1

1

poniedziałek, 9 listopada 2015

Dwa wiersze

 

Drodzy Szanowni,
dzisiaj zaprzągłem mój umysł do twórczej pracy. Dwa wiersze łabędzia to moja odtrutka na fałszywe święta narodowe.

BOGINI
Pragnąłem jej tak bardzo
tak długo
i tak na próżno
aż w końcu usłyszała
ta na którą czekałem w dzień
i tak samo w nocy.
Podeszła do mnie
jak sarna na polu
kiedy kontemplowałem słoneczną
czerwień i królewski błękit.
Blaszany dźwięk spłoszył ją
czas zmarnowany dla czasu
w otoczeniu kłamstw i spiżowych pojęć.
Jestem jej wierny
pośród koni źrebakiem
wśród kropli deszczu oazą suszy
jestem jej zawsze pomiędzy
rozciągam sprasowaną rozkosz wymiarów.

NIEŚMIAŁOŚĆ
Odleciałem... powiedział ptak
o umyśle szerszym niż morze
które widział z góry
niż turkus rozproszonych chmur
uśmiech dziewczyny szerszy od słów
Szukałem jej między filiżanką a spodkiem
w brzydocie i fałszu i pięknie honoru
w strumieniach płynących pod górę
w mlecznym zębie na piasku podwórka.
Kiedy serce bolało i kiedy nie bolało
szukałem jej przed i szukałem za
żadna podróż nie zbliżyła mnie do niej
ale cały czas szukałem.
Znalazła mnie ona
choć wciąż wyglądam jak samotny łabędź.

2 komentarze:

  1. Dziękuję i Pozdrawiam Panie Krzysztofie

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Krzysztofie
    Nie umiem tak pięknie wyrażać swych przemyśleń i odczuć serca
    Przeżyłam dużo. Dużo rozmyślam podobno dzieląc włos na czworo
    Czepiam się "nieistotnych" drobiazgów
    wychowywana w bardzo katolickiej rodzinie, w trudnych czasach

    Pierwszą poważną wątpliwość wyraziłam majac ok. 5 lat
    zaskakując negatywnie moje Ciocie-Babcie, u których przebywałam z powodu ciężkiej choroby Ojca...
    I tak mi zostało...

    Byłam jedną z organizatorek APP RACJA...

    Już siły mnie opuszczają...
    tym bardziej cieszę sie z Pana działalności

    Uwielbiam Pana i życzę szczęścia oraz zadowolenia z siania...

    OdpowiedzUsuń