1

1

piątek, 29 stycznia 2016


Szanowni Państwo,
katolicy na Podhalu znów zniszczyli mojego bilborda w Rdzawce na Zakopiance, nawołującego do odzyskania wolności  duchowej. Zniknęły też z youtube moje wywiady dla TVn i Polsatu. Ocenzurowano wywiad ze mną dla Wyborczej i odwołano spotkanie w kanale Kultura. To w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Przyszła nowa władza.
Drodzy, Szanowni.
Tak jak nauki Chrystusa stały się parodią w rękach kościoła, tak samo w codziennym życiu katolików, miłość do bliźniego stała się farsą. Ta farsa ma jednak swoje poważne oblicze. Nieposkromiona żądza władzy w rękach niewolników Watykanu owocuje nienawiścią i pogardą do wszystkiego co inne. Tego nauczyli się od swoich mistrzów duchowych, od swoich papieży. W końcu to papież Leon X powiedział: Nieźle się obłowiliśmy na pełnej przesądów bajeczce o Chrystusie, my i nasi poprzednicy. Tak jak poprzednicy prowadzą  świat do obłędu pobożności, zostawiając za sobą pola zasłane trupami. Mają rację, są nieomylni, ponieważ kościół jest nieomylny, ponieważ  Chrystus, którego wymyślili dla własnych potrzeb, jest pomazańcem boskim więc też jest nieomylny. To, że karmili psy mięsem dzieci indiańskich przy ewangelizacji Ameryki Południowej nie przeszkadza im w uświęcaniu coraz to nowej hordy bandytów. Wróciłem do Polski by w końcu zobaczyć to co było skrywane przez tyle lat, czyli szaleńców z krzyżami. Ich największą troską jest reaktywowanie inkwizycji w majestacie prawa i demokracji aby w biały dzień palić czarownice i całą zgraję niepobożnych. Przykład bezkarności dla kościoła w Polsce popłynął od ich szefa i idola polskiego papieża.
Wolność nie jest kaprysem intelektualnym. Wolność jest potrzebą duszy i niezbywalnym prawem człowieka na którym opiera swój rozwój, sens życia i aspiracje. Jest fundamentem na którym stoi wszystko co odróżnia człowieka od psa. Władza w rękach niewolników kościoła przybrała wszelkie cechy szaleństwa.
Popatrzcie na ich twarze, na tępą biskupią pychę, która ich rozpiera. Moi drodzy, ten rząd musi się podać do dymisji. Musimy rozwiązać konkordat. Nie chcę żyć w tym obłąkanym kraju ani dnia dłużej. Jeżeli nie mamy odwagi by odzyskać wolność ani determinacji by przeciwstawić się inkwizycji, to będziemy żyli w zakłamaniu takim jak do tej pory. Nie ma partii politycznej, która nas poprowadzi gdyż politycy jedzą z ręki kościoła. Musimy to zrobić sami. Możemy liczyć tylko na siebie, na naszą wizję lepszego świata, nowej Polski i budowania początku nowej cywilizacji. Jeśli nie uwolnimy Polski od kościoła i jego tworów, należy kraj podzielić na wolną Polskę i Polskę kościelną. Tych dwóch postaw nie da się reprezentować tą samą flagą. Trzeba się jak najszybciej zorganizować i zobaczyć czy pragnienie wolności jest w nas wielkie i autentyczne czy to tylko temat do plotkowania na necie.


32 komentarze:

  1. W takiej sytuacji jak jest zgodnie z faktami nakreślona tu- https://obserwatorpolityczny.pl/?p=38371 możemy liczyć się z czymś więcej niż tylko kasacja filmów w YT , demolka tablic i co tam jeszcze. Coś mi mój nochal optymalny podpowiada ,że sytuacja eskaluje w tempie zabójczym i trzeba będzie się "koniecznie bronić", a najlepszą obroną jest atak. "Si vis pacem parbellum".
    A miało być tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. https://youtu.be/NeuVrS4Pz2o

    Od dawna nas oklamuja !!! Polecam film

    OdpowiedzUsuń
  3. "...Stwierdzono autorytarnie..." -R.Prochal

    No nie ma co, poziom akurat do Tworek lub jakiegoś innego sanatorium dla obłąkanych.
    "Stwierdzono " - (tu partykuła wzmacniająca na "k") ,kto tak stwierdził?
    "Autorytarnie" powinno być autorytatywnie , ale nie szkodzi widać jak na dłoni, że człeczyna nie zna znaczenia słów ,którymi tak nonszalancko ( cholera znowu jakiś dziwny wyraz co?) się posługuje.
    Parafianin , czy to aby nie zaszczyt dla takiego?
    Ale przy okazji widać ,że taki zreligiociały autorytaryzm wam parafianie się marzy, co?

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje wysylania wszystkich przeciwnikow KK do zakladu psychiatrycznego. To znany sposob z czasu stalinizmu i hitlerizmu. Gdy brak argumentow najlatwiej zrobic kogos wariatem...wstyd. Nie musimy we wszystkim sie zgadzac ale szanujmy sie. Dodatkowo mam pewne spostrzezenie, uwazam ze walke z KK nalezy rozpoczac etapami. Pierwszy etap : wyjscie religii ze szkoly , zakaz finansowania kosciolow przez panstwo. Jak bedziemy walczyc ze wszystkim to nie zrobimy nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po chrześcijańska mówiąc -święta prawda

      Usuń
    2. Tolerancja jest to gotowość przyznania przedstawicielowi innego światopoglądu tej samej dozy inteligencji i dobrej woli, co sobie. Ale moja tolerancja kończy się tam , gdzie zaczyna się tolerować nietolerancję. Jak do tej pory katolicyzm nigdy nie był tolerancyjny wobec swoich przeciwników czy choćby inaczej myślących , o tym zaświadcza cała jego historia. I ma rację Gospodarz tego bloga ,że dopóki Watykan nie uwolni się i mas wszystkich od tej historii nic się nie zmieni. A nic się nie zmieni bo uwalniając nas od tej historii uwolnił by świat od największego nieszczęścia jakie go spotkało czyli chrześcijaństwa , które jest trupiarnią.
      Na taką ewentualność się nie przygotowuję.
      Zbrodnicza "tradycja " powinna zniknąć z powierzchni ziemi.Czciciele narzędzia zbrodni jakim był krzyż są niestety skrajnym przypadkiem umysłowego otumanienia , które jest efektem zdegenerowanego organizmu. Jak mawiał ks.J.Tischner , chrześcijaństwo, kościół katolicki nie jest nośnikiem dobrej nadziei.Pocieszeniem dla wszystkich przedstawicieli tegoż diabelstwa niech będzie to ,że nie są osamotnieni w swoim bestialstwie. Co nie jest pocieszające dla niewielkiej reszty samodzielnie myślących ludzi.
      E. Fromm doskonale zdiagnozował ludzkość ,że patrząc z boku jesteśmy zgrają szaleńców ,których należałoby izolować , tylko kto ma to zrobić, jeśli każdy swoje szaleństwo uważa za normę.
      Od jakiegoś czasu jest wiadome niektórym dlaczego tak jest, i to jest wiedza na razie również nie do przyjęcia tak dla tych co wierzą w cokolwiek jak i tych , którym wydaje się że myślą. I ta wiedza powstała w Polsce, co już samo w sobie wydaje się być niewiarygodne.
      A jednak!
      Ale bądźmy realistami ,żądajmy niemożliwego.

      Usuń
    3. Jako pragmatyk zgadzam się z Optymalionem co do Tolerancji, choć wolę wyjść ze stwierdzenia, że Wolność jednej istoty może być ograniczona tylko w przypadku naruszania Wolności innej (lub innych istot).
      Jako idealista twierdzę, że wszelkie problemy tego Świata nie wystąpiłyby, gdyby panowała miedzy nami Prawdziwa Miłość (nieomylnie mądra... czyli boska).
      Jeśli ludzie przestaną dzielić siebie samych na "lepszych" i "gorszych" (z powodu koloru skóry lub światopoglądu) to problem sam zniknie, a właściwie to nigdy by nie postał.
      Gdyby każdy z ludzi wzrastał od zarania dziejów w PRAWDZIE, że wszyscy jesteśmy ludźmi o równych prawach, choć różnych (pod względem potencjalnych oraz rozwijanych lub nie) zdolnościach i możliwościach. Anatomiczne różnice wewnątrz gatunkowe są powszechne w całym świecie organizmów żywych. W przypadku ludzi różnice te nie mają żadnego znaczenia (poza różnicami adaptacyjnymi, czyli cechami wynikającymi z ewolucyjnego zróżnicowania w zależności od środowiska życia i rozwoju), a każdy kto sądzi inaczej jest w błędzie. Rasistą jest zaś każdy, kto uważa, że pochodzenie, światopogląd (w tym wyznanie lub ateizm) albo jakakolwiek cecha anatomiczna (kolor skóry, oczu, kształt czaszki itd.) czyni jego posiadacza "lepszym" lub "gorszym"... Są to prymitywne oceny tak jak "mądry" i "głupi". Nie maja nic wspólnego z ceną etyki czy intelektu i... w ten sposób doszliśmy "Intelektualizmu etycznego". Zachęcam do jego zgłębienia i stosowania w procesie zarówno poznawczym jak i decyzyjnym. Do ciekawych wniosków wiedzie analiza macierzy dobro-zło, mądrość-głupota (w sensie jej braku).
      A co ma do tego Kościół Katolicki?...
      Jest zaprzeczeniem wszystkiego co mądre i dobre, a zwłaszcza Miłości.
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Każda droga dobra, gdy prowadzi do słusznych wniosków

      Usuń
    5. Tak Piotrze, tylko czasu czasem zbyt mało, by ktokolwiek z nich mógł skorzystać. Zatem lepiej dojść do nich jak najszybciej, czego i sobie zawsze życzę.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    6. "Każda droga dobra, gdy prowadzi do słusznych wniosków"-P.Wróbel
      Problemem będzie to , kto i na jakiej podstawie ustali tą drogę a później ,że te wnioski są słuszne. "Tyle budują dróg a q..a nie ma dokąd iść " mawiał przewrotnie Himilsbach (jego stan umysłu kierowany był bezpośrednio przez jakieś stężenie C2H5OH - czyli DJK ma rację co do tego ,że to co "wprowadzamy" do organizmu ma wpływ na to co i jak myślimy).Proszę tej uwagi nie lekceważyć!
      Tak jest w każdym przypadku.
      Jest dość sporo literatury aby sobie wyrobić zdanie na tematy religioznawcze , od siebie polecam takich autorów jak K.Deschner, H.Mynarek, U.Renke-Heinemann, K.Armstrong ,Hoewels, J.Meslier, U.Weiland, Peter de Rosa,R.Skruton,D.Schiller,R.Dawkins,H.Hermann,K.Hitchens
      ,i wielu innych
      "Każda religia ma swój początek i będzie też miała swój koniec" -Vanini

      "Z chrześcijaństwem jest jeden problem ,nigdy nie wypróbowano go w praktyce." -B. Show

      Usuń
    7. "Z chrześcijaństwem jest jeden problem ,nigdy nie wypróbowano go w praktyce." -B. Show
      To jest sedno sprawy

      Usuń
    8. "To jest sedno sprawy"
      I co , wierzysz ,że zostanie kiedykolwiek spraktykowane?
      Bo ja nie mam złudzeń - nigdy.
      A gdyby tak się stać miało to obecny kształt świata uległby "zmianie" ,która przypominać będzie profetyczną zagładę. Apocalipsis ante portas?

      Usuń
    9. Nie mam złudzeń. Chociaż w 1980 gdy by mnie spytano, do kiedy potrwa komuna, to powiedziałbym -będzie zawsze. Tylko z drugiej strony, komuna miała tylko niespełna stu lutnie doświadczenia, w przetrwaniu. Kościół wie jak się nie rozpaść od 1500 lat. Moim skromnym zdaniem, możliwe są tylko rozwiązania częściowe.

      Usuń
    10. Spraktykowane nie zostanie, gdyż odejście od sedna nauk chrystusowych, to nie przeoczenie, wypadek przy pracy. To celowa strategia od samego początku do dziś. Gdyby nauki chrystusowe docierały do ludzi w wersji nie pozbawionej samego ich jądra, w postaci medytacji, to kościół nie miałby racji bytu. Potrzebni byli by z pewnością nauczyciele duchowi, którzy pomagali by w ukierunkowaniu niektórych. Ludzie pomimo, że anatomicznie tacy sami, różnią się gotowością do przyjmowaniu nauk. Ale byli by to tylko nauczyciele, a nie namiestnicy Boga. Kościół byłby wtedy wspaniałą, lecz ubogą instytucją.

      Usuń
    11. Zdaje sobie sprawę, że olbrzymia większość ludzi na tym forum, myśli sobie o mnie - następny oszołom. Co on z tą modlitwą. Nieważne jak się kto modli, ważne jak żyje. Myśli ja się nie modlę a jestem uczciwym człowiekiem. Ja odpowiem - wasze myślenie to rezultat wielowiekowych zabiegów KK. Nich każdy tak myślący, zrobi remanent swojego życia i odpowie na pytanie, czy byłem do dziś przez całe życie, przez ogromną przewagę czasu szczęśliwy. Czy byłem harmonijnie spokojny. I jeśli tak nie jest, a z pewnością najczęściej nie jest, to niech wie że mogło by tak być. I mówie to na podstawie własnego życia i życia tysięcy ludzi, których widziałem na własne oczy. Żyć tak to nie polega na jakimś oszołomstwie, to nie tak, że medytujący chodzi w kółko w dwóch lewych butach. On w normalnym życiu potrafi dokonać najlepszych wyborów, które wam zdarzają sie nie często

      Usuń
    12. "Zdaje sobie sprawę, że olbrzymia większość ludzi na tym forum, myśli sobie o mnie - następny oszołom. Co on z tą modlitwą. Nieważne jak się kto modli, ważne jak żyje."- P.Wróbel
      Bynajmniej mnie do nich nie zaliczaj.
      "Modlitwa żaby"- A.de Mello

      NOSZENIE CUDZYCH MYŚLI

      Filozof, który miał tylko jedną parę butów, poprosił szewca, żeby mu je naprawił na poczekaniu.
      „Już zamykamy", powiedział szewc, „tak, że nie będę mógł ich teraz naprawić. Może by pan
      przyszedł po nie jutro?"
      „Mam tylko jedną parę butów, a bez butów nie będę mógł iść" „Dobrze, pożyczę panu na ten dzień
      używaną parę”, „Co?! Nosić mam czyjeś buty? Za kogo mnie pan bierze?"
      „Czemuż miałby pan nie chcieć mieć na nogach cudzych butów, jeśli nie ma nic przeciwko
      noszeniu w głowie cudzych myśli".

      Usuń
    13. Bardzo piękne ale ni h.. nie panimaju. Być może że jako słuchcz Radia Erewań zadałem im ostatnio pytanie. Droga redakcjo mam 4 psy karmie je stale mięcho, tłuszcz, mięcho, tłuszcz. Sam jadam skromnie, czasami kura z rosołu. Zauważyłem, że psy zaczynają być ode mnie znacznie mądrzejsze. Co robić

      Usuń
  5. To nie jest dobra informacja, ale nie jest tez zaskakująca. Nie wątpię, że miał pan świadomość co pan robi... wszak nigdy nie należy lekceważyć przeciwnika, zwłaszcza KK. Pytanie: "Co teraz?"
    Pisze pan "Trzeba się jak najszybciej zorganizować i zobaczyć"... TAK! i nie ma się na co oglądać.
    Ale proszę pomyśleć o tym co napisałem do pana w mailu:
    "... droga do celu (metoda działania) musi być przede wszystkim pewna (skuteczna), czyli doprowadzić do jego osiągnięcia."
    Jestem do dyspozycji... i sądzę, że nie ja jeden.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Francja miala 15 papiezy i bardzo wielu swietych.Zwana cora Kosciola Katolickiego dzisiaj jest laicka.Do Polski ta religia dotarla ponad 500 lat po jej powstaniu i byc moze ta roznica w czasie daje roznice w pogladach na temat KK.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ludzie! co za bzdury wypisujecie!
    Krzysztof widzi dalej! Ma gdzieś zasłone stosowana przez KK. Zamiast mu pomóc bajdurzycie. Najlepiej mozecie mu pomóc zdowywajac odpowiednia wiedzę. Zakładając że znacie religie KK [nie wierzę] weźcie sie i poznajcie inne religie. Nie tylko monoteistyczne! pierwotne i naturalne też. Najlepiej zacznijcie od Sumerów. Nie zapomnijcie o Inkach i Aztekach. Moze załapiecie ze wszystkie posiadaja jeden wspólny pień i z niego wyrastają. Krzysztof dawno to zrozumiał!!!Niestety te religie nie potrafiły przebic sie przez ostatnia zasłonę, a on to zrobił! Teraz wierzy w Boga, a nie w głupoty przekazywane przez kapłanów. Oni sa mu niepotrzebni i własnie o tym opowiada

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale chce podobno uwolnić całą Polske od KK. Całą to znaczy i moją ciotkę i wszystkich moich sąsiadów. Całą to znaczy, że nie tylko Pana Panie Bogdan56 Fdhfdgf, ale i całą resztę. I opowieści o Aztekach bez względu na potęgę i znaczenie tej religii, to słaba strategia. Już to widzę jak u mnie we wsi zdejmują święte obrazy i stawiają pomnik Tonacateuctli

    OdpowiedzUsuń
  9. Piotrze!
    To ze czegoś nie widzisz, nie rozumiesz to wcale nie znaczy ze tego nie ma. Proponuję zamiast bierności i wysmiewania - naukę w celu zrozumienia. Ja rozumiem o czym Krzysztof mówi - Ty nie! Tym sie różnimy. Czy ktos jest gorszy lub lepszy? - Nie. Znasz zapewne efekt motyla. Krzysztof własnie jest tym motylem, wiec nie smiej sie tylko weź sie do pomocy
    Jestem Bogdan56 tylko jakos dolączyło mi te literki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolego Bogdanie
      Napisałem na tym blogu wiele. Pokaż, zacytuj choć fragmencik, który wskazuje, że neguję sens tego co mówi Pieczyński. Ty mnie Kolego Bogdanie całkiem źle zrozumiałeś. Ja nie krytykuje tego co On mówi. Krytykuje jak to mówi. Do kogo to mówi i jak ma się to do celu który sobie założył. Żyjemy w ultra katolickiej społeczności, która na dodatek nie rozróżnia swojej wiary od patriotyzmu. Wiara jest u nas, wśród większości Polaków nie tylko ich religią ale stała się ich ego. To bardzo trudna sytuacja. Wierzący nie potrafią oddzielić Boga od instytucji KK. Osłabienie, a nawet wyeliminowanie wpływów KK w Polsce, co założył sobie K Pieczyński wymaga nie lada strategii. Zabierając ludziom wierzącym KK a poprzez to Boga jakiego ten kościół w głowie im przez 1500 lat wybudował, nie można zostawić ich w pustce. Natura większości ludzi na ziemi jest mistyczna i takiej pustki nie zniesie. Po stracie Boga Katolickiego, należało by im podać coś co nie odbiega od ich dotychczasowych wyobrażeń o Bogu, ale co już nie jest związane z KK. Podstawienie w tą pustkę tego co proponuje K Pieczyński jest takie, jakbyś w czasie transfuzji krwi zamiast płynu krwiopodobnego dostał do żyły sok i to nie jabłkowy ale z maracuji. Na koniec powtórzę. Pieczyński ma przekonać moją ciotkę góralkę a nie mnie i ciebie. Takich moich ciotek jest w Polsce pare naście milionów, a nas jest parę tysięcy. Czy to co napisałem jest dla Kolegi jasne ? Na marginesie tej dyskusji, namawiam Kolegę , do jeszcze wnikliwszego studiowania nauk czy to Pieczyńskiego, czy innych , bo przecież Pieczyński pierwszy Ameryki nie odkrył. I wtedy jak te nauki złączą się z tobą a nie będą tylko przeczytane, to z pewnością nie napiszesz na żadnym forum „ Ludzie co za bzdury wypisujecie” bo będziesz doskonale wiedział, że nawet mając rację trzeba dbać o tych, którym się brak racji wykazuje.

      Usuń
  10. Mnie spadła zasłona ktora widzi KK
    Przekonac Twoją ciotkę? - po co? Ona jest szczęśliwa z tym co ma i pewno niedługo taka umrze. Trzeba zwrócić się ku dzieciom bo tam KK robi najwieksze szkody. Najwiecej zmian zachodzi w ludziach młodych, choc sam mam też [troche lat] Ktoś poprzednio nawet nie znał daty powstania Chrześciaństwa. Ty powtarzasz ten sam bład. Zalatwia was w czasie wstepu do dyskusji wiec nie wchodźcie w nią. Jeśli wejdziemy dalej i pogadamy o Szatanie Soracie czy Lilith stracicie watek, a księżulo to wykorzysta choc sam niewiele wie. Należy Krzysztofa wspierać bo prowadzi naprawdę nierówna walkę. Pisałem do niego na mail z tym by przemyslał jeszcze temat. Ja sam mam watpliwosci odnośnie tego co robi. Jednak jak juz zaczął bede go wspierał bo rozumiem go i problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I myślę, że to jest najważniejsze. Wsparcie by idea Polaki Laickiej urzeczywistniła się za naszego życia.

      Usuń
    2. Kolego Bogdanie, to świetna sprawa, jak się, wie że się wie, a miła jaksię wie, że inni nie wiedzą. Niemniej oryginalne nauki Chrystusa, reinkarnacja, ciągła modlitwa, medytacja itp przetrwały tylko do Sobóru konstantynopolitańskiego II – zwołanego w 553 przez cesarza Bizancjum Justynian. Z tąd 1500 lat. A co do mojej ciotki i innych paru milionów ciotek, to prowadzą one swoje dzieci i wnuki do kościoła. Nie mówiąc o tym że niejedna ciotka przeżyje ciebie i mnie. I na to żadna Lilitu nic nie poradzi

      Usuń
  11. Zapomniałem dodać. Ostrzegasz byśmy z tobą w dyskusje nie wchodzli. Nie wiem jak inni, ja za nich nie odpowiadam. Ale ja się zastosuje. Ani słowa. Jak mus to mus.

    OdpowiedzUsuń
  12. I kto tu pisze o naukach Chrystusa? - Zapomnij o nich
    Lilith - poczytaj nie jakies Lilitu
    Nie rozumiem o co chodzi Ci z tym soborem i niby co on ma do rzeczy. To Jan Chrzciciel juz nie starcza?
    Wygladasz mi na czepialskiego - niech bedzie. Napisałem ze zrozumialem, czego Tobie tez życzę, ale to długa i wyboista droga

    OdpowiedzUsuń
  13. Bogdanie z numerkami. Specjalisto od dyskusji, oswiecony co mu kurtyna spadła z oczu. Medrcu który jedyny widzi wszechistote spraw, a nie widzi że go facet, twój dyskutant w konia zrobił. Nie wiesz, że ta twoja Lilith, którą się tak przechwalasz, to żenski demon z mitologii babilońsko asyryjskiej i jej pierwotne akadyjskie imię brzmiało "Lilitu". Nie wiesz to poczytaj. A może z ciebie to nie jakiś ekspert za jakiego chcesz uchodzić, tylko zwykły osioł.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrozum istotę Lilith - wtedy pisz!
    Zrozum istotę demona również
    Podpowiem Ci ze to czym się zasłaniasz jest wynikiem wiekowych dzialań KK. Tobie tez zrobili krzywdę!.
    Oswiecony jeszcze nie jestem - nawet nie wiem czy chcę. Gwoli tłumaczenia - temat Lilith pochodzi z Sumeru. Jest mit o niej ze to pierwsza zona Adama która swiadoma swojej osoby i seksualnosci porzucila go. Widzę w tym reke KK i nie wnikam tam gdzie ona jest. Faktycznie jest ona zeńskim odpowiednikiem Boga. Już którys raz powtarzam - demony nie są złe! Bez nich nie umiałabys dostrzegac dobra
    Jeśli chodzi o przedmówcę [Wygladasz mi na czepialskiego - niech bedzie]
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. "Nieźle się obłowiliśmy na pełnej przesądów bajeczce o Chrystusie, my i nasi poprzednicy"-cała prawda.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem tu po raz pierwszy i dołączam się do dyskusji. O KK i religiach pisałem trochę. Podaję linki ponizej. https://nexxblog.wordpress.com/2013/03/13/5/
    https://nexxblog.wordpress.com/2013/12/29/psychomanipulacja-kosciola-katolickiego-cz-i-msza-i-modlitwy/
    https://nexxblog.wordpress.com/2014/01/06/psychomanipulacja-kosciola-katolickiego-cz-ii-pisma-dogmaty-i-dekrety/
    https://nexxblog.wordpress.com/2014/01/06/psychomanipulacja-kosciola-katolickiego-cz-iii-sakramenty/
    https://nexxblog.wordpress.com/2016/03/02/kto-i-dlaczego-stworzyl-glowne-religie-swiata-cz-ii/

    OdpowiedzUsuń