1

1

sobota, 12 listopada 2016

Sami musicie to zrobić


Szanowni Państwo,
byłem w Łomży. Pojechał tam poeta, który opowiedział zebranym o duszy, poezji i Bogu. Jednak ci którym to nie pasowało, chcieli żeby przyjechał ktoś kto poprowadzi na szańce, do walki z kościołem. Ktoś kto będzie liderem ruchu antyklerykalnego. Ale moi drodzy, takich liderów wyłońcie sami z pośród siebie. Przyjechałem dać wam coś co niewielu może wam dać. Przyjechałem ratować wasze dusze, które zaanektował kościół. Niewielu chyba to dostrzegło a jeszcze mniej pewnie doceniło. Mimo wszystko widziałem tych którzy rozumieli. A że większość, moi drodzy, potrzebuje agitatora a nie poety, to właśnie dlatego nazywam Polskę ziemią jałową. Posługuję się metaforą jak to robiło tysiące mądrych przede mną. Ale drogę za każdym razem trzeba przecierać od początku.
Życzę więc głodu poznania. I nie są to wcale miłe życzenia. Droga jest trudna i nie chcecie na nią wejść. Dlatego chodzicie do kościoła a nawet jeśli nie chodzicie ,to nie widzicie spustoszenia które kościół poczynił w waszych duszach i świadomości narodu. Ja widzę, dlatego mówię: ziemia jałowa. Obudźcie się i ratujcie swoje dusze. To nie są puste słowa. To co mówię ma znaczenie. Jeśli nie dzisiaj to kiedyś będzie to zrozumiałe. Przyznaję, że w czasie spotkania nie czułem nienawiści lecz niezrozumienie i to nie od wszystkich. Jeśli więc to co mówię wywołuje reakcje nienawiści to całkowicie rozmija się z moimi intencjami i głębokością doświadczeń, którymi chcę się podzielić. Jeśli moi obrońcy obrzucają wyzwiskami moich adwersarzy to z przykrością muszę przyznać, że nie zostałem zrozumiany.

http://www.narew.info/aktualnosci/12463,sami-musicie-to-zrobic-mowi-krzysztof-pieczynski

466 komentarzy:

  1. Cóż Panie Krzysztofie, nie jest Pan sam.
    Od ponad 33 lat mówię temu narodowi, że każdy człowiek posiada prawo, prawo do wiary i niewiary.
    Że wiara i niewiara to sprawa jednostki a nie tłumów czy narodów.Wskazując temu zniewolonemu narodowi, że jest oszukiwany, pozbawiany jestestwa, honoru, czci i wiary. Jak głową o ścianę. Lecz nadal wierzę, że wśród milionów ociężałych i przygniecionych klerykalnym zniewoleniem Rodaków są tacy, którzy nie zgięli kolan przed watykańskimi obłudnikami.
    Warto walczyć, by następne pokolenia mogły doświadczyć wolności.Jestem z Panem całym sercem.
    Jeszcze kilka miesięcy , a przy dobrym układzie tygodni i będziemy mogli się spotkać.
    Nawet jedna osoba wydobyta z "kotła " watykańskich czarowników jest cenną zdobyczą.
    Życzę powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  2. To nie Pieczyński, ze swoim brakiem wyczucia stanu umysłów społeczeństwa, pokona kościół w Polsce. Ta to trzeba poczekać z parę pokoleń. Pisałem o tym nie raz.

    OdpowiedzUsuń
  3. K Pieczyński na podwalinie ludzkiego niezadowolenia z zachowań kleru i nastrojach anty pisowskich części społeczeństwa chciał zasiać swoją nową wiarę. Licząc na jej masowe zrozumienie i przyjęcie w powyższych kręgach .To kompletnie nie realne. Drogi Krzysztofie zbierz stu ludzi, zabierz ich do notariusza i kościół nowy załóż. Ze setką lub dwoma to może się udać. Z pięcioma milionami nie ma szans.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Społeczeństwo polskie dziś , to jeden wielki duchowy cmentarz. Katolicyzm pozbawił ludzi ich jestestwa, a więc odebrał im życie.
      Mówienie do "trupów" jest podobne do modlitwy katolików do obrazów i figurek.
      Tak właśnie pozbawiono życia ten mądry, pełen werwy naród.Każda kolejna religia to "wkopywanie" trupów w jeszcze głębszy grób, to droga do całkowitego unicestwienia polskiego społeczeństwa !!!

      Usuń
    2. Czyżbym poprawnie wyczuł nutkę satysfakcji w Twojej wypowiedzi?
      Jeśli tak, to jesteś cząstką tego "trupa" nazywającego się POLSKA.
      Twoja propozycja, którą składasz Krzysztofowi brzmi: " Załóż Krzysztofie szkółkę drzewek na terenie puszczy".
      I zastanawiam się jak trafnie ocenił w Dziadach , Adam Mickiewicz postawę dzisiejszej Polski i Polaków wyprzedzając tyle epok
      : "Bez serc i bez ducha, to szkieletów ludy"
      Ale jest pocieszenie dla Krzysztofa.
      Cechą charakterystyczną ŻYCIA jest ruch. I nie szkodzi, że czasem ten ruch jest bezowocny, może w złym kierunku. W bezruchu pozostaje tylko TRUP.
      Myślę, że zbyt płytko oceniłeś pragnienia Krzysztofa. Ale on ŻYJE, w odróżnieniu od tych, którzy będąc TRUPAMI zgadzają się na unicestwienie klerykalne narodu polskiego.

      Usuń
    3. "W bezruchu pozostaje tylko TRUP". - Nawet trup nie pozostaje w bezruchu - on się po prostu rozkłada. Czyli naszym realnym zagrożeniem jest rozkład społeczny, jeśli przekroczy punkt krytyczny, to nic się nie ostanie.

      Usuń
    4. Czyżbym poprawnie wyczuł nutkę satysfakcji w Twojej wypowiedzi?

      Wyczuwasz co masz ochotę wyczuwać. Ja po prostu od samego początku oceniałem realnie sytuacje jaka jest. Wiedziałem że to robota dla ewolucji nie dla rewolucji. A o takim grzmieniu po próżnicy jakie ty uprawiasz, u mnie na wsi sie goda - pierdioł, pierdzioł aż sie zesroł.

      Usuń
    5. Ale widzisz szanowny adwersarzu, po to jesteśmy tu, by szukać możliwości wyjścia z pata, w którym znalazł się nasz naród. I nie chodzi tu absolutnie o stronę polityczną kraju lecz o zniewolone jestestwo Polaków. Co do tego " pierdzioł pierdzioł " odpowiem Ci tak:
      Ja przynajmniej staram się zagrzewać ludzi do zmiany myślenia. Do tego by szukali skutecznych metod i sposobów na zmianę sytuacji. Ty natomiast swoim wpisem dotyczącym działań K. Pieczyńskiego podcinasz mu skrzydła. ( mam nadzieję, że nieskutecznie)
      Chyba, że uważasz, iż jesteśmy pionkami w grze zwanej życiem i wszystko jest już ustalone, to Twoje argumenty mają rację bytu.
      Jeśli nie to mamy szanse powoli jak ślimak iść w kierunku odrodzenia społeczeństwa.
      A co do "ewolucji" to chyba zmieniła kierunek na wstecz.Bo to co dziś przeżywa nasz naród już było, więc wracamy i nie jest to na pewno ewolucja, która ze swojej natury powinna prowadzić do rozwoju. Życzę sukcesów na drodze ewolucji :))

      Usuń
    6. Wartało by odróżniać, pojęcie ewolucji, od weolucji biologicznej. Jeśli się nie odróżnia to polecam choćby wikipedie. A co do reszty, to jak się coś robi, to warto wiedzieć jak. Bez tego samo robienie gówno jest warte.

      Usuń
    7. Lepiej komuś podciąć skrzydła jak na ziemi jeszcze siedzi, widząc że je ma z papieru. Jak se na ziemi posiedzi to może coś jeszcze mądrego wymyśli. A jak na papierowych poleci, to se jeno morde stłucze.

      Usuń
    8. Myślałem, że tu właśnie są ludzie mający o tym jak się do tego zabrać, ale widzę klerykalne katolickie wychowanie nie poszło na marne.
      Gryźć i kopać leżącego, to klerykalna zasada.
      A co niektórzy idą dalej robiąc z K. Pieczyńskiego wariata.
      Wariatów mamy miliony zgadzające się na indoktrynację umysłów i życia codziennego społeczeństwa polskiego.
      Co za przyjemność przebywać wśród chorych psychicznie?
      Ale jeśli Wam to odpowiada, to macie do tego prawo.Poszukujemy wolności , zatem nie jest naszym celem zniewalać.

      Usuń
    9. Mam wątpliwości czy myślałeś. Gdybyś myślał, dało by się to zauważyć

      Usuń
    10. Zimny prysznic czasami jest potrzebny. K Pieczynski nie jest żadnym wodzem i strategiem. Gdyby był na polu bitwy, jego bataliony, przegrywały by z plutonami wroga. Koncepcja by być trybunem ludowym i mesjaszem własnej arcy dziwnej religii, RÓWNOCZEŚNIE musiał spalić na panewce. Pisałem o tym od początku. Był czas by to zauważyć. KP powinien, stojąc pod tym prysznicem, przemyśleć co może tak na prawdę robić. I przedewszystkim jak. Brnięcie w kontynuacje poprzedniego, to strata czasu i wejście w nieodwracalną śmieszność. To co piszę to nie kopanie leżącego. To dobra rada dana po obejrzeniu sytuacji chłodnym okiem.

      Usuń
    11. Nawet jakby religia Pieczyńskiego miała jakiś sens, to z pewnością nie ma sensu w tej sytuacji. Sytacja właśnie to potwierdziła, frekfencją. W życiu trzeba wiedzieć co się mówi. Jedni mówią co wiedzą zamiast wiedzieć co mówią.

      Usuń
    12. Nawet jakby religia Pieczyńskiego miała jakiś sens, to z pewnością nie ma sensu w tej sytuacji. Sytacja właśnie to potwierdziła, frekfencją. W życiu trzeba wiedzieć co się mówi. Jedni mówią co wiedzą zamiast wiedzieć co mówią.

      Usuń
    13. " Nawet jakby religia Pieczyńskiego miała jakiś sens, to z pewnością nie ma sensu w tej sytuacji "
      - pisze Piotr.
      A jaka religia ma sens? Jaka religia odpowiada na zasadne pytania? Jak religia mieści się w racjonaliżmie naszych mózgów? Może tylko buddyzm zostawia płaszczyznę dla własnej osobowości, ale inne?
      Religia Pieczyńskiego? Właśnie poniżej napisałem , że to mnie niepokoi. Że jestem przeciwny, bo każdy może sobie sam wypracować - własny postrzeganie sfery " ducha ". Nie mam też zamiaru zastępować jednej religii - drugą, tą K. Pieczyńskiego. On musi sobie zdawać sprawę z tego, że to są Jego doznania i przemyślenia. I zostawić możliwy przecież: " margines błędu ". " Biega mi o to:
      Że każdy powinien iść swoją drogą, najlepiej własną:(.
      Nie wierzę w cuda. Wierzę, że są rzeczy, których jeszcze nie znamy, nie obejmujemy naszymi głowami...
      Jak je kiedyś poznamy, czas " religii" minie:)
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    14. Że się włączę.
      "A jaka religia ma sens?" Stasiu, nawet nie wiesz jak się z Tobą zgadzam. Dokładnie żadna. Jak pokazuje cała pisana historia ludzkości ,to żadna nie miała, nie ma i nie będzie miała sensu. Napisałem kiedyś ,że jeżeli nam, czyli ludziom ,jest już potrzebna jakaś religia to niechby to była "religia rozumu". Jedynie do czasu. Do czasu aż sprawny biologicznie ,zdrowy rozum-mózg wytworzy myślenie kończące sztucznie spowodowane ,patologiczne stosunki, antagonizmy między ludźmi.
      W zdrowym świecie zwierząt(przecież do niego należymy) nie występują zjawiska metodycznego wyniszczania przedstawicieli własnego gatunku, jedynie wśród ludzi. Zadam pytanie : czy to zdanie jest dobrze rozumiane przez czytających? ,proszę się chwilę nad tym zastanowić. Czy muszę ten temat rozwinąć ,czy może wiemy o co chodzi?

      "Co za przyjemność przebywać wśród chorych psychicznie? napisał Antyklerykał Sev

      Piotrze , przecież Ty doskonale wiesz ,że jest tak ,jak w zdaniu Jiddu Krishnamutriego;

      "Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym
      do głęboko chorego społeczeństwa."

      Moim zdaniem Krzysztof Pieczyński właśnie unaocznia, oświeca,pokazuje ,tłumaczy,wyjaśnia itd. wszystkim ,jak chore jest nasze społeczeństwo. Nie podaje jednak sposobu-metody ,jaki spowodować by miał jego ozdrowienie. Nie można skutecznie leczyć narkomana innego typu środkami uzależniającymi ,czyli jak ja to mówię, leczenie ludzi trucizną , która spowodowała chorobę jest bezprzedmiotowe, przeciw skuteczne.
      Bóg-Natura - TAK ("... są rzeczy, których jeszcze nie znamy, nie obejmujemy naszymi głowami..."). Religia-kościół-wiara - NIE ("Wariatów mamy miliony zgadzające się na indoktrynację umysłów i życia codziennego społeczeństwa polskiego.")
      "Gdy jedna osoba cierpi na urojenia nazywa się to szaleństwem. Gdy wiele osób cierpi na urojenia nazywa się to religią." R.Pirsig
      Religia pod jakąkolwiek postacią jest chorobą umysłową ludzkości.
      To jest diagnoza.
      Czy może ktoś wie jak to się leczy?

      Nie ma chorób nieuleczalnych ,jest tylko niedostateczna wiedza o ich przyczynach ,powiedział swego czasu prof.J.Aleksandrowicz.
      Nie chcę się powtarzać ale pisałem to już wiele razy, jest już wiedza, która wyjaśnia co i jak zrobić aby wyjść z zaklętego kręgu niepotrzebnych antagonizmów między ludźmi. Hasłem tej wiedzy jest znane ale rozmaicie rozumiane porzekadło ludowe "w zdrowym ciele zdrowy duch."
      Rozwiązaniem całego problemu jest uświadomienie sobie prawdziwości Herodotowego zdania;
      "Z potraw ,które się zjada ,powstają wszystkie choroby ludzkie".
      Takie proste w swojej istocie i tak niezrozumiałe.

      I na koniec zdanie P.Ricoeura

      "Istotą historii są cierpienia ofiar, których nie da się uzasadnić za pomocą żadnych sztuczek rozumu."

      Jedynie za pomocą jego braku.

      Usuń
    15. Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym
      do głęboko chorego społeczeństwa

      Podpierasz swoje tezy, cytatami pisanymi całkiem w innym kontekście.
      Moja teza jest przeciwna. Wiara jest niezbędna.Ważne jednak kto, jak i z jakich pobudek, wiarę głosi. Wszystcy twoi modelowi optymalni, żywiący się w sposób optymalny w sposób naturalny, nie wyzbyli się wiary. My wiarę rozumiemy poprzez kontekst nauk KK, islamu, czy ceremonialnego buddyzmu, czy hinduizmu. Nie o takich wiarach mówie.

      Usuń
    16. @Piotr
      Oczywiście kontekst może być inny.Ja wykorzystałem celne stwierdzenie do sytuacji opisywanej przez nas w kontekście "schorowanej wyobraźni" Tischnera , ale to wszystko idealnie wpisuje się w wiedzę o przyczynach i pochodzeniu zła na świecie ,wg.J Kwaśniewskiego. Nie ma w tym nic złego,że tak powiem. Wszyscy oni zmierzali w tym samym kierunku,poszukiwania prawdy o świecie.
      Co wiary optymalnych to ani ja ani Ty nie posiadamy wiedzy czy jest tak jak napisałeś, na pewno część tak
      ale reszta nie, jak to wśród ludzi. Wychodzenie z wiary to też proces, różny dla każdego człowieka. Czym innym jest wiara (zasadniczo to nawet nie wierzyłem ale argumenty teoretyczne mnie przekonały) jaką dałem wiedzy Doktora i sprawdziła się a czym innym bajki religijne. Jeśli po tym jeszcze ktoś wierzy ,to powiem jedynie ,że to jego osobista sprawa i nic mi do tego byle nie narzucał jej innemu. Wiedzy Doktor nikomu nie narzucił, sami chcieli to skorzystali ,poznali dobrodziejstwa tu i teraz, a nie w wyimaginowanych zaświatach.
      Ale zdaje się ,że na chwilę zapomniałeś o przestrodze samego Buddy.
      Na koniec, życząc Ci Wszystkiego Dobrego przypomnę Ci jeszcze raz poznany na pewno wcześniej cytat...
      „Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że
      przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza.Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie.Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu,do tego,co przynosi powodzenie wam i innym.”
      Zbiór III, 65 Kalâma - Sutta (Mowa do Kalamów)

      Tylko nie przypisuj mi znowu wyrwania z kontekstu.

      Usuń
  4. "Władza opiera się na wierze, to wiara w SYSTEM gwarantuje posłuszeństwo."(...)

    System gwarantuje wszystkim uczestnictwo, ale tylko niektórym przywileje.(...)

    Na to wszystko nakłada się jak zawsze w procesach społecznych i politycznych – Kościół dominujący, który przyczynia się do utrwalania fundamentów ładu publicznego, będącego podporą systemu.(...)

    Warto zwrócić uwagę na to, że religie nie dają odpowiedzi na pytanie czymże byłby dla ludzi Bóg, gdyby wiara w Niego nie wymagała cudów? Jak również czymże ma być, jeżeli wiara opiera się na strachu?(...)

    Więcej tutaj; https://obserwatorpolityczny.pl/?p=44167

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzkość pozwoliła się zagłaskać pozornymi dobrami materialnymi otrzymując od swoich prześladowców minimum potrzebne do egzystencji. Minimum, które określają właśnie prześladowcy. Tym, którzy potrafią myśleć dają więcej kupując ich.
      Ale to tylko sfera ciała, a co z potrzebami intelektualnymi?
      A co z wnętrzem człowieka, jego uczuciami?
      Tu ludzkość , szczególnie w dobie dzisiejszego pędu życia pozostała niezaspokojona i nigdy nie zaspokoją jej ci, których jestestwo opiera się tylko na materializmie.
      Ta właśnie sfera istoty człowieka jest do "zagospodarowania".
      Ta właśnie sfera, nie zniewolona przez oprawców widzi rezonans pomiędzy tym, co potrzebuje, a co otrzymuje.
      Dlatego są osoby, które nie poddają się ich presji, szukające możliwości całkowitego uwolnienia.
      Antyklerykałowie.

      Usuń
  5. Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem.  Nie ma w  nich cienia nauk Jezusowych.  Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła.  Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu  Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

    OdpowiedzUsuń
  6. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
    Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem.  Nie ma w  nich cienia nauk Jezusowych.  Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła.  Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu  Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

    OdpowiedzUsuń
  7. " Życzę więc głodu poznania. I nie są to wcale miłe życzenia ".... pisze p. Krzysztof
    Popieram takie stanowisko, z mocnym zaznaczeniem, że TO muszą być własne potrzeby poznania...
    Nie można zastępować indoktrynacji kościelnej, przez inną, choćby własną, płynącą z własnych, duchowych przemyśleń. Bo one są właśnie : prywatne i dotyczą jednostki.
    Uważam jednak, że indywidualne " poszukiwania " - są cenniejsze, właśnie poprzez to, że wypływają one z naszych osobistych przemyśleń. Nie chciałbym zastępować dogmatów jednej wiary, innymi, ale też zewnętrznymi.
    Jestem wrogiem myślenia : " moja wiara jest najmojsza ", bo takiej wiary/ z uzasadnieniem materialistycznym, naukowym / - po prostu - nie ma!
    Wszystkie oparte są przecież na " wierze " - nie na jakiejkolwiek nauce.
    A jeśli jest, to proszę o bardziej materialne dowody, na poparcie prawdziwości - konkretnej duchowości/wiary/.
    Szukam, nie tracąc zdrowego rozsądku i dlatego / tak twierdził prof. Tischner /, prawdopodobnie jestem cały czas w " kręgu boga ". Właśnie na skutek tych poszukiwań:)
    Wiem, że nie zaszkodzę jakiejkolwiek " boskości " , bo o ile ona istnieje - to jestem zbyt " maluczki ", żeby swoimi zwątpieniami Jej / boskości / zaszkodzić /...
    Będzie przecież trwała - bez względu na moje wątpliwości i tysiące pytań, na które nikt nie potrafi odpowiedzieć.
    Natomiast jestem pewien, że żadna boskość, pojmowana jako DOBRO - nie może być reprezentowana, przez tak ohydną organizację, jaką jest kościół kat!
    Taka " reprezentacja " - MUSI podważać pozytywne dogmaty dotyczące Absolutu. Inaczej mówiąc: Dobro musi być reprezentowane przez dobro, które jest w całkowitej sprzeczności, do praktyk kościoła kat!
    Przecież jest tak: " Po czynach ich poznacie ". Kościół właśnie poznałem i nie chcę mieć z nim NIC do czynienia!
    Pozdrawiam
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwolę sobie wskazać dwa fragmenty Biblii wskazujące na to, gdzie KRK zatracił funkcję KOŚCIOŁA. Przekłamał DEKALOG, uważając się lepszym od Boga.
      (4) Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. (5) Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. (6) A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
      (Ks. Wyjścia 20:4-6, Biblia
      Plebsowi dał w "Katechizmie" :
      10)" ani żadnej rzeczy , która jego jest"
      To nawet w pojęciu gramatycznym nie jest pełne zdanie.

      Skutki tegoż przekrętu prowadzącego ludzi do bałwochwalstwa opisuje pisząc właśnie do Rzymian Ap. Paweł :
      (18) Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, (21) dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi. (23) I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; (24) dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, (25) ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, (27) podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. (28) A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; (29) są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; (30) potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; (31) nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; (32) oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.

      (List do Rzymian 1:18-32, Biblia )

      CZY POLSCY KATOLICY, zniewolony plebs nie potrafią czytać i myśleć, że od 966 roku służą diabłu ???
      A skutki tej służby widać w całej historii Polski !!!
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Czytać to i może potrafią ale z myśleniem mają kłopoty.
      Książeczka do nabożeństwa zastępuje im myślenie, to mniej boli. "Opium dla ludu" działa doskonale.
      Ludzie wolni budzą lęk i tak jest w przypadku Pieczyńskiego.

      Usuń
    3. Jeśli jest w Krzysztofie świadomość sytuacji wola walki, to warto rozpalać ten ogień.
      Ja potrzebuję jeszcze kilku miesięcy by czynnie przyłączyć się do niego. Pozdrawiam

      Usuń
    4. Nie czytają bo przez wieki Biblia była księgą zakazaną za czytanie, której palono na stosie , i tak plebs był trzymany w analfabetyzmie przez klechów , więc nie mógł czytać.
      To co dziś przeżywamy to owoc i analfabetyzmu i zdegradowanej roli Słowa Bożego(Biblii)
      Zlasowane mózgi katolickim kłamstwem

      Usuń
  8. Stanisławie
    Badylak o różnych występujących tutaj twarzyczkach nie ma zamiaru nas zrozumieć. Będzie tworzył teksty o wartości literackiej na miarę co najmniej Nobla, które zawierać będą głęboką myśl stwórczą. Myślę, że warto je czytać aby mieć świadomość innego spojrzenia na sprawy nas interesujące. Nie odbierajmy mu możliwości zarabiania. To już lepiej niech pisze niż jakby biedak musiał stać na roku ulicy z czapką w drżącej od zimna dłoni.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hejter ma na celu wciągnąć dyskutujących w pułapkę z nim rozmowy. Zazwyczaj ma płacone 20 gr od słowa. Ten tutaj to prawdopodobnie zakonnik, więc kasę wyciąga innymi drogami. Każdy hejter ma swoich szefów, którzy rozliczają go wedle rozmiaru burdelu, który uda mu się poczynić. Jeśli jest spychany poprzez uczestników dyskusji w niebyt, poprzez kompletny brak uwagi, to dla niego klęska. I zjebka ze strony zleceniodawcy. Ten tu to cieńki bolek. Stosuje stare i nieskuteczne metody. Każda wasza na niego uwaga, to jego sukces. Agresja wasza, to jego super sukces. Myślisz Stasiu że on się zmartwił jak przeczytał twoje odpowiedzi. Chcesz mu dopierdolić, to olej go jak by go nie było. To jedyny sposób na internecie. Co innego w realu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1.  Hejter stara się jak może. Za wpisy bez rezultatu nie ma kasy. Pewno zakonnikowikowi zaostrza się regułę. Np szlaban na miasto no i  z hosiania, zamiejscowego, nici. Zobaczcie jak usilnie próbował z kimś  z forum nawiązać kontakt. Teraz też wzywa do merytorycznej dyskusji. Perskie oko z koralikiem.

      Usuń
  10. Zgadzam się z Tobą Piotrze ale to nie powód abyśmy przerwali jakąkolwiek dyskusję ze sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nawoływuje do przerwania. To było by celem badylakowych szefów. Doradzam by badylowe wpisy olewać, bez względu na treść i sposoby. Doradzam , by być uważnym i przyglądać się wpisom nowych. Doradzam by się przyglądać jeśli stali piszą coś diametralnie innego niż przedtem. Np jak napisze Optymalin, że jadł na śniadanie bółkę z miodem, to będę wiedział, że to nie ty

      Usuń
  11. Warto posłuchać... .

    http://www.cda.pl/video/515337fd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi są bliskie poglądy prof. Richarda Dawkinsa.
      Film już widziałem, bo pokazał go kanał Discovery Science. Warty obejrzenia, warty przemyślenia - trudno byłoby znależć kontrargumenty.
      Religie to zło, bez nich świat byłby lepszy. Religie to ułuda, fatamorgana, zbiorowe fiksum-dyrdum, kreowane przez interesownych cwaniaków.
      Czy naprawdę racjonalnym jest kochanie i stękanie do wyimaginowanych bogów, a nienawiść do ludzi żyjących wokół?
      Przykładem tej paranoi religijnej jest "badylak", karzeł moralny o mentalności wszy!
      A takich " badylaków " - mamy miliony, miliony idiotów, pozbawionych możliwości samodzielnego myślenia. Wymagających pasterza, zachowujących się jak baran i owca...
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten film w całości oglądałem już w 2008 roku a jego książkę "Bóg urojony" czytałem rok wcześniej. W tym samym roku nabyłem książkę kontra Dawkins pt."Bóg nie jest urojeniem" autorstwa Alister McGrath i Joanny Collicutt McGrath i muszę powiedzieć ,że jeszcze bardziej utwierdziła mnie ,że Dawkins ma rację.
      Nie popisał się tam również, na końcu, nieżyjący już bp.Życiński pisząc o Bogu niepojętym.
      No to jak Go nie można pojąć to na jakiej podstawie mamy wiedzieć ,że w ogóle jest?
      To jest niepojęte!
      Na podstawie wmówionej i wymuszonej przemocą wiary poprzez zorganizowane religie?

      Usuń
    4. . W tym samym roku nabyłem książkę kontra Dawkins pt."Bóg nie jest urojeniem" autorstwa Alister McGrath i Joanny Collicutt McGrath i muszę powiedzieć ,że jeszcze bardziej utwierdziła mnie ,że Dawkins ma rację.Pisze Opty
      Super metoda. To tak jak byś jedząc danie obiadowe i nie mając przekonania czy jest świeże czy nie, dla sprawdzenia najadł się padliny robaczywej. I po tej konsumcji twierdził nie nie obiadek był świeżutki.
      O Dawkinsie jeszcze pogadamy. Puki co na dobranoc oglądam film KP z Łomży. Ja nawet trochę przyswajam z tego co mówi KP, ale to jak on dobiera przekaz do adytorium to szkoda gadać. Jak ja bym powiedział to i tak u siebie w remizie, to qur.. przestali by mi w sklepie sprzedawać.

      Usuń
  12. To bardzo tendencyjny film. Narrator zachwala naukę z równym bezkrytycyzmem co ksiądz zachwalający religię. Problem jest dalece bardziej skomplikowany. Jest tak skomplikowany, że nie warto się nad nim zastanawiać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Bezkrytycyzm prowadzi, jak to widać z całą mocą na filmie, do ekstremalnych zachowań ludzi w imię złudnej idei. Człowiek stał się mistrzem w komplikowaniu sobie życia.

      Usuń
    2. Naukę należy zachwalać, bo dzięki niej wyszliśmy z jaskiń i żremy bardziej wyrafinowanie, niż wtedy:)
      Umiemy czytać, pisać, jeżdzimy samochodami,latamy samolotami, poznajemy Kosmos i nasze ziemskie pochodzenie! Wszystko to, co osiągnęliśmy jako Ludzkość, to dzięki NAUCE.
      Religia co nam dała? Niesprawdzalną wiarę w lepsze życie po śmierci? Wolne żarty Piotrze:(
      Czy dzięki religiom jesteśmy lepsi? Rozejrzyj się wokół... Wszędzie gęby pełne frazesów religijnych, gęby pełne nienawiści właśnie religią spotęgowane! Miliony ofiar religijnych wojen, miliony cierpiących męki - w imię " szerzenia wiary " !
      Problem nie jest skomplikowany. Religie są do dupy!
      Sorry, ale za takim stanowiskiem przemawiają fakty:)
      Stanisław

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Jak byś nie wylazł z jaskini, to byś nie miał hemoroidów na które narzekasz co dnia. Jak bys nie jadł wyrafinowanie, to byś nie szedł teraz zarzywać lekarstw na zgagę. Jak byś nie miał telewizora, to byłbyś trochę szczęśliwszym człowiekiem. Jak by nie nauka, to książe Putin mógłby zabić dziennie góra stu ludzi. A tak prezydent Putin ma guzik do zabicia siedmiu miliardów od jednego strzała.Ale ja qur.. nie o tym. Ja piszę o tym, żeby z nauki nie robić kolejnej religii. I nie twierdzić iż ona dojdzie w niej do kresu takemnic. Ona służy co najwyżej do tego żeby nam było wygodniej. A okazac się może że posłużyła by nas wszystkich super sprawnie zajebać

      Usuń
    5. Hemoroidów nie mam. Lekarstw na zgagę nie biorę, bo i tej nie posiadam:)
      Czym innym nauka, czym innym - jak jest wykorzystywana... Prąd może też zabić, jak łapę włożysz w kontakt, albo staniesz pod drzewem, w czasie burzy... Czy to znaczy, że prąd jest zły? Atom: to - i bomba atomowa, ale i: reaktor jądrowy zainstalowany w elektrowni. Też: napęd statków.
      Odwieczny problem - już od wynalezienia trotylu, przez Nobla...
      Stanisław

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Ale masz telewizor i to wystarcza za całą resztę. Jak byś nie miał, to bys spał i śniły by ci sie wszystkie piękne dzieeczyny z młodości, a tak pujdziesz spać wpiepszony na kaczora i kler.

      Usuń
    8. "To bardzo tendencyjny film. Narrator zachwala naukę z równym bezkrytycyzmem co ksiądz zachwalający religię." napisał Piotr.
      Powinieneś podejść do tego trochę inaczej, widząc to co wiesz ,Ty człowiek obyty w świecie. Bezkompromisowo rozprawia się z złudzeniami ,czy to Ci nie wystarczy?
      A nauka spełnia role odkrywcze i rozwojowe, no czasami wykorzystana źle może doprowadzić do zagłady ,to też prawda. To temat rzeka i na inny czas.

      Usuń
  13. Nie, nie. Ty mnie źle rozumiesz. Bezkrytyczna wiara religijna, to nic dobrego, lecz bezkrytyczna wiara w możliwości nauki, to nic mądrego. Dawkinsa mam już dawno za sobą i patrze na niego z lekkim politowaniem. W sumie w retoryce i pomijaniu aspektów mu nie wygodnych, nie bardzo różni sie od swoich adwersarzy. Nie będę rozwijał tematu bo jestem urobiony i idę spać ale niebawem, jak ktoś zechce uargumentuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co w Tobie wywołuje politowanie wobec Dawkinsa?
      Przez światowe grono ludzi nauki - jest uważany za wybitnego naukowca. Jest doskonałym i największym orędownikiem Teorii Ewolucji K. Darwina. To, że nie wierzy?
      Ja też nie wierzę - chciałbym wierzyć ludziom i w Ludzi. 65 lat życia dało mi tysiące przykładów, że i ta " wiara " - jest mocno złudna. Ale bliższa realizacji - niż dyrdymały jakiejkolwiek religii.
      Kupujesz buty, dostajesz paragon/ gwarancję / , że możesz je zwrócić, gdyby " cisnęły "... Jaką " gwarancję " otrzymujesz od nabożnych złoczyńców?
      Dlaczego religie wywołują tak negatywne emocje? Czy dobro - mogłoby tak pustoszyć mózgi?
      Czym innym jest budowanie własnych doznań duchowych, własnego samodoskonalenia wewnętrznego, czym innym bełkot cwaniaków, w imię wyimaginowanych bogów, szanowny Piotrze:)
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Stasiu ja krytykując Dawkinsa nie staje po stronie Kościoła. Są jeszcze inne możliwości.

      Usuń
  14. Nie zgodzę się, że Krzysztof nadaje się do celi, on poszukuje, ale w złym kierunku, jest sam, nie ma żony ani dzieci, śmierć zbliża się powoli a z nią strach przed tym co będzie dalej. Oglądałem wystąpienie w Łomży, Krzysztof na pytanie czy jest Bóg czy go nie ma powiedział, że to bez znaczenia bo niedługo nauka spowoduje to, że sami będziemy bogami. Te wszystkie spotkania Krzysztofa służą tylko jemu samemu. Przyjechał do Łomży z przesłaniem : sami musicie myśleć i decydować o sobie, ale nie dopuszcza, że tak właśnie jest, że ludzie sami decydują się być katolikami, boi się tego, że większość chce być katolikami bo mu katolicyzm nie pasuje dlatego chcę aby jak najwięcej ludzi było z nim, żeby pozbyć się strachu, że katolicyzm jest prawdziwy zanim przejdzie na drugą stronę. Smutny obraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER ! Robi co może
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
    2. Panie Mazaku,
      być może ma Pan rację - być może Pieczyński szuka w ten sposób antidotum na swoją chorobę. Nie wiem. Faktem natomiast jest to, że propaguje satanizm, kult zła i przemocy. Jest zawodowym aktorem, więc może mamić publikę i doskonale grać na jej emocjach. Nie bez powodu właśnie on został do tego wybrany.
      Serdecznie pozdrawiam,
      Jakub B.

      Usuń
    3. Zgadzam się, pytanie czy robi to świadomie, z tego co obserwuje wygląda mi na to, że raczej nie, choć może mylę się nie biorąc pod uwagę zdolności aktorskich.

      Usuń
    4. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
    5. Cóż, jeśli robi to nieświadomie, to jest opętany. Tak czy siak - cela więzienna lub szpitalna.
      J.

      Usuń
    6. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  15. 98@#
    :-))) Z Dawkinsem strzał w dziesiątkę! Gratuluję!!! Ale z drugiej strony - ich psychoaktywność faktycznie całkowicie zamyka się w domenie zoologii.
    Cieć zdradził swoją fascynację nauką :-) Zoologią - czyli nauką o cieciach :-) Poczekaj jeszcze na Barana. Umęczył się, teraz pochleje, pomedytuje i zobaczysz, co odkrywczego objawi tutejszym Kodomitom. Rozprawi się z Dawkinsem, a Cieciowi znów zrobi się smutno.
    Ale jaja!
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  16. https://www.youtube.com/watch?v=1ovV39IWS7M
    Pooglądajcie sami, centymetr kwadratowy substancji szarej ma tyle energii, że mógłby zniszczyć cały wszechświat, ta substancja istnieje, ale tak na prawdę jej nie ma, trzeba zapłodnić boginię izis, a jak ludzie słuchając tego wychodzą to mówi ziemia jałowa, kabaret.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
    2. Panie Mazaku,
      nie mam ochoty na półtoragodzinną męczarnię. W której minucie kabaretu mówi o tej substancji?
      J.

      Usuń
    3. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  18. 98@#
    Baran chyba już napity :-)
    Przy okazji spójrz, ileż sprzeczności i absurdu jest w tej Baraniej przestrodze-odezwie. Prosty chłop by tego nie wymyślił! Baranowi chyba w medytacji to się objawiło :-)
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  19. Przepraszam, to tafla wody ma taką moc a nie szara substancja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. . W tym samym roku nabyłem książkę kontra Dawkins pt."Bóg nie jest urojeniem" autorstwa Alister McGrath i Joanny Collicutt McGrath i muszę powiedzieć ,że jeszcze bardziej utwierdziła mnie ,że Dawkins ma rację.

      Usuń
    2. Nie wytrzymałem - gdy usłyszałem o zapładnianiu tafli wody, parsknąłem tak, że oplułem herbatą całą matrycę.
      Czy on przez te 30 lat zapładniał taflę wody? Nic dziwnego, że jest bezdzietny. "Tafla nie istnieje, ale jest".
      Ale poważnie, to jest to przerażające. Dorosły facet publicznie opowiada takie idiotyzmy.
      Jestem całym sercem za tym, by intensywnie rozwijał swoją idee fixe, by w końcu osiągnęła taki poziom, że Stasiom, Wróblom i in. otworzą się oczy i zobaczą, za kim poszli.
      Pozdrawiam,
      J.

      Usuń
    3. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  20. Ja również, czekam z niecierpliwością na każdy nowy film Krzysztofa :), może ktoś z sali wytłumaczy mu kiedyś, co się zapładnia, biedaczek jeszcze tego nie wie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba obejrzę cały film. Spodziewałem się, że on potrafi tylko pluć na Kościół, tymczasem robi z siebie niezły cyrk. Dziękuję Panu i pozdrawiam!
      J.

      Usuń
    2. Tam o Kościele tylko trochę pod koniec było, warto obejrzeć :). Pozdrawiam.

      Usuń
    3. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  21. Piotr napisał: "Dawkinsa mam już dawno za sobą i patrze na niego z lekkim politowaniem.", "...,że jeszcze bardziej utwierdziła mnie, że Dawkins ma rację.". Nie rozumiem tej sprzeczności. Piotr chyba niepotrzebnie lubi tworzyć zawiłości. Radzę wszystkim przeczytać książkę pt. "Potęga Teraźniejszości" i potraktować ją jak elementarz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...,że jeszcze bardziej utwierdziła mnie, że Dawkins ma rację.". Nie rozumiem tej sprzeczności

      Ja nie twierdzę że Dawkins ma racje. To wyżej to przytoczony przezemnie cytat z Optymaliona.
      Potęgę teraźniejszości też gorąco polecam

      Usuń
  22. Ale te katolickie potwory przemieliły Wam mózgownice.
    Odrzuciwszy klerykalne kłamstwa, odrzuciliście Boga. I nie dlatego , że oni są przedstawicielami Boga, tylko dlatego, że będąc zbyt leniwi nawet Go nie szukaliście. Podobnie z resztą jak K. Pieczyński. Bo to zawsze łatwiej uznać, że Boga nie ma . Wtedy sami siebie i ograniczone ludzkie móżdżki czynicie najwyższą istotą.
    To jakim musiał być On, który Wam dał te móżdżki?
    Dziś w tej dyskusji osiągnęliście apogeum ignorancji wobec faktu , że jeśli Wy jesteście stworzeniami, to musi być też Stwórca.
    I dajecie się nabić w butelkę tym mądrym naukowcom, których stwierdzenie jest zawsze "prawdopodobnie, być może, możliwe".
    Jednoznaczny jest tylko Bóg .
    U Niego tak jest tak , a nie jest nie.
    Wszystko inne jest od diabła !!!
    Zatem wszystkie teoryjki o powstaniu świata to dzieło diabła.Podobnie zresztą jak KRK ze swoimi oszustwami.
    Otwórzcie Nowy Testament w Biblii a zobaczycie jak wielką wartość stanowicie dla Boga.
    Boga znajdują Ci, którzy Go szukają.
    Zostawcie te brednie i sprawdźcie w życiu czy to co mówi Bóg( nie klechy) w swoim słowie jest PRAWDĄ .
    Współczuję Wam z całego serca tego zaślepienia, które uważacie za mądrość.
    A K. Pieczyński musi spotkać się z Bogiem podobnie jak Wy.
    Tego Wam życzę .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antyklerykał Sev
      Hajter będzie tak sam ze sobą gadał tworząc byty o różnych mordeczkach. Z tego gadania będziemy dowiadywać się wszystkiego o nas, co najgorsze w sposób niezwykle prowokujący. Takie ma zadanie. Za to mu płacą. Dla mnie to obrzydliwe działanie jest... dość ciekawe.

      Usuń
    2. "...tylko dlatego, że będąc zbyt leniwi nawet Go nie szukaliście." Antyk.S.
      Po co Go szukać skoro jest WSZYSTKIM? "Deus sive natura"
      I kto tu jest leniwym? i "tylko dlatego" ,że Twój mózg pracuje patologicznie.
      Wy świadkowie tego ,"który jest" jeszcze tego nie pojęliście?, ale tylko dlatego ,że jak wyżej. Z wami(ŚJ) mam do czynienia odkąd tylko pamiętam do teraz i doskonale wiem na czym to polega, ja mam takich w rodzinie. Od pierwszego Twojego wpisu Cię wyczułem, chyba zauważyłeś, co?
      Przeczytaj sobie to;https://treborok.wordpress.com/kim-jest-jahwe/?preview=true
      i obejrzyj to;http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/spowiedz-bylego-swiadka-jehowy/b7pec53

      Usuń
    3. Zauważ, że hajter próbuje rozwalić całą dyskusję wchodząc w tożsamość innych dyskutantów.

      Usuń
  23. O mamy pierwsze nawrócenie, brawo !!! Oto antyklerykał nawołuje do czytania NT, popieram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo stworzyłeś jeszcze jedną mordeczkę wchodząc w Antyklerykała Sev tożsamość. Uważajcie na ten proceder !

      Usuń
    2. Stop! Bardzo ostrożnie proszę z tą euforią. On czyta, owszem; on często cytuje, owszem, ale... interpretuje po swojemu, traktuje czysto instrumentalnie. Kradnie własność Kościoła i uczy Kościół interpretowania Słowa Bożego po swojemu. Jest złodziejem. Pismo święte jest dane Kościołowi, nie światu.
      Pozdrawiam,
      J.

      Usuń
  24. Nie, nie, nie, ja, Jakub Badylak i Antyklerykał to 3 różne osoby.

    OdpowiedzUsuń
  25. W odróżnieniu od Badylaka ja wiem kto jest "właścicielem Słowa.I dla mnie jest jednoznacznym co oznaczają słowa Boga w Dekalogu:

    (4) Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. (5) Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. (6) A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
    KRK zastąpił to swoim mądrym : " ani żadnej rzeczy, która jego jest "
    Plebs łyka to do dziś.
    Gdyby było inaczej nie leźliby do wiecznej dziewicy rozsypanej po świecie w figurkach.
    Warto wspomnieć o zapłacie za bałwochwalstwo jaką otrzymuje także nasz naród :
    List Ap. Pawła do RZYMIAN , Badylaku, do Twoich pedofilów

    (18) Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. (19) Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. (20) Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, (21) dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. (22) Mienili się mądrymi, a stali się głupi. (23) I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; (24) dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, (25) ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, (27) podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. (28) A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; (29) są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; (30) potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; (31) nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; (32) oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.
    Czy trzeba przekonywać myślących do kogo jest skierowany ten list?
    Wszak Watykan w swej czerni i purpurze pełen jest homoseksualistów i pedofilów.
    To owoc bałwochwalstwa !!!

    OdpowiedzUsuń
  26. No tak, antyklerykał to ŚJ, ale przekrój tu jest ciekawy, katolicy, ateisci, buddysci, guru to wierzacy inaczej :) niezle jaja.

    OdpowiedzUsuń
  27. Optymalionie!
    Gdybym nie odezwał się nie wiedziałbyś do jakiej "szufladki" mnie zaszufladkować.
    Teraz już wiesz, bo znasz moje zdanie na pewne tematy.
    Podobnie jest z tym " szukaniem Boga" na które zareagowałeś w mojej poprzedniej wypowiedzi.
    Chodzi o to by wiedzieć co mówi Bóg do swego stworzenia, a zatem znać Jego Słowo.
    I jeszcze jedno.
    Nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę członkiem organizacji zwanej ŚJ Podobnie z resztą jak katolikiem.
    Kiedy mogłem ,jako dorosły opowiedziałem się za Chrystusem. Klerykalizm bowiem jest tak samo zły w każdej religii, która z resztą w odróżnieniu od wiary nie ma nic wspólnego z Bogiem.
    Wiara bowiem jest zaufaniem temu co mówi Bóg.
    Religia wyzyskiem człowieka przez człowieka, z zastosowaniem biblijnych postaci i wydarzeń jako szyld by zwieść ciemnogród .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. " Wiara bowiem jest zaufaniem temu co mówi Bóg "
    A co " mówi " bóg? Kto słyszał gadającego boga?
    Czy domniemane słowa boga/bogów - nie są dziwnie zbieżne, z poglądami nawiedzonych, ziemskich interpretatorów?
    Czy bóg nie jest zbyt gadatliwy, bo każdy, co się na niego powołuje - twierdzi, że to właśnie on ma rację ?
    Katolicy, jehowi, buddyści, muzułmanie, Żydzi, protestanci, prawosławni...
    Wszyscy twierdzą, że ufają i wierzą słowom boga...Chociaż ich wersje, często są mocno rozbieżne. Kto żle słucha? Kto żle interpretuje? Kto łże i proponuje zainfekowanie innym - swoją głupotą?
    Może ktoś zna adres do oryginalnego boga, bo chciałbym posłuchać - co ma do powiedzenia, bez pośrednictwa rzeszy kalecznych ziemskich interpretatorów?

    Która wiara jest "najmojsza"?
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katolicy, jehowi, buddyści, muzułmanie, Żydzi, protestanci, prawosławni...
      Wszyscy twierdzą, że ufają i wierzą słowom boga...pisze Stasiu . Przeczytaj coś napisał i zastanow się czy wiesz co piszesz

      Usuń
    2. " Czy bóg nie jest zbyt gadatliwy, bo każdy, co się na niego powołuje - twierdzi, że to właśnie on ma rację ?
      Katolicy, jehowi, buddyści, muzułmanie, Żydzi, protestanci, prawosławni...
      Wszyscy twierdzą, że ufają i wierzą słowom boga...Chociaż ich wersje, często są mocno rozbieżne. Kto żle słucha? Kto żle interpretuje? Kto łże i proponuje zainfekowanie innym - swoją głupotą? " - napisałem powyżej.
      Piotrze, nie wiem o co Ci biega, ale należałoby przeczytać tę całą część mojego wpisu. Którą podtrzymuję w całości:)
      Często Twoje " mentorskie " opinie są denerwujące:)
      Stanisław

      Usuń
    3. Nie złość się na mnie Staszku, nie złość. Toć ja twój prawdziwy przyjaciel jestem. I z tej przyjażni temperuje twój temperament. A ty wyżej to o to biega, w sumie o nic ważnego, ale buddyści nie wierzą w słowa żadnego Boga, bo buddyści w ogóle w Boga nie wierzą.

      Usuń
    4. Domyśliłem się - po napisaniu, że chodzi Ci właśnie o specyfikę buddyzmu. Już kiedyś wyłączyłem buddyzm / in plus / - teraz zapomniałem:)))

      Usuń
    5. Domyśliłem się - po napisaniu, że chodzi Ci właśnie o specyfikę buddyzmu. Już kiedyś wyłączyłem buddyzm / in plus / - teraz zapomniałem:)))

      Usuń
  29. " Dziś w tej dyskusji osiągnęliście apogeum ignorancji wobec faktu , że jeśli Wy jesteście stworzeniami, to musi być też Stwórca "... peroruje " Antyklerykał "...
    Tak, jest " stwórca ". W moim przypadku - to moi rodzice, którzy poczęli mnie nie czekając na: " dar boży ", trzęsienie ziemi, tchnienie " ducha "...
    Podobnie zostali " stworzeni " wszyscy ludzie, wszystkie ssaki, bo proces " tworzenia " nie wymaga " stwórcy ", a u naczelnych wygląda całkiem podobnie:)))
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały Dawkins. I tu jest błąd generalny. Wcale cośkolwiek nie musi być stworzone by było. Wcale to Coś coludzie odczuwaja jako Bóg nie musi być osobą, istota, lub inteligencja, w naszym tych pojęc rozumieniu. Bog jest nie definiowalny. Wie o tym część z benedyktynów. Jeden z nich napisał coś w stylu - nie szukajmy boga takiego jakiego wymysleliśmy. Starajmy sie do niego dotrzeć taki jaki on jest. Benedyktyni NIEKTÓRZY są wiele większym zagrożeniem dla Watykanu niż Pieczyński.
      Ich medytacji i wynikających z nich pogladów nie da sie opatrzyć tak prosto jak póbuje to tu robic ks badylak etykietką szaleńcy. Kosciól robi to inaczej. Promuje tych z pośród nich którzy wiedzą i czują naj mniej

      Usuń
    2. Dawkins wcale sprawnie rozprawił sie z Bogiem osobowym. Wykazał także niegodziwości mechanizmów kościoła. Ale tego co napisałem nie brał pod uwagę. Przemilczał, lub nie mieści mu to się w głowie. Podobnie jak tobie Stasiu.

      Usuń
    3. " Wcale cośkolwiek nie musi być stworzone by było "
      Słowo " stworzenie " - niejako narzuca niematerialny, mistyczno-boski charakter.
      Wolę je zastępować słowem: powstanie.
      Powstał: wszechświat, kosmos, Ziemia, na drodze ewolucji i praw fizyki, chemii. Życie - na skutek zaistnienia kilku niezbędnych warunków, zaistniałych na Ziemi i występujących wspólnie. Które ciągle podlega procesom ewolucji, zmienia się i zmieniać się będzie - zgodnie z prawami Ewolucji.
      Przyroda nieożywiona powstała na skutek zjawisk i praw fizycznych, być może nie wszystkie są jeszcze znane. Chodzi o prawa dotyczące zjawisk z zakresu kosmologii...
      Stanisław

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Pieczyński dość nieudolnie ( od strony formy swoich opowieści, a nie od strony słuszności przekazu) opowiada o fizyce kwantowej. Wytacza tu odkrycia fk by pokazać że błędem jest stosować racjonalne argumentu w kontakcie z Bogiem bogiem. Fk sama w sobie pokazuje że dotychczasowa racjonalność, którą np stosuje Dwkins jest poprawna na ściśle określonym zakresie. Służy np do budowy domu, lub lotu na Marsa. Ft pokazuje że można racjonalnie obserwować nieracjonalnośc świata. Np że skutek może zaistnieć bez przyczyny, przez co przestanie być skutkiem ale pozostanie faktem. Fk pokazuje trochę rodzaj narzędzia jakie należy stosować w zetknięciu z pojęciem boga. Sposobie pojmowania który do niedawno można było zaliczyć tylko do egzaltacji, lub prościej do szaleństwa.
      O tym mówi Pieczyński. A jak mówi, to niech Bóg ma go w swojej opiece.

      Usuń
    6. Dlaczego KK usunoł przykazanie drugie?. Brzmiało ono - Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg Twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a czyniący miłosierdzie tym tysiącom tym, którzy mnie miłują i strzegą moich przykazań.
      Nie tylko dlatego, usunął,że Bóg wygląda na tam na psychopatę i sadystę,  bo to czasami mogło by im pasować,ale głównie dlatego, że źle rządzi sie ludzmi, którzy pojmować by mieli boga bez wyobrażeń o nim. Boga osobowego dało sie sprzedać powszechnie. A Bóg powszechny to kościół powszechny i władza powszechna.  Bóg, lub boska siła, o której piszę w poprzednich postach, to pojęcie dostępne niektórym. Dla władzy nad ludzkością, nimi w ich małej liczbie, nie warto sobie nimi zawracać głowy. Trzeba sprzedawać to co się dobrze sprzedaje. Bóg Jahwe, Allah, czy Bóg dla protestantów to dalej osoba. Nie można im stawiać wizerunków, ale KK wiedział w swej przebiegłości iż z wizerunkamk będzie łatwiej. Łatwiej przedstawić pseudo dowód na istnienie faktyczne, łatwiej nim straszyć i nim przyobiecywać.
      Np u mnie we wsi  częstym dowodem na istnienie Boga jest fakt, że tak wiele pokoleń ludzi ich przodków się do tego Boga modliło. Stary kościół i stare obrazy w tym pomagają.  Pieczyński przegrywa z KK na bardzo wielu frontach, ale głównie na takim że jego bóg nie ma za grosz cech powszechności.

      Usuń
    7. Powstał: wszechświat, kosmos, Ziemia, na drodze ewolucji i praw fizyki, chemii. Życie - na skutek zaistnienia kilku niezbędnych warunków, zaistniałych na Ziemi . Pisza Staś
      Huj, lub jak kto woli chuj wie dlaczego powstał wszechświat. I to jest jedyna słuszna racja.
      Poza wszystkim można się zgodzić nawet że odkrywalną jest racjonalna przyczyna powstania materialnego wszechświata, ale już dziś udowodniono naukowo, że matrialność wszechświata, to tylko taki mały pryszczyk na bezdraniej przestrzeni wszechrzeczy.

      Usuń
    8. " Huj, lub jak kto woli chuj wie dlaczego powstał wszechświat. I to jest jedyna słuszna racja " - stwierdza Piotr...
      Piotrze, to, że nauka jeszcze nie ma uzasadnienia/ choć nie będę się o to zakładał /, powstania wszechświata, nie znaczy, że go nie ma!
      Nasz widoczny wszechświat ciągle się rozszerza, co jest - podobno - wynikiem Wielkiego Wybuchu. Jeśli się rozszerza, to może się - w przyszłości - kurczyć, do niewyobrażalnie małej struktury, zgodnie z zasadami siły rosnącej, wraz z masą - siły grawitacji. Koniec naszego wszechświata - może stać się początkiem następnego.
      Nowy wielki wybuch...Może to być powtarzający się cykl. Na przestrzeni setek miliardów lat.
      Dodając dla komplikacji, możliwość istnienia światów równoległych, czarnej materii i czarnej energii można zawnioskować, że sprawa jest straaasznie skomplikowana:)
      Stanisław

      Usuń
    9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    10. Jak przeczytasz dokładnie mój powyższy wpis, to zobaczysz, że niczemu co tu napisałeś nie przeczę. Co więcej podzielam twoje zdanie że sprawa jest nadzwyczaj skomplikowana. Do tego stopnia, że mam mocne przkonanie, by jej nie brać na rozum.

      Usuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dla porządku. Mamy tu przynajmniej jednego hejtera piszącego służbowo. Wiemy że występuje pod różnymi osobowościami i przeistaczać się może dowolnie w inne. Wiemy że ma wiedze i jak chce potrafi pisać jej używając, więc nie zawsze pisze jak opętany prymityw. Ja wiem że to ksiądz. Uważam że kiedy pod którąś ze znanych nam postac lub nowych pisze merytorycznie ( nawet po to by nas potem wpuścić w buraki ) to można na takie wpisy odpowiadać. Jak wylezie jednak szydło z worka, czego należy się spodziewać to należy natychmiast przestawac reagować i opatrzyć taki wpis etykietą HEJT.
    Pieczyński dalej jest dla KK groźny. Groźny jest kiedy swoją twarzą wspiera demonstrujących niezadowolonych. Pieczyński ma słabą stronę. Swoją wiarę którą nagłaśnia. Wiara ta choć zawierająca elemety prawdy absolutnej jest kompletnie nie do zrozumienia dla szerokiego ogółu. Pieczyński głosi ją nieudolnie bo nie dobieta środków do możliwości słuchaczy. Tu jest kiepścutki. Gdyby zaczoł na tym spotkaniu ostatnin od przyziemnego utyskiwania na KK typu bogacze pedofile kradną wasze pieniądze to wszystcy zostali by na miejscsch. Po to przyszli. Potem mógł by próbować przemycić wątki swojej religii w prostych sdormułowaniach. Opisowych bez metafor . KK wie o słabości KP i ją wszędzie nagłaśnia. Tu na forum wpisami księdza Badylaka. Dla szerokiego ogółu chce dać obraz Pieczyński szalenic. Za szaleńvem idą tylko szaleńcy - oszalały z nienawiści zomowiec kretyn który zfiksował na punkcie diet, pijany baca medytujący (proponuje badylak byś wplutł jeszcze że narkoman. Biskup cię pochwali ) . Teraz ciekawa jest postać Antyklerykala. Przyglądajcie się jej uważnie. Mnie się nawet trochę podoba to co ostatnio pisze. Piszę trochę i zakładam ponadto że to też może być badylak. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może by tak: Pozbierać wszystkie "badylaki", na tym blogu, ustawić w stosik i podpalić? Ogień ma oczyszczającą moc, jak twierdziła: nieomylna i bardzo "świnta" inkwizycja:))))
      Wiem, że inkasent rydzyk, w ramach " praktyk studenckich " rozsyła po blogach swoich podopiecznych. Może te " badylaki " - to jego toruńskie badyle?
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Może tak być, ale
      Naprawde byś go podpalił? Jak byś mógł? Nie wierzę.
      I Rudzyka bys nie podpalił, a co najwyżej w dupe kopnął. To nie było by trudne bo jest niski.
      Więc nie wygaduj tu głupot, które przykleją sie do nas wszystkich a do KP w szczególności

      Usuń
    4. Czy tak trudno rozpoznać ironię, Piotrze?
      Czy masz odrobinę poczucia humoru?
      Gdybym tyle razy " zabijał " żonę, jak to " obiecuję ", byłbym już winien śmierci całego batalionu kobiet. Do dziś - nie zabiłem nikogo:)
      Rydzyka też bym nie podpalił, ale jeśli cokolwiek by ode mnie zależało - wsadziłbym łotra do więzienia - zgodnie z prawem, zgodnie z wagą przestępstw, jakie popełnił, w " trybie " recydywy:)
      Stanisław

      Usuń
    5. Stasiu przyjacielu. Choc cie nigdy nie widziałem, co pewno czeba będzie nadrobić, to jestem pewien, że jesteś dusza człowiek. Ale. Ale jak będziesz tu wypisywał co ci ślina na język przyniesie to dasz podstawę by na skalę tego forum, a co możliwe na większą, twierdzono że ludzie Pieczyńskiego, chcą zabijać i torturować księży. Miej to w zapisach na uwadze. Skoro znamy sie chwilę to piszę tylko to. Jak by to napisał jakiś nowy to w te pędy trąbił bym że prowokator.

      Usuń
  32. 98@#
    Czy Ty to widzisz??? Przecieram oczy z niedowierzania, jak czytam te ich dialogi na cztery nogi. Czuję się trochę tak, jakbym ukradkiem podsłuchał dyskusję hydraulików o różnicy między suitą a sonatą podczas przepchania klozetu. To są naprawdę debile (to nie obraźliwy epitet lecz prosta konstatacja faktu)! Mentalnie zatrzymali się na poziomie dziesięciolatka. Naprawdę ciężko mi uwierzyć, że dorosły człowiek może pleść takie bzdury. Baran podsumował swój niebywale głęboki wywód teologiczny stwierdzeniem: "chuj wie dlaczego powstał wszechświat". Czego chcieć więcej? Forma i treść nie pozostawiają żadnych złudzeń.
    Czy nadal uważasz, że prócz głębokiego niedorozwoju i zwierzęcej nienawiści do Pana Boga coś jeszcze ich łączy?
    Serdeczności,
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  33. Nie mieści im się w głowie, że jesteśmy zwykłymi ludźmi i nikt nam nie płaci za wyrażanie swoich poglądów, a że nie mają odpowiedzi na naukowe badania potwierdzające, że Jezus zmartwychwstał jak np. Całun Turyński spośród mnóstwa niewytłumaczalnych zjawisk chcą te wszystkie rzeczy wyprzeć ze świadomości wklejając co rusz tekst o hejcie albo przyjmując że muszę być opłacanym księdzem. Tak próbują się sami oszukiwać. Ale zauważam, że Krzysztof mówi o Jezusie jako o istocie wyższej i zdaje się wcale nie neguje Jego Boskości tylko tłumaczy to na swój sposób 'naukowy'. Sam chciałby być bogiem więc szuka w nauce, fizyce kwantowej takiej możliwości, nie tędy droga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  34. Biedaczek 30 lat już szuka, wymyślił sobie, że Jezus pobierał tajemne nauki w jakiś tybetańskich świątyniach razem z innymi naukowcami i dzięki tym naukom miał moce, 30 lat a nadal może to co zwykły człowiek, gubi się w swoich rozmyślaniach, ci co mieli moce których źródłem nie był Jezus brali je od szatana i wszyscy ci drżeli przed Krzyżem, jak np baba wanga. Tu potrzebna jest wiedza historyczna a nie opowiadanie głupot o taflach wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  35. Jak Krzysztof się nie opamięta to niedługo możemy być świadkami tego rodzaju zachowań
    https://www.youtube.com/watch?v=FCykbhHz5B0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  36. Krzysztofie ratuj swoją duszę, nie nasze !
    https://www.youtube.com/watch?v=li1DYhKytPU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
    2. Panie Mazaku,
      czy nie ma Pan wrażenia, że ten Wróbel przejął z buddyzmu wiarę w magiczną moc słów i rzeczy? Wszak po każdym naszym wpisie musi umieścić tę swoja formułkę "odczyniającą". Najwyraźniej boi się naszych słów, przypisując im jakąś magiczną moc - może nawet traktuje jak zaklęcia - i musi (bo inaczej chyba się zesra) je zneutralizować swoją magiczną formułą :-) To wyjątkowy matoł! Wątpię, czy on rzeczywiście jest góralem. Górale są ludźmi prostymi, ale nie prostakami i w żadne brednie dalekowschodnie nie wierzą.
      Zaraz odczyni mój wpis :-)
      Pozdrawiam,
      J.

      PS. Obym się mylił, ale Pieczyński Chrystusem chyba nazywa Lucyfera. Ostrożnie, bardzo ostrożnie, z jego wywodami.

      Usuń
    3. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  37. Tak, to taka formułka na zakrzyczenie prawdy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA ZAWODOWY HEJTER !
      Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem. Nie ma w nich cienia nauk Jezusowych. Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła. Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
    2. Piotrze ! Ostrzegając enty raz sam się podkładasz, dając mazakowi powody do radochy. Jeszcze raz powtarzam - "hejter będzie tak sam ze sobą gadał tworząc byty o różnych mordeczkach. Z tego gadania będziemy dowiadywać się wszystkiego o nas, co najgorsze w sposób niezwykle prowokujący. Takie ma zadanie. Za to mu płacą. Dla mnie to obrzydliwe działanie jest... dość ciekawe, bo pokazuje najprawdziwszą prawdę, czyli jego obrzydliwą mordeczkę. Jeśli musi to robić... nawet K. Pieczyński mu tego nie zabroni.
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. W przeciwnym razie, ktoś obcy wchodąc na forum, uważał będzie wpisy badylaka i innych jego wcieleń jako pełno prawne i akceptowane zdanie postronnych zwykłych ludzi. Nie będzie brał pod uwagę, że to hejt kościelny, dążący do rozwalenia forum. Każdy wpis hejtera musi być dla każdego nawet przypadkowego czytającego, odbierany natychmiast jako hejt. Nie widzisz że on od kilku miesięcy marzy o tym by wszystcy go brali jako pełnoprawnego uczestnika forum. Ty mu teraz chcesz to umożliwić. Co myślisz że jak ja przestanę pieczętować jego wpisy to on przestanie ?

      Usuń
    4. Masz rację. Jednak jako zawodowy hejter Badylak potrafi być kameleonem i nawet nie zauważysz jak sam z nim wejdziesz w dysputy. Sami dyskutanci muszą rozpoznać w nim sprytnego hejtera.

      Usuń
    5. Mnie nie przeszkadza rozmowa z kimkolwiek, kto pisze merytorycznie. Puki tak pisze i może to być sam rydzyk będę z nim rozmawiał. Jeśli będzie miał poglądy merytorycznie odmienne od moich to będe odpowiadał. Jak opuści merytorykę, to okrzykne go hejterem. Dziś nie jestem pewny Antyklerykała, ale puki pisze merytorycznie to mi ani jakości forum nie szkodzi. Jak przejdzie w hejt, lub z grubej rury będzie obrażał kogokolwiek z nas czy ze strony kościelnej, to też zareaguje. I myślę że wy w takiej sytuacji odżegnacie się od jego zdania. ksiądz badylak chce doprowadzić do tego, że w każdym nowym wpisie będziemy widzieć jego wcielenie. By tego uniknąć ja zastosuje metodę - gadam z każdym i na każdy temat, puki nie poczuje hejtu. Wam też tak doradzam.

      Usuń
    6. To nie chodzi by na kogoś się obrażać. Na księdza badylak też. On jest na służbie i wypełnia zadanie. Mnie on teochę bawi. Jak bym był na jego miejscu umiałbym lepiej. O niebo lepiej. On jest zwykły ksiądz. Księża przeciętni, to zadne orły. Przeważnie największe miernoty szły na księży. Bez powołania, ale z żądzą kariery. Widać to teraz po moralności i poziomie intelektualnym na plebaniach. To wypracowany przez 1700 lat rozpęd a nie ich intelekt daje im pozycje na której są. Studia u nich też na najniższym poziomie. Wiec ksiądz badylak nie złości mnie tylko bawi swoja nieudolnością. Infaantylnością swoich bardzo serio branych przekonań. Swoimi filmikami, ktore bierze serio, a które mogą działać tylko na idiotów. Czy badylak zdołał dotąd coś osiągnąć,kogoś zezłościć, kogoś poróżnić, chyba nie. Nawet nerwowy Staszek nie nabiera się na badylaka. Jest możliwość że badylak będzie obrabiał Antyklerykała, czyli samego siebie (byc może). A ten Antyklerykał, będzie niewybrednie obrażał kościół i wiernych. Ale zobaczymy i zareagujemy, mam nadzieję. Więc wszystkich proszę by o kościele wiernych i wszystkim co ich dotyczy pisać merytorycznie, bez przesady i wulgarności. Taki jest wymóg chwili. Taki też jest dobry smak w prowadzeniu sporu.

      Usuń
  38. @Piotrek
    Możesz zmniejszyć ten wpis i hejterach do np.

    ---------------------------------
    UWAGA HEJTER watykański ...
    NIE ODPISYWAC MU
    ---------------------------------

    Trochę za bardzo puchnie to forum :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok tak bedę wpisywał
      Tymczasem coś o mowie księży

      Usuń

    2. O księżym gadaniu
      . Słuchaliście nieraz księży. Co łączy ich gadanie. Po pierwsze , choć nie naistotniejsze, wystudiowany i cynicznie dobrotliwy głosik . Tak muszą brzmiec, ciche torsje po zjedzeniu słoika miodu. Głosikiem takim od księży zarażają sie biedni zmanipulowani wierni. I tak przemawiają słuchacze radia maryja. Tak przemawiana na codzień moja sąsidka 80letnia emerytowana nauczycielka, która wysyła każdego miesiąca, prawie cała swoją emeryturę rydzykowi, tak że żywi ją i kupuje leki cała wieś, bo umarła by z głodu i chorób. Ale nie o głosik chodzi, a o treści bełkotliwe, bez składu i ładu. Treści pełne słów wznosłych, nie znaczących nic. Nie niosących żadnej treści logicznie zrozumiałych. Księża zarzucają wszystkim i wszystkiemu co krytukują brak oparcia w faktach i logice. Wymagają tymczasem od wszystkich, wiernych i pozostałych, by traktować, wszystko co mówią o Bogu, trócy ,świętach, dogmatach, i całej reszcie, jako pewnik logiczny, udowodniony i oczywisty. Religii naucza sie jak prawd historycznych, robiąc od przedszkola dzieciom wode z mózgu. A tymczasem, gdyby nie tysiąc siedemset lat powtarzana tego samego, co racjonalnie, by sądzić o Bogu istocie który jest gdzieś, tylko całkiem nie wiadomo gdzie. Istocie ktora szczegółowo śledzi myśli i uczynki każdego człowieka. Który ma syna biologicznego z ziemską kobietą. Kobieta ta chodzi w ciąży z tymże Bogiem, jednak zapłodnienie nastąpiło, bez aktu seksalnego i nie in vitro no bo sam ten Bóg jest temu przeciwny. Ten Bóg pomimo że jeden, to ich jest troje. Wynika z tego, że przed urodzeniem syna był Bóg w dwóce świętej. Syn z woli ojca zabity zmartwychwstał, co nie zdarzyło się nikomu realnie ani przedtem ani po tym. Mógłbym tak wymieniać bardzo długo. Ale przyznacie iż nie da się tego nazwać czymkolwiek realnym nie mówiąc, że udowodnionym. Ksiądz badylak tytaj też próbuje nam narzucić,tą samą retorykę i jest zgorszony, kiedy się z tego śmiejemy, uważając to za idiotyzmy. Szkoda że nie słychać jego słodkiego głosika .

      Usuń
  39. Ja Pieczyńskiego rozumiem tak :

    Każdy człowiek rodzi się wolnym. Wolnym do tego, żeby zobaczyć co ma w środku, w umyśle. Niestety społeczeństwo oraz Kościół watykański (lub inne religie) puszczają 'zasłonę dymna' i mówią "uwierz nam, oddaj nam swoją wolność, my wiemy jak znaleźć TO co masz w środku".
    Pieczyński SAM odkrył co ma w środku i teraz TYLKO NAMAWIA nas :

    "Sam zobacz co masz w środku"

    I tyle. Nic więcej, ani nic mniej.
    Nie chce być prezydentem, prezesem, twórca religii, twórca partii czy czymkolwiek innym.

    Chce nam dać DIAMENT WIEDZY.

    Pytanie tylko, ilu Polaków to zrozumie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 98@#
      I to jest piękne! Te gamonie nieświadomie demaskują swój grzech pierworodny, jakim jest idealizm poznawczy. Ich w ogóle nie interesuje realny świat, zewnętrzny, niezależny od człowieka; nie interesuje ich po prostu prawda. Oni wiedzy szukają w sobie, siebie traktują jako jej źródło :-) Ich wiedza bierze się z myśli, jest zmyślona, jest wymyślona. Oni świat wymyślają, zmyślają rzeczy i relacje między rzeczami. Tworzą świat, a więc i człowieka, i boga na swój obraz i podobieństwo. Co wymyślą, w to wierzą.
      Może ktoś inny to przeczyta, więc warto przypomnieć zasady poznania.
      Arystoteles zerwał z tą tradycją i odwrócił porządek poznania. Poznanie dokonuje się od rzeczy do myśli. Rzeczywistości się nie wymyśla, rzeczywistość się poznaje. Maksymę delficką należy więc zmienić, by była prawdziwa - poznaj rzecz(ywistość), a zrozumiesz, kim jesteś. Ateizm, laicyzm i wszystkie pozostałe izmy są owocem właśnie tego idealizmu - prymatu myśli nad rzeczą. Ale z tymi gamoniami nie ma możliwości rozmowy, jak zauważyłeś.

      ******************************************
      A teraz, do bólu merytoryczny Wróblu, przystaw swoją pieczątkę odczyniającą w skróconej wersji:
      "UWAGA HEJTER watykański ...
      NIE ODPISYWAC MU",
      lub w pełnej wersji. Masz wybór, jesteś wolny :-)))
      Jeśli nie przystawisz, zesrasz się! Tako rzecze wyrocznia :-)
      ******************************************

      Trzymaj się! Dzięki za towarzystwo na tej pustyni :-)
      K.

      Usuń
    2. Ja go rozumie podobnie, ale na pytanie twoje potrafie sobie odpowiedzić tak. Za mało by dla dobra sprawy, wartało to mówić

      Usuń
    3. A mszę wieczorną badylak już odprawił?

      Usuń
    4. Oto słowo boże/?/ ksiondza badylaka wygłoszone z ambony blogowej 15. XI roku bieżącego, dotyczące - w całości - mojej skromnej osobie:

      "Z jednej strony to mnie autentycznie przeraża ich zwierzęca nienawiść do Pana Boga i wszystkiego, co od Niego pochodzi (wszak ich guru jest satanistą), ale z drugiej strony szczerze bawi i śmieszy ich infantylizm. Taki Stasio (ten czekista z Gdańska) - typowy urbanoid, czerpiący "wiedzę" z telewizji (zgadza się, gł. TVN), gazet (a jakże! - gł. żydowskiej gazety polskojęzycznej i chyba tej Piotrowskiego) i oczywiście Internetu - pluje jadem, a pisze o sobie poszukujący. Biedak nie wie, że całe życie siedzi w latrynie i myśli, że wszystko, co jest, to gówno. Ale szuka... Czego? Gówna w lśniącym i pachnącym papierku? Chociaż kipi z nienawiści, to współczuję mu. Męczy się. Pisał, że stracił syna, ale... cudzym synom życzy śmierci. Absurd! To taki współczesny cieć z "Z punktu widzenia nocnego portiera". On chyba musi nawet podobnie do niego wyglądać :-)"..
      Bogom niech będą dzięki, ksiondzu badylaku!
      " Żydowska gazeta polskojęzyczna "... prawisz. A Żyd Jezus posadzony na polskim tronie, jakie gazety będzie czytał?
      Stanisław

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. @Stanisław

      Jesteś świetnym facetem ...
      Nie szkoda Ci czasu i nerwów na analizę czyichś wypocin ?

      Szanuj tych, co szanują Ciebie. Tych co nie szanują miej w głębokim ... "poważaniu" ...

      Psy szczekają a karawana jedzie dalej ...

      Usuń
    7. Najbardziej po....bane jest to wszystko ,że praktycznie cała ta religia jest wytworem żydowskim. Stworzona przez żydów i dla żydów. To pewien uzurpator po psychopatycznym "nawróceniu" postanowił rozpowszechnić ją po reszcie świata i o dziwo, przemocą się udało. Nie mogło się nie udać. Przemoc Konstantynowska legła u podstaw tej religii. A teraz stała się dla większości potomnych, drugą naturą tych ludzi. Samo powiedzenie "Polak-katolik" wmawiane od pokoleń staje się etykietką dla wyznających tę wiarę potomków genetycznych Słowian. Którzy to od zarania swojej bytności na tej ziemi katolikami nie byli. To spowodowała wielowarstwowa i pokoleniowa wmuszona wiara. Teraz zapytać np. byle górala ,nie dotyczy Piotra , kim jest, to powie ,że katolikiem ,bo Polanie byli Słowianami i dzisiejsi katolicy nadal tymi Słowianami są ,jedynie zręcznie przyobleczonymi w szaty narzuconej religii, katolikami.
      Ktoś może mi zarzucić ,że upieram się co do wpływu tego co się je/spożywa na to co się potem myśli i robi, i że to jest nieistotne. Otóż jest , bo przyjecie nowej wiary w problematycznym 966 roku było ,czego nikt się nie domyśla ,potężnym szokiem żywieniowym dla naszych przodków. Możecie się śmiać ale powiem tylko tyle ,że samo wprowadzenie postów , bezmięsnych piątków ,uprawa zbóż, potem za Bony wprowadzenie włoszczyzny, to w istotny sposób wpłynęło na myślenie i w konsekwencji postępowanie tych ludzi. Mógłbym napisać o tym cały sążnisty elaborat , ba, nawet książkę. Jest w tym temacie dość dużo dokumentów źródłowych pomijanych lekceważonych ,zapomnianych przez oficjalną historię, bo oficjalna historia to jedynie historia wojen, czyli walki o pokój - paranoja, nie?
      A tak w ogóle to kto dał prawa autorskie innym nacjom do
      przywłaszczenia sobie narodowej epopei żydowskiej pn.Biblia? Podejrzewam ,że kiedyś celowo zostaliśmy wpuszczeni w kanał i przez te prawie 2 tys.lat spłacamy dług narodowi żydowskiemu za korzystanie ze świętości ich księgi, pozostawiając finanse tego świata w ich rękach. Ford ,ten od samochodów, powiedział święte słowa "Gdyby zamknąć 50 najbogatszych Żydów ustałyby wojny.", czyli jak ja to ujmuję ,rozwój przez rozbój. Kościół jedynie ,wykorzystując słabość chylącego się ku upadkowi Cesarstwa Rzymskiego, wykorzystał jego infrastrukturę do robienia interesów, co kontynuuje z powodzeniem do dzisiaj. Żydowska religia jest źródłem ,chrześcijaństwa pod każdą postacią oraz islamu. Poza wpływem uchowały się religie tzw. Dalekiego Wschodu i nieliczne dzisiaj religie prymitywne-animistyczne.

      Co do domniemanego "księdza Bydlaka" na tym forum, powiem tak. O degeneracie można dyskutować ,ale nie z degeneratem o tak potężnych deficytach intelektualnych, jego trzeba ignorować, degenerata można leczyć , co napawa mnie nienachalnym optymizmem, będąc w stanie skrajnego wzruszenia jego nieustannym galopem słowotocznym, ale to już inna para kaloszy.

      Usuń
    8. Jest fajna książka
      D.Reed "Kontrowersje syjonu".

      Ciekawie ujmuje zagadnienie biblii.

      A Kościół vatykanski ?
      Konstantyn nie mógł wymyślić czegoś zupełnie nowego. Nikt by tego nie poparł. Nie ostało by się. To oparł na jakiejś religii. Lub inaczej zapozyczył. Judaizm był silny bo przypełz aż do Rzymu. To co Konstantyn wykorzystał. Dodatkowo to była wiara niewolników "nadstaw drugi policzek" i PODTRZYMUJACA władze "cesarzowi co cesarskie ". No a potem mieczem po głowach i tak poszło.

      To jest wiara EUROPEJCZYKÓW stworzoną przez Europejczyków dla Europejczyków i całego świata.
      A że na czymś się opiera ?
      WSZYSTKIE religie mają ten sam korzeń :-)))

      Usuń
    9. @Janek
      Czytałem ,jest w pdf-e
      a to czytałeś ? http://raport.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?61202
      i
      https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/10/chrzescijanstwo-widziane-oczami-biografa-rothschildow/

      Usuń
  40. Zauważam niekonsekwencję i brak logiki, w wielu wpisach...

    Badylakopodobny klecha nie jest warty - poświęcenia mu - choćby jednego zdania komentarza. Nawet ja, podobno nerwus - ograniczyłem się tylko do zacytowania wiersza J. Tuwima, w ramach jedynej riposty...
    Widzę, że wbrew tym ustaleniom - blog zaczyna być " forum analiz " badylakowych zachowań!
    Badylakowego bełkotu! Najefektywniejszym, najobszerniejszym - badylakowym polemistą - okazuje się Piotr, który jednocześnie wszystkich ostrzega , że to troll! Zgoda, troll! Pytanie, czy " zawodowy " ? Głupi na pewno!
    Dla mnie to prymityw, z misją " nawracania " - rodem z horroru lub średniowiecznego kościoła świętego officium.
    Czy warto poświęcać mu tyle zdań? Olać prymitywa.
    Nie dociekać, nie analizować, bo skutku żadnego, a smród na blogu - coraz większy!
    Zgadzam się z komentarzem Jana, powyżej:)
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Badylak próbyje dezorganizować nam już kolejną dyskusje. Możemy spodziewać się dlaszej fali hejtu, bo czemu nie. Uważam, że jak teraz wypracujemy metody, które będziemy stosowac w przyśłości, to badylaki i inne gady nie będą miały tu co robić. A nawet jak będą to bez jakiegoś dla siebie sukcesu.

      Usuń
  41. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  43. "Pytanie tylko, ilu Polaków to zrozumie ?" Janek
    Prawie nikt, a jeśli już, to każdy po swojemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę w/g mnie chodzi o jedno :
      "Zobacz CO masz w środku"

      Jeśli by to zrobiło 20 mln Polaków Kościół vatykanski by stąd zniknął.

      Wydaje mi sie że TAKĄ fale chce wzbudzić Pieczyński. To by wystarczyło :-)))
      Nie trzeba nic więcej robić :-)))

      Usuń
  44. Co za bzdury wypisuje Jan, rewolucjonista Krzysztof doznał objawienia pewnej nocy - 'każdy może robić co chce', tak, i każdy to robi bez jego nauczania czego dowodem jest ten oto portal i różne zdania rozmówców. A tak się akurat składa, że większość chce aby Kościół dalej był w Polsce. Ja wejrzałem w siebie i stwierdziłem, że chce być katolikiem i nie chcę zapładniać tafli wody Krzysztofa, otóż będę uważany zawsze za ciemnogród o ile nie dostosuje się do Krzysztofa filozofii. Polacy wszystko rozumieją tylko zapładnianie tafli wody która istnieje ale tak na prawdę jej nie ma widocznie uznają za bezsensowne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podobają Ci się poglądy K.Pieczyńskiego i jego forumowiczów, to co tutaj robisz jeśli nie jesteś hejterem ? W imię Miłosierdzia Bożego, jako krwisty katolik, padnij krzyżem przed ołtarzem z bożą hostyją i pomódl się za nasze grzechy.

      Usuń
    2. UWAGA HEJTER watykański ...
      NIE ODPISYWAC MU

      Usuń
    3. Wiara jest jak dupa. Każdy ma swoją i niech tak pozostanie. Enter, jak ktoś woli - amen:)))
      Stanisław
      Dobranoc...

      Usuń
  45. Dobra, zróbmy tak:
    Gdy Krzysio skończy zapładniać taflę wody, albo w wolnej chwili, pojedzie do Gdańska i zapłodni Stasia. Pomoże mu w tym swoją ciupagą Wróbel. Stasiowi zreinkarnuje się jego synek (oho, zabolało?) i zapłodni Ewusię. Ewusia zapłodni Jasieńka, a Jasieniek będzie zapłodniony przez Ewusię. Pocznie się, ale nie urodzi, bo wyabortuje go humanistycznie Stasio, Czarny Lud czyli czarna materia, która tak się rozszerzy, że aż się skurczy i nastąpi Wielki Wybuch, i równoległy świat przestanie istnieć, ale nadal będzie, i zapłodni Optymaliona, który wyda na świat, ale ten alternatywny, którego nie ma, sztukę takiego mięsa, że mucha nie siada, tylko lata i zapładnia Ewunię i Stasia ciupagą Wróbla naraz, a Krzyś siedzi i klaszcze w rączki, i w końcu zapładnia taflę wody i w ogóle wszystko, co było, jest i będzie, i wszystko jest już zapłodnione, tylko zapłodnienie nie jest zapłodnione, ale przychodzi Antyklerykał i patrzy, i widzi, że zapłodnienie nie jest zapłodnione, więc bierze Stasia, jego zreinkarnowanego buddyjską ciupagą synka i zapładnia zapłodnienie i w ogóle wszystko jest już zapłodnione. Koniec bajki. Paw.
    Niesmaczne? Oczywiście! Wszystko od początku jest tu niesmaczne.
    Żegnam!
    Jakub Badylak
    PS. Za ten "hejt" dostanę 75 zł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA HEJTER watykański ...
      NIE ODPISYWAC MU

      Usuń
  46. haha, czekam na następne filmy i wpisy Krzysztofa, będzie ubaw, chciałbym, żeby tym razem pokazał jak zapładnia wodę której nie ma przed kamerą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UWAGA HEJTER watykański ...
      NIE ODPISYWAC MU

      Usuń
  47. A oto zagadka na dobranoc: jeśli człowiek jest istotą duchową, to gdzie się ta dusza w nim znajduje ? I co rozumiemy pod pojęciem duszy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duch pneuma, nie dusza.
      Pneuma jest jak płomień świecy. Jest istotą świecy,świecą nie będąc. Płomień świecy można przenieść na inną i będzie dalej tym samym płomieniem. Tradycja palenia świec, zaduszkowe świece, wieczny płomień w kościele. Katolicy sami nie wiedzą co wyczyniają w swoich ceremoniach

      Usuń
    2. Czego w naszym ciele nie może zobaczyć anatom. Tego czym nasze ciało nie jest. My mamy ciało, ciałem nie będąc. Ciałem np  nie jest, potwierdzona empirią oddziaływań sieć kanałów energetycznych, których nie znajdzie żaden chirurg

      Usuń
    3. Może też być tak, Piotrze:
      Nasze ciało jest napędem/niezbędną energią, naszego JA.
      JA - mam ciało/ wraz z wiekiem coraz bardziej ułomne/, choć JA - to nie jest moje ciało! To " ubranie " - mojego JA. Jednakże moje ciało jest integralną częścią mojego JA.
      W związku z tym:
      Jeśli umiera nasze ciało - umieram wraz z nim. Umiera moje " JA ".
      Czy bez cielesności - MOJE JA - zaistniałoby? Uważam, że nie.
      Pytanie, na które nie mam odpowiedzi:
      Mózg urodzonego dziecka nie ma : wiedzy, doświadczeń, nie miał kontaktu z ludżmi. To oczywiste...
      Jednak - każdy kto śledził - choćby rozwój swoich dzieci - wie, że noworodek - podczas snu: uśmiecha się, krzywi usta do płaczu. Śni. O czym śni noworodek, skoro jego mózg ogranicza się do podstawowych funkcji: zapewnienia oddychania, prawidłowego krwio-obiegu, trawienia, a sam:
      Jest jak nowo kupiony komputer? BEZ DANYCH, które wywołują sny?
      Stanisław

      Usuń
    4. @ Stanisławie
      Czy aby to zdanie nie jest odpowiedzią na trapiące Cię wątpliwości?

      "Bez względu na możliwość niezależnego istnienia duszy, nie ma ona żadnej szansy by wyrazić się bez działającego mózgu."

      No bo w jaki sposób?, gdzie ? ,kiedy?
      No chyba ,że przyjmiemy a priori ,istnienie świata(ów) równoległego(ch). Wtedy tak. Naczytałem się o tym u Michio Kaku.

      Usuń
    5. @Stanisław ...

      Realiści mają problem bo odrzucają świat duchowy. A tymczasem proste pytanie ...
      Dlaczego ludzie płaczą widząc czarne znaczki na białym tle ?
      Przecież w książce niczego nie ma. Trochę papieru, trochę farby.

      Jak przenoszą się emocje między ludźmi ?

      Usuń
    6. @Opty. ..

      A dlaczego ludzie płaczą czytając Hamleta ?
      Przecież mózg o nazwisku Szekspir już nie istnieje.

      'Co' wyraża się w książce ?
      papier i farba ?

      Usuń
    7. Co potwierdza, że dobrze wykorzystywana świadomość (wyrazicielka ducha) każe nam się zachwycać, inspiruje, a co najważniejsze jest stwórcza (nie twórcza).

      Usuń
    8. Janie:)
      Ja sam nie jestem pewien, kim jestem? Realistą, czy poszukującym naiwniakiem/ szukam tego czego nie ma/.
      Nie odrzucam świata duchowego, wątpię w jego istnienie - po oderwaniu " ducha " od ciała:) Temu chciałem dać wyraz - powyżej.
      Teść, treść - nie farba i " czarne mrówki literek " - wywołuj emocje. Smutek, śmiech, aprobatę, negację.
      Jak się przenoszą emocje?
      Może polem elektromagnetycznym, które każdy z nas wytwarza? To by dotyczyło bezpośrednich kontaktów. W przypadku odbioru sztuki: film, książka, teatr, koncert, malarstwo - to już indywidualne poczucie piękna, wrażliwości, otwarcia na przekaz.
      Czytając " Hamleta " - czytasz osobowość Szekspira, który pokazuje siebie - poprzez swoje literacjie dzieło. To Szekspir wyraża się w książce, nie papier i farba. Te ostatnie - to tylko nośnik, sposób przekazu.
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    9. @Stanisław

      Często piszę, że jesteś Super facet.
      A teraz właśnie OBALIŁEŚ twierdzenie Optymaliona, że duch nie może się wyrazić bez mózgu.
      W książkach MOŻE :-)))

      Usuń
  48. @Ewa
    Odpowiem Ci słowami znanego polskiego neurobiologa prof.J. Vetulaniego ;

    "Z punktu widzenia współczesnego neurobiologa pytanie czy umysł istnieje jako byt samoistny czy też jest po prostu pochodną skoordynowanego działania komórek mózgowych jest nienaukowe i nieistotne. Bez względu na możliwość niezależnego istnienia duszy, nie ma ona żadnej szansy by wyrazić się bez działającego mózgu."

    No i jak to wygląda w zestawie z tym , o czym wielokrotnie pisałem, że tylko i wyłącznie od tego jakie mamy mózgi, od ich jakości biologicznej zależy nasz byt? A byt określa świadomość jak mawiał znienawidzony teraz i nadużywany kiedyś, klasyk.
    Nie ma myśli bez materii, która myśli ,jakąkolwiek postać miałaby ta materia przyjąć. Dusza może mieć postać jedynie elektromagnetyczną i funkcjonować w organizmie ludzkim tak długo, jak długo funkcjonuje on jako forma biologicznie żywa. Wraz z wyczerpaniem się możliwości witalnych organizmu ulega zanikowi i przemianie wraz z resztą powłoki cielesnej w inne przejawy istnienia ,bytu materii. To przypominać może reinkarnację, Piotr pewnie ogłosi votum separatum hehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Opti

      He he ...
      Nawet nie zauważyłeś jak ten Twój znany neurobiolog zrobił Cię w konia. Użył pojęcia siły witalne. A czy on potrafi wyciąć skalpelem tą witalność ? Może ją sfotografować ? A może potrafi powiedzieć czym są?

      A więc nie ...

      No to se nazywa siły witalne coś czego nie rozumie :-)))

      A zagadnienia jest proste.
      Czym różni się Twoje żywe teraz ciało od martwego (później) ?
      Tylko i wyłącznie TOBĄ !

      Jeśli opuścisz swoje ciało, ono upadnie i zgnije.

      I jeszcze raz już kiedyś zadane pytanie ...
      Czy ten neurobiolog może wskazać skalpelem 'to' co podnosi Twoją rękę ?

      Usuń
    2. @ Jan
      No Ty mi napisz co to jest to "TO".

      Usuń
    3. Napiszę ci za Jana, choć on pewnie napisze coś podobnego. Jest jeden sposób byś sie dowiedzial co jest tym "To" . Nikt ci tego nie jest w stanie powiedzieć, ale możesz do tego dojść sam. Wystarczy że " skutecznie" będziesz medytowal. Tam odrzucisz myśli i koncepcje, przestaniesz być swoim ciałem i zostanie "To"

      Usuń
    4. Już napisałem ...
      To jesteś TY.

      Ręką jest Twoja, mózg jest Twój ...
      Ale to co porusza Twoją ręką to po prostu TY.

      Możesz zbadać siebie poprzez zbadanie swojego wnętrza. Swoich myśli, emocji i uczyć.
      Ja to nazywam rozwojem duchowym, inni odpowiedzią na pytanie "kim jestem ?" ale możesz nazwać dowolnie ...

      Po prostu sprawdź swoją świadomością czym to jest :-)))

      Usuń
    5. A to dzięki drodzy przyjaciele, bo w "w zdrowym ciele zdrowy duch" MAM.
      Tzn. ,że to "TO" jest nieśmiertelne, o kurczę , właśnie zmartwychwstałem. I to bez pomocy żadnej religii. ŚWIADOMOŚĆ.

      Usuń
    6. He he ...
      Zdziwiony ?

      A czy ten Twój neurobiolog potrafi zniszczyć energię ?

      Usuń
    7. Janku wszędzie we wszechświecie rządzą trzy główne prawa;
      1.prawo stałości składu -czytaj składu wszechświata
      2.prawo zachowania masy - czytaj masy całego wszechświata nawet jak bardzo niewyobrażalnie wielki by był.
      3.prawo zachowania energii - czytaj ,żadna nie ginie , zanika, może ulec jedynie przemianie w inną jej formę.
      To jest tzw. święta trójca fizyki.

      Nieśmiertelność w tyn wypadku jest bezprzedmiotowa, jest wymysłem chorych mózgów nastawionych na czerpanie zysków docześnie z pośmiertnych obietnic i wiary ogłupionych owieczek.

      Usuń
    8. To co piszesz bardzo z grubsza mieści się w pojęciu świata MATERIALNEGO w jego przestarzałej koncepcji. A świat materialny to nawet trudno o nim powiedzieć że on jest. On nam się takim manifestuje. Żebyś mi nie pisal od razu, że każda religia itd.to powiem ci że to nie tylkopogląd buddyzmu, ale i fizyki kwantowej.

      Usuń
    9. Ojjj. Święta trójca fizyki ? Nie ma czegoś takiego, co zamyka dostęp do zadawania sobie pytań i rozwoju. Duchowość nie musi kojarzyć się z jakąkolwiek religią. Duchowość człowieka istnieje, doświadczamy jej na co dzień, o czym mówi i udowadnia mechanika kwantowa.

      Usuń
    10. @Opty

      Te trzy prawa są WYMYŚLONE ...
      Ot jakiś facet je napisał bo się nudził (czytaj chciał trochę zarobic).
      Tak jak inny setki lat temu rozejrzał się i 'stwierdził' że Ziemia jest plaska.
      Pojawiają się teorie, że czarne dziury są transmiterami energii do/z naszego świata. Gdyby ktoś to udowodnił to Twoje świnte prawa już nie były by Święte.

      Co do nieśmiertelności.
      Trzeba by odpowiedzieć czym jest ta różnica między Tobą sekundę przed śmiercią a Tobą sekundę po śmierci.
      Niektórzy twierdzą, że jesteśmy myślą/energia/świadomością/duszą.
      Jaka jest prawda na razie chyba nikt nie udowodnił :-)))

      Usuń
  49. Duch to wg mnie ta nieszczęsna świadomość, którą człowiek nie potrafi wykorzystać. Samoświadomość zbliża nas do ducha, jest wędrówką do poznania samego siebie, swoich możliwości. Daje szansę obserwowania nie naszych bo w 80% wytworzonych przez mózg, a nie świadomość, niepotrzebnych myśli i ich spacyfikowanie. Daje też szansę spacyfikowania do niezbędnego minimum naszego EGO, które jest powodem wszelakiego zła. Świadomość oraz Samoświadomość nie istnieje poza granicami naszego ciała, nie znajduje się w kościołach, nie należy do żądnej religii. Jest nasza i tylko nasza i nikt nie ma prawa tam wstępu tylko nasza wolna wola. Cóż z niej w tej chwili pozostało ? Króluje rozbuchane EGO, które wciąż poniewiera ludzką świadomością do tego stopnia, że ją w końcu traci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę to podobnie ...
      Różnice są drobne.

      Świadomość to "ja". Nie jest nieszczęsna, jest cudowną :-)))
      Owszem, zanim się pojawi rodzice zmuszają dziecko do wybudowania ego. Gdy pojawia się świadomość (samoswiadomosc) dziecko już myśli, że jest ego. Utożsamia się z ego. Dlatego w wieku 15-lat (ogolnie) buntuje sie probujac ustalic 'kim jest ?'
      Potem żyje w tej równowadze między ego i samoswiadomoscia lub rozwija się coraz lepiej poznając 'kim jestem ?'.

      Warto tu podkreślić ...
      Nikt nie może nikogo pozbawić wolnej woli. Można jedynie oddać decyzję w 'ręce' kogoś innego samemu. Ego tak robi. Samoswiadomosc ("ja") wręcz przeciwnie, dąży do jak największej wolnej woli.
      (Przyjmijmy, że wolna wola to możliwość podjęcia decyzji)

      Reasumując :
      Polacy - katolicy to nie jest uwięziony naród tylko ludzie którym brak świadomości. Ludzie którzy własnoręcznie pozbyli się świadomości (wolnej woli). Więc nie o to chodzi by księża wyjechali do vatykanu ale o to by Polacy odzyskali świadomość. O to by ich budzić ... co próbuje robić Pieczyński.
      Nie zastępować religii vatykanskiej jakąś inną. Tylko obudzić ludzi by sami zobaczyli jaka religia jest W NICH SAMYCH :-)))



      Usuń
    2. EGO potrzebne jest tylko jako narzędzie do zaspokojenia potrzeb organizmu w świecie rzeczywistym. Niestety rozbuchane EGO potrzebuje więcej, więcej i jeszcze więcej, bez opamiętania aż do obłędu. Dzieje się tak bez kontroli samoświadomości. Przytaczać przykłady ? Sami widzicie, że nie ma sensu. A niech tam, dam przykład dwóch świątyń – Licheń i ta w Warszawie. Czyż Bóg jest tak chciwy i ma tak niewyobrażalny brak świadomości ? Nie ! Mają go ci, którzy uzurpują sobie przemawiać w Jego imieniu.

      Usuń
  50. Jeden z dowodów na pazerność:

    http://wyborcza.pl/1,76842,15857805,Abp_Hoser__Niewierzacy_powinni_placic_podatek_na_Kosciol_.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne zaciemnianie oczy.

      Przecież niewierzący PŁACĄ NA KOŚCIÓŁ vatykanski !

      Poprzez opłaty całego państwa. W końcu dochód państwa bierze się z podatków wierzących i niewierzących.

      Usuń
    2. -" Czasem myślę, że ci wojujący niewierzący powinni płacić podatek na Kościół katolicki, bo oni tak naprawdę żyją nieustanną negacją tego, czym jest Kościół i Pan Bóg - powiedział abp Hoser ".

      Niewiarygodnie bezczelny, prymitywny do bólu cham w koloratce! Kościelni, przy obecnej władzy, poczuli wiatr w żagle...
      W tym dziwnym , czarnym kraju, nie słyszałem, żeby krytycy kościoła i takich typów jak Hoser / przypominam jego " zasługi " w Rwandzie / mieli jakiekolwiek " profity " z tego tytułu! Oprócz coraz częstszych kłopotów...
      Mimo, że nie mam z wami, kościelnymi - nic do czynienia i tak płacę na wasz dobrostan!
      To dopiero tupet!
      Stanisław

      Usuń
  51. Ja też jestem miłośnikiem poezji, Krzysztofie jak zaczniesz tak pisać to obiecuję, że kupię Twoją książkę

    "Gdy świat się zestarzał, a cuda zniknęły z umysłów ludzi; gdy szare miasta podniosły w zadymione niebo swe ponure i brzydkie wieże, w których cieniu nikt już nie mógł śnić o słońcu czy wiosennych, ukwieconych łąkach; gdy wiedza odarła ziemię z jej płaszcza piękności, a poeci nie potrafili już śpiewać o niczym więcej, jak tylko o oglądanych pijanym okiem wypaczonych zjawach swych jestestw; gdy rzeczy prawdziwie wartościowe zaczęły przemijać, a dziecięce nadzieje zniknęły na zawsze, był człowiek, który wywędrował z życia w poszukiwaniu krain, dokąd uciekły sny świata.

    Niewiele napisano o imieniu i miejscu zamieszkania tego człowieka, gdyż zajmowano się wtedy tylko rzeczywistoscią; stąd obie te rzeczy są bardzo tajemnicze. Wystarczy wiedzieć, że mieszkał w mieście z wysokimi murami, w którym panowały sterylne zmierzchy i że harował calymi dniami wśród cieni i hałasów. Wieczorami wracał do pokoju, którego jedyne okno nie patrzyło na pola i lasy, lecz na brudny dziedziniec, na który spoglądały w tępej rozpaczy też inne okna. Można z nich było dostrzec tylko mury, może z wyjątkiem czegoś, co dawało się zobaczyć, gdy człowiek mocno się wychylił i spojrzał na wędrujące gwiazdy. Ponieważ jednak same ściany i okna musiały w krótkim czasie doprowadzić do szaleństwa kogoś, kto wiele śnił i czytał, mieszkaniec tego pokoju spędzał noc za nocą na wychylaniu się przez okno i przyglądaniu się fragmentom rzeczy znajdujących się poza realnym światem i szaroscią wysokich miast. Po latach począł nadawać imiona wolno żeglującym gwiazdom i wędrować za nimi w wyobraźni, gdy ześlizgiwały się poza zasięg wzroku.

    Aż w końcu jego zmysły otworzyły się na wiele tajemnych perspektyw, których istnienia nigdy nawet nie podejrzewano. Pewnej nocy, nad ogromną zatoką został położony most i ścigane w snach nieba zstąpiły do okna samotnego obserwatora, zmieszały się z zatęchłym powietrzem w jego pokoju i uczyniły go częscią swego słynnego cudu.

    Weszły do jego pokoju rozszalałe strumienie fioletowego lśnienia zorzy; wiry złotego pyłu i ognia, wirujące do najdalszych przestrzeni i ciężkie od zapachu spoza światów. Wlały się tam opiumowe oceany, oświetlone słońcami, których zwykłe oko nie mogło nigdy zobaczyć, mające w swych wirach dziwne delfiny i nimfy morskie niepamiętnych głębin. Bezgłośna nieskończoność wirowała wokól marzyciela i unosila go ze sobą w dal nie dotykając nawet jego ciała, które nadal sztywno wychylalo się z samotnego okna. Przez niezliczone dni pływy dalekich sfer kołysały go delikatnie, łącząc go z uwielbianymi marzeniami, które inni ludzie już utracili. W czasie wielu cykli, z czułością pozostawialy go śpiącego na zielonym brzegu oświetlanym przez wschodzące słońce; na zielonym brzegu pachnącym kwiatami lotosu, znaczonym czerwonymi trzcinami..."

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja też lubie poezje, ale czy to jest poezja oceńcie sami

    Księga Ezechiela — część: Wyrocznie przeciw narodom: "Bo to mówi Pan Bóg: [do Ammonitów:] Dlatego, żeś klaskał ręką i biłeś nogą, i radowałeś się ze wszystkiej chęci nad ziemią Izraelską, przeto ot ja wyciągnę rękę moję na cię a dam cię na rozchwycenie narodów, a wytnę cię z ludzi i wytracę cię z ziem, i zetrę: a poznasz, żem ja Pan! (...) [do Idumejczyków:] Wyciągnę rękę moję nad Idumeą a zniosę z niej człowieka i bydlę i uczynią ją pustynią od południa, a którzy są w Dedan, od miecza polegną. I uczynię pomstę moję nad Idumeą, ręką ludu mego Izraelskiego. I uczynią w Edom według gniewu mego i zapalczywości mojej: i poznają pomstę moję, mówi Pan Bóg (...) [coś na dzisiejsze czasy — do Palestyńczyków:] Oto ja wyciągnę rękę moję na Palestyny a pobiję zabijacze i wytracę ostatek krainy pomorskiej. I uczynię nad nimi pomsty wielkie karząc w zapalczywości: a poznają, żem ja Pan, gdy uczynię pomstę moję nad nimi (...) [do mieszkańców Tyru:] będzie na rozchwycenie narodów. Córki też jego, które są po polu mieczem pobite będą, a poznają, żem ja Pan! … Oto ja przywiodę na Tyr Nabuchodonozora [pogański wódz na usługach Jahwego]… Kopytami koni swych zdepcze wszystkie ulice twoje, twój lud mieczem siec będzie [dalej następuje barwny opis masakry Tyru, któremu Jahwe postanowił zgotować los podobny Sodomie i Gomorze] (...) [dalej mamy parę innych gróźb naszego Boga miłości, m.in. przeciw Sydonowi:] I puszczę nań mór i krew na ulice jego, i będą padać zabici w pośrzodku jego mieczem wokoło: a poznają, żem ja Pan! [przeciw Egipcjanom:] Oto ja przywiodę na cię miecz i wybiję z ciebie człowieka i bydlę. I będzie ziemia egipska pustynią i spustoszeniem: a poznają, żem ja Pan! … Egipcjany rozproszę między narody i rozwieję je po ziemiach. [jak widzimy, nie wszystkie obietnice Jahwe zdołał dotąd zrealizować, na razie przegrał z bóstwami egipskimi, które rozproszyły jego Żydów; posłał jednak na Egipt swego sługę — Nabuchdonozora, któremu zezwolił złupić kraj faraona jako żołd za dotychczasową wojaczkę przeciw wrogom narodu wybranego:] Oto ja dam Nabuchodonozora, króla Babilońskiego, do ziemie Egipskiej i weźmie mnóstwo jej, i złupi korzyści jej, rozchwyci łupy jej, i będzie zapłata wojsku jego i robocie, którą służył przeciw jemu: dałem mu ziemię Egiptską za to, że mi robił, mówił Pan Bóg [następnie mamy barwny opis pogromu Egiptu, i wreszcie następuje mowa przeciw górze Seir:] Oto ja do ciebie, góro Seir, a wyciągnę rękę moję na cię i uczynię cię spustoszoną i pustą. Miasta twoje zburzę, a ty pusta będziesz a poznasz, żem ja Pan! (...) Obrócę cię w krew, krew ma cię ścigać. Ponieważ nie nienawidziłaś krwi, krew ma cię ścigać. Górę Seir zamienię w pustynię i pustkowie i wygubię na niej wszystko, co się tam rusza. Pagórki twoje pokryję trupami, na twych wyżynach, na twych dolinach, we wszystkich parowach padać będą pobici mieczem. Uczynię cię wieczną pustynią, miasta twoje staną się już nie zamieszkane i poznacie, że Ja jestem Pan" [tak, w takiego Boga miłosiernego wierzycie] (Ezechielowe 25-35, w przekładzie J. Wujka, oprócz ostatniego fragmentu o górze Seir — BT)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mówią, że ten bóg - jest miłością...Brrr, psychopatyczny morderca!

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  53. Wierzymy w tego, który jest prawdziwy, a nie w wizje słabego poety, dałem przykład kunsztu literackiego wartego uwagi, niech Krzysztof doskonali swój warsztat.

    OdpowiedzUsuń
  54. Dawno nie zagladałem - ale obserwowałem

    Widzę że jest tu nowa osoba pani Ewa która też ma coś do powiedzenia - witam.
    Ładnie rozkminiliście sprawę duszy[słowo] i ciała. Widzę tak samo - nie wchodze w pierdoły
    Optymalion wszedł w fizykę, ale to nie o to tu chodzi.
    W ogóle to sobie myslę ze to nasze myśli zagęszczają energię aż do powstania materii.
    Nie chce mi się tego wszystkiego rozwlekać i analizować. To nieistotne. Ciało dostajemy do tego by móc swobodnie poruszać się po tym świecie. Korzystajmy z tego ale i dbajmy o nie. My jesteśmy nieśmiertelni, i śmierć dotyczy fizycznego ciała a nie nas.

    Kościół - szkoda gadać
    Przypomnę - celibat od 1123r
    Wybór papieża przez kardynałów od 1276r
    Wszystko się zmienia i tylko pastuchy wmawiają baranom że zawsze tak było

    OdpowiedzUsuń
  55. Tutaj macie niedowiarki relacje jak będzie wyglądało umieranie i sąd :
    https://www.youtube.com/watch?v=7KloA5BQwm8

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Na pewnego endeka co na mnie szczeka"

      Próżnoś repliki się spodziewał
      Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
      Nie powiem nawet pies cię jebał,
      bo to mezalians byłby dla psa.

      Julian Tuwim

      Usuń
  56. Promysł / AUTENTYCZNY / pewnej pomylonej posłanki z pis-lamistycznej partyi:

    Ateiści, prawosławni czy muzułmanie powinni podpisywać oświadczenia, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję - napisała w felietonie posłanka PiS Beata Mateusiak-Pielucha. Jej zdaniem, powinni również oni akceptować "wartości uznawane w Polsce za ważne". Niespełnianie tych wymogów - według polityk - powinno być "jednoznacznym powodem do deportacji". W późniejszym oświadczeniu posłanka dodała, że chodziło jej o "zagrożenie, jakie stanowi coraz większa ilość pracujących i żyjących w Polsce imigrantów". (http://www.tvn24.pl)
    Pani Pielucha... może masz mokro?

    OdpowiedzUsuń