1

1

sobota, 19 marca 2016

WPŁYWY KOŚCIOŁA NA ZIEMIACH POLSKICH 17.03.2016


http://www.superstacja.tv/program/nie-ma-zartow-krzysztof-pieczynski,6379292/

24 komentarze:

  1. Powiem krótko - Człowieku, robisz wspaniałą wiekopomną rzecz! MaxTV niech się chowa - on "mówi jak jest", Ty mówisz jak było, jak jest i jak powinno być! Gdyby było jak mówisz Polska byłaby Państwem Prawa a nie Porypaństwem Kaonanicznego Bezprawia!!

    Każdy w tym k'Raju oprócz ryb bierze,
    kasiorę lewą trzepie i pierze
    i to jest sens i istota bytu
    skundlonej z Tiarą Jedyniesłuszną Wiarą
    III Najciemniejszej Rz'plitej Patafialnej
    gdzie wszystkich wiąże/dech im zapiera/
    logikę niszczy/rozum odbiera ten słynny już "...trynd,
    co sprawia..." że pomiędzy Odrom a Nysom
    modelowym Poprypaństwem Kanonicznego Bezprawia my som...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fragment przekazu od Boga z dnia 16 02 2016 r.
    " ... osoby takie jak ty, K.Pieczyński oraz inni otrzymali zadanie ode mnie rozbudzać ludzi duchowo i stwarzać warunki do przeobrażenia waszego kraju z katolickiego na neutralny, w którym każdy człowiek zacznie poszukiwać Boga w swoim sercu. Dzięki temu przyjdzie taki czas, jeszcze w tym stuleciu , kiedy wasz naród zacznie przewodzić w świecie jako kraj ludzi wolnych, nie uzależnionych od żadnej religii. Taka sytuacja w waszym kraju będzie promieniować na inne narody, które stopniowo będą wyzwalać się spod więzów i ograniczeń swoich religii. Musisz wiedzieć, że aktualna transformacja Ziemi służy duchowej transformacji ludzi i wszelkie zabiegi polityków rządowych nie będą w stanie powstrzymać procesów duchowych, jakie będą toczyć się w waszym kraju, a później w krajach ościennych...

    Bóg w twoim sercu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oświeć mnie - który to Bóg takie informacje Ci szepce do ucha? Czy to aby nie Sorat?
      Bo na pewno nie ja, a przecież jestem Bogiem!
      Dobrze pomysl nad odpowiedzią!

      Usuń
    2. @Bogdan

      Ja Ci odpowiem :
      Musisz pytać, co oznacza, że nie jesteś Bogiem. Co najwyżej bogiem tego świata.
      Jeżeli nie jesteś TYM Bogiem to i tak nie pojmiesz KTÓRY to Bóg mówi.

      Usuń
    3. Oj Jasiu Jasiu!
      Nie odpowiadaj niepytany bo potem wychodza głupoty. Kto powiedział ze cokolwiek muszę? Nikt! Pytam - bo jestem ciekawy.
      Jeśli wszedłaś w temat boga to może zrobię Ci wodę z mózgu! Bóg jest jeden [nie ten zydowski] i jednocześnie wielu. Ja nim jestem Ty i tamten [oswiecony]. Tylko ze Bóg nie łazi po ludziach i im nie podpowiada. Życzę Ci bys kiedyś to pojął - wtedy juz pójdzie
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Sloneczko ... zrozum.
      Ciekawys - pytasz, bo nie wiesz
      ... dalej jak pisałem wcześniej.

      P.S.
      Fajnie jest nie przywiązywać się do słów i ich standardowego znaczenia

      Usuń
    5. Zawsze sie trafi taki który sądzi że wie!
      Nauczyciele nie pytają dlatego że nie wiedzą! - zapomniałeś
      Reszty nie rozumiesz więc dziękuję - siadaj pała!

      Usuń
    6. Postawiłeś swoje "nie" ...
      Więc ja postawiłem swoje "tak" dla poglądów Pana Pieczyńskiego i tego co robi ...

      Ale masz racje, że tłumaczenie Ci tego jest daremne.

      Miłego dnia :-)))

      Usuń
    7. Już sie tak zakręciłeś ze wszystko Ci sie myli
      Mało ze popieram Krzysztofa to na dodatek rozumiem. Ciężko jest z niektórymi

      Usuń
  3. Jak zawsze mądry i mówiący o ważnych dla Polski i Polaków rzeczach.
    Popieram !

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Egzorcysta to człowiek o wysoce spatologizowanej czynności umysłu.

      Usuń
  5. Witam Panie Krzysztofie,
    Pamiętam Pana jeszcze z "Na dobre i na złe" oraz "Pianisty" i te obrazy figurowały na długo w mojej pamięci. Od kilku miesięcy głosi Pan bardzo ważne rzeczy na temat kościoła powszechnego i jego roli. W wielu sprawach się zgadzam i kibicuję Panu; ja również jakiś czas temu praktycznie odciąłem się od KK i jego wpływów na tyle na ile było to możliwe. Na jedno jednak muszę zwrócić uwagę - myli Pan pojęcia. To nie chrześcijaństwo jest problemem, a katolicyzm, który w znacznej części stanowi jego wypaczenie. Pan niestety używa tych terminów wymiennie. Proszę, odróżniajmy je starannie, podobnie jak należy odróżniać Słowo Boże od nauczania któregokolwiek z kościołów. Bulwersuje mnie Pana stwierdzenie "Ewangelie zostały spreparowane". Trudno odgadnąć co dokładnie ma Pan na myśli, bo można krytykować np. uznanie ksiąg wtórokanonicznych za objawione lub przekłady z Wulgaty, ale jeśli osądza się trzon Słowa Bożego, to w gruncie rzeczy tracimy fundament, tę prawdziwą opokę, sens wiary i naszego istnienia.
    Powiedział Pan również coś w stylu "Polacy mieli tożsamość narodową na 10 tysięcy lat przed przyjęciem chrztu", z czy również nie sposób się zgodzić; mocno się Pan zagalopował.
    I rzecz ostatnia: chciałbym przestrzec przed stwierdzeniami typu "Ludziom kościoła zawsze będzie zależeć na władzy". Owszem, jest tak jeżeli mówimy o racji bytu tej instytucji. Jednak nie wolno nam osądzać cudzych serc, intencji, zamiarów - a tylko uczynki, owoce działalności. Zaryzykuję twierdzenie, że również wśród kapłanów KK znaleźć można ludzi którzy mają szlachetne pobudki, a zostali po prostu zwiedzeni, tak jak miliony wiernych.

    Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w dążeniu do Prawdy
    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Piotr Kulisiewicz
      " ... to w gruncie rzeczy tracimy fundament ..."

      Poprę tutaj Optymaliona.
      Jednym z fundamentów chrześcijaństwa jest 10 przykazań. Jedno z nich brzmi "ani żadnej rzeczy, która jego jest". Trochę głupio brzmi jak na słowo Boże. Nie uważasz ?
      A dlaczego tak brzmi ?
      Bo 10 przykazań jest sfałszowane. Cytowane przykazanie jest fragmentem poprzedniego. Bo jedno z przykazań Kościół usunął a drugie rozdzielił na dwa.
      Fajny fundament nie ?

      To był drobiazg. Teraz poważniejsza rzecz.
      Był sobie świat. Trochę źle się działo. Prorocy nie dawali rady go poprawić, to Bóg wysłał SYNA. Syn przyniósł na ziemię Miłość. Dla mnie to najważniejsza rzecz na świecie.
      I pytanie : co z tą Miłością Kościół zrobił ?
      .... nie będę się wyrażał.
      Pan Pieczyński pięknie to ujął ...
      "Kościół wyjałowil Polskę."
      Podkreśle ...
      Jałowy w Miłość Jezusową Kościół katolicki, wyjałowil wiernych w Polsce.

      I teraz najważniejsze ...
      Tą Miłość można odnaleźć w sobie.

      Pan Pieczyński nazwał ją 'religią wewnetrzną'. Ja nazwałem Miłością Jezusową, inni mogą nazwać inaczej.
      W każdym razie można ją znaleźć ...
      Ale nie w kk.

      Usuń
  6. "...to w gruncie rzeczy tracimy fundament, tę prawdziwą opokę, sens wiary i naszego istnienia."-Piotr Kulisiewicz

    Nieprawda ,że cokolwiek tracimy. Nie ma czegoś takiego jak wiara i jej sens. Jest złudzenie zw. wiarą w sensie religijnym, ale ono nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Wiara jako pojęcie fikcyjne jest składową realiów ,które w błędnym przekonaniu sobie sami kiedyś narzuciliśmy nie zdając sobie z konsekwencji takiego czynu. Religie są wyrazem obłąkania ludzkości i jako takie wyczerpały już sens swojego istnienia. Nie można utracić czegoś czego nie ma. Jeśli ktoś ma na myśli ludzi ,którzy w coś wierzą to nie jest wiara, to są zwiedzeni ludzie żyjący swoimi złudzeniami. Nie można opierać się na fikcji ,złudzeniach i zwykłych zakłamaniach.
    "Wiara czyni człowieka głupim." jest to stanowisko katolickiego księdza Stanisława Staszica. Trzeba zapoznać ludzi z dziełem "Ród Ludzki" ,w którym ten ksiądz opisuje jak doszło do zjawiska zw. wiarą. Dobrze jest też zapoznać się z "Testamentem" Jana Mesliera ,zresztą też księdza katolickiego. "Istnienie" nasze z naukowego ,jedynego racjonalnego punktu widzenia( nie ma innego punktu widzenia , są iluzje religijne zw. wiarą) nie polega na jakiejkolwiek wierze. My ,ludzie istniejemy i to jest fakt niezaprzeczalny. Wiara jest wymysłem jak to powiedział ks.prof.Tischner efektem "schorowanej wyobraźni". Jeżeli jest coś o czymś wiemy,że istnieje to nie potrzebujemy w to wierzyć. Wiara w nieistniejące rzeczy świadczy o chorobie psychicznej.
    W ten sposób dotarliśmy do sedna sprawy , że jeśli jeden ma zwidzenia uznajemy go za chorego, ale jeśli zwidy mają miliony to nazywamy to RELIGIĄ.

    Duchowość jest zupełnie czymś innym jak wiara i religia. Duchowość to głęboka mądrość polegająca na odbieraniu natury rzeczy jako prawdy zgodnej rzeczywistością. Natura Jest.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałem,wysłuchałem,gratuluję wiedzy i wniosków z niej wyciąganych.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielka odwaga Prawdziwego patrioty, mówić prawdę!... obejrzałem dzisiaj wywiad i ... jestem pod głębokim wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowita odwaga i wielka mądrość. Wiedziałem że kiedyś ludzie się ockną i powiozą "czarnych" hipokrytów na taczkach,ale nie sądziłem że będzie szansa że to zobaczę na własne oczy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wywiadu u Elizy... ale na dziś:
    Kościelne chcą prowadzić , w Polsce szariat! Cakowity zakaz aborcji! Kobieta ma być tylko inkubatorem, ma rodzić dzieci poczęte w wyniku gwałtów, kazirodztwa, dzieci , które nie przeżyją nawet chwili, dzieci zdeformowane, bezgłowe!
    To moralni bandyci !!!! Będziemy, a właściwie już jesteśmy : jedynym w Europie - państwem wyznaniowym!
    Czy życie Kobiety jest mniej warte - niż życie zygoty??? W/g bandytów z Watykanu - tak!
    Precz z kościelnym złem!!!!
    Stanisław

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobre, merytoryczne wystąpienie. Z wielką przyjemnością się Pana słucha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. WITAM!
    BARDZO DZIĘKUJĘ PANIE KRZYSZTOFIE ZA TAK WSPANIAŁY POMYSŁ PODZIELENIA SIE Z KAZDYM SWOIM DOŚWIADCZENIEM DUCHOWYM.
    Bogu na nic są uczynki człowieka,jeżeli nie pełni woli Boga!Każdy musi zrozumieć że BÓG patrzy w nasze serca,a nie na same uczynki.Jeżeli te ostatnie nie wypływają z miłości ale ze strachu to na co BOGU takie oddanie?
    BOGA OGRANICZA TYLKO WIARA I MIŁOŚĆ.
    MIŁOŚĆ JEST NAJWIĘKSZYM SKARBEM BOGA!
    Oddał ją w dzierżawę każdemu człowiekowi.BÓG WYDAŁ CZŁOWIEKOWI SAMEGO SIEBIE.Zadaniem człowieka jest rozwinięcie w sobie ten zaczyn miłości
    JEZUS PRZY PIERWSZYM PRZYJŚCIU ZAPOWIEDZIAŁ NAM MIŁOŚĆ I WSKAZAŁ DROGĘ JAK MAMY SIĘ MIŁOWAĆ.
    A TERAZ POWRÓCIŁ ADY JĄ ODEBRAĆ!
    TEN ZAŚ CO SIĘ LĘKA NIE WYDOSKONALIŁ SIĘ W MIŁOŚCI.
    Skoro BÓG chce i kontempluje w jego strategię ratowania ludzi,choć ta droga i strategia jest bardzo bolesna.BÓG POKAZUJE TĘ WYMIAR KOCHANIA NA SPOSÓB LUDZKI I NA SPOSÓB BOSKI.Chce pokazać światu jakie nie opisane przestrzenie kochania i miłości BOGA stają przed człowiekiem.BÓG nie pragnie miłości za wszelką cenę,chce i pragnie ażeby człowiek go poznał i pokochał tylko z jednego powodu
    KIM ON JEST!
    Człowiek musi uświadomić sobie.
    KIM JEST BÓG!
    Jak zrozumiesz jego wielkość,wszechmoc.
    TO TY NIE MASZ LĘKU,BO IDZIESZ PRZEZ SWOIE ŻYCIE Z BOGIEM!
    KAŻDE DZIECKO JEST DAREM BOGA,DAR BEZCENNY.
    Wychowaniu dziecka chodzi o poświęcenie się.Małżonkowie powinni utrwalać i pogłębiać swoją wzajemną miłość.wtedy również ich dzieci będą umiały założyć swoje rodziny i będą umiały kochać swoich rodziców.
    NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ MAŁŻONKÓW LEKOMYŚLNIE NARAŻA NA ZNISZCZENIE RODZINY.
    Jeżeli rodzice są nieodpowiedzialni,trzeba więcej słuchać BOGA niż ludzi.
    TRZEBA NAM DOJRZAŁEJ WOLNOŚCI,NAUCZENIA SIĘ JEJ!
    MAŁŻEŃSTWO JEST POWOŁANIEM DO ŻYCIA W NIEROZERWALNEJ WIĘZI Z DRUGIM CZŁOWIEKIEM.
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ofiarą miła Bogu jest duch skruszony...Ps.51.19
    Psalm 85
    9. Chciałbym teraz słyszeć co mówi Bóg, Pan;
    Zaiste zwiastuje pokój ludowi swemu i wiernym swoim,
    Aby tylko nie zawrócili do głupoty swojej.

    Odpowiadając PEEPO KUN wpis z 14 czerwca
    (...) Małżeństwo jest powołaniem do życia w nierozerwalnej więzi(...)
    ZA ST. OBIRKIEM
    (...0 Jeżeli trwanie w związku, też z człowiekiem oznacza powtarzające sie upokorzenia bez możliwości przedyskutowania swoich racji, to jest wystarczający i konieczny warunek żeby odejść. Jeśli będzie się w tym trwało za cenę pseudo posłuszeństwa czy pseudo wierności, to tak na prawdę podpisujemy wyrok pod własnym życiem. Przegra się. Życie będzie klęską.
    Ale co by nie powiedzieć o wzajemnych relacjach ludzkich, małżeńskich...To należy mieć w sercu
    I Piotra 4.8 Nade wszystko miejcie gorliwą miłość jedni ku drugim, gdyż miłość zakrywa mnóstwo grzechów.
    Modlę się od wczoraj za Pana Krzysztofowa P. by dobry Bóg dał mu wytrwałość...polakom też

    OdpowiedzUsuń