1

1

środa, 5 października 2016

Czarny protest


3 października byliśmy na manifestacji. Ludzie dopisali. 

28 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. No i co z tego że ludzie byli i dopisali?
    Znowu zostaliśmy zrobieni w konia
    W srodę 5.10 Sejm przegłosował umowę CETA - de facto - odbierającą nam suwerenność. Zostaliśmy oszukani i wykorzystani w sprawie Aborcji, po to by tylnymi drzwiami robić ciemne sprawki. Za CETA głosowało 300 posłów - którzy okazali się zdrajcami.
    Możemy być z siebie dumni że daliśmy się tak podejść - Kaczyńskiemu gratuluję pomysłu i obiecuję odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostrzegałem że sprawa Aborcji - to zasłona dymna.

      Usuń
    2. Cóż ...
      PiS ma pełnię władzy no więc włada ...

      Ja mam tylko nadzieję, że przykręcana śruba się urwie ...
      Nie później niż w przyszłym roku :-)))

      Usuń
  4. Rozmyślałem nad artykułem Piotrka Wróbla na eioba.pl

    http://www.eioba.pl/a/58m7/c-d-kosciol-katolicki-odbiera-ludziom-mozliwosc-prawdziwego-wgladu-w-sens-zycia

    I taka mi myśl zawitała w głowie :
    Tak naprawdę tą religię co nam funduje kk powinniśmy nazywać inaczej.
    To nie jest religia chrześcijańska ani nawet katolicka tylko WATYKAŃSKA.
    .
    Hmm ...
    Tam powstała i tam powinna umrzeć :-))))
    (Ad. Konstantyna i 3-go wieku)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go czytałem i napisałem wprost do Piotra.
      Nie jest istotne jak ja nazwiemy i jak powstała. Istotnym jest to że jedzie na najniższych ludzkich instynktach. Ta religia powstała dokładnie w momencie gdy spotkał się oszust i cwaniak z głupcem. Trzeba to ludziom uświadomić i powoli wyleczyć z niej
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. "Zastanówcie sie przez chwilę i odpowiedźcie sobie, na zdawało by się banalne, a jednak najważniejsze pytanie . Czy najbardziej istotną sprawą w tym naszym bytowaniu nie jest to by byś szczęśliwym?
      OBOJĘTNE JAK BYLE SZCZĘŚLIWYM." Piotr na "eiobie" , to tam zawędrowałeś niestrudzony Góralu?
      No więc "obojętnie jak" wszyscy na tym świecie sobie tę szczęśliwość urządzają i zawsze wychodzi im ,że to nie to ,co by w efekcie chcieli ,bo zawsze kosztem kogoś.
      I jak myślisz ,gdzie tkwią przyczyny takowego myślenia i potem postępowania?
      Nie poznamy prawdy bez poznania przyczyn, mawiał klasyk.
      Reszta wpisu jest jak najbardziej poprawna.

      Usuń
    3. Sposobem na zdrowe i zgodne z przyrodą szczęście polega na zmianie paradygmatów w sposobie myślenia. Wiem o czym piszę, ponieważ intuicyjnie w najgorszym momencie mojego życia zastosowałam je... i ocaliłam swoją duszę. Naprawdę zwyciężyłam. Moim wielkim zdumieniem był wykład, do którego podaję link. Wiem dokładnie o czym ten facet mów.
      Wg mnie poczucie szczęścia to nie jest stan constans. Jest to ciągła praca nad rozwojem swojej samoświadomości.

      https://www.youtube.com/watch?v=AroYPCIr2Uc

      Usuń
    4. Nie poznamy prawdy bez poznania przyczyn. Piszesz.
      Zauważ Opty, że skutek zazwyczaj bywa wynikiem wielu przyczyn. Skrzyżowanie tych przyczyn, tych a nie innych, w tej nie innej kolejności, daje ten nie inny skutek. Przyczyn bywa mnogość olbrzymia. Skrzyżowanych na różnych poziomach. Niektóre są dla skutku, próbując rozszyfrować go do tyłu nie najistotniejsze. Jak my były nieco inne, trafienie było by nadal w granicach tarczy. Inne są dla trafienia priorytetowe. Nasze ludzkie myślenie o przyczynie i skutku jest zazwyczaj takie, że jak odnajdziemy jedną priorytetową przyczynę i wiemy, że bez niej skutku by nie było, to ta przyczyna przysłania nam inne. Mówimy że było coś dlatego, że zaistniało, coś innego. Na przykład, Wojtek twierdził że Kaśka poszła z nim do łóżka bo on taki przystojny. Tymczasem przystojny to był też argument, tylko Wojtek nie wzioł pod uwagę że od pół roku jest z Kaśką uwięziony na bezludnej wyspie. Opty, przemyśl to, no i może zastosuj

      Usuń
    5. @Piotr
      Bez usunięcia pierwszej, rudymentarnej przyczyny, nadal grzęznąć będziemy w odmianach "tego co się przytrafi".
      Czytaj Piotrze, po wielekroć czytaj ,a to Ci pozwoli wreszcie zrozumieć to, co na razie umyka Twojemu postrzeganiu rzeczywistości,jakkolwiek ją identyfikujesz,(potrzeba trochę czasu, niestety , wiem to sam pok sobie).
      http://echomatkibozejniepokalaniepoczetej.com/embnp/pages/pliki/2014/kwasniewski_tluste_zycie_wydanie_1997.pdf

      Usuń
  5. Ad. Zdjęcia z manifestacji.

    Bardziej czytelne są czarne litery na niebieskim tle niż białe litery na niebieskim tle.

    Ale super
    Że było tyle ludzi mimo deszczu :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Warto przeczytać:

    http://agatakomorowska.pl/w-imieniu-dzieci-skazanych-na-zycie/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Ewa B.
      Tak się wciągnąłem ,że komentarze też poszły ale nie wszystkie bo wiele się niejako powiela. Znam Panią dużo ode mnie starszą , teraz to już po 70tce, która już ponad 20 lat temu urodziła dziecko z Dawnem (takie dziecko z przypadku samotnej Pani, nigdy nie wyszła za mąż). Teraz ona , jak widziałem, zbliża się do .... no wiemy gdzie, a on, bo to chłopak żyje(ciężki stan tej choroby),ale co będzie jak jej zabraknie, co się może niebawem zdarzyć?
      A co się dzieje w damach opieki nad takimi przypadkami to się pisać nie chce, bo normalni mają przegibane a co dopiero tacy.

      Usuń
  7. Przeczytajcie również to;http://agatakomorowska.pl/gdzie-do-diabla-szukac-boga/

    "Co niedzielę chodziłam do kościoła. Patrzyłam na dziesiątki ludzi stojących obok mnie. Wystrojonych, obojętnych, z nieobecnym spojrzeniem. Od czasu do czasu, jakaś pani strofowała mnie żeby uciszyć dziecko… Obserwowałam twarze wiernych i zastanawiałam się o czym teraz myślą. Mechanicznie poruszali ustami, mamrotali pod nosem smętne pieśni, ale ich dusze, serca i umysły były gdzieś indziej. O, ta pani obok, pewnie myśli o tym co ugotować na obiad. Tamten pan ma chyba jakiś problem w pracy… I tak dalej… A w międzyczasie tylko mechaniczne ruchy ręki na znak krzyża i ćwiczenia klęknij-powstań. Z otępienia wyrywa ludzi komunia. Wtedy można zobaczyć, czy sąsiadka nagrzeszyła. A ten sąsiad, co każdy przecież wie co robi w sobotnie wieczory, jednak idzie do komunii. A to kłamczuszek jeden. Ten to będzie się smażył w piekle… W tym czasie następuje cicha zmiana miejsc. Mniej cierpliwi nie wracają do ławek, stają w dołkach startowych z tyłu kościoła. Błogosławieństwo na koniec mszy, to sygnał do startu. I wtedy, nie ma przebacz, kto pierwszy dostanie się do auta, ten ma szansę wyjechać bez stania w korku. Jeśli nie zdążysz, stoisz. Wszyscy na siebie trąbią, pokrzykują, przeklinają… Boże, czy Ty to widzisz? Czy ci ludzie właśnie opuścili Twój dom, po godzinnym przyjęciu na Twoją cześć, po wysłuchaniu Twoich nauk o miłości bliźniego, przebaczaniu, pomocy…"

    "Ukochany kraj , umiłowany kraj..."

    OdpowiedzUsuń
  8. http://agatakomorowska.pl/diabel-ubiera-sie-w-habit/

    " „Jeśli widzisz zło, także w Kościele i nie reagujesz, stajesz się tego zła współsprawcą.” papież Franciszek

    OdpowiedzUsuń
  9. Papież Franciszek. - zawór bezpieczeństwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm ...

      Ja to widzę jako Kaczyńskiego, Dudę, Putina, Obamę, itd. ...

      (Chciałem dojść do Niemców i niżej ... Ale dałem sobie spokój ...)

      Myślisz, że on czymś się różni od JPII czy Konstantyna ?

      Usuń
  10. "Papież Franciszek. - zawór bezpieczeństwa", napisał Piotr
    Oczywiście ,że masz rację. Spadkobierca utopionej we krwi schedy nie może być nieświadom czego jest kontynuatorem.
    Z kościołem to zawsze było tak ,że winni-źli byli ci ,którzy wywlekali na wierzch wszystkie jego bezeceństwa. Bo kościół nawet jak kłamie to mówi prawdę, bo to wszytko "ad majorem Dei gloriam", relatywizm skończony.

    OdpowiedzUsuń
  11. http://wiadomosci.onet.pl/religia/marek-ratajczak-papiez-franciszek-jest-najbardziej-autentycznym-swiatowym-liderem/2xmtce

    Jak łatwo ludźmi manipulować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż ...

      Watykański prezydent zwany papieżem, nazywa się potomkiem Jezusa i namiestnikiem Boga ...
      Nikt nie protestuje ...
      Więc to chyba prawda.
      Została już chyba powtórzone milion razy ?

      Usuń
    2. Facet mówi zrobiono badania. Kto i na jakiej grupie ? No i kiedy? Bo może w czasie Światowych dni młodzieży. No a może w ogóle nie robiono. Powiedzieć zawsze można. Tyle z filmiku. Pod filmikiem artykół powiązany z filmem. W nim napisano już że 70% ludzi na świecie uznaje papieża za lidera. Ludzi na ziemi żyje 7 miliardów w okładem. Z art wynika że dla 5 miliardów papież to lider. Wszystkich katolików jest trochę ponad miliard. Z tego wynika że wszystcy katolicy i niespełna 4 miliardy innowierców uważa papieża za lidera. Wszystcy buddyści pierniczą Karmapę i Dalajlamę. Wszystcy machometanie pierniczą swoich przywódców duchowych. Każdy z nich ma przecież obrazek papieża nad łóżkiem. Teraz już wiemy po co tak ciągną do Europy. Pewno na audiencję.  Myślę że rachunki tu robił ten sam co policzył że w Polsce 99 % katolików.

      Usuń
  12. https://www.youtube.com/watch?v=bEV_sJ9rgfY

    Skąd wzięło się chrześcijaństwo największy przekręt w historii świata.

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie filmiki szkodzą tylko przeciwnikom kościoła a nie kościołowi.
    Opowiastka w dużej mierze nie ma jakichkolwiek wiarygodnych podstaw i nawet na poziomie prostego przeszukania netu jest nieprzekonywująca. Kk karmi wiernych masą przekłamań. Ten kto chce je obalać powinien powoływać się na pewne źródła.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wytyczne poradni rodzinnej:

    http://almoc.pl/img.php?id=6329

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to za przychodnia? W mojej tego nie ma.
      To jakiś dowcip, czy tak gdzieś jest na prawdę.Czy dotyczy to placówek kościelnych ( co by mnie dziwiło) czy jakichś innych. To istotne, bo piszesz jak by dotyczyło wszystkich. Mam nadzieje ze jeszcze tak nie jest.

      Usuń
    2. Zapewne w Poradni Rodzinnej przykościelnej. Pokazałam ten przykład nadgorliwości, bowiem niektórzy ustanawiając wytyczne dla miejscowej społeczności są bardziej "papiescy niż sam papież" i tworzą absurdy naszej rzeczywistości.

      Usuń