1

1

sobota, 3 września 2016

Dopóki nie rozwiążemy konkordatu, Polska będzie chlewem Kościoła

Tak długo, jak Polacy będą się powoływać na chrześcijańskie wartości, tak długo będzie trwała hipokryzja, utrzymując naród w duchowym infantylizmie. Droga do dojrzałości społecznej prowadzi przez samodzielność. Bez tej samodzielności nie zbudujemy silnego państwa

283 komentarze:

  1. Witam,
    Pierwsza zapiszę się do Stowarzyszenia stworzonego przez Pana. W pełni zgadzam się z Panem-kk to sekta,której wiecznie mało. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z każdym Pana zdaniem. Od lat myślę też jak rozwiązać ten problem? Z której strony to ugryźć? Aby zerwać konkordat, do władzy musiałaby dojść lewica, a samo zerwanie konkordatu też nie wystarczy. Społeczeństwo jest tak zindoktrynowane, że każdy gwałtowny zryw oświecenia i laickości, wywoła reakcję obronną w postaci kolejnej rewolucji ciemnoty. Tu trzeba uzbroić się w cierpliwość i siać świadomość w małych dawkach. Długiego oddechu nam potrzeba, oj długiego. Może nasze wnuki lub prawnuki będą żyć w wolnej Polsce. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A z jakiego chlewa pochodzi pieczyński? Kto zgadnie?

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba by jakoś pomyśleć aby zrobić w Polsce referendum, ale nie zrobić tego tak aby pytanie było rozmyte jak w sprawie JOW-ów. Może pomogły by w tym Fakty i Mity (oni 9 lat temu pomogli Kaczyńskiemu przegrać co sam publicznie przyznał) o i Kukiz15

    OdpowiedzUsuń
  5. Szanowni Państwo,
    otrzymałem informacje z NASA dotyczące odkrycia morfogenicznego pola biofotonowego. Niestety, PiS-owska cenzura uniemożliwia upublicznienie ich. Proszę o pomoc!
    Jakub Badylak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, że dziś same pytania, ale do Jakuba też mam pytanie, a mianowicie czy otrzymał tą informacje z NASA bezpośrednio ?

      Usuń
    2. Na marginesie. Skoro kościół boi się konkurencji Harego Pottera, to dopiero miał by się czego bać w konfrontacji takiego "morfogenicznego pola biofotonowego" gdyby tak naprawdę go odkryto, więc cenzura jest tu oczywista.

      Usuń
    3. Sorry, że dziś same pytania, ale do Jakuba też mam pytanie, a mianowicie czy otrzymał tą informacje z NASA bezpośrednio ?

      Usuń
    4. Panie Piotrze,
      czy to, o co Pan pyta, ma dla Pana znaczenie? Jeśli jest Pan syty, to jakie znaczenie ma fakt, czy chleb upiekł Pan sam, czy kupił w hipermarkecie?
      Ukłony,
      Kuba

      Usuń
  6. Tak krzyczą demony na Mszy Św o uwolnienie https://www.youtube.com/watch?v=MH3Nja2HFpE
    Ciekawy jestem co by się działo, gdyby Pan Krzysztof zechciał uczestniczyć w takiej mszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle, wypowiedzi Krzysztofa są za prawdziwe by ogół mógł w to uwierzyć

    OdpowiedzUsuń
  8. Serio, sam byłem świadkiem takich krzyków i zasłabnięć, osobiście brałem udział w takiej Mszy, wierzcie mi to nie jest udawane, a jak nie wierzycie sami się przejdźcie. Na prawdę mnie ciekawi jak by Pan Krzysztof zareagował, być może bylibyśmy świadkami manifestacji demona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na takich jak ty, kościół buduje i utrzymuje swoją potęgę:(((( A Jezus, a może sam " gromowładny " - gdzieś się nie ukazał? Żeby podsumować " czary-mary " ?

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Mi się nie ukazał, ale niektórzy ludzie tak reagują na całej kuli ziemskiej w momencie egzorcyzmów, konsekracji, modlitwy do Ducha Św itp. ( youtube ) i można się z tego śmiać albo przyjąć, że takie zjawisko istnieje i nawet zaślepiony nienawiścią do KK zapytać siebie samego dlaczego.

      Usuń
  9. Hitler zauważył kiedyś ,a był dobrym obserwatorem i manipulantem, a i zbrodniarzem przy okazji ,że ludzie prędzej uwierzą w największe kłamstwo niż w prawdę. Stwierdził też ,że, jak to dobrze dla rządzących ,że ludzie nie myślą.
    I mamy do czynienia już od tysiącleci z powszechnym zjawiskiem niemyślenia ,że ludzie niestety nie myślą a jedynie myślą, że myślą. Oczywiście z niewielkimi wyjątkami.
    Myślenie jest niejako zarezerwowane dla ludzi o sprawnych, najwartościowszych biologicznie ,zdrowych umysłach. A ,kto trzęsie drzewem prawdy na tego spadają obelgi i nienawiść, twierdził Konfucjusz. Czyli od tysięcy lat to samo.
    Prawo przyczyny i skutku jest nie bez znaczenia tak teraz jak i w czasach Arystotelesa ,który mówił ,że bez tego nie poznamy prawdy.
    Dochodzimy do sedna sprawy; to schorowane w najróżniejszy (w różnym stopniu dewiacji u niemal każdego) sposób ludzkie mózgi (to one odpowiedzialne są w naszych organizmach za myślenie) powodują zafiksowanie rzeczywistości, tworząc niezgodne z nią realia antagonizujące ludzi między sobą(np.syndrom wieży Babel - pomieszania języków), co prowadzi do katastrof znanych nam z historii i współcześnie. http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/530126,wyznawcy-sw-katastrofy-swiat-jest-juz-na-skraju-upadku-magazyn-dgp.html

    Nie widzę innego wytłumaczenia dla ogromu wszelkiego rodzaju bestialstwa, zbrodni i ludobójstwa w naszej historii.

    Co to jest Prawda?
    U źródeł Prawdy leży poznanie przyczyn wszelkich procesów i zjawisk zachodzących w otaczającym na świecie. Jeśli źródła te są zatrute ,a są ,o tym stanowią wszystkie tzw. księgi mądrościowe ,to prawda jest niedostępna dla większości.
    Jedynie nieliczni w skrytości ducha, że tak powiem, domyślają się ,że realia daleko odbiegają od rzeczywistości.

    Prawda jest sądem zgodnym z rzeczywistością na jakikolwiek temat.

    Jedynie prawdy matematyczne zasadniczo nie podlegają dyskusji-krytyce, cała reszta jest relatywizowana w zależności od czasu i potrzeb. Albo jak chciał J.Tischner.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda jest sądem zgodnym z rzeczywistością na jakikolwiek tema (Opty)
      Sądzę jednak, iż rzeczywistość na szerszą skalę jest nie poznawalna dla naszych obleczonych w ludzkie ciała umysłów. Tylko stosując metody ponad zmysłowe inne niż myśl i logika, możemy nieco przesunąć granicę naszego poznania. Przesunąć na tyle by tam gdzie definitywnie, się kończy wiem, pojawiła się sfera którą można nazwać mam wrażenie. Prawda jest sądem zgodnym z rzeczywistością na jakikolwiek tema to teza prawdziwa tylko do wycinkowych obszarów. Tych które jesteśmy w stanie empirycznie zbadać myślą. Nie ma więc mowy o poznaniu jakąkolwiek metodą prawdy absolutnej. Sam ten termin z pozycji ludzkiego umysłu jest błędem, gdyż absolutny oznacza tu nieskończoność, która jest nie penetrowalna dla naszych myślowych umysłów. Więc do granicy poznania dobrze by było gdybyśmy wiedzieli. Choć zazwyczaj nie wiemy lub wiemy nie prawdziwie. Przy granicy poznania pozostaje sławne "wiem że nie wiem" i przeświadczenie o całej nieskończonej reszczcie. Demony więc leżą poza prawdą i nie da się o nich powiedzieć że są prawdziwe lub nie. Kościół robi kuglarskie sztuczki jęcząc zza kotary, by tacy jak kol. Mazak przesunęli je w obszar rzeczywistości poznawalnaj. By uwierzyli i wiare zamienili w wiedzę pozorną, że kościół ma moce by z takimi siłami dać sobie radę. Takie przekonanie Mazaków jest dla kościoła niezwykle wymiernie korzystne. Mazaki takie stoją murem za kościołem broniąc go i karmiąc ponad obrzydliwą sytość. Mazaki wierząc w potęgę kościoła i wierząc w jego dobre wobec ludzkości intencje, sądzą iż załatwi on im pozytywnie, budzącą trwały lęk, sprawę z nieskończonością. Ja osobiście wierzę w demony, ale wierzę a nic o nich nie wiem.  Czuje je jako cień z poza móru poznania. Wiem natomiast na pewno, że kościół też nic o nich nie wie. Na przykładzie tego tu przypadku ciśnie mi się refleksja. Ludzie tak racjonalni w swoim codziennym życiu, np zawodowym, potrafiący tam odkryć każdą nieprawidłowość i fałsz, potrafią być tak bezmyślni, naiwni i bezwolni, w całej rozciągłości relacji z kościołem.

      Usuń
    2. Główną metodą kościoła, metodą psychotechniczną, jest przesuwanie w umysłach wiernych elementów, które mogą być tylko w sferze wiary, do ich sfery wiedzy.

      Usuń
    3. Bądźmy konkretni, albo mówimy wiem, że nic nie wiem i właściwie nie ma wtedy o czym rozmawiać albo przyjmujemy jakieś założenia i na ich podstawie rozmawiamy - kłania się matematyka. Wywód Pana Wróbla jest oparty na założeniu wiem, że nic nie wiem i na podstawie tego wysnuł On swoją teorie o Mazakach, ja na tej samej podstawie mogę wysnuć teorie o Wróblach, ale bardziej konstruktywne jest przyjęcie założenia, że jednak coś się wie. Konkret : jakie kuglarskie moce ? nikt z zza kotary nie jęczał bo dziewczyna stała obok mnie a druga przede mną, nie było kotar. Panowie Wróble bardzo łatwo potrafią wszystko wytłumaczyć tak aby pasowało to do ich teorii, niestety nie jest to zgodne ze stanem faktycznym, ale przecież Panowie Wróble ten stan sami definiują tylko poprzez swoją teorie opartą na wiem, że nic nie wiem, czyli patrząc z jedynego punktu odniesienia który możemy zastosować w dyskusji czyli logiki matematycznej twierdzenia Panów Wróblów są bezwartościowe.

      Usuń
    4. Panie Optymalion,
      bardzo ciekawie Pan pisze. Cieszę się, że mogę dowiedzieć się tutaj takich rzeczy. Pozwoli Pan, że zadam kilka pytań, by móc głębiej wejść w Pana teorię.
      Po pierwsze - jak odróżnić to, że ktoś myśli od tego, że ktoś myśli, że myśli?
      Po drugie - dlaczego myślenie zarezerwowane jest wyłącznie dla ludzi? Inne zwierzęta przecież też mają mózgi.
      Po trzecie - napisał Pan, że "realia daleko odbiegają od rzeczywistości". Nie mogę tego zrozumieć. Co to jest rzeczywistość? Co to są realia? Gdy to już zrozumiem, chciałbym popytać Pana dalej o związek prawdy z rzeczywistością.
      Wszystkiego dobrego,
      Kuba

      Usuń
    5. @Jakub Badylak
      Prośbę pańska spełnić mogę jedynie w ograniczony sposób, już od roku wpisuję się tutaj(wypowiadam) w tematykę związaną z przedmiotem i istotą powołanego przez Krzysztofa Pieczyńskiego blogu. Byłoby wskazane sobie trochę poczytać ale skądinąd wiadomym jest ,że się po prostu nie chce, wiem sam po sobie.
      Zacznę od ,"Po drugie - dlaczego myślenie zarezerwowane jest wyłącznie dla ludzi? Inne zwierzęta przecież też mają mózgi." Zostawmy zwierzęta na razie na boku , mówmy o świecie ludzkim, ok? tak dla rozgraniczenia, na razie.
      "Po pierwsze - jak odróżnić to, że ktoś myśli od tego, że ktoś myśli, że myśli?"
      Zapewne jest to rzecz dość trudna w obliczu przytłaczającej powszechności schematycznego spowodowanego wieloma czynnikami, wśród których wymienić należałoby tradycję przekazywaną z pokolenia na
      pokolenie(tak zgubną w przypadku kościelnej),niewystarczającym wykształceniem i wiedzą z tym związaną, nabywanie błędnej i celowo sfałszowanej wiedzy, poprzez manipulację ,indoktrynację;schematyzm myślowy,kulturowy,społeczny,zdrowotny, rozleniwienie umysłowe skutecznie blokujący otwartość na inne spojrzenie w sprawach mających istotny wpływ na nasze życie. Dlaczego się tak dzieje pisałem już wiele razy -biologia a jest to czynnik najistotniejszy,o którym napiszę później łącząc pytanie pierwsze z trzecim.
      Każda religia i związana z nią wiara powoduje zaskorupienie myślowe spowodowane istotą(dogmatami-zakaz myślenia, kłania się H.Mynarek) każdej z nich.
      Idąc za klasykiem ,nie masz nic pewniejszego nad zmianę, można twierdzić ,że bardzo często popadamy w schematyczne postrzeganie tego co się wokół nas dzieje.
      "Po trzecie - napisał Pan, że "realia daleko odbiegają od rzeczywistości". Nie mogę tego zrozumieć. Co to jest rzeczywistość? Co to są realia?"
      Łatwo zauważyć ,że pytania te niejako łączą się bo jedno wynika z drugiego i przenika wzajemnie,przynajmniej dla mnie.
      Co to jest rzeczywistość a czym realia,jaka jest różnica?
      Rzeczywistość to wszystko to, co my ludzie zastaliśmy pojawiając się na tej planecie a realia to wszystko to ,co wyniku naszej działalności stworzyliśmy oddziaływując na tę rzeczywistość. Nie wnikajmy na razie czy słusznie ,czy nie; oddziaływaliśmy dobrze czy źle, tworząc realia, takie czy inne . W tym sensie realia zawierają się w rzeczywistości. To tak w telegraficznym skrócie.
      Jeśli uznać ,że nasza planeta jest organizmem żywym w sensie biologicznym a takim jest , to nasza działalność jak już wiemy doskonale prowadzi w prosty sposób do zagłady.Ja sobie tego nie wymyśliłem i nie jest to teorią spiskową ale teorią jak najbardziej praktyczną.
      Choćby wynika to jasno z tego filmu pt."HOME SOS ZIEMIA" https://www.youtube.com/watch?v=_DAr7A3cDV4
      "Po owocach ich poznacie" napisano w NT. To jest swego rodzaju test na inteligencję ,podobnie zresztą jak cała Biblia. To jest test na sposób myślenia ,i w ogóle myślenia w ogóle. Jeśli się myśli ,że się myśli a efekty tego myślenia doprowadzają do zgubnych skutków , to jak określić takie myślenie? - to jest bezmyślność w powszechnym pojęciu, czyż nie? bezmyślność w stylu podcinania gałęzi, na której siedzimy, zgoda?
      Co ma do tego biologia? - ano bardzo dużo. Nie będę się rozpisywał ,polecam książki doktora Jana Kwaśniewskiego,nikt lepiej by tego nie napisał, dlatego i ja nie będę bo dużo o tym już napisałem nawet w nieodległych tekstach na tym forum, nawet na tym wątku.
      Nie wiem na ile spełniłem Pańskie oczekiwania,a jeśli już nie ,to proszę uczestniczyć dalej w dyskusjach tutaj a wtedy na pewno dowie się Pan jeszcze więcej.
      Pozdrawiam




      Usuń
    6. Panie Optymalion,
      szczerze jestem Panu wdzięczny za poświęcenie mi czasu i odpowiedzi na pytania. Przyznam, że nie zaspokoił Pan mojego apetytu, lecz wzmógł. Ale cóż, w miarę jedzenia...
      Dziękuję również za link do filmu o bezmyślnym (no właśnie - czy aby na pewno bezmyślnym?) niszczeniu ziemi. Liczę również na powrót do pytania o "gorsze" myślenie zwierząt.
      Mnie się zawsze wydawało - a potwierdzają to nie tylko powszechny usus, ale i definicje słownikowe - że rzeczywistość i realia są pojęciami synonimicznymi. Pan dokonuje właściwie ich przeciwstawienia. Rzeczywistość - zastana przez człowieka, niezależna od niego, realia - dzieła ludzkie, w pełni od niego zależne, będące efektem jego pracy (oczywiście nie tylko rąk, ale i mózgu). Czy dobrze Pana rozumiem? Jeśli tak, to w jakim celu dokonał Pan zmiany tego paradygmatu?
      W pierwszej kwestii też odczuwam pewien dyskomfort. Mam wrażenie, że nie dotknął Pan istoty różnicy między myśleniem, a myśleniem, że się myśli. Tak, wiem, takiemu laikowi jak ja trudno w prosty i przystępny sposób wyjaśnić zawiłości psychologii. Posłużę się, dla uproszczenia sobie sprawy, trzema przykładami myślenia.
      1. Jaś myśli o Małgosi. Jak rozpoznać, czy Jaś myśli o Małgosi, czy tylko myśli, że myśli o Małgosi?
      2. Pan Stanisław myśli, że Boga nie ma. Jak rozpoznać, czy pan Stanisław myśli, że Boga nie ma, czy tylko myśli, że myśli, iż Boga nie ma?
      3. Pan Mazak myśli, że Bóg jest. Jak rozpoznać, czy pan Mazak myśli, że Bóg jest, czy tylko myśli, że myśli, iż Bóg jest?
      Rozumiem, że myśl należy do sfery realiów. A przedmiot myśli - to realia czy rzeczywistość?
      Pozdrawiam Pana serdecznie i niecierpliwie czekam na odpowiedź,
      Kuba

      Usuń
  10. Kolego M,
    Wychodzisz pisząc to wszystko,z błędnego założenia, że rozumiesz co napisałem, gdy tymczasem, nie rozumiesz nic. Zdaje Ci się zarazem, że rozumiesz Sokratesa. Gdy ty tymczasem znasz tylko jego powiedzonko, bo tak je traktujesz, nie wnikając w jego istotę.  Sokrates nie pozostawił po sobie żadnych pism. Jego filizofię znamy z przekazów jego uczniów, a także przśmiewców.Oida ouden eidos wypowiedziane podobno przez So doczekało się już w łacinie błędnych tłumaczeń o treści wiem, że nic nie wiem. Bywały też poprawne - wiem że nie wiem. Sokrates z pewnością nie był idiotą. Nie epatował otoczenia drobnymi paradoksalnymi powiedzonkami. Sokrates wiedział bardzo wiele, a nie nic, i tego nie chciał ani zaprzeczyć, ani umniejszyć. Wien, że nie wiem, oznacza ni mniej ni więcej, że odkrył że są granice wiedzy, poza którymi wiedza nie obowiązuje. Poza którymi myślowy konwecjonalny sposób opracowywania rzeczy przestaje się liczyć. Ty możesz tego nie rozumieć. Ale masz tu choć taką pociechę, że nie rozumie tego większość ludzi na ziemi. Choć na mój gust to mała pociecha. Więc jeśli to mamy poza sobą, a dokładniej ja mam i niektórzy, to powiem Ci, że jednak coś wiem. I z tego wiedzenia wynika, że rzeczona przez ciebie dziewczyna to chisteryczka, lub poważniej chora psychicznie, w ataku choroby zainicjowanym okolicznościami egzorcyzmów i jej do tych okoliczności nastawieniem. Równie prawdopodobne jest, że był to spektakl odgrywany na użytek takich jak ty naiwnych wiernych. Gdybyś mi powiedział, że z ciała opętanej twojej sąsiadki wydobyło się jakieś ciało astralne, podleciało i  na twoich oczach, zamieniło brewiarz w węża, no to co innego. Ale musiałbyś mieć na to przynajmniej trzecz świadków. Racjonalnych. Takich jak Optymalion. No to wtedy bym ci uwierzył. Bez świadków to pomyślał bym jednak, że i ty jesteś chory na głowę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz od tak, że to chisteryczka, a druga zasłabła bo akurat w tym samym momencie miała niskie ciśnienie, bez żadnych badań a to gratuluje wszechwiedzy medycznej, albo wiesz, że to spektakl bo byłeś tam i widziałeś próby wcześniej i byłeś też na wszystkich mszach na których to się działo i widziałeś jak ksiądz przekupywał ludzi, żeby mówili w innych językach i wykrzywiali twarze. Tak jak pisałem wcześniej wszystko wiesz a tak NA PRAWDE to nie wiesz nic bo nie byłeś świadkiem żadnego z takich wydarzeń a na wszystko masz swoje wyjaśnienie bez żadnego sprawdzenia. Nie wiesz podobnie jak ja co jest przyczyną takich rzeczy, możesz jedynie wierzyć w to co piszesz a ja w to co ja piszę i możemy spierać się co do prawdopodobieństwa Twoich wierzeń i moich i tyle. Ja biorąc pod uwagę powtarzalność zjawiska w określonych warunkach, relacje innych, w tym bliskich osób, swoje doświadczenia opowiadam się za jego nadnaturalnym pochodzeniem. Dla Ciebie to może być zawsze spektakl, przekupstwo czy problemy zdrowotne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. brzytwa Ockhama, 

      filoz. metodologiczna zasada ekonomii myślenia,

      znana w brzmieniu: „bytów nie należy mnożyć bez konieczności”, nazwana tak przez W. Hamiltona w XIX w. nie zaś przez W. Ockhama ani żadnego ze średniowiecznych autorów. Formuła ta funkcjonowała już w XVII w. jako pospolity aksjomat scholastyków. Sama zasada była znana na długo przed Ockhamem, już w połowie XIII w., w brzmieniu: „nie warto czynić przy pomocy wielu tego, co daje się zrobić przy pomocy jednego”. Zdaniem Ockhama zasada ekonomii myślenia to: 1) „bez konieczności nie należy zakładać niepotrzebnej wielości”; 2) „nie warto czynić przy pomocy wielu tego, co daje się zrobić przy pomocy mniejszej ilości”, a w odniesieniu do weryfikacji zdań to: 3) „kiedy ma być zweryfikowane zdanie o rzeczach i dwie rzeczy wystarczą dla jego prawdziwości, to nie trzeba zakładać trzeciej”. Zasada może żądać ograniczenia zarówno nadmiernej liczby założeń, jak i bytów; może więc mieć znaczenie epistemologiczne i ontologiczne. Według Ockhama, by stwierdzić, że w konkretnych przypadkach dotyczących filozofii i nauki nie przyjmuje się wielości ponad potrzebę, wystarczy odwołać się do obserwacji rzeczywistości i do rozumu, w sprawach dotyczących teologii

      Usuń
    2. Statystyki mówią 8 milionów Polaków ma zaurzenia psychiatryczne . Sprawdz Kol.M jeśli chcesz. Jak ktoś mówi jezykami to skłonny jestem przypuszczać że je zna. Chyba że to bełkot i wtedy każdy potrafi. Tu Ockham jest nieubłagany statystyka też. Co do sfer ponad naturalnych to ja akurat nie mam żadnej wątpliwości. Wszystko jest ponad naturalne do czego nie sięga nasz rozum. I jest tego nieskończona większość (matematyka). Tylko w wypadku kościoła doświadczenie wieków i skromne moje mówi spektakl. Lub sterowana celowo dla spektaklu choroba psychiczna. Sorry nie chciałeś słyszeć takiej opinni to nie trzeba było otwietać tej strony. Ale nie martw się. Nawet jak zrozumiesz że Kościół katolicki robi ściemy albo dopiero wtedy, masz szanse dostać się di nieba. I piszę to nie do końca żartem.

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  13. Prawdą jest, że Krzysztof Pieczyński propaguje ideę Polski - jako państwa świeckiego, laickiego.
    Prawdą jest, że wzbudza to wielkie oburzenie, wśród ludzi, którzy są zniewoleni i poddali się - bezrefleksyjnie - obróbce propagandą kościoła.
    Do prawdy dochodzimy poprzez: naukowe dowodzenie, analizę doświadczalną, prawa fizyki, chemii, biologii, wieloletnie badania.
    Żadna religia tego nie wymaga, a wręcz przeciwnie - zabrania. Bo każda religia wymaga wiary, nie wiedzy. Wymaga podporządkowania się jej założeniom bezwarunkowo, a wszelkie ich analizowanie - uważa za świętokradztwo.
    Są, bo sam tego doznawałem - zjawiska niewytłumaczalne przez obecną naukę, ale to wcale nie oznacza, że mają one jakiekolwiek " boskie " pochodzenie...
    Kiedyś takim zjawiskiem były.. na przykład: wyładowania atmosferyczne, zaćmienia słońca, które sprytnie wykorzystywali - choćby - kapłani egipscy. Dziś znacznie zwiększyła się strefa wiedzy, ale mimo to są zjawiska niepoznane i nie objęte wytłumaczeniem naukowym. Co zupełnie nie oznacza, że mają one - " boski " charakter.
    Jednak, moim zdaniem - prawda zawsze wiąże się z umysłem, naukowym postrzeganiem zjawisk i zachowań.
    Natomiast: " wiara " - jest przypisana religiom. Które nakazują przyjęcie pewnych prymitywnych i bezrefleksyjnie traktowanych kanonów i dogmatów.
    Jeśli zatem " mazak " wierzy w wielką manipulację, p.t.: " egzorcyzmy " - to żadna siła go nie przekona, że jest ich ofiarą. On zawsze będzie " wierzył ", rzadko wyjdzie poza strefę - choćby - zadawania pytań...
    Przyznaję, że wkurza mnie odchodzenie od tematu, czyli deliberowania sprzeczne, choćby, z tytułem tego bloga. Dlatego też wykasowałem wszystkie swoje wpisy, bo nie mam zamiaru tłuc się z oszołomstwem, które - w pewnej chwili - mnie zaatakowało:) Tytuł i przesłanie pana Krzysztofa brzmi:" Polska laicka " i jest tytułem bardzo ważnym, i pilnym do przywrócenia, zwłaszcza z powodu zatrutej religią - obecnej władzy! Władzy zakłamanej, oszukańczej, poddanej całkowicie / wykorzystywanej/, przez kościelnych pasożytów. A przypomnę tylko, że OBOWIĄZUJĄCA Konstytucja mówi o tym ,że:
    Naród to zbiór - zarówno wierzących w boga, będącego żródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i niepodzielający tej wiary, będący RÓWNI w prawach i powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski.
    Art 25 Konstytucji mówi:
    Kościoły i związki wyznaniowe są równouprawnione.
    Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują BEZSTRONNOŚĆ w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych, i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania ...
    Zacznijmy zatem, panie Krzysztofie, od żądań respektowania prawa już obowiązującego. Potem powinny następować punkty dalsze...wypowiedzenier haniebnego konkordatu, aż do całkowitego wyeliminowania kościoła/kościołów - z życia publicznego.
    Pozdrawiam
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za rozwiązaniem konkordatu !!!
      I co dalej ???

      Usuń
    2. Jesteś w błędzie, ja mam otwarty umysł i jeśli dowiedziesz mi, że egzorcyzmy to manipulacja to przestane w nie wierzyć, gdzieś tam dopuszczam taką możliwość, ale na tej samej zasadzie Ty musisz dopuścić, że mogą mieć pochodzenie Boskie, chyba, że potrafisz sam wywoływać takie zjawiska i je wytłumaczyć w 100 % bez żądnych niedomówień, ale szczerze wątpie.

      Usuń
    3. Jak to " co dalej " ?
      Czy ta jednostronna i dająca niesamowite przywileje jednej religii " umowa " - stanowi o istnieniu lub nieistnieniu Polski? Zawarta jako akt poddaństwa kościołowi, dająca mu przywileje, podpisana jako akt uwielbienia K. Wojtyły?
      Wprowadzajmy normalność. Kościół poza obszarem publicznym! Kościół w kościołach, z prawem głoszenia kanonów i swojej wiary, ale bez prawa " kanonizowania " - państwa! To dotyczyć powinno wszystkich wyznań, choć katolicyzm - jest najardziej pazerny...i najbardziej wpływowy. Należałoby wprowadzić protokoły państwowych ceremonii, z okazji: rocznic, świąt państwowych. Brak takich zasad umożliwił kościelnym, całkowite zawładnięcie tymi uroczystościami. Uniemożliwił i pozbawił prawa uczestniczenia w nich, wszystkich obywateli - tych niewierzących - też!
      Natychmiast odciąć kościół od państwowego finansowania,/ ok. 14,5 mld rocznie/, co jest sprzeczne z Konstytucją i bezstronnością, zapisaną w niej. Wyrzucić religię ze szkół państwowych, bo robi wodę z podatnych mózgów, młodych mózgów. Branie pieniędzy za to " nauczanie " - jest zaprzeczeniem kanonów wiary, bo, czy ktoś słyszał, żeby mityczny Jezus - brał kasę za głoszenie swego " nauczania " ?
      Stanisław

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Panie Stanisławie,
      cieszę się, że nie odszedł Pan na dobre. Przepraszam, jeśli coś napisałem nie tak. Mam nadzieję, że nie obraził się Pan na mnie. Nie chciałbym tego.
      A skoro Pan znów jest, to bardzo proszę o wyjaśnienie - co to jest dla Pana Polska?
      Wszystkiego dobrego,
      Kuba

      Usuń
    6. Właściwie dlaczego mam odpowiadać, badylaku? Jestem całkowicie pewien, że jesteś - tu - dyżurnym mącicielem i masz " misję " - zdeprecjonowania tego, co p. Krzysztof propaguje.Bez Polski wolnej od przaśnego, średniowiecznego pojmowania " wiary ", objawiającego się poprzez ślepą akceptację dyrdymałów kościelnych uzurpatorów, Polska nigdy nie będzie państwem nowoczesnym, wolnym! Kaganiec , akceptowany przez obecną i poprzednią " wadzę " jest symbolicznym szlabanem, blokującym WOLNOŚĆ!
      Wolność, nowoczesność i równość.
      Stanisław

      Usuń
    7. Właściwie dlaczego mam odpowiadać, badylaku? Jestem całkowicie pewien, że jesteś - tu - dyżurnym mącicielem i masz " misję " - zdeprecjonowania tego, co p. Krzysztof propaguje.Bez Polski wolnej od przaśnego, średniowiecznego pojmowania " wiary ", objawiającego się poprzez ślepą akceptację dyrdymałów kościelnych uzurpatorów, Polska nigdy nie będzie państwem nowoczesnym, wolnym! Kaganiec , akceptowany przez obecną i poprzednią " wadzę " jest symbolicznym szlabanem, blokującym WOLNOŚĆ!
      Wolność, nowoczesność i równość.
      Stanisław

      Usuń
    8. Drogi Stanisławie
      pytając i co dalej nie pytałem o program zmian, bo ten jest dosyć jasny, ale o to jak go wdrożyć wobec istniejącej rzeczywistości ?

      Usuń
    9. Próbowałem Piotrze, to napisać. Trzeba zacząć od przestrzegania Konstytucji, wymuszenia jej stosowania. A tam napisano, że:
      Art 25 Konstytucji mówi:
      Kościoły i związki wyznaniowe są równouprawnione.
      Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują BEZSTRONNOŚĆ w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych, i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania ...
      Doskonale wiesz, co znaczy: bezstronność, w znaczeniu prawnym i lingwistycznym:) To... nieopowiadanie się po żadnej stronie, to neutralność:) Czy jakakolwiek władza , w Polsce, była w materii wyznaniowości - neutralna, bezstronna? Słabo żeśmy naciskali na wybrańców...
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    11. Właściwie dlaczego mam odpowiadać, badylaku? Jestem całkowicie pewien, że jesteś - tu - dyżurnym mącicielem i masz " misję " ( nasz drogi Stasiu)
      Kochany czemu nie wpadło ci jescze do głowy że to ja jestem naczelnym mącicielem i biorę kasę od czarnych. Mącicielem uśpionym. Ale jak bym się obudił to wiesz jak potrafiłbym tu zakręcić. A tak serio. Nie ma tu czego mącić, to pewno nikomu by się nie chciało próbować. Zostaw Stasiu gościa w spokoju. Bo nawet jak bym się mylił i brał by nas po katolicku z cicha pękł, to dopiero będzie zabawnie.Nie bądz taki seriozno podeżliwy, bo jako buddysta wezmę cię za reinkarnacje Ławrientiego Pawłowicza Berii. Przecież urodziłeś się zdaje mi sie tuż po tym jak on umarł.

      Usuń
    12. "Nie bądz taki seriozno podeżliwy, bo jako buddysta wezmę cię za reinkarnacje Ławrientiego Pawłowicza Berii. Przecież urodziłeś się zdaje mi sie tuż po tym jak on umarł"...
      O przepraszam. Jak Beria dokonał żywota, w grudniu 1953 roku, jak już miałem 2 lata i miesiąc:) Zatem chłop - pełną gębą:))).

      Usuń
    13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    14. Panie Stanisławie,
      poziom Pańskiej agresji jest dla mnie niepojęty. Nie zna mnie Pan i tak naprawdę reaguje Pan nie na mnie, tylko na swoje wyobrażenie o mnie.
      Dlaczego miałby Pan odpowiadać na moje pytania? Pozwoli Pan, że odpowiem pytaniem - a dlaczego miałby Pan nie odpowiadać na moje pytania? Co stoi na przeszkodzie, by udzielić odpowiedzi na zadane pytanie? Dlaczego ucieka się Pan do inwektyw?
      Wszystkiego dobrego Panu życzę,
      Kuba

      Usuń
  14. I nie traktuj mnie jako idiotę jakobym nie wiedział co znaczy powiedzenie "wiem, że nic nie wiem", z wykształcenia jestem matematykiem i uczyłem się też filozofii, zresztą matematyka bardzo dobrze obrazuje niektóre zagadnienia filozoficzne jak choćby to powiedzenie, istnieją dowody matematyczne na niemożliwość dowiedzenia określonego twierdzenia bez przyjęcia pewników a tych pewników często nie znamy, więc nie możemy się wypowiadać co do niektórych rzeczy z całą pewnością. Tak więc Ty też nie możesz odrzucić z całą pewnością mojego punktu widzenia jeśli myślisz logicznie, a ja Twojego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi kolego M, nie traktuje cię jak idioty. Nie wątpie też w twoje dobre wykształcenie, ktore teoretycznie może dawać Ci fora w naszych rozmowach
      Ja jestem prostym góralem chowam owce i żyje na wsi. Nawet pisać ortograficznie nie umiem. Jeżeli ma to o czymś świadczyć. pZapewniam Cie jednak że Sokrates powiedział wiem że nie wiem z wszelkimi filozoficzno praktycznymi konsekwencjami z takiego składu zdania wynikającymi.Myślę także że twoja wiaranw egzorcyzmy jest sposobem by sobie udowodnić że dobrze robisz poszukując Boga za pośrednictwem Kościoła Kat. Jeszcze pare takich hocków klocków zdemaskowanych a zachwiało by to twoja wiarą w Boga. A bez tej wiary pozoataje tylko strach i bezsens. Zapewniam Cie jednak i mówie to z pozycji wiedzy

      Usuń
    2. Sorry. Więc zapewniam Cie.że dotarcie do tego co ty nazywasz Bogiem, a ja tak tego nie nazywam, nie potrzebuje pośredników. A zwłaszcza pośredników którzy twoją gotowość tam dotarcia chcą zamienić na własne doczesne dobra

      Usuń
    3. Wiarę w egzorcyzmy i inne cuda mocno nadwyręża proste pytanie Osho :
      "Dlaczego chrześcijanie widzą Boga w postaci brodatego faceta a ludzie wschodu w postaci pięknie ubranego Krishny ?"

      I jeszcze jedno.
      Jeśli kogoś zahipnotyzujemy i powiemy mu, że dotykamy go zapalonym papierosem a dotknięty będzie ołówkiem ...
      To co się stanie ?

      Żebyście nie musieli szukać w necie.
      'Wyskoczy mu bombel po oparzeniu'.

      Usuń
    4. @mazak

      No i najważniejsza rzecz ...
      Pan Pieczyński NIE WALCZY Z WIARĄ !!!

      Sam jest wierzący !
      (patrz wywiad)

      Walczy z ludźmi którzy rżną nas w głąba za nasze pieniądze a ukryli się w KK.

      Jeśli ma Pan otwarty umysł to proszę wziąść biblię i zobaczyć co mówi do nas Bóg. Jak będzie Pan miał ochotę to może Pan sobie np. Porównać słowa papieża bodajże JPII "katolik nie może rozmawiać bezpośrednio z Bogiem tylko za pośrednictwem kapłana " (cytat z pamięci) oraz inne 'fajne' rzeczy.
      Może też sobie Pan przypomnieć najważniejsze prawo biblijne i porównać z wypowiedziami księży o muzułmanach. To taki modny temat.

      Gratuluję otwartości umysłu. To naprawdę bezcenne :-)

      Usuń
  15. Cieszę się, że znalazłem ten wywiad z panem. Bo dodał mi otuchy. Dobrze wiedzieć, że ktoś myśli podobnie, racjonalnie i patritycznie, dostrzegając w czym tkwi problem z Polakami. Jeśli spojrzymy na kraje, w których jest dobrobyt, do których się wyjeżdża, oraz kraje, gdzie jest wyzysk, marne płace, przekręty z których się ucieka, widać podział na państwa laickie oraz religijne. I nie ważne jest czy chodzi o katolicyzm czy islam albo o kult wodza bądź idei (komunizm), ale po prostu o wyrzucenie religii i wszelkich radykalnych poglądów polityczno-obyczajowych z życia publicznego. My niestety ciągle tkwimy w średniowieczu. Będę pana wspierał na ile to możliwe. Czekam na powstanie stowarzyszenia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chcąc nie chcąc wszystkie te osoby które krytykują KK i chcą zniesienia konkordatu muszą przyjąć, że mogą się mylić ( jest na to dowód matematyczny ) i tym samym proponuje więcej pokory w ocenach KK i ludzi z nim związanych bo obrażać innych jest bardzo łatwo. Za nic nie zlikwidujecie konkordatu bo ludzie wierzą w KK i w Jezusa Chrystusa Boga Wszechmogącego, chodzą do kościoła, chrzczą dzieci, więc lepiej idźcie pobiegać dla zdrowia, komunizm, faszyzm nie pokonały KK a wy pokonacie, nie róbcie pośmiewiska ludzie, mam nadzieję, że Pan Krzysztof oprzytomnieje i wypełni czymś pustkę w swoim życiu, ale nie nienawiścią bo to do niczego nie prowadzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i pokazałeś wreszcie swoją prawdziwą twarz, mazaku jeden. Twarz radiomaryjnego oszołoma, szaleńca. Po kiego udawałeś normalnego i myślącego - choć już wcześniej zaliczyłem Ciebie i słusznie - do:
      "Prawdą jest, że wzbudza to wielkie oburzenie, wśród ludzi, którzy są zniewoleni i poddali się - bezrefleksyjnie - obróbce propagandą kościoła ".
      To jest blog świecki, laicki, to nie jest miejsce dla ciebie. Terlikowski i " fronda " - czekają.
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Kol.M
      Co do konkordatu i obecnej prognozy to pewno masz racje.
      Ale co do Boga i Kościoła który ma cię tam zaprowadzić to może się mylisz. Może to pomyłka na miarę całego twojego życia. I co wtedy.
      Dla ciebie potrzebne 11 przykazań nie 10
      pierwsze. Nie myl Boga z kościołem

      Usuń
    4. "Nie myl Boga z kościołem"- 10/10

      Przytoczę właściwy dla tematu cytat z Biblii z NT Dzieje Apastolskie 17.24-25
      -" Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką 25 i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko."

      Czy to jest zrozumiałe dla umysłu ścisłego,matematycznego?- pytanie do mazaka551 .
      Reszta jest tym ,co Nietzsche określi "odchodami społeczeństwa"

      Usuń
  17. Cała ta dyskusja z przedstawicielem "odchodów społeczeństwa"(Nietzsche), jest bezwartościowa szczególnie dla samodzielnie myślących. Matematyk ,jak się podaje,powinien być bardziej krytyczny wobec zjawisk typu egzorcyzmy. Matematyk ,który w cokolwiek wierzy jest zaprzeczeniem matematyka ,przedstawiciela nauki ściśle ścisłej, że tak powiem. Tam nie ma miejsca na wiarę w sensie religijnym. Bo jak napisał w "Rodzie ludzkim" S.Staszic "Wiara czyni człowieka głupim". Wiara jest nie do pogodzenia z nauką i wiedzą z niej wynikającą , doskonale to uzasadnił Stanisław , więc nie ma potrzeby tego powtarzać. Dodać mogę jedynie słuszne spostrzeżenie niejakiego, mało znanego obecnie Justusa von Liebiga(1803-1873) , że ,"Nauka robi się naprawdę interesująca dopiero tam, gdzie się kończy."
    Zaburzenia psychiczne ,o których wspomina mój przyjaciel Piotr, tak jak wszystko na tym świecie, mają swoją przyczynę ,przyczynę ,o której napisane jest w książkach doktora Jan Kwaśniewskiego.
    A to wszystko czym obudowuje to na swoje potrzeby KK jest również wynikiem tej samej wspólnej przyczyny objawiającej się zjawiskiem wiary, doskonale opisanym w dziełach S.Staszica i J.Kwaśniewskiego. Wszystkie religie, wierzenia ,kościoły ,sekty księża ,dogmaty, i wszystko co z tym związane i co z tego wynika, mają swoją wspólną przyczynę w zaburzeniach funkcjonalnych mózgów ludzkich. Człowieka trzeba sprowadzić do stanu aby się bał, stanu zastraszenia ,i ten strach powoduje wykorzystanie takich ludzi do swoich celów przez sprytnych kast kapłańskich w całej pisanej historii ludzkości. na takiej bazie powstały wszystkie religie i wiary z nimi związane, które to jak zauważył M.Twain ,"Zanim prawda włoży buty, kłamstwo obiegnie Ziemię."i "Wobec chorobliwej wyobraźni, dowody nic nie wskórają."- to podobnie jak pisał o schorowanej wyobraźni ks.prof.J.Tischner. Ale oni wszyscy nie napisali co jest przyczyną takiego a nie innego stanu rzeczy, jedynie J.Kwaśniewski i to współcześnie.
    Bo, "Z potraw ,które się spożywa, powstają wszystkie choroby ludzkie",choroby psychiczne jak najbardziej i najwcześniej, w tym też egzorcyzmy, jako osobliwy wykwint zboczenia umysłowego.
    Ot cała prawda o tej sprawie, której oczywiście nie przyjmie "matematyk" mazak551 ale tylko dlatego ,że jego umysł podobno ścisły , a może zanadto ściśnięty i przez to śnięty ,to objaw patologii funkcjonalnej trudno zauważalnej w środowisku o takich samych objawach, które można sprowadzić do tezy psychoanalitycznej E.Fromma -"dom wariatów".
    I to by było na tyle , jak mawiał klasyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Optymalion,
      czy mógłbym prosić Pana o odpowiedzi na moje pytania?
      Pozdrawiam,
      Kuba

      Usuń
    2. @Jakub B. - Już jest ,trochę wcześniej na godz. 16.18.

      Usuń
    3. Widzę pewne analogie pomiędzy: religiami, a komunizmem! Polegają one na tym , że obie doktryny muszą mieć wrogów, z którymi nieustannie walczą:) Kościół walczy z wymyślonym diabłem, który ma być przestrogą dla owiec i baranów, a komunizm - z wrogiem klasowym!
      Trzecim podmiotem, który walkę ma na partyjnych sztandarach - to pis i miłościwie nam panująca kaczka..:) Tu, z racji na: zamiłowanie Kaczyńskiego do ideologii socjalistycznej i marksizmu-leninizmu:)
      Stanisław

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  18. Nie interesuje się polityką. Telewizor otwieram tylko kiedy chce tego moja 9 letnia córka, tzn na Pingwiny z Madagaskaru i Galileo. Ale coś czasami obija mi się o uszy. Mam wrażenie że te hasła które wypowiadasz to zawołania Platformy i Kodu. Wygląda to dla mnie jak byś twierdził, że chcesz zrównać z ziemią KK drogą polityczną. Nie będę się tu mądrzył ale przypominam sobie ile KK przetrwał zmian politycznych w okresie 1700 lat jego istnienia. Cuś marnie to widzę. No ale jak pisałem ostatnio panie ja się nie znam bo jestem ze wsi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadza się, Bóg nie odbiera posługi z rąk ludzkich, ale ludzie odbierają posługę z rąk księdza, tacy tu wszyscy mądrzy to sprawcie, żeby działy się rzeczy za waszym pośrednictwem takie jak na Mszy na której byłem, nie możecie bo nie macie takiej mocy jak ksiądz który ma święcenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie codziennie chodzić na takie " msze ".
      W lecie będzie znowu, na zaproszenie rządzącego nam miłościwie " epidiaskopu " - czarownik z Afryki, niejaki Boszobora / nie wiem czy nie przekręcam/.
      Za 50 zł. on takie " cuda " z ludziskami wywija, że zapominają: jak się nazywają, ile mają lat i gdzie się znajdują...Wszyscy to widzą, bo Boszobora jest lepszym czarownikiem niż twój egzorcysta. Są " świadkowie ",jak paru chromym odrosły kończyny, niemowy przemówiły, głusi usłyszeli, a ślepi odzyskali wzrok:)))A niektórzy wyli jak " dusze potępione ", albo też zbawione/ nie widzę różnicy/.
      Cyrk odbywał się na Stadionie Narodowym i przyniósł kościelnym niezłą, paro milionową kasę, bo Hanna Gronkiewicz-Waltz wypożyczyła stadion za darmo:(
      Zgodnie z prawem. Bo za imprezy dotyczące kultu, z czarownikiem z Afryki - opłat się nie pobiera. W Wolsce!
      Stanisław

      Usuń
  20. @mazak551
    Zwyczajnie brakuje Ci argumentów to chociaż nie kompromituj się wypisując bzdury o posłudze księży. Rzecz w tym ,że Ty masz nabrać rozumu a nie dawać nabierać się przez księży. Ksiądz też nie posiada żadnych mocy oprócz tych , które wam wmówi a wy uwierzycie. A tzw. święcenia ,to jak myślisz, kto mu dał? Bóg? , który nie potrzebuje takich ludzi? przecież teraz sam sobie przeczysz. Lepiej dobrze poczytaj Biblię to może ,choć w to wątpię ,nabędziesz choć ciut rozumu, to test na inteligencję.
    Zapamiętaj sobie raz na zawsze lub na jutro, "Wiara czyni człowieka głupim", jak chcesz nim być to tkwij w niej nadal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie brakuje argumentów, nie umiesz odpowiedzieć na pytanie dlaczego na Mszy dzieją się takie rzeczy i pozostaje Ci jedynie próba ośmieszenia mnie, wycieczki do mojej inteligencji itp. to powszechnie znana metoda ludzi którzy nie potrafiąc bronić swoich racji argumentami uciekają się do ośmieszenia rozmówcy bo tylko to im zostaje. Wypisujesz cytaty z Biblii których nie rozumiesz, znaczenie jest takie, że Bóg nie potrzebuje posługi od człowieka, ale go stworzył więc widocznie miał przyczynę, potrzebę jego stworzenia bo inaczej by go nie stworzył, ale to przyczyną nie była pomoc ze strony człowieka dla Boga bo np. Bóg z czymś nie daje sobie rady. Według Twojej interpretacji człowiek nie powinien istnieć bo Bóg nie miał potrzeby jego stwarzać, i kto tu sobie przeczy.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. To ludzie, przez wieki tworzyli bogów, a " natworzyli " ich tysiące:)Nie odwrotnie. Większość popadła w niepamięć.
      Imię boga zależy od położenia geograficznego. Dla jednych to Bóg, dla innych Mahomet, Jahwe, Budda..w zależności od szerokości geograficznej, urodzonego delikwenta:)
      Stanisław

      Usuń
    5. Bóg, jak " stworzył " człowieka, to tak popatrzył, z góry , na swoje "dzieło " i powiedział do Pitra:
      Cholera, wiesz co, nie bardzo mi ta " twórczość wychodzi ":) I od tego czasu - już nic nie tworzy...:)))
      Bardzo ci współczuję, mazaku.
      Stanisław

      Usuń
    6. Stasiu Stasiu coś żeś się z tym Buddą rozpędził. Budda to zwykły facet. Śmiertelnik. Umarł bo najadł się grzybów. Ja wczoraj też się najadłem ale żyje. W tym zakresie jestem od Buddy mądrzejszy bo na grzybach się znam.

      Usuń
    7. Powiem Ci, Piotrze, że Budda jest mi najbliższy, gdybym zapałał nagłą potrzebą duchową:) Przynajmniej jest: mniej grożny, mniej wymagający i najmniej straszący:))) Taki ludzki chłop:)))
      Stanisław

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    9. "Budda to zwykły facet. Śmiertelnik. Umarł bo najadł się grzybów."- Piotr
      Jezus to zwykły facet "syn człowieczy", jak podaje Pismo. Śmiertelnik. Umarł na krzyżu bo bawił się w politykę.
      A wskrzesiła Go bezwiednie Maria Magdalena, co się dziwić zakochanej kobiecie. A potem zrobiono z tego religię ,czyli politykę i to też się źle skończy.
      "Baby ,ach te baby , co by bez nich znaczył świat..."

      Usuń
  21. @mazak551
    Człowieku ,Twoja wypowiedź świadczy ,że jedyna lekturą jaką pobieżnie przeczytałeś ,o ile w ogóle coś, to książeczka do nabożeństwa. I niech tak pozostanie.
    Idź dalej w pokoju i nie grzesz więcej odwiedzając te strony bo żadna moc księżowska Ci tego odium potem nie zdejmie i jeszcze Cię zegzorcyzmują, wtedy dowiesz jak to rzeczywiście jest.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak jak podejrzewałem, brak argumentów to pozostaje wyśmiać, ale wiedz, że wyśmiewasz siebie, swoje zbywanie tematu, nieumiejętność odpowiedzi na konkretnie stawiane pytania co widać w cytatach które interpretujesz po swojemu, kto tu jest zamknięty w swoim świecie i boi się wychylić głowy to mam nadzieję czytelnik tego bloga oceni sam, a Tobie życzę odwagi do spojrzenia na rzeczy jak naukowiec bez stronniczości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oceniłem sam:) Masz coś z globusem. Przeraża takie ograniczenie umysłowe, jakie prezentujesz!
      Stanisław

      Usuń
    2. Oceniłem sam:) Masz coś z globusem. Przeraża takie ograniczenie umysłowe, jakie prezentujesz!
      Stanisław

      Usuń
  23. Opty pomalućku, bo nie w tym żec. Tatuś kiejsi mi powiadoł jako w przed wojnom w Nowym Torgu naczelnik poczty mioł nad biurkiem u sobie w gabinacie napisane - nie godom z nikim niży matury. Teroz mi widno że cosi w tym beło. Uwazuje że trza łodpowiedzieć kożdemu katolikowi grzecnie. Jeno trza b by łon pisoł  choć jedno mondre zdanie na śtyry gupie. Inacy z nim do pola.

    OdpowiedzUsuń
  24. @ Piotr
    Jestem ciekaw jaką/czyją ja stronę trzymam? -hłe hłe hłe panie Melechowicz" - "... bez stronniczości."m.551

    OdpowiedzUsuń
  25. Całe szczęście takich bezczelnych ludzi jak wy bez szacunku do poglądów innych jest mało, obrażajcie innych, twórzcie stowarzyszenia, ktokolwiek zobaczy jakiś wywiad z Panem Krzysztofem to ma niezły ubaw. A póki co płacicie na kościół i pewnie do końca życia będziecie płacić, mam z tego osobistą satysfakcję hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A póki co płacicie na kościół i pewnie do końca życia będziecie płacić,
      Wszystko ma przyczynę i skutek jak naucza Budda. Za przyczyną naszego płacenia,Kościół będzie miał się dobrze. W związku z tym ty nigdy nie usłyszysz prawdziwych nauk Chrystusa. Który był buddystą. W związku z tym nie będziesz mógł doświadczyć oświecenia, a w przyszłym życiu odrodzisz się osłem, co wyraźnie widać już teraz. Amen

      Usuń
  26. Z tym Buddą bogiem, to ciekawa sprawa. Byddyzm  Tybetański, przez długi okres czasu był elitarny. Nauczany tylko w klasztorach, przez wybranych dla wybranych. Dla Optiego powiem od razu, że nie wiem czy tłusto jedli, ale nie wykluczone, bo oczywiście nie byli oni wegeterianami. Tak wysoko w górach to głównie mięso i sery i masło. W tym okresie Budda dla nich był tylko człowiekiem. Wielkim nauczycielem, wielkim wyzwolonym, ale nie bogiem. Później , mówiąc w skrócie buddyzm trafił pod strzechy. A pod strzechami mieszkali ludzie pokroju Kol. Mazaka, których konstrukcja umysłu wymaga boga bo na nic więcej jej nie stać. Wtedy  tam byddyzm stał się religią. Utracił medytacje i swoje mądrości  prowadzące do szczęścia i oświecenia umysłu. A Budde wsadzono do kapliczek i modlono się do niego i zanoszono prośby. Na szczęście buddyzm nie stracił swojej kwintesencji i odradza się na wielu terenach do swojej  pierwotnej formy. Taki też dotarł do Ameryki Europy. W tym do Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " nie wiem czy tłusto jedli, ale nie wykluczone, bo oczywiście nie byli oni wegeterianami. Tak wysoko w górach to głównie mięso i sery i masło. " Piotr
      Nie Piotrze , teraz właśnie wiesz co jedli, wymieniłeś to sam, białka i tłuszcze ze znikomą ilością węglowodanów, te w razie potrzeby organizm może wytworzyć sam z białek (nadmiar białka na węglowodany).

      Usuń
  27. Srata tata, piękne teorie snujecie, na najwyższym poziomie intelektualnym a jak przyjdzie co do czego to tak będziecie wyć w piekle i wasze teorie wam nie pomogą, dzięki rosyjskim naukowcom możemy słyszeć głosy potępionych, więc nawracajcie się póki czas bo potem będzie za późno
    https://www.youtube.com/watch?v=2rA35gwyPOo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafił się nam Autorytet - nie ma co!
      1. Pierwszym obowiązkiem wolnej istoty na tej planecie, jest zakwestionowanie autorytetu.
      2. Piekła nie ma - udowodnij w jakikolwiek sposób ze jest
      3. KK to największy manipulator w Historii więc - to nie dla mnie
      4. Niby na co mamy się nawracać? Na niewolnictwo i uległość w stosunku do kogo? Do kogoś kto opowiada banialuki i straszy czym tylko może!
      5. Wolę sobie żyć swoim wolnym życiem i nie zwracać uwagi na kogoś kto próbuje mną sterować
      6. Mam w stosunku do ciebie podejrzenia, ale zatrzymam je dla siebie

      Usuń
  28. Autentyczne nagrania z egzorcyzmów co demony mówią
    https://www.youtube.com/watch?v=6kqlM0TNQDQ
    Dla takich ludzi jak wy lewackich szkodników, którzy jak założyciel bloga są za aborcją, eutanazją itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic a nic nie rozumiesz z prostego powodu - nic nie wiesz. Jeśli wejdziesz w te tematy głęboko i na wiele lat - jest szansa że coś zrozumiesz. Czeka cię jednak ciężka praca nad sobą, a ty jesteś leniwy i wolisz [gotowce]- więc już wiesz bo coś ci podsunięto

      Usuń
    2. "Jako komunista, nie wierzę w niebo i Biblię, ale jako naukowiec wierzę w piekło" - Dr. Dimitri Azzacov

      Usuń
  29. https://youtu.be/ZVSmXdxNVtg. Dziękuje ci kol. MAZAK za troske o nas i nasze dusze. Ja mam też w prezencie dla ciebie powyższy filmik nakręcony przez rosyjskich uczonych matematyków
    obrazujący twój los z poprzedniego twojego żywota. Jest na to dowód matematyczny iż jeden jedyny raz udało ci się tersz odrodzić człowiekiem . Nie wykorzystałeś tego i w następnych żywotach i po wsze czasy wracasz do swoich. Na piękną łąkę przynależną do zakładów produkujących salami. I tak już będzie z tobą w kółko do końca świata


    OdpowiedzUsuń
  30. Wasze teorie o duchowości są właściwie nie groźne, najgorsze jest to, że ludzie tego typu prawie zawsze są lewakami i jeśli doszliby do władzy to mielibyśmy to co w szwecji czyli aborcja na żądanie w 4 pierwszych miesiącach ciąży, sprawa z uchodźcami - przymykanie oczu na gwałty, każdy może sobie wybrać płeć i to jest już groźne, a jak ktoś wieży w demony i w świat nadprzyrodzony to one mówią i mówią konkretne rzeczy ( link we wcześniejszym komentarzu )

    OdpowiedzUsuń
  31. "... a jak ktoś wieży ..." mazak551
    Jak ktoś "wierzy" tak jak Ty, to jest kompletnym nieukiem a wiara uczyniła go głupkiem ,jak udowodnił katolicki ksiądz S.Staszic zapewne nie znasz no bo skąd? z kazań?

    OdpowiedzUsuń
  32. Jesteś ofiarą manipulacji o której sam pisałeś, pisałeś, że prędzej ktoś uwierzy w największe kłamstwo niż prawdę, i sam zaśmieciłeś sobie umysł czytaniem i przyjmowaniem głupot, i zacząłeś w nie wierzyć a prawda jest prosta.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kol.Mazaku pewnie nie bedzie to pasowało do twojego obrazu przeciwników Kościoła ale sa wśród nich tacy w tym ja ktorzy nie sa zwolennikami aborcji i eutanazji. Nie sa też przeciwnikami takich jak ty tylko instytucji KK która z nich tak skutecznie zrobiła fanatycznych głupców. Cieszę sie jednak że piszesz na tym forum bo jestes żywym przykładem na ofiarę manipulacji KK. Twoje posty będziemy jeszcze nie raz demonstrować innym jako przyklad co KK potrafi uczynić z ludzkim umysłem. Czekam na nastepne

    OdpowiedzUsuń
  34. W tym świecie wszystko działa na zasadzie instytucji, KK chroni wartości które są mi bliskie, oczywiście znajdą się jednostki które będą chciały zlikwidować KK ale będą przeciw aborcji, eutanazji, gender, adopcji dzieci przez homoseksualistów ( Szwecja ) ale większość która stanowi prawo nie będzie i myślę, że sporo ludzi widzi w KK taką instytucje, ostoje konserwatywnych wartości, to nie chodzi o poglądy na duchowość, każdy ma swoje ale o wartości jakie się ma i może zyskalibyście więcej zwolenników gdyby Pan Krzysztof przestał ciągle mówić o duchu a powiedział o wartościach jakie jego duchowość miałaby ze sobą nieść, to byłby jakiś konkret a nie bujanie w obłokach. Teraz to wygląda tak, że duchowość wasza jest typowo lewacka i dziwi mnie, że osoby o innych poglądach firmują taką inicjatywę. Czyny są ważne ( wartości ) nie słowa jak ktoś kiedyś powiedział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przeciw aborcji, eutanazji, adopcji dzieci przez homoseksualistów . Gender tu pomijam bo to termin czysto z kościelnej propagandy. Ale pewno jestem przeciw wielu składowym gender tylko w innym kontekście. Nie przeszkadza mi to być przeciw KK. Dzis nie mam czasu ale w sobote ci wytłumacze dlaczego. Spojijnie i bez złośliwości za które przepraszam.
      Ciebie proszę jednak byś po wnikliwym zastanowieniu napisał co tobą kieruje że tu u nas piszesz. Chyba nie chcesz nam zrobić na złosc. Ani nie jest to twoja mała wojna religijna . Więc proszę usiądz przemyśl wniknij w siebie i potem napisz.

      Usuń
    2. No to ja już nie kim kim jestem, Piotrze:)
      Byłem wrogiem " komuny". Do żadnej partii nie należałam i nie należę. Tylko: sympatyzuję:) Wielokrotnie za to obrywałem, a - pośrednio - skutki odczuwam, do dziś.
      Jestem wrogiem kościoła- jako instytucji mafijnej, zbrodniczej. Wystąpiłem z Solidarności - ze względu na jej "uklerykalnienie" i upolitycznienie. Jestem za aborcją - w sensie prawa kobiet do decydowania i podejmowania decyzji zgodnej z własną wolą oraz ich podmiotowości.
      Jestem za genderem, a to co - w kontrze - gada kościół/ na przykład taki Oko / - uważam za prymitywną propagandę! Jestem za europejską deklaracją praw człowieka. Jestem za równym traktowaniem wszystkich ludzi i równymi prawami dla wszystkich. W tym dla Kobiet. Jestem za państwem świeckim, bo widzę jakie spustoszenie w głowach czyni kościół i ta ich ideologia.
      Państwo powinno stać na straży wolności wyznań, ale jednocześnie powinno wycinać skalpelem - te elementy wyznań, które są sprzeczne z prawem państwowym. Które próbują je naruszać!
      Państwo, a wiara, to dwa odrębne byty, które nie powinny się krzyżować, bądż - jeszcze gorzej - ulegać i podlegać indoktrynacji kościelnej.
      ZERO - finansowania kościoła - przez państwo. Kościół utrzymywany przez wiernych i rozliczenia podatkowe - zgodne z obowiązującym prawem podatkowym. Religia - won ze szkół państwowych. Bo ogłupia i robi dzieciakom mętlik w głowach, a ma tylko jeden cel: pozyskanie i zapanowanie nad młodym, kształtującym się człowiekiem. Co najwyżej: religioznawstwo, etyka, filozofia...
      Stanisław

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    4. Widzisz Piotrze, mamy aborcje ( do którego miesiąca na życzenie Stanisławie ? ), gender i tym podobne, czyli jednak miałem racje, poglądy lewicy, tu chodzi o wartości, co Ty robisz z takim poglądami na tej stronie to ja nie wiem.

      Usuń
    5. Do 12 tygodnia, od poczęcia. Jeśli tak was " aborcja " - boli, to jej nie stosujcie, zakłamańcy! Jeśli chcecie ją ograniczyć, bo nie jest ona środkiem antykoncepcyjnym, to wreszcie wprowadżmy do szkół: cywilizowane wychowanie seksualne, dostosowane do wieku słuchacza.
      Dostępne i refundowane środki antykoncepcyjne...
      Uczmy dzieciaki wzajemnego szacunku dla siebie, w tym: szacunku dla swojej seksualności. Seksualność to przypisana człowiekowi - cecha! Nie zmieni tego faktu bełkot prowadzony przez klechę, na lekcjach religii!
      Stanisław

      Usuń
    6. Może mi wyjaśnisz, dlaczego kościelni z takim uwielbieniem i czcią... traktują: spermę, komórkę jajową , a potem zygotę, a w antypodach mają - już żyjące dzieci? I dorosłych też? Dlaczego zygota - ma wzięcie u czarnych , a Człowiek - nie?
      Przykłady?
      Tysiące znajdziesz w internecie... Nie będę ci ułatwiał zadania.
      Stanisław

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  35. Pisze z ciekawości co mają w głowie ludzie stojący za Krzysztofem, oglądałem wiele jego wywiadów, sądząc po tym co mówi musi być specjalistą od duchowości, dla zwykłego człowieka KK nie ma takiego wpływu na życie, wiele osób chodzi raz w tygodniu do kościoła na godzinkę a wielu nie, tymczasem na prace przeznaczamy 40 godzin tygodniowo, każdy i tak robi co chcę prywatnie, więc doszedłem do wniosku, że Krzysztof musi całkowicie nie zgadzać się z wartościami które głosi KK skoro tak chce go zwalczyć i tym może przyciągnąć do siebie ludzi bo czym innym ? wydarzenia które się obserwuje typu właśnie tych zjawisk o których mówię dzieją się w środowisku KK i potwierdzają wizje KK więc co przemawia za wizją duchowości Krzysztofa ? puste słowa a mówić można wszystko, ja mogę powiedzieć, że jestem ufoludkiem i przybyłem na ziemię z planety Mars tylko co z tego. W Biblii dochodziło często do pojedynków Boga chrześcijan z innymi bogami, apostołowie przychodzili do ludzi którzy im nie wierzyli, twój bóg jest większy od mojego to udowodnij to, napij się trucizny i przeżyj, walcz z moim kapłanem, uwiarygodnij w jakiś sposób to co mówisz.

    OdpowiedzUsuń
  36. Przyjmijmy na chwilę, że to co mówi Krzysztof jest prawdą, tzn KK jest manipulatorem, Jezus nie jest Bogiem i KK zależy tylko na władzy. Ktoś tą władzę będzie miał tak czy inaczej, jak nie KK to ktoś inny, bardziej sprytny, potrafiący lepiej manipulować i przyciągnąć do siebie ludzi. Wygrywa najlepszy - prawo przyrody. Nawet przy takim założeniu w które nie wierzę wybrałbym KK ze względu na wartości i pewnie wielu ludzi o podobnych poglądach co moje. Porywanie się z motyką na słońce to czysta głupota.

    OdpowiedzUsuń
  37. Sorry, ale ta rozmowa przypomina " dialogi na cztery nogi ", czy brutalniej: ": pogadajec do jajec " :)
    reasumując:
    Nie odbieram nikomu prawa, do bycia idiotą. Zatem " mazak " - może i tu: wymazywać każdą swoją głupotę.
    Osobiście trudno mi uwierzyć, że są tacy ludzie... ale są, trzeba ten fakt zaakceptować - przyjąć do wiadomości.
    Co absolutnie nie oznacza, że można taką " ciemnotę " i zaślepienie - zaakceptować. Bo takie postawy mogą i historia pokazała, że często były - motywem przewodnim, straszliwych zbrodni! W imię " boga ", z " bogiem " - na fanatycznych bużkach...
    " Wiara faktycznie czyni czuba ", jak wielokrotnie pisał Optymalion.
    Kościół kat. to organizacja przestępcza, o strukturze mafijnej. Powstała z bardzo niskich pobudek, dla konkretnych zysków i profitów, a " duchowości " - to tam można szukać, jak igły w stogu siana.
    Mordy, niszczenie innowierców, oszustwa, zboczenia, zbrodnie, skrytobójstwa, pazerność, chciwość, " święte inkwizycje "- które jako żywo przypominać mogą ... komunistyczne zbrodnie, unikanie odpowiedzialności, krycie zbrodniarzy / choćby tych z Rwandy, wcześniej zbrodniarzy hitlerowskich /, zamiatanie afer pod watykański dywan, eliminowanie reformatorów, często w sposób zbrodniczy,pedofilia...
    To właśnie jest , ten: świętojebliwy - kościół!
    Kościół - instytucja, kościół, któremu pokłony bije aktualna polska władza. Na kolanach, bezkrytycznie, wiernopoddańczo...
    Na swoje potrzeby, " wykułem " - taką oto maksymę:
    Jeżeli istnieje jakakolwiek forma Absolutu-boskości, której nie znamy, której nie postrzegamy zmysłami i nie obejmujemy mózgiem - to czy :
    Może być reprezentowana przez tak plugawą, fałszywą i zakłamaną organizację/strukturę - jak kościół kat.?
    W/g mnie, nie może.
    Nie uważam biblii - za zbiór prawd. To zlepek,konglomerat wcześniej podawanych motywów, przetworzony przez ludzi, pod konkretne zapotrzebowanie zleceniodawców. To instrukcja zniewolenia, skuteczna jak widać po mazaku...
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Stanisław
      No widzisz Stasiu , a nie pisałem ,że Biblia to test na inteligencję?, nie pisałem wielokrotnie?
      Nie pisałem ,że to księga przerobiona celowo na religijną? , pisałem.
      I jak myślisz ?, zdałeś test?
      Nawet sam nie przypuszczałeś ,że jesteś podobnie jak ja w drodze do prawdy o tym zafajdanym przez religię świecie. Ikonowicz powiedział kiedyś ,że albo będzie kapitalizm albo ludzkość a ja mówię ,że albo będzie religia albo ludzkość.
      Jeśli pozwolisz ,jako koledze po fachu, jak to się mówi, pomogę Ci przeczytaj chociaż rozdział IX i X "Rodu Ludzkiego" S.Staszica , daję Ci namiary file:///C:/Users/Mario/Downloads/R%C3%B3d%20ludzki%20-%20St.%20Staszic%20(2).pdf
      I taki wyimek;
      "Wyobrażenie bogów i wyobrażenie dzierży wyrodzity naród ludzki, sprostowanie tych dwóch wyobrażeń poprawi
      ludzi.
      Religie i dzierż uczyniły ludzi sroższymi od bestii. Fałszywe wyobrażenie bogów skaziło rozum i uczyniło człowieka
      zabobonnym i bałwochwalcą. Dzierż skaziła w nim czucie ludzkości i uczyniła człowieka okrutnym i ludozbójem.
      Dzierż zwierząt podzieliła rodzaj ludzki na pasterzy i na łowców. Dzierż ziemi podzieliła jeszcze pasterzy, a zaczęła
      skupiać łowców. Rolnictwo wszczepiło w serca pasterzy i rolników chęć pokoju, a ukazało łowcom liczniejsze pochopy
      grabieży.Na koniec religie rzuciły niezgodę i nienawiść między rody pasterskie i rolnicze, a do ich łupienia i zawoju podały
      łatwość hordom łowieckim.
      Na podział ziemi kupy łowców w lasach ścieśnieni uczuli codziennie zwiększającą się potrzebę i powody zwiększania
      swojej siły."
      I z księgi X;
      "Niepodobieństwem było ujeńczyć rodzaj ludzki, dopokąd równie w niewolnikach jak w ich gwałcicielach wolne były
      nienawiść i zemsta, dopokąd nie zatiumiono w ludziach tego czucia albo instynktu, który zwierzęta nawet obrusza przeciwko ich krzywdzicielom.
      Niewola na gwałcie zasadzona mogła przez mnóstwo zgnieść kilka familii, ale nigdy nie byłaby potrafiła przez kilka
      familii ujarzmić mnóstwa. Gwałt byłby prędko złamany przez większy gwałt.Moc istotna jest w mnóstwie. W zamiarze ujeńczenia rodzaju ludzkiego trzeba wprzód uczynić bezskuteczną moc
      mnóstwa, zrobić nieczynną zemstę i nienawiść jego, skrępować wolę, zawładnąć rozumem niewolników. Bez religii nigdy by rodzaj ludzki nie był w niewoli."
      i: "„Otworzymy im księgę religii, księgę daną z nieba, w której objawiono, że worogi i bojarzy są synami słońca, że różne stany stworzone są przez bogów.(...)
      „Aby się nigdy porozumieć ani złączyć nie mogli ludzie, rzucą religie między nich ustawiczną niezgodę i nienawiść.Tak ich moc rozrywana, mniemając walczyć za bogów, będzie was przeciwko nim samym wzmagać.(...)
      „Przez to przymierze religia będzie użyteczna możnym i szkodliwa uciśnionym i słabym, ułatwi wielkie zbrodnie, a
      wstrzyma tylko mniejsze winy. »Nie pragnij cudzego« wyryje na kamieniu, ale zachęci i dopomoże do rozboju i zaboru obiecanej ziemi. Co najgorszego będzie dla ludzi, to osadzi w niebie: łotrów, rozbójników, wojarzy, oszustów, burzycieli krajów, tyranów, wymuszaczy przysiąg, zmowników na gwałcenie narodów, więzicieli niewiast, złodziei i handlarzy ludzi,ujarzmi-cieli swoich bliźnich, zgoła tych wszystkich złoczyńców, którzy nasz i wasz stan wzmocnią, osadzi w niebie."
      Na koniec radzę przeczytać całość.

      Usuń
    2. Coś nie tak z adresem. Proszę sprawdź

      Usuń
    3. https://www.google.co.uk/webhp?hl=pl&ei=vU8MVqfyJsjwaPLVjsAL#hl=pl&q=r%C3%B3d+ludzki+staszic+pdf
      Pierwszy adres od góry

      Usuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. To instytucja której nikt od setek lat jeszcze nie obalił, cały obecny system polityczny jest z nią związany, pojęcie lewica - władza tylko od ludzi, prawica - władza od Boga, na tym opiera się polityka nie tylko w Polsce, nawet mrówki jak atakują inne mrowisko to najpierw oceniają swoje szansę żeby nie marnować energii, bo nawet one uważają bezsensowną utratę sił za głupotę, zachodzę w głowę jak ludzie - podobno bardziej inteligentni od zwierząt mogą robić inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  40. Mazak@
    Bardzo proszę wytrzymaj do soboty, niedzieli.
    Postaram się ci odpisać merytorycznie bez cienia agresji. Mam wrażenie że potrafie zrozumieć stanowisko twoje jak i Stanisława. Z żadnym z nich nie godząc się w pełni. Staszek podobnie do mnie myśli na jednej płaszczyźnie na innej nie. Poza tym mam od niego spokojniejszy temperament. Twoje stanowisko jest dla mnie całkowicie jasne, bo bardzo typowe. Wiem z dużą pewnością gdzie jesteś w błędzie i dlaczego. Opiszę ci to jutro.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam pytanie do Pana Krzysztofa. Pytanie pozbawione aspektów wiary - chodzi o czysty racjonalizm i logikę. Zapewne słyszał Pan o tzw. cudach eucharystycznych. Tak się składa, że dwa najnowsze miały miejsce w Polsce i to niedawno - w Sokółce i w Legnicy. Można by rzecz, że są jeszcze ciepłe. Nie przypadkiem używam tego sformułowania, bo oba dotyczą sytuacji, w której hostia, czyli wypieczona mąka z wodą zamieniła się częściowo w żywą tkankę ludzkiego mięśnia sercowego. Brzmi to jak ludowy żart rodem ze Średniowiecza, prawda? Problem w tym, że śmiech, jakkolwiek zdrowy, nie jest odpowiedzią człowieka racjonalnego. W tym wypadku może być odebrany jako objaw nerwowości i bezradności. To właśnie trzeźwo myślący sceptyk powinien na zimno zbadać sprawę od podszewki, obnażyć prymitywizm i oczywistość tej mistyfikacji. Nie powinno to stanowić żadnego problemu wobec jawnego absurdu i anachroniczności tych zdarzeń. Z samej ciekawości i dla czystej satysfakcji zbadałbym jak wyglądają przeprowadzone analizy naukowe chemików i patomorfologów. Jeśli się mylą, to wskazałbym możliwe sposoby fałszerstwa. Zaprezentowałbym publicznie na konferencji prasowej toster, w którym można przeprowadzić domowym sposobem wypiek opłatka z wprasownymi fragmentem ludzkiego serca. To przecież nie problem. A gdyby okazało się, że to nie ludzkie, a świńskie serce? Jakaż genialna puenta i klamra dla Pańskiego ostatniego bon motu o "chlewie"? Jeśli to ludzkie tkanki, to gdzie są zwłoki? Gdzie jest policja i prokurator? Zachęcam do wnikliwego, naukowego i bezwzględnego rozprawienia się z tym kościelnym teatrem. Pan jako świetny aktor nie powinien mieć najmniejszych problemów z rozebraniem tej żenującej, amatorskiej inscenizacji. Jestem przekonany, że takim jednym, dobrze udokumentowanym i upublicznionym, demaskatorskim aktem zyska Pan miliony zwolenników. Ba! Wyznawców. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież te " cuda ", w Sokółce i w innych częściach Polski - zostały już wyjaśnione, naukowo. To nie krew żadna, nie " tkanka ludzka " - na wafelku, tylko znana przyrodzie - kultura bakterii!
      Deficyt cudów, od dwóch tysięcy lat - powoduje potrzebę ich zaistnienia, dziś - znaczy się - współcześnie:)
      Po kiego, niby bogom, takie cuda? Co miałyby oznaczać? Toż to wiejska, odpustowa tandeta. Czy boskość by się taką " symboliką" - posługiwała?
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Proste! Może jednak trochę za proste. Dzisiaj nie jest problemem odróżnić pod szkolnym mikroskopem bakterie Serratia marcescens od włókiem mięśniowych. Poziom badawczy podstawówki. Katedra Medycyny Sądowej UM we Wrocławiu wykluczyła obecność grzybów i bakterii w materiale z Legnicy. Podobnie twierdzą profesorowie z Katedry Medycyny Sądowej Pomorskiego UM w Szczecinie. Robi się nieprzyjemnie. Upierają się przy ludzkim pochodzeniu. Jakieś miażdżące kontruderzenie? Przecież nie można ich tak zostawić. Nauka w służbie kk? Skandal!

      Usuń
    4. Drodzy państwo , kto powiedział ,że
      "Cud jest najukochańszym dzieckiem wiary"?
      a " Wiara czyni człowieka głupim"?

      Usuń
    5. Goethe, a zwłaszcza Staszic nie odpowiedzą mi na proste pytania dotyczące Legnicy i Sokółki - gdzie są naukowe analizy obalające twierdzenia, że komórki żywego mięśnia sercowego człowieka mogą łączyć się z chlebem w jedno. Interesują mnie zimne wzory, wykresy, analizy. Ma ktoś takie? Dokument za dokument. Czy kliniki, uniwersytety i akademie są na służbie Watykanu? W końcu to wyjątkowa okazja żeby w XXI wieku zmierzyć się z zabobonem. Gdzie jest cały aparat logiczny i naukowy światłego, nowoczesnego człowieka? To ksiądz ma dysponować niepodważalnymi badaniami naukowców potwierdzającymi cud? Bez jaj. W jakim świetle stawia to inteligencję racjonalistów i niewierzących. Zostaje szydera i głupkowate epitety? A może jednak coś w tym jest?

      Usuń
    6. Jeśli wierzysz w te brednie, to zalecam zgłoszenie sprawy do prokuratury! Gdzie jest reszta tego faceta, który musiał zostać wcześniej zamordowany!
      Jeśli tego nie zrobisz - narażasz się na odpowiedzialność karną, za niezgłoszenie morderstwa.
      Sprawa jest stara, wielokrotnie wyjaśniana przez świeckie gremium naukowców. Więc - nie mieszaj, nie prowokuj, nie rób sensacji...Dokumentacja w googlu - do wyklikania! Nie chce mi się podawać Ci jej " na talerzu ".
      Stanisław

      Usuń
    7. Przywołana uczelnia: odcina się od tej " ekspertyzy " - była robiona nielegalnie, bez powiadomienia władz uczelni i jej autoryzacji, przez nawiedzonych... Nie ma żadnej mocy opiniotwórczej.
      Stanisław

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    9. Koledzy z racjonalista.pl byli szybsi i zgłosili sprawę do prokuratury. Wyszli na idiotów - żywych osobników bez serca jest zbyt wielu. Nie mniej niż tych bez mózgu. A propos... jeśli nie chce ci się odpowiedzieć merytorycznie, to po co się wtrącasz z pustym bełkotem? Sprawa nie jest ani stara, ani i wyjaśniona. Jakie to gremium świeckich naukowców obaliło analizy prof. Sobaniec-Łotowskiej, prof. Sulkowskiego, prof. Parafiniuka? Nazwiska? Wyniki? Zapytałem o konkrety, a nie o opinie "klikacza". Na marginesie - spytałem Pana Krzysztofa.

      Usuń
    10. A nich ci będzie. Co ja będę się kłócił...
      Przy okazji wydało się, że mieszasz, pod kilkoma nickami, trollu! Ty " widzisz " cud, ja widzę pomylonych szaleńców:)
      Stanisław

      Usuń
    11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  42. Czekam w takim razie na to co napiszesz, też myślę, że mam stanowisko bliskie większości ludzi żyjących w Polsce, dlatego trochę mnie dziwią wypowiedzi Stanisława a Pana Krzysztofa są dla mnie mało poważne.

    OdpowiedzUsuń
  43. Też myślę...
    Nie, ty już nie myślisz. Masz głowę oczyszczoną z myślenia.
    Mam stanowisko...
    Masz stanowisko dokładnie takie - jakiego od ciebie wymaga " nauczyciel " w sukience
    Bliskie większości...
    Tu też się mylisz, bo twoja " wiara " - jest małpim powtarzaniem narzuconych dogmatów, wierzę, że większość jeszcze nie oszalała...
    Dziwią wypowiedzi Stanisława...
    Temu to akurat się nie dziwię, bo ja - w odróżnieniu - nie jestem podatny na bezsensowne bajdurzenia...Bo MYŚLĘ, samodzielnie!
    A Pana Krzysztofa są mało poważne...
    Aha...A twoje " argumenty " i przywoływane seanse " egzorcystyczne " - są w pełni poważne, bardzo ważne, ważne do potęgi entej! Zrozum, chłopie - TY jesteś fanatykiem!
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie, to Ty Stanisławie jesteś i nie fanatykiem a chorym psychicznie i powinieneś się leczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jestem psycholem - bo nie daję z siebie robić durnia! Bo mam w dupie kościół i tak jak Krzysztof Pieczyński, widzę ich przestępcze działania!
      To kim jesteś , ty? Posłuszną amebą, w imię obietnicy, tak zwanego - życia wiecznego?
      Toi ostatnia "polemika" z tobą, bo nie mam daru uzdrawiania " nawiedzonych ".

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  46. Ja jestem człowiekiem racjonalnym, który w ramach swoich możliwości weryfikuje to co mówią inni i nie przyjmuje bezkrytycznie wszystkiego co przeczyta. To się nazywa proces poznawczy człowieka, Ty najwyraźniej jesteś uboższy o tą funkcje mózgu zdrowego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  47. Widać, że coś jest z Tobą nie tak chociażby po tym, że kasujesz często swoje komentarze, zwoje mózgowe nie pracują jak należy dlatego proponuje wizytę u psychiatry.

    OdpowiedzUsuń
  48. Panie Krzysztofie dam Panu radę, jeśli chcę Pan zburzyć katolicyzm w osobie wierzącej to musi Pan w następnym wywiadzie przygotować coś ekstra, jak Pan to sobie wyobraża, że Pan coś tam powie o energii z kosmosu i ludzie zrobią WOW, bądźmy poważni, w kościele sam słyszałem demona wyjącego kiedy się przestraszył Jezusa, objawienia, cuda, uzdrowienia, z całej kuli ziemskiej ludzie relacjonują na przestrzeni wieków a Pana ostatnio oglądałem jak Pan w Chicago kosmos roztwierał, rodzinę wołam bo Pan Krzysztof w mocach obeznany i po prostu musi coś się dziać, cholera nawet światło nie przygasło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niereformowalny ciemniak!

      Usuń
    2. @mazak

      Pan Pieczyński JUŻ zaproponował jak w biblii "otrzymasz zanim poprosisz" (to by namówić Cię do przeczytania biblii). Niestety nie jest magikiem i nie pokaże 'wyjących demonów' jak Twój ksiądz i Niestety trzeba trochę Otwartości by w ogóle zobaczyć co proponuję. Taką małą ciuteńke otwartości ...

      Usuń
  49. Panie Krzysztofie:)
    Utożsamiam się z pańską walką o świeckie państwo. Mając jednak doświadczenie w " rozmowach " internetowych, radzę przedsięwziąć środki ochronne!
    Inaczej, już za chwilę zdominują ten blog ludzie " kościoła ", w jak najgorszej bo trollowej wersji!
    Trudno jest z nimi prowadzić dyskusje, a ich rolą - jest rozwalenie pańskiego bloga i zdeprecjonowanie pańskich, słusznych działań.
    Mazaki, mayday... rozmnożą się jak bakterie fekalne na doskonałej pożywce, jaką jest wafelek, z mąki i wody... Można ich ograniczyć, zakładając blokadę, można też dać im kolejny " słup ogłoszeniowy " - na którym będą udowadniać prawdziwość mszy egzorcystycznej, wątrobę, czy inne podroby ludzkie, znalezione na wafelku. Szybko rozłożą ten blog, który traktuję poważnie, bo idea pańska, ze wszech miar - zasługuje na poparcie:)
    Proszę się zastanowić i wyciągnąć wnioski - póki jeszcze one, mogą być skuteczne:)
    Pozdrawiam
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Stanisław

      Kochany Panie Stanisławie ...
      Widzę, że z tak blachego powodu doszedł Pan do końca argumentów i wieszczy Pan upadek blogu.
      Ale proszę o więcej wiary :-)))
      Tu my, którzy mamy trochę 'ducha' w sobie, bez problemu podtrzymamy ten blog.

      Jest Pan świetny :-)))

      Usuń
  50. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  51. Pewnie, że trudno się prowadzi dyskusje, jak się jest rozłożonym na łopatki i nijak nie wiadomo co by tu teraz napisać, ja bym doradzał zablokować albo jeszcze lepiej skasować te niewygodne posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj posty kasuje tylko autor.
      Popieram decyzję Pana K.P. by mogli się tu wypowiadać wszyscy.

      @mazak

      Cała dyskusja jest trochę nie o tym.
      My kochamy Boga (część z nas) i jesteśmy głęboko wierzący w Boga.
      Ale nie w księdza.
      Egzorcyzm to dzieło ... ???

      No właśnie, znasz odpowiedź na to pytanie ?

      Usuń
  52. To pech, Pan Krzysztof nie ma jednak żadnej mocy więc do mnie nie dotrze, mnie interesują tylko wielcy mocarze, taki charakter, podobnie jak św Krzysztof który też przeciętniakami się nie interesował, czytałem Ewangelie i jest tam napisane, że niektórzy pomimo czytelnych znaków, cudów ( tu jako przykład post Mayday ) i tak nie uwierzą, jakże prawdziwe są te słowa Ewangelii, pisząc z wami moja wiara staje się jeszcze silniejszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając takie brednie - już widzę wokół swojej głowy aureolę i śpiew anielski...
      Anielskim sopranem śpiewają: " Qurwa, Stanisław - Ty masz anielską wprost cierpliwość "...
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  53. "Nie, ty już nie myślisz. Masz głowę oczyszczoną z myślenia."
    hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha
    Jeśli mnie spapugowałeś to Ci "wybaczam" wspaniałomyślnie hehehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spapugowałem, po prostu mamy podobny pogląd:) Dziękuję za link - do Staszica. Przeczytam.
      Myślę sobie tak: Gdyby takie " mazaki " - występowały tylko i wyłącznie w kruchtach, na zebraniach parafialnych, były przewodniczącymi: " podwórkowych kółek różańcowych " - milczałbym.
      Nie moje " mazaki " - nie moja broszka:)
      Ale " mazaki " - rządzą Polską i wprowadzają swoją chorobę, jako doktrynę obowiązującą. A to już nie jest śmieszne..
      Wczoraj w W-wie, w dzień, jakiś " prawdziwy wolak " - może koleżka "mazaka", zaatakował profesora Uniwersytetu Warszawskiego, który rozmawiał z kolegą - też profesorem, tylko Niemcem. Rozmawiali po niemiecku. Za to właśnie został uderzony " z główki " - tak fatalnie, że zalał się krwią. Motorniczy, zapewne też " prawdziwy polak " odmówił wezwania policji i pogotowia! " Dzwoń se pan sam " - odpowiedział. Nikt bandziora nie próbował zatrzymać - oprócz rannego profesora...
      Niemalże codziennie media donoszą o podobnych atakach o podłożu: rasistowskim, ksenofobicznym, antyżydowskich. Dotyczy to ludzi i materii martwej, w postaci: cmentarzy, wystaw, pomników nieprawomyślnych...
      Ktoś wybił szpunt z szamba, ktoś dał im przyzwolenie, ktoś spowodował, że nagle... fobie Polaków - dotychczas ukrywane nieudolnie - dziś wylazły na wierzch! Bo dziś, małe karły politycznie - dały im przyzwolenie, dały zielone światło!
      Pochodzę z rodziny, która mocno odczuła , na własnych dupach- co to jest faszyzm. Ojciec, więzień Pawiaka, potem Oświęcimia, Cudem ocalony i wypuszczony jako żywo trup. Przeżył i trafił akurat na Powstanie Warszawskie, potem, do końca wojny roboty na torowiskach tramwajowych, w Berlinie. Wiem co to faszyzm, bo do dziś pamiętam niegojące się rany Ojca. Pamiątka po Oświęcimiu...Wuj zginął w Woli Gułowskiej, jako porucznik rezerwy, wraz z Klebbergiem, w ugrupowaniu " Polesie ", szli na pomoc Warszawie. Zastrzelił go Niemiec, z wieży kościoła, w tej cholernej wiosce.. Ma tam pomnik o który dbają miejscowi... Ciotka była porucznikiem AK, szyfrantką. Uczestniczyła w wielu akcjach A.K. Odznaczona Krzyżem walecznych..
      Nie po to piszą, żeby wzbudzić czyjś aplauz, ale dlatego, że WIEM - co to faszyzm, który znów, w Polsce- uzyskał od władzy - zielone światło:(
      Pozdrawiam
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Tu jest opis:
      Profesor z UW pobity w Warszawie. Bo mówił po niemiecku
      Newsweek‎

      Usuń
    4. Studenci i absolwenci Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego napisali list solidaryzując się z profesorem Kochanowskim. „[...] Wyrażamy głęboki sprzeciw wobec ataku agresji, jakiej padł ofiarą jeden z naszych profesorów, Jerzy Kochanowski” - napisali. „Nie rozumiemy, co zmienia się w otaczającym świecie, że z miejsca, które zawsze było przyjazne, wielokulturowe i otwarte, staje się ksenofobiczne i nacjonalistyczne. Nie godzimy się na to” - piszą studenci, podkreślając, że „nie chcą żyć w czasach, kiedy mówienie w innym niż ojczysty języku, staje się przyczyną napaści i agresji”.

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  54. Uwaga , uwaga , uwaga, osobnik o nicku mazak551 ,propaguje na tym forum kult przemocy (w każdej formie) ,to typowy biblijny wilk w owczej skórze.

    Ludzie!!! qrwa ,powiem tak dosadnie ale typowo po naszemu zapoznjacie się z "Rodem Ludzkim"(PDF): S.Staszica ,zwłaszcza od księgi VIII do końca książki. Język co prawda trochę niezrozumiały ale czysta staropolszczyzna więc nie ma problemu, google wyjaśnią niektóre "trudne" słowa.

    OdpowiedzUsuń
  55. "... mnie interesują tylko wielcy mocarze, taki charakter, ..." mazak551
    A nie napisałem wcześniej?
    To ludzkie truchło ma "sny o potędze" w postaci jakowychś "mocarzy" ,którzy zaprowadzą wystraszone, otumanione, posłuszne owieczki do kojca , gdzie strzyżenie będzie na porządku dziennym i nocnym ,i to przy samej skórze a jak będzie mało to i pasy drzeć się będzie ze skóry.
    Ludzkość odstępując od życia w harmonii z przyrodą, w zgodzie z prawami natury-boga wstąpiła wraz z pojawieniem się wszelakich religii, ale chrześcijaństwa pod postacią katolicyzmu szczególnie, na drogę samozagłady.
    Doskonałość Natury(Boga)-Człowiek potrafi się tak doskonale degenerować ,biologicznie a potem społecznie. I potem mamy takie rzeczy ,że;
    "Grzeszący przecie Stwórcy swemu , niechaj wpadnie w ręce lekarza." Syracha 38.15
    Cały czas mówię ,że Biblia jest wielkim testem na inteligencję.
    Ale nie dla Mazaka ,bo on jej nie posiada , tam rozsiadł się jak po całym świecie KK, pasożyt niszczący swego żywiciela.

    OdpowiedzUsuń
  56. Polecam wszystkim b. ciekawą lekturę z 1934 r.
    http://toporzel.pl/teksty/barycka.html
    "Stosunek kleru do państwa i oświaty."

    OdpowiedzUsuń
  57. " By nasza cywilizacja nie poszła w stronę budowania coraz doskonalszych maszyn i sztucznej inteligencji, tylko w stronę świadomości, iż wszystko, czego człowiek potrzebuje, jest w jego wnętrzu. " - K.P.


    Fajne zdanie. Za tym bym stanął murem :-)))

    OdpowiedzUsuń
  58. Wnioski z wymiany poglądów z niektórymi są dość przykre. To na tyle różne światy, że próba znalezienia porozumienia nawet bazując na nauce nie daje żadnego efektu. Jedyne pocieszenie jest takie, że druga strona obecnie znajduje się w znacznej mniejszości.

    OdpowiedzUsuń
  59. Cóż mnie obchodzą twoje poglądy - nic - bo są twoje
    Tak - to dokładnie inne światy jak piszesz.
    Jestem szczęśliwy bo odkrywam tajemnice i dostępuję wiedzy. Ty jesteś szczęśliwy bo nie musisz myśleć i masz powiedziane co robić.
    Niech tak będzie bo wszystkie istoty powinny byc szczęśliwe

    OdpowiedzUsuń
  60. @mazak551 Argument "znacznej mniejszości" daje dla znacznej większości poczucie mocy w... ?. Przerażające. I jeszcze ten zwrot "druga strona". Co to ma być ?! Zastanów się Pan nad tym co pisze. Na szczęście nie widzę tutaj tłumów wypowiadających się w podobnym rasistowskim tonie jak Pan. Nurt wiary w Boga K.Pieczyńskiego wyklucza rasistowskie rozumienie świata.

    OdpowiedzUsuń
  61. Odkrywasz tajemnice i dostępujesz wiedzy, to znaczy kilka książek przeczytanych o fałszerstwach KK i kilka o energii o czym cały czas mówi Pieczyński i tyle ? może podziel się tą wiedzą z innymi, napisz jak tą wiedzę wykorzystujesz do poprawy swojego życia to będzie przynajmniej interesujące bo wiedza chyba służy po to, żeby ją wykorzystywać, czyż nie ?

    Założyłem, że większość ze środowiska Krzysztofa to lewackie szkodniki, a że nie chcę drugiej Szwecji w Polsce to cieszę się, że jesteście w mniejszości. Ale może się mylę, Ewa, Bogdan, Jan, Optymalion : lewica czy prawica ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim jestem sobą i nie stosuję podziałów. Koniecznie chcesz by sie określać. Pytam więc - po co?
      Jeśli się w jakikolwiek sposób okreslę postawię granicę, a mnie to nie odpowiada - bo chcę być wolny. Jak mi coś nie odpowiada - to idę tam gdzie jest mi miło.
      Jestem Człowiekiem - czyli Sobą, ty jestes katolikiem - więc ograniczony przez to pojęcie i sklasyfikowany. Ja temu nie podlegam więc mam dużo wiecej radości życia. Moge zajrzeć wszędzie i zaglądałem - ty się bronisz - tak jakby było przed czym. Odkrywanie prawdy cię przeraża i stosujesz wszystkie możliwe sztuczki by ją zdyskredytować.
      Jednak to nic nie da - Prawda jest prawdą! - choć jej nie ma, ale tego nie zrozumiesz

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  62. Krzysztof Pieczyński założyciel tego bloga i nasz gospodaż, ma swój pogląd na świat. My piszący często, na tym blogu, każdy z osobna ma swój . W większości wypadków mamy zbieżny pogląd z KP na negatywną, rolę kościoła w dziejach ludzkości. Część z nas ma także podobny pogląd na sprawy duchowe. Pewne jest jedno. Nie ma żadnego programu, jednego sposobu pojmowania otaczającej nas rzeczywistości, który my byśmy tu reprezentowali.  Myślę, że co najważniejsze każdy z nas w różny sposób pojmuje siebie. Nie ma tu ludzi, o których można powiedzieć ludzie pieczyńskiego. Gromadzą się tu ateiści materialistyczni, agnostycy, wierzący w Boga  mistycy i wreszcie co najtrudniej ci będzie zrozumieć, mistycy nie wierzący w Boga takiego  w jakiego ty wierzysz. Mistycy którzy słysząc słowo Bóg nie odrzucają go, ale widzą w nim jego wszechobecne i niskończone prawo i potęgę, lecz nie postrzegają w nim istoty. Do tych ostatnich zaliczam sie ja. Tak więc proszę nie uogólniaj, bo to nie zaprowadzi Cię do prawdziwego nas obrazu, a co najwyżej dalej postrzegał nas będziesz w sposób który założyłeś sobie z góry. Będziesz nas nienawidził, wierząc z góry, w naszą nienawiść do ciebie.
    To prawda my mamy negatywny, albo nawet bardzo negatywny stosunek do Kościoła Katolickiego jako organizacji, ale nie do wiernych, których przeważnie nam żal. Prawdą jest że jesteśmy tu na tym forum zniecierpliwieni, takimi jak twoje, krucjatowymi wpisami katolików, które zazwyczaj, poza jednym wypadkiem Jarka kończą się ze strony katolików agrsją. Jeśli się od niej nie zaczynają. U nas ludzie jak to ludzie mają różne temperamenty i różny stopień odporności na inwektywy padające pod ich adresem. Tak więc nerwowo i nie przyjemnie odpowiadają ci nerwowi, a nie nerwowo nie nerwowi. Ale nie jest tak że ludzie z pod znaku Polski Laickiej obrażają katolików w tym ciebie.
    Powiem więcej, katolicy, tu piszący ze strachu, który w dalszy dalszej części ci uświadomie, potrzebują nas widzieć jako potworów, nie znosić nas, bo w innym wypadku nasze argumenty miały by szanse do nich dotrzeć, a są na to zupełnie nie przygotowani.
    CIĄG DALSZY NASTĄPI NIEBAWEM.

    OdpowiedzUsuń
  63. Nikt nikogo nie zmusza do bycia katolikiem ani przestrzegania katolickich wartości, w Polsce jest chyba 92 % katolików, a ile z nich żyje po katolicku ? pewnie kilka procent i jakoś nikt nie chce zdelegalizować katolicyzmu. Was nie obchodzi to, że katolicyzm był zbrodniczy ani prawda - zbywacie wszystkie zjawiska paranormalne w kościele nie będąc zainteresowanym ich wyjaśnienia ani też nie umiecie ich wytłumaczyć ( dziwne skoro macie podobno taką duchową wiedzę ). Podobnych rzeczy też oczywiście nie potraficie robić. Teoria moja jest taka, że wiecie, że katolicyzm jest prawdziwy, ale tak bardzo się boicie wymagań i restrykcji, że życie po swojemu nie wystarczy ( poczucie wina i świadomość, że prawda jest gdzie indziej by wam zbyt mocno doskwierały ) i postanowiliście żeby katolicyzm po prostu zniknął, wtedy będziecie mogli żyć nie widząc kościołów, księży - czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. A ja trochę inaczej. Wg mnie nie ma zjawisk paranormalnych. Są to zjawiska występujące w przyrodzie, na które ludzka świadomość nie jest przygotowana. Dlaczego ? A dlatego, ponieważ przez tysiąclecia człowiek był właśnie przez religię ograniczany w dostępie do swoich możliwości "paranormalnych". Dlaczego ? A to dlatego, żeby było można nimi manipulować i głosić tylko jedyną słuszną prawdę akurat wygodną dla danej grupy osób będących u władzy w danym przedziale historycznym. Niestety tak jest do dzisiaj, głównie w Polsce. Dlatego w średniej wielkości mieście, nie powstanie Zakład Opiekuńczo Leczniczy dla osób wymagających całodobowej opieki i pielęgnacji medycznej. Powstanie natomiast piąty z kolei wypasiony marmurami kościół KK, w którym podczas mszy, będą wierni paranormalnie jęczeć, zawodzić, szlochać i płakać.

      Usuń
  64. Nikt nikogo nie zmusza do bycia katolikiem. Piszesz Mazaku jawną nieprawdę. Ty przed chwilą nas do tego zmuszałeś, grożąc realnym, przynajmniej dla ciebie potępieniem i piekielnymi wyciami. Czy wiesz z jakim ostracyzmem spotyka się na wsiach dziecko nie katolickie. Nie chodzące na religie. Czy wiesz, że kościół wie, że indoktrynacja dzieci na religii w szkole, spowoduje, że niewiedząc czemu do końca życia będą czuły obowiązek, nie potrzebę, uczęszczania do kościoła. Mówisz że katolików według spisów jest 92 %. Zwykłe fałszerstwo jak cud w Sokółce. Jest ich mniej, ale nawet gdyby, to tu przynajmiej jesteśmy bezsporni pare procent żyje po katolicku, jak to nazywasz. A ty żyjesz po katolicku? Z pewnością nie . Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego . Gdy ty tymczasem swoim strachu przed tym co głosimy, w gruncie rzeczy nas nienawidzisz. Wyzywasz nas i przeklinasz. Sądzisz iż to że często uczestniczysz w mszach,  które wartają niewiele i modlisz się regularnie, modlitwą słowną, która warta jeszcze mniej spowodowało, że stałeś się dobrym człowiekiem. Odpowiem za ciebie bo wiem, pomimo że cie nie znam. Znam jednak tysiące takich jak ty. Nie stałeś się bo stać się nie mogłeś. Czy pomagasz i pomagałeś zawsze swoim bliźnim. Czy oddawałeś im wszystkie nadmiary pieniędzy, czasu, troski. Odpowiem nie. Czy potrafiłeś być chociaż dobrym dla swoich najbliższych. Żony dzieci. Odpowiem nie. Nie potrafiłeś nigdy ich spraw postawić przed swoimi. Zawsze myślałeś o nich przez pryzmat własnych oczekiwań. Chciałeś mieć rodzinę. Chciałeś mieć przyjaciół. Dosłownie chciałeś ich mieć. Tak jak się ma samochód czy dom. Dba się o nie jeśli są potrzebne, spełniają  oczekiwania. A teraz jesteś już stary i zaczęłeś często myśleć o śmierci. Zaczełeś myśleć o przemijaniu. Dopiero co byłeś młodym chłopakiem. Ile miałeś planów. Ile koncepcji na szczęście w życiu. Wszystkie legły w gruzach. Albo nie doszły do skutku, albo okazały sie zawodne. Miały dać szczęście a nie dały. Rano siedzisz na łóżku i z bólem krzyża zakładasz skarpetki. Jedynym czym się od tego wszystkiego możesz odgrodzić jest Bóg. A właściwie czym jest Bóg. A no tym wszyskim co opowiedział mi o nim Kościół. Co może w tej marnej sytuacji zrobić dla ciebie Bóg. To wszystko co obiecał ci w imieniu Boga kościół. Masz jednak wątpliwości. A co będzie ze mną jak, ze mną Mazakiem, jak to wszystko nieprawda. Żądasz od kościoła dowodu. Namacalnego. Nie wystarczą ci same słowa. Chcesz faktów i kościół ci je daje. Wycia demonów, cód w Sokółce. Kościół zrobi wszystko by mieć takich wiernych. Wiernych ze strachu. Ja cie rozumiem i strasznie mi cie żal. To że nas nienawidzisz jest dla mnie oczywiste. Też nienawidził bym tego co przepiłowuje mi linę trzymającą mnie nad przepaścią. My przepiłowujemy ci tą linę. Zabieramy ci kościół, który dla ciebie tożsamy jest z Bogiem.
    Gdybyś jednak nie był taki przerażony, to zobaczyłbyś że przepaści nie ma. Że w naszych wpisach niewielu uważa, że świat kończy się tam, gdzie kończy się materia. Nie jest tak, że tu nie wierzy się w zjawiska nadprzyrodzone. Tylko nie uważa się je za nadprzyrodzone. One wszystkie są przyrodzone, czyli związane ze światem takim jaki on jest. Co najwyżej odgrodzeni jesteśmy chwilowo, lub trwale z możliwością ich wyjaśnienia myślą i rozumem logicznym. Gdybyś był mniej przerażony, to zobaczyłbyś że to właśnie kościół  odgradza cię od spokoju i szczęścia. Na tym forum każdy uważa, że kościół jest zły. Większość ma taki sąd z powodów iż popełniał i popełnia zbrodnie. Morduje, gwałci, znieprawia, kradnie, wyłudza, manipuluje. Ja i kiloro z nas na tym forum widzi jeszcze większą zbrodnie kościoła. Kościół skutecznie z rozmysłem odcioł wiernych od nauk Chrystusa. Tym samym pozbawił większości z nich możliwości harmonijnego życia tu na ziemi. Życia bez strachu. Życia w szczęściu. Pozbawił ich też możliwości zbawienia, mówiąc w twojej nomenklaturze. Kościół sfałszował historie Chrystusa.  Kościół sfałszował ceremonie. Dlatego są nie skuteczne i trzeba robić sztuczne cuda, by to ukryć.

    OdpowiedzUsuń
  65. W końcu kościół ukrył metody prawdziwej modlitwy, której nauczał Chrystus. Dał w zamian za to dla niepoznaki, modlite słowną, chwalebną i proszalną. Te modlitwy nic nie dają. Modlący nie uzyskują harmonii, nie stają się lepsi, co widać po tobie i kilku miliardowej reszcie. Jeśli masz ochotę, w co watpie, dowiedzieć się o tym więcej, to piszę o tym na większości wpisów od ponad roku.

    OdpowiedzUsuń
  66. Witam:)
    Każda religia ogranicza prawdziwą, wewnętrzną WOLNOŚĆ jednostki, człowieka. Nakazuje, straszy, grozi, poucza...
    Kiedyś J.Lennon wyśpiewał, że " świat bez religii byłby lepszy ". Takie stanowisko absolutnie nie ogranicza duchowości, którą ma każdy z nas: wierzący i niewierzący. Uważam, że ci drudzy - niewierzący - mają jej więcej:)
    " Prawda ", że gdyby nie kościół/ w domyśle katolicki/ - to świat i miliardy ludzi popadł by w chaos, moralny nieład - jest brednią, jest oszustwem i nadużyciem. To wielka oszukańcza manipulacja.
    Najlepszym przykładem - sam jestem.
    Dzięsiątki lat - kościół dla mnie - nie istnieje i w ogóle nie chciałbym o nim słyszeć! Dlaczego? Bo uważam wiarę i niewiarę / w tym poszukiwania /, za rzecz intymną, osobistą! Nawet gdyby kościół kat - był wzorem norm moralnych i przykładem godnym naśladowania. Ale NIE JEST!!! Żaden kulturalny człowiek nie powinien się z tym obnażać, męczyć innych, grozić, pieprzyć: " a moja wiara/kościół/ - jest: "najmojszy", jedynie prawdziwy!
    Tak jak kulturalny człowiek nie opowiada publicznie o swoich doświadczeniach seksualnych, życiu erotycznym - taka samo - nie powinien prowadzić publicznego striptizu, w zakresie wiary, przekonań!
    Rzygać się chce, jak, każdego dnia - ciągle - " gadające głowy " przekrzykują się ": kto jest bardziej katolikiem. Często dochodzi do paranoicznych sytuacji!
    Kościół kat. to mafia i jak każda mafia chce rozszerzyć swoje wpływy! I z tego punktu widzenia - ich działanie ma logiczne uzasadnienie! Logiczne - NIE MORALNE !
    W Polsce - przybrało to groteskowy rozmiar! Mają pełną akceptację władzy - więc chcą wykorzystać moment, który może już nigdy się nie powtórzy...
    Charakterystyczną cechą, tej obłędnej sytuacji, są postawy " mazaków ", którzy : koniecznie MUSZĄ, wpieprzać się do każdej rozmowy, każdego pouczać, z pozycji: wyższości! Kościół - " mazakami " stoi, a cały " epidiaskop " - to zbiór/banda " nazaków ", którzy : naucza, potępia, mądrzy się na tematy... o których nie ma zielonego pojęcia!
    Chcą nam : zaglądać w majtki, pod kołdry, chcą segregować ludzi / geje, niewierzący, lesbijki, genderowcy itd /, chcą wpływać na medycynę, a zwłaszcza tę - dotyczącą intymnej sfery człowieka, czyli ginekologii, seksualności.
    Kościół nie jest depozytariuszem prawdy, to tylko : jedno z wielu wyznań, bez monopolu na prawdę!
    Wiem, że właśnie dlatego, że nie jestem członkiem żadnego kościoła - spokojnie mogę zadawać sobie i innym - tysiące pytań - które katolicy kwitują obelgami typu: żyd, mason, cyklista... Strasznie to prymitywne i wiem, że wynika ze strachu i słabości ich wiary...
    Boją się pomyśleć, wolą zamknąć czerepy - na wolną myśl, rolę umysłu ograniczając do: wyklepanych modlitw, paru dogmatów, kanonów! I... już są lepsi ode mnie, już mają prawo : nauczać, pouczać, umoralniać...Nie jesteście, chłopaki lepsi! Jesteście śmieszniejsi...
    Często to umoralnianie wygląda, jak to, prowadzone przez znanego z bezczelności pedofila, biskupa Wesołowskiego. Rano: święta hostia, pobożne stękanie, po południu :
    " Interes " w górę, łapy w majtki dzieciaków! I jakoś im się to nie kłóci, nie widzą w tym - moralnego dysonansu! A takich " wesołowskich " - w kościele - mają tysiące. Samo to już jest ohydne! Odrzucające od wrót kościoła!
    " Mazak " - nie pouczaj zatem, nie prowadż z nami - " świętej " wojny ", bo nie masz ku temu - żadnych podstaw!
    Może się wszak okazać, że twój agresywny, wyznaniowy bełkot - jest: trzecią prawdą prof. Tischnera. Czyli: gówno-prawdą:)
    Pozdrawiam wszystkich trzeżwo myślących
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Piotra:
      Nie każda religia, pomyliłem się.
      Buddyzm jest bardziej przychylny samodoskonaleniu, a nie - durnym nakazom/zakazom:)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Dzięki za tą trafną uwagę

      Usuń
  67. , a cały " epidiaskop " - to zbiór/banda " nazaków ", (Staszek)
    Nie zgadzam się całkowicie
    episkopat to kat a mazak to ofiara

    OdpowiedzUsuń
  68. Kiedyś, w zamierzchłych czasach PRL-u, zostałem zatrzymany przez MO, pod zarzutem: " próby obalenia ustroju socjalistycznego " - co groziło paroletnim więzieniem, zgodnie z dekretami Jaruzela....
    Odparłem " zarzut " stwierdzeniem, że jak to ja - jeden, mogę obalić ustój, tak silny i akceptowany powszechnie?
    Gębę mam niewyparzoną, i dodałem, że bardzo słaby musi być ten ustój, skoro boi się mnie:)
    Dostałem pałami i wypuścili...
    Dlaczego to napisałem? Bo - teraz - po latach wiem, że oni naprawdę się bali...
    Tak jak dziś: kościół kat. - krytyki! Wyręczając się takimi " mazakami " - w obronie wiary. Głupcy, nie rozumieją, że takie " mazaki " - są antyreklamą, tego kościoła!
    Stamnisław

    OdpowiedzUsuń
  69. Wasze sądy o mnie nie są zbyt trafione, jestem trzydziestoparolatkiem a nie starcem, nie kieruje się strachem przed śmiercią, jak mam na coś ochotę to to robię, ciekawią mnie zjawiska nadprzyrodzone, wasze tłumaczenie - kościół zablokował u ludzi możliwość czynienia "cudów" i to wykorzystuje jest trochę śmieszne, czyli jest taki mocny, że nawet wieloletnie praktyki uwolnienia spod wpływów kościoła nie dały wam jeszcze możliwości czynienia takich zjawisk ( sztuczek czy jak to nazwiecie ), przełamcie te bariery, czakry czy co tam jest i wyjdźcie do ludzi przygotowani w pełni prezentując swoje możliwości duchowe tylko wtedy będziecie mogli konkurować z KK. Ale tak się nie stanie bo te wasze tłumaczenia to jedna wielka ściema.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto ma szmal ten ma rację... i władzę nad ludzkimi umysłami oraz wyłączność na czynienie cudów. Oto jest wizerunek KK.

      Usuń
    2. "tylko wtedy będziecie mogli konkurować z KK"
      Masz już religijne " delirium tremens ". Konkurować z kościołem? Ja mam konkurować z mafią? W imię czego? Całym sercem czuję wstręt do tej mafijnej organizacji!
      Kuglarskie sztuczki lepiej wykonuje popularny, angielski Dynamo! Kościelni czarownicy robią tylko tyle, żeby was przekonać! A to nie wymaga finezji, zważywszy na prymitywizm widowni:)))
      Stanisław

      Usuń
  70. Z waszych wypowiedzi wynika, że zgorzkniałymi starcami to jesteście w większości wy sami.

    OdpowiedzUsuń
  71. Ściemą jest twój wiek i twoje matematyczne wykształcenie o czym wiemy obaj. Ale nawet gdyby ten opis do ciebie nie pasował, to i tak pasuje bo opisałem tu typowego katola, którym jesteś.( katol w tu nie ma być obraźliwym przezwiskiem ale.ma oddawać sposób pojmowania świata)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wykazujesz się we swoich wpisach jakąkolwiek inteligencją. Dodatkowo jesteś nudny Co miałeś sie dowiedziec to sie dowiedziałeś. Wybacz ale nie będę ci poświęcał więcej czasu do póki nie będzie cie stać na wyższy poziom rozmowy. Namawiałbym też innych na podobną strategię gdyż ani Mazak nam nic nowego nie powie ani nie zrozumie co my do niego mówimy.

      Usuń
  72. Współczuje wam niespełnienia, ale nie oszukujcie się sami i nie wypisujcie głupot.

    OdpowiedzUsuń
  73. Hahaha, mam 34 lata i jestem matematykiem, zróbcie coś pożytecznego zamiast się ośmieszać jak Pieczyński.

    OdpowiedzUsuń
  74. Jesteście już starzy, ale jeszcze nie jest za późno, wybierzcie się na mszę o uwolnienie z Krzysztofem, skoro nie wierzycie to co wam szkodzi, może zdemaskujecie te kuglarskie sztuczki a może zmienicie pogląd na życie. Powodzenia i odwagi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stary to jest twój proboszcz i koń! Spadaj buraku!
      Stanisław

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  75. Do Staszka
    Na marginesie rozmów z Mazakiem nie uważasz że miło było rozmawiać z Jarkiem. Też katol. W sumie też w tym katolstwie zaparty, ale choć kulturalny i nie napastliwy. Niestety pozostali niestety to napastliwe ćwierć inteligenty

    OdpowiedzUsuń
  76. "Hahaha, mam 34 lata i jestem matematykiem,..." mmazak551
    No świetnie się składa, dowiadujemy się ,że "mazak" jest matematykiem a już myślałem ,że człowiekiem.
    Matematykiem-katolikiem ale nie człowiekiem bo człowiek to ponoć "brzmi dumnie" a może durnie?
    Katolik matematyczny religiota.
    Matematyka to przecież ateizm w czystej postaci.
    Jeżeli ktoś mi mówi ,że jest przedstawicielem najściślejszej z nauk zw. jej królową tzn.że świadomie kłamie albo nie wie co mówi.
    W tym przypadku rozumiem też ,że poziom wiedzy matematycznej jest wprost proporcjonalny do religioctwa, czyli żaden.
    Osobnik ,jak napisał ma 34 lata (do setki hahaha) ale poziom stetryczałego ,zawiedzonego życiem, świetnie opisanego przez Piotra, życiowego outseidera, paranoika-matematyka piejącego peany egzorcyzmów. Ech... szkoda słów.

    OdpowiedzUsuń
  77. Drogi przyjacielu Opty. Mam złą wiadomość. Moja znajoma, ( nie buddystka)która z temperamentu podobna jest do Stanisława mawiała że co rano chwali dzień w którym umże ze starości, kilku mocherów z radia maryja. Sądziła że tym sposobem Polska w sposób naturalny, acz powolny stanie się lepsza. Niestety tą drogą nie ma co liczyć na poprawe. Wielokrotnie i przy różnych okazjach dawałem tu wyraz mojemu głębokiemu sądowi, wywodzącemu się z buddyzmy i popartemu obserwacją iż nasz ziemski świat nigdy nie będzie dobry. Postrzegany jako zewnętrzny, składający się z nieskończonej ilości zaplatających się warunków, świat zawsze oscyluje na granicy dobra i zła. Tylko praca z własnym umysłem może doprowadzić do heparmonii. Więc nie wzukajmy rozwiązań na zewnątrz ale we własnej głowie. Piszę to po uświadomieniu sobie iż KK wychowuje nowe pokolenie moherów. I tu mieliśmy z nimi kontakt. To specyficzny typ człowieka. Nie problem w jego religijnych przekonaniach, lecz w poziomie ich inteligencji i wywartej na takim materiale stopniu indoktrynacji. Piszę nie problem w przekonaniach, gdyż skłonny jestem przypuszczać że z takim Jarkiem, gdybym mieszkał za płotem, to po roku, dwóch, pomimo jego krańcowej religijności, byłbym w stanie dojść do stanu, gdzie powoli stawał by się buddystą. Jestem tego prawie pewien, bo to prawy i inteligentny facet, a tylko mocno zindoktrynowany w młodości. Co innego z Mazakiem. Popatrzyłem na jego ślady internecie. To z całą pewnością młody człowiek. Sprawia wrażenie po zainteresowniach, że to nastolatek, który tu podszywa sie pod starszego. W int. gra w głupawe gry "czołgi" rozwiązuje zadania fizyczno matematyczne na poziomie pierwszej gimnazjalnej. To przerażające że nastolatek może być taki tępy i zindoktrynowany. Jeszcze gorzej gdyby to był trzydziestolatek.  Trzydziestolatek, którego kościół tak zmanipulował, że na sztandaże nosi hasła aty genderowe. Po tych odkryciach trochę inaczej patrze na jego wpisy. One żeczywiście są nieinteligentnie infantylne a myśmy je brali za nie inteligentno starcze. Ten młody człowiek poszukuje w kościele sensacji.  Duchów i upiorów. Pisze,  uparcie, że w czasie mszy coś się dzieje, choć tam nie dzieje się absolutnie nic. Nie dzieją się zadne zjawiska z gatunku nadprzyrodzonego. A te które on znajduje to najwyżej mistyfikacje bezpośrednie, lub opowieści o nich, które rozrastają się podsycane przez księży i dewotów, jak plotka. Na mszy co najważniejsze i co jest moim głównym oskarżeniem wobec kościoła nie dzieje się nic, bo uczestniczący w niej regularnie ludzie nie staja się od tego ani na gram lepsi, co widać w całym otaczającym nas świecie.

    OdpowiedzUsuń
  78. Drogi przyjacielu Opty. Mam złą wiadomość. Moja znajoma, ( nie buddystka)która z temperamentu podobna jest do Stanisława mawiała że co rano chwali dzień w którym umże ze starości, kilku mocherów z radia maryja. Sądziła że tym sposobem Polska w sposób naturalny, acz powolny stanie się lepsza. Niestety tą drogą nie ma co liczyć na poprawe. Wielokrotnie i przy różnych okazjach dawałem tu wyraz mojemu głębokiemu sądowi, wywodzącemu się z buddyzmy i popartemu obserwacją iż nasz ziemski świat nigdy nie będzie dobry. Postrzegany jako zewnętrzny, składający się z nieskończonej ilości zaplatających się warunków, świat zawsze oscyluje na granicy dobra i zła. Tylko praca z własnym umysłem może doprowadzić do heparmonii. Więc nie wzukajmy rozwiązań na zewnątrz ale we własnej głowie. Piszę to po uświadomieniu sobie iż KK wychowuje nowe pokolenie moherów. I tu mieliśmy z nimi kontakt. To specyficzny typ człowieka. Nie problem w jego religijnych przekonaniach, lecz w poziomie ich inteligencji i wywartej na takim materiale stopniu indoktrynacji. Piszę nie problem w przekonaniach, gdyż skłonny jestem przypuszczać że z takim Jarkiem, gdybym mieszkał za płotem, to po roku, dwóch, pomimo jego krańcowej religijności, byłbym w stanie dojść do stanu, gdzie powoli stawał by się buddystą. Jestem tego prawie pewien, bo to prawy i inteligentny facet, a tylko mocno zindoktrynowany w młodości. Co innego z Mazakiem. Popatrzyłem na jego ślady internecie. To z całą pewnością młody człowiek. Sprawia wrażenie po zainteresowniach, że to nastolatek, który tu podszywa sie pod starszego. W int. gra w głupawe gry "czołgi" rozwiązuje zadania fizyczno matematyczne na poziomie pierwszej gimnazjalnej. To przerażające że nastolatek może być taki tępy i zindoktrynowany. Jeszcze gorzej gdyby to był trzydziestolatek.  Trzydziestolatek, którego kościół tak zmanipulował, że na sztandaże nosi hasła aty genderowe. Po tych odkryciach trochę inaczej patrze na jego wpisy. One żeczywiście są nieinteligentnie infantylne a myśmy je brali za nie inteligentno starcze. Ten młody człowiek poszukuje w kościele sensacji.  Duchów i upiorów. Pisze,  uparcie, że w czasie mszy coś się dzieje, choć tam nie dzieje się absolutnie nic. Nie dzieją się zadne zjawiska z gatunku nadprzyrodzonego. A te które on znajduje to najwyżej mistyfikacje bezpośrednie, lub opowieści o nich, które rozrastają się podsycane przez księży i dewotów, jak plotka. Na mszy co najważniejsze i co jest moim głównym oskarżeniem wobec kościoła nie dzieje się nic, bo uczestniczący w niej regularnie ludzie nie staja się od tego ani na gram lepsi, co widać w całym otaczającym nas świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z racji wykonywanej pracy jeżdżę po europie i mieszkam z różnymi ludźmi. ostatnio w Niemczech mieszkałem z mocherem [szczęście ze nie w pokoju]
      Codziennie witał mnie słowami NIECH BEDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS I MARYJA ZAWSZE DZIEWICA!
      Zapewne były tam i modlitwy. Bylo też ogromne szczęście gdy znalazł w TV stację TV TRWAM. Co tydzień wyprawa do [kościółka] i roztkliwianie się jak pięknie było
      Kiedy dowiedział się że nie sprzyjam katolikom - pytał mnie jaką religie wyznaję. Odpowiedziałem ze wszelkie religie mam w głebokiej pogardzie. Wtedy się zaczeło - zdecydował że mnie URATUJE i sprowadzi na łono kościoła
      Miałem z nim niezłe przeboje - nie znał Biblii a chciał mnie nauczać. Krytykował Islam, a nie czytał Koranu.
      Ciągle miałem mówione ze nie można żyć bez Boga. Gdy wskazałem ze Bóg a kościół to zupełnie inne sprawy - nie rozumiał.
      Dobiłem go kiedys stwierdzeniem że ksiądz to zawód. Tego było zbyt wiele i naubliżał mi od diabła. Gdyby chociaż od Szatana - to ok, ale diabeł straszy małe dzieci więc wskazał mi na jakim jest poziomie rozwoju
      Fakt Piotrze - Mocherem się jest bez względu na wiek, ale ze względu na stopień wyczyszczenia główki
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. "Tylko praca z własnym umysłem może doprowadzić do heparmonii." Poitr
      Mógłbyś wyjaśnić co to za "dziabąg" ta heparmonia? bo nigdzie tego nie mogę znaleźć.
      Co do reszty tekstu zgadzam się z Tobą , myślę podobnie.
      "Przebudzenie" A.de Mello jest u mnie zaczytywane już od lat , to książka , która powinna zmusić do refleksji każdego, nawet Mazaka, ale czy on jest w stanie to przełknąć?, wątpię. Religia jest chorobą umysłową wszczepioną od kołyski i pogłębiającą się z wiekiem u każdego, kto nigdy nie zreflektuje się nad tym w co wierzy, czyli jak głupieje.
      Głupota może być całkiem dobrym sposobem na życie.
      Co wrogów KK. Uważam ,że my tu piszący nie jesteśmy jego (KK) wrogami , to myślenie trzeba odwrócić , to KK jest naszym wrogiem, wrogiem Mazaka również, jest wrogiem ludzkości w ogóle.I dlatego powinien być rozwiązany.Organizacje szkodliwe ludziom , podobnie jak kiedyś PZPR, powinny w obliczu ogromu wyrządzonego przez wieki zła, ulec (najlepiej) samorozwiązaniu."Darmo dostaliście ,darmo przekazujcie".
      Im wcześniej tym lepiej dla ludzi.
      Zepsuty do korzenia ząb się usuwa. Trzeba było ściśle trzymać się tego co mówił JHS ,nie byłoby zepsucia. A tak mamy miliony takich jak Mazak , którym ubzdurało się ,że ich przez ilość jest na wierzchu, czyli nie siła argumentów a argument siły, związany z przewagą liczebną. Stąd moja "uwaga" co do propagowania przemocy przez ogłupiongo Mazaka.To się powtarza od stuleci, taka postawa ,kiedy zostaje się przypartym do muru w rozgrywce na siłę argumentów.
      Przyczyną wszelkich antagonizmów międzyludzkich jest "schorowana wyobraźnia"(Tischner) uczestniczących w sporze stron. Dlatego ja niczemu się nie dziwię ,że świat jest tak skonstruowany ,że nie ma czasu wolnego od konfliktów przejawiających się w różny sposób i natężeniem ale zawsze ze szkodą dla ludzi ,jak oznajmiają pisma(historyczne).Dlatego bez biologicznej naprawy mózgów ludzkich nic się nie zmieni i nawoływania takich ludzi jak JHS i Budda, pozostaną głosem wołającego na puszczy. A hasło Hillela " Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe" reszta jest komentarzem, kwiatkiem do kożucha ludzkiej przewrotności i bestialstwa. Nadal polecam lekturę Staszica od 8 księgi, bo , 200 lat temu ,paradoksalnie katolicki ksiądz, doskonale opisał całe zło tego świata.Doktor Jan Kwaśniewski , który jako pierwszy po dziesięcioleciach milczenia o "Rodzie Ludzkim", przyczynił się do wznowienia i uwspółcześnienia tego epokowego dzieła. Ba!, DJK swoim odkryciem wykazał i udowodnił na podstawie czego doszło do tego co jest tak świetnie opisane w tym dziele. A pomogły mu w tym odkrycia, i znów o paradoksie, katolickiego księdza prof.W.Sedlaka twórcy bioelektroniki , myślę o tzw. prądach selektywnych.
      "Wszystko naprawdę tylko głupiec wie, prócz tego ,że jest głupi", mawiał Profesor.

      Usuń
    3. Ot i wyszedł naukowiec z naszego kochanego Optiego. Heparmonii po słownikach szuka i myśli, że mogę być od niego mądrzejszy. Że znam słowo, ba dziedzinę cała którą on nie zgłębił. A tu nie kocanieńki. To grube palce, spracowane na malućkich klawiszach telefonu wypisało tak naukowo brzmiące głupstwo. Oczywiście, że harmonia. A głupota to tylko pozorny sposób na życie. Z buddyjskiego punktu widzenia to głupota jest u podstaw niewłaściwego widzenia całego świata i wszelkich dalszych z tego płynacych bezeceństw. Głupi zazwyczaj nie popełnia bezeceństw na dużą skalę, tylko dlatego, że splot okoliczności do tej skali go nie dopuścił. Ale choć drobne bezeceństwa koło siebie. Choćby w rodzinie. A z czasem u któregoś i skala się przydaża.

      Usuń
    4. Tak myślałem ,że harmonia ale.... hepa...tologia harmonia, myślę sobie coś nowego, coś Ci na wątrobie leży cy cóś, hehehe( swoją drogą to ma swoje uzasadnienie) ,to i sprawdziłem a tu bęc, nic.
      No to się uprzejmie pytam bo stare porzekadło mówi, "pytasz raz ,wstydzisz się raz , nie pytasz wcale ,wstyd na całe życie." My jakbyśmy się, wszyscy tacy jak my, zeszli do kupy to można by cokolwiek o mądrości powiedzieć ale sam to jedynie jestem na tym kierunku, bawi i cieszy mnie to "grzebanie" umysłowe po mądrościach świata. Zresztą Ty brachu jesteś podobny nie mówię ,że identyczny w swoich doczesnych peregrynacjach.
      Mylę się?

      Usuń
    5. Ot i wyszedł naukowiec z naszego kochanego Optiego. Heparmonii po słownikach szuka i myśli, że mogę być od niego mądrzejszy. Że znam słowo, ba dziedzinę cała którą on nie zgłębił. A tu nie kocanieńki. To grube palce, spracowane na malućkich klawiszach telefonu wypisało tak naukowo brzmiące głupstwo. Oczywiście, że harmonia. A głupota to tylko pozorny sposób na życie. Z buddyjskiego punktu widzenia to głupota jest u podstaw niewłaściwego widzenia całego świata i wszelkich dalszych z tego płynacych bezeceństw. Głupi zazwyczaj nie popełnia bezeceństw na dużą skalę, tylko dlatego, że splot okoliczności do tej skali go nie dopuścił. Ale choć drobne bezeceństwa koło siebie. Choćby w rodzinie. A z czasem u któregoś i skala się przydaża.

      Usuń
  79. Anty gender, sex , białe małżeństwa, zglądanie w nasze majtki i pod nasze kołdry. O co tu chodzi i czego tak naprawdę boi sie kościół. To nie takie banalne i głupie jak nam się zdaje. Napiszę o tym z poziomu buddysty w następnym poście.

    OdpowiedzUsuń
  80. Dla odmiany trochę nauki
    http://www.atopolskawlasnie.com/Warto/Religia/RelTeksty_swiat/calun_turynski_pl.html

    OdpowiedzUsuń
  81. Tak nauki, nie pseudonaukowego bełkotu w towarzystwie wzajemnej adoracji, jak ktoś przeczytał do końca to musiało zaboleć.

    OdpowiedzUsuń
  82. Parafianin Mazak gdyby znał bo wie że takowa jest ale zrozumiał Biblię to by tu tych pseudonaukowych bzdetów nie wklejał.
    Proponuję nie reagować na umysłową agonię osobnika Mazakiem się zwącego. " Niech umarli zajmują się ....."

    OdpowiedzUsuń
  83. Widzę, że zatkało kakao.
    Wasz poziom głupoty jest taki, że bym was do koszenia trawnika nie zatrudnił.

    OdpowiedzUsuń