1

1

poniedziałek, 12 września 2016

Ja to widzę...


Przedstawiciel kościoła czyli kościół nie wyobraża sobie że po 10 wiekach samowoli czarnych kapłanów nastąpi rozdział kościoła od państwa.  Ja nie tylko to sobie wyobrażam,   ja to widzę tak samo wyraźnie  jak to, że Watykan rozsypał się w proch.   To co powstaje w wyobraźni twórczego człowieka wcześniej czy później staje się częścią zbiorowej świadomości.  O tym już wie każdy cywilizowany człowiek.  Śmierć kk jest tak oczywista, jak to że wkrótce ludzkość pokona zasłonę innych wymiarów dzięki nauce i oświeceniu.  Uwolnimy  się od kościołów i religii z powodu pragnienia osobistego poznania Boga i tajemnicy stworzenia. Amen watykańska mafio. 

93 komentarze:

  1. Oto nadchodzi koniec świata, wszystkie źródła mówią, że to ma być 29 grudnia, już rok temu z przepowiedni wyczytałem, że wybory w usa nie będą przebiegały normalnie, nie dowierzałem, a tu dziś czytam, że Hilary Clinton dostała ataku, ledwo co wsiadła do samochodu, iluminaci z usa rozpoczynają atak, ja już buduje ziemiankę na działce, Niemcy gromadzą żywność, trzeba być przygotowanym bo inaczej będziemy wyglądać tak : https://www.youtube.com/watch?v=Z5TqD5xf0ic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie strasz, nie bredż, bo twoja wypowiedż, kwalifikuje się do oceny - tylko - psychiatrycznej!
      Buduj ziemiankę, wleż tam i zasyp wejście! I nie truj fatalisto, nie głoś " głodnych kawałków " - bez sensu, ładu i składu! Religia czyni z Człowieka idiotę, pozbawiono was mózgów, wygładzono półkule, a połączenia mózgowe, pozrywano pastorałem.
      Religia to naprawdę droga donikąd. Spadaj, na drzewo fałszywy " aniołku " !
      Stanisław

      Usuń
    2. Niemcy przygotowują żywość, bo widzą zagrożenie ze strony Putina! Oszalały kaczor, ze swoim pis-lamem, właśnie pcha nas w łapy tego dyktatora!
      Stanisław

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. HEJ!
      STRACH, STRACH I JESZCZE STRACH przykre jest to że nie chcecie poznać BOGA!
      Nie koniec świata a kres końca !
      KAŻDY DECYDUJE O SOBIE! POWODZENIA!
      PUTIN TO NIE BÓG!
      MASZ RĘCE DAŁ CI JE BÓG!

      Usuń
  2. Mieszkam w Stanach i jestem z pokolenia tzw Millenials. Nie wyobrazam sobie zeby w USA w kazdym pokoju wisial krzyz, w kazdej klasie w szkole byl obecny symbol jednej wiary- kiedy zyjemy w wolnym kraju i kazdy moze wybrac w jakiego Boga wierzy i czy w ogole wierzy. Bylam niedawno w Polsce - bylo pieknie- ale niestety kosciol polski wywoluje we wnie same niemile uczucia. Chodze czasami na msze tutaj w mojej miejscowosci- i msze sa zupelnie inne- da sie po prostu pomodlic. Dziekuje panie Krzysztofie za odwage zeby cos w koncu w Polsce zmienic. Spotka sie pan z duza iloscia krytyki- bo niestety jedna rzecz ktora kosciolowi katolickiemu sie powiodla- to strach przed sprzeciwem i strach przed pieklem- jezeli odwrocimy sie od tej sekty.
    Zycze szczerze powodzenia- i jeszcze raz- dziekuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KK widzi jak ludzie od niego odchodzą i KK traci moc, którą to czerpie od swoich wiernych. Zrozumiałe jest, że KK będzie straszył, ale nie dlatego, że odwróciliśmy się od Boga, ale od KK. Bez Nas KK nie może istnieć, ale ten sam KK bez Boga może istnieć.
      Gdyby istniał z Bogiem to nie potrzebowałby ludzi do tego. Ale kościoła bez ludzi i z Bogiem nie ma nie było i nie będzie.

      Usuń
    2. Witam!
      tak to jest straszne że Jezus wisi na krzyżu!
      PRZECIEŻ ZMARTWYCHSTAŁ I JEST ŻYWY!
      K.K CO ROKU zawiesza i zdejmuje go na pamiątkę pokonania samego Boga!
      ale to nie jesy problem ,bo postać ta to nie nasz zbawiciel!
      PROBLEM JEST W NAS SAMYCH ZE WCIĄŻ WISI W NASZYCH SERCACH!
      DOPÓKI TAK BĘDZIE NIE MAMY SZANSY NA ŻYCIE WIECZNE!
      POZDRAWIAM!

      Usuń
  3. Mesjasz zapowiadany był w ST wielokrotnie np. "Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, między potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę.", "A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie Pasterzem ludu mego, Izraela, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności.", "Oto Panna pocznie i porodzi Syna","Kiedy wypełnią się twoje dni... wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego... i utwierdzę Jego królestwo. On zbuduje dom imieniu memu, a Ja utwierdzę tron Jego królestwa na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem.", "Kości Jego nie będą łamane", ewangelie są autentyczne napisane w I wieku - potwierdzaja to badania dr Mitchela Ramseya jak również nauka przez badania Całunu Turyńskiego, mówią one o miłości Boga do ludzi który poprzez posłanie Syna na okrutną śmierć w celu odkupienia grzechów nie tylko jest doskonale miłosierny, ale także doskonale sprawiedliwy, kiedy w to w raju Bóg zapowiada niechybną śmierć człowieka za zerwanie owocu, jak być sprawiedliwym i jednocześnie miłosiernym dla ludzi trzeba Samemu stać się Człowiekiem aby ponieść karę za nieposłuszeństwo. Tym razem prawdziwy atak szatana
    https://www.youtube.com/watch?v=wJohL3ygCNA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. do wiadomości @Stanisław
      Do psychicznie chorego "aniołapokalipsy" należy przemawiać jego językiem:
      Według tego co napisałeś drogi "aniołku" Bóg sam siebie karze za to, że stworzył nieposłusznego człowieka - zrywającego zakazany owoc - Bóg dobrowolnie wybiera karę śmierci krzyżowej, aby w ten sposób "odkupiony" człowiek mógł grzeszyć dalej- gdyż Bóg nauczył się miłosierdzia cierpiąc na krzyżu, gdyby nie cierpiał na krzyżu nie byłby miłosierny.
      Powinniśmy być wdzięczni Rzymianom, że wymyślili taki rodzaj tortury, który nawet Boga może czegoś nauczyć.

      Usuń
    3. Człowiek ma wolną wolę, mógł zerwać owoc a mógł go nie zrywać, zerwał i zasłużył na karę.
      Bóg w swoim miłosierdziu do człowieka przyjmuję karę, którą wymierzył człowiekowi na siebie bo oprócz największego przymiotu jaki ma - miłosierdzia jest też sprawiedliwy - nie tak jak człowiek który może machnąć ręką i powiedzieć, że nic się nie stało. Bóg się niczego nie nauczył, On od początku był miłosierny, co więcej miłość to nie tylko cecha Boga, Bóg nie tylko miłuje, ale również jest miłością. Miłość ma swoje źródło w Nim, w Jego istocie.

      Jan „Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.”

      Usuń
    4. Bóg stworzył wszystko według jakiś praw - energie, wymiary, może i kosmici, ale sam nie jest nimi związany, przykład - Krzew gorejący, jak zacytowałem niżej ( ewangelia Judasza ) wiedza choćby nie wiem jaka nie zbawia, zbawia tylko Jezus, który jest Miłością
      "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
      a miłości bym nie miał,
      stałbym się jak miedź brzęcząca
      albo cymbał brzmiący.
      Gdybym też miał dar prorokowania
      i znał wszystkie tajemnice,
      i posiadał wszelką wiedzę,
      i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
      a miłości bym nie miał,
      byłbym niczym. ..."

      Usuń
    5. Jeśli Bóg od początku był miłosierny to krzyż nic nie zmienił. A to byłaby herezja wobec Nowego Testamentu, krzyż zmienił relację Boga do człowieka. Bóg już nie nakazuje kraść i zabijać - jak to robił w Starym Testamencie wielokrotnie, więc zastanów się "aniołku"
      czy Bóg Starego Testamentu i Nowego to ten sam Bóg bogaty w miłosierdzie?
      Albo może jest tak, że kk wybiera sobie takiego Boga jaki mu w danej chwili pasuje?
      Teraz pustoszeją Kościoły to uderzamy się w piersi i jesteśmy miłosierni, jak rośniemy w siłę to mordujemy swoich przeciwników i palimy na stosach, jak potrzebujemy pieniędzy to sprzedajemy odpusty.
      Nauka moralna KK to barbarzyństwo, można łatwo wykazać, że bliźniego należy bardziej kochać niż siebie samego,
      więc ten cytat o miłości Pawła jest pusty jak miedź brzęcząca...

      Usuń
    6. W uzupełnieniu:
      kk wybiera raz Boga Starego Testamentu, a innym razem Nowego - w zależności od potrzeb.
      Chrystus mówi, że Faryzeusze mają diabła za ojca, ale żeby było ciekawiej;-) to ten diabeł wypełnia wolę Boga i za sprawą Faryzeuszy, zabija jego Syna żeby nam dać zbawienie - to jakiś dobry ten diabeł?

      Usuń
    7. Człowiek jest uczyniony na podobieństwo Boga, który też np widząc potop stwierdził, że już tak nie ukaże ludzi ( wiedział o tym wcześniej czy dopiero jak zobaczył efekty potopu ? nie wiem ), jak funkcjonuje Bóg i czas to musisz sobie pewnie jakiś teologów poczytać a ja teologiem nie jestem i nie będę silił się aby udowadniać cytatami, że to ten sam Bóg w ST i NT. Na pewno objawienie Boże w biblii nie działo się jednego dnia a był to proces rozciągający się na ST i NT jako całość. Te cytaty które pisałem to podstawy wiary o których pewnie wszyscy słyszeli. Zjawiska których nie potrafimy wytłumaczyć a ostatnio także i nauka potwierdza biblijny przekaz objawienia Bożego.

      Usuń
    8. Skąd wiesz, że diabeł w ogóle wiedział po co Jezus przyszedł na świat ( może wiedział, że jest kimś wyjątkowym, czyni cuda w imię Boga no to na krzyż z nim ), demony nie znają myśli ludzkich ( egzorcysta Gabriele Amorth ) a co dopiero Boskich. Według mnie Bóg to tak wykombinował, że diabeł sam siebie wpędził w pułapke.

      Usuń
    9. Powiem więcej, skąd wiesz, że Chrystus wiedział od razu w jaki sposób ma "dać świadectwo prawdzie" to przy chrzcie Bóg zsyła Ducha Św na Jezusa i to nie dla tych osób które były świadkami chrztu w Jordanie a dla samego Jezusa aby go umocnić. Jezus był człowiekiem, czy jako dziecko dałby sobie rade gdyby wiedział jaką śmiercią ma umrzeć. To przy objawieniu na górze Tabor uważa się, że Mojżesz i Eliasz rozmawiali z Jezusem właśnie o ukrzyżowaniu i wtedy Jezus zakazał Piotrowi, Janowi i Jakubowi mówić o tym dopóki nie zmartwychwstanie a oni nie wiedzieli o co chodzi. A krwawy pot w ogrodzie oliwnym potwierdzony przez badaczy Całunu Turyńskiego o którym mówi Ewangelia świadczący o ekstremalnym stresie ( podobne przypadki występowały u żołnierzy wiedzących że zginą ) tuz przed męką - Jezus strasznie się bał.

      Usuń
    10. Fajny ten Twój Bóg "aniołku" - tak kombinował żeby diabeł zabił Jego umiłowanego Syna w okrutny sposób - Ja dziękuję za takiego "Ojczulka".
      Jak opisujesz dalej ten Twój Bóg zesłał na górze Tabor 2 gości aby jego Syn jeszcze zanim zostanie pojmany przeżywał jaką śmiercią ma zginąć i to tylko po to aby człowiek mógł dalej bezkarnie grzeszyć.
      Jakoś nie podjąłeś wątku, że prawdziwa miłość człowieka do bliźniego jest Transcendentna - więc nie ma potrzeby Zbawienia poprzez satanistyczną Ofiarę.

      Usuń
  4. Jan, do którego początkowo sceptycznie nastawiony prof Ramsay ( nie protestant Tischendorf, wyznawca Lutra - który miał objawienia szatańskie zaczynające się od szmeru i stworzył falszywy luteranizm wykorzystując niewątpliwe grzechy KK ) uznał ostatecznie za pierwszorzędnego historyka :
    "Któż zaś jest kłamcą, jeśli nie ten,
    kto zaprzecza, że Jezus jest Mesjaszem?
    Ten właśnie jest Antychrystem,
    który nie uznaje Ojca i Syna.
    Każdy, kto nie uznaje Syna,
    nie ma też i Ojca,
    kto zaś uznaje Syna, ten ma i Ojca.
    Wy zaś zachowujecie w sobie to,
    co słyszeliście od początku.
    Jeżeli będzie trwało w was to,
    co słyszeliście od początku,
    to i wy będziecie trwać w Synu i w Ojcu.
    A obietnicą tą, daną przez Niego samego, jest życie wieczne.
    To wszystko napisałem wam o tych, którzy wprowadzają was w błąd."
    Czy istnieją energie, wiedza sumerów, obce cywilizacje itp o których nie mamy pojęcia - oprócz niektórych, pewnie tak, ale to wszystko jest stworzone przez Boga, jest narzędziem a nie istotą sprawy, tak jak człowiek zrobił sobie samochód do podróżowania Bóg musiał w jakiś sposób stworzyć ludzki świat materii, atomów, energii, wzajemnych oddziaływań sił, nieznane nam rasy podczas uprowadzeń człowieka są przerażone kiedy ten wzywa Jezusa, św Paweł w liście do Filipian ( którego wszystkie listy Ramsay uznał za autentyczne ) pisze : "Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO JEST BLOG POD TYTUŁEM: POLSKA LAICKA!!!!

      Usuń
    2. TO JEST BLOG POD TYTUŁEM: POLSKA LAICKA!!!!

      Usuń
    3. "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają."

      Usuń
  5. Jak bóg chce kogoś pokarać - to odbiera mu rozum!
    Księga pierwsza dzieła Stanisława...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Stanisławie dobrze że istnieje słowo BÓG!

      Ze wszystkich ludzkich słów największy ciężar posiada słowo BÓG.,żadnego innego słowa tak bardzo nie sponiewierano i nie zniekształcono.
      Całe pokolenie ludzkie zwaliło na to słowo ciężar swojego nie spokojnego życia i przygniotło je do ziemi, leży ono w prochu i dźwiga cały ich ciężar, pokolenia ludzi ze swoimi rozłamami religijnymi rozdarły te słowo na części, za to słowo zabijali i za nie umierali, tkwią na nim ślady ich palców i ich krew.
      Nie potrafimy słowa BÓG ani umyć do czysta, ani zcalić ale możemy takie jakie jest splamione i rozdarte podnieść z ziemi i jak SZTANDAR WZNIEŚĆ W GODZINĘ TROSKI
      WYWYŻSZAĆ CIĘ BĘDĘ BOŻE MÓJ,KRÓLU I BŁOGOSŁAWIĆ CI BĘDĘ I WYSŁAWIAĆ IMIĘ TWOJE NA WIEKI,NIECH USTA MOJE GŁOSZĄ CHWAŁĘ PANA I NIECH WSZELKIE CIAŁO BŁOGOSŁAWI IMIĘ JEGO ŚWIĘTE NA WIEKI WIEKÓW
      POSZANOWANIE DLA BOGA!
      POZDRAWIAM

      Usuń
    2. Peppo Kom kobito. Nikt tu nie zabrania ci wierzyć w to wyobrażenie Boga które ci pasuje. Wszystcy szanują twoją decyzje i twoj wybór. My tu nie twojego Boga nie lubimy. My tu nie ciebie nie lubimy, a wprost przeciwnie ciebie lubimy. My tylko piszemy jaki jest kościół katolicki. Więc nas nie ewangelizuj na siłę

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Jedenastu zaś uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: 'Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata'".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwunasty zaś uczeń, o imieniu Judasz, wcale nie był " zdrajcą " - tylko zaufanym mitycznego Jezusa... Napisał nawet ewangelię. W/g Judasza...
      A Maria Magdalena nie była nawróconą dziwką - była Żoną Jezusa i mieli razem potomstwo!
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. "I mówił dalej: 'Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym'. "

      "Ja świadczę każdemu, kto słyszy słowa proroctwa tego
      zwoju: Jeżeli ktoś doda coś do tych rzeczy, Bóg doda mu plag zapisanych w tym zwoju; a jeżeli ktoś odejmie coś ze słów zwoju tego proroctwa, Bóg odejmie jego dział w drzewach życia i w mieście świętym - rzeczach opisanych w tym zwoju."

      <>

      Usuń
    4. "Ewangelia Judasza jest dziełem gnostyckiej sekty kainitów. Ruch gnostycki ukształtował się w pierwszym wieku po Chrystusie. Czerpał swe idee zarówno z religii żydowskiej, z pierwotnego chrześcijaństwa, jak i z religii egipskiej, perskiej, wierzeń mezopotamskich i hellenistycznych kultów misteryjnych. Sama nazwa wywodzi się od greckiego słowa gnosis, które oznaczało wiedzę.

      Doktryny poszczególnych grup gnostycznych różniły się od siebie bardzo wyraźnie. Niektóre były zbliżone do nauczania chrześcijańskiego, korzystały z pism Starego i Nowego Testamentu. Inne z kolei całkowicie lub częściowo je odrzucały. Ich nauczanie zawsze pretendowało do bycia „ukrytą wiedzą”, pochodzącą z objawienia przekazanego przez jakąś wybraną postać. W grupach gnostyckich, które inspirowały się nauczaniem biblijnym, takim objawicielem był zazwyczaj Jan Chrzciciel lub Jezus z Nazaretu. Niektóre elementy nauczania były zaczerpnięte wprost z Biblii lub z niepisanej tradycji o Janie czy Jezusie; inne były wytworem założyciela grupy.

      W starożytności istniały dwa podstawowe typy gnozy. Pierwszy — monistyczny — twierdził, że za niedoskonałość świata był odpowiedzialny jedyny Bóg. Taka idea była popularna w grupach działających na terenie Syrii i Egiptu. Drugi prąd, popularny w Iranie, był dualistyczny — świat był przestrzenią odwiecznego zmagania dwóch istot: Ormuzda i Arymana.

      Gnostycki pogląd na świat był wyraźnie dychotomiczny. Rzeczywistość duchowa, niebiańska, była dobra, a wiedza o niej przyniesiona przez objawiciela miała dawać zbawienie. Zbawienie „od” świata było konieczne, gdyż świat — w tym i cielesność — był rzeczywistością złą, ciemną, usypiającą i niszczącą. Jego twórcą nie był bowiem dobry Bóg, lecz zły Demiurg. To on właśnie miał sprawić, że czyste i nieskalane dusze istniejące w sferze niebiańskiej spadły w sferę materialną, zostały uwięzione w ludzkich ciałach i pozbawione wiedzy (gnosis). Dlatego Mądrość (Sofia) musiała posłać swego Objawiciela, by obudził dusze i przypomniał im prawdziwą wiedzę. Dzięki niej dusza miała szansę uwolnić się z cielesności i powrócić do Pełni.

      Posiadając takie wyobrażenie o świecie, gnostycy odrzucali bardzo często objawienie Starego Testamentu, uważając je za dzieło złego bóstwa, które chciało zasłonić i zniszczyć prawdę. Dlatego też opowieści hebrajskiej Biblii odczytywali „na odwrót”. Tak było właśnie w przypadku sekty kainitów. Według nich należało czcić i naśladować te postaci, które w Biblii zostały potępione — Kaina, mieszkańców Sodomy i Gomory... Byli oni bowiem ukarani przez złego Demiurga, objawiciela Starego Testamentu, za to, że chcieli przekazać innym ludziom prawdziwą gnozę. Łatwo sobie wyobrazić, jakie konsekwencje w życiu codziennym i w sprawach moralnych mogło mieć takie przekonanie.

      „Tajemna nauka pouczenia, w którym Jezus przekazał to, co opowiedział Judaszowi Iskariocie, w (czasie) ośmiu dni, na trzy dni, zanim sprawował Paschę...” — takie są pierwsze słowa Ewangelii Judasza. Jest to początek typowy dla dzieł gnostyków. Tajemniczość i elitarność zawsze pociągały ludzi, każdy przecież chciałby dowiedzieć się czegoś niezwykłego, poznać tajemną wiedzę. Ewangelia Judasza, podobnie jak inne pisma gnostyckie, rozpala ciekawość, ale zbawienie przychodzi nie przez zdobycie jakiejś wiedzy, ale przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Apostoł Piotr powiedział przecież: Nie za wymyślonymi mitami postępowaliśmy wtedy, gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ale jako naoczni świadkowie Jego wielkości"

      Usuń
  8. "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem."
    Gdzie tu jest mowa o tworzeniu organizacji kościelnych i tego wszystkiego co nastąpiło potem a czego nie nauczał JHS?
    Przypominam Ad.Ap 17.24-29. Tam nie ma nigdzie mowy o obiektach sakralnych i oddawaniu czci posagom ze złota i innych materiałów, zakazane jest jakiekolwiek posługiwanie Bogu bo on tego zwyczajnie nie potrzebuje i zakazuje tego.
    Czy to jest zrozumiałe dla wszystkich polegających na Biblii?
    Nie wywiniecie się z tego w żaden sposób. Przywołam jeszcze drugie przykazanie mówiące o zakazie oddawania czci dziełom rąk ludzkich. Przypominam nakaz oddawania Bogu czci w Duchu, bo On jest Duchem, i nie na pokaz ale w skupieniu i samotności. To ma być rozmowa Ciebie z Nim, bez pośrednictwo kogokolwiek i czegokolwiek. On i tak wie czego Ci potrzeba bo jest jak napisano wszechmocny. Jeśli nie robicie tego jesteście po prostu religijnymi barbarzyńcami czyli religiotami. Tę wsza religię Staszic ocenił tak, jak się powinno ,że religia taka czyni człowieka GŁUPIM, i to jest cały wasz plon- GŁUPOTA.
    Nie liczę na zrozumienie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kk jest grzeszny, koniec kropka.
    Ap 17.24-29 wyjaśniłem już, Jezus kiedy się zgubił Marii i Józefowi w Jerozolimie tez powiedział, że przecież jest w domu Ojca ( to była świątynia ) co nie jest sprzeczne w tym, że Bóg nie mieszka w świątyni ( inny kontekst, inna wymowa tekstu ), masz problem z kontekstem i nie umiesz interpretować tekstu o czym świadczy też następne pytanie, katolicy nie czczą posągów, następne pytanie jest głupie - ja nie mam wszechwiedzy i za wszystkich nie odpowiem tylko za siebie, kolejna dziwna konstrukcja - a jak znajdzie się ktoś ktoś modli się na pokaz i nie w skupieniu to czy to ma jakiś związek z prawdziwością danej religii ? Jeśli tak rozumujesz to masz tez problemy z logiką ( implikacja ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " ( inny kontekst, inna wymowa tekstu ), zrozumie to ktoś?
      "katolicy nie czczą posągów," koń by się uśmiał
      "Jeśli tak rozumujesz to masz tez problemy z logiką ( implikacja ). A do kiedy religia jest logiczna? od wtedy gdy się wie ,że nie jest prawdą?
      Aniele głupoty ,ty już lepiej zamilcz bo śmiecisz na tym forum.
      Przeczytaj "Sumę teologiczną" Akwinaty to ponad 2 mln słów , której autor praktycznie nie skończył bo doszedł do wniosku ,że to wszystko o kant dupy potłuc. A " mądrzy" dominikanie i cystersi toczyli po jego śmierci spór, kto odziedziczy jego szczątki i wiesz co zrobili? , wygotowali jego ciało i podzielili się tym co zostało.
      O tym nie dowiesz się z kościelnych zatrutych źródeł. Trzeba czytać K.Deschnera. Oficjalnie spoczął w Tuluzie w kościele jakobinów.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Nie będę się powtarzał : nie umiesz interpretować tekstu - nie bierzesz pod uwagę kontekstu i to widać po tym jak piszesz nie tylko w tym zagadnieniu, oprócz tego nie zauważasz sprzeczności, ogólnie często popełniasz błędy logiczne,
      JA nie czczę posągów a to czy inny czci czy nie niewiele mnie obchodzi, tak religia katolicka jest logiczna, dobranoc

      Usuń
  10. Stanisławie przy okazji : ja jestem tylko w dwóch postaciach mazak551 a od niedawna stałem się aniolemapokalipsy, Mayday Mayday to nie ja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ewo, muszę Cie rozczarować, dopiero co przeczytałem poprzednie posty, ale Chromalina to też nie ja, widać zaglądają tu też inni, to dobrze, może moje wpisy ich zainteresują.

    OdpowiedzUsuń
  12. "Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym'."
    Ponieważ ,jak chcą sondaże i jak wynika z wszelkich badań, ponad 90% polskiego społeczeństwa jako religię uprawia-deklaruje katolicyzm to, w naszym umiłowanym przez kęski wszelkiego rodzaju ,zawierzonym ,uświęconym wszelkimi relikwiami,patronami i czym tam jeszcze, kraju ,ale to wszystkie wymienione w twoim cytacie bezeceństwa, popełniane są przez przedstawicieli dominującej religii czyli katolickiej. Taki ponury obraz wyłania się z tego ,że od tysiąca lat maltretowani jesteśmy naukami , których ten lud zupełnie nie rozumie. Bo gdy rozumiał to mielibyśmy raj. Tylko z naszym ludem i jego wiarą jest tak, jak w sentencji M.Twaina ,"Wiara jest to uznawanie czegoś, o czym się wie ,że nie jest prawdą."

    OdpowiedzUsuń
  13. I co ja mam napisać, z Twainem się nie zgadzam, a zgadzam się z tym, że ludzie powinni być lepsi, ja rozumiem podstawy swojej wiary a też święty nie jestem co w żaden sposób nie mówi o tym, czy to w co wierzę jest prawdą czy nie. Człowiek czasem robi źle bez względu na wyznanie lub jego brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "I co ja mam napisać,"
      Najlepiej zrobisz jak przestaniesz pisać bo rzeczywiscie nia ma o czy. Weź przeczytaj co mi odpisałeś i przemyśl o ile jeszcze coś do myślenia ci zostało;" -"ja rozumiem podstawy swojej wiary a też święty nie jestem co w żaden sposób nie mówi o tym, czy to w co wierzę jest prawdą czy nie." Czyli tak naprawdę sam nie wiesz w co wierzysz i potwierdzasz swymi wypocinami sentencję Twaina ,"Ludzie w ogóle nie myślą. Oni tyl­ko myślą, że myślą."

      Usuń
  14. Prawdę się uznaje, bo jest niepodważalna! Wierzy się w gusła, mity, rzeczy niesprawdzalne!
    Ja wierzę w baśnie Andersena. Piękne literacko, nieobsceniczne, a jak piękne i humanistyczne przesłanie niosą: A twoja religia?

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawdę się uznaje, bo jest niepodważalna! Wierzy się w gusła, mity, rzeczy niesprawdzalne!
    Ja wierzę w baśnie Andersena. Piękne literacko, nieobsceniczne, a jak piękne i humanistyczne przesłanie niosą: A twoja religia?

    OdpowiedzUsuń
  16. "Bóg Starego Testamentu jest prawdopodobnie najmniej przyjazną postacią całej literatury pięknej: zazdrosny i dumny z tej zazdrości; małostkowy, niesprawiedliwy, nie znający przebaczenia pedant; roszczeniowy, krwiopijczy zwolennik czystek etnicznych; mizoginiczny, homofobiczny, rasistowski, mordujący dzieci, ludzi w ogóle, czy też synów w szczególności, zsyłający plagi, megalomański, sadomasochistyczny, kapryśnie manifestujący brak zrozumienia despota.(...) Atakowanie tak łatwego celu nie byłoby fair.
    Chrześcijaństwo tak samo jak islam uczy dzieci, że wiara bez wątpliwości jest cnotą – jeśli w coś wierzysz, nie musisz tego dowodzić. Kiedy człowiek stwierdza, że coś stanowi element jego przekonań religijnych, pozostali członkowie społeczeństwa na mocy niepisanego prawa zobligowani są do „respektowania” jego przekonań; respektowania przynajmniej do czasu, póki ich manifestacją nie stanie się kolejna potworna masakra na skalę zamachów na WTC, londyńskie metro czy madrycki dworzec. Wtedy słyszymy gromki chór wypierających się rozmaitych duchownych i „przywódców społeczności”, którzy zgodnie tłumaczą nam, że to ekstremizm, błędy i wypaczenia „prawdziwej” wiary. Jak jednak możemy mówić o wypaczeniach – jeżeli nie istnieją obiektywne kryteria (a tak jest w wypadku religii), nie ma też wypaczeń.
    Co mnie osobiście najbardziej zadziwia w katolickiej mitologii, to nawet nie jej niewyobrażalna kiczowatość, ale raczej szokująca nonszalancja, z jaką ludzie ją wzbogacają o najdrobniejsze detale. To doprawdy bezwstydna wynalazczość"
    Autor: prof. R. Dawkins w: " Bóg urojony ".
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, wątpię, szukam, to moja postawa poparta tez nauką więc nie wiem czemu ma służyć ten cytat.

      A jeśli chcesz wyciąć skalpelem religie podobnie jak ten zoolog Dawkins "Skończmy wreszcie z tym cholernym szacunkiem!" to chyba nie jest to zbyt humanistyczna postawa a podobno lubisz baśnie Andersena. Coś kręcisz.

      Usuń
    2. Stasiu, nie wklejaj mu takich rzeczy ,facet nie rozróżnia urojeń od rzeczywistości dlatego w coś wierzy, bo tak mają wszyscy dookoła. Napisałeś mu o Andersenie i patrz, skłonny jest wierzyć ,że Ty wierzysz.

      Usuń
    3. Stanisławie, a dlaczego aborcja do 3 miesiąca, dlatego, że wtedy jest najmniejsze ryzyko powikłań u kobiety ?, a jeśli kobieta godzi się na powikłania i chcę usunąć dziecko np. w 6 miesiącu, zabronisz ?

      Usuń
    4. "Napisałeś mu o Andersenie i patrz, skłonny jest wierzyć ,że Ty wierzysz."

      Rozumiem, że się wzajemnie bronicie, ale po tym co napisałeś widać właśnie, że nie łapiesz kontekstu w jakim coś jest napisane. Prawdopodobnie do końca życia będziesz zadawał pytania typu 'zrozumie to ktoś?'

      Usuń
    5. WITAM!
      Kiedy zaczyna się życie?
      Gdyby chcieć zdefiniować dokładnie początek życia, jaki skutek miałoby to dla duszy?
      Jeżeli rozpatrzymy to w bardzo głębokim sensie,wtedy widać że w nadrzędne zasady(czymkolwiek one są)decyduje BÓG!
      Nie można też nazywać aborcji zabójstwem.
      Aborcja ma bowiem inne działanie niż mord!
      Aborcja należy do intymnego związku rodziców i nikt do tego nie ma nic!.
      DUSZA U DZIECKA JEST DANA Z RUCHEM KTÓRE ODCZUWA MATKA!CIAŁO BEZ DUSZY JEST MARTWE!
      POZDRAWIAM!

      Usuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Możesz wierzyć w co chcesz, mi to nie przeszkadza. Moja religia mówi o miłości, pomocy innym w potrzebie, poświęceniu siebie dla innych, dla mnie same pozytywne wartości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wskaż w którym miejscu o tym mówi
      Dla mnie też są to pozytywne wartości, ale nie ma ich w religi stworzonej przez Żydów dla niewolników

      Usuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ty to jak kościół, tylko kasa się liczy, to jest właśnie twoja przejęta od nich logika.
    Logika spieniężonego sumienia i schorowanej wyobraźni.

    "ja rozumiem podstawy swojej wiary ... co w żaden sposób nie mówi o tym, czy to w co wierzę jest prawdą czy nie." , ot wyznanie wiary naszego aniołka. Credo anioła apokalipsy co "sądzić będzie żywych i umarłych".
    Jakie są te podstawy, których nie rozumiesz?
    I co ?, ty uważasz ,że myślisz logicznie?
    Ty się posługujesz wyrazami , których znaczenie jest ci zakłamane i znaczenia ich w ogóle nie rozumiesz. Nie używaj wyrazów co znaczenia , których masz niejasne pojęcie.
    Tak wynika z twoich wpisów, "to nie grzech ale wstyd" ,jak powiedział Pawlak. I ty uważasz ,że myślisz?, ty jedynie myślisz ,że myślisz. Ty wpisujesz się w kontynuacje wariacji chrześcijańskich na temat rzeczywistości, o których nie masz żadnego pojęcia. Naucz się czytać ze zrozumieniem a dopiero potem coś pisz ,ta nauka musi potrawć, o gorzka cierpliwości , której owoce są słodkie.
    "Primus in orbe deos fecit timor"

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że nie strach ich stworzył ale chęć bezkarnego użycia - ucieczka od odpowiedzialności - spowodowała koncepcję składania ofiar - powstała myśl, że Boga można przekupić Ofiarą. Trudno mi sobie wyobrazić, że człowiek w lęku myśli koncepcyjnie. To co pisze nasz "aniołek" dowodzi, że jest on ofiarą - kontrolowanej, wyrafinowanej wielopokoleniowej propagandy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Do miłośników bajek i zwolenników płaskości Ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam zdanie, ż nie należy nikogo dyskryminować. Bywają jednak przypadki, że taki obiekt twojej toerancji wylezie ci na głowe. Albo, jak widać po realnych przykładach po prostu cie zabije. Ten facet tu, ten trol, zachowuje sie agresywnie. Jego wpisy nie są merytoryczne. Nie dążą do polemiki. Można nawet dopuścić, że ktoś straszy nas potępieniem. Dlaczego nie, ale mechaniczność tych tu zabiegów swiadczy nie o chęci jakiejkowiek choćby polemiki,ale o agresji. Wyobraźcie sobie tego gaceta, gdyby miał pole do innych agresji. Z ludzi tępych i agresywnych rekrutują się teroryści. Teasumując facet albo mechanicznie troluje, albo bełkoce jakieś pseudo treści.
    Proponuje ignorować go na takim poziomie jak by nie było całkiem jego wpisów. Nie tylko chodzi mi by się do niego nie zwracać osobiście, ale nawet nie komentować jego wpisów w rozmowie z innymi. On żywi się naszą poświęcaną jemu energią. W jego niewątpliwie chorej głowie tkwi przekonanie, że ma on tu jakąś misję. Ponieważ dalej twierdzę że trzeba być tolerancyjnym, a jego misja z jego punktu widzenia wcale nie musi być mniej znacząca niż nasza z naszego, więc nie odbierajmy prawa wpisu nikomu, nawet jemu, ale wchodzmy w polemiki dopiero w sytuacji kiedy czyjś wpis nie jest czystą i bezmyślną agresją, lub bezmyślnym bełkotem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dawno do tego nawoływałam aby ignorować tego osobnika. Jedyny pożytek z jego pojawienia się tutaj, to uświadomienie sobie do końca charakterystyki szalonych wyznawcy KK.

      Usuń
  24. Kiedy panowała ciemność, najlepszymi przewodnikami byli oślepieni. Czując ścieżki i drogi poruszali się w ciemnościach lepiej niż widzący. Ale, gdy nastaje dzień, głupotą jest posługiwanie się starymi ślepcami usiłującymi iść na przedzie.
    Religia w starożytności i mrocznym średniowieczu spełniała rolę ślepca. Prowadziła ludzkość poprzez mroki nie szczędząc jej dramatów cywilizacyjnych, bólów społecznych i indywidualnych. Zafałszowała rzeczywistość hamując skutecznie postęp. Wypaliła ogniem nieprzystające do chrześcijaństwa kultury. Orygenesa pchnęła do kastracji a Kolombie z Reti, żyjącej tylko eucharystią, przyniosła przedwczesną śmierć.
    Iść za ślepcami pokroju Pawła z Tarsu, Augustyna z Hippony, Tomasza z Akwiny, nie mających pojęcia o bakteriach, miejscu Ziemi we Wszechświecie czy kwantach-jest brnięciem w ślepą uliczkę. Jednokierunkową zakończoną kolapsem cywilizacji.
    Ciemności znów ogarniają ziemię. ,,Tę ziemię''. Oślepieni próbują ponownie iść na przedzie głosząc bajki o antymaterii (bóg, dusza, nicość) i powracając do kultu płaskości Ziemi.
    Oto parę przykładów.
    -Mesjasz. Z hebr. mesiah, z gr. chrestos. Miał w czasach ostatecznych (przełom I w. p.n.e-I w. n.e) wiele znaczeń; rozbójnik, namaszczony władca, zbawca, nauczyciel, prorok, mag. A pojęcie ,,chrestos'' oznaczało ,,dobry''. (Przydomek chrestos otrzymał np. uczeń Platona Fokion. Tak J. Flawiusz określał Agryppę I. O chrestosie pisze Swetoniusz). Mesjasz dla Izraelitów oznaczał tytuł, który nadawano królom z domu Dawida (namaszczony władca), później także najwyższemu kapłanowi. Po upowszechnieniu się z tytułu korzystali władcy tacy jak Dariusz-król perski, herosi, satrapowie.
    Historia starożytnego Egiptu (także Sumeru) mówi o koronowaniu swoich władców namaszczając ich przy tym tłuszczem ze świętego krokodyla noszącego nazwę ,,Messeh''. Stad zwano namaszczonych ,,Mesjaszami''.
    Fideiści wybrali życzeniowo dla Jezusa określenia; zbawca, nauczyciel a później także władca namaszczony. Osobliwe zważywszy, że zginął hańbiącą śmiercią ukrzyżowanego zawisając między łotrami. A w mesjaństwo Jezusa nie wierzyła nawet jego rodzina (J. 7;5).
    -,,Panna pocznie...'' Następna bajkowa zdogmatyzowana prawda. Izajaszowe proroctwo (7; 14) zawiera aramejskie pojęcie ,,alma''-panna wyraźnie odstające od aram. ,,betula''-dziewica. Jednakże prostujący drogi pańskie dla nobilitowania Jezusa zastosowali modny w starożytności zabieg uszlachetnienia ,,narodzinami z dziewicy'' i, przełożyli (m. in. a Septuagincie) alma na gr. patrhenos czyli dziewicza.
    Starożytni Grecy czcili dziewiczość nie związaną z fizycznością. A więc Atenę zrodzoną z głowy Zeusa, Herę jako matkę i wdowę. Dziewiczość była czynnikiem wartościującym obiekt kultu oraz wyznaczającym mu miejsce w panteonie. Chrześcijaństwo chcąc dowartościować Jezusa popadło w mitologię. Wyraziło przy tym nobilitacją Marii arogancki patriarchalizm.
    -Galimatias z Betlejem.
    Micheasz 5; 2-,,Betlejem Efrata''.
    Mateusz 2; 1-,,Betlejem Judzkie''.
    Wobec dwu miejscowości o tej samej nazwie; w Judei-10 km. od Jerozolimy i, Galilei-150 km. od Jerozolimy, nieomylni świadkowie życia Jezusa twórcy Biblii gubią się gruntownie.
    Do którego Betlejem jechała na osiołku pod koniec ciąży Maria z Nazaretu pozostaje zagadką. A i ,,trzej królowie'' bez gwiazdy betlejemskiej pobłądziliby.

    Jest mi zupełnie obojętnym ,,czystość umysłów'' wypranych przez Kościół katolicki. Ich świat. Ale, żeby racjonalnie myślącym poszukującym boga tłumaczyć, że nie ma świętego Mikołaja? Że Ziemia nie jest płaska, a gwiazdy nie tam, gdzie świecą? To klęska. Cywilizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz tu bardzo dużo racji. Żyjąc we wioseczce w górach otoczony jestem prostymi , nie wykształconymi chrześcijanami. Większość z nich w swoim poszukiwanu duchowości, jest ugruntowana  na kościelnej piramidzie nieprawd. I temu ciężko się dziwić. Takie ich miejsce, taka ich karma.  Choć wielu rdzennych górali jest do dzisiaj wierzącymi antyklerykałami. Mój powinowaty  sławny, Sabała Krzeptowski, od swojego łoża śmierci przegnał księdza, mówiąc " do samiućkiego gazdy ide i posredników mi nie trza".Jednak zawsze przyprawiało mnie o zdumienie, o czym tutaj już wspominałem, że ten cały pakiet nieprawd, przeinaczeń i tendencyjnych przemilczeń, z których zbudowane są bez reszty nauki Kościoła, nie podlega weryfikacji i odrzuceniu w umysłach ludzi z kądinąd racjonalnych i wykształconych. Dziwne to tym bardziej, że zabiegi te kościelne, są w gruncie rzeczy łatwe do zanegowania. To daje do myślenia. Moim zdaniem gleba duchowej potrzeby jest tak żyzna, że cokolwiek tam posiane rośnie tam bez porównania lepiej niż gdzie indziej. Kościelne chwasty, umiejętnie zasiane, wyrosły tam  przez setki lat, na kształt baobabów. Reszta to kasa i władza. Baobaby rosną i rosnąć będą, bo Pieczyński posiada tylko podkaszarkę żyłkową do chwastów. Jak ktoś bardzo potrzebuje, to niech spróbuje poczekać na trzęsienie ziemi. Tylko, że wtedy......

      Usuń
  25. Musicie chyba zniszczyć całe chrześcijaństwo razem z wartościami które ze sobą niesie bo koncepcja Boga o której pisałem to nie tylko katolicyzm, ale prawosławie, anglikanizm, luteranizm i wiele innych odłamów przyjmujących wspólne prawdy wiary.

    Z tępym, bezczelnym wrogiem chcącym zniszczyć moją religie nie będę polemizował. 'Co tu gadać tu trzeba lać.'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za powyższy wpis!
      Pokazałeś w nim wszystko to co w tobie jest - czyli
      Przyjmowanie katolickich sloganów jako własną prawdę
      Nieznajomość innych religii
      Brak logicznego myslenia i analizowania
      Strach przed upadkiem tego co masz zakodowane w głowie
      Brak refleksji na temat tego co się dookoła ciebie dzieje
      Przy okazji nieprzeciętną głupotę i wiarę w banialuki

      Usuń
  26. URAAAAA!!!!! https://www.youtube.com/watch?v=0pJsUvYPnh4

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O...
      Jaki ładny faszystowski "ksiondz"! A jaki rozemocjonowany! Toż to: sam boży gniew, sama miłość, kurwa mać!

      Usuń
    2. O...
      Jaki ładny faszystowski "ksiondz"! A jaki rozemocjonowany! Toż to: sam boży gniew, sama miłość, kurwa mać!

      Usuń
    3. Widać jak pięknie "namiędlił" im w głowach. I takich "namiędląnych" będzie coraz więcej. I wicie co wam powiem, dojdzie do rozlewu krwi, oczywiście tak bardzo chciałbym się mylić ale wszystko na to wskazuje.
      To będzie pokłosie braku rozlewu krwi w 1989 roku, pamiętać trzeba ,że męczennicy są zasiewem wiary.
      Przypomina mi się mądra uwaga prof.Szczepańskiego , który powiedział ,że już od trzech stuleci jako naród idziemy w dół ,dzięki katolicyzmowi.Dlaczego się tak dzieje przeczytać można u Staszica w "Rodzie ludzkim".

      Usuń
  27. No i mamy " rekolekcje " w wykonaniu nawiedzonego palanta, podpisującego się, jako " aniolapokalipsy ". Aniol, nie anioł, co też musi mieć jakieś tajemne znaczenie... Wszak religia kat. jest pełna tajemnic, a wszystko to, czego " nauczyciel " - nie potrafi wyłuszczyć, zwie się " tajemnicą ". Molestowanie dzieci, przez zapasionych świntuchów, w czarnych sukienkach, to też - zapewne - kolejna " tajemnica "!
    A jest to blog " Polska laicka " - podkreślę znowu...
    Nawiedzeni, pomyleńcy, katoparanoicy, dewianci " nauczają " - a my mamy słuchać! NIEW!
    Mam dość tych totalnych pierdół, słabych kontrargumentów...
    Polska wariatami stoi... To się rozlewa, "zarażalność" skretynieniem osiąga niewyobrażalne rozmiary!
    łatwo mi sobie wyobrazić tryumfalizm idioty-aniola, który uległ zapewne boskiemu uniesieniu i poddał się stanowi, który mogę określić jako : " orgazm mesjanistyczny " Fuj!
    Poziom tego osobnika przypomina nieco: spotkanie Orbana z prezesem wszystkich prezesów. W Krynicy. Po 6-godzinnym spotkaniu, Orban wyszedł mocno zmęczony i powiedział do zachodnioeuropejskiego dyplomaty:
    Cholera, miałem najcięższe w życiu " sześć godzin ". Rozmowa z tym dziwadłem utwierdziła mnie, że powinien on znależć się w wariatkowie... To fakt, potwierdzony przez świadków tego wydarzenia...
    A Wy tu, prowadzicie " naukowe " rozmowy, nawiązujecie kontakt, kontrargumentujecie bełkot oszalałego barana!
    Baran i owca, to rzeczowniki , którymi "kościelne", określają zniewolonych! Co niezbicie świadczy o podejściu do nich...On - czarny pasterz, wierni - to barany!
    Jeśli wierzycie w produktywność takich dialogów - prowadżcie je sobie. Ja wysiadam, bo to, co się tu dzieje - przekracza możliwości mojej percepcji i obraża moją, wysoką inteligencję:)
    A gdzie " Polska laicka " ? Jaka " laicka " ? Przecież mamy pełnowymiarowe państwo wyznaniowe, a niedługo usłyszymy, że taki prymityw i nawiedzony " aniol " - może zostać ministrem do spraw upowszechniania bredni, zwanych też " wiarą katolicką " !
    Powodzenia!
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę nie wysiadaj stąd ! Dasz więcej miejsca dla takich "aniołków". Wystarczy tylko na niego nie reagować, do czego już dawno nawoływałam. Pozdrawiam

      Usuń
    2. "Cholera, miałem najcięższe w życiu " sześć godzin ". Rozmowa z tym dziwadłem utwierdziła mnie, że powinien on znależć się w wariatkowie... To fakt, potwierdzony przez świadków tego wydarzenia..." - Stanisław
      Stasiu , czy mogę prosić Cię o namiary, źródła tej wypowiedzi?

      Usuń
    3. Optymalionie:)
      To było, zdaje się, na Tokfm, wczoraj. Głowy nie dam, ale na pewno taka informacja była...
      Cytat też niedosłowny - jest moją interpretacją - tego co usłyszałem:) Niestety ilość informacji jakie do nas docierają - wyklucza ich dosłowne zacytowanie...
      Stranisław

      Usuń
  28. Baran i owca, to rzeczowniki , którymi "kościelne", określają zniewolonych! Co niezbicie świadczy o podejściu do nich...On - czarny pasterz, wierni - to barany!(Staszek)
    Jest w tym dużo racji.
    Jak pisałem u mnie we wsi przyjaźnie się z księdzem plebanem.
    Wprawdzi ciemniak, ale niezwykle porządny i godny szacunku. Znacie mnie i wiecie co mówie. Ma on brata, też księdza i to całkiem inna para kaloszy. O ludziach ze wsi mówi zawsze z pogardą. Chłopki roztropki ich nazywa mówiąc to tonem, znacznie przebijającym treść. Tak mówi o nich przy mnie. Pomimo że ja jeden z nich, tylko że po szkołach, no to może nie roztropek. Wyobrażam sobie jaką pogardą darzy parafian jak nikt z zewnątr nie słyszy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak jak wczorajszy pogrom Legii - dokonany przez przez Borusię pokazał, że jesteśmy na poziomie piłkarskiej małomiasteczkowej prowincji, tak samo jest w polityce!
    bandytyzm " młodych, prawdziwych patriotów " - z ławek kibiców, dopełnia obrazu . Potęguje zażenowanie!
    Każde niemalże wystąpienie polskiego polityka, partii rządzącej - tym razem niejakiego Legutki, w Brukseli - pokazuje, że jesteśmy tylko zaściankiem cywilizowanego, europejskiego świata, a Europa to nie jest miejsce dla nas!
    Bliżej nam do Białorusi, a może już do Korei Północnej i jej " umiłowanego przywódcy " !?
    Coraz częściej ogarnia mnie wstyd, choć nie ja zawiniłem! Wstyd za Polskę, usychającą, niszczoną codziennie, przy wyjątkowej i zastanawiającej bezradności - tych niby normalnych! W tym pseudo-opozycji:(
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  30. Baran i owca, to rzeczowniki , którymi "kościelne", określają zniewolonych! Co niezbicie świadczy o podejściu do nich...On - czarny pasterz, wierni - to barany!(Staszek)
    Jest w tym dużo racji.
    Jak pisałem u mnie we wsi przyjaźnie się z księdzem plebanem.
    Wprawdzi ciemniak, ale niezwykle porządny i godny szacunku. Znacie mnie i wiecie co mówie. Ma on brata, też księdza i to całkiem inna para kaloszy. O ludziach ze wsi mówi zawsze z pogardą. Chłopki roztropki ich nazywa mówiąc to tonem, znacznie przebijającym treść. Tak mówi o nich przy mnie. Pomimo że ja jeden z nich, tylko że po szkołach, no to może nie roztropek. Wyobrażam sobie jaką pogardą darzy parafian jak nikt z zewnątr nie słyszy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie wiem o co chodzi, ale dublują mi się wpisy. Nie jak kiedyś, od razu dwa, ale drugi bez mojego udziału po jakimś czasie. Tu 10.30 a teraz 11.21
    ?????????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U m nie jest podobnie - dlatego też muszę często kasować zdublowane wpisy!

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  32. @Piotr
    To cud , nic innego tylko cud, ukochane dziecko wiary.hehehe
    Czy czasem nie naciskasz wysyłki jeszcze raz przez przypadek , kasuj raz wysłane treści( pisałeś że robisz to z ze smartfona więc raz napisany tekst zostaje jeśli się go nie skasuje), tak przypuszczam ale może się mylę, nie wiem.

    OdpowiedzUsuń

  33. Stoi kościół murowany, hej
    W tym kościele drzwi i ściany, hej


    Same dzwony tam dzwoniły,
    Gdy dziad ciągnął z całej siły, hej
    Same drzwi się otwierały,
    Gdy się baby mocno pchały, hej



    Stał się cud pewnego razu,
    Dziad przemówił do obrazu, hej
    A obraz doń ani słowa,
    Taka była ich rozmowa, hej



    Dziwne rzeczy tam się działy,
    Nietoperze tam latały, hej
    Lampa sama się paliła,
    tylko gdy w niej nafta była, hej

    OdpowiedzUsuń
  34. Mariusz Bulski, z zawodu aktor, dał się poznać jako żałobnik, który w oku kamer opłakiwał Lecha Kaczyńskiego. Potem bronił krzyża na Krakowskim Przedmieściu i zagrał samego siebie w filmie „Smoleńsk”. Jeszcze później sprzedawał bombki. Dziś doradza rządowej agencji zajmującej się inwestycjami zagranicznymi.!!!
    Jeden z tysięcy przykładów " dobrej zmiany " - w/g pis-lamu:)
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  35. ksiazka Anastazja Wladymir Megre. rzad nie jest wam potrzebny, to wy jestescie potrzebni rzadowi. Zacznijcie zyc w zgodzie z natura i tworzcie osady autonomiczne RODowe wtedy nie bedziecie zalezni i wy bedziecie dyktowac warunki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osady autonomiczne RODowe. Dziś rzuciłem tylko na to okiem, ale jutro poczytam. Wygląda na bardzo interesujące

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Anastazja, to cykl książek z serii "Dzwoniące Cedry Rosji". Autor, Władimir Megre, podczas jego podróży spotkał się ze zjawiskiem dzwoniących drzew cedrowych. Anastazja, opowiedziała mu prawdę o wychowywaniu dzieci, seksualności ludzkiej, jego zachowaniach, religii i wielu innych rzeczach istotnych dla życia ludzkości.

      Autor zabiera nas do syberyjskiej tajgi, gdzie spotyka Anastazję. Spotkanie to całkowicie zmieni jego życie. Anastazja jest czystym, ucieleśnionym dobrem, podaje praktyczne wskazówki i porady jak stać się lepszym, zdrowszym oraz jak wyjść z codziennej iluzji zakłamanego życia, poznać i pokochać naturę. Poznajemy cudowne właściwości "dzwoniących cedrów" oraz uczymy się wielu ciekawych rzeczy. Taką znalazłem recenzje. Mam książkę. Zobaczymy.
      W każdym razie dzięki za polecenie

      Usuń
  36. Może się przyda; https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/04/22/poczet-krolow-lechii-kosciol-w-polsce-od-1050-lat-ukrywa-przed-polakami-ze-jestesmy-starozytnym-antycznym-wielkim-imperium/

    OdpowiedzUsuń
  37. Do Stnisława by przetarł oczy.
    Stasiu ,
    Przeżyłeś jakieś 23 tysiące dni. Niedużo. Przeżyjesz jeszcze trochę. Dalej niedużo. Jesteśmy tu na chwilę. Czy warto uganiać sie by coś zmienić na zewnątrz. Powiesz że dla potomnych. Potomni będą w całkiem innych relacjach. Świat i tak będzie inny i całkiem nie taki jaki myślisz że może być. Potomni przede wszystkim też będą tu przejazdem. Twoje podejście do życia, podejście większości ludzi ma taki sens jak próba zmiany koloru lakieru na ulubiony, w samochodzie pożyczonym z wypożyczalni na jeden dzień. Jedyne co warto tutaj zmieniać to siebie. Kiedyś pisałem że nie ma celów generalnych w życiu. Teraz wiem, że to nie prawda. Po to rodzimy się na tej ziemi by się zmienić. To jedyny cel. Zobaczymy czy nam się to uda tym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))
      Mam pełną świadomość, Piotrze, że symbolicznego " świata nie zmienię ". Jeżeli jednak dotrę do choć jednego człowieka, który - pod wpływem mojej pisaniny, zastanowi się - może coś w tym jest... pomyśli - to już będę uważał, że nie robię tego na darmo:) Kolega kiedyś określił, że mam naturę " protestanta ", nie ze względu na wiarę,bo jestem od niej wolny, ale ze względu na ciągłe bycie w kontrze, wiecznie protestującego:)
      Mam pełną świadomość, że nasze życie jest tylko milisekundą, choćby w odniesieniu do czasu istnienia kosmosu, który ciągle ewoluuje, czy też naszej planety:) Dobrze wyliczyłeś ilość dób, jakie przeżyłem, te parędziesiąt lat - to zbyt mało, żeby ocenić choćby - rozwój jednego dębu, który żyje przecież o wiele dłużej:)
      Fascynuje mnie Kosmos, ciągłe zagadki jakie przynosi i nasze - z nim powiązania. Uważam też, nasze kosmiczne pochodzenie - za jedyne, uzasadnione naukowo. Religię uważam za "patent" ludzki, na wykorzystywanie maluczkich - bez żadnych powiązań, z domniemaną boskością:) No.. oprócz buddyzmu, bo wiem, że on ma inne wyznaniowe referencje/wskazania...
      A w ogóle - nie lubię o sobie gadać, bo są ciekawsze tematy, a na pewno ważniejsze:)
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń