1

1

czwartek, 22 września 2016

Jakub Böhme - film Łukasza Chwałko


W niedzielę 25 września o godzinie 17:00 zapraszam do KARTONOVNI /Warszawa, ul. Hoża 51/ na projekcję filmu dokumentalnego Łukasza Chwałko o Jakubie Böhme. 
Jakub Böhme (1575-1624) – niemiecki mistyk, gnostyk i filozof religii, uważany za pierwszego filozofa piszącego po niemiecku. Był mistrzem szewskim nie mającym prawie żadnego wykształcenia. Czytał na własną rękę Biblię, Paracelsusa i mistykę kabalistyczną, a źródłem swych pism uczynił własne wizje rzeczywistości duchowej. Głównym tematem jego dzieł była natura grzechu, zła i odkupienia.
Wstęp wolny :-)

15 komentarzy:

  1. Modlitwa za Ojczyznę ks. Piotra Skargi


    Boże, Rządco i Panie narodów,
    z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać,
    a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej,
    błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna,
    chwałę przynosiła Imieniowi Twemu
    a syny swe wiodła ku szczęśliwości.

    Wszechmogący wieczny Boże,
    spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom
    i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej,
    byśmy jej i ludowi Twemu,
    swoich pożytków zapomniawszy,
    mogli służyć uczciwie.

    Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje,
    rządy kraju naszego sprawujące,
    by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym
    mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.

    Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - nie używam:)

      Usuń
    2. Modlitwa za Ojczyznę polskiego emigranta.

      Wszechmocny Boże uwolnij ten kraj
      Od czarnoksiężników
      Bo przecież wiem - Ty nie potrzebujesz
      Pośredników

      Czarnych kapłanów pijących krew
      Twojego Syna
      I wmawiających, że od Twej śmierci
      Miłość się zaczyna

      Daj mi powrócić do Polski wolnej
      Od dogmatów
      Gdyż, aby Kochać nie trzeba Miłości
      Adwokatów…

      Mej drogi kres już bliski
      Nie można niedowierzać wszystkim,
      Każdy w sercu nosi cząstkę Twojej
      Racji, jest to zalążek prawdziwej
      demokracji

      A czuję, że prędzej znajdzie Cię Buddysta
      Lub szukający Prawa Naturysta
      Ateista co Cię wcale nie uznaje
      Niż ten co na Ołtarzu
      Zbrodniczo Hostię kraje.

      Usuń
  2. Panie Krzysztofie:)
    Przywołany przez Pana - mistyk, żył, myślał, analizował i filozofował - 400 lat temu:) W czasach, które mocno odbiegały od dzisiejszego poziomu wiedzy, obyczajowości.
    Oczywiście: wszystko to, co dotyczy wiary i przekonań osobistych, może być wyabstrahowane , w stosunku do osi czasu, jednakże:
    Osobiście nie mam zamiaru zastępować jednej " wiary ", reprezentowanej przez kościół kat., dając się przekonywać do innej, lub jej pogłębionych frakcji.
    Podpisuję się pod pańskim hasłem " Polska Laicka/świecka ", co zresztą gwarantuje prawo obowiązujące. Konstytucja R.P. !!!
    Nie chcę natomiast " uduchowiać się " - pańską duchowością, bo i ona nie musi być wzorcem dla innych. Każdy, kto myśli i uważa się za coś/kogoś więcej niż:
    " przewód pokarmowy " - powinien szukać " drogi dla siebie " - sam!
    Nie chciałbym " zamieniać " niepraktykowanej przez mnie religii, na inną, też zapodaną, z zewnątrz:)
    Mocno ubolewam nad TOTALNYM spustoszeniem, jaki wywołuje religia katolicka, a zwłaszcza jej " interpretatorzy w koloratkach ". Ale to wcale nie oznacza,że chciałbym skorzystać z istniejących " gotowców ", zwłaszcza, gdy ich korzenie sięgają 4 wieki wstecz:)
    Państwo świeckie, laickie - ściśle rozdzielone od kościoła i wiar - TAK. Jednocześnie - stojące na straży wolności wyznaniowej - wszelkiej. Państwo niezależne od wyznań, państwo strzegące, by jakiekolwiek " wyznania " - nie naruszały prawa stanowionego i Konstytucji. Państwo, traktujące działalność religijną, na równi z innymi dziedzinami życia obywateli, w tym obowiązkiem podatkowym. Tak chciałbym rozumieć pańską aktywność i przesłanie.
    Pozdrawiam
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczesność... oparta na przeszłości.

    https://www.youtube.com/watch?v=G-8R455rgOw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Każdy jest geniuszem", zmodyfikowałbym to zdania na:
      W każdym z nas - jest geniusz, ale tylko jednemu na 1000, dane jest ten GENIUSZ - odkryć:)))
      Co do proporcji, ja zapodałem 1/1000 - można dyskutować. Nie upieram się, że w mianowniku powinienem podać milion:)
      Bo z nalezienie w sobie, tego " geniusza " - wymaga tytanicznej pracy. Pracy nad sobą:) Metody mogą być różne, indywidualne, czasem czerpiące z historycznych " gotowców "...
      Wiem na pewno, że religia jest betonowym złogiem w naszych mózgach i póki tego złogu, siłą własnych myśli, siłą woli - nie rozwalimy - zawsze będziemy ograniczeni, a nigdy nie będziemy sobą:)
      Pokonałem w sobie religie, a kościół kat. - bardzo mi to ułatwił, swoją kłamliwą polityką, swoim cynizmem, butą i prymitywizmem " dowodów " - na własne racje...
      Szukam, myślę, czasami, a ostatnio coraz częściej, boję się ,że może mi zabraknąć czasu. Czasu - potrzebnego na znalezienie...
      Wiem na pewno: kościół i prymitywnie pojmowana " wiara " - blokuje zdolności poznawcze, blokuje samego siebie.. jest drogą donikąd, a
      " pasterze " - kpiną z duchowości!
      Dlatego też: nawet, gdybym nie znalazł geniusza, to będzie oznaczało, że żle szukałem, a nie, że go nie mam:) Jednakże wolność od kościoła, ich prymitywnych gadek, trzeba odłożyć na półkę, by rozszerzyć pole działania - dla niewykorzystanych, milionów i miliardów neuronów- naszego mózgu:)
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    2. P.S.
      Nie widzę żadnych powiązań religii kat. z domniemaną i poszukiwaną boskością! To tania sztuczka ludzi, by zyskać władzę absolutną nad maluczkimi..
      Dzisiejszy cyrk, w polskim sejmie jest na to, najlepszym dowodem!
      Więc, najpierw: Polska Laicka, a potem zmiany... Zaczynając od każdego z nas:) Od zobaczenia Człowieka, w innym Człowieku...Człowieka poszukującego, myślącego własnym potencjałem, własnego mózgu! Nie - prymitywnego " wygodnisia ", - zdającego się na kuglarskie sztuczki i prymitywne kłamstwa, watykańczków. To tylko i wyłącznie - moja opinia:)
      Przeżyłem, 6 lat temu - śmierć jedynego Syna.
      Dwa tygodnie obserwowałem Jego agonię i byłem świadkiem kurewstwa ludzi, którzy - w porażającej przewadze - byli przecież katolikami...
      Naprawdę chciałbym wierzyć, że kiedyś się spotkamy... Jednak, nie poprzez kościelne dyrdymały...
      Stanisław

      Usuń
  4. Cenić można U J. Boehme eksponowanie spostrzegawczego wniosku o dualnej naturze boga. Amoralnego i ambiwalentnego.
    ,,Bóg świętego świata i Bóg ciemnego świata to nie dwaj Bogowie. Jest to jeden jedyny Bóg''-powtarza za swoim guru M. Mollerem autorem ,,Mysterium Magnum''.
    Pomimo całego procesu zaciemniania przez teologów chrześcijańskich pierwotnej natury boga złożonej ze sprzeczności. Mimo oczyszczania przez apologetów Absolutu z jahwistycznych skłonności do czynienia zła. Wbrew opinii Pawła z Tarsu (Rz. 3;5, 8;20)
    Współczesna nauka badająca korzenie judeochrześcijaństwa przyznała mu wynikami badań rację. Pierwotnie bóg (Jahu, Jahwe) był niezróżnicowalny. Wynikało to m. in. z wywodzenia przez starożytnych nomadów natury rzeczy z jednego źródła. Dualizm ,,dobro od boga'' a ,,zło od człowieka'' zawdzięczamy znacznie późniejszemu procesowi retuszu Jahwe przez tzw. Ojców Kościoła (takich jak np.; Bazyli Wielki z Cezarei-autor tejże koncepcji). Nie wypadało, by Jezus miał tak niemoralnego i okrutnego ,,ojca''.
    Cenić u Boehme można wolność myśli przeciwną ortodoksji luterańskiej tłumiącej wszelkie przejawy wolnomyślicielstwa (nagonka pastora Zgorzelca G. Richtera na ,,szewskiego filozofa''). A także wpływ jego asertywności na autochtonów Śląska.
    Jednakże kosmologie i teologia J. Boehme nie zasługują na więcej niż wspomnienie historyka. Nie odstawały bowiem od obskurantyzmu średniowiecza.
    -Uważa boga za kreatora wszystkiego; dobra i zła, by stwierdzić, że nie ma on kontroli nad złem ani wpływu na bieg rzeczy.
    -Wolną wolę uważa za ,,najwspanialszy dar Boga'', ale tylko w poszukiwaniu łaski bożej.
    -Maria będąca grzeszna istotą (ale uwolnioną od grzechu wyborem Boga na matkę Syna), rodzi bardziej Chrystusa niż Jezusa (nieśmiertelnika niż człowieka).
    To typowe dla średniowiecznej scholastyki badanie boskości w bogu.
    Schyłek życia Boehme przypada na szczytowy okres walk reformacji z kontrreformacją. (Wojna 30-letnia 1618-1648). Intensyfikacja religijności osiąga szczyty m.in. w mistyce. Efektem sporu uważających zbawienie za akt łaski Pana z twierdzącymi, że to dzieło własne człowieka, były rzeki krwi chrześcijańskiej. Mord pod sztandarami Chrystusa zbierał obfite żniwo.
    Boehme, a z nim behemiści uważali, jakoby Bóg nie kontrolował tego ani też wpływał na bieg wydarzeń. Nawet jako pretekst.
    Zatem, do czego bóg jest nam potrzebny?
    Mimowolnie narzuca się pytanie; Czy Boehme ma coś wspólnego z laicyzacją???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Böhme ma wspólnego z laicyzacją?
      - złamanie monopolu kk na naukę o Bogu,
      każdy ma prawo poszukiwać, swojego rozumienia Rzeczywistości i dopóki nie narusza swoimi poglądami dobra innych osób, nie narzuca się,
      ma prawo głosić swoje poglądy tym co chcą ich słuchać.
      - ja przywołałem wcześniej w swoim komentarzu Böhme, ze względu na koncepcje zawarcia sprzeczności w Bogu, ale z rozwiązaniem, które podsuwa Heraklit: arché to ogień, który spala skrajności. Tym samym Bóg daje człowiekowi możliwość spalenia zła, ale czy człowiek się tego podejmie to już zależy od woli człowieka.
      Bóg nie wyręcza człowieka, ani nie jest odpowiedzialny za zło, cały czas dostarcza człowiekowi środków do jego pokonania.

      Usuń
  5. Vade retro satana,
    non suade mihi vana.
    Sunt mala quse libas,
    ipse venona bibas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do takiego stanu umysłu doprowadzają ludzi nauki Kościoła Katolickiego. Powyższe wpisy Katolika są tego dowodem.  Nie ma w  nich cienia nauk Jezusowych.  Odzwierciedla się w nich obraz indoktrynacji Kościoła.  Nam mają pokazywać, że działamy w słusznej sprawie. Innym mogą dać dowód, że mamy racje. Proszę ludzi normalnych, by nie poświęcali mu  Badylakowi, występującemu pod wieloma nicami, uwagi i nie dodawali mu energii nawiązując do jego wpisów.Traktujcie je jak by ich nie było.

      Usuń
  6. Pytanie mam do Sowizdrzała. Właściwe dwa pytania :-)
    1. Na czym polega spostrzegawczość wniosku Böhme o dualnej naturze Boga?
    2. Co to znaczy "jahwistyczne skłonności do czynienia zła"?
    Mariola K.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pytanie mam do Sowizdrzała. Właściwe dwa pytania :-)
    1. Na czym polega spostrzegawczość wniosku Böhme o dualnej naturze Boga?
    2. Co to znaczy "jahwistyczne skłonności do czynienia zła"?
    Mariola K.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podkomisja Antoniego Macierewicza rozpoczęła testy - wiocha.pl ...
    www.wiocha.pl/1355037,Podkomisja-Antoniego-Macierewicza-rozpocz...

    OdpowiedzUsuń