskiej lub inaczej nazywając religii rzymskiej upodobnionej do religii chrzescijanskiej a nie majaceh nic wspolnego z wiarą ewangelicką lub inaczej zwana wiara jezusowa.

      I jestem za tym by TO akcentować.
      Że większość Polaków jest zapisanych do religii rzymskiej lub religi watykańskiej utworzonej przez Konstantyna po 300 roku.


      Usuń
  20. Groteskowe dialogi na cztery nogi...
    Nawet Wulga, blogowy kaznodzieja spod znaku rydzyka, natanka i innego szatanka - przyznaje, że bogów może być multum! Że ma go każda religia, a obowiązkiem zniewolonego, jest czcić tego, reklamowanego przez wyznawaną religię.
    Wulga, słuchajcie no, a jak te wszystkie "bogi", których jest od cholery - razem się tolerują?
    I skąd wiadomo , który jest " prawdziwy ", a który podróbką? I dlaczego tych " podróbek " - bóg właściwy nie pogoni, nie oczyści przestworzy od uzurpatorów?
    A może czyścił i się nie udało? To by oznaczało, że nie jest wszechmocny i wszechmogący... :)
    Gdybyś żył/ urodził się, trochę bardziej na południowy wschód - byłbyś zapewne muzułmaninem. Z tego co tu bełkoczesz, przyjmuję, że talibem!
    Parę kroków - na wschód i byłbyś prawosławnym. Na zachód - protestantem, na dalszym wschodzie: mnichem buddyjskim, jednym z tysięcy odmian hinduistów...Żadna twoja zasługa - żaden wybór!
    A może te wszystkie religie, wyznania, odłamy, rozłamy, frakcje i sekty - w tym katolicka: czczą jednego i tego samego boga, a problem wynika z interpretacji jego domniemanego wizerunku?
    Wyobrażasz sobie to wasze " niebo " , w którym boska " egzekutywa", złożona z tysięcy bogów, bożków i podróbek... określa kierunek działań i hasło/przekaz dnia ?
    Kłócą się przy tym, walą berłami po siwych łbach, wyrywają sobie brody, a Budda to nawet włosy zapuścił, ze zgryzoty?
    Religia to fanatyzm! To NASZE wyobrażenie, wynikające ze strachu i chęci " przedłużenia sobie " - ziemskiego bytu, poprzez tak zwaną: niecielesną nieśmiertelność...
    Forma boga - to tylko, uwarunkowana miejscowymi tradycjami - nie sprawdzona imaginacja, nieistniejące " światełko ", które ma :
    Jednym przysporzyć władzy i majątku,
    drugim/maluczkim/ - niesprawdzalną, chorą wizję życia wiecznego...która to wizja jest tylko narzędziem,dla życia w splendorze, dla tych pierwszych...
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnichem buddyjskim prawdopodobnie by nie był. Do tego potrzeba rozumu

      Usuń
  21. haha, no właśnie tak jest z waszego punktu widzenia, nie dziwię się wcale, nie zrozumiecie katolików, tego, że WIERZĄ, że prawdziwym Bogiem jest Jezus, no gdybym urodził się w kraju arabskim to pewnie byłbym muzułmaninem, ale się tam nie urodziłem i jestem katolikiem, nie zrozumiecie też muzułmanina, hindusa, w ogóle nie rozumiecie co to jest wiara bo nie wierzycie, stąd też nie wiecie jak z nią walczyć, bo jak tu walczyć z czymś czego się nie zna i nie rozumie, myślicie sobie, że przez pokazanie zła ludzi kościoła możecie pokonać wiarę haha, takiego wała, ludzie za wiarę życie oddawali a wy chcecie ją pokonać przez pokazanie zła, śmiech, to nigdy do was nie dotrze, będzie was jakaś liczba w tysiącach, ale dalej napotkacie na mur którego nie przeskoczycie.

    Nie czcimy tego samego Boga bo prawa np. muzułmańskiego są inne od praw naszego, a trudno przyjąć, że jeden Bóg daje dziesiątki wykluczających się wzajemnie praw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księże Mazaku,
      Łaska wiary, to dla was jak przynależność partyjna. Nic z niej nie wynika poza poczuciem jedności z resztą takich samych. Nic z niej nie wynika i nie jest ona dana od Boga, czymkolwiek on jest. Bóg jak głosicie jest miłością. I łaska od niego niczym innym być nie może. Wy księża tymczasem jesteście zaprzeczeniem miłości i harmonii. Może zaprzeczycz, bo jak masz zamiar, to tu na tym forum rób to konstruktywnie. Bez księżych mówek, które nic nie znaczą. Które działają na wiernych tak, iż oni myślą, że nic nie rozumieją, bo to takie mądre. My tu taką mowę rozumiemy i wiemy jaka ona głupia i w którum miejscu.  Więc żadnej, wy kapłani łaski wiary, od boga nie macie i łaską nazywacie swoją odrębność. Nie zasuwej nam też gadki, że kościół to wszystcy w nim ludzie. To znów jak z Rosji sowieckiej, gdzie ludziom wmawiano, że cała Rosja jest ich ludu własnością. To nie Jezusowe nauki przekazujecie, tylko przez was i dla was wymyślone. Pierwszy był Euzebiusz za czasów i r rozkazu Konstantyna W. Potem co papież, to wymyślał coś nowego, korzystnego tylko dla was. Prawdziewe nauki Jezusa utopiliście w krwi milionów tych, którzy je głosili. I nie jest to żadna przesada, ale historyczna potwierdzona badaniami prawda. Gdyby ludzie waszego kościoła zdawali by sobie sprawę z tego czego tak na prawdę nauczacie, jak to się ma do nauk Jezusa i jaka była wasza droga, gówno byście mieli a nie kościół. Niestety wy jesteście mistrzami manipulacji i robicie to po mistrzowsku od wieków. Ty piszesz o jakimś dla was zbawieniu. Zapomnij. Tylko piekło. Piszesz, że kapłani to tylko ludzie. Jak widać z historii i teraźniejszości najgorsi z najgorszych. Nie wyjątki, lecz na masową skalę. Nauki które głosicie nic nie dają ani wam ani wiernym. Wprost przeciwnie, eksponują zło, bo odgradzają ludzi od dostępu do dobra.
      Poparz na buddyzm. Nauki trafiają do różnych ludz. Jedni z nich korzystają inni nie są w stanie. Ale jednak bardzo wielu korzysta. U was nikt. Mnisi buddyjscy są poza jakimiś wyjątkami potwierdzającymi regułę, niezwykle dobrymi ludźni. Oni skorzystali z nauk, bo mieli do dyspozycji prawdziwe. Bardzo podobne do tych oryginalnych jezusowych. Czy słyszałeś, by buddyzm wymordował miliony swoich przeciwnikó. By mnisi byli żądnymi władzy miliarderami.By folgowali swoim huciom. By byli przestęczymi pedofilami.
      Mazaku muszę cię rozczarować - pójdziesz do piekła

      Usuń
    2. Kropla drąźy skały. Pieczyńskich będzie wielu. Będą coraz doskonalsi. Bedzie jeszcze taki zbieg okoliczności, który doprowadzi iż wasze kościoły staną się muzeami

      Usuń
    3. A to dobre, buddysta mówi, że pójdę do piekła, na szczęście o tym zdecyduje Bóg, mi się już nudzi rozmowa z wami, tyle się ciekawych rzeczy dowiedziałem o swojej religii dzięki tej stronce, że chyba mogę już jakieś teologiczne wykłady prowadzić, a jakie zasługi w niebie muszą być za prostowanie dróg dla tych którzy przypadkiem wejdą na stronę i przeczytają jakiś głupi zarzut który ja, zupełny laik obalam w kilka minut. Z Bogiem :)

      Usuń
    4. " Z Bogiem :)"
      Z którym, o nawiedzony?

      Usuń
    5. " Z Bogiem :)"
      Z którym, o nawiedzony?

      Usuń
    6. A to dobre, buddysta mówi, że pójdę do piekła. Dziwi się księżulo Mazak
      Jak byś Mazaku nie był tak otumaniony religią watykańską i przeczytał czasem inną książkę, poza dozwolonymi, to byś oczywiście wiedział że buddyzm mówi o wielu krainach piekielnych. Nie znam cię dobrze, ale być może, że żyjesz już w jednej z nich. Żyją w niej natomiast napewno twoi idole kościelni hierarchowie mniejsi i więksi. To nie nasycony świat głodnych duchów. Świat gdzie nienasycenie jest wielkie i bolesne. Nigdy nie da się go zaspokoić. Po śmierci czekają ich tylko głębsze sektory piekieł.

      Usuń
  22. Ja to wcale nie ortodoks, taki letni katolik, w ubiegłym roku w kościele byłem może 4 czy 5 razy a dzięki Krzysztofowi poszerzam swoją wiedzę katolicką, także można powiedzieć, że Krzysztof przykłada się do mojego rozwoju duchowego dzięki temu portalowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra dobra, ojczulku. Taki kit zasówaj gdzie indziej

      Usuń
    2. "Ja to wcale nie ortodoks, taki letni katolik"...
      Letni? Toż to zima, więc zamilcz szaleńcze!:)))
      Stanisław

      Usuń
  23. To dobrze, że się czegoś dowiedziałeś. Nam nie chodzi o to by Cię zrobić a właśnie uświadomić Ci pewne rzeczy.

    Ja tylko proszę byś na drugi raz pisał kto jesteś. Ułatwi to rozmowę :-)))

    Trzymaj się ...

    OdpowiedzUsuń
  24. "Trzymaj się ..." pędzla bo drabinę biorę. Tak bym powiedział temu smutasowi, który swoją wiarę wywodzi z pojęć równie problematycznych jak sam obiekt wiary. W ogóle tam wiadomo ,że nie wiele wiadomo. Wiecie już przecież ,że jak dla mnie, Staszic ze swoim "wiara czyni człowieka głupim", trafił w dychę jeśli chodzi o adekwatność do rzeczywistości. Właśnie mieliśmy niezły popis głupoty czyli zaprzeczenia rozumu,że o mądrości już nie wspomnę. Zauważyliście jak kluczy ,jak sam łapie się i zapętla w potoku wzajemnie sprzecznych słów i pojęć?
    Kontrargumentów nie przyjmuje ale tylko dlatego ,że nie rozumie zestawu pojęciowego interlokutorów wywodzącego się z szerokiej panoramy znajomości problematyki religioznawczej ,filozoficznej ,historiozoficznej ,historycznej i wreszcie też dietetyczno-biologicznej, powiem nieskromnie. Z takim zestawem interdyscyplinarnym ,ograniczeni czytacze książąeczek do nabożeństwa i katechizmów (o ile w ogóle czytali) nie mają żadnych szans. Kler katolicki wraz ze swoimi owieczkami i baranami, posiada oczywiście liczebną przewagę bezwartościowych religiotów-marnej jakości umysłowej i konduity fizycznej, jedno z drugiego wynika. I tym właśnie chełpi się jakiś podszywający się pod księdza(lub nie) chłopczyna o marnej umysłowości( zresztą nie jest sam bo zauważyłem różne poziomy wypowiedzi, ich może być kilku). Prymitywizm argumentacji podparty praktycznie niczym godnym uwagi dyskredytuje go całkowicie do tego abyśmy dalej zaprzątali nim sobie głowy.

    "Kościół to największe przedsiębiorstwo ogłupiające." A. Bebel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszliśmy do granicy wyrażającej się paradoksem:
      - można wierzyć w Chrystusa-Logos'a i być Jego zaprzeczeniem czyli alogos'em.

      Usuń
    2. He he ...

      Wierni rzymscy mają problem bo Konstantyn zrobił im kuku i Jezusa uczynił Bogiem. Teraz kazdy katolik mówi :
      "Nie mogę iść drogą Jezusa bo to Bóg a ja jestem normalnym człowiekiem".
      Reasumując :
      W BOGA wierzy a jury kradnie.

      W innych systemach, zwłaszcza wschodnich stwierdzone jest "JUŻ JESTEŚ OSWIECONY. JUŻ DOSZEDŁEŚ. Musisz to tylko zobaczyć"
      Przekładając na katolicki ...
      "Wszyscy jesteśmy Chrystusami".

      Usuń
  25. ogólny wniosek z wypowiedzi KW.vel mazak:
    - zdeklarowani katolicy boją się ujawniania prawdy historycznej
    - fałszowanie historii jest głównym elementem manipulacji KRK
    (stąd cały czas odwołania do 1000 letniej tradycji "władzy KRK"
    na naszej ziemi - a jeszcze w okresie międzywojennym były w Polsce takie wsie w których zdanie ludzi było ważniejsze niż opinia księdza, gdzie o księżach mówiono z politowaniem:
    "oni tak mają" - dlatego cały czas należy ludziom to fałszowanie, szczególnie polskiej historii, uświadamiać).
    - tzw. tradycja, bazująca na utrwalanym od wieków kłamstwie,
    jest ważniejsza, dla KRK, niż zapisy Biblii
    - mazak sprytnie skierował dyskusję tam gdzie chciał, czyli na rozważania teologiczne
    - teologia, w wykonaniu mazaka, jest nauką KRK - dla niego i jemu podobnych, KRK to BÓG, dlatego zawsze mazak będzie powtarzał:
    "Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół" - to zdanie, z Credo, jest jedyną kwestią z którą tak naprawdę może się identyfikować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie wiadomo co kościół zrobił wierzącym :
      - po pierwsze stworzył religię rzymską a TWIETDZI że to religia, wiara chrześcijańską - jezusowa.

      Przeciwdziałanie :
      Pokazywanie różnic biblii i wiary rzymskiej. Czyli podstawy : 10 przykazań, niedziela, miłość a morderstwa kościoła i inne.

      - po drugie, stwierdził niezbędność kosciola.

      Przeciwdziałanie:
      Droga Jezusa - czyli samodzielne studiowanie bibli.

      ... itd. ...

      Tak naprawdę to ja słucham Pueczyńskiego. On stwierdził, że 30% to ortodoksi i szkoda z nimi gadać.
      Ale mazaka COŚ GNĘBI coś go tutaj przyciąga. Warto może podrzucić mu wątpliwości opisane przeze mnie wyżej lub inne :-)))
      Szpilki w ten jego katolicki umysł :-)))

      Usuń
  26. "Mądrzy gromadzą wiedzę (...)." - a nie WIARĘ.
    Źródło: Prz. 10:14
    Bo wiara czyni człowieka głupim. Niech będzie ,mądrym inaczej, czyli zdegenerowanym.

    Specjalna dedykacja dla naszego księżula;

    "(...) żywy pies jest w lepszej sytuacji niż martwy lew. Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie. Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz ich zazdrość i już po czas niezmierzony nie mają udziału w niczym, co ma się dziać pod słońcem.
    Źródło: Kazn. 9:4

    I to by było na tyle w dziedzinie tzw. zmartwychwstania. Wiara nie jest dowodem na cokolwiek. Jest jedynie dowodem głupoty ludzi naiwnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żywy pies jest w lepszej sytuacji niż martwy lew. Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie. Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz ich zazdrość i już po czas niezmierzony nie mają udziału w niczym, co ma się dziać pod słońcem.
      Źródło: Kazn. 9:4


      z naukami kościoła zawsze jest podwójny problem. Zakładając że źródłem była jakaś myśl prorocza to do nas dociera zazwyczaj jakiś bełkot pokrętny i inny. Dzieje się tak z dwuxh powodów. Pierwszym jest to iż KK przekręcił tendencyjnie wiele tekstów
      Dodawał i ujmował by wyszło na jego. Ponadto teksty pisali i tłumaczyli wielokrotnie ludzie tak jak je byli w stanie zrozumieć. Zazwyczaj tłumacz nie miał świetlistości i horyzontu myślenia autora a strefa tekstów w których się poruszał tego by wymagała. Dlatego dziś mamy do dyspozycji teksty przekręcone napiętnowane przyziemnością i ograniczeniem tłumaczy

      Usuń
  27. https://www.youtube.com/watch?v=HLMYMi0N8YA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrzebujesz "OŚWIECENIA", wobec kłamstw jakie wpojono wszystkim katolikom.
      Popatrz na youtube na film pt. "Lampa w cemności", a zobaczysz czego i kogo tak zaciekle bronisz.
      Nie ma bowiem Boga w KRK

      Usuń
    2. Potrzebujesz "OŚWIECENIA", wobec kłamstw jakie wpojono wszystkim katolikom.
      Popatrz na youtube na film pt. "Lampa w cemności", a zobaczysz czego i kogo tak zaciekle bronisz.
      Nie ma bowiem Boga w KRK

      Usuń
  28. To pewnie dusze czyśćcowe, potrzebują modlitwy i Mszy Św a nikt się za nie nie modli więc chcą jakoś zwrócić na siebie uwagę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Mazak ...

      Spróbuję Ci wytłumaczyć co Ci zabrał kościół rzymski ...

      Czy w tym świecie, stworzonym przez Ojca dla Syna, może być COŚ potężniejszego od Syna Bożego, co może mu zabrać jego MOC, gdy ten nie zechce jej ODDAĆ ???
      (poza Bogiem)

      Czy Ojciec stworzył Syna, dając mu część swojej mocy, po to by mu tę MOC odbierać ???

      Kto Cię stworzył ???

      Usuń
  29. Nie ma w Słowie Bożym pojęcia "mszy świętej", to forma zniewalania plebsu przez kler i zgarniania pieniędzy.
    Nie ma też czyśćca, który wymyślili klechy by posyłać tam tych , którzy więcej zapłacą.
    Jedyną zapłatą za grzech jest przelana krew Jezusa na krzyżu.
    Wszystko inne to kłamstwa klerykalnej watykańskiej sekty.
    Nawróć się do Boga !!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Może i ludzie doświadczają czasem zjawisk metafizycznych, ale te na filmiku to fotomontaż.
    Nawet jeśli byty nie materialne istnieją, to jak pisze Anty k. msza święta i katolicka modlitwa nic z nimi nie robi. Msza i modlitwa to ułomne ceremonie. Wymyślone i zaprojektowane, przez ludzi nie mających nic wspólnego z duchowością.
    Takie jest moje zdanie

    OdpowiedzUsuń
  31. https://www.youtube.com/watch?v=MH3Nja2HFpE, gdyby Msza Św była nic nie znaczącym rytuałem to nie manifestowały by się na niej demony, na stadionie narodowym podczas wizyty ojca Bashabory było tak samo. A z waleniem czegoś czego nie było widać w drzwi miałem sam do czynienia więc czy filmiki to fotomontaż czy nie wierzę np. w nawiedzone przez byty duchowe miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A " białe myszki " też widujesz? Czas na odwyk! Albo od gorzały, albo od kościoła!
      Stanisław

      Usuń
    2. Przedstawienie, jako prowadził Bashabora, na stadionie narodowym, było czystą manipulacją i projektem biznesowym kościelnych gnid!Zarobili na tym parę milionów, choć wszystko przypominało cyrk!
      Nikt nie ozdrowiał, nikomu noga nie odrosła, nikt nie pozbył się nawet... prozaicznego kataru! A bilety, po 50zł+. Trzeba być osłem, żeby takie przykłady cytować...
      Przypomnę szanownemu wariatowi, że zarządca stadionu zrezygnował - pod presją kościelnych szuj, z należnej opłaty za ten cyrk! Cyrk bliższy obrzędom pogańskim niż jakiejkolwiek odmiany chrześcijaństwa!
      Właśnie na takich idiotach - kościelni budują swoją władzę, panie wulga!
      Stanisław
      Stanisław

      Usuń
    3. Jeśli Bashabora - to twój ojciec, jak sam napisałeś, to nie dziwię się, że syn równie głupi...
      Niedaleko pada jabłko od jabłoni...
      Stanisław

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. @ KW.
      Wszystkie te bajki, które tu pokazujesznie są niczym innym, tylko efektem duchowego zwiedzenia.
      Ponieważ KRK nie uznaje Słowa Bożego jako przewodnika religii katolickiej ustanawiając swój kult nie może też być uczestnikiem wydarzeń, o których mówi Biblia.
      Zatem możliwe jest tylko jedno wytłumaczenie i ti biblijne, mianowicie :
      1) W sprawie przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia się wokół Niego, prosimy was, bracia, (2) abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański. (3) Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, (4) który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem. (5) Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? (6) Wiecie, co go teraz powstrzymuje, aby objawił się w swoim czasie. (7) Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca, (8) wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem swego przyjścia. (9) Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, (10) [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. (11) Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, (12) aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość.
      Odoczątku rzymska sekta przeciwstawiła się Bogu i Jego Prawu,usuwając z Dekalogu Przykazanie prowadząc zniewolony lud drogą bałwochwalstwa.
      Pozwolili sobie także mamić ludzi przez oszustwa, które nazywają "cudami".
      Mniemam, że nawet stare pogańskie ludy, które KRK zmuszał do przyjęcia katolicyzmu były bardziej świadome istnienia Stwórcy niż dzisiejsi spreparowani przez kler katolicy.
      Co do cudów i znaków, Biblia w Ew. Marka 16:16-....
      mówi, że takie znaki towarzyszyć będą tym, którzy uwierzyli Ewangelii.
      Katolikom kler nigdy nie głosił Ewangelii, no chyba, że palenie na stosach i krucjaty z ogniem i mieczem przyjmiemy jako głoszenie.
      Z jakiego ducha to czynili, bo na pewno nie Ducha Świętego.
      Zatem wszystkie te Twoje bajki mogą mieć tylko podłoże demoniczne.

      Usuń
  32. Jak pewno nie zauważyłeś nie kwestionuje istnienia. zjawisk metafizycznych i całej bezmiernej sfery nie do ogarnięcia naszym ludzkim myślącym rozumem
    Ale wiem doskonale iz KK poprzez liczne.mistyfikacje prymitywne lub skonstuowane skrupulatniej próbuje wmówić ludziom że ma metody oddziaływania na tą.sferę. dlaczego to robi to chyba jest oczywiste. Dla manipulacji ludźmi by uwierzyli w moc metod KK. Tymczasem KK tych metod nie ma. A jeśli to szczątkowo. Gdybyś był na tyle światły i chciałbyś sie przyjrzeç to zobaczyłbyś iż metody KK są szczątkowym cieniem metod buddyjskich. Ja to z poziomu swojej buddyjskiej wiedzy widzè nadzwyczaj wyraźnie

    OdpowiedzUsuń
  33. Panie Krzysztofie, jest Pan ANIOŁEM
    https://m.youtube.com/watch?v=iRRPlhZVLgU

    OdpowiedzUsuń
  34. https://www.youtube.com/watch?v=iRRPlhZVLgU

    OdpowiedzUsuń
  35. Pewnie, że są fotomontaże i mistyfikacje, ale wiem, że takie zjawiska się zdarzają, jeśli mi ktoś walił w drzwi to czemu w innym domu nie miały by latać krzesła ? Jeśli jest tak jak mówisz i są to cienie metod buddyjskich które to KK wykorzystuje to ty i inni oświeceni powinni już być za pan brat z duchami, a jednak tak się nie dzieję, więc to ja mam większe prawo, żeby powiedzieć, że te metody buddyjskie i inne energie to ściema.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem za pan brat. I nie tylko zduchami. Duchy to całkowity margines. Cała sfera metafizyki to margines. Ona jest dla ciebie taka ważna bo ty nauczony w gruncie rzeczy przez swój kościół postrzegasz świat materialistycznie. I jak ci się coś nie zgadza, coś nie pasuje do tego obrazu to krzyczysz od razu olaboga cud. Krzyczysz dzieki ci mój kościele. Mówiłeś prawdę. Jest sfera ponad materialna duchowa. A skoro tu mówiłeś kościele prawdę to widocznie szędzie ją mówisz. I tutaj w tym ostatnim sądzie Mazaku popełniasz błąd logiczny. Bo jeśli ktoś w czymś ma rację, to wcale nie znaczy że ma rację we wszystkim. A jeżeli to w czym ma racje było dotąd mało oczywiste i wykazanie tej racji było zaskakujące to działa to tak, że uzyskuje się wiarygodność w innych kwestiach. Choć to całkiem nie zasłużone. Taki tego mechanizm. Buddyzm natomiast nie uważa zjawisk paranormalnych za nic nadzwyczajnego, bo poprzez pracę z umysłem widzimy świat w zupełnie innych kategoriach niż ty. Świat dla nas nie jest, lecz się manifestyje, tak jak właśnie się to zdarza. Świat dla nas jest przestrzenią bez granic na którym jest miejsce na nieskończoną ilość wariantów, więc i na twoje duchy, demony, całuny i całą resztę. Nie zwracamy na to zbytniej uwagi bo nie o to tu chodzi. Chodzi tylko o trwanie w zgodzie z harmonią świata i wielu nam się to udaje. Mnie się udaje. Być za pan brat z duchani to niby co. Lampa aladyna. Że niby ten duch miał by mi załatwić coś czego nie mam. Ty mazak nie jesteś w stanie pojąć że ja mam już wszystko czego potrzebuje, a nawet znacznie więcej. Mnie się nie da niczego dać, ale i zabrać jest też mi coś trudniej niż innym. Ty i twój kościół wiecznie czegoś chcecie. Wiecznie prosicie. Nam jest doskonale jak jest. Doskonale żyć, doskonale umierać. Ty marzysz o energiach, duchach, aniałoch które coś zmienią w twoim życiu. I myślisz, że ta zmiana przyniosła by ci ci szczęście. Tak myślisz, ale tak nigdy się nie działo i się nie może stać. Ja natomiazt jestem energią. Ta energia to szczęście. Jestem szczęściem w czystej postaci, jestem harmonią w czystej postaci. I ty mi mówisz że to ściema? Co ja mógłbym potrzebować od twoich duchów. Co one mogły by mi dać czy zabrać. Jaką ja mogę mieć z nimi relacje. Są to są. Ja na dodatek wiem dlaczego są, bo mogę to ogarnąć. Ty tego nie ogarniasz, dlatego cię dziwią

      Usuń
    2. Mówisz drogi kościelny koleżko o panowaniu nad energiami. Widzisz jak się temu przyglądnę, to z punktu widzenia racjonalizmu wciąż dzieją się na około mnie dziwne rzeczy. Najdziwniejsze jest to że od wielu wielu lat, wszystko się zdarza tak jak ja chcę. Ja niby nie chcę nigdy niczego bardzo. I wszystko przyjmuje jakie jest, ale żyjąc normalnie wolę jedno od drugiego. Wolę by było tak a nie inaczej. Myślę że tajemnica tego co zaraz opiszę jest w tym, że wolę, a nie pragnę. Że tylko biorę z lekka na coś kurs, zamiast tego łaknąc. I od lat wszystko mi wychodzi. Wychodzą rzeczy z goła nie oczywiste. Nie proszę o nic, ale naginam świat informacją , że taki a nie inny stan byłby zadawalający i śmieje się często w głos, bo nagle widzę, że podziały się takie mało oczywiste i nie ode mnie zależne rzeczy, których wypadkowa doprowadziła do tego co mi pasowało. Tak jest od dawna. Czytam dużo buddyjskich autorów. O dziwo u niejednego przeczytałem o podobnym zjawisku.

      Usuń
  36. Tak więc jest sfera ponad materialna, nie wszyscy się z tym zgodzą, np. Optymalion pewnie nie. Ciekawość to cecha ludzka i nie ma nic złego w chęci poznania co to za sfera, jakie prawa nią rządzą. Rozumiem, że nie interesujesz się tym za bardzo, ja akurat tak. Mam otwarty umysł, jeśli przez swoją ciekawość poznam, że kościół umiejętnie wykorzystuje jakieś techniki aby działać na tą sferę i naginać ją do swoich potrzeb to wierz mi, że przyznam ci rację, nie jestem uprzedzony. Jednak póki co większość z tych zjawisk dzieję się w środowisku kościelnym zatem logiczne jest przypisywanie jakiegoś związku między praktykami kościoła a sferą duchową. Z duchami mają do czynienia nie tylko księża, są także ludzie media które się z nimi porozumiewają. Dla mnie skreślanie tej sfery jak to robi Optymalion jest właśnie uprzedzeniem i zamknięciem się w ramach swoich myśli nie dopuszczając do siebie nic więcej. Przykłady takiego uprzedzenia łatwo znaleźć, ilekroć wspominałem o jakimś zjawisku od razu większość uznawała je za trik. A dlaczego je przytaczam, bo piszemy o Bogu,dla innych sile twórczej, wyższej. Z definicji ta siła nie jest obwarowana naszymi prawami, skoro piszemy o tej sile to czemu nie interesować się zjawiskami wykraczającymi ponad prawa natury, jeśli nie chcemy poznawać tej siły przez badanie zjawisk nadprzyrodzonych to czy mamy cokolwiek do powiedzenia poza naszymi własnymi nieweryfikowalnymi wymysłami i sądami ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @K.W "Tak więc jest sfera ponad materialna,..." w twojej głowie, która jest jak najbardziej materialna. A jest to objawem choroby umysłowej spowodowanej patologicznymi funkcjami mózgu. Na takiej zasadzie istnieją krasnoludki i wszystkie inne baje ,łącznie z religiami i ich wierzeniami. Jak to mówią ,baju baju, będziem w raju.

      Usuń
    2. Doceniam Drogo Opty, z powodu przyjacielskich uczuć kontrujesz Mazaka, którego trudno lubieć, bo zalazł nam za skórę ( choć ja go lubie na swój sposób a na pewno mi go żal).
      Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, gdyby nie powyższe, że i ja mam źle w głowie.
      Jednakże, zwrócić muszę ci uwagę, że nie rozsądnie jest wykluczać cokolwiek tylko z powodu, że nie posiada się instrumentów, by to rozeznać. Twierdzenie - jest tylko tyle ile mogę zauważyć i pojąć  jest twierdzeniem z gruntu fałszywym. Rozsądekiem i mądrością jest myśleć nie wiem jak wygląda wszystko, bez wględu czy to wszystko się gdzieś kończy, lecz niczego nie wykluczam, wiem to co mogę dostrzec i zrozumieć , ale to w niczym nie zmienia mojego poglądu na resztę.

      Usuń
  37. Patrzysz tylko na koniec swojego nosa. Po pierwsze patrzysz z pozycji robaka na podłodze pracowni malarza. Malarz namalował wspaniały obraz który stoi na sztalugach. Obraz jest nie tyllko piękny wizalnie ale zawiera w sobie odniesienie do tajemnicy wszechświata. To jeszce nic bo oraz świadczy że malarz ma potencjał na namalowanie wielu takich obrazów a widzowie jego dzieł będą mogli zrozumieć co to jest nieskonczony brak granic. To mówi ten obraz. A robak pełznąc po podłodze zachwyca się zieloną kropką która skapła z pędzla. Cud przedtem jej nie było. Skąd się ona wzieła. Cud znalazłem jeszcze pomarańczową. My Mazaku nie zajmujemy się kropkami na podłodze. My malajemy obrazy.

    Ale odchodżąc od alegorii to powiem, że mylisz się. Świat katolicki jest ubogi w cuda. Kościół pragnie pokazywać cudy by utrwalić swą władzę, ale energie, które generują cuda, nie są tworzone przez ludzi kościoła. Kościelni, to ludzie z zaciemnionymi umysłami. Przyziemni. To widać po ich czynach. To jest bezprzeczne. Do tego by stał się cud potrzeban jest energia czystego umysłu. Umysłu gdzie ziemskie pożądanie i lgnięcia nie izolują energii jak warstwa błota. Wschódnie religie , buddyzm w wielu wariantach i hinduizm mają metody oczyszcznia umysłu, które KK zgóbił półtora tysiąclecia temu. Hinduistyczni jogini często demonstrują energie dające para normalne, metafizyczne rezultaty. Zakopują się w ziemi na wiele godzin bez powietrza, chodzą po żarze i wiele innych nie tłumaczalnych. Tam jest tego pełno. Sam widziałem. Byłem o metr od chodzących po wielkim dole z żarem. Byłem tak blisko, że spiekło mi skórę na twarzy. Ludzie dalekiego wschodu cudom się nie dziwią. To normalka. Buddyzm włada podobnymi energiami, ale koncentruje je gdzie indziej. Wyzwala nimi umysł. Daje wgląd. Daje trwałe szczęście, które jest nie osiągalne w naszej części świata. Istotą buddyzmu jest szczęście i altruizm. To idzie w parze. Kiedy ma się stan permanentnego szczęścia, to altruizm wobec nieszczęśliwych jest do tego przypisany. Altruizm wtedy to nie akt woli, lecz natura. W kościele a mówiąc ściśśle na terytorium kościoła kat. bywali ludzie którzy mieli dostęp do wielkich energii. Ale to z metodami kościoła nic nie ma wspólnego. Im się ten stan umysłu zdarzył w oderwaniu a nawet wbrew metodom kościoła. Zazwyczaj to byli mistycy. Prawdziwi. Medytacją oczyszczali umysły. Na prawdę. Dziś kościół szafuje określeniem mistyk na swoich kapłanów kompletnie bez dania racji. Przypisuje tą nazwę facetom z mistyką nie mającym nic wspólnego. Mówi tak o pełnych przyziemności osobnikach którzy coś udają. Próbują coś wmówić innym a co najlepsze wmawiają to sobie. Ale z głową pełną zaciemnień nie potrafią nic zrobić. Błoto izoluje energie. W historii kościoła byli ludzie którzy oczyścili umysł na przekór i pomimo wadliwych nauk kościoła. Ale było ich nie wielu. Zwykłe kościelne ceremonie nie mają w sobie żadnych silnych energii. Jakieś mają, ale one bardziej są ukierunkowane w kierunku czynienia zaciemnień niż klarowaniu umysłu.
    Kościół wbrew twoim sądąm i oczekiwaniom, to pusty od energii obszar. Jest w nim trochę energii masowej ludzi, ale kościół spowodował iż energia poszczególnych katolików jest niezwykle niska. Jest starannie zaizolowana zaciemnieniami umysłu. Kościół o to zadbał w czasach kiedy miał ludzi znających się jeszcze na energiach. Tak skonfigurował ceremonie, metody i nauki, że ta izolacja umysłu, to nawarstwienie błota, działa do dziś i się pogłębia. Dziś stało się jednak tak, że ta błotna choroba zaatakowała równo wszystkich wiernych, ale na równi, tylko bardziej intensywnie samych kapłanów.

    OdpowiedzUsuń
  38. Cuda katolickie. Ha ha kościół dba by były. Tworzy mistyfikacje, strzela dzwiami, jęczy. Ja sam kiedyś miałem pomysł na szybkie wzbogacenie. To oczywiście był tylko sam pomysł bez realizacji. Kiedyś malowałem freski na zewnętrznej elewacji pewnego klastoru. Z kolegami wpadliśmy na pomysł. Gdyby tak pod tynkiem który sami warstwami nakładaliśmy, na gładkiej powierzchni, solami ałunu namalować kontur Matki Bosiej. Przykryć cienką warstwą następnego tynku . Katolicy w cudach lubią wizerunki maryjne. To ich przekonuje. Sole by wylazły na wierzch gładkiej ściany po dwóch trzech latach. Miały by zarysy świętej rodzicielki. A my wtedy byśmy mieli już wydzierżawiony teren pod klasztorem. Na przeciw ściany. Cud pielgrzymki, a pod ścianą stoją nasze stragany. Interes się kręci.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ty Mazaku musisz lubieć Harrego Pottera. A KRK ci ustami Papieża zabronił go czytać. Harry Potter jest dla kościoła groźny. Harrych Potterów wydano więcej niż katechizmów. Kościół i Harry P opowiadają na równi pierdoły o cudach, tylko HP jest ciekawszy. To wielka konkurencja dla KRK

    OdpowiedzUsuń
  40. @Piotr Wróbel
    W jednej ze powyżej Twojej wypowiedzi piszesz o "cudach" tych zwykłych, codziennych. Świetnie je opisałeś. Lecz ludzie oczekują czegoś spektakularnego, takiego coby im oczy z orbit wyszły ze zdumienia i zachwytu, lub przerażenia. Dla mnie jednym ze zwykłych cudów jakie mnie spotkały było otrzymanie mieszkania w czasach, kiedy było to zupełnie niemożliwe. Wciąż było to w sferze marzeń i cichego mojego pragnienia. Nagle otrzymałam pismo abym poszła obejrzeć mieszkanie, które było zwalniane przez osobę, która musiała go opuścić. Miałam pełen wkład pieniążków i byłam bardzo daaaaleeeko w kolejce oczekujących, dlatego moje zaskoczenie było ogromne. Prawdziwe cuda w związku z tym miały dopiero nadejść. Przepełniona radością w wyobraźni zaczęłam sobie żartować i wymyślałam jakie to mieszkanie powinno spełniać warunki, a było ich aż pięć. Jednym z nich: 4. ma być na drugim piętrze, 5. blisko pracy. Nadal żartując wymieniałam moje wymagania wszystkim wokoło: znajomym i współpracownikom. Kiedy w końcu weszłam do mojego przyszłego mieszkania aby go obejrzeć siadłam ze zdumienia. Wszystkie moje warunki zostały spełnione, łącznie z gotowymi, wywierconymi w ścianach dziurami. Otrzymałam piękne, świeżo wyremontowane mieszkanie, w odległości 15 min. drogi pieszo od mojego miejsca pracy. Mogłam się wprowadzić od "zaraz". Wielu nie mogło uwierzyć w te 5 wymyślonych przeze mnie warunków, które się spełniły dlatego długo odwiedzano mnie aby je sprawdzić. Takich "przypadków", które mi się "cudownie" spełniły mam długą listę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cuda, które opisujesz sa w miarę normalne dla ludzi, którzy nie są mocno przywiązani do świata fizycznego. Ja często obserwuję takie 'przychylenie' się świata do moich potrzeb lecz nie są to rzeczy sterowalne. To fajne przyjemności ofiarowywane przez życie dla rozwijających się duchowo :-)))

      Usuń
    2. Sterownie polega na braku sterowania, a dokladnie na braku lgnięcia do koncepcji, ktorą uważasz że niesie szczęście. I jakoś fajnie to wszystko leci. Nie ?

      Usuń
    3. Normalka wystarczy mieć w sobie harmonie. Normalka dla nas. Ale powiedz to reszcie.

      Usuń
    4. Nie mówię tego ... reszcie.
      Mówię to tym co to rozumieją. Z nimi rozmawiam.
      Dla Mazaka jest tylko sygnał, że coś takiego istnieje. Może kiedyś zechce się obudzić ?
      Ale co by nie zdecydował to i tak jest tym samym co my :-)))
      Reszta też ...
      :-)))

      Usuń
  41. A ja mówie o tym reszcie. Jednym tak, drógim nie. Zależy od sytuacji. Tym co o tym mogą wiedzieć jak TY czy Ewa można o tym wspomnieć, bo fajnie się jest utwierdzić w przekonaniu. Zobaczyć że żywi ludzie z otoczenia też tak mają. Na tym polega siła sangi ( grupa wspólnie podobną drogą idąca do celu) sanga urzeczywistniona, taka która posówa się po drodze, bywa lepsza niż najmądrzejszy tekst, bo tu zbierasz doświadczenia osobiście i widzisz że nikt cię nie robi w konia. Można i trzeba dzielić się też z innymi. Tym i innymi naukami. To jest pomoc i altruizm. Rozum podpowiada z kim. Z takim Optym można. To mądry człowiek i nas uważa za mądrych. Nawet jak takich Optych nie przekonamy to choć przez chwile z namysłem sie pochylą nad tym co mówimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to widzę troszkę inaczej ...

      Rodzimy się TĄ samą świadomością. To, że mazak jest inny, śpi głębokim snem ... to jest JEGO i tylko jego WYBÓR.

      Prawdziwy szacunek DLA NIEGO oznacza dla mnie CAŁKOWITĄ jego akceptację.
      Reasumując :
      Mógł wybrać i tak wybrał.

      I tak naprawdę sprawa się kończy.

      Ja pyskuję tu na tym forum tylko z jednego powodu.
      Weźmy mazaka ...
      Jego świadomość zasnęła ... Ale może CHCE się zbudzić ?
      Ale nie może ... bo śpi.
      Więc próbuje dać znać jego świadomości :
      "Jeśli chcesz się zbudzić mazaku ... to się obudź"

      Tak naprawdę nie mogę mu nic INNEGO zrobić :-)))

      Zwróć uwagę na słowa Pieczyńskiego : "30% Polaków, katolikow NIE CHCE o niczym słyszeć. Najlepiej zostawić ich w spokoju"
      (cytat z pamięci)

      To jest właśnie wyraz szacunku dla nich i akceptacja ich wyborów.

      Mazak przychodzi tu po coś ...
      Może właśnie po sygnał pobudki ?

      Tak samo widzę Optymaliona, Stanisława i innych. Wybrali to do czego mają prawo ...
      Zechcą się obudzić ? Cudownie ...
      Zechcą dalej spać ? Ich prawo ...

      Cze to uszanować :-)))

      Usuń
    2. Ci mają wybór, którzy mają. Większość nie ma. Mazak ma. Mazak przedzytał taką ilość nauk, że jak mówi może dawać wykłady. Ma wybór. Większość myśli że świat wygląda tak jak mówi o nim Rydzyk. Nic innego nie znają. O niczym innym nie słyszeli. A jak słyszeli to z ambony powiedziano im że to nauki szatana. Oni wyboru nie mają

      Usuń
    3. Hmm ...
      A więc nie wierzysz, że ich świadomość jest silniejsza id ego i zaciemnienia ?

      Że ich świadomość może zapragnąć się obudzić ?

      Usuń
    4. Każdy na dnie zaciemnień ma czystą świadomość. Każdy potencjalnie jest Buddą.  Ale w praktyce wiesz jak jest. Z drugiej strony nie można wobec nikogo powiedzieć to niemożliwe.
      Mazak ma na ten przykład 1000000 razy więcej szans niż przed tym jak tu przyszedł. Obojętnie kim jest. Myślał, że trafi na wrogów. W gruncie rzeczy trafił na przyjaciół. Jest tym zdziwiony, ale nie czuje do nas wrogości. Myśle że trochę nas lubi. Jak wujków, którzy dobrze mu życzą.  Teraz nam nie wierzy, ale nauki zostały w nim niewymazywalnie. Przyjdzie na nie czas. Teraz jeszcze jest młody. Ma swoje koncepcje. Przyjdzie jednak moment. Zawód życiowy, albo choroba. Będą wątpliwości i będzie miał gotowca. On wie niezwykle dużo o drodze duchowej. Wie też bardzo dużo gdzie jest fałszywa droga duchowa. Można tej wiedzy teraz nie wierzyć ale nie można się jej pozbyć. Przyjdzie taki moment w tym życiu, albo i nie. Ale to też nie klęska. Mazak umrze. Umrze jego ciało i jego myślący umysł, ale świadomość Mazaka nie umrze. Doświadczenie na poziomie świadomości pozostanie. Będzie następnym razie miał łatwiej. No chyba, że nagnoi sobie w tym życiu, albo nagnoił już w poprzednich, że  ten promyczek w świadomości utonie w powodzi chujozy którą na siebie sprowadził. Życie z zaciemnieniami, to bardzo niebezpieczny stan. Generując chujozę, można nie mieć świadomości, że ona wróci do ciebie zwielokrotniona.
      Dopisuje na prędce Staszek ma też 1000000 razy wię więcej szans.

      Usuń
  42. Piotrze, Janie:)
    Osobiście nie lubię " oceniaczy ", którymi Wy się trochę stajecie. Nie lubię, bo:
    Jak można kogoś oceniać - globalnie - na podstawie wpisów, kilku lub kilkunastu?
    Osobiście " nie śpię ", jak to raczył nazwać Jan.
    A jak już " zasypiam " to wolę mieć głowę wolną od dyrdymałów jakiejkolwiek religii, które tak się mają do wypracowania własnej świadomości i głębi duchowości - jak: Uczenie się na pamięć zadanych tekstów do: analizowania, łączenia wydarzeń, wyciągania wniosków...
    Każda religia, nawet buddyzm - to gotowe już formy, z których tylko o buddyżmie można powiedzieć, że nie narzuca, nie nakazuje, nie pierniczy " trzy - po trzy ". Proponuje myślenie...
    Własne myślenie, nie narzucone.
    Przyznajecie, że religie, to czysto ludzki patent, na wykorzystywanie innych, dla swoich własnych, parszywych i czysto materialnych celów! Więc te " religie " mam w miejscu, w którym plecy kończą swoją szlachetną nazwę! Ale, to nie znaczy, że nie wierzę w niematerialną sferę, która jest trudna do określenia, do uzasadnienia i prawdopodobnie każdy ma swoją.
    Oprócz tych owiec i baranów, leniwych i ogłupiałych bredniami religijnymi, przekazywanymi jako pewnik, prawda objawiona i jedyna. Jedyna - dla każdej religii inna! W ogóle nie czuję tu, żadnej potrzeby do zgłębiania, tego - co nie ma żadnej głębi, a jest - co najwyżej - dowodem na własną niechęć do poznawania, poszukiwania.
    Jest dowodem na umysłową biedę i wygodnictwo, skorzystania z " gotowców " - niż wysilenia łepetyny, do poszukiwań.
    Dziś w Polsce cyrk! Cały rząd, pseudoprezydent duda, pół parlamentu klęczy przed niejakim Dziwiszem, który udaje się na emeryturę! " Order Orła Białego " - dla kacyka, ohydnego fizycznie, ubogiego duchowo - handlarza fragmentami K. Wojtyły! Mającego wyrażny problem z logicznym i poprawnym przelewaniem myśli - w słowa! Podobno ten order, to za zasługi, ogromne, przeogromne dla Polski, świata, kosmosu i - zapewne - światów równoległych! Ja pytam: konkretnie za JAKIE?
    A mnie się chce pawia rzucić, na to skretynienie, na to zniewolenie, kłamstwo i obłudę! A gdybym " wierzył " - musiałbym robić z siebie durnia, jak wszyscy uczestnicy, tej szopki, z dziwiszem!
    Dlatego wolę być obok, może dlatego, że nie ulegam zbiorowemu amokowi, nie rajcują mnie hołdy składane mało ciekawemu - jako człowiek - osobnikowi. Boli mnie, że całe państwo skretyniało, angażując się - wbrew prawu - w to religijne skretynienie. Bezwolne małpki, na usługach Watykanu. Wstyd.
    Szukam, pytam i nie mam odpowiedzi. Wiele przeszedłem, mam wiele doświadczeń, cudów żadnych nie dostąpiłem, bo wszystko co mnie spotkało - miało uzasadnienie materialne. Szukam... ale to wcale nie oznacza , że śpię, Janie:)
    Przykłady jakie tu podsuwał, na dowód - niejaki Wulga, dla mnie - do infantylizm do potęgi n-tej!
    Coś takiego śmieszy i przeraża, bo jak można być tak ograniczonym, jak mazako-wulga + dziesiątki innych nicków - pod którymi skrobie te swoje wypociny...Ilość nicków też dobrze nie może świadczyć o jego osobowości...
    Pozdrawiam Was, Piotrze i Janie:)
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Stanisław

      Widzisz ...
      Ja nie mówiłem o religii, wierze katolickiej czy buddyjskiej czy jakby tego nie nazwać ...
      Ja mówiłem o świadomości. Ale nie tej w której teraz piszemy. Mówiłem o świadomości którą jesteśmy. Najprostszy test na tą świadomość to zapytanie siebie :
      "Kim jestem ?"

      Ja nie jestem niczym innym niż Ty ... Panie Stanisławie. Śpimy wszyscy równo i ja i Piotr i Opty ...
      Przy czym to co nazywam snem nie jest niczym obraźliwym. Świadomość o której mówię jest pewnym rodzajem niezależności.
      Np niezależności co te głupki sobie dają i dlaczego. Po prostu nie ma znaczenia czy Duda dą order biskupowi albo czy pocałuje go w tyłek i wzajemnie ... czy Dziwisz da Dudzie medalik czy pocałuje go w tyłek.

      Po prostu każdy widzi jacy Polacy są. W/g mnie ... nie ma się czym denerwować.

      Wiedza o tym że to nie ma znaczenia jest właśnie zwiększeniem tej świadomości o której mówię.

      Owszem, nie podoba mi się co politycy sobie w imieniu państwa polskiego dają i robią.

      Więc ZAPISAŁEM się do Stowarzyszenia Polska Laicka i wysłałem parę groszy jako poparcie do COFNIĘCIA choć jednych (kościoła) do ich kościołów a następnie odcięcie ich od kasy ...czyli rozwiązaniu końkordatu.

      To jest właśnie ŚWIADOMOŚĆ tego, że warto coś z tym robić.
      To takie maciupeńkie przebudzenie ze snu :-))))

      Usuń
    2. Możes coś zrobić z Kaczyńskim czy Dziwiszem. W sumie nic. Możesz ujawnić to co sądzisz że niegodziwego zrobili i robią. Możesz ujawnić nam, którzy dość trzeźwo wszystko widzimy. Możesz to zrobić też w stosunku do kilku znajomych. Masz znajomych Pisowców nie masz. No to mówisz ludziom o rzeczach do których są już przekonani. Na tym forum chyba niewielu jest kościelnych, więc do niewielu dotrą słowa. Żadnego nie przekonasz nawet jak usłyszą. Czyli dupa blada. Nie masz nic do zrobienia. No to zapytam, masz ciepłe skarpetki, buty co nie przemokną. Masz. Masz, też taką zielonkawą cielpłą kurtkę. Kupiłeś ją trzy lata temu. Ubierz się i idź na spacer. Sam. U ciebie są piękne płaskie spacery. Jutro będzie ładna pogoda. Jak już będziesz na spacerze to popatrz się w niebo. I uświadom sobie że chodzisz po skórce jakiejś kulki w przestrzeni. I jak będziesz miał z tą myślą w głowie łepetynę w górę zadartą, to Kaczyński, Dziwisz, cały Watykan, przestaną dla ciebie istnieć. Spróbuj jutro zrobić i napisz czy ci na moment było lepiej.

      Usuń
  43. @JK...to nie jest tylko kwestia obudzenia.
    Świadomość zdaje sobie sprawę z ogromu pracy do wykonania - harmonii nie osiąga się bez sporego wysiłku trwającego latami.
    Świadomość = Prawda - ona daje sygnały do pracy nad sobą, ciężkiej pracy, ale z poziomu Umysłu jest to odrzucane z powodu lenistwa...
    Niektórzy mają łatwiej - nie ma równości.
    Ci co mają dużo do przepracowania potrzebują prawdziwego wstrząsu aby zacząć się budzić.

    OdpowiedzUsuń